Dodaj do ulubionych

500+ dla zygot.

01.10.16, 13:40
Dziewczyny, tak sobie myślę, że jak ustawa uzna, że od chwili poczęcia jest się człowiekiem, to chyba 500+ powinno przysługiwać. Myślę, że możnaby takie "dziecko" nawet ubezpieczyć na wypadek śmierciwink Co na ten temat myślicie? Coś jeszcze powinno nam przysługiwać z racji bycia nosicielem "niezależnego" człowieka?
Obserwuj wątek
    • baltycki Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 14:20
      Mysle, ze czas robienia sobie "jaj" minal.
      • praca.zawodowa Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 14:29
        Czemu nie, moznaby dawac 500 zl od poczatku cizay, ale jakby ktos usunal, to musi zwrocic te pieniadze do kasy UM.
        • saszanasza Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 14:38
          praca.zawodowa napisał(a):

          > Czemu nie, moznaby dawac 500 zl od poczatku cizay, ale jakby ktos usunal, to mu
          > si zwrocic te pieniadze do kasy UM.

          No, ale usunąć nie będzie można więc lajt!
      • saszanasza Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 14:40
        baltycki napisał:

        > Mysle, ze czas robienia sobie "jaj" minal.
        >

        Ale jakie jaja? To normalne konsekwencje uznania płodu za człowieka.
        • doloresumbridge Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 14:41
          kierując się polakferską logiką, masz rację i wcale się nie zdziwię, jeśli kiedyś o takim pomyśle usłyszymy.
        • memphis90 Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 15:04
          Ale 500+ nie należy się "na człowieka", jakbyś nie zauważyła...
          • saszanasza Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 15:24
            memphis90 napisała:

            > Ale 500+ nie należy się "na człowieka", jakbyś nie zauważyła...
            >

            No, ale należy się na dziecko. W ustawie antyaborcyjnej mowa o mordowaniu dzieci. W brzuchu mamy dzieci, nie zygoty, zarodki czy płody....podobno....
            • memphis90 Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 02:17
              Nie należy się na dziecko, tylko na niektóre dzieci. Nie na pierwsze, niekoniecznie na drugie czy trzecie- jeśli na przykłąd starsze skończą 18 lat. A jak wprowadzą pułap dochodowy, to dodatkowo będzie nie dla dzieci "bogatych". Dlatego przykład bez sensu.
              • saszanasza Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 11:06
                memphis90 napisała:

                > Nie należy się na dziecko, tylko na niektóre dzieci. Nie na pierwsze, niekoniec
                > znie na drugie czy trzecie- jeśli na przykłąd starsze skończą 18 lat. A jak wpr
                > owadzą pułap dochodowy, to dodatkowo będzie nie dla dzieci "bogatych". Dlatego
                > przykład bez sensu.
                >
                Ale przecież kobieta może być w ciąży i mieć starsze dziecko do 18 roku życia. Może też być w pierwszej ciąży i mieć niski dochód. Jeżeli płód jest dzieckiem poczętym od chwili zapłodnienia to przysługują mu prawa takie same, jak dziecka urodzonego. To jest dziecko i to jest dziecko. Dziecko urodzone może być w szkole a poczęte w brzuchu.
      • czar_bajry Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 02:23
        A mnie się wydaje ze tylko robienie sobie jaj pozwoli nam nie zwariować.
        • 31stopniwcieniu Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 10:05
          Też tak sądzę.
    • aguar Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 14:36
      Rozliczać z nim PIT.
    • memphis90 Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 15:03
      Serio? To już nawet nie jest zabawne, pomijając fakt, że takie dywagacje są po prostu głupie. 500+ się nie należy nawet na każde narodzone dziecko, a Ty rozważasz, czy należy się dla zygoty...? A jak - z ciekawości pytam- udowodnisz istnienie tej zygoty w Twoim jajowodzie?
      • saszanasza Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 15:28
        memphis90 napisała:

        > Serio? To już nawet nie jest zabawne, pomijając fakt, że takie dywagacje są po
        > prostu głupie. 500+ się nie należy nawet na każde narodzone dziecko, a Ty rozwa
        > żasz, czy należy się dla zygoty...? A jak - z ciekawości pytam- udowodnisz istn
        > ienie tej zygoty w Twoim jajowodzie?
        >

        Ja nie udowodnię, ale za chwilę prawo stanowić będzie, że w moim jajowodzie jest dziecko. Jeżeli więc w brzuchu mam dziecko a jestem jego matką to jeżeli spełniam warunki, na dziecko należy mi się 500+
        Nie wiem czy zauważasz "przewrotność" tudzież ironiczność trgo wątku, ale chyba nieuncertain
        • memphis90 Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 02:21
          Tak, widzę zamysł i ideę wątku, ale zamiast żartobliwej ironii temat zaczyna trochę męczyć. A co do jajowodu- jeśli chcemy +500 na dziecko, to trzeba udowodnić fakt istnienia tego dziecka. Zarodka w jajowodzie nijak się nie wykryje, bo i ciąży jeszcze nie ma - bety nie ma, usg nie pokaże.
          • saszanasza Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 11:15
            memphis90 napisała:

            > Tak, widzę zamysł i ideę wątku, ale zamiast żartobliwej ironii temat zaczyna tr
            > ochę męczyć. A co do jajowodu- jeśli chcemy +500 na dziecko, to trzeba udowodni
            > ć fakt istnienia tego dziecka. Zarodka w jajowodzie nijak się nie wykryje, bo i
            > ciąży jeszcze nie ma - bety nie ma, usg nie pokaże.
            >
            Ale zygota po 8 czy 10 dniach po zapłodnieniu umiejscawia się w macicy i na tym etapie można już stwierdzić ciążę, czyli według prolajferów i projektu nowej ustawy antyaborcyjnej można uznać, że w brzuchu ma się dziecko.
            dzieci.pl/kat,0,title,Kiedy-najwczesniej-mozna-rozpoznac-ciaze,wid,14709315,wiadomosc.html?smgputicaid=617d53
    • praca.zawodowa Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 15:38
      Nie uwazam, ze za aborcje nalezy karac jak za zabojstwo czlowieka, bo od poczecia jest sie czlowiekiem.

      Za zabojstwo czlowieka dostaje sie minimum osiem lat. Chyba ze w afekcie, wtedy minimum rok.



      Za zabicie psa wbrew przepisom dostaje sie 2 lata. A ze szczegolnym okrucienstwem 3 lata.

      lata, a przeciez nie dlatego, ze pies jest uwazany za czlowieka.

      Uwazam, ze powinien byc karany lekarz, ktory dziala wbrew ustawie.

      Ukarany wiecej niz za zabicie psa.
    • grrrrw Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 17:13
      Dlatego jestem za zaostrzeniem przepisow.
      • praca.zawodowa Re: 500+ dla zygot. 01.10.16, 17:32
        Zostawic ustawe, jak jest, tylko podniesc kare dla lekarza.
    • grrrrw Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 00:13
      Ale nie karac kobiet.
      • mamaemmy Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 00:40
        zauwazyłaś że piszesz z tego samego IP a z dwóch różnych nicków ?
        • praca.zawodowa Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 00:44
          Zauwazylysmy to juz dawno.
          • naomi19 Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 09:45
            big_grin
            • plater-2 Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 14:02
              A mnie grrrrw i praca wlasnie obiadem przyjely smile)).
    • 31stopniwcieniu Re: 500+ dla zygot. 02.10.16, 10:03
      Słyszałam, że bywają problemy z pochówkiem poronionych płodów, może tutaj jest pole do popisu, skoro to podobno ludzie/dzieci, przynajmniej tak twierdzi Kościół. Co jest zabawne (w kategorii czarny humor), bo z tego co się orientuję, gdybym np. ja miała taką fantazję, żeby po śmierci być skremowana i stać sobie w urnie na kominku, to według polskiego prawa nie mogę. Pocieszające w pewien sposób, że akurat w tej kwestii obie płcie są pozbawione decyzyjności, a nie tylko kobiety.
      • grrrrw no i proszę ! 09.10.16, 09:29
        Apelujemy do Posłów i Senatorów RP o nowelizację ustawy „O planowaniu rodziny” z dnia 7 stycz­nia 1993 r., w celu wyeliminowania z niej wszystkich zapisów dopuszczających możliwość zabijania poczętych dzieci i uchwalenie takiego prawa, które chronić będzie życie każdego człowieka od momentu poczęcia, bez względu na stan jego zdrowia czy okoliczności poczęcia.Opowiadamy się też za utrzymaniem niekaralności kobiety – matki dziecka poczętego.

        Apelujemy też o kompleksową i możliwie pełną opiekę nad matką i rodziną dziecka poczętego. W tym kontekście pragniemy zwrócić uwagę na konieczność zapewnienia stosownego wsparcia kobietom w ciąży, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej czy też życiowej. Postulujemy też objęcie tych osób programem świadczenia rodzicielskiego już od chwili zarejestrowania ciąży. Jednak najbardziej zdecydowanej pomocy i wsparcia potrzebują kobiety w ciąży problemowej, tj. w sytuacji, gdy poczęte dziecko jest prenatalnie chore, zagrożone jest zdrowie matki lub gdy ciąża jest skutkiem przestępstwa. Konieczna jest dla nich specjalna pomoc medyczna, materialna, psychologiczna i prawna. Ze swojej strony, w miarę swoich możliwości, zapewniamy wsparcie i pomoc na każdym etapie przygotowania, uchwalania i wdrażania tego tak potrzebnego programu.

        UZASADNIENIE:

        Funkcjonująca od 23 lat ustawa „O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” z dn. 7 stycznia 1993 r. z jednej strony anulowała narzuconą w warunkach komunistycznego terroru ustawę z 27 kwietnia 1956 r., zezwalającą na zabijanie poczętych dzieci i wprowadziła generalną ochronę życia poczętych dzieci, z drugiej strony jednak dopuściła aborcję w trzech wyjątkowych przypadkach, gdy: 1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej; 2. przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo poważnej choroby czy niepełnosprawności poczętego dziecka; 3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Należy tu podkreślić, że obrońcy życia zawsze domagali się i nadal się domagają pełnej ochrony życia każdego poczętego dziecka, bez wyjątków.

        Pomimo swej niekonsekwencji, obowiązująca od ponad dwudziestu lat ustawa w istotny sposób przyczyniła się do wzrostu szacunku wobec życia poczętych dzieci. Wielokrotnie zmniejszyła się liczba aborcji, poprawił się stan zdrowia kobiet oraz rodzących się dzieci. Trzeba podkreślić, że te dobre rezultaty osiągnięto bez wprowadzania sankcji karnych dla kobiet dopuszczających się nielegalnej aborcji. Ustawodawca uznał bowiem, że kobieta wskutek różnorodnych konsekwencji psychicznych i fizycznych, sama staje się, obok dziecka poczętego, ofiarą aborcji.

        Badania opinii społecznej z ostatnich lat wskazują, że większość Polaków opowiada się za prawem do życia wszystkich, bez żadnych wyjątków, poczętych dzieci. Opowiadają się oni za prawem do życia dla poważnie chorych czy niepełnosprawnych nienarodzonych dzieci, uznają także fakt, że zabicie dziecka nie jest właściwym rozwiązaniem dla leczenia kobiety – matki poczętego dziecka. Co do niezwykle rzadkiej sytuacji, w której „zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego”, nie można godzić się na pozbawienie życia poczętego dziecka tylko dlatego, że jego ojciec jest podejrzany o dokonanie przestępstwa.

        Prawo do życia jest fundamentalnym prawem każdego człowieka: zdrowego i chorego, sprawnego i niepełnosprawnego, narodzonego i nienarodzonego. To ponadwyznaniowe prawo zapisane jest m.in. w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ (1984 r.) art. III: „Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby” oraz w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (1997 r.) art. 38: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Współczesna nauka, medycyna potwierdza jednoznacznie fakt naukowy: życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia.



        Czytaj więcej: www.pro-life.pl/tak-dzialamy/nasze-inicjatywy/apel-do-polskich-parlamentarzystow-o-prawo-do-zycia-dla-kazdego-poczetego-dziecka-i-ochrone-macierzynstwa
        • milva24 Re: no i proszę ! 09.10.16, 09:46
          A ja ponawiam pytanie dlaczego ruchy pro-life nie zaczynają walki z podziemiem aborcyjnym? Nie wierzą że istnieje czy wolą przymknąć oko i przyczepić się do tych, których łatwo namierzyć?
          Mimo, że to tak naprawdę to margines wszystkich aborcji jakie robią Polki.
          • grrrrw Re: no i proszę ! 09.10.16, 09:52
            Bo ruchy pro-life sa różne i maja różna zdanie na temat celów i metod działania.
            • milva24 Re: no i proszę ! 09.10.16, 09:58
              Ale z tego co wokół słychać to wszystkie skupiają się na utrąceniu tych skądinąd zasadnych przypadków a nie na zlikwidowaniu abortowania zdrowych ciąż "na życzenie ".
              • grrrrw Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:01
                Utrąceniu ?
                • milva24 Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:02
                  Zlikwidowaniu, zakazaniu, zabronieniu.
                  • grrrrw Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:06
                    Widocznie ci, ktorzy "utracaja" , uwazaja, ze nie ma ni dowodow ni argumentów dla uzasadnienie tych "przypadków".
                    • milva24 Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:14
                      No dobrze. A uważają, że lepiej przemilczeć aborcje zdrowych ciąż w podziemiu czy nie wierzą w jego istnienie?
                      • grrrrw Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:25
                        Skad moge wiedziec, co uwazaja wszyscy dzialacze pro-life. Tylko w Polsce jest kilka stowarzyszen.
                        Jedni stoja z drastcznymi zdjeciami pod sejmem a inni nie.
                        • milva24 Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:39
                          A Ty jak myślisz? Jest podziemie aborcyjne tylko gadanie lewaków?
                          • grrrrw Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:44


                            "Dlaczego używa pani terminu „podziemie aborcyjne”? Otóż podziemie, proszę pani, to było niepodległościowe. To, o czym pani mówi, to PRZESTĘPCZOŚĆ, PRZESTĘPCZOŚĆ ABORCYJNA. A przestępczość się zwalcza". (poseł Annę Siarkowską z Kukiz ’15 Wandzie Nowickiej)
                            • milva24 Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:47
                              No dobrze, jest ta nielegalna przestępczość aborcyjna czy jej nie ma?
                              • grrrrw Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:48
                                Jest.
                                • milva24 Re: no i proszę ! 09.10.16, 10:59
                                  Jak sądzisz dlaczego środowiska pro-life nie podejmują z nią nagłośnionej walki?
                                  • grrrrw brak uprawnien 09.10.16, 11:01
                                    Bo walka z przestepczoscia (zorganizowana) zajmuje sie policja, interpol, straz graniczna itd.
                                    • milva24 Re: brak uprawnien 09.10.16, 11:02
                                      big_grin
                                      • grrrrw Re: brak uprawnien 09.10.16, 11:09
                                        Co w tym smiesznego ?

                                        Uwazasz, ze dzialacze pro-life powinni miec prawo rewizji, najscia czy ataku na gabinet, aresztowania, zamkniecia w wiezieniu ginekologa, ktory dziala niezgodnie z ustawa ?

                                        • milva24 Re: brak uprawnien 09.10.16, 11:22
                                          Sądzę, że skoro potrafią wywierać nacisk w wprzypadku aborcji legalnych mogłyby i w przypadku nielegalnych próbować. I nie musiałyby to być naloty na gabinety ginekologiczne. Jakieś szeroko zakrojone akcje na temat ogłoszeń z gazet o wywoływaniu miesiączki na przykład. Jednak z jakichś przyczyn tego nie robią i próbuję się dowiedzieć dlaczego. Wytłumaczenie, że od tego jest policja nie przyszło mi do głowy stąd ten śmiech.
                                          • grrrrw Re: brak uprawnien 09.10.16, 11:47
                                            Chcesz sie zlozyc na mandat dla prolajfera ?

                                            www.pro-life.pl/chcesz-pomoc
                                    • milva24 Re: brak uprawnien 09.10.16, 11:07
                                      Wybacz ale w wielką praworządność tych środowisk nie wierzę. Sami łamią obowiązujące prawo np . uniemożliwiając aborcję lub nękając osoby, które aktualnie mogą legalnie usunąć ciążę.
                                      • grrrrw Re: brak uprawnien 09.10.16, 17:37
                                        A ja ponawiam pytanie dlaczego ruchy pro-life nie zaczynają walki z podziemiem aborcyjnym? Nie wierzą że istnieje czy wolą przymknąć oko i przyczepić się do tych, których łatwo namierzyć? Mimo, że to tak naprawdę to margines wszystkich aborcji jakie robią Polki.

                                        Nie wiem, co robia wszyscy działacze antyaborcyjni, ale ci, ktorych znam nie "walczą" z tymi, których łatwo namierzyc. Robia to, na co zezwala prawo.

                                        Stowarzyszenie, ktore popieram opowiada sie za metodami non violence - protesty, marsze uliczne, petycje, projekty ustaw, bojkoty, dzialania edukacyjne itd.


                                        • milva24 Re: brak uprawnien 09.10.16, 17:41
                                          A promowanie antykoncepcji też mają w celach? Bo do tego mogłabym się dołożyć finansowo a na dłuższą metę to własnie antykoncepcja zapobiegnie usunięciu zdrowiej ciąży.
                                          • grrrrw Re: brak uprawnien 09.10.16, 18:10
                                            Jedni maja a inni nie maja. Ci, których popieram, nie mają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka