Czy można operować jaszczurkę...?

24.06.16, 10:40
Właśnie odebrałam zdobycz mojemu kotu i wyniosłam w ogrodowe krzaki. Jaszczurka. Niestety- pod koniec akcji zorientowałam się, że jaszczurka oprócz braku ogona ma jeszcze dziurę w brzuchu - znaczy się koci pazurek zdążył ją naruszyć. I sama już nie wiem- może trzeba było ją już kotu zostawić, żeby ją szybko i humanitarnie zjadł (chociaż on nie jadł, on się bawił)? Może pogorszyłam sprawę i teraz jaszczurka będzie zdychać przez wiele godzin, a tak, to by skończyła w kocim brzuchu i tyle? Ale nie mogłam patrzeć, jak się kot nią bawi, to było okropne! A może da się ją uratować- chociaż sama mam poważną wątpliwość, czy da się zszyć brzuch tak, żeby zwierzę to przeżyło...
    • miliwati Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 10:44
      memphis90 napisała:

      > Właśnie odebrałam zdobycz mojemu kotu i wyniosłam w ogrodowe krzaki. Jaszczurka
      > . Niestety- pod koniec akcji zorientowałam się, że jaszczurka oprócz braku ogon
      > a ma jeszcze dziurę w brzuchu - znaczy się koci pazurek zdążył ją naruszyć. I s

      Jeżeli jest tylko dziura, to zostaw. Jeżeli to zwierzaka boli, to i tak będzie boleć, a może da radę się zagoić. Ewentualnie plastrem zalep. Natomiast jak z dziury coś wystaje, to chyba humanitarniej dobić.
      • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 10:51
        Ale jak to dobić? Nie umiałabym dobić sad Napisałam do mojej wet i czekam na odpowiedź.
        • miliwati Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 10:55
          memphis90 napisała:

          > Ale jak to dobić? Nie umiałabym dobić sad

          Wiem. No ale cóż innego można w takiej sytuacji? Chyba że weterynarz coś poradzi.

          • anorektycznazdzira Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 19:14
            można dobić kotem tongue_out
    • jablkowe Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 10:45
      nie wiem, czy da się uratować, ale zaniosłabym ją do weterynarza
    • redheadfreaq Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 10:54
      Są specjaliści zajmujący się gadami - szukaj pod "weterynarz herpetolog", ew. Skontaktuj sie z najblizszym ogrodem zoologicznym.
      • 3-mamuska Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 11:08
        Takie większe sie operuje, ale czy takie małe ogrodowe to chyba raczej niesad
    • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 11:14
      Jak sama pewnie wiesz, koty przenoszą śmiercionośne bakterie, które u ofiar mogą spowodować sepsę nawet przy niewielkich urazach. Takie uroki posiadania kota.
      Jeżeli rana wiąże się z rozerwaniem otrzewnej, to jaszczurkę najlepiej zadeptać (sorry). Ja kiedyś kopiąc w ogródku przecięłam niechcący jaszczurkę na pół. Zdeptałam jej głowę by nie cierpiała. Czasem tak trzeba.
      Jeżeli rana wygląda na płytką to dobrze byłoby spryskać octeniseptem lub posmarować np. detreomycyną.
      • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 11:16
        Nie jest płytka, złapałam gada do pudełka i obejrzałam - rozpłatany brzuch i jeszcze zdarta skóra na plecach sad Wysłałam zdjęcie do wet i czekam co zadecyduje. Najwyżej niech są uśpi.
        • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 11:21
          Jeśli wetka nie jest specjalistką od gadów to jej wypowiedź jest tak samo miarodajna jak twoja własna opinia. Zwykły weterynarz zna się na psach i kotach. Próbujesz uspokoić własne sumienie a zwierzę się męczy, może poproś sąsiada, żeby dobił zwierzątko. Możesz też jaszczurkę włożyć do lodówki, spadnie jej metabolizm i odejdzie w spokoju.
        • aurinko5 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 11:23
          Operują , ale specjalisci od weterynarii egzotycznej . Zwykli weterynarze czesto uważają , ze tylko duze zwierzeta warto ratować . Chomika czy szczura zastąpić drugim . W gady, plazy to czarna magia .
    • 18lipcowa3 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 12:14
      zartujesz sobie??????????????
      • 18lipcowa3 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 12:14
        daj ją kotu, niech dokonczy
        • sandrasj Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 14:22
          Jeżeli to jest jaszczurka wielkości takiej na jakie polują koty mojej teściowej (wielkości kciuka) to chyba nie sądzisz że można zoperować coś tak małego? Po prostu włóż ją do tej lodówki i sobie odejdzie w spokoju.
          • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 19:07
            A w życiu, żadnej lodówki! Zawiozłam do mojej weterynarz, żeby "coś" zrobiła albo uśpiła. A co do operacji - są przecież kleje tkankowe i przylepne szwy, więc teoretycznie i na małej jaszczurce się da wink
        • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 19:09
          Gdyby chciał ją po prostu zjeść, to bym dała. Ale on nie chciał jeść. On chciał pacać łapką i to nawet bez pazurka (może to był koci wypadek? "jaszczurka, o rany, sorry, ja nie chciałem, już, już, nie złość się, pozbieraj jelitka, a ja ciebie łapką pogłaszczę na zgodę!" tongue_out )
    • anorektycznazdzira Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 19:13
      Jak nie masz pod ręką miłosiernego i bystrego veta, zaklej jaszczurce ładnie tę dziurę taśmą montażową (ta srebrna "od wszystkiego"). Spasuj brzegi rany tak, żeby miały szanse się zrosnąć i dotnij taśmy tylko tyle, ile potrzeba. Następnie nie od rzeczy jest zmówić zdrowaśkę i może się jaszczurce uda.
      Operuje się wszystko, małe gryzonie, ptaki, nawet większe pająki. Tylko trzeba umieć. Jak dziura nie jest za duża to ma jaszczurka szanse.
      • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 20:40
        No niestety wetowi nie udało się sad
        • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 20:54
          Współczuję, ale to było do przewidzenia.
          • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:51
            Było, było, ale nie chciałam, żeby się męczyła, albo żeby się nią przedśmiertnie kot bawił...
            • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 22:02
              No to żeby się nie męczyła, najpierw lodówka, za godzinę zamrażarka, za pół godziny mały grobik pod krzaczkiem. W sumie namęczyła się przez twoje dobre serce (dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane).
              A - większość gadów jest nosicielami salmonelli, trzeba zadbać o podstawową higienę.
              • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 09:42
                Dla tego nie włożyłabym jej do lodówki ani do zamrażarki - boję się salmonelli.
                • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 10:44
                  Torebka strunowa. Na jajkach też bywa salmonella, na kurczaku campylobacter, na warzywach toksoplazma, jaja pasożytów. Sery pleśniowe to listeria itp.
                  • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 11:19
                    W torebce strunowej by się przecież udusiła! Zresztą to byłaby dzika gadzia salmonella, a nie udomowiona jajeczno-kurczakowa tongue_out
                    • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 02.07.16, 10:04
                      W torebce można "zamknąć" trochę więcej powietrza niż na płasko. A po schłodzeniu jaszczurka oddycha w takim wolnym tempie, że na pewno się nie udusi.
                      Salmonella to salmonella. To nie są bardziej zjadliwe szczepy, ja dopóki się nie dowiedziałam o salmonelli brałam jaszczurki, padalce do ręki, rąk nie myłam po tym. Salmonellę mają wszystkie gady, domowe żółwie, legwany. Ludzie je hodują w domu i nawet o tym nie wiedzą.
        • dzedlajga Re: Czy można operować jaszczurkę...? 01.07.16, 15:03
          memphis90 napisała:

          > No niestety wetowi nie udało się sad
          >

          Czyli jak ta jaszczurka odeszła? Dostała zastrzyk czy skonała u weta?
          • dzedlajga Re: Czy można operować jaszczurkę...? 02.07.16, 00:05
            > No niestety wetowi nie udało się sad

            Myślę, że mniej i krócej cierpiała ta jaszczurka w pudełku, niż gdyby kot się nią trochę pobawił, zahaczył pazurem i zabił. Naprawdę, wykazałaś się ogromnym humanitaryzmem. Gratuluję Ci dobrego serca. Szkoda tylko, że brakło zdrowego rozsądku
            • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 02.07.16, 12:43
              I co- to był dla Ciebie taaaakie ważne, żeby mi to powiedzieć, że odkopałaś wątek sprzed tygodnia? Ty myślisz, że jaszczurka krócej by cierpiała podczas kociej zabawy, ze stale rozrywającą się raną na brzuchu i nowymi ranami zadawanymi przez zwierzę- ja uważam zupełnie przeciwnie. Teksty o zdrowym rozsądku są w tym wypadku zupełnie nie na miejscu, a tym bardziej absurdalnie brzmią w skojarzeniu z Twoją sygnaturką... uncertain
    • emigrantkaaa Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 20:14
      Ech... Kilka dni temu Nyguś, nasz wychodzący kocurek, upolował ryjówkę. Myślałam, że ją zje, bo to nienażarte jest, ale tylko się nią bawił. Zanim zdażyłam zainterweniować, uszkodził bidulkę śmiertelnie. Walnęłam mu kazanie, że nie wolno zabijać dla zabawy, że nie tak go wychowałam i że może ostatecznie jakieś zwierzątko zjeść, tylko jeśli jest bardzo głodny. Czy skumał, to nie wiem.
    • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:08
      Kot jest urodzonym mysliwym, doskonale wyposazonym przez nature i zebysmy padli, natury nie zmienimy. Zyjemy z tymi maszynami do zabijania pod jednym dachem ale czesto o tym zapominany, jak nam jeden z drugim futrzakiem urzadzi sesje mruczenia na kolanach.

      Mamy dwa wychodzace koty, Kicia.Yoda wylacznie na smyczy, Miszczu, samotnik i namietny mysliwy w puszory da sie zapiac ale prowadzic na sznurku, nigdy!

      I Kicia.Yoda urzadza regularne polowania na jaszczurki, male gryzonie. Najwyrazniej dla sportu, bo nie zjada, tzn najpewniej nie wie, ze to sluzy do jedzenia. I, co, mam biegac z kazda jaszczurka i kazdym gryzoniem do weta?

      Ze dwa razy upolowala kolibra, nie uszkodzila, wypuscila, rzuca sie na kawki rdzawe, na lokalne jastrzebie, ale tez pilnuje stada przepiorek zeby sie nie rozlazily.

      Miszczu tepi duze gryzonie (ze szczurem, potencjalnym nosicielem wirusa hanta tez mam biegac do weta?), poluje namietnie na kroliki, ktorych mamy na parceli zatrzesienie. Z tym, ze on zjada zdobycz, chyba ze ma gest i przynosi prezent Kici.Yodzie, ktora takim prezentem gardzi.

      Byl tez kot sasiadow, ktory regularnie na wycieraczce zostawial gryzonie czy golebie.

      Natura, drogie emamy, natura.

      Nie chcesz takich sytuacji, nie wypuszczaj kota.
      • alsk9 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:23
        Nasze namiętnie znoszą myszy(jeszcze żywe), nornice, ryjówki, a ostatnio ułożyły równo w rządku pod drzwiami kilka zamordowanych ptasich piskląt uncertain
        • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:41
          Znaczy sie znosza pozywienie do gniazda, szanuja Cie smile podziekowalas chociaz?
      • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:40
        Natura to jest wtedy, gdy wilk zjada sarnę. Zabijanie dzikich zwierząt przez kota to nie natura, tylko przedłużenie niszczącej siły człowieka. Bo bez człowieka przeważająca większość kotów nie przeżyłoby w naturze. One mają możliwość zabijania dla zabawy dzięki nam, bo są świetnie odżywione, odrobaczone, nie muszą walczyć o byt i konkurować z innymi zwierzętami. Mają po prostu czas i siłę na rozrywki. Żeby ograniczyć zabijanie ptaków wystarczy kotu założyć specjalny dzwoneczek. Jaszczurek to nie uratuje, ale warto zrobić cokolwiek.
        • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:48
          One nie zabijaja dla zabawy/rozrywki (nie rozumieja takiego pojecia, podobnie jak zlosliwosci), one poluja bo tak im kaze zew.

          wystarczy kotu założyć specjalny dzwoneczek.

          kotu, ktory ma wrazliwy sluch, dzwoneczek? zrob probe, zaloz sobie dzwoneczka za uchem i zyj z nim 24h, jak dlugo wytrzymasz?

          jedyna rada, jesli nie chce sie uczestniczyc w czyms co jest normalne w swiecie zwierzat, nie wypuszczac kota, tylko tyle.
          • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:56
            To są dzwoneczki przeznaczone DLA KOTÓW a nie dzwon Zygmunta. Wiele kotów je nosi i nic im się nie uszkadza. Zapewniam cię, że ptakowi zabitemu przez twojego kota uszkadza się dużo więcej niż słuch.

            "One nie zabijaja dla zabawy/rozrywki (nie rozumieja takiego pojecia, podobnie jak zlosliwosci), one poluja bo tak im kaze zew."

            Na pewno nie polują z głodu, ot to. Nie zabijają też od razu, tylko dręczą swoją ofiarę. Więc dla zabawy, przyjemności. Że kieruje tym instynkt - tak, że wydźwięk moralny tego czynu nie istnieje w przypadku kota - tak. Nie podlega to ocenie moralnej. Ocenie podlega jedynie zachowanie człowieka, który świadomie pozwala na takie masowe, sadystyczne mordy i wymawia się naturą. Powtórzę, bez człowieka tego kota by nie było.
            • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 22:20
              Czy Ty nie rozumiesz, ze koty czy inne zwierzeta nie pojmuja pojecia zabawy? Instynkkt, tylko instynkt nimi rzadzi.

              Nie mowie, ze dzwoneczek cos uszkadza, tylko meczy kota, nieustanne dzyn, dzyn, koszmar

              Miszczu napewno jest kotem, duzym solidnym ale kotem, poluje i zjada mlode kroliczki, zapewne jak to w naturze, tylko te osobniki, ktore nie rokuja. A i dorosle nie sa zbyt duze, taka populacja

              • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 23:35
                Zwierzęciem rządzi instynkt, a tobą co? Bo rozum raczej nie, skoro nie rozumiesz, że to ty umożliwiasz swoim zwierzętom pastwienie się nad innymi? Twoje zwierzę to przedłużenie ciebie. Ja zwierzęcia nie obwiniam, lubię koty.
                • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 00:14
                  Jakie pastwienie!? Polowanie, ktore jest wdrukowane w nature zwierzecia nazywasz pastwieniem? Chyba cos nie tak z rozumieniem zwierzat u Ciebie. Kot jest DRAPIEZNIKIEM, jest, byl i bedzie, chocbys nie wiem jak sie staralasz.

                  Pewnie jestes przeciwna sterylizacji, bo przeciez 'nie wolno odbierac zwierzatom tej odrobiny przyjemnosci'.
                  • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 10:40
                    Pastwienie, koty się pastwią, bawią się przed zabiciem ofiary. Podrzucają ją, łapią i znowu puszczają, odgryzają nóżki i popychają by szła. Miałam koty, wiem jak to robią. Powtarzam, koty lubię i ich nie obwiniam, uważam jednak, że obowiązkiem człowieka jest minimalizowanie szkód w naturze wyrządzanych przez nasze udomowione drapieżniki.

                    Jestem za sterylizacją, mam wysterylizowaną sukę.

                    Kot jest drapieżnikiem. Pies też. Wiesz... moi sąsiedzi mają bardzo sympatyczne psy w typie wilka. I te psy, wiedzione swoją naturą - polują na koty. Gdy właściciel nie upilnuje pieska, to kot ginie bez cienia szans na interwencję. A gdyby tak twojego kotka to spotkało? Natura? Czy odczuwałabyś żal, że twoje zwierzę spotkała śmierć (fakt, szybka i bezbolesna, w odróżnieniu od śmierci zadanej ptakom przez kota). Kot mojej siostry został rozszarpany przez psy. I tak samo, jak żal mi tamtego kota, tak samo żal mi ginących ptaków, zabijanych przez domowe kiciusie.
                    • alsk9 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 10:48
                      Wszystko fajnie, ale nigdy nie będzie ci tak-samo-żal gdy gdzieś tam w świecie zginie jakaś osoba a gdy zginie członek twojej własnej rodziny.
                      • morgen_stern Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 11:26
                        Bardzo na temat big_grin
                        • alsk9 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 11:31
                          Trudno pojąć, że mniej będzie żal zagryzionej jakiejś tam dzikiej jaszczurki niż zagryzionego własnego kota?
            • emigrantkaaa Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 23:38
              > takie masowe, sadystyczne mordy

              ... i zbrodnie przeciwko naturze big_grin Litości...

              A oto "sadystyczna morda" Nyguska tongue_out

              https://zmniejszacz.pl/zdjecie/330/3620380_DSC_0067.JPG
              • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 00:25
                ujj, to Kicia.Yoda juz zasluguje na najwyzszy trybunal i najsurowsza kare za zbrodnie przeciw jaszczurkom

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/j39H0gjqCtQwS9TPoX.jpg

                szybka sie nia zreszta znudzila i pozwolila odjesc w spokoju, z ogonem, bez dziury.

                EOT
                • lena36 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 12:43
                  Yody bym się bała. ...smile
      • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:56
        >Nie chcesz takich sytuacji, nie wypuszczaj kota.
        Jaszczurki i ropuchy włażą mi do domu, więc niewypuszczanie kotów nic nie da. A w Polsce wszystkie gady są objęte ochroną, więc wypada o nie dbać wink Co do biegania z każdym upolowanym zwierzakiem- to o ile są cierpiące, to uważam, że należy im się chociaż skrócenie bólu- ja nie umiem ot tak walnąć w łeb łopatą...

        Swoją drogą- kot polujący na króliki??? Przecież królik jest większy od kota... Jesteś pewna, że nie masz ocelota albo innego rysia?
        • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 21:58
          Memphis, nie oszukujmy się, że w domu masz tyle samo jaszczurek i ropuch co na ogródku? Posprzątaj może trochę big_grin albo nie wciskaj kitu. Też mam jaszczurek masę, ale mają swoje norki w ogrodzie, do domu pchają się sporadycznie. Ropuchy kot nie ruszy, jest wstrętna w smaku i konsystencji, chyba jakiś desperat.
          • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 09:53
            Póki co miałam jedną jaszczurkę w ogródku i jedną w domu, więc wychodzi 1:1, aczkolwiek dopuszczam myśl, że na łąkach jest ich znacznie więcej wink Niemniej to było w kontekście, że mam nie puszczać kotów, to nie będą polować - niestety, żywioła wszelaka pcha mi się do domu, więc i tak jestem narażona na truchełka. Ropuchy rzeczywiście moje nie jedzą, ale mysza też je przeraża...
        • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 22:20
          Juz widze lokalnego weta, ktory pomaga malej, ogrodowej jaszczurce z odrzuconym ogonem, wzialby mnie za wariatke.
          • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 24.06.16, 23:34
            Ona miała dziurę w brzuchu a nie odrzucony ogon, widać że masz tak samo na bakier z czytaniem jak z empatią.
            • mysiulek08 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 00:19
              U nas najwiecej jaszczurek traci ogon, stad takie okreslenie, laduja wtedy w krzaku i dochodza do siebie.

              O moja empatie sie martw, ma sie dobrze, ba nawet bardzo dobrze, szwankuje tylko jesli chodzi o ludzi.

              Dziure, a raczek dziurke mogla tez w kazdej chwili miec np od kolca rozy/kaktusa i z tego powodu mam rzucac wszystko i gnac do weta? Owszem, jesli kot mialby dziure w brzuchu to bym wszystko rzucala i szukala najlepszego fachowca.

              • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 25.06.16, 10:01
                OMG, o tym, że jaszczurki tracą ogon, który potem odrasta, to wiedzą dzieci w podstawówce uncertain I powinny też wiedzieć, że w PL gady objęte są ochroną, zupełnie inaczej niż np. w Grecji czy Włoszech, gdzie jaszczurek jest zatrzęsienie i jedna w tą, jedna w tamtą nie robi nikomu żadnej różnicy.

                >Dziure, a raczek dziurke mogla tez w kazdej chwili miec np od kolca rozy/kaktusa i z tego >powodu mam rzucac wszystko i gnac do weta?
                Ty nie musisz, nie przekładam swojej empatii dla zwierząt na inne osoby i nie oczekuję podobnej wrażliwości. Ja natomiast miałam taką potrzebę i cieszę się, że zareagowałam - źle bym się czuła, gdybym dała cierpiące zwierzę kotu jak zabawkę albo zostawiła na śmierć (która byłaby długa i mało przyjemna).
      • 3-mamuska Re: Czy można operować jaszczurkę...? 01.07.16, 17:55
        Dokładnie kot bedzie zabijał bo to myśliwy.
        Mozna założyć dzwoneczek na obroże to minimalizuje ofiary.
        Jednak moje koty łapie myszy ,młode szczury wiec wole zeby je łapały.
        Ptaki w sumie maja gniazdo na naszym wielkiej drzewie, juz któryś rok , wiec najwidoczniej nie przeszkadza im kocia rodzina. A koty za leniwe zeby tak wysokie łazić wolą polować na gryzonie na ziemi.
        • rulsanka Re: Czy można operować jaszczurkę...? 01.07.16, 18:43
          Dzwoneczek nie przeszkadza w zabijaniu gryzoni, bo kot się czai w okolicy nory.
    • rosapulchra-0 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 02.07.16, 03:00
      W Warszawie na pewno są specjaliści od egzotycznych zwierząt. Mam kolegę weta, mówił mi o tym.
      • memphis90 Re: Czy można operować jaszczurkę...? 02.07.16, 12:46
        Eee, ta nie była egzotyczna, była zupełnie swojska smile
Pełna wersja