Dodaj do ulubionych

Która godzina? 2.0

    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 25.12.16, 23:30
      Wesołych Świąt, królewny, księżniczki i królowe. Trochę się spóźniłam z życzeniami, ale święta jakoś mnie odciągnęły od komputera. Na razie idzie wszystko zgodnie z planem, czyli spanie i leniuchowanie. Na dwór nie chce się wyjść, bo leje i paskudnie. Więc siedzimy w domu i jemy, za parę dni, jak zjem te nagromadzone zapasy będę szersza niż dłuższa.
      23:30
    • angeika89 Re: Która godzina? 2.0 26.12.16, 01:21
      Wesołych Świąt Księżniczki i Królewny smile
      Wczoraj i przedwczoraj w ogóle nie zaglądałam do internetów, więc życzę dziś.
      Wigilia w mym domu minęła bardzo fajnie i mam wrażenie że jedzenie zamiast ubywać to się mnoży.
      Nie wiem czy my to przejemy, jak zwykle pies będzie miał ucztę smile
      Dobrej nocy
      01:21
      • nisar Re: Która godzina? 2.0 26.12.16, 09:06
        Powoli przeszukuję neta i planuję jakiś odwyk od jedzenia i kurację oczyszczającą organizm. W sumie jestem zdziwiona, że mój przewód pokarmowy jeszcze funkcjonuje.
        Generalnie święta przebiegają zgodnie z planem - jemy i gramy w planszówki. Nawet telewizji prawie nie oglądamy, bo nie ma czasu - odkryliśmy nową grę (Splendor) i szalejemy. Dziś idziemy do teatru na Christmas Show, jutro jeszcze też luzik, tylko mąż na trochę do pracy. Może pogoda trochę się poprawi to wreszcie ruszę się z domu, na razie w tą szarówkę nie chce mi się w ogóle wychodzić i z przerażeniem patrzę na swój rosnący brzuchol.
        Buziaki

        9:06
    • jan.kran Re: Która godzina? 2.0 26.12.16, 09:54
      Niedawno wróciłam z pracy , ogarnęłam obejście , pobuszuję po necie i udam sie na zasłużony odpoczynek oglądając The man who knew too much w oryginale bez podpisów , angielski idzie mi coraz lepiejsmile
      9.54
    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 26.12.16, 22:25
      będzie wiało, nie cierpię wiatru, robię się nerwowa i mnie nosi. I zapowiada się bezsenna noc i nerwowy dzień
      Obejrzyjcie piękną mapę, można przesuwać w dowolną stronę świata, dwukrotnym kliknięciem powiększać, a jak kliknie się raz, to z boku pokazuje siłę wiatru danego obszaru
      earth.nullschool.net/#current/wind/surface/level/orthographic=5.76,38.45,512/loc=9.870,47.047
            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 27.12.16, 08:39
              Otworzyłam mapę wiatru na kompie. Świetna! Nie wieje zgodnie z zapowiedziami, ale do amante nie pojadę. Musiałabym się już zbierać żeby dojechać przed jego przerwą obiadową.
              A jest ZIMNO!
              W południe będzie cieplej.
              8:39 KAWA
              • mid.week Re: Która godzina? 2.0 27.12.16, 11:17
                U mnie wieje że hej ho! Jakieś 35km/h, a pogoda zmienia się co chwilę. Raz pełne słońce, raz sine niebo. Miałyśmy iśc na rowery, myślałam ze bedzie tak jak wczoraj - 15 stopni i zero wiatru. Od rana męczę puzzle - ułożyłam z 5 elementów wink
                11:17
              • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 27.12.16, 11:18
                To podobno najładniejsza mapa jaką zrobiono w ostatnim czasie.
                Od strony Azji południowo wschodniej widać czasem jak powstaje tajfun. Świetna jest, oglądam sobie często.
                • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 27.12.16, 19:07
                  I faktycznie, nie wiało.
                  Nareszcie po świętach, normalny dzień. Te wyludnione ulice jakieś dziwne, zwłaszcza wczoraj.
                  Pojeździłam, zjadłam, teraz będę leżeć na sofie i czytać Szczygła.
                  19:07
                  • mid.week Re: Która godzina? 2.0 27.12.16, 21:51
                    Ja tam wolałam wyludnione. Byłam dziś w centrum handlowym, co tam się działo...! Kolejki do promocji takie, że ogony wystawały poza sklepiki. Przejść się nie dało, usiąść nie było gdzie, wszelkie kafejki zawalone ludźmi. Tia, wiem sama sobie winna jestem, po cholerę tam szłam. Królewna miała potrzebę zakupienia sobie pierwszego stanika i tak się przejęłam tym wydarzeniem, że nie pomyślałam że to czas Wielkiej Wyprz. Dziecie mi rośnie, a ja ciągle taka młoda big_grin
                    21:51
    • klamkas Re: Która godzina? 2.0 27.12.16, 23:40
      Widzę, że wszystkie koronowane księżniczki przeżyły święta, co mnie bardzo cieszy.

      Melduję, że ja też przeżyłam. I nawet miło było (mimo tego, że gościłam rodzinę wink). Muszę się (albo ich?) pochwalić - to chyba pierwsze rodzinne święta w historii, kiedy nie wybuchła żadna awantura i żaden foch. To drugie mnie zdumiewa, bo żeńska część mojej rodziny (oprócz mnie, bo wdałam się w tatusia) to mistrzynie fochów. A tu ani minifoszka!

      Mid.week - och, ach, gdzie te czasy, kiedy wybierałyśmy pierwszy stanik dla mojej córki. Teraz jest stanikowo uświadomiona i wydziwia przy zakupach bieliźnianych tak, że sprzedawczynie groźnie łypią na nią okiem big_grin.

      PS. Zaciekawił mnie starter shellerki, ale jego objętość mnie przerasta, ktoś zna skrót wydarzeń? wink

      Jest 23.40 i choć goście tym razem się spisali, to cieszę się, że już ich nie ma.

      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 08:54
        Klasyczny i powtarzający się na ematce foch pod tytułem "rodzice powinni pomagać dorosłym dzieciom kiedy tylko one tego potrzebują, spychając swoje potrzeby na dalszy plan".
        Jako dorosły człowiek, emigrant, singiel i "zosia samosia" od dziecka - nigdy nie pojmę.
        8:54
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 10:54
        Warto tam zajrzeć. To jest jak powieść obyczajowa. Człowiek czyta i od razu jest w innym świecie wink

        Trzeci dzień jem na śniadanie ciasto. Dziś sernik. A jest to sernik ( i reszta ciast ) produkcji teściowej, gdzie cukier, jaja, i inne produkty lecą od serca, nie to co w moim gniotku z samego sera i banana. Więc o ile przezyłam święta to ten tydzień może być dla mnie tragiczny, już czuję że mam półdrożne żyły, w drzwiach się nie mieszczę bo cholesterol wystaje...

        Przez te tłumy w CH zapagnęłam mieć kilka nowych ciuchów. Ale boję się tam jechać. Jestem jak bohater tragiczy, co nie postanowi to będzie źle.

        10:54
        • klamkas Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 12:29
          No właśnie człowiek wraca po tygodniu i nie wie za co się wziąć. Obyczajówka, polityka, jatka o mopsa, który prawdopodobnie nie jest mopsem, tylko go udaje... Z tego niezdecydowania przeczytałam tylko nasz wąteczek i przekopałam szafę w poszukiwaniu zagubionych szpilek (książę mąż postanowił jednak zabrać mnie na bal w sylwestra, zamiast poleniuchować na kanapie) - po długich poszukiwaniach znalazłam i okazało się, że przestały być na mnie dobre (?!). Chyba muszę udać się do CH, ale przez mid.week się boję.

          12.29
          • mid.week Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 16:02
            Bądź dzielna i idź! Księżniczkom nie straszne centra handlowe. Ja dziś tam wrociłam i przy okazji byłam w Komforcie gdzie zamówiłam podłogę do kuchni, oraz w Castoramie capnełam folię malarską, wałki, folie... Będzie się działo!
            16:02
            • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 16:12
              Midweeeeeek, a nie chciałabyyyyyś do mnie przyjeeechaaać?
              Razem z twoim zapałem, podłogą i farbą?
              Ludzie, co mi jest, leżę inie mogę się za nic zabrać.
              Dzisiaj co prawda dopada mnie chyba przeziębienie i siedzę w kocu z książką i kompem, ale stan nicmisieniechcenia trwa od dawna
              • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 17:49
                Z leżeniem mam to samo.
                Ale niestety wiem, że to grawitacja. Po świętach jakaś silniejsza.
                Remont bym chciała, ale zebrać się nie mogę. Plany mam, nawet tapetę imitującą sztukaterie zamkowe na jedną ścianę zakupiłam. Pół roku temu....

                Do niczego nie mogę się zebrać, czytam ematkę nawykowo, choć widzę, że mam zaległości, bo nie śledzę rosnących wątków i jatki mnie omijają.
                A jest tu na forum kilka walecznych jednostek, które bardzo mnie bawią i relaksują g...noburzami i pazurami w akcji. Żal by było nie skorzystać wink.

                To mówicie, że do Shell i mopsów trzeba pozaglądać ?

                Obwieszczam, że przestałam być sylfidą, idę w rubensowszczyznę, co mi się wcale nie podoba. Stanowczo potrzebuję mieć taką Cauli, czy inną z aktywnych za sąsiadkę, żeby mi źle robiła na optyczne samopoczucie i zrzuciła z kanapy. Mid.week z drugiej strony niech mi zamieszka i remontowo pobudzi. W nagrodę przywiążę za odnóże do biurka i niech to dziewczę książkę pisze, uwielbiam czytać Jej posty. A potem za karierę literacka zamek sobie kupi, blisko bym miała....

                Do CH nie idę, boję się oszalałych bab biegających z pąsem między wieszakami.
                Panicznie.

                17.50

                • mid.week Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 19:17
                  Nie przywiązkuj mnie za nóżkę, bo ja tu nastawiam się psychocznie na powrót do biegania...! Kaloryfer by mi ocipunkę przeszkadzał. Choć bywały takie dni (dawno temu) że myślałam o tym aby wychodzić biegać z kaloryferem, bo te cieńkie gatki nie robiły wrażenia wystarczająco ciepłych big_grin
                  Ze ja książkę? O nie, my tu przecież mamy Autorkę od fanfików - ja nie dorastam!
                  19:17
              • mid.week Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 19:10
                Bardzo chętnie wpadnę. Nie wiem czy moja wizja podłogi ci się spodoba:
                https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTUBLhCKW35KEyHYyCE0lluaSPV57ok0oY_0dVTXNokw9I5qhBy
                ani czy metraż adekwatny ale czuję się zaproszona. Mogę spakować sernik teścowej? Chętnie się podzielę, póki nie przypominam słoniątka wink
                Z nicmisieniechce to (jak pmarudziłąm tu wiele razy) miałam tak samo. Od roku suplementuję cosieda, od pół roku doszły cięzsze rzeczy na głowę, a ostatnio te sole kąpielowe. Nie wiem co zadziałało ale dziś jak łaziłyśmy z młodą i patrzyłam na biegaczy to miałam chęc ich gonić (choć kondycji za grosz!).
                Nie wiem czy malować sciany w tym roku czy zostawić na nowy? Muszę sprawdzić co o tym mówią przesądy i wróżby..? Czy to dobry znak tak rozgrzebywać sobie mieszkanie...Podłoga będzie dopiero koło 10.01. Muszę też zakupić nowy blat, a zakup ten wymusza kupno zlewu i płyty grzewczej z kuchenka i szafki do tejże... Wpakowałam się na całego big_grin
                Wydam na to resztkę oszczędności ale wiem ze w nowym roku dostanę prace za miliony monet, spadek, przyjedzie do mnie w ciul bogaty ksiązę na chorendalnie kosztownym rumaku i będę zyła długo i rozrzutnie wink Bo kto mi zabroni?
                19:10
                • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 19:29
                  nikt big_grin
                  Sernik zbędny, mojego własnego zostało mi duuuużo i chyba go nikt już nie zje. Kupię te sole, napisz mi tylko ile tego się sypie na kąpiel i jak często trzeba się moczyć , bo nie wiem ile kupić. Znalazłam wiadro 10 kilowe big_grin
                  Bieganie z nóżką przywiązaną do kaloryfera mogłoby działać tak jak bieganie z obciążeniem, czyli skuteczniej
                  • klamkas Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 19:38
                    To już lepiej dwie nóżki - obciążenie będzie symetryczne i będzie miało sens treningowy wink.

                    A sernik (no, nie każdy, ale większość) można mrozić, nie trzeba zjadać całego.

                    19.38
                  • mid.week Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 20:19
                    O widzicie... Dwie nóżki i dwa kaloryfery. Za pól roku będę Pudzianem big_grin
                    Soli kupiłam 5kg, sypię szklankę, moczę się ile dam radę (30minut, godzinę...), przynajmniej 2x tygodniu.
                    20:19
            • klamkas Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 18:04
              Nie przeczytałam do końca, bo ciągle jestem na fali świątecznego flow i nie chciałam sobie psuć nastroju, a wymiękłam kiedy jedna drugiej życzyła powracającej (okrutnej) karmy za określenie kundel (no bo ten mops nie ma czipa, a jak nie ma czipa to na pewno nie jest z hodowli, a jak nie jest z hodowli, to może być mieszańcem).

              18.05
                • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 19:57
                  Ja weszłam na początku, jak było, że chyba jakaś cholera psa zgubiła/porzuciła mopsopodobnego. Ale poszłam zadowolona, że już zaopiekowany i nawet rozchytywany, bo kilka tam było chętnych.

                  Jestem załamana. Nie mam wanny i nie mam w czym namakać magnezem. Stopy to za mało, na dodatek te akurat małe mam.
                  A czuję, że to dobry trop w odzyskiwaniu witalności, zamiast leżeć na kanapie, leżałabym w wannie i zdrowiała. Psychicznie też przy okazji, bo magnez też głowę leczy....
                  Ale remont łazienki nie wchodzi w grę, niedawno był. Jest śliczna i praktyczna. Tylko bez wanny, bo u mnie nikt by nie korzystał (dotychczas).
                  Chyba, że zaszaleję i postawię wannę w pokoju.
                  19.57
                  • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 20:02
                    już ci pisałam - beczka jest dobrym pomysłem - zanurzysz się po szyję, mało miejsca zajmuje, w kąciku postawisz i będzie. A jak ci się polepszy to kapusty ukisisz, albo ogórków. Same plusy
                    • mid.week Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 20:25
                      I wino! w takiej beczce można trzymać dużo wina!
                      Ja czytałam, że stopy wystarczają do wchłaniania. I że można sobie taką sol rozcieńczać wodą, wlać do atomizera i stosowac jako antyperspirant. Pachami tez się wchłania i to extra mocno.
                      • klamkas Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 20:53
                        Mam lepszy pomysł. W beczce woda z solą i księżniczka, a na wierzchu trzymaczki do książki i wina (może być z podłączeniem do specjalnej winnej beczki). Ideał! smile

                        Chyba sobie kupię tą sól... (i znajdę dostawcę wina w beczkach big_grin)

                        20.53


                        • jan.kran Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 03:50
                          Mój syn ma rano samolot z Berlina do Oslo i właśnie niedawno sie okazało że nie ma paszportu.Zgubił prawdopodobnie.Bilet był dość drogi ale najgorsze jest to że tymi liniami którymi latamy bilety są wykupione do początku stycznia a potem masakrycznie drogie.Teoretycznie może zostać w Berlinie do szóstego kiedy jest jakiś pierwszy rozsądny bilet ale powinien juz powoli wracać i zacząć sie przygotowywać do licencjatu .Oraz moja córka ma też swoje życie i plany.Szlag by to trafił .
                          3.50
                          • jan.kran Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 07:49
                            Nie wiem jakim cudem ale wpuścili go na pokład.Jedynym dokumentem jaki posiadał była norweska karta bankowa ze zdjęciem ,w Norwegii uważana jako dokument tożsamości ale nie podróżny.Nerwy mam w strzępach ale trudno , numery mojego Aspie mogłyby tomy wypełnić.
                            7.49
        • angeika89 Re: Która godzina? 2.0 28.12.16, 16:20
          O tak wątek Shellerki mnie przerósł i nie przeczytałam do końca.
          Po co świadomie decydować się na dzieci, a potem tylko patrzeć do kogo się ich pozbyć i udawać męczennice? Nie ogarniam...
          Wątek Puczowy powinien dostać jakąś kategorię w wątkach roku.

          U mnie wiatr powoli ustaje. Ale wciąż pogoda zbytnio nie rozpieszcza...
          Łamie mnie jakieś przeziębienie znowu i właśnie popijam herbatę z mieszanką wybuchową (cytryna, miód, sok z czarnej porzeczki i amolu). Da się wypić i mam nadzieję, że coś pomoże...
          Żeby tylko mój mały królewicz się nie zaraził.

          Powoli szykuję się do sylwestra tzn kupiłam nową piżamę smile
          I tak myślę jeszcze o nowych butach do tej kreacji i chyba sprawię sobie jakieś fajne kapcie w stylu bamboszków smile

          16:20
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 08:47
            Oglądam mapy pogody. Takie ful profeszional.
            W mojej prowincji wielkość Województwa Świętokrzyskiego, między dwoma różnymi punktami jest w tej chwili 20 stopni różnicy.
            W dolinach mgła i zimno. Minus 6 było u amante a jest i minus 10 niedaleko.
            W górach słońce i plus 10.
            Jaja.
            8:47.
            KAWA!
            • nisar Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 09:12
              Właśnie się obudziłam smile Dzieńdoberek wszystkim.

              Wczoraj do północy oglądaliśmy z mężem mym Love actually i popłakałam się przy scenie chłopca na lotnisku. Za to mamy odfajkowany film walentynkowy, bo walentynki w tym roku spędzimy niestety osobno.

              Miłego dnia, księżniczki.

              9:12
                • mid.week Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 11:15
                  Ty też? Jakieś przesilenie żelazkowe - jest o tym wątek wink
                  Z wyborem nie pomogę. Mam jedno na pawlaczu, wyciągam tylko od święta, ma chyba z 10 lat, nawet nie wiem jaka marka.

                  Oddelegowałam królewnę na cały dzień na konie a sama... Ha! Wyciągnełam akcesoria malarskie, rozrobiłam farbę i zdąrzyłam juz pomalować kapcia, włosy, łokieć i kawałek ściany przy kuchennym oknie. Znikam!

                  11:15
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 11:51
                    Ja tez od swieta bede wyciagac. Dlatego musi byc tanie.
                    A naszlo mnie bo ostatnio wzielam sie za naprawianie kurtki, w ktorej sobie rok temu wybilam zeby. Kurteczka fajna, tylko dziura na rekawie i barku. Kupilam aplikacje z kotami i wzielam sie za naszywanie. A tu na aplikacji klej! Taki do przyprasowywania. No to mnie naszlo.
                    Kurtka i tak ma zakaz prasowania na metce, wiec przyszywania nie omine, ale mam ze 3 ciuchy, ktore trzeba prasowac, w tym jedna, nie noszona nigdy sukienke! Wiec male zelazko kupic trzeba, wszak nie bede za 10Euro po sasiadkach biegac.
                    Na swiecie jest dzis pieknie, szron na drzewach, jutro pojade na zdjecia z rana - dzis z przyjaciolka na rehabilitacji siedze.
                    11:51
                      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 15:27
                        Skończyłam. Kuchnia ciapnięta, szafki ustawione, podłoga domyta na ile się dało,a nie dało się za bardzo. Ale i tak jej nie będzie w przyszłym miesiącu więc niech jej kropki z farby lekkie będą. Znowu pachnie świezością wink
                        Zamówiłam pizze, nawet bigosu odgrzać mi się nie chce.
                        Sprawdziłam, że przeczytałam w tym roku 31 książek. A najwięcej udało mi się pochłonąć 54. Księżniczce Klamkas nie dorastam więc do pięt.
                        15:27
                        • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 15:33
                          przyznaj się, że trzymasz u siebie zastęp muskularnych pomocników, bo inaczej nie umiem sobie sobie wyobrazić jak jedna wiotka Midweek, taszczy i przesuwa szafki kuchenne.
                          Dostaniesz medal dla najbardziej pracowitej królewny 2016
                        • zla.m Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 16:40
                          Wpędzacie mnie w kompleksy. Też muszę kuchnię, ale tak całościowo. Na razie się podjęła decyzja, że przestajemy się oszukiwać, że z dwojgiem małych dzieci, pracą wyjazdową męża i pracą własną, znajdziemy jeszcze czas na robienie remontu gospodarczo i po taniości tudzież z licznymi wizytami w IKEI. Bieremy firmę, niech robią od A do Z. Się oszczędzi potem na ciastkach - zażartowała.

                          Jest 16:40 i chciałam też powiedzieć, że zamknęłam smile
    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 15:23
      Wybrałam się wreszcie do fryzjera, bo wyglądałam jak yeti, mam krótkie włosy i jak nie obcinam regularnie to mam łeb jak bania lub olbrzymi dmuchawiec.
      Zimno na dworze, słońce wyjrzało tylko rano. Zmyliłam was niechcący z wątkiem nr 3 shellerki , to nie jest temat" ja ja ja" tylko istne błoto, nie robione przez autorkę, tylko przez innych. Nasza założycielka wypowiada się w co drugim poście . brrrrrrry
      Czy ta lecznicza sól to jest na pewno to?
      sól
      15:22
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 15:31
        Tak to ona. Siedmiowodny siarczan magnezu. I cena dobra, ja płaciłam 10 zł więcej.
        Ten wątek jest strasznie przykry. Gorszy niż o mopsie, bo tam tylko jedna szalona i przemądralińska. A tu walenie na odlew między oczy.

        15:31


            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 19:01
              Ja bym się w czymś wykąpała... gdzieś takie kulki pachnące miałam...
              Ogłaszam, że na jutro pożądam mgła i zimna. Ale jak się bez tego da szadź załatwić, to też się zgodzę.
              Idę se do łóżka, dalej czytać Szczygła.
              19:01
                • cauliflowerpl Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 19:07
                  Po szadź!
                  Dziś było TAK pięknie, ale TAK pięknie!!!! Świerki oszronione, trawa, osty, no wszystko!
                  A ja nie mogłam się zatrzymać i robić zdjęć, bo wiozłam przyjaciółkę na umówioną godzinę.
                  Więc jutro zamierzam nadrobić.
                  Bo że mgła będzie to raczej prawdopodobne. Więc jak już ma być, to niech oblepi i zamarznie.
                  19:07
                    • mid.week Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 19:43
                      Torpeda o imię naszej świnki - bo biega jak zwariowana z motorkiem w zadku wink
                      Ja nie chcę zimna i mgłów, ale w Hiszpanii mogą sobie być do woli. Skrobałam dziś szyby w aucie, mogę przesłać paczką to co zeskrobałam, to Lady Cauli rozrzuci po świerkach. Już widzę oszronionego penisa zamkowego wystajacego zza mgły...
                      Nie mam pomocników do przestawiania szafek, wszystko sama szuram, przez to straty materialne się robią - tu się obtłucze, tam urwie. Ale za to tylko po mojemu jest. No i siłownia darmowa!
                      W nowym zamku musi być duże jaccuzi np. takie:
                      en.jacuzzi.eu/~/media/Images/New_Homepage/Slideshow/hospitality.jpg
                      będziemy sobie wieczorami w solach siadały, drinki piły i obgadaywały księciów i obce księzniczki.
                      19:42
            • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 19:20
              Skoro mówicie, że zadziała przezstopowo, to kupuję. Mam taką jedną michę głęboką - do kolan. Zawsze to coś, może charakter mi złagodnieje....

              Co do pogody - dziś tak pieruńsko zmarzłam, że już kilka godzin dochodzę do siebie. Byłam ciepło ubrana i nie pomogło. Jest mi zimno nadal - w piszczele ( dziwne, prawda ? ).
              Cauli te mgły chyba potrzebne na romantyczne randki z Amigo, dwa rowery, zamglone tło......z zamkiem majaczącym w oddali......
              Ja to bym chciała słoneczko, dziś włączyli na chwile, ale jakieś popsute, nic nie grzało.

              19.20
                • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 29.12.16, 23:24
                  Ale, że jak ? Będę mieć nieznerwicowane buty ? W sumie dobrze by było. Ale jednak zdejmę, mogłyby po takiej kąpieli zachowywać się nieprzewidywalnie. Iść sobie gdzieś beze mnie, albo co ?

                  Rozgrzałam się, ale chyba zapadam w sen zimowy, bo apetytu dostałam i wyjadam lodówkę. Jednym okiem czytając, drugim oglądając Szelągowską, bo komuś salon urządza. A trzecim czytając ematkę. Poszłam do tego wątku Shell z jatka, ale w pewnym momencie przestałam rozumieć o czym panie tam rozmawiają. Źle chyba ze mną.....

                  23.24 śpiąca i marudząca
                  • mid.week Re: Która godzina? 2.0 30.12.16, 11:04
                    Jak odpowiednio długo będziesz je moczyć to i relaxy się z nich zrobią wink

                    Coraz później wstaje przez te ferie świąteczne. Niby budzik dzwoni sobie o 6:00 ale jest szybko pacyfkowany, a ja odwracam się na drugi bok i zasypiam. Dziś z trudem bo mnie plecy całe bolą, masaż by się przydał.

                    11:04
                    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 30.12.16, 14:43
                      ja to się wstydzę napisać, o której wychodzę z łóżka.
                      Dzisiaj od rana słonko świeci, od razu jakoś więcej energii w człowieku. To jeden z nielicznych razow kiedy cieszę się, że nie mieszkam w okolicy mgieł Kalafiorowej.
                      W starej długiej puchowej( czy pierzowej) kurtce odpruła mi się na dole podszewka, widziałam to , ale nie chciało mi się przyszyć. Włożyłam ją dzisiaj na zakupy i nagle zauważyłam, że spodnie mam jakieś białawe. Odwróciłam się, a z tyłu moje nogi wyglądały jak wielkie pierzaste łapy jakiegoś ptaka. Ewakuowałam się do samochodu i wróciłam do domu. Lenistwo nie popłaca, teraz jeszcze muszę wyskubać auto.
                      14:43
    • angeika89 Re: Która godzina? 2.0 30.12.16, 17:11
      A czy wszystkie Królewny i Księżniczki widziały ileż Nasz wątek ma nominacji na watek roku?


      Byłam dziś z synem na spacerze. Zimno i mroźno, ale cudnie było.
      Młody latał po lesie i rzucał zmarzniętymi liśćmi, ale miał frajdę smile
      Moje przeziębienie już trochę puszcza i synkowi też się nie pogarsza.
      Więc idzie ku dobremu...
      17:11
      • klamkas Re: Która godzina? 2.0 30.12.16, 17:17
        A czy ty widziałaś, że napisałaś 2200-ny wpis w tym wątku? Ładna liczba smile.

        Tytuł wątku roku należy nam się jak ładna korona, nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

        Dobrze, że zdrowiejesz, a mały książę nie złapał wirusa od ciebie. I oby tak dalej.

        17.17
          • mid.week Re: Która godzina? 2.0 30.12.16, 23:31
            Czy księżniczki przygotowane do ostatniej nocy?
            Ja mam już wianuszek z jemioły oraz nowiuśką zieloną bieliznę (zielona i złota na obfitość i dostatek a czerwona na miłość). Świece białe są, herbata z szałwii jest, zimne ognie i baloniki (to już dla funu) są. Rachunki popłacone, śmieci i zbędne rzeczy wyniesione. Prania robić już nie będę, bo jutro nic wisieć i szuszyć się nie powinno. Stówka z bankomatu wyjęta i będzie sobie zapraszałą koleżanki na Nowy Rok. Czerwony papier do spisania kłopotów i spalenia jest.
            Nie mam tylko faceta, który by przyszedł w odwiedziny w Nowy Rok. I nie wiem czy iśc do rodziców, bo prócz mnie na pewno nikt inny nie przyjedzie, a baba w gościach to niepowodzenie murowane...
            23:31
    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 12:37
      Kalafiorowa, przyznaj się, że ty gdzieś za miedzą siedzisz, bo ta zima jest jak nasza smile
      Piękne zdjęcia.
      Mój organizm też próbuje przespać zimę, ale jego próby zakończą się w poniedziałek, trzeba będzie zwlec się do pracy.
        • mid.week Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 17:15
          Nie moze byc dzień bez bielizny, bo trzeba mieć dziś zieloną na sobie!

          Zima w Hiszpanii faktycznie identyczna jak nasza i zdjęcia rewelacja. Piękne widoki!
          Jeszcze jedne odwiedziny w starym roku i zaraz wracam na swoją ulubiona kanapę wink
          17:15

      • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 17:43
        Kalafiorowa u ciotki pod Krakowem chyba siedzi !

        A serio to cudnie, u mnie tak nie ma. Jakieś pudrowate na ziemi leży, ale z prześwitami. Brzydkie i psu łapy brudzi.

        Zaraz idę się trochę poupiększać, choć w domu siedzę i starego męża oglądam. Zrobiłam sałatkę i ciasto, czyli przygotowanam.
        Nie mam zielonej bielizny i wpadam w rozpacz. No nie mam, nie wiedziałam, że mam mieć. Mam czarną, chyba więc przyjdzie poświętować bez. Choć foch mi narasta i nie wiem doprawdy czy domowy książę zasługuje na pewne dobra.
        No i co najdziwniejsze to , że ziewam. A jest jakby wcześnie.

        17.42 będę zerkać na foruma co jakiś czas, dlatego życzenia później.....
        • klamkas Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 17:56
          A już nie będę zerkać dlatego: bawcie się dobrze Księżniczki (w bieliźnie lub bez wink). I oby Nowy Rok przyniósł tylko dobre rzeczy i oby nasz wątek trwał i trwał. Do przeczytania w 2017 roku smile.

          17.56 (dosłownie podwijam kiecę (bo długa) i lecę na bal)
    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 18:35
      Bawcie się dobrze, moje księżniczki na swoich balach, oby nam wszystkim działo się lepiej w nowym roku. Zdrowia, miłości, pieniędzy i spełnienia księżniczkowych marzeń.
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 19:18
        Nawzajem Księzniczki balujące. Wszystkiego dobrego, udanych imprez i dużo dobroci w Nwoym Roku!

        Ja świętuję we własnym zamku, jedym okiem w forum wink
        Nie wiem czy dotrwam do końca, bo ziewam...
        19:18
        • nisar Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 19:29
          Wzięłam cudowną, gorącą kąpiel, przywdziałam mięciuteńką, cieplutką piżamkę i szlafroczek oraz papucie.
          Niniejszym ogłaszam przygotowania do obchodów Sylwestra za zakończone smile

          Buziaki, bawcie się dobrze.

          19:29
        • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 21:27
          No to zaglądam, może ostatni raz w tym roku smile

          Niech ten Nowy 2017 będzie lepszy, niech każda księżniczka pospełnia marzenia i zrobi miejsce dla kolejnych.
          I niech wątek rośnie w siłę i same dobre wiadomości wink.

          Wracam na moją książęcą kanapę, zajadam pyszne ciacho ( mooocno nasączone likierem brzoskwiniowym - sama nasączałam, od serca wink ).
          To do jutra smile !!!!

          21.27 wiwat Nowy Rok !!!!
          • mid.week Re: Która godzina? 2.0 31.12.16, 21:36
            A mi wyszedł bardzo pracowity wieczór, gdyż-ponieważ nie zdązyłam nic zrobić do jedzenia za dnia. Własnie wyciagnełam z piekarnika kapuśniaczki w cieście francuskim, a w ich miejsce wskoczyła karpatka. I machnełam guacamole do krakersów (zgodnie z tradycją, tuz po krojemiu papryczki podrapałam się w oko...) Nie wiem kto to zje! Ale ma być na bogato to niech będzie.

            Metka w gaciach mnie strasznie drapie, nie powiem gdzie, mam ochote ja urwać, ale jak sobie pomyślę, ze przez jedną mała metke będę biedna cały kolejny rok... WYTRZYMAM!!!

            21:36 Wiwat Nowy Rok!!!
    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 01.01.17, 13:19
      Dzięki za "sr", uzywalam czasem, ale dzisiaj jest mi to potrzebne, tak właściwie do każdego słowa mogłabym dodawać z mężem srężem na czele na pracy sracy kończąć.
      Jak zwykle też zrobiłam dużo za dużo jedzenia, pomimo, że siedzieliśmy sami w domu. Efekt -trzeba to dojeść dzisiaj, a opona na brzuchu zaraz eksploduje. Lub się wypuczy.
      To wszystkiego dobrego w Nowym Roku, dla was i dla wątku, niech rośnie i rośnie
    • ra-sowa Re: Która godzina? 2.0 01.01.17, 18:43
      Jutro dzień na p.... !!!!!
      to poniżej specjalnie dla Gamy, która też nie lubi tego paskudnego dnia.

      Tekst linka

      Ale księżniczka, i to jeszcze taka od czasu, sama se może ustalić kiedy ma poniedziałek, nie?
      To może ja jutro swój odwołam?
      OOOOOO uświadomiłam sobie, że skończyło się spanie do 10 ! Odwołuję.
      • mid.week Re: Która godzina? 2.0 01.01.17, 19:15
        News okropny! Zwłaszcza że tych dni na P ma być więcej sad Fatalna sprawa!

        Dziś z wizytą noworoczną powinni przychodzić mężczyźni, bo baba w domu jako pierwszy gość przynosi pecha. Tak więc, wraz z królewną, namalowałysmy sobie brody i wąsy, przebrałyśmy się po chłopsku i jako Roman i Tomasz byłyśmy niczym te dwa oświaty i szczęśliwości kaganki. Moi staruszkowie o mało się nie posikali.
        19:14
      • gama2003 Re: Która godzina? 2.0 02.01.17, 06:49
        Na zmianę zamyka mi się jedno, albo drugie oko.
        Nogi same ciągną do łóżka, do mięciutkiej poduszeczki i kołderki.
        Dzieciarnia nieprzytomna, nie rozumie języka ojczystego, odpowiada warknięciami.
        Spaaać ! Przecież organizmu powinno się słuchać, takie zrywanie się po ciemku jest wręcz niebezpieczne dla zdrowia. I umysłu.

        06.48 zaraz się przewrócę o zasnę
    • angeika89 Re: Która godzina? 2.0 02.01.17, 01:14
      Witam wszystkie Królewny i Księżniczki smile
      Spóźnione, ale za to mocno szczere i ciepłe życzenia noworoczne.
      dużo zdrówka, szczęścia i oby ten rok był lepszy od poprzedniego.
      Dopiero teraz, bo cały dzień dochodziłam do siebie. Spędziłam sylwestra w łóżku z butelka wina i były efekty. Mąż w drugim pokoju siedział z bratem i kolegą(mieli taki męski wieczór), syn grzecznie spał, a ja miałam upragniony spokój i relaks smile
      Wpadłam tylko o północy złożyć im życzenia i z powrotem pod kołdrę.
      To był cudowny sylwester.

      Nadszedł dzień na p... i mi również przykro.
      02.01.2017(muszę się przyzwyczaić do nowej daty, ciągle mi się 16 na koniec wdziera smile)
      01:14
      Dobranoc
    • klamkas Re: Która godzina? 2.0 02.01.17, 04:36
      Już sobie przypomniałam kiedy miałam czas na czytanie w poprzednim roku - w nocy, gdy wszyscy inni śpią. Muszę wybrać nową lekturę na tą okoliczność i się waham - "Przeminęło z wiatrem" czy "Władca pierścieni"? wink

      Ja nie śpię, tymczasem na klatce schodowej ktoś głośno chrapie - sama nie wiem co bym wolała: wersję, że to bezdomny włamał się, żeby nie zamarznąć, czy sąsiad nie dotarł do domu ;>.

      Jest 4.37, ja też chcę chrapać!
      • zlotonaiwnych Re: Która godzina? 2.0 02.01.17, 06:09
        Czytaj naprzemiennie- pół godziny jedną książkę, pół godziny drugą - będzie sprawiedliwie. wink No cóż, wracamy do swoich obowiązków, nie chce mi się strasznie, synkowi jeszcze bardziej. Już styczeń, wprawdzie długi i upierdliwy, ale coraz bliżej do wiosny, w lutym ferie zimowe i już marzec! Aby przetrwać jeszcze miesiąc. Godzinkę mamy 06:09