ondysia
23.09.04, 10:48
Już znacie moją historię.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=15995381
A oto co stało się dalej.
Okazało się że wczoraj wciągu dnia zadzwoniło do mojego M moja matka i
przeprosiła go. Nawet nie wiecie ile ją to kosztowało. Wiem bo ona nigdy nie
przeprasza. Ten typ tak ma.
Wieczorem zadzwonił mój ojciec, zaprosił go na urodziny w niedzielę. Mój M
powiedział że chyba ma jakieś spotkanie w tym czasie????
No i jak z takim chłopem zawistnym żyć. Wyciągają do niego rękę a on ich
odrzuca. Już nie mam sił.
Ondysia