zorka6
24.09.04, 20:15
Jestesmy ze soba dwa lata mamy male dziecko nigdy nie bylo dobrze miedzy nami
dopiero pod koniec ciazy zadecydowalismy zamieszkac ze soba (sprobowac) . To
raczej On ciagle mial mi cos za zle czepial sie i wygadywal rozne slowa ktore
mnie bardzo ranily np. nie kocham cie , jestem z toba tylko dla dziecka i
wiele innych . Jak urodzilam nastapla poprawa z jego strony naprawde staral
sie i nawet twierdzi ze pokochal hmm . Teraz jest poprostu roznie ale nie
najgorzej . Zupelnie przez przypadek znalazlam pierscionek w jego szafie ,
piekny zapakowany . Co mi przyszlo na mysl jako pierwsze to to ze On chyba
chce poprosic mnie o reke mam nadzieje .
Problem w tym ze ja nie wiem co ja bym miala mu powiedziec kocham go ale tez
boje sie narazie wystawilam ten zwiazek na probe , czy wypadaloby poprostu
powiedziec NIE?
Kupilismy razem mieszkanie ale to tylko dlatego aby nie placic kimus do
kieszeni a ze byla taka mozliwosc to zrobilismy to . Zastanaiam sie co ja mam
zrobic jak wyskoczy z tekstem czy wyjdziesz za mnie . CZy mozecie doradziec
cokolwiek ?
I jeszcze przy okazji zapytam czy jest to mozliwe aby ktos sie zakochal po
roku czasu bycia ze soba czy dziecko zmienia to wlasnie dodaje milosci w
zwiazkach i laczy ludzi???