Dodaj do ulubionych

pracownicy z Ukrainy

13.07.16, 14:04
Witam Emamy,temat dręczy mnie od jakiegos czasu,i w sumie może niepotrzebnie się nakręcam w końcu odważyłam wink się napisać.
Myslę że jednak nie wszystkie osoby tu to "wonskie specjalistki" z super pensją i perspektywami,jest tez trochę "zwyczajnych"pracujących.
Mieszkam w jednym z większych miast Polski,tak mi się życie ułożyło(nie chcę o tym pisac i analizowacsmile )że jestem zwykłym "robolem"
Pracuje na produkcji.Moja pensja to podatawa+premia(praca trochę na akord,dbałośc o stanowisko 100 frekwencji i "widzimisię"kierownika)Jeszcze 2 lata temu zarabiałam 2,5-3 tys netto,rok temu 2 tyś,obecnie ok 1800 zł...Pracuje u nas coraz wiecej osób z Ukrainy (młode chłopaki),mają umowy-zlecenia na 1500 brutto.Mojej znajomej umowa kończy się w lipcu i też jej powiedziano że dostanie taką umowe lub może zrezygnować.
Moja tesciowa straciła własnie pracę,dorabiała sobie do emerytury.Sprzątała biuro,pensja 1/2 etatu najnizsza krajowa .Miala jakies dodatkowe pieniądze na święta,kwiatki na imieniny(w sumie miły gest)itp.Okazało sie że firma sprzatajaca złożyła dużo tańszą ofertę no i ja zwolnili.
Mam znajoma która pracuje w takiej firmie jako brygadzistka.Wcześniej naprawdę było jej ciezko,wciaz brakowało osób,sama często jeżdziła i sprzątała (płacili 8 zł na godzine)
Obecnie ma "pod sobą"ok 40 pań z Ukrainy i rozwozi je po obiektach.Panie sa szybkie,miłe i dokładne i pracują za..4,5 netto za godzinę,firmy sprzatające kwitną..
Ja oprócz pracy na produkcji dorabiam sobie sprzątając biura.Wczesniej pracowałam"pod firma"ale panie z ksiegowosci namówiły mnie na samozatrudnienie i trochę pomogły na poszątku.Sprzątam w urzedzie wiec co grudzień jest przetarg,ZUS nan opłacony w pierwszym niejscu pracy,pracę kilka metrów od domu,sama ogarniam całośc więc moge dac niską ofertę a i tak jestem zadowolona z zarobku w stosunku do czasu pracy .
Coraz bardziej sie boję ze w grudniu nie wygram tego przetargu,gdy inne firmy mają tak niskie koszty pracy,za 4,5 netto za godzine nie bedę pracować bo to mi sie nie opłaca.
Jestem samotną matka 2 nastolatków (12 i 15 lat)nie mam rodzeństwa,żadnego przysłowiowego tż,rodzice sami potrzebuja mojej pomocy,mój były jest alkocholikiem na utrzymaniu własnej matki..Kurcze nawet przyjaciół nie mam,tylko kilka znajomych bo po prostu nie mam czasu..(ale czytuję ematkę wink )
Coraz bardziej boję się ze nie utrzymam swojej rodziny..
W moin miescie pełno ofert pracy dla osób z Ukrainy(stawki bardzo niskie,umowa zlecenie poniżej najnizszej krajowej czesto,rok temu nawet nikt takiego ogłoszenia by nie dał bo nie zmalazłby chetnych( przypominam Jedno z wiekszych miast Polski)Ogłoszenia o wynajmie pokój za 300 zl dla osób z Ukrainy a w tresci okazuje się że 3 pokojowe mieszkanie dla 10 osób,,itp.U mnie na osiedlu w jednej żabce pracuje 1 chłopak z Ukrainy,w drugiej nowootwartej z ukraińskim akcentem mówia wszyscy sprzedawcy.

Co o tym myslicie,może niepotrzebnie sie nakrecam,ale to logiczne że firmy wolą płacic mniej niż wiecej.a za takie stawki za jakie pracują Ukraińcy (moge tak napisać,nie będzie to obrażliwe?) nie jestem w stanie sie utrzymac.
Kiedys był watek na forum o rezygnacji z pracy i 500+.Moja znajoma z produkcji pierwsze co zrobiła to podała męża o rozwód aby dostać 500 na 2 i choć trochę jej to zrekompensuje obniżenie pensji,jeszcze nie wie czy podpisze dalej umowe..
Jak to wygląda w waszych miastach,wiem że wiele ematek nie wykonuje "prostych prac"ale i specjalistę (w końcu jezyk ukraiński jest raczej zrozumiały a i dla osoby inteligentnej nauczyć się pisac i czytac w miarę poprawnie po polsku to nie wielki problem)zarabiajajacego 5tyś można wymienic na takiego za 2 tyś,zasada ta sama..a my musimy za te pensje płacic kredyty i utrzymywać rodziny..

Kurczę napisałam wątek "rzekę"ciekawe czy ktos dobrnie do końca,przepraszam za błędy,ide do pracy,niestety nie bardzo mam czas aby się w nim udzielać
pozdr Shabby

Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 14:11
      O to samo pytaja w państwach zachodnich,gdzie Polacy pracują za pół stawki.sama zatrudniam ukrainke,ma pozwolenie na pracę na 2,5 roku.jest 3x solidniejsza, dokladniejsza i wydajna w pracy od większości osób , które zatrudniamy.
      • edelstein Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 14:33
        W Niemczech to nie Polacy sa problemem tylko Rumuni i Bulgarzy.
        • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 19:23
          Jakim są problemem? Nie pracują?
        • alpepe Re: pracownicy z Ukrainy 26.07.16, 09:22
          Raczej Cyganie z paszportami rumuńskimi i bułgarskimi.
          • rosapulchra-0 Re: pracownicy z Ukrainy 22.11.16, 03:20
            alpepe napisała:

            > Raczej Cyganie z paszportami rumuńskimi i bułgarskimi.
            >

            Zwykłe, wyrodne kłamstwo. Romowie, jeśli już, to tłumnie zjechali do UK, ale ze Słowacji, nie z Rumunii czy Bułgarii.
            • alpepe Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 15:42
              Rosa, teraz zobaczyłam odpowiedź. Przecież i edelstein i ja pisałyśmy o Niemczech. O czym więc ty napisałaś?
        • rosapulchra-0 Re: pracownicy z Ukrainy 22.11.16, 03:18
          edelstein napisała:

          > W Niemczech to nie Polacy sa problemem tylko Rumuni i Bulgarzy.
          >
          Tak samo jest w UK.
    • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 14:13
      Patrząc jakie wymagania mają obecni młodzi Polacy (obojga płci) i jak niewiele (pod względem wykonywania pracy) sobą prezentują nie dziwię się, że pracodawcy tam gdzie mogą przerzucają się na Ukraińców. Młode pokolenie Polaków jest pyskate (według nich - asertywne) i wymagające, ale bardzo niewiele chce w zamian z siebie dać. Koszty są istotne, a nawet bardzo istotne, ale to nie wszystko. Obecne pokolenie młodych Polaków nie nadaje się do pracy, ale wymagania mają, owszem. Jak królowa angielska.
      • shell.erka Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 15:08
        zgadzam się z tobą w całej rozciągłości niestety.
        • rosapulchra-0 Re: pracownicy z Ukrainy 22.11.16, 03:22
          A ja nie. To nie wina młodych Polaków, że walczą o swoje. System w Polsce po prostu jest bardzo kulawy i nieludzki. Zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. Ktoś na tym niezłą kasę trzepie.
      • lauren6 Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 15:13
        Autorka jest matką nastolatków, więc skąd ten tekst o młodym roszczeniowym pokoleniu.
      • spanish_fly Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 15:36
        Młodzi Polacy są różni. W tym roku zatrudniliśmy trzy osoby świeżo po studiach lub jeszcze w trakcie. Bardzo się sprawdzają.

        A jeśli chodzi o Ukrainki to przez kilkanaście lat zatrudniałam do firmy panie do sprzątania, w tym kilka Ukrainek i z nimi było ciągłe przeciąganie liny, odbierałam je jako wyjątkowo asertywne.
      • asia-loi Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 17:36
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Patrząc jakie wymagania mają obecni młodzi Polacy (obojga płci) i jak niewiele (pod względem wykonywania pracy) sobą prezentują nie dziwię się, że pracodawcy tam gdzie mogą przerzucają się na Ukraińców.


        kaznodzieja, młodzi Polacy chcą pracować za taką pensją, jaka pozwoli im się samodzielnie utrzymać. Młodzi Polacy i w ogóle Polacy nie ustępują umiejętnościami i chęcią do pracy Ukraińcom czy inny nacjom. Problem leży tylko i wyłącznie w wysokości pensji. Ty chciałbyś pracować za 1000-1500 zł miesięcznie, gdzie trzeba jeszcze wynająć mieszkanie?

        Młode pokolenie Polaków jest pyskate (według nich - asertywne) i wymagające, ale bardzo niewiele chce w zamian zsiebie dać.

        Bzdury piszesz. I młode i starsze pokolenie Polaków chce się z pracy utrzymać i samodzielnie żyć.
        Firmy które dobrze płacą i szanują/doceniają pracownika nie mają problemów z pracownikami. Wręcz muszą się "odpędzać" od nadmiaru chętnych do pracy.

        Koszty są istotne, a nawet bardzo istotne, ale to nie wszystko. Obecne pokolenie młodych Polaków nie nadaje się do pracy, ale wymagania mają, owszem. Jak królowa angielska.

        Młode pokolenie Polaków jak najbardziej nadaje się do pracy, tylko nie chce pracować za darmo lub za półdarmo. Choć wielu młodych nie mających wyboru, pracuje za pół darmo na śmieciówce.
        Dlatego tak wielu młodych Polaków wyjechało z Polski za pracą.
        • wheels.of.steel Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 18:20
          Mam podobne przemyślenia. Uważam, że owi Ukraińcy są "fajni", dlatego że można im płacić mniej.
          • wheels.of.steel Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 18:21
            Ja pracuję w firmie, z której ludzie nie uciekają, mnóstwo młodych (w tym ja oraz osoby młodsze ode mnie) wzięło kredyty hipoteczne. Więc jak się chce, to można zapewnić pracownikom komfort.
            • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 19:54
              Najczęściej jak się chce równa się - jak się ma. Tyle.
        • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 19:40
          >kaznodzieja, młodzi Polacy chcą pracować za taką pensją, jaka pozwoli im się samodzielnie utrzymać. Młodzi Polacy i w ogóle Polacy nie ustępują umiejętnościami i chęcią do pracy Ukraińcom czy inny nacjom. Problem leży tylko i wyłącznie w wysokości pensji. Ty chciałbyś pracować za 1000-1500 zł miesięcznie, gdzie trzeba jeszcze wynająć mieszkanie?


          Tak, na początku drogi zawodowej, będąc młodą osobą zarabiałem (biorąc pod uwagę tamte lata) mniej więcej odpowiednik tej kwoty. Tak jest na całym świecie, że zwykle na starcie zarabia się najmniej i rzadko kto (Polacy zagranicą również - jak myślisz, skąd się wziął dowcip o śmierci wielu Polaków w Londynie po zawaleniu się łóżka piętrowego?) wynajmuje na samym starcie życia dorosłego samodzielne mieszkanie, zwłaszcza w dużym mieście. Najczęściej albo mieszka się jeszcze z rodziną albo wynajmuje w kilkoro osób mieszkanie lub nawet pokój. Co do chęci do pracy - w Polsce miłe Polaczki kręcą na kwotę "za którą samodzielnie nie wynajmą kawalerki", ale zważ że inne Polaczki w tym czasie za granicą cisną się w zwierzęcych warunkach (kilka osób w jednym pokoju lub wręcz wynajmowanie przyczepy kempingowej) i wtedy jakoś nie narzekają, że nie stać ich na wynajęcie samodzielnego mieszkania, prawda? Tylko w Polsce wymaga się by młody człowiek bez doświadczenia miał od razu pensję zapewniającą samodzielne mieszkanie (wynajem) i resztę wydatków. Za granicą Polaczki często cisną się w okropnych norach, wynajmują podejrzane meliny w kilka, a nawet kilkanaście osób i jakoś nie narzekają. Tylko w Polsce życzą sobie hrabiowskiej pensji.

          >Bzdury piszesz. I młode i starsze pokolenie Polaków chce się z pracy utrzymać i samodzielnie żyć.
          Firmy które dobrze płacą i szanują/doceniają pracownika nie mają problemów z pracownikami. Wręcz muszą się "odpędzać" od nadmiaru chętnych do pracy.

          Najczęściej właściciel małej/średniej pensji też chce się samodzielnie utrzymać i żyć. Firmy mogą dobrze płacić (lub mniej), ale nie myl tego z szacunkiem dla pracownika. Równie dobrze mogą go nie szanować. Płaca nie równa się szacunek. Ktoś zatrudniany na najniższej legalnej pensji może być bardziej szanowany niż ktoś zarabiający kilkakrotnie więcej.

          >Młode pokolenie Polaków jak najbardziej nadaje się do pracy, tylko nie chce pracować za darmo lub za półdarmo. Choć wielu młodych nie mających wyboru, pracuje za pół darmo na śmieciówce.

          Ale pracodawca zwykle nie chce pracy za darmo tylko czasem za niską, ale legalną u nas pensję bo na tyle go stać. Zapewniam Cię że normalny pracodawca jeżeli jego pracownik jest w stanie wypracować dla firmy większy zysk z czasem mu podwyższy pensję. Problem w tym jest taki, że nie tak wielu pracowników jest w stanie wypracować większy zysk dla firmy. A pensja dla pracownika bierze się min. z zysku firmy. Właściciel nie drukuje jej na tajemniczej maszynie na zapleczu.

          >Dlatego tak wielu młodych Polaków wyjechało z Polski za pracą.

          A wiesz, że bardzo wielu z nich (zwłaszcza tych gorzej wykształconych, choć nie tylko) zaczyna karierę w owych innych pracach od prac za mniej (tak - mniej) niż legalna tamtejsza pensja? I bardzo niewielu (pomijam specjalistów) może sobie pozwolić na wynajęcie od razu samodzielnego mieszkania tylko często gnieżdżą się w kilka obcych sobie osób po pokojach? To jest w porządku, tak? Bo w Polsce wymagasz by pracodawca i płacił więcej niż legalna najniższa pensja i żeby taki młody człowiek od razu mógł sobie wynajmować wygodne samodzielne mieszkanie?







          • wheels.of.steel Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 20:04
            Kaznodziejo, akurat na saksach Polacy często mieszkają po 10 osób w "norze" nie dlatego, ze ich nie stać na samodzielne mieszkanie, ale dlatego że "ciułają", po to by pieniądze wysyłać do rodziny w kraju.
            • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 20:30
              Czyli za granicą można żyć jak zwierzę po 10 obcych osób w norze, ale w Polsce koniecznie w wieku 20-paru lat Paniczyk lub Paniczykowa musi mieć na samodzielnie wynajmowaną kawalerkę?
              • lodomeria Re: pracownicy z Ukrainy 21.11.16, 23:24
                Tak, bo takie ciśnięcie się ma sens:zaoszczędzone pieniądze pozwalają na utrzymanie rodziny w Polsce, po roku takiego ciśnięcia się można wrócić do Polski i kupić mieszkanie, urządzić wesele, zrobić remont mieszkania po dziadkach, rozkręcić biznesik. Ba, nawet Polacy w Polsce tak żyją, jeśli to jest sposób na to, żeby zarobić coś poza swoją wioską (i może trochę zakosztować miejskiego życia, z dala od zrzędzącej żony, za to w klimacie wiecznych kolonii: spanie w kilka osób, wspólne gotowanie, ukrywanie przed kierownikiem flaszki wódki albo skacowanego kumpla).
                Ciśnięcie się po parę osób, gdy nie zyskujesz na kursie wymiany walut, gdy jesteś robotnikiem fizycznym i nie masz żadnych perspektyw na awans czy lepszą pracę? Jak Ty to sobie wyobrażasz? Chciałbyś mieć takich sąsiadów? Dziewięciu chłopa w kawalerce, którzy w okolicach 30 już przestali wierzyć w to, że uda im się z tego gnieżdżenia się wyrwać? To znaczy nie bój się, bo prędzej czy później będziesz się musiał podzielić swoim wygodnym trybem życia. Już to się dzieje.
                • rozaliaolaboga Re: pracownicy z Ukrainy 05.10.22, 19:54
                  Masz bardzo nieaktualne informacje. Nawet z pensji z UK lub z Niemiec nie uskladasz w rok czy dwa tyle, zeby w Polsce kupic za to mieszkanie czy zrobic wiekszy remont. No chyba ze masz na mysli kilkanascie czy max kilkadziesiat tysiecy zlotych, to tak...
        • bokok1910 Re: pracownicy z Ukrainy 21.11.16, 18:30
          to prawda że nasza motywacja jako Polaków jest mniejsza bo czujemy że mało zarabiamy
    • jagienka75 Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 14:30
      w moim mieście rodzinnym jest zakład pracy, w którym dyrektor potrafi zwolnić Polaka ( chcącego pracować), żeby na jego miejsce zatrudnić Ukraińca.
      skąd to wiem? ponieważ w tym zakładzie pracuje jeden z członków mojej rodziny.
      dyrektor jest Polakiem.
      • dyzurny_troll_forum Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 16:03
        jagienka75 napisała:

        > w moim mieście rodzinnym jest zakład pracy, w którym dyrektor potrafi zwolnić P
        > olaka ( chcącego pracować), żeby na jego miejsce zatrudnić Ukraińca.

        i?
      • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 19:23
        Ludzie najpierw chcą mieć wszystko możliwie jak najtaniej, począwszy od podstawowego jedzenia, skończywszy na meblach i sprzęcie, a jednocześnie dziwią się czemu dyrektor zakładu chce zatrudnić możliwie jak najtaniej.
        • chicarica Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 20:31
          A pan dyrektor zakładu zastanawiał się kiedyś, kto mu te meble kupi jak ludzie stracą pracę?
          Zawsze bawią mnie np. sklepikarze którzy dziwią się że ludzie u nich nie kupują, a sami zatrudniają ekspedientkę za 500 zł....
          • ichi51e Re: pracownicy z Ukrainy 05.10.22, 20:03
            Może to jakieś drogie meble i pracownicy nie są targetem?
      • sylwus34 Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 15:22
        Toż to dopiero zdrada narodowa! Na szafot że nim!
        • sylwus34 Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 15:22
          sylwus34 napisała:

          > Toż to dopiero zdrada narodowa! Na szafot z nim!
      • samanta1010 Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 16:01
        i np. płaci im więcej, bo maja lepsze uniejetnosci🤪
    • nenia1 Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 14:37
      shabby4 napisał(a):

      Coraz bardziej sie boję ze w grudniu nie wygram tego przetargu,gdy inne firmy mają tak niskie koszty pracy,za 4,5 netto za godzine nie bedę pracować bo to mi sie nie opłaca.

      Od 1 stycznia wchodzi w życie ustawa o minimalnej stawce godzinowej na umowę zlecenie w kwocie 12 zł. brutto.
      • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 19:43
        A czy proporcjonalnie do tego topnieje ZUS dla pracodawcy? Lub w zamian za to wchodzi inna ulga dla pracodawcy? Jaka?
    • owczarkini Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 14:39
      Ale w grudniu raczej nie będzie można podać kosmicznie niskiej stawki w ofercie, skoro od Nowego Roku zmienia się minimalna stawka za zlecenie. W każdym razie mam nadzieję, że martwisz się na zapas i nie będzie tak źle.
      • wheels.of.steel Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 18:23
        O ile dojdzie do wprowadzenie tej minimalnej godzinowej.
    • spanish_fly Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 14:42
      Ostatnio słuchałam audycji z udziałem jakiegoś eksperta od rynku pracy, który swoje wypowiedzi opierał na badaniach tegoż rynku. W wymiarze statystycznym nie potwierdzało się to co piszesz. Zdaniem pana eksperta większość Ukraińców pracuje za stawki takie same jak Polacy, albo wręcz większe, bo nie mając tu wsparcia rodzin muszą zarobić tyle, żeby móc samodzielnie się utrzymać. Pod tym względem znam tylko rynek warszawski i moje doświadczenie faktycznie to potwierdza.
      • wheels.of.steel Oni często mieszkają w "hotelach robotniczych" 13.07.16, 15:46
        Śpią po kilka osób w jednym pokoju i jedzą najtańsze żarcie. Dlatego są w stanie robić za niższe stawki niż Polacy.
        • kaz_nodzieja Re: Oni często mieszkają w "hotelach robotniczych 13.07.16, 19:47
          Polakom jakoś też nie przeszkadza życie na takim poziomie za granicą. W Hiltonie w Anglii czy Niemczech też nie mieszkają, a zdarza się, że na początku zarabiają tam nawet mniej niż najniższa legalna pensja.
    • lauren6 Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 15:16
      Albo rząd się weźmie do roboty, wprowadzi pensję minimalną na smieciowkach, uszczelni rynek pracy itd, albo będziemy mieć tu za kilka lat awanturę jak teraz w UK.
      • wheels.of.steel Pracodawcy to zbyt silne lobby 13.07.16, 15:36
        Nie wierzę, że są gdziekolwiek rządy, gdzie choć jedna osoba nie jest przekupiona. Poza tym jest Unia, a Unia murem stoi za zachodnimi koncernami. Myślisz, że ktoś tak pozwoli, żeby markety nagle musiały płacić o tyle więcej za godzinę?
        Ja w cuda nie wierzę. Mówiło się, że potrzebujemy taniej siły roboczej z Ukrainy, bo są niedobory w pewnych zawodach. W praktyce ta tania siła robocza ma wypierać Polaków, którzy zarabiają więcej niż 4 zł na godzinę. I to jest smutne. sad
      • kaz_nodzieja Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 19:53
        Pod warunkiem, że wprowadzi też minimalne obciążenia dla małych i średnich pracodawców. Inaczej to się skończy w ten sposób, że mały pracodawca Zenek - zatrudniający trzy osoby po podwyższeniu stawek dojdzie do wniosku, że nie stać go na to i zwolni dwie osoby albo całkiem "się zamknie" i zamiast czterech pracujących będzie czterech (Zenek i jego pracownicy) na bezrobociu. Tego chcemy?
    • biala_ladecka Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 15:20
      shabby4 napisał(a):

      > Coraz bardziej sie boję ze w grudniu nie wygram tego przetargu,gdy inne firmy m
      > ają tak niskie koszty pracy,za 4,5 netto za godzine nie bedę pracować bo to mi
      > sie nie opłaca.

      Droga autorko, w Poznaniu magistrat stosuje klauzulę społeczną, premiującą oferty podwykonawców zatrudniających pracowników "na etat". Sprawdź, jak jest w twoim mieście.

      Na twoim miejscu dążyłabym do ograniczania etatu w fabryce, na rzecz większej ilości zleceń. Masz już bazę (pewne zlecenie z urzędu), szukaj dalej, ani się obejrzysz złapiesz kontakty i to ty będziesz zatrudniać panie z Ukrainy, bo się nie obrobisz wink
      Pomyśl o dodatkowych usługach: karcher, mycie ciśnieniowe podjazdów, okna, czyszczenie tapicerki itd.
    • zmartwionanati Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 15:24
      Mój szef zatrudnia Ukraińca. To jeden z jego najlepszych pracowników (praca fizyczna), do tego nie pije i nie "wydmuchuje". Ale płaci mu tyle samo co Polakom.
      Mój brat tez zatrudnia 2 Ukraińców - jest bardzo zadowolony z ich pracy (są sumienni i dokładni). Praca przez UP więc też nie jakieś śmiesznie niskie stawki.
      Więc na pewno część pracodawców zatrudnia ich ze względu na jakość wykonywanej pracy. Ale zdarzają sie i tacy którzy szukaja tylko oszczędności.
      \Sytuacji współczuję, ale jak dziewczyny słusznie zauważyły, praca minimalna na umowe zlecenie będzie 12zł na godzinę, wiec chyba tragedii nie będzie i przetarg możesz wygrać. Zwłaszcza, jeśli panie już cie znają i lubią, będziesz miała ich poparcie. No i z tymi przetargami to tez sa różne umowy. Nie zawsze to co oficjalnie wiadomo odzwierciedla stan rzeczywisty wink
    • wheels.of.steel Rozumiem przyjmowanie Ukraińców, ale... 13.07.16, 15:42
      No właśnie. Uważam, że to fair zatrudnić Ukraińca tam gdzie Polak nie chce robić albo jako wartościowego pracownika, na równi z Polakiem, o takich samych kompetencjach.
      Natomiast cwaniactwem jest wymienianie Polaków na Ukraińców, żeby płacić mniej. Czyli Polaka albo zwalniamy albo proponujemy mu kontynuowanie pracy, ale po niższych stawkach, takich samych, za jakie robią Ukraińcy. Dla mnie to sku...ństwo.
      • wheels.of.steel Na tym nie skorzysta Polska, tylko przedsiębiorcy 13.07.16, 15:43
        Będą mieli w portfelach więcej gotówki, a polscy pracownicy w zamian będą jej mieli mniej, bo albo przestaną pracować albo zgodzą się na obniżenie stawek do "ukraińskich". Na pewno też płace w pewnych sektorach będą rosnąc wolniej.
      • kaz_nodzieja Re: Rozumiem przyjmowanie Ukraińców, ale... 13.07.16, 19:50
        Mało Cię kojarzę z forum. Przypomnij mi zatem ile płacisz swoim pracownikom? Ze szczególnym uwzględnieniem tych na najniższym w Twojej firmie stanowisku? Dziękuję.
        • asia-loi Re: Rozumiem przyjmowanie Ukraińców, ale... 13.07.16, 20:07
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > Mało Cię kojarzę z forum. Przypomnij mi zatem ile płacisz swoim pracownikom? Zeszczególnym uwzględnieniem tych na najniższym w Twojej firmie stanowisku? Dziękuję.


          kaznodzieja, Ty przecież jesteś podobno pracodawcą, to może napisz nam, ile Ty płacisz swoim pracownikom i jak ich doceniasz.
          • kaz_nodzieja Re: Rozumiem przyjmowanie Ukraińców, ale... 13.07.16, 20:33
            Osobie na najniższym stanowisku - najniższą legalną pensję. Przedstawicielowi handlowemu 2500 zł plus ustaloną wcześniej kwotę za każdego zdobytego klienta, dzięki temu, że przez klientów wypracowujemy zysk ma z tego całkiem niezłe pieniądze. Osoba na owym najniższym stanowisku z całym szacunkiem do jej ciężkiej pracy nie jest w stanie wypracować firmie dodatkowego zysku.
      • bokok1910 Re: Rozumiem przyjmowanie Ukraińców, ale... 21.11.16, 18:15
        niestety to coraz czestsza praktyka, u nas w firmie właściciel wymienił wielu pracowników na ukraińskich i jest ich teraz 50%,to nienormalne raczej bo u nas nadal jest bezrobocie
    • solejrolia Re: pracownicy z Ukrainy 13.07.16, 21:00
      U nas wcale tak nie jest, w tym sensie, że ukraińców niespecjalnie wielu jest.
      Wręcz bardzo niewielu!To co przeczytałam w poście startowym szczerze jestem zdziwiona, że tak może to wyglądać, i w takiej skali, ale ok, nie neguję.

      Ale faktycznie w branzy, co sprytniejsza firma, posiłkuje sie jednym lub dwoma pracownikami ze wschodu. (na kilku- kilkunastu pracowników, 1-2 ukraińców to raczej niewiele)
      I jakoś specjalnie tego nie chwalą.
      np zarzut taki, ze oni owszem zasuwają jakby mieli motorki w tyłkach i ta robota pali sie w rękach ALE PRZY WLAŚCICIELU FIRMY, bo jak ten odwróci się, czy pojedzie coś załatwiac, to od razu siadają.

      moi pewnie wolniej pracują, ale przynajmniej cały czas pracują, takie zrywy wkurzałyby mnie, i wyszłoby mi na to, że mam stać nad pracownikami, i pilnować- nie ma mowy, mam swoje zajęcia i kompetencje w firmie, ani mi w głowie zatrudniać ludzi, którym zaufać nie mogę i których mam non stop osobiście nadzorować (ja pojadę na spotkanie z klientem, a oni co? zamaist robić swoje, to polegiwanie w cieniu?! ) poza tym, mam wielu wymagających klientów, myślę, że część z nich byłqby niezadowolonq, że znów ktoś nowy kręci się, klienci cenią sobie, ze mam stałą (mniej lub bardziej) ekipę.
      a co jeśli coś spitolą, takie rzeczy wychodzą zwykle po czasie, taki pracownik ze wschodu dziś jest- jutro go nie ma. wolę moich panów, bo wiem, ze nie znikną mi za miesiąc czy 3 miesiące, bo dziś są, jutro ich nie ma, i szukaj wiatru w polu.
      poza tym przyuczanie to nasz czas, nie możemy sobie pozwolić na ciagłe przyuczanie kolejnych nowych pracowników.
      Tak więc, jako pracodawca bronię się bardzo, ale moj mąż mówi, że to kwestia czasu, że i my zaczniemy zatrudniać ukraińców, bo ludzi do pracy trudno znaleźć, swoją ekipę montowałam długo, i jak któryś zrezygnuje, a nie będę miała kogo zatrudnić no to w końcu ugnę sie i ja.
    • ofelia1982 Re: pracownicy z Ukrainy 26.07.16, 09:22
      Ja tez juz zauważam to - mój blok ostatnio remontowali Ukraińcy. W Biedronce Ukraińcy. Ide do sklepu z bielizna i obsługuje mnie Ukrainka. W sobotę w Ikea towar wiózł pracownik Ukrainiec. Wiem, bo do kogoś cos mówią i wtedy słyszę...no tak jak my w Europie Zach. - tak teraz Ukraińcy u nas...
      • iwoniaw Dokładnie, to samo można powiedzieć o Polakach 26.07.16, 09:44
        w Europie Zachodniej; też większość z nich wyjeżdżała po pieniądze nie do zarobienia na takich samych stanowiskach w Polsce, jednocześnie biorąc mniej, niż na lokalnym rynku pracy trzebaby zapłacić autochtonowi. Ponoć Brytyjczykom z councilowskich osiedli "nie chce się pracować" i bezpodstawnie narzekają na Polaków czy Litwinów "zabierających im pracę" na osławionym zmywaku czy w innym układaniu towaru w markecie, więc...
      • konsta-is-me Re: pracownicy z Ukrainy 21.11.16, 18:33
        W pobliskiej Zabce wszystkie sprzedawczynie to Ukrainki.
        Tylko ochroniarz polski big_grin
    • magiczna_marta Re: pracownicy z Ukrainy 26.07.16, 09:49
      Moja pani od rzęs jest z Ukrainy.
      Cennik ma bardzo konkurencyjny, ma pozwolenie na pracę, wynajmuje pomieszczenie w zakładzie fryzjerskim.
      Półki też robią rzęsy w takiej cenie, bez "rachunku" ale przegrywają z nią bo jest bardziej delikatna i dokładna.
    • zlotonaiwnych Re: pracownicy z Ukrainy 26.07.16, 10:12
      Mam panią do sprzątania z Ukrainy, płacę jej 20 złotych za godzinę. Zatrudniam ją legalnie, co bywa upierdliwe. Ale kobieta jest bardzo solidna, dokładna i niesamowicie sympatyczna. Obie jesteśmy zadowolone.
    • bokok1910 Re: pracownicy z Ukrainy 21.11.16, 18:18
      ten proces postepuje dość szybko
    • volta2 Re: pracownicy z Ukrainy 22.11.16, 01:00
      no cóż, najpierw przyjeżdżały tu matki sprzątać, dziś przyjeżdżają ich dzieci i sprzątać już nie chcą. i nie sprzątają. są w każdym sektorze. a odkąd obsługiwał mnie na kasie w tesco ukrainiec, klientem był ukrainiec i za mną w tej kolejce tez stał ukrainiec, to wybudowana nowa cerkiew przy puławskiej nawet mnie nie zdziwiła.

      zabawny jest ten ich akcent, domyślam się jaki ubaw muszą wzubdzać tabuny polskich pracowników w jukeju.

      ja tam sie ciesze, że im się w polsce podoba i chcą tu przyjeżdżać choć osobiście się dziwię.

      a skąd te tłumy? słowo klucz: prywante uczelnie, 90 % studentów mojego teścia to ludziki ze wschodu, tak wynika przynajmniej z list egzaminacyjnych. przyjeżdżają studiować i wracać nie chcą. zupełnie jak nasi na zachodzie.

      obawom autorki się zupełnie nie dziwię. najgorsze, że w związku z niższymi płacami ja nie mam wcale tańszych pierogów w zapiecku ani tańszego masła w tesco. posprzątane w domu też nie mam lepiej...więc mit o wyjątkowej fachowości do mnie nie przemawia.

    • tonik777 Re: pracownicy z Ukrainy 04.12.17, 10:21
      Marna reklama. Trzeba było bardziej się postarać. Grupa docelowa też niespecjalnie dopasowana.
      Dużo płacą za takie reklamy?
    • sueellen Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 12:43
      Tez wzięłam do sprzątania dwie panie z Ukrainy. Są 10x lepsze od Angielek (tak, tak - ja Polka miałam angielska sprzątaczkę, mam tez angielskiego pana myjącego okna i angielskiego hydraulika tongue_out). Starają się bardziej bo maja ciśnienie. Ale ja nie zeruje na cudzym nieszczęściu, wiec place in 15 funtów za godzinę czyli tyle co płaciłam Angielce (praca minimalna to chyba 8-9 funtów).
      • aniani7 Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 13:21
        Zobacz, z którego roku to wątek.
    • terazkasia Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 13:30
      Prawa rynku, i już. Nie rozumiem, czego właściwie chcesz, jakiejś odgórnej interwencji? Czasy w ogóle są ciężkie, (prawie) każdy ma jakieś problemy i stara się sobie radzić.
      Ty też musisz, może szukaj klientów innymi drogami? Polacy też sprzątają, nie wydaje mi się, że ten rynek jest zdominowany przez osoby z Ukrainy.
      • alpepe Re: pracownicy z Ukrainy 04.10.22, 15:44
        Wątek z 2016
    • ichi51e Re: pracownicy z Ukrainy 05.10.22, 20:01
      Co to znaczy nie opłaca mi się gdy nie ma się co do garka włożyć?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka