Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. ciąża

04.03.16, 16:46
Nie bardzo wiem, co jest konkretnie niezrozumiałe, ale postaram się krótko przybliżyć obowiązujący stan prawny i możliwości decyzyjne nastolatków.

Nastolatka, która zachodzi w ciążę nie ma praw do dziecka. Zaczynając od tego, że nie może bez opiekuna prawnego iść do lekarza, a kończąc na tym, że - po urodzeniu - nie może nawet samodzielnie zgłosić się do MOPS po pomoc socjalną. Opiekunami prawnymi jej dziecka zostają zwykle jej rodzice, chyba że sami są pozbawieni praw rodzicelskich.

Teraz - jeśli rodzice dziewczyny są pozbawieni praw rodzicelskich, to ona ląduje w domu dziecka lub rodzinie zastępczej, a po porodzie nie może zostać z dzieckiem - dziecko trafia do rodziny zastepczej i stamtąd najczęściej jest kierowane do adopcji.
Nastolatka po uzyskaniu pełoletności może starać się o uzyskanie praw do włąsnego dziecka, ale niekoniecznie z sukcesem.

Zauważcie więc, że w interesie zdrowej psychicznie nastolatki z niepatologicznej rodziny jest nie fikać starym zanadto, bo to ona będzie w efekcie najbardziej pokrzywdzona.

Nastoletni potencjalny ojciec nie ma cienia praw, podobnie jak domniemani dziadkowie. Mogą sobie tupać i fukac, ale praw mają dokładnie zero. Obcy ludzie. Po porodzie opiekunowie prawni domniemanego nastoletniego ojca mogą wytoczyć sprawę w sądzie rodzinnym opiekunom prawnym dziecka o uznanie ojcostwa.
Sąd nie musi zgodzić się na przeprowadzenie badań genetycznych tylko na tej podstawie, że rodzice chlopaka sobie coś wydumali.
Nastoletni domniemany ani jego rodzice nie mają praw do odwiedzin dziecka, wpływu na decyzje medyczne, miejsce zamieszkania dziecka, formy opieki. Nul. Zero.
Nie ma ojca w papierach = nie ma praw.
    • kaz_nodzieja Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 16:53
      A kogo to obchodzi?
    • oqoq74 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 16:54
      I musiałaś specjalny wątek założyć i drugi raz napisać to samo?
      • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:16
        Obawiałam się, że umknie. Warto, żeby matki synów zdawały sobie sprawę że czasem ich chęci i aspiracje decyzyjne mogą przerastać realne możliwości.
        • oqoq74 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:22
          Zjedz snickersa.smile
          • jola-kotka Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:27
            smile
          • anika772 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:12
            Lepiej o jeden raz za dużo niż za mało. Dla wielu to co napisała Triss to nowość i odkrycie.
    • przystanek_tramwajowy Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 16:57
      Nie ma ojca w papierach - nie ma również alimentów od tego ojca (jego rodziców).
      • nickokazjonalny Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:03
        Szczerze mówiąc, po lekturze postów matek chłopców zrewidowałam poglądy. Gdybym znalazła się w skórze matki zaciążonej nastolatki, to ukryłabym informację przed drugą stroną, wszystko jedno, czy decyzja szłaby w kierunku przerwania ciąży, czy jej utrzymania.
        • rafalzalu Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:07
          Tylko jeszcze córkę musisz zmusić, żeby nie powiedziała o ciąży swojemu chłopakowi.
          • nickokazjonalny Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:14
            Na szczęście nie jestem w skórze matki zaciążonej nastolatki, ani w ogóle nastolatki. Ale rzeczywiście - należy zawczasu dogłebnie przegadać sprawę, wskazujac na potencjalne reakcje i motywacje drugiej strony i ich negatywny wpływ na swobodę podejmowania decyzji.
          • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:19
            Ok, powie i co? Rodzice chłopaka mogą, oczywiście, nasłać na rodziców dziewczyny policję tylko pod jakim pretekstem? Jak łatwo się domysleć, rewelacyjnie taka akcja wpłynie na relacje między obiema rodzinami, poziom zaufania i chęci współpracy.

            Ale masz racje, dziewczynie warto tłumaczyć, że jakby co, to niech najpierw powie w domu, a z informowaniem smarkatego narzeczonego się wstrzyma, bo nie wiadomo czy smarkaty narzeczony nie ma nadambitnej matki.
            • jola-kotka Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:26
              "smarkaty" kolejny wyraz pogardy.
          • skomplikowanaula Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:32
            big_grin Ja już się tu ne wypowiadam bo nie chce wiedzieć co tu jeszcze padnie.
            Mam wrażenie że w takiej sytuacji najlepiej zamknąć dziecko w piwnicy, zakneblować, podjąć decyzję pod siebie - wykonać. I żyć dalej. Nic nie ma znaczenia - prócz EMATKA chce.
            Nikt więcej nie ma nic do powiedzenia, nie ma innych opcji bo nawet jak odciążają ematkę to jednak zawsze coś tam straci.
            I to te co krzyczą, wara od ciała i macicy innej kobiety. Precz ze zmuszaniem.
            Wszystko się zmienia bo to najbliższa osoba której decyzja uderzy w nie same. Nie ma znaczenia zdanie najbliższej osoby bo ważna jestem JA. I zasłanianie się wiekiem - jakoby 15 lataka miała mózg 3 latka bo tak wygodniej.
            • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:34
              Przyznaj, widzisz we obraz własnej despotycznej matki i stąd te nadmierne i niestosowne emocje?
              • jola-kotka Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:43
                Moja matka nie była i nie jest destpotyczna wręcz przeciwnie jej wszystko lottto nawet własne dzieci.
      • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:12
        Oczywiście. Coś za coś.
        Rodzice nastolatki muszą w takiej sytuacji rozważac, co jest lepszym wyjściem - czy alimenty, prawa oraz mozliwość decydowania o różnych kestiach, kontaktu etc. czy brak alimentów i święty spokój.
    • rafalzalu Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:05
      Wszystko prawda tylko my, co ciężko ci zrozumieć, żyjemy w świecie, w którym równocześnie z przepisami prawa istnieją emocje, więzi rodzinne, emaptia dla drugiego człowieka, nie traktowanie dzieci przedmiotowo i inne takie dyrdymały.
      • pade Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 13:59
        hehe, nie w świecie Trissbig_grin
    • skomplikowanaula Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:07
      Triss ręce opadają.
      - Wciskasz znów jakieś katolickie metody polegające na wymuszaniu, zmuszaniu ale tylko wtedy kiedy to ty jesteś zmuszającą inaczej jest to zamach na ciepłe domowe ognisko. Jak dla mnie reklamujesz patologię.

      Zapominasz że dziewczyna lat 15 nie ma 100 lat a jedynie rok.
      Dziewczyna w wieku 16 lat może wyjść za mąż za zgodą sądu i może Ci pokazać środkowy palec.
      Dziewczyna może uciec i przeczekać i co jej zrobisz?
      Nijak sobie nie wyobrażam jak zmuszasz drugiego człowieka do skrobanki czy łyknięcia tabletki.
      To co tworzysz jest niedorzeczne i naprawdę się zastanawiam po co ty masz dzieci, nie wiem pies byłby tu opcją znacznie lepszą. Nie no czekaj, wiem masz bo to biologia a ty musisz światu pokazać że jesteś dobrze prosperującą samicą w kontekście rozrodczości, szklanka wody i wszystko inne tylko nie normalne zdrowe relacje.

      Nie znam Twojej sytuacji rodzinnej ale jeśli masz córkę PRZED to pozostaje mi życzyć TEJ dziewczynie z całego serca żeby do 18 r. ż wstrzymała się z kontrowersyjnymi budzącymi twój sprzeciw decyzjami - świadomymi czy przypadkowymi + aby miała twój tok rozumowania. To chyba dla niej jedyny ratunek aby wyjść z pod twoich skrzydeł w jako tako dobrym stanie psychicznym.

      Cóż walczmy o to aby nas nikt nie zmuszał do rodzenia, zawsze znajdą się te co nas zmuszą do aborcji.
      • skomplikowanaula Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:12
        Dodam, ze każdy przypadek ciąży nastolatki jest inny i zależy od wielu czynników. Jej wieku, sytuacji rodzinnej nie tylko materialnej ale i emocjonalnej, chłopaka i jej rodziców, osób postronnych które posłużą pomocą, decyzji nastolatki. Rodzice to nie wyrocznia, która ma do wszystkiego prawo.
        Te formułki nie dają ci prawa zmuszać do aborcji pod groźbą zachwiania relacji w rodzinie.
        Tak jak dziecko nie ma praw do dziecka póki np w wieku 16 lat nie wyjdzie za mąż tak ty nie masz prawa do zmuszania jej do aborcji. Sytuacja chora i patowa.
        • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:22
          A kto, skarbie, podpisze 16-latce zgodę na ślub? Kto, w jej imieniu wystąpi do sądu rodzinnego?

          Btw, chłopiec nieletni nie może wziąć ślubu wcale, musi miec skończone 18 lat więc nie może odbyć się ślub dwojga 16-latków.

          Już Ci wyjaśniłam, że stanowisko chłopaka i jego rodziców jest bez znaczenia.
          • oqoq74 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:28
            Ale chłopak 15latki może być pełnoletni. Też tak bywa.
            • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:32
              Może, oczywiście. Natomiast wszelkie powództwa kieruje do opiekunów prawnych dziewczyny. 15-latka wyjść za mąż nie może, granicą jest ukończone 16 lat i wtedy zgoda sądu. Natomiast sądy rodzinne obecnie stoją na stanowisku, że sama ciąża to za mało, żeby automatycznie wyrazić zgodę na ślub nieletniej.
              • oqoq74 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:35
                Ale sprawa robi się oficjalna i z przymuszania do aborcji nici.
              • livia.kalina Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:37
                " Natomiast sądy rodzinne obecnie stoją na stanowisku, że sama ciąża to za mało, żeby automatycznie wyrazić zgodę na ślub nieletniej. "
                Naprawdę przykro mi to pisać ale jestem przekonana, że każdy sąd ułatwi dziewczynie ucieczkę z domu matki jak ty.
                • najma78 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:44
                  livia.kalina napisał(a):


                  > Naprawdę przykro mi to pisać ale jestem przekonana, że każdy sąd ułatwi dziewcz ynie ucieczkę z domu matki jak ty.


                  Tiaaa, no niech wychodzi za maz i zamieszka u tesciow - szybko wroci do macierzy prosic o wybaczenie i pomoc.
                  • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:53
                    Cos tam było w innym wątku o pełnoletniej wprawdzie, bo dwudziestoletniej studentce, która powiła, pomieszkała kilka miesięcy z dzieckiem w domu nawet nie teściów, tylko rodziców ojca dziecka i stleniła się do własnych rodziców.
                    Tak jakoś mieszkanie zależnych organizacyjnie czy finansowo dziewcząt u teściów nie wychodzi tym dziewczętom na zdrowie.
                    • nickokazjonalny Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:01
                      Decyduje siła. Na pochyłe drzewo, i tak dalej.
                      Jezeli dziewczyna jest słaba, bez własnych dochodów, labilna emocjonalnie i nieustabilizowana intelektualnie, staje się zależna od innych. Wszyscy mogą starać się ją zmusić do przyjęcia pozycji najwygodniejszej dla siebie, ale wcale nie najkorzystniejszej dla dziewczyny. "Tesciowa" będzie wyciągała łapy po dziecko, kto wie, może starając się odebrać je "roszczeniwej laluni", matka może zmuszać ją do przerwania ciązy albo do jej utrzymania.
                      Nie należy zachodzić w ciążę, póki nie ma się dość siły, lub nieugiętego wsparcia ludzi, którzy są gotowi dziewczynie uzyczyć swojej siły - bez względu na to, jakie decyzje chce podjąć.
                      • najma78 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:08
                        nickokazjonalny napisał:

                        > Decyduje siła. Na pochyłe drzewo, i tak dalej.
                        > Jezeli dziewczyna jest słaba, bez własnych dochodów, labilna emocjonalnie i nie
                        > ustabilizowana intelektualnie, staje się zależna od innych. Wszyscy mogą starać
                        > się ją zmusić do przyjęcia pozycji najwygodniejszej dla siebie, ale wcale nie
                        > najkorzystniejszej dla dziewczyny. "Tesciowa" będzie wyciągała łapy po dziecko,
                        > kto wie, może starając się odebrać je "roszczeniwej laluni", matka może zmusza
                        > ć ją do przerwania ciązy albo do jej utrzymania.

                        Rodzice zazwyczaj chca jak najlepiej dla wlasnych dzieci,obcy ludzie niekoniecznie. Tak to juz jest. Jesli sugeruja rozwiazania to opieraja sie na doswiadczeniu i chca dobra dziecka.
                        • nickokazjonalny Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 22:54
                          A bardzo możliwe. Na pewno z grupy rodzice dziewczyny - rodzice chłopaka - sąd - KK tylko ci pierwsi mogą mieć na pierwszym planie jej dobro. No, ale niekonicznie będą to dobro postrzegać tak samo jak ona. To miałam na myśli.
                  • livia.kalina Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:54
                    Obie z triss tak piszecie, jakby wygraną stawką w tej sytuacji było poniżanie i dopiekanie dziecku. A przecież piszemy o swoim własnym dziecku, nawet jeśli popełniło błąd.
                    • najma78 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:04
                      ?? a piszemy cokolwiek o dopiekaniu i ponizaniu? To ty napisalas. obie znamy zycie i wiemy ze mieskznaie z tesciami nie wychodzi na dobre dojrzalym niezeleznym organizacyjnie i finansowo , tym bardziej nie wyjdzie ciezarnym nastolatkom. Gdy juz czas buntu minie a zacznie sie prawdziwke zycie i okaze sie jaki to miod to malzenstwo i mieskznaie z tesciami to wroca do rodzicow, przystana na ich warunki i jeszcze beda wdzieczne. Tu nie chodzi o nas a o dzieci,bo zbuntowanym malolatom sie wydaje ze wiedza lepiej az sie przekonaja. Rodzice chca im tego oszczedzic ale skoro ci nie chca to musza doswiadczyc.
          • vaikiria Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 10:52
            Może wystąpić. Moja znajoma wystąpiła sama - była to jedyna alternatywa dla życia z chlejącą mamusią i jej kolejnymi przyjaciółmi. Mamusia żadnej zgody nie chciała podpisać, za to jak córka nocowała u chłopaka, gdzie miała spokój, to mamusia po otrzeźwieniu zgłaszała policji porwanie dziecka. Cyrk normalnie. Więc zaraz po 16 urodzinach znajoma wystąpiła do sądu, sąd przyznał jej pełnomocnika, czy jak to się nazywa i dał zgodę na ślub.
            • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 10:55
              W tym wypadku chłopak musiał być już pełnoletni.
        • lauren6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 19:38
          >Dodam, ze każdy przypadek ciąży nastolatki jest inny i zależy od wielu czynników.

          Ależ oczywiście, że każdy przypadek jest indywidualny. Jedno się nie zmienia: ciężarna nastolatka ma mniej lub bardziej przechlapane, bo polskie prawo jest bardzo nieprzychylne wobec takich dziewcząt.

          W tamtym wątku probowałaś udowodnić tezę odwrotną, że dziewczyna w świetle prawa stoi na uprzywilejowanej pozycji względem rodziców. To była bzdura.
      • praca.zawodowa Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:20
        Dziewczyna 16 lat potrzebuje do wyjscia za maz nie tylko zgody sadu, ale lekarza i opiekunow prawnych.
        • buba13 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 19:38
          a proboszcza nie? bo by się przydało do kompletu!
        • andaba Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 21:53
          praca.zawodowa napisał(a):

          > Dziewczyna 16 lat potrzebuje do wyjscia za maz nie tylko zgody sadu, ale lekarz
          > a i opiekunow prawnych.

          Mogę wiedzieć, gdzie to wyczytałaś?
          • jola-kotka Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 22:01
            Tylko sadu.
    • jola-kotka Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:09
      Ale to sa przepisy,prawo a ludzie i zycie to co innego. Ludzie czuja maja serce,potrafia się dogadać dla dobra swojego,swojego dziecka ,wnuka/wnuczki czy jego ojca. Rozumiem,ze gdyby twoja corka zaszla w ciaze zamiast serca,zrozumienia zaczelabys jej machac paragrafami przed oczami i powiedziała "nie fikaj starym bo ty najbardziej na tym ucierpisz". Już kiedyś pisałam,ze wspolczuje twojemu mezowi teraz już wiem ze i dzieciom należy wspolczuc.
      • oqoq74 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:12
        Triss macha tylko tymi paragrafami, które jej pasują. Jak paragraf nie pasuje, to Triss uważa, że ją nie obowiązujesmile
        • rafalzalu Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:03
          No jest np paragraf o nakłanianiu do aborcji
          "Ustawodawca wyróżnił również sytuacje, w której ciąża może zostać usunięta wbrew woli matki np. wskutek zastosowanej wobec niej przemocy, podstępu oraz taką sytuację, w której wskutek opisanych działań matka zostaje zmuszona do przerwania ciąży.
          Za wskazane zachowanie ustawodawca przewidział karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat" art. 152 § 2 Kodeksu Karnego

          A jak córka nie będzie się w tej kwestii z mamunią zgadzała to bardzo łatwo zdobędzie dowody przestępstwa (nagranie tel na przykład)
          • rafalzalu Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:13
            Przepraszam, za samo nakłanianie, jeśli nie dojdzie do aborcji grozi do 3 lat.
      • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:15
        Jolu, nie odnosze się do tego co sama bym zrobiła, bo nie mam obecnie nastoletniej córki, nie odnoszę się do więzi rodzinnych w świecie idealnym, tylko do stanu prawnego.
        Warto wiedzieć jaki jest, zanim się zacznie opowiadać jakieś bajki o prawach do decydowania, prawach ojca, prawach dziadków ze strony domniemanego ojca.
        To ważne o tyle, że czasem ludzie potrafią się dogadać, czasem zupełnie nie i wówczas przepisy i mozliwości dochodzenia tego czy owego są istotniejsze niż pielęgnowanie złudzeń na temat jednorożców.
        • jola-kotka Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:23
          Już dawno napisalas co sama bys zrobila smile
      • lauren6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 19:43
        Jolu, w tamtym wątku jematki twierdziły, że dziewczyna spokojnie może podać rodziców na policję, bo prawo stoi po jej stronie. Owszem, prawo nie pozwoli jej wyskrobać w Polsce. I tylko tyle. Jednocześnie straci dom i wszelkie prawa do dziecka. Ale o tym ematki nie wiedziały/ nie wspominały.
        • ichi51e Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 19:50
          No dokladnie. Prawo przewiduje dla nieletniej jedna role inkubatora. Reszta to laska sadu i dobrych ludzi ktorymi wcale nie musza byc rodzice.
        • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 20:32
          I dokładnie o wskazanie tego drobiazgu mi chodziło.

          Jak również o doprecyzowanie co może domniemany nieletni ojciec tudzież jego rodzice.

          Przy czym wcale nie upieram się, że te rozwiązania prawne są dobre zwłaszcza w odniesieniu do nieletnich matek, które przebywają w różnych placówkach i zupełnie nie mają wsparcia we własnych rodzinach, bo te są ciężko patologiczne.
          • jola-kotka Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 21:33
            Wow nie wierze smile czyżbym cie do tej pory zle rozumiała czy cos zmienilo się w tobie?
    • baltycki Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:24
      > Nastolatka, która zachodzi w ciążę nie ma praw do dziecka.
      Moze wyjsc za maz, co uczyni ja pelnoletnia.
      • wredna1zmija Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:40
        za kogo? Jeśli mówimy o ciąży dwojga nieletnich to o ślubie nie ma mowy bo chłopak musi mieć minimum 18. A jeśli facet ma powyżej 18 to na rozprawie ukazuje się córkę jako skrajnie infantylną i jej kochaś wychodzi na pedofila. i koniec pieśni.
      • najma78 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:46
        baltycki napisał:

        > > Nastolatka, która zachodzi w ciążę nie ma praw do dziecka.
        > Moze wyjsc za maz, co uczyni ja pelnoletnia.
        >
        Pelnoletnia nie oznacza dojrzala.
    • kandyzowana3x Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:50
      "Teraz - jeśli rodzice dziewczyny są pozbawieni praw rodzicelskich, to ona ląduje w domu dziecka lub rodzinie zastępczej, a po porodzie nie może zostać z dzieckiem - dziecko trafia do rodziny zastepczej i stamtąd najczęściej jest kierowane do adopcji. "
      Zaciekawil mnie ten fragment. Moglabym prosic o jakies zrodla bo wydaje sie sprzeczny z KRO I zdrowym rozsadkiem.
      • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 17:56
        wyborcza.pl/duzyformat/1,145321,18134124,Oddaj_dziecko__matko_nieletnia.html

        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,18156704,Gdy_nieletnia_urodzi___wraca_do_osrodka__Jej_dziecko.html

        Zapomniałam o ośrodku wychowawczym lub poprawczaku, bo tam też są nieletnie, tyle że te, które weszły w konflikty z prawem.
        • andaba Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:10
          Akurat to jest prawda, istotnie, sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem.


          Triss, my wiemy jak wygląda prawo.
          I wiemy też jedno - wkurzona nastolatka może nie mieć granic w zrujnowaniu sobie i innym życia. Ale matka, jako osoba dorosła, dojrzała i przede wszystkim bezwarunkowo swoje dziecko kochającą, nawet jak zbłądziło, powinna znaleźć wyjście optymalne, bacząc nie tylko na to, czy nic nie przeszkodzi w tym roku pojechać na Riwierę. Czy gdzie tam ematka jeździ.

        • kandyzowana3x Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:12
          przerazajace. Z twopjego wpisu to jednak zabrzmialo, jakby maloletnie w osrodkach nie mialy wogole prawa pozostac z dzieckiem I jest ono jej automatycznie odbierane. Decyzja o odebraniu dziecka musi byc podjeta przez sad I przynajmniej teoretycznie bazowac na dobru dziecka I zaniedbaniach matki.

          • kandyzowana3x Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 07:46
            dodam tylko, że sąd na tej zasadzie może odebrać dziecko każdej matce niepełnoletniej czy nie.
            problematyczna za to jest adopcja bez konieczności zgody maloletniej matki i tu jest prawdziwy problem. Nie sądzę jednak, żeby to była powszechna praktyka.
            • najma78 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 08:11
              kandyzowana3x napisała:

              > problematyczna za to jest adopcja bez konieczności zgody maloletniej matki i tu
              > jest prawdziwy problem.

              To jest bardzo niepokojace. Jesli te opisane historie sa prawdziwe to jest jakis koszmar,to naprawde jest zencanie sie nad mlodymi dojrzewajacymi ludzmi a nie pomaganie im. Tragedia.
    • oqoq74 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:05
      Nie do końca wszystko co piszesz to prawda.
      dobryrodzic.fdn.pl/prawo-nastoletnie-rodzicielstwo-o-czym-bardzo-mlodzi-rodzice-powinni-wiedziec
      Tutaj napisano, że od 2009 roku już 16 latkowie mogą przed sądem uznać dziecko i co więcej sami o to wystąpić. A prawnym opiekunem nieletniej matki wcale nie musi być jej rodzina.
      • kawka74 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 19:07
        Uściślając: nastoletni ojciec musi mieć zgodę matki (w praktyce prawnego opiekuna dziecka, póki matka jest niepełnoletnia), żeby uznać dziecko. Jeśli takiej zgody nie ma, może wystąpić do sądu o uznanie ojcostwa.
    • obrus_w_paski Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:05
      Ale męczące musi byc to sprawdzanie paragrafów na każda hipotetyczna okazje, zwłaszcza jesli sie nie jest prawnikiem.
      No i juz widze, jak zaciazona 15 latka sprawdza w kodeksach i dochodzi do wniosku, zeby "rodzicom nie fikać", a sami rodzice wysyłają wnuczkę do rodziny zastępczej. Normalni ludzie najpierw kierują sie rozumem i sercem a w przypadku problemow sprawdzają w paragrafach jakie maja wyjścia.

      To, ze mama autorki zaprowadziła ja na aborcje nie oznacza ze jest to jedyne rozwiazanie. I tak, jestem za legalna aborcja, dla mnie w wieku nastoletnim ciaza jawiła sie jako koniec zycia, ale znam tez dwie młodociane matki, ktore z pomocą rodziny nie tylko szybko sie odnalazły w macierzyństwie ale i po 20 latach wciaz sa z ojcem dziecka.

      Osobiście miałabym wielki zal do matki, gdyby mnie namawiała na aborcje bez dawania możliwości wyboru, no ale matki maja to do siebie, ze dostaje im sie cięgi sa sprawy duzo mniejszeg kalibru (ja miałam głęboki zal do mojej, ze sie wtrącała do wizji mojego slubu, a co dopiero gdyby podjęła za mnie TAKA decyzje).
      • lauren6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 09:25
        > Ale męczące musi byc to sprawdzanie paragrafów na każda hipotetyczna okazje, zwłaszcza jesli sie nie jest prawnikiem.

        Wystarczy czytać prasę. O tragicznej sytuacji nastoletnich rodziców w PL było pisane w większych tygodnikach i dziennikach takich jak GW. Na prawdę, nie trzeba uczyć się kodeksu na pamięć.
    • anika772 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:11
      Zauważcie więc, że w interesie zdrowej psychicznie nastolatki z niepatologicznej rodziny jest nie fikać starym zanadto, bo to ona będzie w efekcie najbardziej pokrzywdzona.


      W interesie zdrowej psychologicznie nastolatki jest niezachodzenie w ciążę.
    • mynia_pynia Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:47
      A nie było kiedyś tak, że po urodzeniy dziecka dziewczyna z automatu stawała się pełnoletnia mimo np 16 lat? Coś tak kojarze z prawa z przed 20 lat.
      • andaba Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 18:48
        Nie, jeżeli wyszła za mąż. Teraz to dalej obowiązuje.
        • wredna1zmija Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 01:12
          zakręciłaś. 16 zostaje "uznana za pełnoletnią" gdy wyjdzie za mąż.

          Z tego co ty napisałaś wyglądało jakby nastoletnia matka "stawała się pełnoletnia" za sprawą porodu, ale z powodu ślubu z powrotem była nieletnia.
    • kalina_lin Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 04.03.16, 23:03
      >Po porodzie opiekunowie prawni domniemanego nastoletniego ojca mogą wytoczyć sprawę w sądzie rodzinnym opiekunom prawnym dziecka o uznanie ojcostwa.
      >Sąd nie musi zgodzić się na przeprowadzenie badań genetycznych tylko na tej podstawie, że rodzice chlopaka sobie coś wydumali.

      Sama piszesz, że jest możliwość wystąpienia o ustalenie ojcostwa. Sąd oczywiście nie musi na to przystać, ale sądy powinny kierować się dobrem dziecka, a posiadanie ojca jak najbardziej jest w interesie dziecka. Nie sądzę, żeby jakikolwiek sąd wierzył w dzieworództwo, więc skoro zgłasza się do nich kandydat na ojca, czemu mają tego nie sprawdzić?
      • rosannamarianna Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 00:11
        Nieletni ojciec po ukończeniu 16 roku życia sam, bez zgody opiekunów prawnych, może wystąpić do sądu rodzinnego i złożyć przed nim oświadczenie o uznaniu dziecka, które dla swej skuteczności wymaga zgody nieletniej matki, która także nie musi być tu reprezentowana przez opiekuna prawnego. Jeżeli nieletnia matka odmawia potwierdzenia ojcostwa nieletniego albo nieletni ojciec nie chce dziecka uznać, to każde z nich po ukończeniu 16 roku życia ma uprawnienie do samodzielnego, tj. niezależnego od stanowiska ich opiekunów prawnych, wystąpienia z pozwem o ustalenie ojcostwa.
    • plater-2 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 07:17
      Dodajmy, ze jej ze szpitala nie wypuszcza po porodzie, ani ojcu (nawet pelnoletniemu) dziecka nie wydadzą.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 08:25
      W moim interesie będzie przyspawać synom prezerwatywe na stałe do 19rż smile
    • vaikiria Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 10:45
      Jak już jesteśmy przy prawie. Namawianie do aborcji jest w polskim prawie karalne. Więc wystarczy, że nastolatka nagra taką rozmowę z rodzicami i szach mat, najmarniej zawiasy będą.

      Swoją drogą nie nazwałaby rodziny, w której nastolatka słyszy, że "ma nie fikać, bo jak będzie fikać to dziecko do rodziny zastępczej i bez ojca w papierach" rodziną niepatologiczną. To jest jakaś koszmarna patologia.
      • triss_merigold6 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 10:54
        Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
        Fakty są takie, że w jednymi osobami, które skutecznie i życzliwie są w stanie zadbać o interesy ciężarnej nieletniej - bez względu na to czy dziewczyna chce urodzić czy usunąć ciążę - są jej rodzice, nie inni ludzie czy przedstawiciele sądu, opieki społecznej etc. Wniosek ujęty bez ogródek brzmi - lepiej dla nastolatki w ciąży, żeby nie eskalowała konfliktu z rodzicami, ona poniesie największą szkodę.
        Teraz jasne?

        Btw, jeszcze nie słyszałam o przypadku skazania na karę pozbawienia wolności za namawianie do aborcji, zwłaszcza rodziców nieletniej, ale jeśli znasz taki przypadek to napisz.
        • kalina_lin Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 11:31
          Fakty są takie, że o dbać o interesy nieletniej powinni rodzice, niezależnie od tego czy jest ona w ciąży, czy nie. I że nieletniej nigdy nie jest na rękę eskalowanie konfliktu z rodzicami - niezależnie od tego czy chodzi o wybór szkoły, chłopaka, czy koloru bluzki, bo szans w tym sporze nie ma zbyt wielkich.
          Od tego jakimi ludźmi są rodzice zależy to, jak bardzo swoją przewagę względem nastolatki zechcą wykorzystać, i jakie aspekty jej życia zechcą mieć pod pełną kontrolą. Jak czytam niektóre wypowiedzi mam córek, to oczyma duszy widzę komunikat: "Kasiu, jutro jedziemy do babci z wizytą, a pojutrze wyskrobiemy ci ciążę".
          Akurat w sytuacji ciąży pojawiają się nowe osoby, które potencjalnie mogą być nieletniej życzliwe i być dla niej wsparciem. To właśnie rodzice ojca dziecka. Jak wcześniej napisano, wystarczy, aby miał skoczńone 16 lat i może wystąpić z wnioskiem o ustalenie ojcostwa, czyli nie jest tak, że ta druga strona nie ma kompletnie żadnych praw.
    • tryggia Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 12:00
      Przestan gardlowac, prawa nie zmieniaj.

      Ojciec jednak, wbrew temu przy czym się upierasz, ma jednak prawa, lub rychło może je nabyć.

      Jakie są możliwości ustalania ojcostwa, gdy matka jest nieletnia?
      Sytuacja ustalenia ojcostwa komplikuje się, gdy rodzicami dziecka są osoby nieletnie.
      Jeśli małoletnia kobieta urodzi dziecko, to ojcostwo może być ustalone w drodze domniemania, uznania lub ustalenia ojcostwa.
      dziecko urodzone z małżeństwa nieletniej matki
      Aby zachodziła sytuacja domniemania ojcostwa, nieletnia musiałaby być mężatką. Generalnie ślub mogą zawrzeć osoby pełnoletnie, jednak w przypadku kobiet przepisy dopuszczają wyjątek (nie ma takiego wyjątku w stosunku do mężczyzn). Sąd rodzinny może wyrazić zgodę na ślub kobiety, która ukończyła 16 lat. Nie ma możliwości, aby kobieta młodsza mogła zawrzeć małżeństwo. Kobieta pomiędzy 16 a 18 r.ż., jeśli chce zawrzeć małżeństwo, potrzebuje wpierw uzyskać zgodę sądu. Co istotne, kobieta która nie ukończyła 18 lat i zawarła ślub uzyskuje status ?pełnoletniości? a co za tym idzie ? zdolność do czynności prawnych. Tak więc, jeśli nieletnia kobieta będąca mężatką urodzi dziecko istnieje domniemanie, że ojcem dziecka jest jej mąż (który z założenia jest pełnoletni). Mąż nie musi nic potwierdzać, sytuacja jest taka sama jak w przypadku, gdy rodzi się dziecko w trakcie małżeństwa kobiety pełnoletniej). Obowiązują też te same zasady zaprzeczenia ojcostwa.
      dziecko kobiety nieletniej niebędącej mężatką
      Gdy dziecko rodzi kobieta nieletnia niebędąca mężatką, wtedy są dwa sposoby ustalenia, że ojcem dziecka jest dany mężczyzna:
      1. uznanie dziecka,
      2. ustalenie ojcostwa w sądzie.

      uznanie ojcostwa w przypadku osób nieletnich
      Do uznania ojcostwa, czyli dobrowolnego potwierdzenia, że dany mężczyzna jest ojcem dziecka, potrzebna jest zgoda matki dziecka. Jeśli rodzice lub chociaż jedno z nich jest nieletnie, to uznanie ojcostwa może nastąpić tylko przed sądem opiekuńczym (rodzinnym), osoba niepełnoletnia nie może złożyć oświadczenia dotyczącego ojcostwa w urzędzie stanu cywilnego. Osoby pomiędzy 16 a 18 r.ż. samodzielnie występują do sądu rodzinnego, składając oświadczenie o uznaniu ojcostwa. W takich sprawach nastoletni rodzice nie muszą być reprezentowani przez swoich rodziców czy opiekunów prawnych (chociaż generalnie zdolność procesową mają tylko osoby pełnoletnie).

      sądowe ustalenie ojcostwa w przypadku osób nieletnich
      Jeśli ojcostwo nie może być ustalone dobrowolnie przez obydwoje rodziców (tzn. jeśli mężczyzna nie chce uznać dziecka) lub jeśli matka dziecka nie chce potwierdzić, że dany mężczyzna jest ojcem dziecka - należy wystąpić do sądu z pozwem o ustalenie ojcostwa.

      Zarówno nieletni ojciec jak i nieletnia matka mogą samodzielnie wystąpić z pozwem o ustalenie ojcostwa ? pod warunkiem, że ukończyli 16 lat. W przypadku osób młodszych, poniżej 16 r.ż. powództwo o ustalenie ojcostwa może złożyć wyłącznie przedstawiciel ustawowy danej osoby (zazwyczaj rodzic).
      władza rodzicielska nieletnich rodziców
      Osoby niepełnoletnie nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych (za wyjątkiem kobiety, która zawarła związek małżeński). Oznacza to, że nie przysługuje im władza rodzicielska. Uznanie dziecka lub sądowe ustalenie rodzicielstwa nie powoduje automatycznie nabycia władzy rodzicielskiej. Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska, to dziecko powinno mieć ustanowionego opiekuna prawnego. Po osiągnięciu pełnoletniości rodzice nabywają władzę rodzicielską (chyba, że rodzic jest ubezwłasnowolniony lub sąd orzekł wobec rodzica/rodziców o pozbawieniu, ograniczeniu lub zawieszeniu władzy rodzicielskiej).

      Możliwe są więc następujące sytuacje:
      nieletnia matka, nie jest ustalone ojcostwo
      Matka nie ma władzy rodzicielskiej. Należy wystąpić do sądu opiekuńczego o ustalenie opiekuna prawnego dla dziecka. Zazwyczaj zostaje nim jeden z rodziców kobiety.
      nieletnia matka, nieletni ojciec uznaje ojcostwo
      Żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska. Należy wystąpić do sadu opiekuńczego o ustalenie opiekuna prawnego dla dziecka.
      nieletnia matka, pełnoletni ojciec uznaje dziecko
      Władza rodzicielska nad dzieckiem przysługuje ojcu dziecka.
      nieletnia matka pozywa pełnoletniego ojca o ustalenie ojcostwa
      Ojciec dziecka będzie miał władzę rodzicielką po uprawomocnieniu się wyroku, chyba że sąd w wyroku jednocześnie wydał orzeczenie o zawieszeniu, ograniczeniu lub pozbawieniu władzy rodzicielskiej.
      nieletnia matka, pełnoletni ojciec dziecka pozywa ją o ustalenie swego ojcostwa
      Ojciec dziecka będzie miał władzę rodzicielką po uprawomocnieniu się wyroku, chyba że sąd w wyroku jednocześnie wydał orzeczenie o zawieszeniu, ograniczeniu lub pozbawieniu władzy rodzicielskiej.
      pełnoletnia matka, niepełnoletni ojciec uznaje dziecko przed sądem rodzinnym
      Władza rodzicielska przysługuje matce dziecka.


      Opieka prawna nie jest równoznaczna ze sprawowaniem faktycznej, bieżącej opieki (np. karmienie, pielęgnacja, spędzanie czasu). Jeśli sąd rodzinny ustalił dla dziecka opiekuna prawnego, to nie oznacza, że nieletni rodzice nie mogą opiekować się dzieckiem. Kodeks rodzinny i opiekuńczy wskazuje, że rodzice, którzy nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych (a takimi są małoletni) powinni uczestniczyć w sprawowaniu bieżącej pieczy nad dzieckiem i w jego wychowaniu. Oczywiście sąd opiekuńczy ze względu na dobro dziecka może postanowi ć inaczej, ale wtedy musi to zrobić odpowiednim postanowieniem.

      Po co jest potrzebny opiekun prawny?
      Opiekun prawny jest potrzebny dziecku chociażby po to, by móc dziecko reprezentować przed sądami i urzędami. Nieletni rodzice mogą sami wystąpić do sądu tylko w sprawie uregulowania rodzicielstwa, ale w innych już nie. Tak więc jeśli np. nieletnia matka chciałaby otrzymać alimenty na dziecko, to najpierw sąd musi ustanowić opiekuna prawnego dla dziecka, który może wytoczyć powództwo o alimenty na rzecz dziecka.

      Kto powinien wystąpić o ustalenie opiekuna prawnego?
      Sąd z urzędu wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia opieki. To oznacza, że jeśli tylko sąd dowie się, że żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska, to wszczyna postępowania w sprawie ustalenia opieki prawnej.
      Osoby, które chcą być opiekunem prawnym też mogą złożyć taki wniosek do sądu. Sąd uzna, czy dane osoby mogą pełnić tę funkcję, bądź wyznaczy inną osobę. Jeśli nie ma osoby bliskiej, która może być opiekunem prawnym, to sad wyznaczy kuratora
      alimenty na dziecko nieletniej matki
      Jeśli pojawia się problem z łożeniem na utrzymanie dziecka, powstaje konieczność wystąpienia do sądu o alimenty. Z powództwem takim może wystąpić tylko rodzic mający zdolność do czynności prawnych lub opiekun prawny dziecka. Tak więc nieletnia matka nie może wystąpić z takim powództwem, ale może to zrobić opiekun prawny dziecka. Ponadto alimentów na dziecko można żądać tylko od mężczyzny którego ojcostwo zostało potwierdzone prawnie (uznanie ojcostwa lub sądowe ustalenie). Roszczeń alimentacyjnych można też dochodzić jednocześnie z powództwem o ustalenie ojcostwa.

      Jeśli ojciec dziecka sam jest nieletni i nie można od niego uzyskać alimentów, to można o nie wystąpić do jego rodziców (dziadków dziecka). To samo obowiązuje również w drugą stronę ? tzn. jeśli matka nie jest w stanie łożyć na utrzymanie dziecka, to alimentów można domagać się od jej rodziców.
      • kalina_lin Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 12:26
        "Osoby, które chcą być opiekunem prawnym też mogą złożyć taki wniosek do sądu. Sąd uzna, czy dane osoby mogą pełnić tę funkcję, bądź wyznaczy inną osobę. "

        Czyli jak rozumiem, po sądownym ustaleniu ojcostwa nieletniego ojca, jego rodzice mogą wystąpić z wnioskiem o zostanie opiekunami prawnymi swojego wnuka? Na przykład w sytuacji kiedy dziadkowie od strony matki są patologiczni, lub zwyczajnie nie mają ochoty podjąć się takiej opieki?
      • kandyzowana3x Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 13:46
        Wielkie Dzięki smile.
        bo polprawda, to jednak całe kłamstwo. A wiedzy nt prawa lepiej z tygodników lepiej nie czerpać.
    • kremka2014 Re: Pozwólcie, że przybliżę stan prawny - cd. cią 05.03.16, 12:36
      O! W końcu komuś mundremu się chciało to uscislic. Brawo
Pełna wersja