kropkacom
06.06.16, 12:16
No właśnie co te hasła dla was oznaczają? W kontekście bycia kobietą.
Może też dla odmiany, po linkowaniu tekstów z jakiś tam portali, tekst też mężczyzny, ale jednak ociupinkę poważniejszy:
"Czyli jak jest z emancypacją?
Zbyt wcześnie ogłoszono zwycięstwo. Wielu, głównie mężczyzn, żyje w przekonaniu, że proces się już dokonał, a moim zdaniem jest on w początkowym stadium. Może w wymiarze prawno-politycznym w znacznej mierze się dokonał, ale na pewno nie w ludzkich głowach. Tu rodzi się pytanie: czy kobiety rzeczywiście się wyemancypowały, czy też zostały tylko dopuszczone do gry na męskim boisku - "możecie sobie pograć, ale myśmy tę grę wymyślili i ustalili reguły"? W tym sensie emancypacja to złudzenie. Kobiety w męskiej grze dużo za to płacą. Nie chcę być źle zrozumiany, nie chcę, żeby kobiety zeszły z boiska, wróciły do domu i kuchni. Konieczny jest następny etap - wydobycie się z pułapki naśladownictwa."
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53668,18005681,Wojciech_Eichelberger__W_umyslach_wspolczesnych_kobiet.html
Oraz coś o wolności (niekoniecznie kobiet):
"By dzieci i młodzież miały dostęp do prawdziwej wiedzy o swojej płciowości, a nie katechezy seksualnej. By kobiety i mężczyźni mieli realny dostęp do nowoczesnej antykoncepcji, a nie tylko jeśli mają kontakty lub grube portfele. By kobiety mogły przerwać niechcianą ciążę do 12. tygodnia bez podania powodu, bo to one wiedzą najlepiej, czy chcą być matkami. I nie muszą się tłumaczyć, czy przerywają ciążę dlatego, bo już mają tyle dzieci, ile planowały, czy dlatego, że chcą skończyć studia, czy może dlatego, że nie chcą się rozmnażać z gwałcicielem."
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,20173994,dlaczego-prosze-kazdego-i-kazda-z-was-o-podpisanie-sie-pod-naszym.html