krejzimama
23.04.16, 10:40
Polak nie boi się wsiąść nawalony za kółko albo wejść do wody. Nie boi się szukać zaczepki i wszczynać awantury z każdym o byle gó.... Nie boi się zapieprzać swoim gruchotem stówą w zabudowanym, metr od zderzaka poprzednika. Nie boi się żreć podejrzanych gówien w nadbałtyckich budach z dykty, ale boi się zamachu, którego prawdopodobieństwo jest niemal zerowe