Dodaj do ulubionych

cyganka, brudas......

22.06.16, 18:29
teraz pewnie by ją nazywano uchodźcą.... /jakby to obraźliwe było? sad /
w niedzielę, w ramach takiego, hmmm, wydarzenia, wysłuchałam historii młodej kobiety (25 lat, juz pani doktor nauk ścisłych/
jest córką Irańczyka, profesora uczelni. opowiadała o swoim dzieciństwie, szkole podstawowej i gimnazjum. zupełnei niedawno, prawda? rzecz się ma w warszawie, więc nie prowincja.
opowiadała o koszmarze wyzywania- brudas, cyganka, muslimka ??? (kurde, mam nadzieję, że się gdzieś wyzywa ludzi od katolików- ojciec ateista, żeby nie było) i wiele innych. dręczenie na całego, ogromne kompleksy. całe lata tego były, aż wyjechała na studia do Brukseli, choć stwierdziła, że w LO było lepiej.
kogo widziałam przed sobą? kobietę o niebywałej urodzie, o skórze w kolorze praktycznie mojej, włosach nieco ciemniejszych od moich- taki francuski typ.
i takie pytanie- słyszeliście coś takiego? widzicie cos takiego? to się w głowie nie mieści sad w szkole mojej młodej jest dość dużo dzieci obcokrajowców- niektóre sie wyróżniają, niektóre nie.
czy zawsze ta jest? przecież to jest straszne sad co będzie z takim społeczeństwem? sad
Obserwuj wątek
    • salinas Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 18:34
      Smutne to , niestety.

      > (kurde, mam nad
      > zieję, że się gdzieś wyzywa ludzi od katolików-

      Daleko szukać nie musisz, na e-matce to nagminne.
      • rosapulchra-0 Re: cyganka, brudas...... 23.06.16, 04:32
        salinas napisała:

        > Smutne to , niestety.
        >
        > > (kurde, mam nad
        > > zieję, że się gdzieś wyzywa ludzi od katolików-
        >
        > Daleko szukać nie musisz, na e-matce to nagminne.


        100/100!
        Ciągłe podżeganie, mowa nienawiści, rasizm - na porządku dziennym. A najwięcej do powiedzenia mają te, które w życiu na własne oczy muzułmanina nie widziały.

        Mam kolegę geja i chrześcijanina, któremu w swoim czasie, tylko za to że jest gejem (w Polsce, w Warszawie, nie na prowincji) regularnie wybijano szyby w mieszkaniu, kilkakrotnie go pobito, raz prawie umarł, bo tak dostał. Powtarzam - tylko za to, że jest gejem.

        Mam również drugiego kolegę, który mieszka w UK i jest Polakiem, gejem i.. muzułmaninem. Pochodzi ze Śląska. Ani z powodu swoich preferencji seksualnych, ani z powodu swojego pochodzenia, ani tym bardziej z powodu wyznawanej religii nie jest dyskryminowany, a co dopiero pobity.

        Wnioski wyciągnijcie same.

        Na tym forum jest kilka, może kilkanaście nicków, które celowo tworzą mowę nienawiści i strachu.
    • lokitty Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 18:43
      Mojej znajomej córki były wyzywane od czarnuchów, w dobrej, publicznej szkole - są córkami Polki i Hindusa.
      I uważaj, wiesz gdzie nikt nie zwraca uwagi na ich intensywnie czarne włosy, ciemną karnację i wielkie, ciemne oczy? W szkole katolickiej, do której je przeniosła. A specjalnie ją kiedyś zapytałam, czy takie incydenty jeszcze i tutaj mają miejsce.
      • lokitty Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 18:45
        BTW, ja za czasów wczesnonastoletnich byłam wyzywana przez jakieś nawiedzone staruszki na ulicy od żydowic i cyganek. A w Paryżu wzięli mnie za muzułmankę i chyba terrorystkę, bo trójka żandarmów z bronią przyleciała trzepać mi torbę i sprawdzać paszport big_grin big_grin big_grin.
        • hemp_plant Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 18:48
          raczej cie za osobę bardzo podejrzaną wzięto, z jakiś powodów- ponieważ w paryżu od wielu lat wielu i muzułmanów, i innych- raczej nie są zaczepiani przez policję.
          dużo wieksza szansa, ze cie wzięli za przestępcę smile
          • lokitty Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 19:16
            Wrzesień 2011. Miałam chustkę na głowie, bo piź...ło w tym Paryżu strasznie i błąkałam się po podziemnym parkingu pod La Defense, bo mi kierowcy odjechali i nie mogliśmy się znaleźć. Do tego wróciłam z Chorwacji dzień wcześniej opalona na ciemny brąz big_grin.
            Pewnie wzięli mnie za podkładaczkę wybuchowych paczek, a ja nic nie robiłam, tylko sobie chodziłam i wyszłam na jakiejś mega pozdziemnej pętli autobusów miejskich wink.
        • iwoniaw Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:47
          O, od Cyganek (oraz Rumunek) to mi się zdarzało gdy z najstarszym dziecięciem w chuście chodziłam (to było w czasach, gdy chusty w PL nie były jeszcze widokiem powszednim) - też autorami tych jakże wyrafinowanych wyzwisk były stare dziady, najwyraźniej nudzące się na emeryturze i (bo?) nie potrafiące nawiązywać żadnych interakcji z ludźmi.
          Niektórzy mają w głowach wyłącznie guano, nic nie poradzisz.
    • vi_san Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 19:02
      Mam znajomą - oboje rodzice w pełni biali, "czystej krwi" Polacy. Przez większą część szkoły podstawowej była w klasie kozłem ofiarnym, bo była słaba z WFu, i ogólnie taki typ raczej cichej, nieśmiałej, ustępującej. Dręczenie na całego, wyzywanie, bicie [!], niszczenie... W LO było lepiej... W pierwszej klasie. Od drugiej klasy do tegoż liceum przeniosły się dwie "koleżanki" z byłej klasy [podstawówkowej] i historia się powtórzyła. Dziewczyna poszła na studia [nie, nie do Brukseli, gdzie, ofkors, nikt nigdy żadnych rasistowskich ani innych złośliwości nikomu nie czyni], tylko normalnie, w Polsce. I okazało się, że na studiach jakoś większość ludzi z tego wyrosła. I co z tego wynika?
      • solejrolia Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 19:11
        dobre!
      • hemp_plant Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 20:42
        "I co z tego wynika?"
        wg mnie, z tego wynika, że bardzo często ofiarą zostaje dziecko jakoś inne- w tym wypadku może słabsze?
        dopytuję sie was, czy spotkałyście się z taką reakcją- i mam powód, i tak, rozumiem, że mogą być inne powody prześladowania- zaiteresował mnie ten jeden.
        a na studiach, jeden z największych uniwersytetów polskich, w czasie badania dot. właśnie prześladowania- w zasadzie wszyscy badani studenci obcokrajowcy skarzyli sie na jakieś otwarte lub zaowalowane formy , hmm, nietolerancji ze strony studentów polskich.
        • vi_san Re: cyganka, brudas...... 23.06.16, 07:04
          1. Co do owego badania - znam całkiem sporo młodych ludzi [właśnie w wieku "studenckim", którzy deklaratywnie jak najbardziej są rasistami, "narodowcami" i co tam jeszcze. Przy czym jeden z najgłośniejszych znanych mi "krzykaczy rasistowskich" mieszka ze swoją dziewczyną, Wietnamką czy tam Tajką, Azjatką w każdym razie... Pewna panna deklarująca jak najbardziej rasistowskie poglądy - jest z chłopakiem pół hindusem. I jakoś im to nie wadzi... Rasizm "deklaratywny" - nie jest, owszem, niczym dobrym czy też pożądanym, ale i żadnych negatywnych skutków nie daje.
          Co do deklaracji obcokrajowców - to tez byłabym ostrożna. Z tej przyczyny, że kilka lat temu poznana przypadkowo mulatka zrobiła mi autentyczną awanturę, że jestem rasistką gdyż... W rozmowie o filmach stwierdziłam, że nie lubię Wesleya Snipesa. No, nie lubię, co poradzić. Usiłowałam tłumaczyć kretynce, że nie lubię też Brada Pitta [jak najbardziej białego] a bardzo lubię Denzela Washingtona [czarnoskóry], ale nie, nie lubię Wesleya Snipesa bo jestem rasistką i już. Darła się i później pyskowała na mnie do wszystkich znajomych! Moją bratanicę czarnoskóry "kolega" z uniwerku strzelił w twarz, bo nie chciała się z nim spotykać. Oczywiście JEGO zdaniem nie chciała się z nim spotykać, bo jest podłą rasistką, a nie dlatego, że jest on potężnym bu7cem, przemocowcem itd. [swoją drogą - oddała mu kopniakiem poniżej pasa - i ONA została wezwana do dziekanatu w sprawie zachowania rasistowskiego, a nie gnojek, za pobicie koleżanki!]. Więc tego... Z tymi "przejawami rasizmu" to też lepiej by może było doprecyzować z JAKIMI przejawami się stykali? Bo jakaś część może być właśnie z kosmosu.
          A na koniec - z jakimikolwiek prześladowaniami za wiarę czy kolor skóry się nie zetknęłam. Ba, mam w bliskim kręgu przyjaciół ludzi różnych wyznań [protestanci, świadkowie Jehowy, buddyści, "neopoganie", apostaci, muzułmanin, prawosławni] i jakoś nikt nikomu wstrętów nie czyni! Ba, mam również kilku zaprzyjaźnionych księży katolickich i jedyne co mogę powiedzieć, to że fantastycznie się słucha dyskusji z udziałem któregoś z nich i np. Saida - islamisty. Mam też ludzi o różnych odcieniach skóry i też nijak to nikomu nie wadzi.
    • mama.nygusa Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 19:08
      A czy ty widzialas cos takiego, np w szkole twoich dzieci, mowisz, ze duzo jest dzieci obcokrajowcow, no to jak widzilas czy nie widzialas?
      • hemp_plant Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 20:36
        nie, nie widziałam, ale niestety widziałam w wykonaniu rodzica- widziałam i słyszałam- do dziecka własnego mówił o jednym z tych dzieci. w związku z tym rozmawiałam z pedagogiem szkolnym- i twierdzi, że nie. przepytywałam tez młodą w tym zakresie- twierdzi, że nie. dlatego właśnie pytam, czy jest to "powszechne". ta kobieta swoją opowieścią, ze szczegółami- wywarła na mnie duże wrażenie. tym bardziej- że sądzę, że hejt był spowodowany tym, że koledzy wiedzieli, kim jest jej ojciec.
    • solejrolia Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 19:14
      nie przesadzasz? niektórych przezywaja, innych nie.

      hemp_plant napisał(a):
      > i takie pytanie- słyszeliście coś takiego? widzicie cos takiego? to się w głowi
      > e nie mieści sad w szkole mojej młodej jest dość dużo dzieci obcokrajowców- nie
      > które sie wyróżniają, niektóre nie.
      > czy zawsze ta jest? przecież to jest straszne sad co będzie z takim społeczeństw
      > em? sad
      >



      A i owszem słyszałam- jako dziecko nazywano mnie cyganiątko
      (nigdy brudasem).
      to z racji ciemnej karnacji,a raczej z racji tego, ze wybitnie szybko i na brązowo opalam się, do tego miałam proste, b ciemne wlosy, i to wystarczyło.
      (Dziś już cyganki nie przypominam, absolutnie nie).
      Nigdy nie poczułam sie upokorzona z tego tytułu.W ogóle mnie to nie ruszało.Ale mnie niewiele rusza. Mam zero kompleksów na swoim punkcie, tak po prostu mam.

      Natomiast w sąsiedztwie cyganów całkiem sporo było- żyli w tych swoich okropnych pałacach, i kradli, i rozrabiali.Przepraszam, ale nikt w okolicy o nich dobrego zdania nie miał. I sami zapracowali na swoją opinię. I kilka osób przez nich zginęło. Tak było, byliśmy świadkami, zapewniam, ze nei było to łatwe sąsiedztwo. (Bo teraz to trochę inaczej wygląda, siedzą w Anglii i tu wracają na chwilkę, a potem znów znikają).

      Nie wytykam nikomu pochodzenia, daleka jestem od tego, natomiast akurat do cyganów mam stosunek nazwę to nieufny, gdyż napatrzyłam się dość. Ale nazwanie mnie cyganiątkiem w dzieciństwie raczej mnie śmieszy, niż powoduje jakieś traumy.
      Cyganie to jedno, ale i hindusów mamy od zatrzęsienia w naszej okolicy, to akurat świeżo przybyła ludność, powiedzmy że kilka ostatnich lat, i nie było jak dotąd zadnych incydentów, ja przynajmniej nic nie wiem. Ale: oni tu PRACUJĄ!!! mało tego, dają naszym pracę. dlatego stosunek miejscowych do nich jest całkowicie inny. całkowicie.
      Niegdyś mieszkali też Turcy. (nawet od moich rodziców wynajmowali lokal). I też żadnych problemów, bardzo fajni byli, no ale znów- trafiliśmy na wykształconych i pracowitych ludzi. Pracowitych. Czego o cyganach powiedzieć po prostu nie da się. No nie da.
      • livia.kalina Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 20:29
        >nie przesadzasz? niektórych przezywaja, innych nie.
        A co to za mądrość ludowa? Co to niby ma tłumaczyć czy usprawiedliwiać? Ci, których przezywają to sobie na taki los zasłużyli?
        • morgen_stern Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:28
          Jakiś bełkot.
    • sumire Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 19:30
      Jakby tutaj było mało takich efektownych określeń...
      • izabella1991 Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:24
        Pamietam wywiad z Edyta Gorniak - ta dziewczyna to miala pod gorke, jak malo kto.Do kolekcji wyzwisk, jakimi ja czestowano dochodzila jeszcze kara typu: ktore dziecko niegrzeczne, to za kare z Edyta ma siadac w lawce.Fajne, co?
        Ja sie dziewczynie nie dziwie, ze w opinii tzw. Branzy rozrywkowej ma opinie nielatwej z charakteru.Dla mnie jest rozgrzeszona na wieki i juz...
        Jak to madrze mawial Pilsudski - narod wspanialy, tylko ludzie k...y.
    • iwoniaw Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:42
      kurde, mam nad
      > zieję, że się gdzieś wyzywa ludzi od katolików


      twe nadzieje są więcej niż spełnione - niektórzy nie poprzestają na wyzywaniu:
      www.dailymail.co.uk/news/article-3639550/Catholic-teenager-subjected-sustained-course-victimisation-bullying.html
      Co trzeba mieć w głowie, żeby żywić nadzieję, że gdzieś ktoś kogoś prześladuje z jakiegokolwiek powodu?
      • triss_merigold6 Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:45
        Autorka wątku ma męża Araba i mieszka w islamskiej dzielnicy. To chyba powinno wystarczyć za wyjaśnienie dlaczego wyraża taką nadzieję.
        • iwoniaw Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:49
          Panowie z artykułu nie wyglądają natomiast ani trochę na Arabów.
          • triss_merigold6 Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:51
            Protestanccy Anglicy, cóż, też mają swoją długa tradycję "tolerancji".
            • iwoniaw Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:57
              Jeśli tak na to spojrzeć, to w każdej kulturze znaleźliby się tacy "tolerancyjni", jednak nigdzie nie ma tak, żeby wszyscy mieli chore myślenie wyłącznie z powodu przynależności religijnej/narodowej/państwowej - na szczęście. Natomiast nadzieja wyrażana przez autorkę wątku cudownie współgra ze współczuciem dla prześladowanej z powodów religijnych cudzoziemki - normalnie sokoli wzrok, cudze źdźbło widzi z kilometra big_grin
        • solejrolia Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 22:52
          aaaa. no tak. to wystarcza za wyjaśnienie.
    • alsk9 Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 23:00
      No popatrz. A myśmy w podstawówce mieli dwójkę braci o takiej czarniawej romskiej urodzie i jakoś nikt ich nie wyzywał. Za to wyzywali dziewczynkę, która uczyła się grać na skrzypcach- zgrzypielec, tekla, itd
      • olewka100procent Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 23:13
        Miałam w szkole średniej koleżankę pół cyganke.nikt jej nigdy nie wyzywał ani inaczej nie traktował. Był też czystej narodowości romskiej chłopak,był on obiektem żartów ale takich pozytywnych bo miał wesołe usposobienie i był lubiany raczej. Teraz ja sama mam dziecko ciemniejszej karnacj + UWAGA nie chodzi na religię. Nikt nigdy mu nic nie powiedział.a mieszkamy na zapyziałej prowincji gdzie ludzie mają trudną mentalność.bardziej by cie znienawidzili jakbyś sobie nowe auto kupił albo wczasy w Grecji spędził niż za narodowość
    • alsk9 Re: cyganka, brudas...... 22.06.16, 23:05
      > opowiadała o koszmarze wyzywania- brudas, cyganka, muslimka ??? (kurde, mam nad
      > zieję, że się gdzieś wyzywa ludzi od katolikó
      w- ojciec ateista, żeby nie było)


      twój poziom to dno i dwa metry mułu.
    • olena.s Re: cyganka, brudas...... 23.06.16, 00:22
      Problemem jest przede wszystkim reakcja szkół i w ogole wychowywczego środowiska wokół tych dzieci. Bo mozna to albo ignorować, i tym samym krzewić - albo likwidować. W zależności od tego, czy chce się tworzyć społeczeństwo rasistowskie czy przeciwnie. Albo otwarte, albo zamknięte.
      Moje osobiste dziecię, wychowywane w wielokulturowej szkole, spowodowało u mnie w okolicach 8 urodzin absolutny szok, ponieważ nie widziało różnic rasowych. Najzwyczajniej barwa skóry, krój oczu itp. cechy, które dla nas byłyby oczywistym i podstawowym wyróżnikiem dla potomka były niezauważalne i nieistotne, powiedzmy jak kolor skarpetek, czy może kształt paznokci.
    • ga-ti Re: cyganka, brudas...... 23.06.16, 00:40
      No niestety znam, jeden dzieciak ma ojca Niemca, wyzywają go pochodnymi od Hitlera. Młody twierdzi, że sobie nic z tego nie robi, temat narodowości jest wałkowany u niech w domu od narodzin prawie.
      Drugi dzieciak musiał zmienić klasę, bo poszedł do pierwszej krótko po przyjeździe ze Szwajcarii i zdarzało mu się nie mówić czysto po polsku, rodzice 'walczyli' 3 lata o normalność, w końcu się poddali i przenieśli dzieciaka.
      Ale znam też dzieci przezywane z innych niż narodowość 'powodów'.
      Mój osobisty dzieciak był przezywany i gdy wreszcie zareagował przemocą fizyczną, usłyszał tekst nauczyciela 'no przecież on ciebie nie bił, tylko sobie mówił'. No i czego chcieć od dzieci, skoro dorośli nic lub bardzo mało robią w kierunku nauki szacunku uncertain
    • rosapulchra-0 Re: cyganka, brudas...... 23.06.16, 04:38
      Przy okazji (mam nadzieję, że dotrze choć do niektórych, o czym on mówi) popatrzcie sobie na to: www.plotek.pl/plotek/1,78649,20243128,tomasz-kammel-o-zamachach-w-orlando.html

      Zawodowo i już nie tylko mam do czynienia z ludźmi.. a nie chce mi się pisać więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka