vre-sna
23.08.16, 09:33
Za miesiac odbieram klucze do swojego mieszkania. I mam dylemat ( bo teraz w mieszkaniu sa robione wylewki) czy wstrzymac sie z wylewka w lazience, aby na spokojnie dostosowac juz przez wlasna ekipe do bezbrodzikowej kabiny prysznicowej czy jednak zdecydowac sie na wanne.
Teraz mieszkam w wynajetym, gdzie jest prysznic. I uswiadomilam sobie, ze nie lubie prysznica.
Jednak wzgledy praktyczne przemawiaja za prysznicem ( mniejsze zuzycie wody, mniejsze koszta). Ale nie naloze sobie maseczki na twarz wylegujac sie w wannie, ktorej miec nie bede.
A, jako ze zakladam, ze jest to mieszkanie do konca moich dni, to tez latwosc wchodzenia pod prysznic przemawia za tym rozwiazaniem.
Kurcze, ale teraz lubie wanne.
A, nie bedzie mnie w przyszlosci stac na wymiane ustrojstwa ( wanny). Zakladam, ze teraz po raz ostatni w zyciu przeprowadzam jakikolwiek remont ( wole jednak zakladac czarny scenariusz).
Chociaz po zastanowieniu sie w sumie nie wiadomo, jak to zycie sie ulozy. A nuz za np. piec lat pomysle o zmianie pracy, przekwalifikuje sie i bedzie mnie stac

Ale na razie tak nie mysle - scisle opieram sie na tym, czym dysponuje teraz.