Zumba - warto?

07.09.16, 12:10
Tak w ogóle to chciałam chodzić na inne zajęcia sportowe, ale bardzo daleko (otworzyli sobie nową siedzibę) i nie do pogodzenia z lekcjami córki, która teraz kończy najczęściej o 15.30 (eeeech).
Mam opcję zapisania się na zumbę w piątek późnym popołudniem, zajęcia raz w tygodniu, więc można iść na luzie - tuż koło domu. W miejscu sprawdzonym i fajnym.
Fajne toto?
Gruba baba da radę?
    • lady-z-gaga Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:17
      Jeśli nie możesz chodzić na inne zajęcia, to oczywiście zapisz się na zumbę, lepsze to niż nic.
      Na pewno spotkasz tam inne grube baby i spokojnie dasz radę tongue_out wink
    • mama.nygusa Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:17
      Na pierwsze zajecia poszlam z wielkim entuzjazmem, ale na pierwszych sie skoczylo, myslalam ze to beda bardziej cwiczenia taneczne, a jednak nie, mnie sie nie podobalo.Pozniej gdzies widzialam pokaz kogos innego i tu juz bylo latwiej, no ale za daleko.
    • beataj1 Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:21
      Powiem tak. Ponoć można wyćwiczyć i generalnie znam wiele bardzo zadowolonych kobitek. Tych grubych też.
      Kiedyś spróbowałam w domu - do filmiku z youtube.
      Wyglądałam tak:
      Jak dawałam radę nadążyć za ruchami rąk (i to też mniej więcej) to nie dawałam rady z nogami.
      Jak się skupiałam na nogach to ręce miałam tylko uniesione i podrygiwały jak bym miała atak padaczkowy.
      Do tego w skupieniu pomagałam sobie językiem co nadawało mojej twarzy wyraz całkowitego kretynizmu.
      Jak zobaczyłam minę kota, który przyglądał się moim nieudolnym próbom to zakończyłam przygodę z Zumbą.
      Dodam, że po tym wydarzeniu kot na parę dni przeniósł się do spania na kanapę (chyba miał traumę).

      Oczywiście się nabijam sama z siebie teraz ale z opowieści kumpeli - świetny bardzo energetyczny sport. I na początku każdy ma problemy z koordynacją smile
      • lokitty Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:51
        Mniej więcej tak wyglądałam na zajęciach z capoeiry dla rodziców, więc tego big_grin
      • aqua48 Re: Zumba - warto? 16.02.21, 18:28
        beataj1 napisała:

        > Jak dawałam radę nadążyć za ruchami rąk (i to też mniej więcej) to nie dawałam
        > rady z nogami.
        > Jak się skupiałam na nogach to ręce miałam tylko uniesione i podrygiwały jak by
        > m miała atak padaczkowy.
        > Do tego w skupieniu pomagałam sobie językiem co nadawało mojej twarzy wyraz cał
        > kowitego kretynizmu.


        O to zupełnie jak mój mąż wyciągnięty na parkiet do zwykłego tańca smile Prosił, żeby napisać że łączy się w bólu...
      • asiairma Re: Zumba - warto? 16.02.21, 20:33
        To wyglądałaś dokładnie jak ten kot z linka, który wygląda dokładnie jak ja podczas próby tańca na weselach
        demotywatory.pl/5055353/Nauka-tanca-online

      • ewa_2009 Re: Zumba - warto? 16.02.21, 23:02
        Chodziłam przed Covidem na salsę dla kobiet. Kiedyś instruktorka nas nagrała. Dobrze, że szybko skasowała i mam nadzieję, ze nikt "niewtajemniczony" tego nie widział. Masakra!
      • ursula.iguaran Re: Zumba - warto? 17.02.21, 06:27
        Świetny opis moich pierwszych zmagań z zumbą smile
        Ale jak już człowiek przeżyje pierwsze 3 lekcje to potem jest już tylko lepiej. Piosenki i układy się powtarzają i nogi już same wiedzą co robić. U nas prowadząca mówiła żeby na początek skupiać się tylko na nogach. Ręcę dokładać jak już nie trzeba myśleć co mają robić nogi.
        I tak chodzę sobie już 5 lat.
    • wuika Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:37
      Fajne toto, każda baba da radę smile Tylko proszę: nie zrażaj się po pierwszych zajęciach, że wszystkie babki umieją układ, tylko nie Ty wink To nie aerobik, gdzie było: noga tak, ręka śmak.
    • princy-mincy Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:41
      Ja uwielbiam zumbe, ale to tez duzo zalezy od instruktora (ja chodze do jednej konkretnej instruktorki do roznych fitness klubow oraz zdarzylo mi sie wyjsc z zajec, gdy nie odpowiadala mi instruktorka).
      Gruba baba da rade, ale na poczatku nie podskakuj zbyt duzo, zbyt wysoko, bo szkoda Twoich stawow. Daj sobie czas.
    • klamkas Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:42
      Mi się bardzo nie podobało, ale ja mam hopla na punkcie techniki i precyzji we wszelakich formach ruchu, więc zumba z założenia nie dla mnie.
      • princy-mincy Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:48
        Dziwne zalozenie.
        Poza tym jak najbardziej da sie w zumbie wycwiczyc technike i prezycje, ale potrzeba czasu, jak we wszystkich formach ruchu zreszta.
        • lady-z-gaga Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:01
          W zumbie z zasady nie może byc precyzji, bo wtedy na zajęciach musiałyby byc te same choreografie przez okrągły rok.
          • princy-mincy Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:03
            Jak najbardziej moze byc precyzja- chodze na zumbe 2-3 w tyg do tej samej instruktorki, uklady znam na pamiec, nawet jesli co jakis czas zmieniaja sie kolejno playlisty i choreografie.
            • lady-z-gaga Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:17
              No to chyba inną precyzję mamy na myśli wink
              Cała zumba składa się z kilkunastu prostych i bezsensownych ruchow, do tego wplatane są nieliczne figury taneczne, a Ty to wszystko tłuczesz na okrągło, 3 razy w tygodniu, u tej samej instruktorki, te same układy? matko boska.... big_grin
              • princy-mincy Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:22
                Coz mam powiedziec- jestem uzalezniona big_grin

                Ale ruchy nie sa bezsensowne a uklady choreograficzne moga byc bardzo skomplikowane wink
                • lady-z-gaga Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:52
                  >Ale ruchy nie sa bezsensowne a uklady choreograficzne moga byc bardzo skomplikowane wink

                  Wiem smile wiele, a właściwie wszystko zalezy od instruktora, bardzo dużo - od ekipy. Jesli grupa jest w miarę stała i ogarnięta, można robić fajne rzeczy i mieć z tego satysfakcję. Mimo to nadal uważam, że człowiek jest stanie przyjąc określoną dawkę zumby w swoim życiu i ani 5 minut więcej - ja juz swoją dawno przekroczyłam big_grin
          • klamkas Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:08
            Ale mi chodzi o trochę coś innego. O precyzję ruchu. Taką jak w pilatesie, gdzie wiesz dokładnie jak poruszać ręką, żeby pracował triceps, a jak, żeby biceps i robisz to świadomie. Gdzie dokładnie wiesz, że ruch nogą z piętą skierowaną na zewnątrz wymaga pracy takiego mięśnia, a stopa point innego. I masz czas, żeby ten ruch poprowadzić świadomie.
            • lady-z-gaga Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:21
              Ta precyzja wynika z celowości. Ruch jest po coś - w fitnessie, żeby mięśnie pracowały, w tańcu - żeby było ładnie, albo żeby ruchem coś wyrażać. W zumbie celem jest, żeby wszyscy z grubsza poruszali się w jednym kierunku i machali tą samą kończyną, a i to się na ogół nie udaje smile stąd popularność zumby - nie trzeba niczego od siebie wymagać, wystarczy trochę potu wylać smile
              • princy-mincy Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:25
                chyba na rozne zumby chodzimy wink
                jak sie dluzej chodzi to jak najbardziej sie da 'machac ta sama konczyna w tym samym kierunku' smile
                • lady-z-gaga Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:32
                  Ja nie pisałam o sobie smile kiedyś (lata temu) chodziłam, ruszałam się dobrze, znałam choreografie i byłam nawet w stanie sama je poprowadzić. Potem mi się znudziło i teraz kiedy patrzę na grupę zumbową, wydaje mi się to głupie, nic na to nie poradzę smile
          • wuika Re: Zumba - warto? 07.09.16, 14:32
            Może być precyzja, jeśli Ci na tym zależy. Ale to bardziej Twoja brocha, albo trafienia na specjalistyczny trening. Taki normalny nie kładzie nacisku na dokładność wykonywania każdego jednego ruchu, co nie oznacza, że nie da się jej osiągnąć.
            Co do układów - zazwyczaj do jednego utworu u jednego trenera / trenerki jest jeden układ. I ten trener wykonuje go perfekcyjnie (chyba, że się pomyli smile ). Uczestnikom też tego nikt nie broni, ale na zumbie bardzo rzadko jest nauka poszczególnych kroków.
          • ichi51e Re: Zumba - warto? 16.02.21, 18:53
            przeciez sa. co miesiac sie zmieniaja ale wiekszosc i tak ma swoje hity ktore ciagle walkuje. do tego jak juz znasz to mozesz w ukladzie sobie swoja choreografie wplatac
      • lokitty Re: Zumba - warto? 07.09.16, 12:52
        Moja precyzja ruchu leży i kwiczy, więc ten aspekt mnie nie zraża wink.
    • kacha_m4 Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:12
      Chodziłam 2 lata, uwielbiałam, w przeciwieństwie do moich kolan i kręgosłupa-zbyt obciążone tą formą ruchu. Generalnie dużo endorfin i radości, pozytywnej energii ale już nie dam rady niestety, pozostaje mi pilates.
    • mozambique Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:21
      ja bylam raz na próbę
      ale nie znosze grupowego wymchiwania rączkami , nózkami i poskoków w rytm , ktory sobie i pod siebei ustalił instruktor ( u nas zumbe prowadzi chłopak)
      ale w ogóle nie znoszę stadności
    • dzikka Re: Zumba - warto? 07.09.16, 13:37
      Idź na jedne zajęcia i sprawdź. Ja osobiście uwielbiam zumbę ale ja w ogóle lubię i dobrze tańczę. Kilkanaście lat tańczyłam amatorsko więc nie mam problemu z koordynacją czy nadążaniem za choreografią. Jedni zumbe kochaja inni nie, jak sama nie sprawdzisz to się nie przekonasz. Oczywiście wiele zależy od instruktora, no ale to już sama musisz się "wywiedzieć" kto dobrze prowadzi zajęciawink
    • anika772 Re: Zumba - warto? 07.09.16, 14:03
      Jeśli dobrze prowadzone, i jeśli baba polubi taneczne harce przy muzyce latino, to warto. Kondycyjnie dasz radę, to nie są zbyt wyczerpujące zajęcia.
    • 35wcieniu Re: Zumba - warto? 16.02.21, 14:08
      Na trollowanie w pięcioletnich wątkach?
    • princy-mincy Re: Zumba - warto? 16.02.21, 20:09
      Wg mnie warto, ale dużo zależy od instruktorki.
      U jednej ledwo mam zadyszkę, to raczej proste choreografie do muzyki latino. Nie jestem zmęczona po, nie mam żadnych zakwasów, taka trochę zabawa. Przestalam do niej chodzić.
      U drugiej ledwo ledwo daję radę, jest porządny wycisk. Jestem cała spocona, wysiłek interwałowy, po dłuższej przerwie mam zakwasy.

      Choreografia się nie zniechęcaj na początku. Jednym idzie szybciej, drugim wolniej ale większość po kilku zajęciach opanowuje kroki.
Pełna wersja