lubieczeresnie
13.08.16, 11:53
Apropo długiego wątku na temat pań pracujących i nie pracujących. Jestem 29letnią kobietą pracującą, z dobrym wykształceniem, zarabiam około 4tys netto(przeciętnie pracuję 6h dziennie) z perspektywą wyższych zarobków, nie jest to może jakiś świetny zarobek, jednak w moim wieku, wśród rówieśników bywa róznię, najczęściej znacznie gorzej finansowo. I zamierzam na zawsze zrezygnować z pracy!
Lubię to co robię ale większą radość daje mi dom, wychowywanie dzieci, gotowanie, zajmowanie się ogrodem. Naprawdę nie rozumiem kobiet, które uważają, że bez pracy by nie wytrzymały. Jednak jesteśmy różne

. Nie przemawiają do mnie argumenty na temat zapracowanego mężczyzny, który wymieni mnie na młodszy model za kilkanaście lat,. No cóż, jeśli będę musiała kiedyś wrócić do zawodu, wrócę. Póki co nie mogę się doczekać przyszłego roku, kiedy porzucę pracę, zajmę się wychowywaniem dziecka i planowaniem kolejnych. Jestem szczęśliwa. I nie chcę zmuszać się do pracy, która i tak lekką mi jest, bo ją w miarę lubię ale perspektywa wychowywania dzieci na full etat daje mi więcej radości. Bywa i tak. Pozdrowienia.