lokitty
07.09.16, 12:10
Tak w ogóle to chciałam chodzić na inne zajęcia sportowe, ale bardzo daleko (otworzyli sobie nową siedzibę) i nie do pogodzenia z lekcjami córki, która teraz kończy najczęściej o 15.30 (eeeech).
Mam opcję zapisania się na zumbę w piątek późnym popołudniem, zajęcia raz w tygodniu, więc można iść na luzie - tuż koło domu. W miejscu sprawdzonym i fajnym.
Fajne toto?
Gruba baba da radę?