Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy ...

28.09.04, 10:35
się rodzi, wczesniej nim nie jest (?).
Tak powiedziała wczoraj pewna Pani (nie mam pojecia jak się nazywa) w programie Pospieszalskiego (chyba on się tak nazywa) "Warto rozmawiać"
Przyznam szczerze że trochę się zdziwiłam.
Kurcze, pomijając zupełnie kwestię pro - , czy anty - aborcyjną, moim skromnym zdaniem to totalna kompromitacja tej Pani.

I to tyle.

Pozdrowienia
Ligia
    • iwles Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 10:42
      Zgadzam się z Tobą.
      Dziecko (Człowiek) rodząc się zmienia tylko swój domek smile
      • malgosia87 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 11:09
        Ta kobieta to prof. Maria Szyszkowska promująca projekt nowelizacji ustawy
        antyaborcyjnej SLD, która podobnie jak jej partyjna koleżanka ( skrzypiąca)
        prof. Szenyszyn (chyba też Maria i była w Pospieszalskiego w poprzednim
        programie) sprawia że przełączam się na inny kanał, z tego powodu dyskusje może
        i ciekawą ogladałam fragmentarycznie.
        Spodobała mi sie jednak definicja podana przez chłopaka z widowni człowiek
        zaczyna się wtedy gdy dowiadujemy się o ciazy.
        • mamamajki Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 13:14
          skrzypiąca prof. Szenszyn ma na imię Joanna - sad(( niestety tak jak ja sad((

          ufff co za baba!!!!!
    • isma Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 11:11
      A, to byla pani senator Szyszkowska z SLD, skadinad profesor filozofii, osoba
      bezdzietna wink)).
      Ona mnie zawsze rozczula, w tym programie miala jeszcze jeden szczerze glupi
      tekst pt. dlaczego, skoro plod to czlowiek, nie ma pogrzebow plodow? Jakos nie
      wziela pod uwage, ze:
      a) pogrzeb mozna urzadzic, jesli szpital wyda cialo,a czesto tego nie robi, bo
      nie ma jednoznacznych przepisow w tym wzgledzie
      b) owszem, pogrzeby dzieci zmarlych przedwczesnie sa, niestety...
    • yoyo11 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 11:52
      W zależnosci od tego z jakiego założenia wyjdziemy.
      Z medycznego - wtedy kiedy opuszcza łono matki
      Z religinego (katolicyzm) - chyba wtedy kiedy plemnik wystrzeli z prącia (oby
      nie na ścianę, bo to może być uznane za morderstwo)

      I chyba nie ma co krytykować poglądów np, prof. Szyszkowskiej bo jak wiadomo
      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
      • malgosia87 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 12:01
        oyo11 napisała:

        > W zależnosci od tego z jakiego założenia wyjdziemy.
        > Z medycznego - wtedy kiedy opuszcza łono matki

        ??????
      • umasumak do yoyo 28.09.04, 12:20
        yoyo11 napisała:

        > W zależnosci od tego z jakiego założenia wyjdziemy.
        > Z medycznego - wtedy kiedy opuszcza łono matki

        Pierwszy raz zetknęłam się z takim poglądem. Z medycznego punktu widzenia
        dziecko staje się czlowiekiem dopiero po opuszczeniu łona matki? Wiesz
        skrobanka też jest formą opuszczenia łona matki, czyli w momencie wyskrobania
        staje się człowiekiem, natomiast przedtem nie jest. Dobre.

        Racz mi także wyjaśnić, dlaczego medycyna prenatalna jest obecnie jedną z
        najszybciej rozwijających się nauk medycznych, dlaczego coraz więcej operacji
        jest przeprowadzanych na nienarodonych dzieciach? Po cholere tyle zabiegów
        mających na celu utrzymanie ciąży? Po co te wszystkie oddziały patologii ciąży,
        skoro to co rozwija się w łonie matki, nie jest człowiekiem?


        > Z religinego (katolicyzm) - chyba wtedy kiedy plemnik wystrzeli z prącia (oby
        > nie na ścianę, bo to może być uznane za morderstwo)

        Chyba nie do końca wiesz o czym piszesz. Nawet biorąc pod uwagę najbardziej
        ortodoksyjne poglądy KK, życie zaczyna się w momencie połączenia plemnika z
        komórką jajową. Nie zaś przed. Nawet KK dopuszcza możliwość współżycia
        seksualnego nie tylko w celach prokreacyjnych. Proszę wobec tego, żebyś nie
        ironizowała, bo temat jest poważny. Pozdrawiam


        >
        > I chyba nie ma co krytykować poglądów np, prof. Szyszkowskiej bo jak wiadomo
        > punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
        • yoyo11 Re: do yoyo 28.09.04, 12:52
          No tak zapomniałam, przy takim podejściu do tematu powinnam zawęzić swoją
          wypowiedź. Jednak pozostawię to czytającym, gdyż nie wymaga to zbyt wielkiej
          wiedzy medycznej.

          A plemnik na ścianie? No cóż...czyż nie rozkoszna dywagacja?
          • mamalgosia Re: do yoyo 29.09.04, 14:51
            yoyo11 napisała:

            > Jednak pozostawię to czytającym, gdyż nie wymaga to zbyt wielkiej
            > wiedzy medycznej.
            Którą ty reprezentujeszsmile))
            >
            >
      • isma Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 12:21
        yoyo11 napisała:

        > W zależnosci od tego z jakiego założenia wyjdziemy.
        > Z medycznego - wtedy kiedy opuszcza łono matki


        Ooo, to rozumiem, ze operacji np. kardiologicznych na plodach dokonuja
        weterynarze?

        > Z religinego (katolicyzm) - chyba wtedy kiedy plemnik wystrzeli z prącia (oby
        > nie na ścianę, bo to może być uznane za morderstwo)

        Chyba nie. Proponuje doczytac.


        > I chyba nie ma co krytykować poglądów np, prof. Szyszkowskiej bo jak wiadomo
        > punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
        • madelaine6 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 12:31
          Dla mnie dziecko jest czlowiekiem od momentu zaplodnienia,
          nie potrafie zrozumiec z jakich wzgledow mialo by byc inaczej.
          A moze ja jestem "ciemna"?
      • melanie Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 19:56
        Z prawnego punktu widzenia dziecko nienarodzone moze juz dziedziczyc, czy tez
        byc rozpatrywane przy sprawie spadkowej, pod warunkiem, ze urodzi sie zywe.
        Czyli plod juz ma prawa spadkowe. czyli prawnie jest czlowiekiem juz w lonie
        matki.
      • mamalgosia Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 29.09.04, 14:50
        yoyo11 napisała:

        > > Z religinego (katolicyzm) - chyba wtedy kiedy plemnik wystrzeli z prącia

        ooo, aleś wymyślił
    • ligia76 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 12:48
      Dziewczyny, nie miałam na celu sporowokować dyskusji na temat aborcji.
      Chodzi mi o to, że w dobie dzisiejszej medycyny, takie stwierdzenie jest kompromitujące.
      Pomyślałam sobie że jeśli np. 8-miesięczny płód nie jest człowiekiem, to czym jest ... kartoflem ?
      I nie ma to nic wspólnego z wiarą.

      Pozdrowienia
      Ligia
      • umasumak Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 12:54
        ligia76 napisała:

        > Dziewczyny, nie miałam na celu sporowokować dyskusji na temat aborcji.
        > Chodzi mi o to, że w dobie dzisiejszej medycyny, takie stwierdzenie jest
        kompro
        > mitujące.
        > Pomyślałam sobie że jeśli np. 8-miesięczny płód nie jest człowiekiem, to czym
        j
        > est ... kartoflem ?
        > I nie ma to nic wspólnego z wiarą.

        Zgadzam się z Tobą w całej rociągłości. Jest to calkowicie kompromitujący
        pogląd, tym bardziej w ustach tak wykształconej kobiety. Pozdrawiam.

        P.S. Sorry że nie odniosłam się od razu do Twojego postu, ale wiesz jak jest -
        nerwy ponoszą wink.
        • edzio_grubas Do Umysumak 28.09.04, 13:06
          Hej Uma, zgadzam sie z Toba calkowicie. Sa poglady, ze czlowiek powstaje w
          momencie polaczenia zarodka z macica matki (implantacja), co ma miejsce okolo 6
          dnia po zaplodnieniu. Jak dla mnie jest to totalna bzdura. Juz od pierwszych
          minut po zaplodnieniu zygota sie dzieli i co najdziwniejsze, kazda komorka wie,
          w ktorym kierunku ma sie rozwinac. To jest dopiero cud! Naukowcy do tej pory
          nie wiedza, skad te komorki maja taka wiedze i w jaki sposob na siebie
          wzajemnie oddzialywuja. A co do pani senator, to dziwie sie, ze kobieta moze
          miec takie zdanie. Ale skoro sama nie ma dzieci...
    • melka_x Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 13:42
      Pani profesor w środowisku filozofów od dawna budzi powszechną wesołość. I ten -
      w sumie smutny- rechot nie ma nic wspólnego ze światopoglądem pani
      Szyszkowskiej, ale jej głupotą. Pospieszalski pewnie miał złośliwą radochę, toż
      pani prof. to prawdziwa V kolumna zwolenników aborcji na życzenie. Jakąkolwiek
      ideę pani profesor weźmie w obronę natychmiast ją skompromituje. Obrońcy życia
      powinni pięknie podziękować pani profesor za kawał dobrej roboty.
      • malgorzatorstwo Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 13:50
        No wiecie...powiem Wam tak..., że na gruncie naszego prawa...człowiekiem się
        jest od chwili urodzenia, wtedy uzyskuje zdolność prawną, czyli zdolność do
        bycia podmiotem praw i obowiązków....teoretycznie...kidyś w cywilnym prawie
        było pojęcie nasciturusa, który mógł nabywać jakieś prawa...teraz tego nie
        ma...może nabywac poszczególne...pod warunkiem, że sie urodzi żywy..W karnym
        także dziecko jest traktowane jako człowiek od momentu urodzenia (tak
        mniejwięcej, co innego ustawy aborcyjne)....Tak tylko pisze...bez względu na
        moje poglądy i zdanie na ten temat
        • umasumak w kwestii prawnej 28.09.04, 14:16
          Ale jednak, to nasze prawo, jak narazie broni życia poczętego. Zresztą nie
          chodzi tu o regulacje prawne (jakieś muszą być, a ustalają je ludzie), tylko o
          nasze przekonanie co do tego, czy płód ludzki jest człowiekiem czy nie? W moim
          przekonaniu jest.

          Mam dwoje dzieci i o każdym z nich będąc w ciąży myślałam, jak o człowieku, a
          nie jak o zlepku komórek. Jest udowodnione naukowo, że płód potrafi reagować na
          bodźce zewnętrzne, odczuwa strach, ukojenie, po narodzeniu zaś
          bezbłędnie "rozpoznaje" nie tylko swoją matkę, ale też ojca. Uspokaja się przy
          muzyce, która była często puszczana w trakcie życia w łonie matki. W takiej
          sytuacji twierdzenie, że poród jest granicą stanowiącą o początku
          człowieczeństwa, jest poprostu ignorancją i nieprzyjmowaniem do wiadomości
          faktów. Pozdrawiam
        • isma Re: zagadka prawna 28.09.04, 14:26
          Hm, skoro czlowiekiem stajemy sie w sensie prawnym dopiero w momencie nabycia
          zdolnosci prawnej, czyli bycia podmiotem praw i obowiazkow, to dlaczego prawo
          mialoby roznicowac prawa plodu w zaleznosci od jego wieku?
          Dlaczego mialoby nie dopuszczac aborcji do 9 miesiaca i w kazdej sytuacji?
          • mamaolenka Re: zagadka prawna 28.09.04, 15:02
            A moim zdaniem to wielka niewiadoma, dokładnie w którym momencie stajemy się
            podmiotami ludzkimi. Chodzi o moment powstania w nas świadomości, tego co
            wyróżnia nas wśród innych bytów. Tego momentu nie jesteśmy w stanie precyzyjnie
            określić. Osoba wierząca powie, że to moment połączenia materialności z
            duchowością, ciała i duszy. To wielka tajemnica, podobnie jak śmierć, gdzie
            "umownie" przyjmuje się śmierć pnia mózgu. Nie jestem ekspertem w tej kwestii,
            ale zastanawia mnie fakt, iż podobno pogrzeb można urządzić dopiero dziecku
            zmarłemu po 26 tygodniu życia płodowego. Za cenzurę czasową przyjmuje się moment
            potencjalnego samodzielnego przeżycia nowego organizmu poza ciałem matki.
            • malgorzatorstwo Re: zagadka prawna 28.09.04, 15:31
              no napisałam...że generalnie od urodzenia....tak ogólnie...ja tam w sprawie
              aborcji sie nie wypowiadam..
    • katarzyna.br Re: oczywiście w momencie poczęcia 28.09.04, 15:52
      i nie ma tu znaczenia że nie jest ono zdolne do samodzielnej egzystencji poza
      łonem matki oraz to że nie ma zdolności prawnej. Na kwestie prawne nie
      zwracłabym w tym momencie uwagi bo nprawdę nie jest to w tej dyskusji ważne ( a
      tak na marginesie - zgodnie z polskim prawem cywilnym osoba fizyczna uzyskuje
      zdolność prawną w momencie urodzin z pewnym wyjątkiem a mianowicie - dziecko w
      łonie matki może zostać spadkobiercą oczywiście nabywa spadek jeśli urodzi się
      żywe - czyli de fakto dziecko w łonie matki może nabyć już zdolność prawną).
      Co do osoby Pani prof. Szyszkowskiej to muszę powiedzieć że do tej pory miałam
      o niej jak najlepsze zdanie - chodziłam do niej na wykłady, przeczytałam parę
      jej książek - no cóż ale w kwestii aborcji kompletnie się z nią nie zgadzam.
      Moim zdaniem to co powiedziała to był blamaż. Jej opinie w tym względzie kłocą
      się z jej wcześniejszymi opiniam na inne tematy. Muszę przyznać że jestem
      rozczarowana i zdegustowana tym co powiedziała. Oczekiwałabym po niej
      mądrzejszej opdpowiedzi.

      Pozdrawiam
    • cytrynka3 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 17:33
      Może to się komuś wyda dziwne, ale dla mnie dziecko staje się człowiekiem w
      chwili poczęcia.
      Cytrynka
      • ala_willa Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 19:07
        dla mnie też w chwili poczęcia.dziwi mnie że znowu wszędzie dyskusje na temat
        aborcji,kolejny zastępczy temat żeby nie brać się za walącą się gospodarkę,jak
        zwykle...i każdy daje się na to nabrać
    • mika_p Re: Dziecko staje się człowiekiem - u Ph.K.Dicka 28.09.04, 19:26
      Ostatnio, w weekend, czytałam sobie opowiadania Philipa K.Dicka, autora SF.
      Ostatnie mną wstrząsnęło, nosi tytuł "Przedczłowiek" i podnosi właśnie kwestię,
      kiedy dziecko staje się człowiekiem.
      W opowiadaniu owym ustalono granicę na 12 lat; stwierdzono ustawowo, że
      człowiek ma duszę od momentu, kiedy potrafi rozwiązywać zadania algebraiczne. A
      po mieście i okolicach jeździła ciężarówka aborcyjna i odbierała rodzicom
      dzieci, jesli ci zgłosili, że ich nie chcą. Zabijanie dzieci do 12 roku życia
      nazywane było aborcją poporodową. Przypadkowe dziecko też mogło być zabrane
      przez ciężarówke, jeśli nie miało przy sobie odpowiedniego dokumentu
      świadczącego o tym, że jest chciane. Rodzice mieli miesiąc, żeby je odebrać.
      Przerażające opowiadanie, a najbardziej ten akapit, który opisuje historię
      przesuwania granicy, kiedy dziecko staje się człowiekiem.
      12 lat, wyobrażacie sobie ? I nazywałoby się aborcją, nie zabójstwem. Mam
      nadzieję, że ludzkość nigdy się tak nie zdegeneruje, że to zawsze będzie tylko
      okrutna fikcja.
    • bea.bea Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 19:44
      Pamiętam wykłady z filozofii, gdy profesor opowiadał o kongresie naukowców,
      teologów, wierzących i niewierzących....kiedy starali się ustalić kiedy zaczyna
      się człowieczeństwo....oni nie dopszli do żadnego porozumieniasmile)

      z mojego punktu widzenia , można dyskutować, o człowieku będącym w 3tygodniu
      rozwoju, lub 12 tygodniu....
      ale chyba od 30stego tygodnia to nie ma już żadnego problemu.....

      dziwięsię tej pani z telewizi , że tak odważnie wypowiada takie kwestie ...
      pozdrawiam
    • reszka2 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 20:24
      Ja pamiętam taką migawkę z manifestacji w sprawie zmiany ustawy aborcyjnej.
      Pani, na oko lat 40, zapytana przez dziennikarza, do kiedy powinna być
      dozwolona aborcja, umaiła twarz wdzięcznym usmiechem i powiedziała coś w
      sensie - "od początku do końca". "I potem też?" zapytał z lekka ogłupiały
      dziennikarz. "Też" - powiedziała paniusia, nadal krygując się jak nastolatka.
      Do dziś mi niesmacznie.
    • grrrrw Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 21:58
      Jesli decydowałaby swiadomośc, to człowiekim nie byłby ten, któ ja stracił (np.
      w wyniku wypadku).
      Nie dziedziczyłby, bo nie miałby swiadomosci, czyli dopiero od około 3 lat .
    • poleczka2 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 22:08
      Co za głopty ta pani wypowiada. A tak na marginesie to zawsze mnie drażniły
      określenia na kobiety w ciąży jako przyszłe matki, to że kobieta nosi dziecko w
      brzuchu znaczy przecież że już jest matką.
    • agacz2905 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 28.09.04, 22:48
      Różne głoszono teorie. Pamiętam jeszcze z okresu studiów taką informację - św.
      Augustyn głosił pogląd, że połączenie się ciała z duszą następuje w przypadku
      płodu męskiego w 40 dniu istnienia, w przypadku płodu żeńskiego- w 80 dniu.
      Bardzo ciekawe, prawda?? Ciekawe jak wytłumaczyłby to sam szanowny świętysad(
      Agnieszka
      • malwes Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 29.09.04, 11:21
        Dla mnie dziecko jest człowiekiem już w momencie poczęcia. Widziałam ten
        program i faktycznie pani profesor to czasami ma beznadziejne argumenty choć
        akurat zgadzam się z nią w poglądach na temat wychowania seksualnego,
        dostępności skutevznej antykoncepcji, promowania antykoncepcji, itp...
        Nie ma to nic wspólnego z wiarą ani z KK.
        Gosia
        • pola777 Re: Dziecko staje się człowiekiem, w momencie gdy 29.09.04, 11:26
          brakuje mi slow i zgadzam sie iz prowadzacy doswiadczyl dzikiej satysfakcji i
          radosci po wypowiedzi tej bezmacicznej postarzalej kotki, ktora chocby chciala
          to ruji juz nie uswiadczy.
      • mamalgosia agacz 29.09.04, 14:54
        agacz, to nie był św. Augustyn, a św. Tomasz. I nie jest to oficjalne
        stanowisko Kościoła
        • grrrrw Re: agacz 29.09.04, 15:45
          Dodac nalezy, ze owa rzekoma wypowiedz Sw. Tomasza dotyczyła zupełnie innego
          problemu. A mianowicie chodziło o to, od kiedy matkę zabijajaca własne dziecko
          mozna nazwac dzieciobójczynia (chodziło o kwalifikacje prawna czynu) a do
          kiedy płodobójczynia (analogicznie: zabojca matki nazywany jest matkobojca, oja-
          ojcobojca...). Sw. Tomasz uwazał, ze nie jest dzieciobojczynią kobieta, która
          dokonuje aborcji do pewnego wieku płodu, potem tak.
          Za człowieka uwazal cały czas, od poczecia.
          A aborcje - za grzech .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja