Dodaj do ulubionych

świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia

21.03.16, 19:21
Jak wspominałam w obiadowym wątku mam w święta gości, więc muszę zrobić ciasto. A poniważ jestem na diecie, to nie będę mogła go jeść. Obawiam się, że jednak się złamię, więc myślę czy nie lepiej przygotwać się zawczasu i zrobić jedno ciasto dietetyczne, po którego kawałek czy dwa będę mogła sięgnąć bez wielkich wyrzutów sumienia, a jak się skusi ktoś z gości, to nie będę musiała się wstydzić.
Macie jakieś sprawdzone przepisy na ciasta ze słodzikami lub zdrowymi naturalnymi słodkościami (np. daktylami)? Pamiętam z dukanowskich czasów, że niektóre dziewczyny piekły serniki na słodzikach, ale nigdy nie próbowałam.
Obserwuj wątek
      • eliszka25 Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 21.03.16, 22:27
        niestety, albo moze stety, zalezy od punktu widzenia, musze sie zgodzic z przedmowczynia. odchudzilam sie 15 kg, a po drodze 2 razy mialam swieta. ostatnie boze narodzenie to byly pierwsze swieta juz po odchudzaniu, a te beda drugie. przez swieta "odchudzalam" sie za pomoca diety "zryj polowe", czyli moich ulubionych swiatecznych przysmakow sobie nie odmawialam, ale zamiast np. 2-3 kawalkow mojego ukochanego piernika jednego popoludnia, zjadalam 1 nieduzy do kawy i tyle. zadne swieta, urodziny czy inna impreza nie zepsuly mojej diety. chudlam, a teraz trzymam wage, bo zmienilam swoje przyzwyczajenia, nie folguje sobie ze slodyczami i zwracam duzo wieksza uwage na to, co jem i ile jem. zastepowanie cukru slodzikiem, to nie jest rozwiazanie. zdacydowanie lepiej jest nawet raz na jakis czas pozwolic sobie na jakies male "grzeszki" niz tak kombinowac. oczywiscie pod warunkiem, ze nie sa to wielkie odstepstwa i nie zdarzaja sie codziennie, tylko jest to naprawde np. kawalek pysznego sernika w swieta. jeden kawalek cie nie zabije i nie utuczy, jesli faktycznie zjesz jeden i oprocz sernika nie bedziesz sie objadac.
      • eutektoidalna Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 21.03.16, 22:39
        Schudłam na Dukanie, sporo. Ale potem było kilka "tłustych lat" i znów się trzeba było wziąć za siebie. Jestem teraz na diecie ułożonej przez dietetyka i śmigam 3x w tygodniu na siłownię. Nie mam już większych ciągotek na słodkie, mogę wejść do cukierni i kupić tylko to co partner "zamówił", bez żalu, że nic dla mnie. Ale święta rządzą się swoimi prawami, dlatego chcę mieć pod ręką coś co będę mogła zjeść bez większych wyrzutów sumienia, bo będzie albo małokaloryczne (słodzik) albo chociaż zdrowe (daktyle).
    • klubgogo Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 21.03.16, 20:33
      Na słodzikach? Co za durny pomysł.

      Masz tu przepis na najlepszy sernik na świecie:
      Do 1 kg dobrego twarogu (bez dodatków typu mleko w proszku, jeśli wiaderkowy, najlepiej zwykły, wielokrotnie mielony) dodać 100 ml śmietanki kremówki, 1/2 lub 3/4 szklanki cukru pudru, wanilię, miksować 4 minuty, następnie dodawać pojedynczo 4-5 żółtek i ubitą na sztywną pianę białka, na koniec 2 łyżki mąki ziemniaczanej. Zmiksować, wylać do formy, wstawić do nagrzanego do 170 stopni piekarnika na druga półkę od dołu (grzanie góra-dół) na 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec 75 minut. Wyłączyć piekarnik, zostawić do ostygnięcia.

      Na wierzch robię karmel (topię drobny cukier na patelni, dodaję masło i śmietankę) i posypuje prażonymi migdałami. Może być puder albo polewa czekoladowa.
      • eutektoidalna Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 21.03.16, 22:47
        Jakbym była laska to bym się nie przejmowałą kostką sernika tongue_out
        Suchary wojskowe bardzo lubię, ale tez nie sa jakoś mocno wskazane przy mojej diecie.
        Jestem ostatnio często na siłowni i widzę ile się muszę namachać, nabiegać itp. żeby spalić durne 100 kcal, dlatego każda oszczędzona kaloria jest cenna.
    • baba_jakas_inna Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 22.03.16, 07:33
      Ja czasem robię szarlotkę, spód: płatki owsiane, dwa jajka, trochę otrębów żytnich, banan i kilka łyzek oliwy. Mieszasz to razem, wykladasz na blache, podpiekasz lekko. Do tego jablka obrane i lekko ugotowane, dodaj lyzke miodu, rodzynki, cynamon. Wywalasz to na upieczony spód i jeszcze troche podpiekasz. Kalorii nie unikniesz ale za to same zdrowe składniki i mnostwo blonnika smile
    • lola211 Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 22.03.16, 09:09
      Na blogu Ani Lewandowskiej masz kilka propozycji.
      Ja sie wlasnie zastanawiam, czy upiec cos fit czy sobie w ogole darowac.
      Jak upieke to zjem z córka na pol, jak nie upieke to skonczy sie na 1 kawałku zwyklego ciasta u tesciowej - ona piecze zawsze sernik,a ja serników nie lubie,wiec cierpiec nie bedesmile.
    • kura17 Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 22.03.16, 09:57
      znasz angielski? (jesli nie, moge przetlumaczyc).
      to ciasto jest swietne!
      cukier tylko z daktyli i pomaranczy.
      bezglutenowe (przypadek) i pyszne smile
      zrobilam na impreze w pracy, z tego powodu, co Ty planujesz na swieta...
      ... zjadlam kawalatek ino, bo reszta poszla blyskawicznie - kazdy chwalil, hehe

      www.mynewroots.org/site/2010/01/dream-date-2/
        • kura17 daktylowe marzenie :) 22.03.16, 10:24
          skladniki:
          2 1/4 kubka miekkich daktyli (mozna namoczyc na noc)
          1 1/2 kubka surowych migdalow + do ozdoby
          5 lyzek oleju slonecznikowego
          starta skorka i sok z 1 bio pomaranczy (niewoskowanej)
          2 lyzeczki mielonego cynamonu
          1 lyzeczka ekstraktu waniliowego
          spora szczypta soli
          szczypta pieprzu
          1 kubek nieslodzonego sosu jablkowego (moze byc sloiczek dla dzieci)
          2 wypasione jaja wink

          kubek to u amerykanow 240 ml.

          jak zrobic:
          1. nagrzac piekarnik do 160 stopni
          2. natluscic i posypac maka/bulka tarta forme (ok 20 cm srednicy) - ostrzegam, ciasto do metalowej przylega, chyba silikon by sie nadal lepiej!
          3. skladniki - oprocz jajek i sosu jablkowego - wlozyc do miksera i miksowac do otrzymania w miare gladkiej masy, troche krup powinno zostac.
          4. powoli dodawac sos jablkowy, 1/4 kubka na jeden raz, mikser caly czas chodzi. potem dodac jajka.
          5. wlac mase do formy, wyrownac, piec 40-45 minut, do czystego noza.
          6. ostudzic kompletnie przed wyciaganiem z formy! (wazne)
          7. udekorowac miglalami i podawac smile
          • mirmunn Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 22.03.16, 18:40
            Widać, że masz z tym duży problem- po co pieczesz takie ciasto?
            Sama napisałaś: żeby ci zazdrościli, że na diecie jesz pyszności- no coś tu jest nie halo.
            Czy rodzina się z ciebie śmieje, nie wspiera cię?
            Czy jesteś tak sfrustrowana, ze musisz zjeść słodkie, chociaż sobie wmawiasz, ze wcale nie?
            Co cię kusi, jeśli jak twierdzisz, ciasta ci nie smakują?
            Dziwne to.

            Dla mnie i mojego otoczenia- dorosła osoba na diecie jest sobie panem- nikt jej do niczego nie zmusza ale i nie namawia, nie komentuje. Po prostu- jej talerz- jej sprawa. Jeśli poprosi o coś, robi się taką potrawę w miarę możliwości, co za problem ugotować trochę kaszy czy zrobić sałatkę, a sosy/mięsa podać osobno?
            Ale nikt stawia na stole sucharów dla wszystkich, skoro ona przychodzi. I nikt nie każe jej jeść na siłę.

            • eutektoidalna Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 22.03.16, 21:39
              OJP, a gdzie ja napisałam, że chcę coś zrobić ciasto dla siebie żeby mi zazdrościli? Napisałam, że chcę, żeby było na tyle dobre, ze jak ktoś się skusi na to "moje", to żeby mógł ze smakiem zjeść. Dzięki temu będę miała o jedno więcej ciasto "dla wszystkich". A domownicy i tak dostaną swoje ulubione mazurki itp., które im z przyjemnością upiekę bez żadnego bulu doopy, że w tym roku odpuszczam sobie ich jedzenie.

              A czemu na diecie nie mogę jeść pyszności? Jem dużo smaczniej niż bez diety, bo akuralt bardzo lubię wszystkie produkty, które mam w diecie (owsianki, chude mięso, ryby, kasze, chudy nabiał). Problemem na diecie nie są dla mnie posiłki, tylko ich przygotowanie. Sporo czasu to zabiera, a przygotować muszę, bo blisko pracy nie kupię nic tak dobrze zbilansowanego.

              Nie twierdzę, że nie lubię słodkiego. Zwykle lubię. Ale jestem akurat nie diecie redukcyjnej, na której trzymam dzienny limit kalorii i mocno ograniczam węgle o wysokim indeksie glikemicznym. Oprócz zamierzonego efektu tej diety (ograniczenie skoków glukozy i insuliny), występuje u mnie efekt uboczny - produkty, które zwykle lubiłam (np joguś poziomkowy) stały się dla mnie za słodkie. Poza tym wiem ile dany kawałek ciasta może mieć kalorii, wiem ile treningu potrzebuję na jego spalenie, dlatego szukam jakiejś mniej kalorycznej alternatywy. Gdby nie istniała to bez problemu jestem w stanie odpuścić sobie w ogóle ciasto w święta.

              Koło tyłka mi to lata co o mojej diecie sądzi rodzina. Jestem dużą dziewczynką i nie muszę tłumaczyć się z tego co kładę na swój talerz, a czego nie kładę. Robię to dla siebie. Zaczęłam się źle czuć w swoim ciele, chcę nosić mniejsze rozmiary, wrócić do aktywnego stylu życia. Ale akurat nikt z mojego otoczenia nie robi problemów ani z tego, że się aktualnie odchudzam, ani z tego, że kilka miesięcy temu się nie odchudzałam.

              Czy jestem sfrustrowana? Nosz kurfa. Gdybym mogła bezkarnie wsuwać baklawę to pędzlowałabym ją na orkągło. Gdybybym mogła przechodzić przez ulicę gdzie popadnie, to w życiu nie skorzystałabym z przejścia podziemnego. Gdybym mogła wejśc do sklepu i wziąć sobie co chcę bez płacenia, to nie dalabym rady podnieść zakupów. Ale jako dorosły człowiek wiem, że "you can't always get what you want". A po za tym prawie wszystko co przyjemne jest nielegalne, amoralne albo tuczące smile
              • lola211 Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 22.03.16, 22:58
                Takie oczywistosci trzeba tu tłumaczyc.
                Bo jak napiszesz, zes gruba i ci z tym dobrze,to tylko ci przyklasna.
                Jak sie odchudzasz,a nie dajboze cwiczysz-to juz z zasady jestes podejrzana.Ze nikt jeszcze z ortoreksja nie wyjechał to cud jakis.
                A w co drugim watku odziezowym info o nadmiarze tłuszczu w organizmie, oponkach i koniecznosci schudniecia, he he ..
              • mirmunn Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 23.03.16, 07:00
                Twoje własne słowa:

                >>Chcę coś zdrowego dla siebie, ale takiego, żeby mi wszyscy zadrościli, że pędzluję takie pychotki <<<

                Co do reszty... uderz w stół, a nożyce się odezwą, jak mawiali starzy Indianiesmile

                Jeśli dieta wywołuje w tobie takie silne i nerwowe odczucia(delikatnie mówiąc) i chęć "kombinowania" jak i czym sobie dojeść, to znaczy po prostu, że nie zmieniłaś jeszcze na trwale stylu życia i odżywiania i musisz się pilnować.
                Ciało chudnie- i gratuluję, ale w głowie jeszcze tkwią dawne nawyki- sama piszesz, że jadłabyś baklawę do oporu, gdybyś mogłasmile

                I może w tej sytuacji naprawdę zrobi ci lepiej JEDEN kawałek zwykłego ciasta, bo będziesz miała świadomość, że JEDEN i koniec. A jeśli upieczesz sobie blachę "dietetycznego", zjesz ją cała, bo będziesz sobie wmawiac, ze "zdrowe" i "dietetyczne".

                Żadne ciasto nie jest dietetyczne i niskokaloryczne, po dawce cukrów przychodzi ochota na więcej- po prostu tak działa mózg. I żadne ciasto "zdrowe"- wege, pełnozarniste, z bananem fasolą i palemką smile- nie wytrzymuje porównania smaku z tradycyjnymi słodyczami.

                Bo smak jest ze składników, a nie zamienników. I nie pisze tu o kilogramach masła i cukru, bo ciężkich ciast z masami sama nie lubię. Piszę tu np. o keksie z bakaliami, pierniku z miodem, czy innych deserach- gruszkach w karmelu, musie czekoladowym- tego smaku niczym nie zastąpisz
                I piszę to ja- też na diecie, ciesząca się z każdego kilograma niżej i centymetra mniej. I wolę zjeś ćod święta kawałek normalnego ciasta albo kostkę czekolady - gorzkiej niż męczyć się z jakimś mdłym ciastopodobnym marchewkowo-dyniowo- fasolowym wytworem wyobraźni, bo z pewnością nie cukiernictwasmile- z całym szacunkiem dla tych odważnych, którym toto smakuje.
                • eutektoidalna Re: świąteczne ciasto bez wyrzutów sumienia 23.03.16, 10:52
                  >>Chcę coś zdrowego dla siebie, ale takiego, żeby mi wszyscy zadrościli, że pędzluję takie pychotki <<<
                  Jak nie zrozumiałaś tego zdania to przeczytaj sobie w słowniku co to hiperbola (superlatio).

                  >>>I żadne ciasto "zdrowe"- wege, pełnozarniste, z bananem fasolą i palemką smile- nie wytrzymuje porównania smaku z tradycyjnymi słodyczami.
                  >>> męczyć się z jakimś mdłym ciastopodobnym marchewkowo-dyniowo- fasolowym wytworem wyobraźni, bo z pewnością nie cukiernictwasmile- z całym szacunkiem dla tych odważnych, którym toto smakuje.

                  A więc tu Cię doopsko boli!
                  Bo widzisz, ja akurat jestem tą "odważną", której akurat te "ciastopodobne" desery i "zdrowe" rzeczy bardzo smakują. Uwielbiam płatki owsiane, jaglane, kasze, rosliny strączkowe, warzywa, itp. Nic nie muszę sobie wmawiać, że to dobre. Po prostu to dla mnie nie zamienniki, a takie same składniki jak ziemniory, mąka, cukier. Czasem mam ochotę na placki ziemniaczane ze śmietaną, a czasem na dorsza z pieca z warzywami na parze. Czasem na rzeczoną baklawę, a czasem na marchewkowca czy ciasto ze szpinakiem. Teraz jestem akurat na redukcji i sięgam raczej po te mniej kaloryczne rzeczy, bo wtedy łatwiej mi się zmieścić w dziennym limicie kalorii. Ale to nie jest dla mnie żaden problem smakowy, bo tak samo jak pączka z różą i lukrem lubię owsiankę z platkami migdałów, siemieniem lnianym i slonecznikiem. Problem mam raczej logistyczny, bo pączka na mieście kupić łatwo, a owsiankę musze sobie sama przygotować, a w soedlowym sklepiku latwiej dostać białą bułę niż nasiona chia.

                  Mnie śmieszy raczej własnie takie jak sugerujesz krojenie kawałka ciasta o wielkości 2x2 cm i siedzenie z miną ciepiętnika, bo to był mój JEDEN kawalek. Czym się nie najesz tym się nie naliżesz. Wolę zrobić brownie z kaszą jaglaną i ksylitolem, ukroić sobie słuszny kawałek i rozkoszować się jego smakiem długie, słodkie minuty. A jesli przy okazji będzie po prostu apetycznie wyglądał, to i pozostali się skuszą, więc nie ma problemu, że zjem całą blachę.
                  Co kto lubi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka