kochamruskieileniwe
07.07.16, 19:58
Obrodziła papierówka.
Większość będzie suszona, bo w takiej postaci najlepiej nam wchodzą te jabłka.
Ale część pewnie pójdzie na mus. Kłopot w tym, że my tak jakoś słodcy nie jesteśmy...
Owszem, parę szarlotek zrobię, ale co z resztą?
Moze dodać jakieś dodatki i tak bardziej na ostro spożywać? Do czego? Mies? (coś w stylu chytneya)
A może macie jakieś inne pomysły?
Aha, naleśniki i ryż z jabłkami - nie, nie, nie....
Część musu rozdam po rodzinie - mus wezmą, ale jabłek to nie przyjdą wziąć
Choroba, ledwie skończą się papierówki - zaczną sie antonówki... Wrrrrr...A nie mam serca wycinać tych drzew, bo one stare są...I bardzo walczą o przetrwanie.