sfornarina Re: jaki poród?... 20.09.16, 13:25 Chociaż miałam cesarkę i drugie dziecię urodzę pewnie też przez cc, odradzam Ci ją U mnie nieudany poród naturalny skończył się cesarką po 27 godzinach męczarni i po prostu nie wyobrażam sobie przy drugim dziecku przechodzić przez to samo - cc będzie na życzenie ze strachu przed powtórką. Ale - jeśli dbasz o kondycję i zależy Ci na silnym brzuchu i plecach, szczerze odradzam cc, szczególnie że jesteś po dwóch porodach naturalnych! Trzeci pójdzie pewnie jak z płatka. Dziewczyny, które twierdzą, że po cesarce doszły błyskawicznie do siebie - sorry, dziewczyny - ale koło dobrej kondycji fizycznej chyba ostatni raz stały na wuefie w podstawówce Rana po cesarce goi się szybko, to prawda. Dla niektórych to kilka tygodni, dla innych tylko kilka dni na środkach przeciwbólowych, kilka tygodni bólu przy kichaniu, śmianiu się i kaszlaniu i faktycznie da się do siebie dojść. Ale to, co dzieje się z mięśniami brzucha, to zupełnie inna historia. Mało kto o tym mówi, ale doprowadzenie mięśni brzucha i lędźwiowej części pleców do przyzwoitości zajmuje mniej więcej rok ćwiczeń; 4-5 razy w tygodniu. Ktoś nie chce, ćwiczyć nie musi, ale prędzej czy później dorobi się bólu pleców, a brzuch może już zawsze wystawać znad spodni mimo powrotu do rozmiaru xs. Ćwiczę od wielu lat, a od niedawna jestem też trenerką i z jednej strony przy następnym dziecku chcę cesarki, z drugiej - jak sobie przypomnę ile wytrwałości i pracy kosztowało mnie przywrócenie mięśni do stanu przed ciąży - mam skrytą nadzieję, że urodzę naturalnie zanim nadejdzie termin cc Po porodzie naturalnym dochodzi się do siebie o wiele szybciej, bez dwóch zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
sacea Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:06 Dobrze, że masz umówioną położną, tego się trzymaj, w razie jak będzie coś nie tak to zrobią cc. Miałam sn i cc, położną też miałam umówioną przy jednym i drugim porodzie, sn miałam ze znieczuleniem, po kilku godzinach chodziłam, cc umówione, bo dziecko duże z usg wychodziło, robił dobry lekarz, właściwie dwóch lekarzy, przez tydzień nie mogłam się ruszyć, po 2 zaczęłam jakoś funkcjonować, nawet morfina nie pomagała, chcę mieć 3 dziecko, ale rodzić mam zamiar sn, porozmawiaj może z położną czy można znieczulenie dostać trzymaj się może tego, co mówi położna, ona jest fachowcem Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: jaki poród?... 20.09.16, 17:11 Jeśli masz umowioną położną i bedzie przy Tobie czuwac, w razie czego zrobią Ci na czas cc. Moja mama, ktora kilkanascie lat pracowała na oddziale noworodkow i byla przy setkach porodow, twierdzi, że najważniejsza jest dobra położna. Bedzie przy Tobie, bedziecie bezpieczni, i Ty, i dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: jaki poród?... 20.09.16, 21:47 Bardzo, bardzo Wam dziękuję. Już mi trochę panika przeszła, w dużej mierze dzięki wyważonym wpisom wielu z Was. Do cc podchodziłam zawsze trochę jak do jeża, bo to niby takie super, bez bólu, ale potem bywa różnie. A ja powinnam szybko wrócić do domu i być w formie. Jedyne co mnie przeraża to właśnie ryzyko, że coś pójdzie nie tak, że z dzieckiem się coś stanie. O, dzisiaj rano przeczytałam, że jakaś polska mistrzyni świata zapadła w śpiączkę po porodzie (nawet już nie czytałam tego artykułu, żeby się nie dołować, więc szczegółów nie znam). Moje dwa porody nie były jakieś koszmarne, ale drugi był właśnie gorszy, bo dziecko 4 kg, tym razem też zapowiada się duże. No i na oksytocynie, bo skurczy wcale, albo słabe. Chciałabym mieć to już za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: jaki poród?... 21.09.16, 07:30 Trzymam kciuki. Będzie dobrze. I zdaj relację po wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: jaki poród?... 21.09.16, 10:39 Dziś mój młodszy syn ma urodziny- opowiadalam mu o porodzie... Po pierwszym, koszmarnym i wywolywany, ten drugi był lajtowy jak spacer. Też się bałam, ale zaufalam lekarzowi i własnej intuicji, gdy nie chciałam znieczulenia. Nie przewidzisz co będzie lepsze, niestety... Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: jaki poród?... 21.09.16, 11:30 Opowiadałaś jak się darłaś jak opętana, w trakcie (co oczywiście naturalne) popuściłaś mocz i oby tylko mocz, a po wszystkim miałaś 10 szwów na pewnej części ciała, a Twoja pewna część ciała już nigdy nie powróciła do dawnych rozmiarów? Trochę osobliwe... Odpowiedz Link Zgłoś