Dodaj do ulubionych

aparat ortodontyczny - do doświadczonych

31.08.16, 08:58
Syn kończy w tym roku 16 lat. Odkąd ma zęby stałe chodziliśmy na kontrole zgryzu i stąd wiemy, że aparat jest niezbędny. Pojedyncze zęby są proste, ale szczęki źle na siebie nachodzą- dolne na górne zamiast odwrotnie, wada już się nie cofnie, zatem aparat, który nas czeka będzie wielką machinerią na całą buzię. Nie zalecono zakładania jeszcze, bo podobno chłopcy w wieku nastoletnim nie są jeszcze w stanie utrzymać właściwej higieny takiego sprzętu. I stąd moje pytania:
- czy Wasze dzieci płci męskiej miały zakładany w tym wieku aparat, a jeśli nie w tym, to w jakim i dały sobie z nim radę (nie popsuły sobie szkliwa, zębów)?
- czy 16 lat to wiek w którym można już myśleć o korekcji zgryzu na resztę dorosłego życia?
- czy znacie fachowych, niedrogich ortodontów w Warszawie? Z jakim kosztem należy się liczyć? Ortodonta u którego byliśmy podliczył nas na ok 4 tys.(!?)
Temat może Wam się wydać głupi, ale ja jestem całkowitym laikiem w temacie nowoczesnej ortodoncji, bo nikt w rodzinie aparatu nie nosił, stąd moje wątpliwości.
Dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:30
      W życiu nie słyszałam opinii, że chłopcy w wieku nastoletnim nie mogą mieć zakładanych aparatów, bo nie są w stanie utrzymać odpowiedniej higieny.
      U "mojej" ortodontki są zarówno chłopcy jak i dziewczyny(nastolatki)-nie liczy się płeć-liczy się wada i chęć rodziców do jej naprawy. Aparaty zakłada się najlepiej w odpowiednim momencie kostnienia- +/- 11-12 lat. Wtedy reakcja jest szybka-szczęka pływa modelowo. U nas po pierwszych 6 tygodniach już było widać poprawę.
      Moje córki-wiek 16 lat mają już aparaty stałe zdjęte-czyli korekcja zgryzu na resztę dorosłego życia została już zakończona(prawie).
      Zakładane w wieku(nie pamiętam dokładnie-jedna kilka miesięcy wcześniej, druga później) ok 12 lat, nosiły niecałe 3 lata(2 z groszami). Szczęki dolne ciągnięte do przodu-bo wada zgryzu ogromna, dolna szczeka zupełnie z tyłu i zęby musiały wskoczyć na odpowiednie miejsce, bo był jeden na drugim. Po zdjęciu aparatu szczęka modelowa.
      Nie trzeba im było ani pomagać przy myciu zębów, ani pomagać przy nakładaniu "gumek"-bo takowe nakłada się w różnej korelacji do wyciągania szczęki.
      Ja nie z Warszawy, ale u nas ceny podobne-aparat góra 1800zł, dół zakładany po kilku miesiącach po górze-cena taka sama i co 6 tygodni wizyta kontrolna-zmiana łuków ok 150zł.

      Teraz tylko do końca procesu kostnienia nocne nakładki, aby się zęby nie rozpłynęły.
    • milka_milka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:30
      Znajomi zrezygnowali z leczenia takiej wady u syna po kilku konsultacjach u ortodontów i dogłębnym poznaniu tematu. Wada trudna do leczenia, bez gwarancji sukcesu, w wielu przypadkach po ok. 5 latach od zakończenia leczenia powraca i leczenie szlag trafia.

      --
      Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
      • myfaith Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:49
        Wada skorygowana zwłaszcza u dorosłej osoby moze wrócić zawsze - dlatego zalecane jest aby nosic retiner i zakładać aparat ruchomy na noc i robic tak nawet do 5 lat po zakończeniu leczenia a w niektórych przypadkach nawet do końca życia - wg mojej ortodonty.
        I dlatego tez warto zaczynać leczeniu u młodych osob kiedy ten układ kostny jest elastyczniejszy.





        milka_milka napisała:

        >crying...), w wielu przypadkach po ok. 5 latach od zakończenia leczenia powraca i lec
        > zenie szlag trafia.
        >
        • ann.38 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:00
          Moja jak pisalam była młoda kiedy zaczęła noszenie aparatu, ale też dostaliśmy informacje, że u jakiegoś tam odsetka osób (nie pamiętam teraz ile to procent) zęby nie utzymują się w fomie skorygowanej po leczeniu i jest to proces naturalny, niezawiniony. W każdym razie moja nosi retainer i zamierzamy używać dłużej niż zalecane minimum.
      • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:02
        milka_milka napisała:

        > Znajomi zrezygnowali z leczenia takiej wady u syna po kilku konsultacjach u ort
        > odontów i dogłębnym poznaniu tematu. Wada trudna do leczenia, bez gwarancji suk
        > cesu, w wielu przypadkach po ok. 5 latach od zakończenia leczenia powraca i lec
        > zenie szlag trafia.
        >

        Podejmując "leczenie ortodontyczne" chyba(?) każdy podpisuje papier(ja podpisywałam)-w którym zawarte jest info, że medycyna w tym kierunku dopiero u nas kiełkuje, że efekt jest trudny do przewidzenia, że leczenie może mieć inny kierunek od zakładanego na początku , bo każda wada i każdy pacjent jest inny , gwarancji brak itd...
        To naprawdę mnie nie zniechęciło.
        Znam również nastolatkę, która nosiła górę i dół 3 lata, zdjęła- podziwialiśmy chyba rok uzębienie modelowe, ale....potem jakoś rodzice(nie obwiniam nastolatki, wszak nie zarabia)-zapomnieli, że wizyta raz w roku do momentu zakończenia kostnienia jest potrzebna , aby korygować nakładki(czy cokolwiek innego, co mamy dla zatrzymania efektu)-ot zepsuły się, zapomnieli , że trzeba po nowe.
        Po dwóch latach-górne zęby "ścięły" się do wewnątrz-zgryz do ponownej naprawy.
        Podejmując się zakładania aparatów trzeba sobie zdawać sprawę z jednego- koniec "leczenia" następuje wraz z zakończeniem procesu kostnienia i zdjęcie aparatu nie zwalnia nas z wizyt u ortodonty i płacenia za "coś" co utrzyma ten efekt.
        • milka_milka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:06
          Oczywiście. Moje dziecko akurat kończy leczenie, ale dużo prostszej wady. A opisana przez autorkę należy do najtrudniejszych i wg. moich informacji sukcesy w leczeniu są dyskusyjne.

          --
          Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
          • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:26
            milka_milka napisała:

            > Oczywiście. Moje dziecko akurat kończy leczenie, ale dużo prostszej wady. A opi
            > sana przez autorkę należy do najtrudniejszych i wg. moich informacji sukcesy w
            > leczeniu są dyskusyjne.
            >

            U moich wada była tak samo trudna-chociaż odwrotna-widoczna od razu, nie trzeba było "zaglądać" do wewnątrz-wystarczyło spojrzeć na układ twarzy-broda mała, zapadnięta, górna cześć ust ponad dolną. Wyciągaliśmy szczękę dolną do przodu-zmieniliśmy poprzez aparat nie tylko uzębienie, ale i cały układ twarzy-układ brody, układ ust.
            Po leczeniu zmieniły się zupełnie rysy twarzy moich dzieci.
          • niu13 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:26
            Najtrudniejsza w leczeniu, ale też mało widoczna z zewnątrz a i wewnątrz laik niewiele zobaczy. Stąd też wątpliwości moje i lekarzy przez tyle lat, czy warto zakładać ten aparat. Tym bardziej, że same zęby ładne i proste. Pojęcia nie mam, na ile taka wada może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie szczęk w dorosłym życiu. Stąd też m.in. mój wątek.
            • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:32
              niu13 napisał(a):

              > Najtrudniejsza w leczeniu, ale też mało widoczna z zewnątrz a i wewnątrz laik n
              > iewiele zobaczy. Stąd też wątpliwości moje i lekarzy przez tyle lat, czy warto
              > zakładać ten aparat. Tym bardziej, że same zęby ładne i proste. Pojęcia nie mam
              > , na ile taka wada może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie szczęk w dorosły
              > m życiu. Stąd też m.in. mój wątek.

              Konsultuj u innych, jeśli dwóch/trzech Wam powie, że konieczny i poda argumenty-zakładaj.
              Znam ten ból-najtrudniej zaufać ortodoncie i nie zakładać z góry, że zrobi wszystko...aby na nas zarobić.
    • ann.38 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:38
      Płeć nie ma znaczenia tylko postawa danej osoby. U mnie akurat syn jest bardziej samodzielny i zoganizowany niż córka. A aparat miała córka w wieku 12-13 lat. Poczytajcie o tej higienie wczesniej. Też bardzo się martwiłam. Córka się starała ale podczas wizyt otodonta coś tam jednak znajdował niedoczyszczonego. Ostatecznie ząbki się nie zepsuły, szkliwo nie zniszczone. Poczytaj o wodnym irygatorze do jamy ustnej, jest zalecany przy aparatach.
    • myfaith Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:42
      Wg pani ortodonty do której chodzę leczenie aparatem stałym należy zacząć natychmiast po zakończeniu procesu wyrastania zębów stałych (głownie tych kluczowych dla całości kształtowania szczęki) Mówienie ze 16 latek nie jest w stanie utrzymać higieny i to jest powód dlaczego ma nie nosic aparatu stałego jest.......dziwny. Dla mnie tomjest traktowanie per " bo moj dziubdzius taki malusi jeszcze i sam sobie nie da rady" 16 latek to duzy chłop jest -smile - wystarczy pomysleć ze tylko 2 lata dzieli go od dorosłości ( np normalnej zarobkowej pracy)
      moi syn zaczal nosic aparat stały w wieku 11 lat . W tej chwili jest juz dawno po leczeniu od kilku lat nosi retiner ( taki drucik przyklejony do zębów po wewnętrznej stronie) i na noc aparat zdejmowany.
    • berdebul Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:42
      Taka cena za pełne druty przy korekcji przodozgryzu to nie jest dużo w Warszawie.
      Powinien sobie poradzić, jeżeli przyłoży się do higieny (rownież w szkole, na wyjazdach, nocowaniu u kumpla itd, od tego po prostu nie ma odstępstw). Pytanie, czy on chce to nosić, bo jak nie to zaniedbanie higieny to najszybsza droga do zdjęcia.
      Jeszcze będzie pewnie rósł, więc pózniej trzeba zadbać o utrzymanie efektu, ale tak naprawdę to prawie zawsze trzeba.
    • anka_z_lasu Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:54
      "podobno chłopcy w wieku nastoletnim nie są jeszcze w stanie utrzymać właściwej higieny takiego sprzętu"

      Moje dziecko płci męskiej jest jeszcze w moim brzuchu, ale ja sama miałam zakładany stały aparat niemal 20 lat temu, w wieku 15 lat i nikt nie sugerował, że nie poradzę sobie z higieną, nie sądzę, aby w przypadku chłopca było wtedy inaczej. Zęby mi się nie psuły, dbałam normalnie o higienę, może częściej je myłam. Zgryz po korekcji mam niezmieniony do dzisiaj, u mnie to była co prawda inna wada - rozsunięcie i zmieszczenie zębów w łuku oraz wysunięcie dolnej szczęki do przodu.

      --
      Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia. Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji.
    • beverly1985 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:56
      4 tys to strasznie malo. Na pewno orto policzyl wszystko? (nie tylko aparat i wizyty, ale tez zdjecia rentgenowskie, czyszczenie zebow przed i po zalozeniu aparatu, moze jakies dodatko tymczasowe aparaty?)

      Nie wiem, jaka masz wade, ale przodozgryz leczy sie operacyjnie (wtedy na pewno wada nie wroci). Skonsultuj sie moze jeszcze z kims?
      • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:16
        beverly1985 napisała:

        > 4 tys to strasznie malo. Na pewno orto policzyl wszystko? (nie tylko aparat i w
        > izyty, ale tez zdjecia rentgenowskie, czyszczenie zebow przed i po zalozeniu ap
        > aratu, moze jakies dodatko tymczasowe aparaty?)
        >
        > Nie wiem, jaka masz wade, ale przodozgryz leczy sie operacyjnie (wtedy na pewno
        > wada nie wroci). Skonsultuj sie moze jeszcze z kims?

        4 tysiące, to podejrzewam tylko za aparat-góra i dół, za resztę raczej nie policzył wink
    • nastjaa Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 09:57
      Wszystko zależy jaki aparat - moja córka właśnie będzie miec zakładany aparat na poszerzenie górnej szczęki - ten właściwie działa w zasadzie do max 14rz- później już może nie przynieść efektu. Dużo się naczytalam na ten temat i jeżeli teraz nie zadziałamy to w dorosłym życiu może jej pomoc tylko operacja. Przez wąską górną szczękę oddycha tylko nosem. W każdym razie jaka by to nie była wada- 16 lat to dość późno - dzieciaki zwykle zaczynają leczenie w wieku 10-12 lat.
      • beverly1985 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:08
        Mialam zakladany aparat na poszerzenie gornej szczeki w wieku 26 lat i zadzialal.
        Czesc ortodontow twierdzilo, ze powyzej 16-ego roku zycia trzeba sie koniecznie poddac zabiegowi rozciecia szwu podniebiennego- no coz, nie trzeba bylo.

        Istnieja wady, ktore leczy sie pozniej niz w 11-12 roku zycia. Ale 16 lat to juz wszystko chyba mozna leczyc.
        • ada1214 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:44
          beverly1985 napisała:

          > Mialam zakladany aparat na poszerzenie gornej szczeki w wieku 26 lat i zadziala
          > l.
          Mozesz napisac cos wiecej?
          Mam z synem ten problem; rozmawialam z dentysta o tym, aby poszerzyc gorna szczeke ale ona twierdzi ze "wtedy dolna nie bedzie pasowac". Wedlug mojej wiedzy dolna szczeka "idzie" w slad za gorna no ale coz ja maluczki laik wiem...
          U syna jest "za duzo zebow" (skrot myslowy) czyli ewidentnie niewystarczajaco rozwinieta szczeka, a jesli juz chciec byc dokladnym to cala czaszka, bo to sie wszystko ze soba laczy.

          Dlatego- wedlug mojej wiedzy- prostowanie zebow bez poszerzenia szczeki to tylko przenoszenie problemu na inne miejsce. Niewystarczajaco rozwinieta (zwezona) szczeka to gorsze oddychanie, bole glowy, i cala masa innych problemow ktore dopadna czlowieka w przyszlosci.

          Syn ma 12 lat i na razie nic nie robimy. Mysle, ze w ostatecznosci mozna- w przyszlosci- operowac, poszerzyc szczeke i zeby same, lub przy niewielkij pomocy sie naprostuja.

          Napisz, jak u CIebie to wygladalo i wyglada dzisiaj, pliz.
          • beverly1985 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:24
            Mialam stloczone zeby gorne, a dolna szczeke cofnieta.

            Na gore zalozylam ten aparat rozszerzajacy- rotodontka powiedziala, ze gwarancji w moim wieku nie daje, ale warto sprobowac i w 60% przypadkow u doroslych szczea tez sie poszerza. Jesli nie zadziala to trzeba sie szybko zglosic na rozciecie szwu podniebiennego.

            Nie wiem, czy moja szczeka byla mniejsza od dolnej- wiem tylko, ze zeby sie nie miescily. Zalozenie aparatu uratowalo mnie przed ekstrakcja czworek. Przez ok 2-3 tygodnie chodzilam do ortodontki co drugi dzien na krotkie kontrole, a codziennie kluczykiem rozszerzalam aparacik. Po tym czasie nastapilo "zaplombowanie" zamka- nie rozszerzalam wiecej, nosilam jeszcze przez 3 miesiace aparat. Potem zdjelam (co za ulga!) i zalozono normalny aparat gora- dol. Szczeka rozszerzyla sie o ok. 3 mm z kazdej strony (czyli 6 w sumie).

            Obie szczeki musza do siebie pasowac, wiec jesli u syna zarowno gorna jak i dolna jest mala- to albo poszerzac trzeba obie albo zadnej. Jesli tylko gorna jest za mala- to jasne, zakladaj aparat!
            I skonsultuj sie z ortodonta, nie z dentysta.

            Notabene nie slyszalam o operacji "poszerzania szczeki". Istnieja operacje przesuwania szczeki do przodu i do tylu, ale na boki? Istnieje prosty zabieg rozciecia szwu podniebiennego- wykonuje sie go w znieczuleniu miejscowym, na NFZ, i on ulatwia rozszerzania ale przy noszeniu aparatu (a nie sam z siebie).
            • ada1214 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:52
              > Notabene nie slyszalam o operacji "poszerzania szczeki". Istnieja operacje prze
              > suwania szczeki do przodu i do tylu, ale na boki?

              Czytalam na jakims blogu, ale teraz tak na szybko nie wiem dokladnie o co chodzilo. W kazdym razie skrocona historia byla taka: dziewczynie w wieku nastoletnim usunieto wszystkie czworki, zalozono aparat. Po zdjeciu aparatu niby wszystko bylo ok. Niestety pojawily sie bardzo uciazliwe klopoty zdrowotne, wobec tego ona planuje teraz zrobic tak: poszerzyc szczeke operacyjnie i wstawic implanty w miejsce usunietych wczesniej zebow. Czy oznacza to rozciecie szwu podniebiennego, czy inne interwencje, nie potrafie powiedziec.

              Nie jestes czasem z krakowa? bo chyba musze poszukac dobrego gabinetu.
          • klamkas Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:49
            Dolna się sama nie naprawi, dlatego absurdem jest przekonanie niektórych, że wystarczy założyć aparat tylko na górę, albo tylko na dół.

            Ja nosiłam koło 30-ki (niewielki przodozgryz i duże stłoczenie) , niestety nie obeszło się bez usunięcia dwóch zębów, bo aparat podniebienny poszerzył, ale niewystarczająco. Po leczeniu (w sumie 3 lata) i odpowiednio prowadzonej retencji zęby wyglądają jak w dniu zdjęcia aparatu.

            Pomysł operacji bez noszenia potem aparatu - słaby.
        • nastjaa Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 10:55
          Czytałam, ze ten aparat noszą też dorośli ludzie, jednak najwieksza gwarancja dobrego efektu jest jednak u dzieci. W każdym razie, w przypadku syna autorki watku nie ma na co czekać, bo z każdym rokiem będzie coraz trudniej. Nie tylko pod względem efektów leczenia. Niektóre aparaty mogą powodować dyskomfort, seplenienie, ślinienie- zapewne nie o tym marzy nastolatek.
    • naplaze Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:17
      A ja dołączę się do pytania: aparat ortodontyczny (zdejmowany) nosiłam od 8 do 15 roku życia, potem okazało się, że potrzebny jest stały i prawdopodobnie dożywotnio płytka retencyjna na noc. Zrezygnowałam z dalszego leczenia i dziś mam zęby w dużo gorszym stanie, niż przed leczeniem ortodontycznym. Czy to naprawdę tak wygląda, że człowiek najpierw przez 7-8 lat męczy się z aparatem zdejmowanym, potem trzy lata ze stałym, a potem do końca życia ze zdejmowanym? Z aparatem nie da się normalnie żyć, on co prawda koryguje wadę zgryzu, ale zostawia wadę wymowy; nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie nie mogę normalnie położyć się do łóżka, każdej nocy muszę nakładać na zęby ustrojstwo, które powoduje ból, nie pozwala normalnie oddychać, i nie ma nadziei, że kiedykolwiek to się skończy. Naprawdę wyobrażacie sobie, że każdego wieczora, kładąc się z mężem do łóżka nakładacie takie coś na zęby - i tak do końca życia?
      • jusytka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:43
        Czemu piszesz takie bzdury? Ja miałam całkiem niedawno założony aparat stały (lingwalny), który z zewnątrz był całkiem niewidoczny Po zakończeniu leczenia, które trwało rok zęby zostały idealnie wyrównane. By efekt się utrzymał założono mi drucik retencyjny po wewnętrznej stronie, co jest oczywiście niewidoczne. W żaden sposób mi nie przeszkadza, bo pokryto go specjalną substancją, wiec nawet go nie dotkniesz językiem. No i najważniejsze - absolutnie się go nie wyciąga. Zęby wydają się trochę grubsze po wewnętrznej stronie i to wszystko. Żadnej wady wymowy również nie mam, ani moje dzieci które również nosiły aparaty (jeden stały, a drugi ruchomy)

        --
        ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
        Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
      • ann.38 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:53
        Moja cóka nosi taki retainer po zdjęciu stałeo aparatu już trzeci rok. Zalecenie, że jak najdłużej ale nie sprecyzowano jak długo, bo jak zęby zachowają się po leczeniu to sprawa indywidualna (konkretne zalecenia były tylko na pierwsze 6 miesięcy). Do wkladania aparat na noc można się przyzwyczaić. Nie jest to bolesne, ani nie przeszkadza. Jedyny problem, to czyszczenie aparatu i pilnowanie żeby nie zgubić, przechowywać odpowiednio zabezpieczone przed zwierzyną domowąwink, zabierać na wyjazdy itp.
        Zresztą są różne aparaty retencyjne, niektórzy mają przyczepione na stałe od wewnętrznej strony, nie wiem jak się z nimi funkcjonuje.
        Nie Tylko po leczeniu otodontycznym nosi się dożywotnio ustrojstwo na noc. Są też szyny dla osób cierpiących na bruksizm. Ja mam takie coś ponieważ zaciskam nocą zęby, co powoduje ich niszczenie się. Można się przyzwyczaić, teraz nawet mi wygodniej z tą szyną niż bez, a aparat córki jest z delikantiejszego materiału więc myslę, że jest ok.
        • ann.38 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:08
          klamkas napisała:


          >
          > Wady wymowy? Taaa, tak sobie tłumacz to, że ci się nie chciałowink.

          Bez sensu złośliwości. Była mała, a pote młoda, mogła się zniechęcić leczeniem aparatem zdejmowanym, które nie pzyniosło efektu. Raczej dorośli/lekarze nawalili albo nie poinformowali dostatecznie.
          • naplaze Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:38
            Dla mnie wada wymowy to problem zawodowy. Aparat (także stały) utrudnia wymowę zgłosek szczelinowych, zwłaszcza wtedy, gdy założone są tzw. gumki. Nie jest to zauważalne w potocznej komunikacji, ale w pracy np. redaktora radiowego to spory, bardzo trudny do usunięcia problem.
            • ada1214 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 13:51
              naplaze napisał:

              > Dla mnie wada wymowy to problem zawodowy. Aparat (także stały) utrudnia wymowę
              > zgłosek szczelinowych

              a po zdjeciu to nie?
              Krasko na przyklad przerazliwie sepleni, jego artykulacja jest straszna. Oczywiscie mi sie nie zwierzal czy nosil aparat, ale wnioskujac po jego wydluzonej a waskiej twarzy to i aparat nosil, i ma usuniete wszystkie czworki.
            • fraudes Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 14:00
              Miałam aparat lingwalny. Przez pierwsze trzy miesiące probelmy z wymową, ale potem wszystko sie ułożyło i absolutnie nic nie bylo słychać. Aparat mowy dostosowuje się do (że tak powiem) aparatu. To wymaga trochę czasu - u jednych mniej u innych więcej (u mnie dlugo).
        • naplaze Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 13:04
          Dla mnie największym problemem był zdejmowany aparat łączący górną i dolną szczękę, takie urządzenie korygujące tyłozgryz, zajmujące nieomal całą jamę ustną, uniemożliwiające oddychanie przez usta. Budziłam się kilkanaście- kilkadziesiąt razy w ciągu nocy, przez kilka lat. Wyjmowałam aparat na kilka chwil, żeby się naoddychać powietrzem i (jako grzeczne dziecko) zakładam go z powrotem. To był chyba najgorszy okres w całym moim życiu. Marzyłam o tym, żeby móc oddychać.
          • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 13:48
            naplaze napisał:

            > Dla mnie największym problemem był zdejmowany aparat łączący górną i dolną szcz
            > ękę, takie urządzenie korygujące tyłozgryz, zajmujące nieomal całą jamę ustną,
            > uniemożliwiające oddychanie przez usta. Budziłam się kilkanaście- kilkadziesiąt
            > razy w ciągu nocy, przez kilka lat. Wyjmowałam aparat na kilka chwil, żeby się
            > naoddychać powietrzem i (jako grzeczne dziecko) zakładam go z powrotem. To był
            > chyba najgorszy okres w całym moim życiu. Marzyłam o tym, żeby móc oddychać.

            Dobrze, że ortodoncja poszła do przodu-teraz zamiast tego łączącego aparatu są gumki-średnica ok 5mm, grubość ok 1mm .
            Zakłada się je z dwóch stron szczęki na górny i dolny zamek w różnych korelacjach. To gumki wyciągają szczękę. Można w nich normalnie funkcjonować-mówić, ziewać, kichać , tylko do jedzenia trzeba ściągać , i po jedzeniu nakłada się nowe.
            Jeszcze je znajduję w domu-służą genialnie jako uszczelki wink
      • ann.38 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:05
        Naplaze, myslę, że u Ciebie jest ten problem, że męczyłaś się tak długo i chyba niepotzebnie z tym zdejmowanym i to Cię zniechęciło. Samo leczenie stałym plus aparat retencyjnym jest na pewno szczególnym okresem w życiu, że tak to ujmę ale nie jakiś koszmarem naprawdę.
      • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:10
        naplaze napisał:

        > A ja dołączę się do pytania: aparat ortodontyczny (zdejmowany) nosiłam od 8 do
        > 15 roku życia, potem okazało się, że potrzebny jest stały i prawdopodobnie doży
        > wotnio płytka retencyjna na noc. Zrezygnowałam z dalszego leczenia i dziś mam z
        > ęby w dużo gorszym stanie, niż przed leczeniem ortodontycznym. Czy to naprawdę
        > tak wygląda, że człowiek najpierw przez 7-8 lat męczy się z aparatem zdejmowany
        > m, potem trzy lata ze stałym, a potem do końca życia ze zdejmowanym? Z aparatem
        > nie da się normalnie żyć, on co prawda koryguje wadę zgryzu, ale zostawia wadę
        > wymowy; nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie nie mogę normalnie położyć się do
        > łóżka, każdej nocy muszę nakładać na zęby ustrojstwo, które powoduje ból, nie p
        > ozwala normalnie oddychać, i nie ma nadziei, że kiedykolwiek to się skończy. Na
        > prawdę wyobrażacie sobie, że każdego wieczora, kładąc się z mężem do łóżka nakł
        > adacie takie coś na zęby - i tak do końca życia?

        Podejrzewam, że wszystko zależy od danego ortodonty-od systemu i sposobu jego leczenia.
        Każdy ortodonta inaczej podchodzi do swoich pacjentów, ma inne priorytety, inne zasady.
        Moja nie zakłada aparatów poniżej odpowiedniego wieku-czyli +/- 11-12(zależy od stanu kości pacjenta) lat-my byliśmy już w wieku 9 lat na pierwszej wizycie. Twierdzi, że to bezsensowne-bo po co ruchomy, jeśli stałym szybciej i konkretniej usuniemy wady.
        Aparaty obie moje córki miały coś ok 2,5 roku. Bardzo krótko mimo ogromnej wady, ale...były skrupulatne. Pilnowały nakładania gumek , które wyciągały szczękę, (gumki łączyły szczękę górną i dolną)więc szczeki szybko się wysuwały.
        Gdyby nie były tak skrupulatne, nosiłyby dłużej.
        Żadnych problemów bólowych, ani z oddychaniem-ani w nocy, ani w dzień nie było.
        Nie mają po zdjęciu wady wymowy, twarze o pięknych rysach-proporcjonalne.
        Nakładki na noc nie powodują żadnego dyskomfortu-niewidoczne, przezroczyste, doskonale dopasowane , nic nie boli, często zapominają, że je mają. Nie muszą ich nakładać codziennie na noc.
        Jeśli nie wyjdą za mąż w wieku jeszcze nastoletnim, to mąż nie będzie wiedział, że kiedykolwiek miały korygowany zgryzwink




        • jusytka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:41
          Są różne wady przecież Mój młodszy syn wadę zgryzu miał usuniętą aparatem ruchomym w ciągu roku zaledwie ale aparat miał założony w idealnym wieku Drugi miał tylko aparat stały przez dwa lata, bo ruchomy w jego przypadku nie miałby sensu Ważne jest by stałego aparatu nie zakładać zbyt wcześnie i zrobić wszystkie zdjęcia by mieć pewność że w przyszłości nie pojawi się ząb który zepsuje cały efekt leczenia na przykład

          --
          ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
          Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
    • cosinuss Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:22
      Moja córka miała przed założeniem aparatu stałego "rozsuwaną " szczękę - nosiła takie blaszki na podniebieniu i druty na dole - takie łuki. Efekt super, sam aparat stały to już szybko. Mogę Ci polecic bardzo dobra ortodontkę - Martyna Wędrychowicz Nova Estetica. Świetny fachowiec, może wato u niej skonsultować.
    • jusytka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 11:33
      Już dawno powinien mieć założony! Szkoda, że nie skonsultowaliście tego z innym lekarzem Takie wady najskuteczniej koryguje się w czasie najbardziej intensywnego wzrostu, a argument że dziecko poniżej 16 lat nie jest w stanie zadbać o właściwą higienę jest bzdurą. Owszem, na początku trzeba go nauczyć i przypilnować, ale potem świetnie sobie radzi sam. Nam powiedziano, że jak przegapimy właściwy moment to później, kiedy proces rozwoju kości się zakończy zamiast aparatu czekałaby go operacja korekty zgryzu. Syn ma 15 lat i w ciągu roku idealnie skorygowano mu wadę zgryzu aparatem ruchomym.

      --
      ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
      Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
    • skorzane_futerko Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 12:19
      Pracuje u ortodonty, ale nie w Polsce wiec napisze jak to u nas wyglada. Z tego co piszesz twoj syn ma najprawdopodobniej slabiej rozwinieta gorna szczeke. Takie przypadki zaczyna sie leczyc duzo wczesniej, za pomoca takiej szyny www.dt-shop.com/typo3temp/70812_pd1.jpg , w celu "rozciagniecia" gornej szczeki.
      Nie wiem czy w waszym przypadku wchodzi w gre kombinacja szyna + aparat orto., czy starczy tyklo aparat.
      Wierz mi w kazdym wieku jest problem z higiena jamy ustnej, znam starszych ktorzy nie dbaja nalezycie o zeby.

      Po zalozenieu aparatu zeby powinny zostac pokryte specjalnym zelem, hamujacym odwapnienie szkliwa. Nie jest to tanie, bo przeliczajac na zlotowki wychodzi okolo 400 zl. Do tego syn musi sie zaprzyjazniec ze szczoteczkami interdentalnymi, nicia dentystyczna, zelem Elmex,, no i min. 2x roku profesjonalne czyszczenie zebow.
      Po leczeniu retainer, albo szyna. Szyna jest lepsza, bo utrzymuje wszystkie zeby w tej samej pozycji, jak po zakonczeniu leczenia.
      • ada1214 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 13:18
        skorzane_futerko napisała:

        > Pracuje u ortodonty, ale nie w Polsce wiec napisze jak to u nas wyglada. Z tego co piszesz twoj syn ma najprawdopodobniej
        slabiej rozwinieta gorna szczeke. Takie przypadki zaczyna sie leczyc duzo wczesniej, za pomoca takiej szyny rel="nofollow">www.dt-shop.com/typo3temp/70812_pd1.jpg , w celu "rozciagniecia" gornej szczeki.

        Skorzane futerko a gdzie mieszkasz?
        czy ten aparat ktory zamiescilas w szkicu to ten sam co tu?
        www.alforthodontics.com/?
        • skorzane_futerko Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 31.08.16, 22:11
          Nie, to nie to, musi byc sruba,ktora sie podkreca, zeby rozciagnac podniebienie.Podniebienie sklada sie z dwoch "plyt", ktore u dzeci z biegiem lat sie zrastaja. Im wczesniej rozpocznie sie leczenie tym lepiej. Na przyklad moja 6-latka juz nosi "spange",bo gorna szczeka jest minimalnie za mala.
          To jest cos takiego dr-banach.com/wp-content/uploads/2015/04/25-3-gaumen-gne-2.jpg , albo mozna tez co takiego nosic www.kommt-gerade-richtig.de/fileadmin/_processed_/csm_Ok-Platte__P6091074_2caa73654b.jpg . Ta pierwsza jest na stale do zebow przycementowana (okolo 3 miesiace), ta druga musi byc noszona okolo 16 godzin na dobe.
          A gdzie mieszkam? Za Odra big_grin
      • jusytka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 01.09.16, 08:41
        Nie wolno aparatu zakładać jak najwcześniej bo dzieciom rosną kości i wyżynają się nowe zęby! Na ogół odpowiednim wiekiem jest okres liceum ewentualnie gimnazjum o ile lekarz tak zaleci ale to już jest bardziej ryzykowne jeśli chcemy by efekt leczenia nie został zepsuty na przykład nowym zębem

        --
        ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
        Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
        • b-b1 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 01.09.16, 09:27
          jusytka napisała:

          > Nie wolno aparatu zakładać jak najwcześniej bo dzieciom rosną kości i wyżynają
          > się nowe zęby! Na ogół odpowiednim wiekiem jest okres liceum ewentualnie gim
          > nazjum o ile lekarz tak zaleci ale to już jest bardziej ryzykowne jeśli chc
          > emy by efekt leczenia nie został zepsuty na przykład nowym zębem
          >

          Masz nastolatki?
          Moja jedna w wieku 11,5 roku miała całą klawiaturę, druga bez jednej górnej piątki.
          I nawet bez piątki założony był aparat-jak wyrosła-ortodontka nałożyła zamek i połączyła łukiem. Podstawówka-nie gimnazjum, a tym bardziej liceum.
          • jusytka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 02.09.16, 09:44
            Można i w przedszkolu założyć tylko po co robić to pozniej kolejny raz kiedy kości zakończą swój intensywny wzrost i będzie to miało już sens? Na szczęście na ogół rówieśnicy moich dzieci nie są męczeni aparatami przez wiele lat całkiem bez sensu i w podstawówkach ich nie mają dzieci lekarzy również No chyba że to są aparaty ruchome ale to już co innego Je też trzeba założyć we właściwym czasie ani za wcześnie ani za późno

            --
            ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców piętnastolatków
            Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
    • leann32 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 01.09.16, 00:46
      Grunt do dobry lekarz. Ja mialam ta wątpliwą przyjemnosc nosic aparat staly dwa razy w zyciu. Pierwszy raz leczyla mnie stara ortodontka. Zalozyla zamki, poprzesuwala zeby. Trzy lata nosilam aparat. Po zdjeciu nie minal rok jak wszystkie zeby wrocily do pierwotnej pozycji. Bo je tylko poukladala. Nie analizowala wymiarow szczeki, nie robil tomografii, nie liczyla nic ani nie ulozyla zgryzu i co gorsze - nie analizowala co jest przyczyną wady bo ludzie zapominaja ze krzywe zeby maja swoja przyczyne np zle na siebie nachodza lub podczas snu ktos ma tendencje do zaciskania zebow lub sie slini lub mówiac pcha jezykiem dolne zeby i sukcesywnie je wypycha.

      Dopiero fenomenalny ortodonta do jakiego trafilam wyleczyl mnie na zawsze bo usunal przyczyne a ponadto wyprostowal zeby. Jest normalnie hoolywood w gębie i wiem ze to sie nie zmieni.

      Dlatego poszukajcie dobrego lekarza i z nim skonsultuj obawy. Jedno ci powiem na pewno - usmiech niesamowicie zmienia wyglad. Warto, naprawde warto.
    • paloma_blauwinder Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 27.09.16, 15:12
      16-latek nie umie umyć zębów i wyczyścić aparatu? Mówimy o młodzieńcu w normie intelektualnej?
      Dzieci do ortodonty prowadzi się po raz pierwszy w wieku 5-6 lat. Jest to darmowe, nie jest przykre ani bolesne, przypomina zwykły przegląd u dentysty, który robi się przecież dużo wcześniej. Wtedy na pewno dziecko w razie potrzeby załapie się na darmowy aparat.
      Jeśli ktoś sprawę zaniedba na początku podstawówki - to niestety potem płaci (nawet kwoty pięciocyfrowe), bo w naszym europejskim kraju niestety darmowo jest tylko do ukończenia 12 r.ż.
      Wiem, że te podstawowe informacje akurat tobie są już psu na budę, ale może ktoś inny skorzysta.

      --
      2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
      • obrus_w_paski Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 30.11.16, 22:48
        Daj spokój. Mam aparat kosmetyczny i w ramach leczenia miałam założone "guziki" na kilka zębów- właśnie od strony języka. Bolało jak Uj, musiałam się oblepiał woskiem, a język i tak miałam poharatany przez kilka pierwszych dni. "Guziki" wystają na ledwie kilka milimetrów, 'nie chce sobie nawet wyobrażać jak musi wkurzać aparat lingwalny
    • princy-mincy Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 20.11.18, 09:56
      Boże co za bzdura, że 16 latek nie jest w stanie utrzymać właściwej higieny, co my żyjemy w średniowieczu czy jak?
      Wystarczy chcieć i zakupić niezbędne minimum do higieny przy aparacie- szczoteczka soniczna i irygator do jamy ustnej (obie rzeczy można kupić i używać nawet nie mając aparatu na zębach).
    • bei Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 20.11.18, 17:54
      😊- uśmiecham się do „ chłopcy w wieku nastoletnim nie są jeszcze w stanie utrzymać właściwej higieny takiego sprzętu”
      Jesteś mamą i to Ty znasz swoje dziecko najlepiej, to Twój syn będzie nosił aparat. Czy to lekarz zwrócił uwagę, ze syn źle czyści zęby? Qp mu szczoteczkę soniczną lub stój i pilnuj by właściwie wyczyścił zęby, niech sprawdza koloryzującym tabletkami czy zostaje płytka nazębna.
      U nas ortodonta gdy zakładał aparaty synom brał pod uwagę czy już wszystkie zęby wymieniły się. U moich synów pełna wymiana następowała późno, ale w wieku 12-13 lat już można było zakładać stały aparat.
      Pogoń syna niech nauczy się prawidłowo czyścić zęby, i może zmień ortodontę bo jakieś uniki stosuje😊

      --
      poland.afs.org/
    • livia.kalina Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 20.11.18, 22:59
      Mój dwunastoletni syn nosi aparat stały od niecałego roku. Ortodonta koszt dwuletniego leczenia wyliczył na 12-13 tysięcy. Więc te 4 tys wydają mi sie atrakcyjne...

      Od tamtego czasu chodzi na dentystyczny przegląd zębów co 4 miesiące (dentysta ze względu na aparat zalecił częściej niż co 6 miesięcy). Nic nie ma do leczenia. Nie pilnuje higieny zębów jakoś bardziej niż przed aparatem ale zawsze o nie dość dbał.
    • mrs.solis Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 21.11.18, 01:45
      Ja bym poszla na konsultacje do innego ortodonty, zeby sprawdzic co powie. PIszesz, ze twoj syn ma proste zeby tylko ten przodozgryz. Takie wady leczy sie dosc dlugo, balabym sie , ze leczenie bedzie trwalo np.5 lat ,a wynik nie bedzie zadowalajacy. Moze mozna byloby ta wade naprawic chirurgicznie? W kazdym badz razie przeszlabym sie na konsultacje do kogos innego. Co do higieny to 16 latek nie powinien miec z tym problemu chyba , ze ogolnie nie lubi myc zebow wtedy lepiej nie zakladac.
    • polinetka Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 21.11.18, 06:33
      Ja również jestem zdziwiona postawą lekarza, że 16 latek nie potrafi utrzymać higieny. Ortodonta do której chodziliśmy również mówiła, że najlepiej leczyć wady u dzieci przed zakończeniem wzrostu. Mój syn ma 16 lat i już od roku leczenie zakończone. Zależało nam by przed liceum był już bez aparatu. Rezultat super.
    • luska1973 Re: aparat ortodontyczny - do doświadczonych 21.11.18, 15:55
      Moja córka miała stały aparat założony w wieku 11 lat. Nosiła przez 11 m-cy. Wstępny plan był na 1,5 roku, ale tak się ładnie prostowały, że ortodonta skrócił. Przez 2 lata po leczeniu - nakładka na noc na górę, Drut na dole - przez 3 lata.
      Całkowity koszt leczenia - aparaty + wizyty kontrolne = 8000 zł. Głęboka prowincja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka