cersei8
09.08.16, 13:06
Jakich najbardzije bezczelnych ludzi i w jakich sytuacjach poznalyscie, opiszcie prosze.
Byc moze bylo juz kiedys tu cos w tym stylu, ale jesli nawet to zawsze mozna poczytac i podzielic sie swoja historia jeszcze raz, w jednym zbiorowym watku.
Na poczatek moje dwie krociutkie historyjki.
Kolezanka zazadala ode mnie (tak) pozyczenia kolyski bo na dniach miala rodzic, a to ze moja 2,5 miesieczna corka jeszcze z niej korzystala bylo nieistotne. Dostala dwie sprore torby ubranek dla dziecka, narzekala ze nie uprasowane, rozowe (mam corki

), jedno czy dwa z plamkami (przy dwojce malych dzieci moglo sie gdzies zaplatac, trudno). Kiedy juz urodzila pojawil sie jej maz i juz stanowczo zazadal pozyczenia kolyski bo oni maja noworodka, a nam i tak niedlugo nie bedzie potrzebna, maz zatrzasnal mu drzwi przed nosem.
A najlepsze jest to, ze ta kolezanka jakies 2 lata pozniej zadzwonila do mnie - wczesniej kontaktu nie bylo - i zaproponowanla aby jej oddawac ubranka po moich dziewczynkach, bo ona wlasnie corke urodzila...
Druga historyjka jest autorstwa mojej dalszej rodziny, kiedy mieszkalam w jeszcze w Brukseli wprosila sie do mnie kuzynka (nasi ojcowie sa bracmi ciotecznymi) ktora widzilama wczesniej moze ze 3 razy w zyciu, wraz z mezem i dzieckiem. Poniewaz sama za studenckich czasow zwiedzilam sporo Europy korzystajac z gosciny znajomych i znajomych znajomych, to sie zgodzilam uprzedzajac, ze nie dam radu wziac urlopu, udostepnie im pokoj, a reszta wakacji ma byc w ich wlasnym zakresie. Zaczelo sie od focha zaraz po przylocie bo dojechac do mnie musilei sami, potem dlugo wspominali kwote zaplacona za taksowke, tego samego wieczoru poszlismy do drogerii, nabrali mnostwo artykulow, chyba liczac ze ja zaplace, bo szczeki im poopadaly kiedy wyszlam za linie kas aby telefon odebrac

, oczywiscie kupili wtedy tylko pieluchy. Nie kupili nigdy absolutnie nic do jedzenia, nie jezdzili na wycieczki, cale dnie spedzali na kanapie, narzekajac i opowidajac jak to byli u jego siostry w zeszlym roku, jakie im atrakcje fundowala i jeszcze prezenty na wyjazd kupila. Po prostu liczylam dni do ich wyjazdu