jaki poród?...

19.09.16, 12:35
Termin zbliża się wielkimi krokami, to moja trzecia ciąża a ja boję się jak cholera, dopadł mnie wczoraj taki paniczny lęk, że cały wieczór ryczałam. Boję się, że umrę, albo że będą jakies komplikacje i coś się z dzieckiem stanie. Aż zaczęłam myśleć, czy by sobie cc nie załatwić (nie wiem nawet jak), ale tego też się boję, bo podobno po znieczuleniu boli okropnie... Tłumaczę sobie, że dwoje urodziłam, że dałam radę, że mam umówioną położną, ale to niewiele pomaga. Jak to jest z tymi cesarkami, dziewczyny? Jak długo dochodzi się do siebie i jak to wygląda? A może jest ktoś kto ma za sobą poród sn i cc i może z doświadczenia powiedzieć które rozwiązanie lepsze? (tak, wiem, że to też indywidualna sprawa). Poradźcie proszę...
    • melancho_lia Re: jaki poród?... 19.09.16, 12:54
      Mam za sobą dwa porody Sn i jedno cc. Wolę Sn, ale to moje odczucia. Po cc najgorzej wstac i pierwsza doba trudna bardzo. Dzieckiem dalam rade się od razu zajmować, ale do siebie dochodziłam dłużej niż po Sn. Sporo tez zawdzięczam pomocnemu personelowi w szpitalu po cc (ciągle ktos zaglądał, pomagał w przystawieniu malucha jak była potrzeba itd.). Moim zdaniem nie znajdziesz tu odpowiedzi co jest lepsze bo każdy ma własne doświadczenia. Jak chcesz jeszcze o coś zapytać to pytaj.
    • lauren6 Re: jaki poród?... 19.09.16, 13:07
      Ja pierwsze dziecko rodziłam sn i potem cc. W drugiej ciąży miałam podobne myśli gdy pomyślałam o ponownej próbie sn. Miałam cc na życzenie i nie żałuję tej decyzji.
    • drosetka Re: jaki poród?... 19.09.16, 13:11
      tak jak piszesz to sprawa indywidulana, ja też mam dwa porody za sobą sn i cc i zdecydowanie w moim przypadku cc był o niebo łatwiejszy i szybciej po nim doszłam do siebie, po sn 2 tyg nie mogłam wstać z łóżka. Najważniejsze ze masz umówioną położną, w razie komplikacji na pewno zrobi co trzeba, ja byłam sama(miałam meża przy sobie ale też nie wiedział co robić w razie komplikacji) lekarz i położna , ci co byli na dyżurze. mieli w nosie ze dziecko za duże. Dobrze ze wszystko dobrze sie skończyło, przy drugim już nie ryzykowałam, zapłaciłam za cc
      • ada1214 Re: jaki poród?... 20.09.16, 12:49
        po sn 2 tyg nie mogłam wstać z łóżka

        a coz Ci takiego zrobili i kto spartaczyl?
        po sn wiekszosc kobiet po kilku godzinach jest na chodzie, a po kilku dniach czuje sie jakby wcale nie rodzila (za wyjatkiem krwawienia i oklaplego brzucha)

        • ladyjane Re: jaki poród?... 20.09.16, 21:07
          Wystarczy że cię mocno natną albo popękasz...
          Szwy ciągną...
    • wuika Re: jaki poród?... 19.09.16, 13:15
      Tu było niedawno o cesarkach smile

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,162338327,162338327,Cesarskie_ciecie_porady.html
    • julita165 Re: jaki poród?... 19.09.16, 13:16
      Ja mam za sobą tylko cc. Z ręką na sercu mogę przysięgać, że ból po fakcie porównywalny jest do tego po ostrym treningu na mięśnie brzucha, a i to tylko kilka dni. Oczywiście warunek jest jeden - nie można sobie żałować p-bólowych. I to nie jakiegoś byle czego tylko od razu na poważnie, w pierwszej dobie tylko morfina, potem można przejść na ketonal a od jakiegoś 3 dnia na zwykłe typu ibuprom. Po jakims tygodniu/10 dniach można już niczego nie brać. I dawki muszą być spore, w pierwszej dobie "pochłonęłam" chyba ze 6 kroplówek z morfiną, drugiego i trzeciego dnia też większość czasu łaziłam podłączona do kroplówki tylko już z ketonalem. Bo podobno nie mozna czekać aż ból się rozkręci, trudno go wtedy opanować, jak tylko zaczyna się czuć jakiś dyskomfort trzeba brać kolejną dawkę. W każdym razie ja jestem chodzącym przykładem tego, że mozna mieć dziecko właściwie bez bólu smile
      • melancho_lia Re: jaki poród?... 19.09.16, 13:19
        Z tymi przeciwbólowymi to różnie. Ja miałam 2 kroplówki potem tylko tramal z paracetamolem przez 3 dni, a w domu sam paracetamol w zwykłych dawkach i wystarczało.
        • julita165 Re: jaki poród?... 19.09.16, 13:24
          pewnie są jakieś indywidualne róznie. Ja w każdym razie wzięłam sobie do serca poradę znajomej anestezjolog ktora mi właśnie mówiła, że nie można dopuścić żeby ból się rozkręcił i brałam "na zapas". pamiętam, że wieczorem w pierwszej dobie jak już mąż poszedł, synka zabrali do pokoju noworodków i zażyczyłam sobie jeszcze jednaj dawki morfiny na noc "na wszelki wypadek" to az przyszła anestezjolog badać ciśnienie, puls, cos tam jeszcze bo zastanawiała się czy można jeszcze dać. Dała ale na noc musiałam miec na palcu takiego jakby szczypca podłączonego kablem do monitora.
          • panterarei Re: jaki poród?... 19.09.16, 14:08
            Cudowne rzeczywiście. 3 dni totalnego cpania. Ja już wolę sn , jak nie ma wskazań do cesarski.
            • julita165 Re: jaki poród?... 19.09.16, 15:40
              Pewnie, że cudownie. Nic mnie nie bolało, a na dokładke czułam się jak na lekkim rauszu smile
              • nangaparbat3 Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:03
                A karmienie?
                • sfornarina Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:07
                  > A karmienie?

                  Można normalnie karmić piersią. Łykałam przeciwbólowe środki z zegarkiem w ręku, a moje dziecko nie zobaczyło butelki na oczy smile
      • olewka100procent Re: jaki poród?... 19.09.16, 13:27
        Poród siłami natury. 3 poród to pikuś,chwila moment i będzie po.a tak po cesarce rekonwalescencja,nie można dźwigać no i dziecko mniej odporne.uprzedzajac zaraz odpowiedzi typu ,,ja rodziłam przez cc i dziecko nie choruje,, udowodniono że dziecko przechodząc przez kanał rodny dostaje od matki pożyteczna mikroflorę ,jest mniej podatny na infekcje i alergię
        • undoo Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:44
          Weź się zastanów, co piszesz, bo jak się mają czuć matki, które naturalnie by nie urodziły? Totalna bzdura, bo w porodzie najważniejsze jest, żeby się zdrowo skończyło dla matki i dziecka. Jeśli dziewczyna czuje, że nie da rady, może się coś z nią dzieje i podświadomie wyczuwa, że się nie uda, a może to po prostu hormony szaleją, bo czas się zbliża? Nie wiadomo, ale też nie ma co jej straszyć, skoro pyta o to jak wygląda cc.
        • martishia7 Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:55
          Ten problem już w niektórych szpitalach nauczyli się rozwiązywać, przy użyciu gazy.
        • 3-mamuska Re: jaki poród?... 20.09.16, 01:15
          olewka100procent napisała:

          > Poród siłami natury. 3 poród to pikuś,chwila moment i będzie po.a tak po cesarc
          > e rekonwalescencja,nie można dźwigać no i dziecko mniej odporne.uprzedzajac zar
          > az odpowiedzi typu ,,ja rodziłam przez cc i dziecko nie choruje,, udowodniono ż
          > e dziecko przechodząc przez kanał rodny dostaje od matki pożyteczna mikroflorę
          > ,jest mniej podatny na infekcje i alergię

          Ta jasne 3 poród i po sprawie. Eh nie bede pisać bo autorka sie boi. U mnie najgorszy.
          Ja nie jestem wytrzymała na bol, i porody to wogole
          Kosmos, tyle ze po cesarce mozesz brac cos na bol. Przy porodzie nic nie pomaga, nawet morfina. Tylko znieczulenie.
          Po SN tez nie jest tak ze nic nie boli, nacięcie boli, mnie nawet kilka lat po porodzie potrafili zaboleć.
          Otarcia tez pieką zwłaszcza przy sikaniu.
          Piersze wstanie koszmar szwy ciągną.
          Nie wiem co lepsze.
        • kaz_nodzieja Re: jaki poród?... 20.09.16, 15:43
          To żeby wilk był syty, a powiedzmy "owca" wink cała nie da się pobrać odpowiednich wymazów z pochwy i po porodzie przez CC obsmarować nimi twarz noworodka?
          • black_magic_women Re: jaki poród?... 20.09.16, 16:50
            kaz_nodzieja napisał(a):

            > To żeby wilk był syty, a powiedzmy "owca" wink cała nie da się pobrać odpowiedni
            > ch wymazów z pochwy i po porodzie przez CC obsmarować nimi twarz noworodka?

            Wiem, że prowokujesz, ale coś podobnego, tylko na serio, czytałam. Szkoda, że nie pamiętam szczegółów.
      • kropkaa17 Re: jaki poród?... 19.09.16, 15:37
        To cyba tez zalezy. Ja druga cc o 22, ostatnia kroplowka i cokolwiek p/bolowego (ale juz nie wiem czy morfina czy ketonal) o 6 rano. Potem juz nic. A nie, w drugiej dobie poprosilam o cos bo bolal mnie....bark. W pierwszej bylo podobnie, cc o 14 i ostatnie p/bolowe dostalam jakos w nocy.
      • sandrasj Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:19
        Ja mam takie samo odczucie, przeciwbole w kroplówce dostawałam w dzień zabiegu i w nocy, potem rano jedna kroplowke i potem już tylko tabletki. Najbardziej z całego zabiegu bolało mnie zdjęcie szowow. Ale ja miałam wskazania do cesarki, i cieszę się ze ja miałam.
      • memphis90 Re: jaki poród?... 19.09.16, 21:36
        > I to nie jakiegoś byle czego tylko od razu na poważnie, w pierwszej dobie tylko morfina,
        Przy morfinie nie można karmić piersią...
        • julita165 Re: jaki poród?... 19.09.16, 22:00
          To akurat nie był dla mnie problem bo również z wyboru dziecko od urodzenia karmione wyłącznie butelka. I nie przez cc ani mirfine tylko tak...od kp. mnie odrzuca na sama myśl. Nie to że mam coś na przeciw jak ktoś karmi, po prostu sama w roli matki karmiącej zupełnie się nie widziałam. To nie dla mnie.
        • melancho_lia Re: jaki poród?... 20.09.16, 06:56
          Ale są leki przy których mozna.
    • anika772 Re: jaki poród?... 19.09.16, 14:01
      Nie mam porównania z naturalnym porodem, bo miałam dwa cesarskie cięcia. Zniosłam je bardzo dobrze, błyskawicznie doszłam do siebie, nie miałam powikłań, dzieci zdrowe, po 10 punktów w skali Apgar. Nie żałuję, gdyby czas miał się cofnąć podjęłabym taką samą decyzję.
    • zlotarybka_1 Re: jaki poród?... 19.09.16, 14:12
      Mam za soba porod SN i CC. Duzo lepiej wspominam SN.
    • 18lipcowa3 Re: jaki poród?... 19.09.16, 14:23
      Zamów sobie cc.
    • thea19 Re: jaki poród?... 19.09.16, 14:43
      znam dwie osoby po sn i cc. obie wola sn. ja mialam tylko raz sn ale ze znieczuleniem. na cc bez konkretnych wskazan bym sie nie odwazyla. rodzilam w szpitalu, gdzie cc nie jest odkladane i robione wczesniej niz pozniej jesli zachodzi potrzeba.
      • beataj1 Re: jaki poród?... 19.09.16, 15:02
        O dokładnie. Ja myślę że to jest kluczowe. Żadnych szpitali które będą promować SN - bo to zwykle oznacza że będą ciągnąć SN do ostatniego możliwego momentu albo jeszcze dłużej - bo dasz radę. No pewnie że dasz - nie będziesz mieć innego wyjścia, tylko że nie o to chodzi.
        Poszukaj takiego szpitala który nie ma misji - jak się coś zadzieje to zrobią CC.
        • eliszka25 Re: jaki poród?... 19.09.16, 22:12
          jestem tego samego zdania. osobiscie nie jestem zwolennikiem cc na zyczenie, ale jestem tez przeciwnikiwm meczenia matki i dziecka dla idei. najwazniejszy jest dobry szpital, gdzie czujesz sie dobrze zaopiekowana i masz pewnosc, ze w razie czego cc bedzie zrobione na czas, sprawnie i bez krecenia nosem.
    • sonix73 Re: jaki poród?... 19.09.16, 14:58
      Jeśli miałabyś możliwość, polecam poród w wodzie. Staram się nie eksponować mojej wielodzietności na forum, bo się boję zjedzenia żywcem, ale z moich siedmiu porodów najlepiej wspominam właśnie wodny i w drugiej kolejności ten z prywatną położną, która naprawdę się starała.. Co dziwne, całkiem dobrze wspominam jedyny z moich porodów w którym nie uczestniczył mąż -cholerniki myślał, że mu się przyśniło, że dzwonię, że to już ☺. Po tym porodzie uświadomiłam sobie, że obecność męża ma też złe strony. Przy nim mimo wszystko ...nie wiem jak to ująć...starałam się jakoś nad sobą panować i w miarę -zważywszy na okoliczności, wyglądać, a kiedy byłam sama w 100% podałam się instynktowi .
      Pozdrawiam, trzymaj się i nie poddawaj złym myślom ☺
      • oczypiwne1209 Re: jaki poród?... 19.09.16, 15:06
        Nie decyduj sie na cc bez wskazan,to nic przyjemnego,ciezko dojsc do siebie....Ktoś pisze,że czul sie super bo dostawal morfine,ketonal...Ja miałam 2razy cc i jedyne co mi dawali to paracetamol i to po "wymuszeniu" dosłownie!!Bo cudowne polozne powtarzaly "ma bolec"!!!Mam kolezanki,ktore rodzily sn a potem cc i zdecydowanie wolą snwinkAle tak jak pisały poprzedniczki-to indywidualna sprawa!
        Będzie dobrze,nie panikuj,jeszcze chwilka a bedziesz miała malenstwo na rekachwinkPowodzenia!
      • undoo Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:45
        Woda jest super smile
      • little_fish Re: jaki poród?... 19.09.16, 22:55
        Zjadać Cię nie będę, ale kojarzyłam Cię z piątką wink
        • sonix73 Re: jaki poród?... 19.09.16, 22:58
          Eh, piątka....kiedy to było ☺
          • little_fish Re: jaki poród?... 20.09.16, 13:21
            big_grin

    • escott Re: jaki poród?... 19.09.16, 15:35
      Czytając odpowiedzi o tym, jak kobiety porównują sn i cc warto wziąć pod uwagę, że mnóstwo z tych osób, które wspominają cc bardzo źle, to osoby, które nie chciały, zeby tak to się skończyło, przeżyły cesarkę awaryjną po godzinach męki, potem nerwów, strachu o dziecko, nacierpiały się naturalnie i jeszcze na koniec i tak dostały tę bliznę na brzuchu i kilka dni kłopotów ze wstawaniem itp.
      Jak się robi cc na życzenie, bez tego dodatkowego stresu, z nastawieniem, że po operacji doba jest bardzo nieprzyjemna (ale bez przesady, nie jest tak, ze się lezy i cierpi, to załatwiają leki, po prostu boli przy wstawaniu i kaszleniu np.), to się to znosi zupełnie inaczej. Leżałam na sali z kobietą, która czuła się mniej więcej podobnie jak ja, ale po cesarce awaryjnej i odbierała to jako całkowitą traumę, i opowiadała jak to po jej pierwszym porodzie sn było o tyle lepiej właśnie dlatego, że upierdliwości po operacji były dla niej nieoczekiwaną i niezasłużoną karą - ja odbierałam je jako konsekwencję mojego wyboru. I prawdę mówiąc byłam zachwycona, uniknęłam wszystkiego tego, czego chciałam uniknąć przy sn dla siebie i dla dziecka. Nieprzyjemna była pierwsza doba po; swobodnie wszystko robiłam po trzech dniach, po tygodniu to już mogłam biegać i hasać.
      • lauren6 Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:31
        Zgadza się. Pomijając kwestię psychiczną ja dużo lepiej fizycznie zniosłam planowane cc. CC po próbie porodu sn to zupełnie inna historia. Organizm jest już wykończony do granic możliwości porodem naturalnym, a jak mu się na dokładkę zafunduje operację to długo dochodzi do siebie.

        Dlatego uważam, że przy porównywaniu cc do sn powinno się tylko brać pod uwagę tzw. cesarki na życzenie. Podejrzewam, że większość zarzutów pod adresem cc wiąże się ze złym stanem matki po próbie porodu sn/lekkim niedotlenieniem dziecka w wyniku porodu sn.
      • zabka141 Re: jaki poród?... 20.09.16, 09:14
        Ja mialam awaryjna cesarke ale wspominam ja jak wybawienie i to proba sn byla koszmarem.

        Ale jesli autorka postu ma za soba 2 porody sn to normalnie sn da rade! Bedzie dobrze!
    • turzyca Re: jaki poród?... 19.09.16, 15:39
      Poczekaj, zostaw te rozwazania techniczne, a skup sie na sobie i na uspokojeniu sie. Bo mam wrazenie, ze sie teraz naczytasz o obydwu rodzajach porodow i tylko sie nakrecisz w tej panice. Schizy ciazowe sie ma, ale nie nalezy ich podsycac. Zadzwon moze do swojej poloznej i wyplacz jej dusze, one sa oswojone z takimi jazdami, wiec powinna tak z Toba zagadac, zebys mogla podjac decyzje na spokojnie.
    • nika222 Re: jaki poród?... 19.09.16, 15:49
      Ja miałam pierwszy poród sn (ciężki z komplikacjami), a drugi cc (planowany z wskazań medycznych) i lepiej wspominam ten pierwszy. Takiego strachu jak przy cc to jeszcze nigdy nie przeżyłam, do końca miałam nadzieję, że jednak będzie sn. No i nie wiem gdzie w Polsce dają środki przeciwbólowe na żądanie, bo 11 lat temu w IMiD w Warszawie nic nie dawali.
    • princesswhitewolf Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:06
      Pamietam jak mi kolezanka opowiadala o planach porodu w wannie przy dzwiekach Mozarta.

      Urodzila w karetce.

      Czlowiek mysli, Pan Bog kresli
    • rulsanka Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:22
      Skoro bezproblemowo urodziłaś dwójkę dzieci sn, to wydaje mi się, że cc nie warto brać pod uwagę. 3 poród powinien być szybszy i lżejszy niż wcześniejsze. Atak paniki prawdopodobnie wynika ze zbliżającego się terminu. Może zacznij sprzątać?
    • eilian Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:23
      Dziękuję Wam z całego serca za odpowiedzi. Najgorsze jest właśnie to, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi co jest lepsze dla matki, ani dla dziecka i tak trudno podjąć tę decycję. W poprzednich ciążach nie stresowałam się aż tak bardzo, ale z wiekiem wyobraźnia znacznie bardziej mi pracuje i mam większą świadomość tego, co może się wydarzyć. Nawet tak ogólnie, nie tylko w kontekście porodu. Może mam jakąś nerwicę. W każdym razie dzięki, zwłaszcza za te uspokajające postysmile.
      • turzyca Re: jaki poród?... 20.09.16, 00:37
        >Najgorsze jest właśnie to, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi co jest lepsze dla matki, ani dla dziecka i tak trudno podjąć tę decycję.

        A jak oceniasz jednoznacznosc odpowiedzi? Bo jesli opierajac sie na duzych grupach badawczych, porownaniu stanu dzieci i stanu matek przez lata po rozwiazaniu, to jednoznaczna odpowiedz jest.
    • undoo Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:52
      Lęk jest normalną częścią czekania na poród. Mi pomagało wizualizowanie. To był mój trzeci poród. Najlepszy, bajkowy w zasadzie. Chciałam Ci napisać, żebyś się mniej bała - tak też się zdarza, że ten trzeci jest najlepszy, najlżejszy i najszybciej się do siebie dochodzi.
      Cesarki są różne (miałam jedną) - może być tak, że następnego dnia wstaniesz i po 48 godzinach nie będziesz potrzebować środków przeciwbólowych, a może być tak, że będzie Ci trudno i zdarzą się komplikacje - tu nie ma pewnego wyboru na wszelki wypadek. Porozmawiaj z lekarzem prowadzącym i położną, że się boisz, może pomogą Ci ustalić scenariusz postępowania na wypadek różnych zdarzeń. To pomaga spojrzeć lękowi w twarz. Zawsze coś może pójść nie tak - fakt, ale statystycznie znacznie częściej idzie dobrze, więc może warto, żebyś spróbowała wizualizować i koncentrować się na tym, jak idzie dobrze, to b pomaga. Wyobrażaj sobie, jak Ci podają dziecko po porodzie, który poszedł pięknie.
      Trzymam mocno kciuki!
    • jolie Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:53
      Gdybym była w Twojej sytuacji (po dwóch porodach sn), dziecko byłoby prawidłowo ułożone i nie za duże, cc nie brałabym nawet pod uwagę. Miałam i cc, i sn (żaden light, powikłany sporym pęknięciem) i mimo wszystko po sn szybciej wróciłam do formy (np. brzuch po sn wyglądał o niebo lepiej niż po cc), dziecko z sn odporniejsze i sprawniejsze fizycznie (zaraz ktoś napisze, że to mit). Ważne, żeby dobrze wybrać szpital.
      • melancho_lia Re: jaki poród?... 19.09.16, 16:58
        Sprawnie i szybkość rozwoju raczej nie zależą od formy porodu. Akurat u mnie najszybciej rozwija się dziecko "cesarkowe".
        Co do brzucha to mój po cc najszybciej zniknął, żadnych nawisów nad blizna tez nie miałam. Wszystko kwestia osobnicza smile
        • jolie Re: jaki poród?... 19.09.16, 17:59
          Nie będę się licytować ani upierać.
          Nie pisałam o rozwoju fizycznym w pierwszym roku życia i szybkości osiągania poszczególnych etapów (tu syn z cc niczym nie odbiegał). W przypadku nauki jazdy na rowerze, pływania, na treningach piłki nożnej - tu już widać różnicę.
          • mag1_k Re: jaki poród?... 20.09.16, 11:30
            hmm mam same cesarkowe dzieci. Sprawnością fizyczną odbiegają na plus od ogółu z całą pewnością big_grin
            • melancho_lia Re: jaki poród?... 20.09.16, 13:39
              Oj tam, poprzedniczka dowartościować się musiała wink
              • jolie Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:59
                Dowartościować się? A dobrze się czujesz?
          • aniorek Re: jaki poród?... 20.09.16, 18:06
            jolie napisała:

            > Nie będę się licytować ani upierać.

            i dobrze, bo to bzdury. czysty przypadek, ze jedno dziecko masz sprawniejsze od drugiego.
    • daisy Re: jaki poród?... 19.09.16, 17:06
      Nie miałam cięcia, więc piszę tylko tak, na rozum: słuchaj, zastanów się jeszcze raz, na spokojnie. Naprawdę, po dwóch bezproblemowych porodach naturalnych bardziej boisz się rodzić niż przechodzić ciężką operację w szpitalu? Cc to nie jest jakiś byle zabieg, to przecinanie powłok brzusznych, macicy, wyciąganie dziecka bez korzystnego przeciskania się przez kanał rodny (które dostarcza potrzebnych bakterii + wyciska płyn z płucek), znieczulenie, możliwe powikłania dla matki i dziecka, szpitalne bakterie. To jest dopiero coś, czego można się bać...
      Ja się bałam nawet szpitala jako takiego i rodziłam w domu. smile
      W każdym razie życzę szczęśliwego rozwiązania, jakąkolwiek metodą.
    • nightdream Re: jaki poród?... 19.09.16, 21:26
      Na kiedy masz termin?wink
      Mnie zostały jeszcze 3 tygodnie i też dostaję ataków paniki - że coś pójdzie nie tak, że będę rodzić sama, itp.
      Ale w tym wszystkim cesarki raczej nie biorę pod uwagę - no chyba że coś się wydarzy faktycznie...
      Pierwsze dziecko urodziłam sn i mimo wszystko (niemiłe położne, pęknięcie, fakt że odesłali mnie na 4 h przed urodzeniem syna do domu bo "pani jeszcze nie rodzi") chciałabym rodzić jeszcze raz sn.
      • eilian Re: jaki poród?... 19.09.16, 22:54
        Na 12 X. Najgorsze to czekanie, a dziecko zapowiada się duże... Żeby choć było wiadomo kiedy to się zacznie, no mega stres po prostu. W dodatku musimy się nagimnastykować, żeby załatwić kogoś do dzieci (już nie malutkie, ale na cały dzień samych ich zostawić nie mogę), też się boję, że zostanę sama. Pocieszam się tylko tą położną, z którą jestem umówiona, może to faktycznie powinno zwiększać poczucie bezpieczeństwa.
        • nightdream Re: jaki poród?... 20.09.16, 00:23
          Tez sie gimnastykujemy co zrobić z synkiem na czas porodu i potem ewentualnych wizyt męża w szpitalu. Położną mam wstepnie umówioną - poleconą przez koleżankę ale mimo wszystko -obcą kobietę...
          Takie niepokoje przed porodem to chyba norma - przynajmniej ja się tak pocieszam, cały czas staram się sobie powtarzać że wszystko pójdzie gładko i bez problemów. Przypominam sobie jakie to fajne uczucie dostać dziecia na klatę tuż po porodzie i jakoś od razu mi lepiej...
        • turzyca Re: jaki poród?... 20.09.16, 00:43
          >W dodatku musimy się nagimnastykować, żeby załatwić kogoś do dzieci (już nie malutkie, ale na cały dzień samych ich zostawić nie mogę)

          To ja Ci dorzuce jeszcze jeden kamyczek na jedna z szalek - po porodzie sn mozesz wyjsc nawet tego samego dnia (padlam, jak zobaczylam moja sasiadke, wchodzaca popoludniu do klatki, gdy rano widzialam, jak ja karetka odwozila), po cc musisz swoje odlezec.
    • rezo123 Re: jaki poród?... 19.09.16, 22:04
      Ja tam jestem za cesarką. Zawsze się znajdzie dobry powód, a przynajmniej nie trzeba się męczyć. Raz próbowałam i innego nie chcę. Fakt, dziewczyny, nieco boli kilka dni po, a nawet powiem, że napie... ale cóż - na pewno mniej niż naturalnie, choć porównania nie mam, niestety...
      • thea19 Re: jaki poród?... 19.09.16, 22:13
        to jak nie masz porownania to skad twierdzenie? po sn bez atrakcji nie boli bo nie ma co bolec. troche szczypie jesli sa szwy na piczy. nie trzeba zadnych prochow lykac.
      • panterarei Re: jaki poród?... 20.09.16, 14:02
        Przy drugim porodzie bolało jak cholera 2h, znieczulenie nie zdążyło zadziałać, bo małemu się spieszylo, wcześniej skurcze spoko, po porodzie polezalam 3h. Wstałam sama, troszkę słaba, ale poszłam się umyć i na salę.Potem nie bolało mnie nic, poza skurczami macicy w połogu, ale żaden dramat. Dziecko miałam cały czas przy sobie. Ale! Wiadomo, że różnie bywa, ja pierwszy porodzie fez mialam ok, a autorka może ma złe wspomnienia.. jeśli jednak nic nie zapowiada komplikacji to przy 3 lepszy sn moim zdaniem, szybciej do domu puszcza, szybciej się pozbierasz
    • jematkajakichmalo Re: jaki poród?... 19.09.16, 23:00
      Mialam wprawdzie tylko cc, ale bylo bardzo OK. Nie bralam nic przeciwbolowego i tez dalam rade bez problemu. Wlasciwie bolalo tylko przy wstawaniu, wiec lezalam ile sie dalo wink Jakbym teraz miala jeszcze raz wybierac to tez tylko cc, na pewno nie ciekawiloby mnie jak to jest rodzc sn wink
      • bi_scotti Re: jaki poród?... 20.09.16, 00:58
        Zaliczywszy porod silami natury z Najstarsza, cesarean ze Srednim i kolejny porod silami natury z Najmlodszym, podpisuje sie pod postem Daisy. Cesarean to jest operacja. I tu sie nie ma co czarowac, ze to tylko rutynowy zabieg. Oczywiscie, jak po kazdej operacji, jedni dochodza do siebie w 3 sekundy a innym schodzi ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, ze kazda powazna (!) operacja zwieksza ryzyko, ze cos pojdzie zle a jak wiadomo z Murphy's law: anything that can go wrong, will go wrong. Przede wszystkim dla matki! Elian, masz dwoje dzieci w domu - nie ryzykuj bez potrzeby. Jesli sa wskazania do cesarean to nie ma przepros - idzie sie pod noz. Ale od lat zastanawia mnie naiwnosc kobiet decydujacych sie na cesarean dla "wygody" - ciekawe czemu zadna sie na decyduje na np. profilaktyczne wycinanie wyrostka robaczkowego "dla wygody", eh ... O tym, ze moj Sredni jedyna opcje pojawienia sie na swiecie ma przez cesarean wiedzialam gdzies od 6 tygodnia ciazy, bylam pod najlepsza opieka swiata plus wszystko na mnie goi sie jak na psie wiec nie mam zadnych ale to zadnych negatywnych wspomnien z samego faktu, ze cesarean mialo miejsce. Ale zdecydowalam sie na 3 ciaze wylacznie po uczciwej dyskusji z moja OBGYN na temat porodu silami natury.
        Wszystkiego dobrego, Elian - niech bedzie szybko i bezbolesnie, i niech dziecie krzyczy z calych sil w nieboglosy z radosci pojawienia sie na tym najlepszym ze swiatow smile Cheers.
        • mag1_k Re: jaki poród?... 20.09.16, 13:05
          Piękny wpis,
          ALE Ty rodziłaś w Kanadzie o ile dobrze pamiętam. Tam jest opcja znieczulenia na życzenie, prawda? Nie sądzę, żeby było inaczej niż w USA czy UK, a w tych krajach na sto procent rodząca ma zagwarantowane środki uśmierzające ból.
          W Polsce podanie znieczulenia jest jedną wielką loterią, od lat. Ja z tego powodu miałam cesarki na życzenie. Pozdrawiam
          • bi_scotti Re: jaki poród?... 20.09.16, 13:42
            Opcja jest. Ja z niej nie skorzystalam ani przy Najstarszej, ani przy Najmlodszym - widze sens w doswiadczaniu bolow porodowych - ot, takie moje prywatne dziwactwo wink Co nie zmienia faktu, ze skoro srodki sa dostepne, kazda rodzaca wybor powinna miec. Z tego, co wiem, wszystkie moje znajome w PL, ktore rodzily w jakichs ostatnich 20 latach, ze znieczulen korzystaly gdy mialy takie zyczenie. Mam nadzieje, ze Eilian mo good relationship ze swoim prowadzacym OBGYN i/lub midwife, i kwestia znieczulenia nie bedzie problemem jesli taka jest jej wola. Jeszcze raz, Eilian - all the best! Niech Ci sie nowe dziecko pojawi w domu bez strachu, bolu i zadnych przykrych niespodzianek smile
            PS. W weekend odwiedzilismy znajomych, ktorzy majac juz 2 mocno-szkolnych dzieci "wpadli" i w zeszlym tygodniu pojawily sie im na swiecie coreczki-blizniaczki, porod byl oczywiscie silami natury, szybko, sprawnie i skutecznie - panny zdrowe, mama nie wie w co rece wlozyc, tata oszalaly ze szczescia big_grin Life.
    • kasiap0585 Re: jaki poród?... 20.09.16, 07:08
      Moim zdaniem nie powinnaś sugerować się odpowiedziami pań, które miały jedno sn i jedno cc. Pierwszy poród sn bardzo często jest ciężki bo jest pierwszy. Jak któraś rodziła raz sn i raz cc to najczęściej mówi, że cc lepsze bo krócej dochodziła do siebie. Ja np miałam dwa sn. Pierwszy ciężki, wywoływany oksytocyną, dziecko ogromne i do tego złe ułożenie. Jakoś dałam radę, traumy nie mam z samego porodu, ale połóg był straszny, krwawienie 8 tyg, hemoroidy, krwiaki... Dla odmiany drugie sn cztery lata później to było jak splunięcie wink bez wahania powtórzyłabym to jeszcze raz, poród był wręcz piękny, a dochodziłam do siebie - uwaga - 2 h! Po tym czasie w okolicy krocza zero bólu, krwawienie może z tydzień trwało. Będziesz rodzić po raz trzeci, nie wiem ile lat minęło od ostatniego porodu i czy też oceniasz, że drugi był łatwiejszy od pierwszego (tak jest zazwyczaj). Poza tym Twój lęk jest normalny i często towarzyszy końcówce ciąży, ale postaraj się nie wizualizować problemów smile Pozdrawiam.
      • black_magic_women Re: jaki poród?... 20.09.16, 09:25
        Moge zapytać o ułożenie? leżę właśnie na patologii, mam jeszcze 2tygodnie, ułożenie miednicowe, a że pierwsze dziecko urodzone sn, waga 3900 to chcą żebym teraz też rodziła naturalnie uncertain
        • rulsanka Re: jaki poród?... 20.09.16, 09:37
          A jaki powód tego leżenia? Bo jeśli chcesz by dziecko się obróciło, to lepiej nie leżeć, tylko dużo chodzić.
          • black_magic_women Re: jaki poród?... 20.09.16, 16:43
            rulsanka napisała:

            > A jaki powód tego leżenia?
            Już wyszłam smile)) Miałam bóle niewiadomego pochodzenia.
        • wuika Re: jaki poród?... 20.09.16, 09:43
          Przy ułożeniu miednicowym? Powaliło? suspicious
        • melancho_lia Re: jaki poród?... 20.09.16, 13:42
          Ja bym się nie godzina na Sn przy miednicowym. Z tego co słyszałam to masz takie prawo i wtedy cesarka (ja tak miałam miec przy trzecim, ale obrócił się w ostatnich tygodniach, cc było z innych wskazań)
          • black_magic_women Re: jaki poród?... 20.09.16, 16:48
            melancho_lia napisała:

            > Ja bym się nie godzina na Sn przy miednicowym.
            Co to znaczy nie zgodziła? Wypisała na żądanie przed akcją, czy jak?

            Lekarz na IP (z mocnym wschodnim akcentem) powiedział, że nie rodzi się SN, ani nie obraca płodu.
            Poszłam na oddział,a tam od wejścia wszyscy gadają o SN,bo to 2 ciąża, a pierwsza prawie 4kg było to i teraz urodzę. I tak się zastanawiam, może oni tak muszą na oddziale mówić, a potem robią swoje?


            • panterarei Re: jaki poród?... 21.09.16, 07:23
              Szukaj szpitala, albo lekarza, który zrobi cesarke, skąd jesteś?
        • kasiap0585 Re: jaki poród?... 20.09.16, 14:28
          Ułożenie potylicowe tylne, czyli główką w dół, ale buzią w stronę brzucha matki. W tym ułożeniu ciężej się dziecku dostosować do kanału rodnego, faza parcia trwa dłużej itd. Miednicowe bardziej skomplikowane, życzę Ci aby maluszek się odwrócił i wszystko poszło sprawnie smile
          • sfornarina Re: jaki poród?... 20.09.16, 14:35
            > Ułożenie potylicowe tylne, czyli główką w dół, ale buzią w stronę brzucha matki. W tym ułożeniu ciężej się dziecku dostosować do kanału rodnego, faza parcia trwa dłużej itd.

            Moje dziecko tak było ułożone. Ból koszmarny (zzo nie zadziałało jak trzeba - jedną stronę ciała mi sparaliżowało, druga nadal bolała uncertain), do tego ostatecznie młody wykręcił głowę tak, że się nie urodził i cesarką wyciągali. Bosz, nikomu tego nie życzę... sad
        • undoo Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:35
          Rozmawiaj z prowadzącym. Ja bym się nie zgodziła na sn w takiej sytuacji.
      • jematkajakichmalo Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:00
        Pewne jej nie pociesze, ale mam serdeczna kolezanke,ktora ma 5 dzieci... Pierwsza czworke urodzila sn, wszystkie szybko i sprawnie no to logiczne bylo ze piate prawie samo wyskoczy...
        Niestety tak sie nie stalo. Do dzis wspomina ten porod jako najwiekszy koszmar zycia (a chlopak ma prawie 18 lat) nie tylko pod wzgledem bolu, ale tez ryzyka jakiemu byla poddana, ona i dziecko, obydwoje ledwie z zyciem uszli takie byly komplikacje uncertain
      • undoo Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:33
        Akurat porodów mam więcej na koncie niż Twoje dwa sn smile więc porównanie też. Nie da się pisać o cc nie przechodząc tej operacji, a porody naturalne bywają i trudne, i łatwe.
    • forumologin Re: jaki poród?... 20.09.16, 09:18
      Eilian, pewnie sie boisz bardziej niz poprzednio, bo dobrze juz wiesz z autopsji co Cie czeka, a nie ze 'czujesz podswiadomie ze sn pojdzie zle'.
      Na Twoim miejscu o ile nie ma wskazan wybralabymopcje po ktorej szybciej dojde do siebie, ze wzgledu na dzieci ktore juz masz. Nie daj sie panice koncowki ciazy.
Pełna wersja