egzamin na prawo jazdy

24.09.04, 13:49
dzisaj oblałam, po raz drugi. Pierwszy był maksymalną porażką, a na
dzisiejszym dotarłam tylko do drugiego manewru. Jak tak dalej pójdzie to po
kolejnych dwóch wyjadę na miasto. A miałam nadzieje, że to nastapi dzisaj...
napiszcie ile razy zdawałyście. Albo mnie pocieszycie, albo się jeszcze
bardziej pogrążę...
mi
    • jktasp Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 14:15
      Powiem tak, jeżeli umiesz jeździć i jesteś tego pewna to nie rozumiem czemu Cie
      oblali, ale jeżeli jesteś tylko pewna to czekać Cie moze troche
      rozczarowań.Sama zdałam za pierwszym razem w Krakowie, w nieciekawych warunkach
      (wypadek, korki, wciskające się przede mnie auta, zatrzymała nas babcia za
      skrzyżowaniem, krzyczący i próbujący mnie zmylić egzaminator), ale wzięłam ok
      60 godzin jazdy, nie tylko dlatego, że jestem oporna na wiedzę, ale przede
      wszystkim dlatego, żeby mieć rutynę, żeby wytworzyć w sobie prawidłowe odruchy
      kiedy jadę.Moja 19 letnia szwagierka, która jest oczkiem w głowie teściowej,
      podobno niezwykle zdolna, poszła na egzamin po 20 godzinach jazdy, kiedy
      sugerowałam , że to poprostu za mało, żeby wzięła choć 5 dodatkowych lekcji,
      teściowa tylko prychała, dziewczyna zdała za 6 razem, chyba w końcu dali
      gościowi w łapę, bo na ten ostatni egzamin pojechała z teściową, a można było
      wydać połowę tej kasy na naukę.Tak czy siak nie powinni Cię ulewać jeśli umiesz
      jeździć.
      • aniask_mama Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 15:02
        Ja też za pierwszym razem i też wzięłam dodatkowe jazdy, uznałam, że pójdę na
        egzamin, kiedy sama uznam, że dam dobie radę. Na 8 osób po placu zostały 4 i
        przyznam, że byłam zdziwiona, że oblały 3 dziewczyny na łuku. Miałam wyjątkowo
        chamskiego egzaminatora (może miał na celu wyprowadzenie ludzi z równowagi?),
        ale poza tym egzamin był OK.
        To chyba Cię nie pocieszyłam...
    • nitka111 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 15:25
      A ja zdałam za piątym. Umieć umiałam ale jeździć, z manewrów byłam gorsza. Poza
      tym pomiędzy moim egzaminem teoretycznym a praktycznym zmieniły się zasady
      tzn. "weszło miasteczko", a ja uczyłam się tylko garaż i koperta.
      Dwa razy odejmuje ( raz dostałam @ w trakcie egzaminu, a niestety zawsze
      mdlałam przy kiedy dostałam, a drugi raz po prostu dałam się złapać na
      podstawowy chwyt egzaminatorów tzn. pytanie czy jestem gotowa bez możliwości
      włączenia stacyjki i skorygowania np. światła) Nie mogą za to oblać ale o tym
      dowiedziałam się po fakcie. pozostałe trzy to kwestia mojego uporu , kiedy
      douczyłam się reszty manewrów zdałam, bo miasto to była pestka. Dodam , że
      działo się to w 1993r.
      Pozdrawiam!
    • mascarbone Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 15:58
      Zdałam za piątym razem. Było ciężko. Potem miałam długą przerwę i dopiero
      notabene dziś pierwszy raz sama wyjechałam do miasta. To uskrzydla. Nie
      poddawaj się. Próbuj, warto zacisnąć pięści i dopiąć swego. Pozdrawiam
      • allaxx1 za pierwszym razem 24.09.04, 16:40
        A ja zdałam za pierwszym razem ale: było to 11 lat temu
        zdawałam jeżdząc maluszkiem
        instruktor i egzaminator siedzieli z tyłu i
        byli po kliku głebszych
        mój tata w tym ośrodku był instruktoremsmile))
        Teraz na 100% nie zdałabym za pierwszym razem mimo,że nigdy nie miałm wypadku i
        dostałam tylko 3 mandaty.Teraz jest o wiele trudniej no i egzaminatorzy
        strasznie sie czepiają
    • olivka27 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 18:34
      Miszelina,trafiłaś w mój czuły punkt!Tak bardzo chciałabym już to zakończyć,tak chciałabym prowadzić samochód...Też oblałam już dwa razy,raz na placu,drugi w mieście,obydwa razy klapa,kompletna porażka.W poniedziałek mam trzeci raz,jak nie zdam to szkolenie dodatkowe(5 godzin),znowu kupa kasy,dalej zależna od męża...Na placu mi idzie dobrze,ale w mieście okropnie.Mam juz serdecznie dosyć łażenia do ośrodka ruchu drogowego!!!Ale nie poddam się,będę próbować do skutku,Tobie radzę to samo,w końcu musi się udać.Wiem że dzisiaj jesteś zdołowana,ale jutro idż się zapisać,trzeba walczyć.Trzymaj za mnie kciuki w poniedziałek.
    • agawka2 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 20:01
      ja 2,5 roku temu zdałam za 1 razem, pomimo tego, że wykupiłam dodatkowe jazdy
      nie czułam się pewnie, nawet teraz chociaz dużo jeżdżę pewnie się nie czuję,
      jeśli sie poczuję pewnie przestanę jeździć, bo to najgorsze co może być, na
      egzaminie uratowała mnie bardzo silna koncentracja na placu, wszystko robiłam
      baaardzo powoli, kiedy zdałam plac cieszyłam się bardzo, bo już wiedziałam, że
      zdam, po mieście jeździłam 1,5 godziny, tak mnie mordował, ale nie dałam się,
      trzymam kciuki...
      • olivka27 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 20:11
        Półtorej godziny po,mieście-zwariował?!Nie strasz mnie,ja właśnie boję się miasta,plac mi dobrze idzie...
        • ms78 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 20:24
          zdałam za drugim razem. za piewrszym oblał mnie na mieście ( nie miał powodu)
          ale powiedział, że u niego kobiety nie zdaja za pierwszymsad((( instruktor
          poinstruował mnie, ze mam sie nie klocic bo w ogole nie zdam.
          drugi to byla pestka.
        • miszelina Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 20:29
          olivka!! ja juz opłaciłam następny egzamin i umówiłam się na dodatkowe jazdy!!
          za Ciebie kciuki będę trzymać. Nie daj się!!!!!!
          Ze mną to jest tak - jestem perfekcjonistką do bólu i jeżeli coś umiem tylko
          dobrze a nie bardzo dobrze, to się denerwuję. Właśnie te nerwy sprawiają, że
          manewry wykonywane poprawnie, w sytuacji egzaminacyjnej sprawiają trudność. No
          i jeszcze jedno - pierwszy, najmniejszy błąd, a ja tracę spokoj i pewność
          siebie.
          ale już uwielbiam jeździć!!!

          pozdrowienia

          mi
          • olivka27 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 21:28
            To tak jak ze mną...Pierwszym razem zaczęła mi z nerwów latać noga na sprzęgle,tak że wogóle nie ruszyłam z miejsca(to dopiero była żenada),drugim byłam tak zestresowana że nie słuchałam poleceń i ustawiłam sie na lewym pasie do skrętu w prawo.A gość był naprawdę w porzadku,ale tego nie zdzierżył i wcale mu sie nie dziwię.Dlatego teraz idę maksymalnie spokojna.Jak nie zdam to próbuję dalej,ale dzień pewnie będzie do kitu...Dobrze że już sie zapisałaś,mówię Ci-postaraj sie opanować następnym razem,bo stres tylko tu zaszkodzi.
            • mm_s Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 21:43
              Zdałam za drugim podejściem i wcale nie zalezy to - jak to ktoś wcześniej
              sugerował - jedynie od tego, że jesli umie się jeździc, to zdaje się bez
              najmniejszego problemu-może tak było kiedys, ale u nas statystyka zdajacych
              jest bardzo niska, i to nie z braku porządnie wyszkolonych zdajacych, ale z
              powodu widzi-mi-się egzaminatorów. Bo jak nazwać faceta, który wyskakuje na
              placu z linijką i mierzy odległości na łuku? ( przykład jak najbardziej
              prawdziwy..). Ja zostałam "oblana" za pierwszym razem na placu własnie, na
              dodatek na łuku, bo Panu egzaminatorowi się ubzdurało, że jednak jest 5 cm za
              daleko ( chyba ma metrówkę w oczach skubany...), a za drugim wjazdem faktycznie
              noga mi zadrżała na sprzęgle i za bardzo je popuściłam - czego efektem było
              szarpnięcie auta no i tym razem faktycznie przejechałam odległość..
              Za drugim jednak miałam szczęście i "normalnego" egzaminatora, wyjechałam z
              placu i zaliczyłam miasto. Ale są u nas i tacy, co podchodzą po raz 6-ty czy
              nawet 7-my. Nie zazdroszczę szczerze mówiąc.
              A tak wogóle, to egzamin na mieście trwa 25 min, a nie 1,5 godz, może po prostu
              egzaminatorowi się nie spieszyło i postanowił nieco więcej czasu poświęcić na
              przetestowanie umiejętności wink
              Wszystkim zdającym życzę powodzenia i szerokich dróg smile)
    • wrednababa Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 21:38
      nie pociesze cie..ja zdawalam juz 5 razy i jeszcze kolejne chyba przede
      mna..teraz musze znow powtarzac teoretyczny...
      • olivka27 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 22:12
        Mnie też to czeka jeśli teraz nie zdam,minie ważność testu i od nowa...
        • nitka111 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 22:18
          Jeśli Ci powiem, że zdałam w przedostatnim dniu ważności testu ,to Cię pocieszę?
          Trzymam kciuki za wszystkie zdające smile)))))
          • olivka27 Re: egzamin na prawo jazdy 24.09.04, 23:00
            Pewnie,ja mam prawie tak samo-zdaję dwa dni przed upływem-żeby się udało,to byłby dopiero fart!!!
Pełna wersja