krejzimama 10.04.16, 19:13 Podpisek chce jak nic wzmocnić swoją nic nie znaczącą pozycje wżeniając się do rodziny naczelnika kraju. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
claudel6 Re: Coś się kroi... 12.04.16, 16:46 normalnie jak DiCaprio z Kate na Titanicu Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Coś się kroi... 10.04.16, 19:30 Hahaha, ten twój cytat z sygnaturki to oryginalny? DD Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Coś się kroi... 10.04.16, 19:35 Oj sorry. To nie do mnie. Przepraszam, że się wpier...między wódkę a zakąskę. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:22 O to samo chciałam zapytać Gwiazda nam się trafiła. Odpowiedz Link Zgłoś
fornitta69 Re: Coś się kroi... 10.04.16, 19:48 Może Duda wcale taki głupi nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Coś się kroi... 10.04.16, 19:58 To dlatego Dudowa się nie wypowiada już nie jest PD... Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 10.04.16, 20:02 Na fejsie gdzieś w komentarzach natknęłam się na informację, że ojciec prezydentowej jest ciężko chory. Może to jest jakieś wytłumaczenie jej nieobecności w ostatnich dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Coś się kroi... 10.04.16, 20:14 Pokonala go głupota zięcia smutne, bo ojciec Dudowej to wartościowa postac. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 13:05 teść (oby zdrowy) zaprotestował przeciw polityce partii zięcia natemat.pl/176863,tesc-prezydenta-andrzeja-dudy-protestuje-przeciwko-polityce-pis-w-sprawie-instytutu-ksiazki Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Coś się kroi... 10.04.16, 20:18 Skoro całe jego zycie i tak podporządkowuje prezesowi, to i rodzinę razem mogą wszyscy stworzyć... Tylko co na to żona? Może na razie milczy, milczy, aż jebnie jakąś księgę Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Coś się kroi... 10.04.16, 20:32 W sumie ciekawe jak ona komentuje to co jej mąż wyrabia? Może spaliła się ze wstydu i dlatego się nie pokazuje... Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 10.04.16, 21:02 Nowy tatuś dla dziewczynek się kroi. Trzeci jak dobrze liczę? Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 12:41 Moze kiedys prawdziwy bedzie , przynajmniej tej starszej Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 11.04.16, 12:44 A wiadomo kto jest prawdziwym ojcem pierwszej? Drugi mąż czy jeszcze ktoś inny? Bo pierwszy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bzdziagwa.a Re: Coś się kroi... 10.04.16, 20:51 no niektóre stop-klatki z lekka frywolne: fakty.interia.pl/raporty/raport-lech-kaczynski-nie-zyje/galerie/marta-kaczynska-na-uroczystosci-przed-palacem-prezydenckim-zdjecie,iId,2049267,iAId,196867#2049269 Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:09 Nooo, niektóre stopklatki to niemal jak rechot nad trumną... Niektórzy to nie potrafią zachować powagi, gdy sytuacja tego wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:15 Takie pytanie do e-matek... Jaka byłaby wasza reakcja, gdyby tak jak A.D. wobec M.K. zachowywał się na jakiejś oficjalnej uroczystości wasz osobisty mąż wobec swojej koleżanki z pracy. Czy po obejrzeniu takich zdjęć od razu chwyciłybyście za wałek? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Dobre pytanie 11.04.16, 16:03 Wałek jak wałek, ale chęć na wspólne występy - oficjalne i nie - z pewnością spadłaby mi gdzieś w okolice zera bezwzględnego. Pewnie p. Agata nie przewidziała, że małżonek jest aż takim durniem, iż się publicznie nie powstrzyma i naiwnie uwierzyła, że skoro ona zachowuje pozory, to i on przez te kilka lat kadencji będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:31 Nie wyszłam za mąż za debila, przynajmniej nic na to nie wskazuje, więc trudno mi to sobie nawet wyobrazić. Ale generalnie jesień średniowiecza (zakładając, że mi na nim zależy) ewentualnie zimna nienawiść (jeśli mi nie zależy, a nie rozwodzimy się, bo coś tam). Czułabym się upokorzona, tym bardziej, że to publiczne występy, na podium, nie jakieś obściskiwanie się w kąciku. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Coś się kroi... 10.04.16, 20:56 No, że państwo nie czują do siebie wstrętu to raczej widać. Te stop klatki...myślę, że stopa przynajmniej koleżeńska . I miny wreszcie nieżałobne, choć dzień jakby ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 10.04.16, 20:57 To spojrzenie też mówi wiele ocdn.eu/images/pulscms/NWY7MDQsMCwyMTgsMTU2MCxjMDY7MDYsMzIwLDFjMg__/87a50a6f13e26d9a9bb7a81163e82f68.jpeg Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Coś się kroi... 10.04.16, 21:02 A tak swoją drogą to jakaś nowa, świecka tradycja, że w rocznicę śmierci chodzi się pod zakład pracy a nie na grób najbliższych? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 13:09 Stryjek już siada do pianina Elton John - Can You Feel The Love Tonight (High Quality) Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Coś się kroi... 11.04.16, 12:54 To środkowe zdjęcie jest żenujące. Głowa państwa, dostojnik, zamiast kroczyć z powagą i z podniesioną głową, toruje drogę wodzowi jak jakiś lokaj. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 13:16 Moim zdaniem dla Marty to Duda nie jest wystarczająco zamożny. Od dłuższego czasu zdaje się ona wybierać bardziej przedsiębiorczych mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Coś się kroi... 11.04.16, 14:27 Zostanie prezydentem z 'nikogo' to nie jest przedsiebiorczosc??????? OJP..... Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Coś się kroi... 11.04.16, 14:45 Och, jesli nie zrozumiałaś: nie przekłada się to na kasę! Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:04 Duda nie został prezydentem, a został wyznaczony na prezydenta, bo miał odpowiednią prezencję, rodzinę i życiorys. Partia zatrudniła ludzi, którzy go nauczyli jak ma się prezentować, jak mówić, jak gestykulować. Pozostaje całkowicie zależny od wodza partii, bez którego zezwolenia nie wolno mu nawet pisnąć. Bez poparcia wodza jest nikim. Pomijając powyższe, Marta zdaje się celować raczej w milionerów, facetów, których stać na samochody warte kilkaset tysięcy. Ileż zarabia taki prezydent? Piętnaście tysięcy brutto? Kaczyńska pewnie za samą szkołę dla córek płaci ze trzy tysiące. Nosi torebki warte po kilka tysięcy. Musiałby Duda dostać przynajmniej jakieś stanowisko w Orlenie, żeby podołać finansowo, ale ze stanowiskami z politycznego rozdania jest taka niewygoda, że mogą Cię w każdej chwili wyrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:34 został wyznaczony na prezydenta, bo miał odpowie > dnią prezencję, rodzinę i życiorys. Partia zatrudniła ludzi, którzy go nauczyli > jak ma się prezentować, jak mówić, jak gestykulować. Okazuje się jednak, że prezes nie przewidział, iż Andrzej D. jest na tyle tępy, że marne 5 lat nie potrafi zachować pozorów nawet podczas oficjalnych wystąpień/publikacji w mediach społecznościowych. Czekam na kolejne zachwyty gogologo Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:06 Bez przesady z drugiej strony. Fotki wyglądają może wieloznacznie, ale w rzeczywistości to pewnie była sekundka i nie robiło takiego wrażenia. Już bardziej znaczący jest fakt, że pani Agaty nie było na uroczystościach, chociaż będąc na jej miejscu też zrobiłabym, co w mojej mocy, żeby się od takich atrakcji wykręcić. Wyjaśnienie jej nieobecności może być całkiem prozaiczne i nie mieć nic wspólnego z żadnym kryzysem małżeńskim. Wszystko co wiemy to tylko plotki. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:11 A pamiętasz, ile razy i jak komentowano zdjęcie Tuska i Putina? Toż to wiadomo, że oni cieszyli się z tej katastrofy. Jak nic się cieszyli. Tu podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:17 Otóż to; skoro Tusk z Putinem na zdjęciu po zdarzeniu wiadomym właśnie wyrażają radość, to co wyrażają miny Kaczyńskiej i Dudy na uroczystościach upamiętniających to samo zdarzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:06 spanish_fly napisała: > Duda nie został prezydentem, a został wyznaczony na prezydenta, bo miał odpowie > dnią prezencję, rodzinę i życiorys. Partia zatrudniła lu Ok, wyznaczony ale musial pokonac starego wyjadacza, i chyba nikt na poczatku w niego nie wierzyl a jednak podolal zadaniu... > > Pomijając powyższe, Marta zdaje się celować raczej w milionerów, facetów, który > ch stać na samochody warte kilkaset tysięcy. Moze kiedys celowala ale im jest starsza tym bardziej musi znaczaco zweryfikowac swoje wymagania, tak jak kazda kobieta zreszta po 40 tce, wiec moim zdaniem prezydent dla niej jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:14 >>>Ok, wyznaczony ale musial pokonac starego wyjadacza, i chyba nikt na poczatku w niego nie wierzyl a jednak podolal zadaniu... Podołał? Moim zdaniem nie podołał. Dla mnie zachowuje się w sposób uwłaczający godności tego urzędu. Zresztą nie tylko dla mnie. Nawet Bugaj wspierający zawsze PIS nie chce z nim mieć nic do czynienia. >>>Moze kiedys celowala ale im jest starsza tym bardziej musi znaczaco zweryfikowac swoje wymagania, tak jak kazda kobieta zreszta po 40 tce, wiec moim zdaniem prezydent dla niej jest ok Jak możesz pisać takie rzeczy w obliczu świętych więzów małżeńskich i gorliwej wiary prezydenta? Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:31 > Podołał? Moim zdaniem nie podołał. Dla mnie zachowuje się w sposób uwłaczający > godności tego urzędu. Zresztą nie tylko dla mnie. Nawet Bugaj wspierający zawsz > e PIS nie chce z nim mieć nic do czynienia. Jak nie podolal, jak podolal skoro jest prezydentem Cokolwiek byscie w swojej rozpaczy nie napisaly to fakt ze wygral wybory jest niepodwazalny > Jak możesz pisać takie rzeczy w obliczu świętych więzów małżeńskich i gorliwej > wiary prezydenta? to wy juz oglosilyscie na forum rozwod Dudow, nie moge sie z wami podroczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:35 A teraz wyobraz sobie, ze Duda nie byl kandydatem na prezydenta z ramienia PiSu tylko np. kandydatem niezaleznym. Ile procent mu dajesz w wyborach? Ja stawiam, ze nie zdolalby zebrac wystarczajacej liczby podpisow zeby w ogole wystartowac. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:04 A czy Bronek mialby jakakolwiek szanse na zwyciestwo za pierwszym razem? A Duda i Dudowa sie przynajmniej ladnie prezentuja .... Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:23 Pani Ogórek lepiej się prezentowała Ogórek na prezydenta. W kończy liczy się ładny uśmiech i wcięcie w talii. Za resztę zapłaci podatnik. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:02 >>> to wy juz oglosilyscie na forum rozwod Dudow, nie moge sie z wami podroczyc? Wy? Ja nic nie ogłaszałam. Przypuszczam, że rozwód w obecnej sytuacji nie wchodzi w grę dla żadnej ze stron. No i wziąwszy pod uwagę gorliwą wiarę prezydenta zapewne rozwód cywilny nic by dla niego nie zmienił w kwestii ewentualnych kolejnych partnerek. Nie będąc z prawowitą małżonką pozostałby w celibacie do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:11 Ale jesli zostanie mianowany na meza Marty? Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:20 To pozostanie życzyć im udanego pożycia. Przypuszczam, że rozkaz wodza jest ważniejszy niż jakieś tam przykazania. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Coś się kroi... 11.04.16, 22:18 Zapomniałaś o możliwości stwierdzenia nieważności małżeństwa przez KK. Myślę, że nie byłoby z tym większego problemu Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:33 Ale ona chyba tylko wygląda, jakby była po czterdziestce, nie? W rzeczywistości ma trzydzieści parę? Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:02 No nie wiem w sumie, tak strzelilam, ale chyba bardziej kolo 40 niz 30 jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 20:15 Wyguglałam - jest równo pośrodku, ma 35 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:07 Biorąc pod uwagę jakie plotki furczą po Krakowie i Warszawie na temat małżeństwa państwa Dudów... Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:57 Takie: www.fakt.pl/politycy/kryzys-w-malzenstwie-andrzeja-dudy-i-agaty-kornhauser-dudy-,artykuly,621706.html wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/516865,andrzej-duda-agata-kornhauser-duda-kryzys-malzenstwo.html Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:09 Ojej. Takie straszne rzeczy w przykładnym, katolickim małzeństwie? Moze jeszcze rozwód? Tfu tfu na psa urok! Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:15 W PiS-ie to same jurne chłopaki. Przypomnij sobie trzy panie Gosiewskie, dwie panie Marcinkiewiczowe... Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:27 Dudzie się ta prezydentura trafiła w najgorszym możliwym momencie. Już się zaczyna powoli łysinka, więc jest chęć, żeby się życia nachapać na zapas, a tu żona od dwudziestu lat ta sama i już się nim za specjalnie nie zachwyca... Nagle się przed nim otworzył zupełnie nowy świat, codziennie okazje do poznawania nowych ludzi, w tym kobiet, którym jego pozycja może imponować znacznie bardziej niż żonie. Odpowiedz Link Zgłoś
owczarkini Re: Coś się kroi... 12.04.16, 07:59 > codziennie okazje do poznawania nowych ludzi, No. Ruchadło Leśne, Karolina Wazelina... Nie dziwię się PD, jeśli jest na niego wściekła. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Coś się kroi... 13.04.16, 12:02 Duduś jeszcze za UJ-owych czasów usiłował rwać swoje studentki. Na ogół nieudolnie, tylko niesmak pozostawał. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Coś się kroi... 11.04.16, 20:54 Jak on bedzie do komunii chodził, jako rozwodnik? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Coś się kroi... 13.04.16, 11:36 jak najbardziej może, nie mógłby gdyby był w kolejnym związku Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:33 Też. Oraz takie opiewające na papiery rozwodowe, wycofane na czas kampanii. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:40 martishia7 napisała: Biorąc pod uwagę jakie plotki furczą po Krakowie i Warszawie na temat małżeństwa państwa Dudów... Chłód między nimi był wyczuwalny już podczas kampanii. Zero ciepła, dystans, zupełnie inaczej niż u poprzednich par prezydenckich - zarówno u Komorowskich, Kaczyńskich i Kwaśniewskich było widać wzajemne uczucie, czułość. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Coś się kroi... 11.04.16, 20:31 Tak było. Broszka musiała Dudusiowi zwracać uwagę, żeby pocałował małzonkę. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Coś się kroi... 13.04.16, 12:00 Cóż, jakby mój mąż wywijał mi takie numery jak substytut prezydenta, to też bym była chłodna. A raczej dawno po rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 22:55 Ja się kobiecie nie dziwię. Przekonać się, po dwudziestu latach małżeństwa, że wyszło się za sprzedajną marionetkę, bez zasad i honoru to dla każdej kobiety byłby wielki dramat. Swoją drogą, prezydencki rozwód- to dopiero byłoby wydarzenie na skalę światową! Czy w jakimś kraju, coś takiego się już działo? Henryk VIII się nie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Coś się kroi... 13.04.16, 19:18 I to dwa razy. Sarkozy się rozwiódł. Hollande ma tyle rozumu, że nie żeni się z wiecznie wymienianymi kochankami. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Coś się kroi... 11.04.16, 15:58 No iskrzy, iskrzy. Co za zenada Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:03 Przepraszam, nie oglądałam tego cudeńka na żywo-czy szanowna Pierwsza Dama tam tez była? Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:07 No właśnie nie. A na dodatek teść prezydenta wywinął numer i podpisał się pod listem protestacyjnym w sprawie odwołania dyrektora Instytutu Książki. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 16:16 Pierwsza Dama influencję leczyła... Podobno wieczorem odzyskała siły na tyle, by zmarznąć na jakiejś mszy. Współczuję jej tych zdjęć mężulka z Kaczyńską. Po prostu urzędowi nie przystoi. Mężowi stanu na było, nie było żałobnych uroczystościach. Nawet jeśli koleżeńska zażyłość stara i bez podtekstów. Choć ja widzę w tych fotkach jakąś czułość. A to pierwsze zdjęcie - okładka Harlekina i ten wiatr historii rozwiewający włosy Marty... Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 17:29 To się nazywa ocieranie łez w ramionach cudzego męża Oczywiście takie zachowania dotyczą zwykłego Kowalskiego, który wypuścił się na imprezę integracyjną a starą żonę wysłał z dziećmi do teściowej. Tam też "bo szef kazał, pracownik musi". A baby to łykają. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Coś się kroi... 11.04.16, 20:33 > Pierwsza Dama influencję leczyła... Podobno leczyła w Krakowie, we własnym mieszkaniu. Na Wawelu się nie pojawiła, ale warszawską wieczorną mszę zaliczyła. To iście diaboliczna logistyka Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 21:36 A kto ich zrozumie? Tu pieniądze i nowe ciuchy, tu gasnące uczucie. Tu foty męża z nieco młodszą i też o nienagannej figurze kobietą, tu córka, niuncia taty. Tu rodzice, a tu prezes. Myślę, że mętlik w głowie pani Dudowa ma niezły. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Coś się kroi... 11.04.16, 20:16 swoją drogą kaczyńska wygląda jakby miała dobrze po 40, o jakieś 10 lat starzej Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 11.04.16, 20:19 No nie, bez przesady. Wygląda po prostu na swoje realne lata. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 21:38 Pewnie żona Dudy niekoniecznie chciała to przeczytać Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:25 Żona Dudy jak na swoje lata wygląda też nieźle, a już figura to naprawdę modelki. Moim zdaniem powinna tylko nieco zapuścić włosy. Niewiele, tak do podbródka. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Coś się kroi... 12.04.16, 12:08 żona dudy nie jest jeszcze taka stara aby używac określenia "jak na swoje lata" wygląda na swoje 44, co jak na kobietę o takiej pozycji społecznej znaczy kiepsko. moja starsza sister ma 40 i jedno dziecko, a ludzie pytają ją czy jest po trzydziestce, albo co studiuje Odpowiedz Link Zgłoś
evolene Re: Coś się kroi... 11.04.16, 21:46 Bez przesady. Ani bardzo ładnie ani nawet ładnie. Dość odpychająca kobieta, nawet jak się uśmiecha. Brr Odpowiedz Link Zgłoś
fornitta69 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 21:55 Jak widac rzecz gustu. Mnie się podobają takie kruche,filigranowe kobiety. Chociaż seksownie zaokrąglone tez mi sie podobają. A Kaczynska ma ciekawa urodę Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 22:00 Powiedzmy, że "oryginalną". Trzeba wzbudzić ciepłe uczucia, żeby zinterpretować ją na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 21:59 Ona ma lepsze i gorsze mo enty, tyle że w ramionach Dudy promienieje. Odpowiedz Link Zgłoś
lot.ti Re: Coś się kroi... 11.04.16, 23:13 moze i ma rysy twarzy zbliżone do klasycznych, ale ma też koszmarną mimikę i b. dużo głębokich zmarszczek jak na swój wiek. fakt, że jej matka też miała nieciekawą prezencję i wyglądała staro. swoją ścieżką jolka kwaśniewska pewnie długo jeszcze nie będzie miała równej sobie pierwszej damy. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 23:26 Jolka do tej pory jest piękną kobietą Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 21:29 Gdybym takie fotki zobaczyła po firmowej imprezie męża, to najbliższe spotkanie byłoby na sprawie rozwodowej. Gdyby jeszcze obiegły całą Polskę, to byłby niewyobrażalny dym. Chyba tylko ktoś poważnie zaburzony, nie potrafi odczytać mowy ciała w tym przypadku. Szok, że nie potrafią się powstrzymać przed kamerami. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 11.04.16, 22:16 Co ma poradzić, że go baba kręci. Zdarza się. Przecież jej ręki do majtek nie włożył na wizji, a tylko uścisnął. Może się zrobić nieprzyjemnie, ale powodów do histerii nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: Coś się kroi... 11.04.16, 22:57 Na wizji nie. Ale rodzą się pytania, co się dzieje w kuluarach.... Odpowiedz Link Zgłoś
otomanaiczipsy Re: Coś się kroi... 11.04.16, 22:50 Mają się ku sobie, ale wygląda to na nieskonsumowany związek. Dlatego tak trudno było to kontrolować. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Coś się kroi... 11.04.16, 23:55 s3.party.pl/newsy/marta-kaczynska-andrzej-duda-342070-GALLERY_BIG.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Coś się kroi... 11.04.16, 23:59 e5.pudelek.pl/9268ba71785ca9e1c26625bd4530e1cf1f6724ce.jpg ocdn.eu/images/pulscms/Njc7MDQsMiwzNyw2ZTgsM2UyOzA2LDMyMCwxYzI7MDQsYSxkLDMwYywxNjg7MDYsMzBjLDE2OA__/ea6451d01c4d34dc4aa9a659c3597cbf.jpg bi.gazeta.pl/im/b3/bd/12/z19650227Q,Andrzej-Duda-i-Marta-Kaczynska.jpg bi.gazeta.pl/im/a9/fb/12/z19902889Q,Marta-Kaczynska-i-Andrzej-Duda.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:23 No, nie da się ukryć, nie da się ukryć... Odpowiedz Link Zgłoś
owczarkini Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:08 No dobra, ja rozumiem, że zdjęcia to ułamki sekund, że takie tam, chociaż swoje zdanie mam Ale jak te uśmiechy się mają do strasznej afery, kiedy to Komorowski czekając na Casę z trumnami w 2010 powiedział coś do Tuska i nawet się UŚMIECHNĄŁ ? To jak w końcu, jeden ma obowiązek mieć śmiertelnie ponurą minę cały czas, a drugi nie musi ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:22 Moim zdaniem jest mimo wszystko różnica między kilkoma dniami po tragedii, a sześcioma latami. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:36 To po co obchody skoro ich to nie wzrusza? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:44 Prezydent z racji pełnienia funkcji musi być na różnych obchodach. A czy wzrusza/nie wzrusza w przypadku Marty Kaczyńskiej? Od śmierci rodziców minęło sześć lat. Trudno, żeby ciągle była na tym samym etapie żałoby co w 2010. Jest takim samym człowiekiem jak my i tak samo czas leczy rany jak u nas. Nikt się nie dziwi gdy w dniu pogrzebu córka płacze i szlocha czy nawet jeszcze po roku jest smutna. Ale po kilku latach to już naprawdę trzeba być złośliwą gnidą by wypominać komuś przelotny uśmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:52 Jakoś wątpię aby prezes i jego świta taki uśmiech podarowali komukolwiek innemu. Prawda? Wyszło niezręcznie. Nawet jak na przelotny uśmiech. Cały kraj ma stać na baczność i beczeć, a głowni zainteresowani sobie będą posyła przelotne uśmiechy. Dla nas wszystkich minęło sześć lat. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Coś się kroi... 12.04.16, 09:20 > Prezydent z racji pełnienia funkcji musi być na różnych obchodach. I tu nic nie zmieniło się od 2010. Tyle że jak zwykle: jak jeden się uśmiechnie, to rechocze nad trumną, jak drudzy flirtują to mają prawo. > tak samo czas leczy rany jak u nas U niektórych śladów po leczeniu nie ma. Cały czas jątrząca się, ropiejąca, ogarnięta gangreną rana. I tego wymaga się od zwykłego człowieka, aby cierpiał, aby płakał, aby szanował. Tylko nie od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Coś się kroi... 12.04.16, 09:26 > Tylko nie od siebie Słowa klucze, które charakteryzują tych ludzi. Nigdy nie wymagają od siebie. Powaga uroczystości, świętość sakramentu małżeństwa, ochrona życia poczętego... Odpowiedz Link Zgłoś
owczarkini Re: Coś się kroi... 12.04.16, 09:35 >Ale po kilku latach to już naprawdę trzeba być złośliwą gnidą by wypominać komuś przelotny >uśmiech. No ale moment, a można wypominać przelotny uśmiech byłego prezydenta w czasie oczekiwania i robić tego rechot nad trumną ? Sorry, cały naród ma płakać w nieskończoność po jej rodzicach, a ona ma prawo się dźwigać z żałoby ? Żeby nie było - oczywiście, że to jest normalne zachowanie, i nawet pożądane, bo zbyt długa żałoba jest niedobrym objawem. Ale bardzo mi się nie podoba ocenianie jednych przesadnie surowo i pobłażanie drugim, bo przecież "mają prawo". Na prawicowych portalach Komorowskiego prawie wieszać chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Coś się kroi... 12.04.16, 09:44 Nikt jej nie każe płakać w nieskończoność. Ale to było raptem kilka godzin uroczystości i można było zachować powagę, zamiast kokietować prezydenta jak pensjonarka. Jakoś ludzie idący na pogrzeb człowieka, po którym raczej nie będą rozpaczać przez kilka lat, potrafią zachować powagę stosowaną do okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 12.04.16, 09:48 >No ale moment, a można wypominać przelotny uśmiech byłego prezydenta w czasie oczekiwania i robić tego rechot nad trumną. Też nie można. Ale skoro krytykujemy to co robi PiS, a potem robimy to samo co oni to czy mamy prawo uważać się za coś lepszego? Tyle. Na PiS nie głosowałam nigdy. Wprost przeciwnie, przed wyborami nawet namawiałam kogo mogłam i na ile mogłam by poszedł do wyborów i głosował (nie na PiS), ale nie jestem z frakcji "my jesteśmy tacy niewinni, całe zło to tylko PiS". Potrafię dostrzec drzazgę, belkę czasem we własnych oczach. Czego i Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Coś się kroi... 12.04.16, 09:52 Wpisujesz się świetnie w trend, nie głosowałem na PIS, ale... Zastanawiałbym się jednak kto i czyjej belki nie widzi. W tym sęk, ze ci ludzie obecnie ustalają pewne standardy, które najwyraźniej ich samych nie dotyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Coś się kroi... 12.04.16, 09:53 I nie pamiętam aby Komorowski jakieś uśmieszki komuś wypominał. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Coś się kroi... 12.04.16, 10:03 Jest różnica między uśmieszkiem (kij wie, czy to był uśmiech, czy grymas, bo coś mu do oka wpadło) a obściskiwaniem się i wymownymi spojrzeniami i uśmieszkami na uroczystościach ku czci zmarłych rodziców. Z tych zdjęć Marty i Andrzeja aż wali napięciem erotycznym. Jak się zaczną zachowywać normalnie, to już będzie wiadomo, że skonsumowali, co mieli skonsumować i napięcie spadło. Miałam kiedyś taką parę w biurze. Aż iskrzyło, kiedy znaleźli się blisko siebie. Pojechali razem gdzieś służbowo i po powrocie iskrzyć przestało. Za to częściej musieli równocześnie w godzinach pracy załatwiać coś na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 12.04.16, 10:19 Może im się chuć wypalić zanim skonsumują. Czasem wystarczy jeden gest, jedno słowo, żeby na kogoś, kto się wydawał atrakcyjny spojrzeć nagle z zupełnie innej strony. Nie wiem jak panowie odbierają MK ale zbrzydzić sobie Andrzejka nie powinno być trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 12.04.16, 10:21 >Z tych zdjęć Marty i Andrzeja aż wali napięciem erotycznym. Czy ja wiem czy nie skonsumowali, takie oczka utrzymują się jeszcze chwilę po świeżej konsumpcji. Po pół roku niestety rzecz zawsze powszednieje i wszystko wraca do względnej normy. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka-80 Re: Coś się kroi... 12.04.16, 10:46 A nie macie wrażenia, że ona była po prostu pijana?. Zobaczcie jak bełkota na przemówieniu, od ok 50 sekundy na nagraniu: www.youtube.com/watch?v=nID7TqnCjy0 Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Coś się kroi... 12.04.16, 11:18 Nie wiem, czy pijana, ale dziwnie mówi, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Coś się kroi... 12.04.16, 11:28 Może za duża dawka świeżego botoksu? Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Coś się kroi... 12.04.16, 18:58 Rzeczywiście, przemogłam się i posłuchałam chwilę, mówi bardzo dziwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Coś się kroi... 12.04.16, 10:01 > skoro krytykujemy to co robi PiS, a potem robimy to samo co oni Ależ jest dokładnie odwrotnie. Najpierw kompletnie irracjonalnie zaatakowano Komorowskiego z Tuskiem, a teraz okazuje się, że innym takie same zachowania - przystoją. O. Odpowiedz Link Zgłoś
owczarkini Re: Coś się kroi... 12.04.16, 10:54 O, o, to właśnie, o to mi chodzi. A o Tusku zapomniałam, faktycznie. Takie było ględzenie, że nigdy nie wolno mu wybaczyć tego obściskiwania się z Putinem nad trumnami Akurat moim zdaniem Putin zachował się ładnie. I nie wiem, co Tusk zdaniem smoleńskiego ludu powinien był zrobić - strzelić go tam, na miejscu, w pysk ? Odepchnąć ? Napluć na buty ? Odpowiedz Link Zgłoś
anetapzn Re: Coś się kroi... 12.04.16, 16:00 owczarkini napisała: I nie wiem, co Tusk > zdaniem smoleńskiego ludu powinien był zrobić - strzelić go tam, na miejscu, w > pysk ? Odepchnąć ? Napluć na buty ? Za mało. Ich zdaniem powinien jeszcze sam siebie czymś ubiczować, polać kwasem i powiesić. Cały czas przecież twierdza, że dla Tuska powinna być kara śmierci przywrócona i podobne pełne katolickie tfu miłosierdzia teksty puszczają. Odpowiedz Link Zgłoś
owczarkini Re: Coś się kroi... 13.04.16, 09:00 Gdzieś czytałam fajny komentarz - katolicka świętość życia: od naturalnego poczęcia do kary śmierci Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Coś się kroi... 13.04.16, 09:20 W przypadku kobiet - od poczęcia do zapłodnienia. Po zapłodnieniu prawo kobiety do życia staje się mniej istotne niż prawo zarodka do rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Coś się kroi... 13.04.16, 10:46 Ciekawe jak traktują aborcję ciąży z in vitro? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Coś się kroi... 12.04.16, 08:11 Plotki, plotki, plotki... Co nie zmienia tego, że sami zainteresowani się nie starają aby te plotki uciąć. Swoją drogą, co jest z tymi mocno katolickimi małżeństwami, że nie świecą przykładem wzajemnego wsparcia i miłości? Wierność nawet pominę. A państwo Dudowie od poczatku wyglądali jakby się najwyżej wzajemnie tolerowali, a nie kochali. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Coś się kroi... 14.04.16, 10:04 Wczoraj w tv pokazano jak szli trzymając się za ręce. Z okazji sadzenia drzewka Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Coś się kroi... 14.04.16, 10:56 Fakt, całe mnóstwo czułości w tym było Odpowiedz Link Zgłoś