Cos o mnie cd.-jest bardzo zle

    • pioosku51 Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 16.06.16, 14:26
      Moda na sukces
    • agnieszka_kak Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 16.06.16, 18:27
      Przecież wczesniej pisałaś, ze jedzenia było dużo (aż za dużo), drugie sniadania, podwieczorki, świezy chleb i było kaloryczne.

      Jak chcesz się dowiedzieć o własnych podatkach, to przez 3 dni mogłaś sama zadzwonić do agencji.

      Nie można dawać się terroryzować pracodawcy- jesli grozili ci policją tzreba było powiedziec "proszę bardzo, proszę wzywac policję", spakować się spokojnie i wyprowadzić w ciagu kilku dni.

      Nie idzie sie do obcych ludzi, facetów, którzy imprezują wieczorami i nie mieszka się z nimi.

      Jak się chce szybko wracać do Polski to bierze sie pierwszy pociąg/autobus, a rzeczy wysyła pocztą (bądż tym autobusem).
      • paniszelka Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 17.06.16, 15:22
        Co zmyslasz,jaki swiezy chleb?
        Nie moglam wyprowadzic sie w ciagu kilku dni ale w ciagu 10min.
        A dlaczego mam nie isc do "obcych" facetow.Poszlam i dobrze ugoscili.No pewnei,ze bierze sie pierwszy autobus-nie znasz sie wiec nie udzielaj takich odpowiedzi.Akurat autobusy do Polski jezdza w okreslone dni,a rzeczy nie wyslalabym poczta bo zbyt duzo ich bylo.
        • wuika Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 17.06.16, 15:23
          Dobrze ugościli, ale okradli. Kartkę z podziękowaniami bym wysłała, że po drodze nie zgwałcili uncertain
        • dyzurny_troll_forum Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 17.06.16, 15:25
          paniszelka napisał(a):

          > A dlaczego mam nie isc do "obcych" facetow.Poszlam i dobrze ugoscili.No pewnei,
          > ze bierze sie pierwszy autobus-nie znasz sie wiec nie udzielaj takich odpowiedz
          > i.Akurat autobusy do Polski jezdza w okreslone dni,a rzeczy nie wyslalabym pocz
          > ta bo zbyt duzo ich bylo.

          Strasznie mnie irytują tacy ludzie, którym się wydaje, że wiedzą wszystko, a w praktyce to choooj dooopa i kamieni kupa.
        • agnieszka_kak Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 17.06.16, 16:56
          Nie zmyślam- otóz sama to pisałaś. Pozwól, ze zacytuję:

          "fajnie,ciepla kawka,ciastko,obiad.Ale jest to bardzo tuczace.Sniadanie to zawsze chleb z maselkiem.Pozniej za 2 godziny ciasto i kawa.Pozniej za 2 godziny obiad-ziemniaczki,makaron,kasza,gotowana kukurydza,miesko i warzywa i kolacja-salatka ziemniaczana,salatka makaronowa itp."

          "Chleb jest tutaj recznie robiony,jest wysmienity.Maslo takze z wiejskiej smietanki.Dzem rowniez z tutejszych owocow ale bardzo duzo ma cukru-to jest na sniadanie w niedziele jest tez miod-recznie robiony i taka slodka weka-bulka francuska."

          "Sniadanie to chleb z maki bialej badz slodka weka i maslo tu robione i zawsze dzem lub miod.Ja jem 2polowki takiego chleba okraglego z dzemem i do tego kawa z mlekiem bez cukru.

          Drugie smiadanie to kawa z mlekiem i jeden kawalek ciasta,ciastko bez masy.Jem 1 szt.

          Obiad to ziemniaki,ryz,kukurydza,makaron i do tego mieso albo w sosie kawalki,albo kotlet albo kielbasa na cieplo i zawsze na cieplo jakies warzywo.Salata na deser z sosem majonezowo muszardowo olejowo octowy.Zrezgnowalam z salaty z tym sosem.Mysle o rezygnacji z makaronu,ziemniakow itp.bede jadla mieso i warzywo.

          Kolacja to chleb badz weka i albo parowka na zimno albo szynka plus ser zolty,makaron z jajaecznica.Jem kawalek sera zoltego i do tego 1 parowke i 1 kromke chleba."
        • agnieszka_kak Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 17.06.16, 17:04
          Dodam jeszcze, ze sama mieszkam za granicą, w Europie- i wiem, ze jak ktoś chce, to moze wyjechac zawsze. To, ze jakaś jedna linia autobusowa jeździ w określone dni tygodnia nie znaczy, ze wszystkie tak robią. Istnieją tez pociągi, istnieje bla bla car, można połaczyć jedno i drugie i znaleźć połaczenia o każdej porze.

          Poczta/kurier przyjmuje paczki każdej wielkości.

          Oczywiście, że mogłaś się wyprowadzić spokojnie- dalaś się zastarszyć i tyle. Trzeba było samej wezwać policję, bo nie wyobrażam sobie, aby stanęła po stronie twoich pracodawców.

          Sorry, ale ciężko mi użalac się nad "biedną Panią Szelką", jeśli twoje historie nie trzymają się kupy i bardzo łatwo znaleźc rozbieżności między wątkami (jak choćby to, ze najpierw piszesz o wiejskim chlebie i masełku, ręcznie robionym i serwowanym ci w nadmiarze, a potem o starym skisłym jedzeniu, którego brakowało).
        • fragile_f Re: Cos o mnie cd.-jest bardzo zle 17.06.16, 17:42
          Jest coś takiego jak booking.com - w 10 minut mogłaś zarezerwować sobie miejsce w hotelu. A hotele często takie pokoje na ostatnia chwilę daja za pół darmo.
    • taki-sobie-nick No i? 16.06.16, 23:47
      Fakt, że przyjemność specjalna to to nie jest, ale z Zurychu da się dojechać do Warszawy.

      O której byłaś na tym nieszczęsnym dworcu, że KONIECZNIE musiałaś tarabanić się do Mariusza?
      • kota_marcowa Re: No i? 17.06.16, 09:14
        Przecież to z chytrości. Liczyła na podwózkę do Polski. Za żarcie potrącali, to myślała, że chociaż na bilecie zaoszczędzi tongue_out
        • paniszelka Re: No i? 17.06.16, 15:19
          A skad Ty mozesz wiedziec jak bylo?To sa tylko Twoje domysly.
          • kota_marcowa Re: No i? 17.06.16, 16:15
            ".Po 3ech dniach Mariusz stwierdzil,ze nie jedzie do Polski.Bylam tak wsciekla bo przyjechalam tu z walizkami bo mi obiecywal.ze jedzie do tej Polski.Zdecydowlaam,ze zostawiam im polowe moich rzeczy a polowe zabieram i jade autokarem."

            Bo sama to napisałaś analfabetko. Wycofuję to, że zrobiłaś to z chytrości, zrobiłaś to, bo jesteś tępą dzidą, która wiesza się na zupełnie obcych chłopach. Kojarzę twoje inne wątki, włącznie z tymi o poszukiwaniu chłopa, ty jesteś jakaś psychiczna.
          • agnieszka_kak Re: No i? 17.06.16, 17:10
            Nie wiemy, jak bylo. Nie wiemy, czy jakiś Mariusz czy Piotr istnieja, czy też ten wątek jest zmyślony.
            Ale bazując na tym, co sama podałaś na tym forum: zamiast wziąć odpowiedzialność za siebie, szukasz cały czas pomocy u facetów. Facetow, którzy nie sa na tym samym etapie związku co ty.

            Dobrze, ze w koncu wzięłaś ten autokar- i jak się skonczyła historia?
          • ann.38 Re: No i? 17.06.16, 17:26
            Dostałaś jakiś dokument od pracodawcy z wyliczonym wynagrodzeniem i opłaconym podatkiem? Możesz zapytać w tej swojej agencji czy wszystko jest zgodnie z prawem. Jak również powinnaś im zgłosić, że w pracy, do której Cię skierowali źle Cię traktowano.
            Tak z ciekawości pytam- jak było z tym chlebem?
          • taki-sobie-nick Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 18:42
            paniszelka napisał(a):

            a mnie nie odpowiedziałaś.

            Ile kosztuje pociąg z Zurychu do (domyślnie) Warszawy, bo nie wiem, z jakich okolic jesteś, tego i tak się nie dowiem, bo Deutsche Bahn nie chce mnie poinformować, i w dodatku coś pokiełbasiła (owa Bahn) w systemie sprawdzania ceny przejazdu.
            • beverly1985 Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 19:05
              Zawsze mozna kupic bilet typu interrail (nieograniczone przejazdy przez 3 dni w miesiacu po calej europie). Kosztuje sporo, ale lepiej taki niz spac u jakichs nieznanych ludzi.
              • taki-sobie-nick Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 19:18
                beverly1985 napisała:

                > Zawsze mozna kupic bilet typu interrail (nieograniczone przejazdy przez 3 dni w
                > miesiacu po calej europie). Kosztuje sporo, ale lepiej taki niz spac u jakichs
                > nieznanych ludzi.

                281 euro, a ważny jest na sypialne?
                • lokitty Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 19:48
                  No tak, ale za to spanie paniszelka pewnie im zapłaciła z 1/ tego maksymalnie...
                  I na zakończenie pracy była w plecy o 1550 CHF, czego się nie spodziewała kompletnie.
                  • lokitty Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 19:48
                    *1/3
                    • lokitty Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 19:50
                      Pociągi w Europie są zaje..biście drogie, kiedyś sobie rozważałam przejazd sypialnym do Paryża (opcja - pociąg Regio do Berlin Zoo i tam przesiadka na sypialny) to mnie z lekka zatchnęło, bo można znaleźć lot kilkakrotnie tańszy, fakt, że nie na CDG, ale do Beauvais na przykład wink.
                      • mikams75 Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 20:06
                        dokladnie tak jest, pociag na trasie zurych-warszawa jest drozszy od samolotu, najtansza opcja to autobus. Poza tym nie ma bezposredniego polaczenia, minimum do dwie przesiadki. Poza tym podroze pociagami po Europie swoje kosztuja szczegolnie jak sie kupuje bilet w ostatniej chwili nie ma sie znizek.
                    • za_mszowe Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 19:55
                      Trochę franciszkow ukradli tez wspollokatorzy kolegi, wiec pewnie bilans wypadlby nienajgorzej. Jezeli wyjezdza sie za granice,trzeba niestety znac realia albo chociaz umiec korzystac z netu takze w inny , o wieeeele bardziej konstruktywny/pozyteczny sposob niz nieskladne histeryzowanie na forum. Pannaszelka ma dysgooglię czy jak?
                      • lokitty Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 20:14
                        Toteż i ileś osób napisało, żeby na przyszłość lepiej się przygotować do tego wyjazdu, to i stres będzie mniejszy, a co za tym idzie, mniej głupot po drodze. Tu popieram. Ale mam wrażenie, że dziewczyna po prostu złapała pierwszą lepszą okazję, jaka się nadarzyła i popędziła w ciemno.
                        Moja koleżanka kiedyś chciała tak zrobić zaraz po LO - jakiś koleś poznany w pubie dał jej namiar do niemieckiego klubu, w którym niby to miała być kelnerką. Rozważała wyjazd z dnia na dzień, po dogadaniu się telefonicznie z tamtymi ludźmi. Tak mnie podkurzyła, że raz w życiu zrobiłam coś, czego normalnie nie robię - i nakablowałam jej matce (koleżanka młodsza o parę lat). Została przekonana, żeby jednak nie jechać wink. Dodam, że inteligencją nie świeciła, a ja byłam przerażona całą tą historią.
                        • cauliflowerpl Re: Za to ja się chętnie dowiem 17.06.16, 20:24
                          Nie ona jedna. I i tak, że tę pracę jednak miała.
                          Do Hiszpanii kiedyś dwa autobusy pojechały na maliny. Wysiedli po dwóch dniach podróży... a zresztą:
                          pracownicysezonowi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=262&Itemid=17

                          na forach non stop ludzie pytają o oferty, czy to aby nie oszustwo - oszuści potrafią podszywać się nawet pod istniejące naprawdę firmy.

                          ZAWSZE trzeba mieć wyjście awaryjne.
Pełna wersja