lady-z-gaga Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 15:34 Owszem, znam nawet taką, ktora nie ma dzieci i kilka lat po slubie przestała pracować. Stać ją było na to. Ma bardzo ciekawe życie Odpowiedz Link Zgłoś
zlotonaiwnych Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 15:57 Znam takie matki, nie są leniwe, takie mają priorytety, że dziecko najważniejsze, nie chcą, żeby siedziało do późna w świetlicy, jadło byle jaki obiad itp. Mają super mężów, którzy doceniają ciepelko domowe, zadbana kobietę - bo ma na to czas, podany obiadek, zaopiekowane dziecko. Wszyscy są zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 16:59 U Ciebie pełno takich całych rodzin Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 17:08 Serio? To napisz co na ten temat bo widocznie wiesz wiecej i lepiej jak jest u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:02 To już się wyprowadziłaś z UK? Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:09 Wyglada na to ze ty sie wprowadziles/as. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:32 Mit o tym, że niepracujące panie są jakoś specjalnie zadbane w żaden sposób nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:08 moj syn tez nie jada byle jak. Istnieja szybkowary i wolnowary. Odpowiedz Link Zgłoś
leeah Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 16:35 też pracuje w domu i zawsze odbieram córkę od razu po lekcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 16:42 Dziewczyny czy znacie rodziny w których matki jedynaków które zaczęły szkole podstawowa czyli maja 6-7 dalej nie wracają do pracy nie, ale znam sporo wykonujących tzw wolne zawody, mogących w miarę elastycznie podchodzić do organizacji dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 17:07 Czy znam? Pewnie znam. Ma kolezanke,ona odbiera czesto 8-latke ze szkoly zaraz po lekacjach ale ona pracuje w godzinach kiedy mala jest w szkole albo w weekendy (noce) wtedy jej maz zajmujes sie dzieckiem. Jest pielegniarka. Inne matki nie wiem,bo nie pytam. Ja odbieram po lekcjach bo pracuje wtedy gdy dzieci sa w wszkole tzn pdbieram syna o 3. Gdybym byla bogata to pewnie rzadziej bym odbierala dzieci ze szkoly, wynajelabym nianie do tego bo sama mialabym ciekawsze zajecia. Gdybym miala dochod (nie bogactwo) ale staly przynoszacy w kazdych okolicznisciach i zawsze dochody to bym nie pracowala. Dochod nawet swietny meza nie sklonilby by mnoe do rezygnacji z pracy nawet nudnej. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 17:27 U mnie w przedszkoku jest taka sytuacja. dzieci przychodzą na 9 i wychodzą o 15. Dłużej to jakieś wyjątki. Część odbierają dziadkowie ale resztę rodzice, gliwnie matki. Ale one nie są nuepracujace tylko mają dg, często zresztą na rej samej posesji co dom to co za probkem wyskoczyć po dziecko jak pracownik ogarnia hurtownię, sklep czy jakiś zakład. Odpowiedz Link Zgłoś
klaviatoorka Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 17:38 Mnie z kolei zastanawiają zajadłe wpisy niepracujących mam o doskonale dopieszczonej rodzinie i domu. Naprawdę myślicie, że pracujące kobiety mają syf w mieszkaniu, gotowe mrożonki w lodówce i zapuszczone dzieci na świetlicy? Ja mam wiele znajomych pracujących i niepracujących, jakoś wielkiej różnicy w poziomie wysprzątania mieszkania nie widzę, ani też w poziomie nauki ich dzieci, ciasto bywa w sobotę tu i tu, małżeństwa tak samo szczęśliwe. Za to widzę różnicę w poziomie samodzielności i ogarnięcia dzieciaków i mężów- zgadnijcie,gdzie mają bardziej roszczeniową postawę, gdzie są mniej samodzielni, zdyscyplinowani i ogarnięci, gdzie jest tragedia, jeśli matki nagle zabraknie (szpital, choroba)? Widzę różnicę w figurze i wyglądzie tych koleżanek- zgadnijcie, w której grupie większością są szczupłe, uprawiające jakieś sporty, dobrze uczesane, ubrane babeczki, a w której dominuje nadwaga i bezkształtność fryzury. Widzę także różnice w sferze intelektualnej- koleżanki pracujące, dokształcające się zawsze mogą podzielić się swoimi doświadczeniami czy anegdotami NIE TYLKO domowymi i rodzinnymi, ale także "pracowymi" oraz swoich współpracowników, klientów. Koleżanki siedzące w domu, mimo że uśmiechnięte, bardziej zrelaksowane i dyspozycyjne, mają jednak bardziej ograniczony zakres tematów do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:01 A ilu masz znajomych, takich co odwiedzasz w domu i zaglądasz im do lodówki? 3? 4? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 08:55 >A ilu masz znajomych, takich co odwiedzasz w domu i zaglądasz im do lodówki? 3? 4? Sa ludzie w pewnych zawodach ktorzy nieustannie jezdza po cudzych chalupach. Np moja matka ma podobna opinie jak Klaviatorka powyzej, a cale zycie jakies 3 dni w tygodniu jezdzila po chalupach ludzi. Pracowala w pogotowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:55 I zaglądała im do lodówki? Raz trzeba było wezwać karetkę (nic drastycznego, ale osoba w mocno starszym wieku i pewne objawy) i Panowie z pogotowia w ogóle mi się po domu nie rozglądali, zajęci byli pacjentem i usadowieniem go w noszach), a jak są jeszcze drastyczniejsze przypadki pewnie tym bardziej. Raz był lekarz wezwany do domu, skorzystał tylko z łazienki by umyć ręce i obejrzał pacjenta. Do lodówki nie zaglądał. Dziwny jakiś? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:23 >I zaglądała im do lodówki? tutaj masz racje to chyba sie tylko moze wypowiac Pan technik od reperacji lodowek lol >Panowie z pogotowia w ogóle mi się po domu nie rozglądali, zajęci byli pacjentem i usadowieniem go w noszach), mysle ze mieszkasz w duzym miescie i troche to inaczej wyglada. Tu gdzie mieszkala w kolko jezdzilo sie do tych samych, ktorzy tez sa jej pacjentami za dnia. W malym 20 tys miescie zna sie od podszewki zycie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:52 Czyli jednak jest wiele w tym prawdy im mniejsze miasto tym większa ciasnota umysłowa i większe wścibstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:34 moze nie wscibstwo ale statystycznie mniejsza liczba ludzi i wieksza liczba do zapamietania. Pamietaj tez ze do przychodni ( od rana praca mojej matki) przychodzili ludzie z problemami neurologicznymi a ludzie lubia sie przy okazji spowiadac lekarzowi i radzic jak psychologowi. Potem do nich jezdzila w pogotowiu w sprawie dziecka, babci itd itp i calosc sie kojarzy. Co do ciasnoty umyslowej jest taki trend zapewne no i religijnosc w malych miasteczkach wyzsza. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 13:53 Nie obraź się, ale jako pacjent i człowiek nie chciałbym trafić do Twojej matki, osoby jak niestety wielu lekarzy, nawet i obecnie, przekonanej o własnej wyższej moralności wobec "maluczkich", tych gorzej radzących sobie, nie daj Boże po próbie samobójczej czy innym niepowodzeniu, z wyższością patrzącej i oceniającej innych, tych małych, podłych pacjentów, słabych psychicznie, manipulujących, leniwych, nie będących w stanie wysprzątać mieszkania na przyjazd Wielce Szacownej Wielkiej Pani Doktór i tak okropnie mających zorganizowane swoje małe, a podłe życie. Nie dziwię się, że mając taką rodzicielkę drżysz na samą myśl, że coś mogłoby Ci się nie udać bo trafiłabyś wtedy do kategorii osób, którymi Twoja matka chyba po prostu zwyczajnie gardziła. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 14:39 > którymi Twoja matka chyba po prostu zwyczajnie gardziła. a to ciekawe dlaczego wygrywala jako nr 1 wiele lat z rzedu ankiety popularnosci lekarza wsrod pacjentow w wojewodzkim szpitalu psychiatrycznym od czasu jak je zaprowadzili. I ja zawsze mowie prawde, mozesz na priva napisac i dostaniesz nazwisko i sprawa do potwierdzenia nawet w necie. No akurat to co napisales to kula w plot strzeliles. Moja matka ani ja niespecjalnie mamy poczucie wyzszosci bo te swiadcza tylko wlasnie o kompleksach. Natomiast w kwestii trendow statystycznych to sa do zaobserwowania i wnioski sie same nasuwaja po tysiecznym przypadku. Co nie zmienia faktu, ze niepracujaca kobieta moze byc uczciwszym i porzadniejszym czlowiekiem niz nie jeden psychopata dyrektor. Indywidualne przypadki sa ROZNE. Co nie zmienia faktu, ze obie uwazamy ze 99% kobiet strzela sobie w stope nie chodzac do pracy. Ilez to przypadkow kobiet w bardzo trudnej sytuacji po smierci meza czy opuszczeniu przez meza czy chorobie- i ona i ja widzialam. Ilez z tych kobiet duzo wczesniej bylo bardzo dumnych z tego ze nie pracuja i nie chcialo nawet slyszec. naprawde niewiele kobiet ma sytuacje taka ze maz jest milionerem i na bank beda miec rozkoszna starosc pod wzgl finansowym Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 14:45 princesswhitewolf napisała: > Indywidualne przypadki sa ROZNE. O, to jest wreszcie bardzo rozsądne. I tego powinnyśmy się trzymać, zamiast pisać o czyimkolwiek upośledzeniu umysłowym. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 14:54 miss, o czym ty w ogole mowisz? Wyjelas cos z kontekstu i teraz cos ci sie przywidzialo ze wg mnie kazda kobieta niepracujaca jest uposledzona. O matko boska! Jakbys przeczytala dokladnie drzewko to bys widziala ze to jest wszystko wynik odpowiedzi na twierdzenie " co ma zrobic taka bez zdolnosci". No i dyskutowalismy, ze przeciez nie ma byc zaraz informatykiem bo sa i zawody po zawodowce. A jak z selekcji takich zawodow tez nic jej nie pasuje to skoro jest TAK niezdolna az, to nasuwa sie wniosek ze chyba...uposledzona. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 16:33 Ja znam wiele pracujących małżeństw gdzie w przypadku odejścia męża kobieta miałaby bardzo ciężko bo zarabia tylko "wacikowe". I wiele kobiet, które pierwszą pracę od kilkunastu lat po urodzeniu dziecka podjęły i znalazły niemal z dnia na dzień. I kobietę, która pracując od 17 roku życia, a nawet zarabiającą trochę więcej niż mąż (ale ogólnie mało bo ani ona ani mąż nie mieli prestiżowych zawodów) z dnia na dzień załamała się psychicznie i już z tego nie wyszła, nawet mając dzieci do pracy wracała po kilku miesiącach najpóźniej. I kobietę również pracującą która trafiła do krakowskiego szpitala dla nerwowo chorych po tym jak mąż miał romans z dużo młodszą kobietą, jakoś praca zawodowa nie zapobiegła najgorszemu. I inną niepracującą kilkanaście lat (córka zdrowa jedynaczka), która w podobnej sytuacji co poprzedniczka nie trafiła do szpitala tylko po prostu znalazła pracę i to praktycznie z dnia na dzień, najpierw "byle jaką" w hipermarkecie, po kilku miesiącach dzięki swoim znajomościom znalazła inną pracę, lepszą, biurową. Znam jeszcze kolejną od lat niepracującą, w wieku 50 plus jej mąż, a mój znajomek znalazł jej pracę bo akurat wtedy chciała powrócić na rynek pracy i pracuje, a jakże. I kolejną, matkę mojej koleżanki z podstawówki, niepracującej co najmniej 18 lat (tyle wiem bo tyle mieszkali na moim osiedlu), kobieta ma teraz własną DG od lat, córka zawsze ją szanowała i widać było, że ma z matką bardzo dobrą więź. Może nie znasz wszystkich przypadków lub celowo Twój mózg jest zaprogramowany na wynajdywanie i zapamiętywanie tylko tych którym się w skrócie "nie udało", a akurat były niepracujące, a Twój mózg wyrzuca z pamięci wszystkie te przypadki niepracujących, ale później radzących sobie mimo wszystko kobiet li/lub mających szczęście? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 16:35 Coś jak rasista, który szczególnie zapamiętuje różne przykre incydenty za którymi stali czarni, a ignorując grzeszki "swoich" białych. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:10 Dziękuję Ci za ten post, bo naprawdę traciłam już wiarę w ludzkość Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:27 O, widzę podobne różnice między znanymi mi kobietami. Co ciekawe - linia "podziału" zupełnie nie ma związku z tym, czy dana pani pracuje, czy nie. Ot, kwestia otoczenia/środowiska. Trudno na tej podstawie wyrokować o wszystkich przedstawicielach danej grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:29 100/100 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 08:54 >Ja mam wiele znajomych pracujących i niepracujących, jakoś wielkiej różnicy w poziomie >wysprzątania mieszkania nie widzę, ani też w poziomie nauki ich dzieci, ciasto bywa w sobotę tu i tu, >małżeństwa tak samo szczęśliwe. jest pewna roznica. Matki niepracujace doskonale sie orientuja w tresci odcinkow oper mydlanych i wszelakich "Teraz Ja" "SuperNiania" itp pseudodokumentow Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:04 W ogóle nie oglądam seriali ani konkursów muzycznych, talentshow itd ale ja typowa nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:10 no ale cos z czasem robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:28 Oczywiście ale nic mam nadzieję odmódżającego Tv włączam nie wcześniej niż o 18.00 , programy dziecięce mamy poblokowane oprócz Da Vinci... Każdy dzień jest inny , wszystko zależy od pory roku, ,moich potrzeb, potrzeb dzieci, zdrowia itd. Dwa razy w tygodniu mam pilates, przynajmniej raz spotykam się ze znajomymi. Jestem nałogową czytelniczką, spaceruję z psem, robię zakupy "piechotą" dla zdrowia na lokalnym bazarze A teraz mnie nie będzie na forum przez 3 godziny bo mam masaż algami- śmierdzę potem trochę jak dno kutra rybackiego ale efekty super, polecam Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 17:49 Osobicie nie wyobraam sobie sytuacji, kiedy moje zycie ogranicza sie do zaje typu sprzatanie czy gotowanie, chociaz gotowac lubie. Lubiue intelektualne wyzwania i prace saaqngazowana spolecznie, i mam wielkie szczescie, ze taka wasnie wykonuje. Nawet gdybym miala wystarczajace srodki finasowe, by nie pracowac, zapewne zdecydowaabym sie na jakis wolontariat. W moim srodowisku raczej nie ma niepracujacych matek, norma jest raczej przychodzenie na konference z niemowlakiem w chuscie. Ale kazdemu to, co lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 17:54 Profesjonalista nie przychodzi na konferencję z dzieckiem, małżonkiem (nie pracującym w tej samej firmie) ani psem. To jakiś żłobek czy kursy chustowania? Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 04.11.16, 09:08 A co Ty możesz wiedzieć o profesjonalistach? Jak tyrasz przy taśmie to nie przychodzisz, ale są prace nieco bardziej wymagające i dające duża swobodę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 17:57 B.ciekawy wątek. Napiszcie tylko, jak jest możliwe życie całej rodziny z jednej pensji? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:00 Skoro na Zachodzie całe rodziny nie pracują (ani mąż ani żona czy też żony) i żyją z zasiłków to czemuż nie można przeżyć z jednej pensji? Można się bulwersować, że w Polsce jakaś rodzina żyje z jednej pensji pracującego, ale nie można krytykować na Zachodzie pewnych mniejszości gdzie nikt z dorosłych nie pracuje, a wszyscy żyją z pomocy Państwa? Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:06 Nie rozumiem, w jaki sposób Twoja wypowiedź nawiązuje do mojego pytania. Ja się nie bulwersuję, tylko dziwię, bo mi to się nigdy nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:09 Poza tym, kaznodziejo, autorka-założycielka raczej nie miała na myśli klientów mopsu, tylko osoby, które są dobrze sytuowane, więc Twoja wypowiedź tym bardziej jest od rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 08:51 >żyją z zasiłków to czemuż nie można przeżyć z jednej pensji tak ale oni mieszkaja w mieszkaniach w slumsach z MOPSU ( porownywalna instytucja) za ktore nic nie placa. Ponadto poziom ich zycia zakrawa o horror Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:59 Inni emigranci malują to w zdecydowanie bardziej kolorowych kolorach Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:25 mowilam ci ze "maluja"... Ja pochodze z Wielkopolski, moze gdzies na wschodzie Polski jest bida i nedza, ale w Wielkopolsce ludzie nie zyja jakos biedniej niz przecietny czlowiek w UK. A nawet jak pod jednym wzgledem jest gorzej ( pensja nizsza) to sie wyrownuje inaczej ( wynajm, ceny mieszkan sa nizsze). Obejtrzyj na youtube jakis film z serii Benefits Britain. Wlos sie na glowie jezy... Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:50 Raz widziałam taki film, grupka osób w dojrzałym wieku wynajmowała wspólnie dom, ze wspólną kuchnią. W tej kuchni jedna emigrantka (polska) obcinała włosy drugiej bo nie stać ich było na fryzjera. I to pewnie była wersja "light". W Polsce ludzie w dojrzałym wieku (za wyjątkiem ostatnich meneli) nie żyją z innymi obcymi ludźmi w komunie ze wspólną kuchnią. I stać ich by raz w miesiącu 10 zł wydać u fryzjera. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:52 >grupka osób w dojrzałym wieku wynajmowała wspólnie dom, ze wspólną kuchnią. a to bardzo czeste, nie tylko wsrod studentow. Nawet wsrod ludzi doroslych >W tej kuchni jedna emigrantka (polska) obcinała włosy drugiej bo nie stać ich było na fryzjer tez czeste. Pol biedy scinanie £10 na sucho, ale jak juz chcesz farbowac to jakies £65 wiec wielu nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:55 w ogole np ja do szewca nie chodze bo koszta reperacji butow przekracza wartosc butow ( uwazam to za nienormalne). Uslugi sa bardzo drogie. Wymieniam tylko fleki £5. poza tym buty wywalam albo jak je kocham to w Polsce reperuje Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:55 Może częste u Was. W Polsce nie znam osób w sumie nawet 30 plus (ci z filmu byli bliżej 40 plus) nie będących menelami, którzy wspólnie z obcymi sobie ludźmi wynajmowali mieszkanie jak studenci. A co do włosów, za granicą wszystkich (pracujących) stać na godne życie. A skorzystanie raz w miesiącu z usług fryzjera uważam za jeden z elementów godnego życia. Tym bardziej za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:20 >Może częste u Was. no tu tu. O UK mowie. W Polsce to tylko sprawa znana wsrod studentow. >A skorzystanie raz w miesiącu z usług fryzjera uważam za jeden z elementów godnego życia. dokladnie. Ale tez trzeba wziac pod uwage, ze czesto ci ludzie po prostu zaciskaja pasa. tzn jakis Polak jak oszczedza na cos moze tez zamieszka w domu z ilomas tam innymi ludzmi i bedzie sam sie strzygl... Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 18:58 princesswhitewolf napisała: > > Obejtrzyj na youtube jakis film z serii Benefits Britain. Wlos sie na glowie je > zy... A ty myslisz ze w Poslce nie ma takiego odpowiednika? W kazdym kraju znajdziesz. A poza tym co probujesz porownac? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:22 yamilca, wyciagnelas cos z kontekstu i dopatrujesz sie czegos. To co mowilam bylo w bezposredniej rozmowy z kaznodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:40 Z kredytem czy bez? Bo jeśli bez... wiesz, jak masz więcej czasu to lepiej ogarniasz promocje;D Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:42 I jeszcze jedno - jak nie pracujesz, to nie musisz wydawać na zewnętrzne oznaki statusu (choćby na ubranie do pracy czy cokolwiek co służy potem porównaniu z koleżankami z pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:30 Wystarczy, że mąż zarabia 10k netto i nie mieszkają w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:31 A i to na wypasie bo wiekszosc gospodarstw domowych nie ma tyle nawet jesli ppracują oboje malzonkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:27 To dość prosta arytmetyka, naprawdę. Jeśli np. niezbędny rodzinie budżet to 12 tysięcy to można go uzyskać: 1. 2 razy po 6 tysięcy pensji 2. 4 tysiące penaji plus osiem tysięcy pensji i inne kombinacje 3. Dwa mieszkania, których wynajem przynosi w sumie 12 tysięcy zysku i jeszcze inne możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:25 Nie znam ani jednej. Albo znam i nie wiem, bo mnie to kompletnie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:25 Nie znam ani jednej. Albo znam i nie wiem, bo mnie to kompletnie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:25 Nie znam ani jednej. Albo znam i nie wiem, bo mnie to kompletnie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:25 Nie znam ani jednej. Albo znam i nie wiem, bo mnie to kompletnie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 18:44 Chciałaś się podzielić z nami swoją sygnaturką czy masz super fajny telefon, który co prawda wysyła wpisy za Ciebie, ale przynajmniej sama na niego zarobiłaś? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 19:40 Forum jest spitolone i co jakiś czas komuś łapie wpis 2-3 razy, teraz mi. Zaczęło się od osławionej zmiany wyglądu parę miechów temu, nie wiem kiedy to zamierzają poprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 20:57 W moim otoczeniu jeśli są to bardzo nieliczne. Ja osobiście nie znam żadnej. Jeśli chodzi o dzieci odbierane wcześniej - to u nas najczęściej matki na macierzyńskim z kolejnym dzieckiem, babcie, ciocie, jedna opiekunka, rodzice pracujący na zmiany - ale i tak większość zostaje w świetlicy. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 01.11.16, 22:00 Tak, znam. Wolą zajmować się dzieckiem/dziećmi i domem. Mąż zarabia wystarczająco dużo, żeby zapewnić utrzymanie rodzinie. Co do świetlicy - moje dziecko też jest do 16:00 i bardzo sobie chwalimy takie rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 08:49 Znam dwie kobiety zerujace na mezach. W jednym przypadku zakonczylo sie rozwodem i to ona wniosla o rozwod bo maz za malo pieniedzy jej dawal ( elektryk) i teraz ona zyje z alimentow od niego w wysokosci 300zl ( jeszcze z 2 lata, w calosci 5 lat), a sad zasadzil ze powinna oddac polowe wkladu mieszkaniowego ex- mezowi, a jakos tego nie czyni i odsetki leca. Nie ma doswiadczenia zawodowego, dorabia jako sprzataczka bo cale zycie nie pracowala i nie ma nic konkretnego do zaoferowania a z samych alimentow sie nie utrzymalaby. W drugim przypadku kobieta zwyczajnie jest leniwa. Pracowala i to na dobrym stanowisku ale 10 lat temu zrezygnowala z pracy. Dzieci sa dorosle i juz poza domem. Maz mieszka 200 km od domu bo tam ma prace. A ona siedzi w domu i czas spedza w necie. Ciagle kombinuje jak zrobic by sie rozwiesc ze starym brekotem ktory jej przeszkadza pomimo iz nie mieszka w domu bo jak twierdzi on ja "wiezi" swoja zaleznoscia finansowa. Przy czym nie spieszy jej sie do pracy, i kombinuje jak tu dostawac nadal od meza kase, a jednoczesnie sie z nim rozwiesc. Do tego zaczyna sie niepokoic upadajacym zdrowiem swojego niewolnika meza. Beznadziejne kobiety. Totalne samooszukiwanie i bezwzglednosc wobec faceta Mdli mnie tez typ kobiet ktore sa na utrzymaniu meza ktory im sie znudzil, a szukaja juz kolejnego do ktorego tez moglyby sie podessac brrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:14 A propo's LENISTWA: nie stwierdzałabym, że wszystkie tak zorganizowane są leniwe, bo różnie w życiu bywa i mają różne motywy i priorytety. Ale NA PEWNO są leniwe te, które twierdzą, że to po to, aby mieć dobrze ogarniętą chatę i dziecko (nie dzieci, przypominam, dziecko było jedno). Nie wiem w jakim tempie się trzeba ruszać i ile obejrzeć po drodze seriali, żeby dla sprzątniętej chaty, domowego obiadu i odrobionych z dzieckiem lekcji musem była rezygnacja z pracy zawodowej. Takim dziumdziom się wydaje, że te babki, co pracują zawodowo mają syf w chacie i jedzą odgrzewane pizze z marketu? To każdy sądzi według siebie Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:47 Niepotrzebna Wam wygrana partii (męskiej w większości) która nienawidzi kobiet, same bez tego się pozagryzacie Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:56 od czasu jak "najlepszy przyjaciel" mojego męża przez trzy lata na 50 sposobów usiłował zaciągnąć mnie do łóżka męska opinia na temat sporów między kobietami nie robi na mnie wrażenia Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:15 Znam cztery takie matki, wszystkie w wieku ok. 40 lat: Matka 1 - kobieta bez żadnych zainteresowań i ambicji, życie przecieka jej przez palce, pierze, gotuje, przywozi i odwozi dzieci. O pieniądze na zakupy prosi męża, bo to on podejmuje decyzje w tej rodzinie. Matka 2 - myje co tydzień czyste okna, kosi skoszoną trawę itp. Dziecko ma 12 lat, więc już samo się ogarnia. Mąż pracuje i wymaga. Matka 3 - przepracowała w życiu kilka lat, jej obowiązki to przyprowadzenie i odprowadzenie córki do szkoły, drobne zakupy, obiad. Relaksuje się w ciągu dnia przy radiu Maryja, reszta mediów kłamie. Już nawet wypicie z nią kawy przekracza moje możliwości - zawsze poucza, ocenia, rację ma tylko ona. Córka wychowywana bezstresowo, czyli rozwydrzony bachor bez zasad, bo "dziecka nie wolno ograniczać". Matka 4 - dorosłe dzieci na studiach. Nigdy nie pracowała. Dzień spędza na szukaniu promocji w marketach, później obiad itp., jak to w domu. Nie oceniam, skoro im tak dobrze, niech tak żyją. Dla mnie to życie bez ambicji i jakichkolwiek wyższych potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:20 >myje co tydzień czyste okna matko bosko, kobita lepiej niech zacznie myc sasiadom te okna to i jakis grosz zarobi. Mycie co tydzien okien swiadczy ze albo mieszkaja przy kopalni, albo nudzi jej sie. >Relaksuje się w ciągu dnia przy radiu Maryja, reszta mediów kłamie to juz takie sa w wieku tuz po 40tce? Ja myslalam ze w Polsce to schorzenie na ktory zapadaja starsze Panie... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:25 Oceniasz, oceniasz... Nie kłam. Laurki, które im wystawiłaś wskazują, że są ubezwłasnowolnione i głupie. Ciekawe co one o tobie mówią lub piszą? Wiem, masz to gdzieś. One mam nadzieję też. Jak czytam takie watki to zastanawiam się, ze zakładają je przeważnie panie mające bardzo dobre samopoczucie na swój temat i uważające się za lepsze niż reszta bab. Zwłaszcza tych nie robiących kariery. A to jest po prostu plotkowanie i obrabianie dup Paradne. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:33 ale to do mnie czy do dominiki? Bo jak do mnie to ja nie krowa i zawsze cos oceniam no i nie planuje tego zmieniac. >ze zakładają je przeważnie panie mające bardzo dobre samopoczucie na swój temat a ty masz zle samopoczucie na swoj temat? oj niedobrze... >i uważające się za lepsze niż reszta bab. a z tym bym juz nie przesadzala. Sa kobiety ktore podziwiam i uwazam ze wiele moglabym sie od nich nauczyc. np. Wsrod nich jest pewna niepracujaca mama ktora wychowuje autystycznego syna. Cuda zdolala uczynic dla swojego syna w sensie poprawy jego zdrowia. Wiele zrobila dla organizacji charytatywnych zajmujacych sie autyzmem No ale sorry... zwykla kura domowa ktora niczym poza gotowaniem i sprzataniem sie nie zajmuje nie jest powodem do mojego podziwu. Nijak nie znajduje w tym nic do podziwiania bo chalupe mam tez czysta i rodzina ma gotowe cieple zarcie na stole, a i placek tez. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:46 Jeśli piszesz o kobietach kura domowa to raczej dobrze o tobie nie świadczy. Zaznaczam o tobie. Potem się dziwić, ze mężczyźni nie szanują swoich swoich partnerek i tego co robią w domu. Tak, nawet jeśli kobieta pracuje to zazwyczaj ona zajmuje się domem i dziećmi. Nawet w takich krajach jak Szwecja. Kiedyś czytałam wywiad z pisarka szwedzką, która na przykład stwierdziła, ze to nadal one (kobiety) częściej zostają w domu z chorymi dziećmi. Boli mnie jak czytam takie watki. Osobiście głownie, ale też ogólnie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:37 > kura domowa idiom znany jak swiat. W literaturze powtarzany. Nie pierwsza go uzylam i nie ostatnia. >Potem się dziwić, ze mężczyźni nie szanują swoich swoich partnerek i tego co robią w domu. I sadzisz ze jakies "poprawne politycznie" nazywanie ich zmieni sytuacje? Jesli faceci czegos nie szanuja to nie ze wzgledu ze ktos nazywa sprawy po imieniu, ale ze wzgledu ze faktycznie jest szeroka liczba kobiet ktorych zajecie ogranicza sie do gotowania i sprzatania. >Nawet w takich krajach jak Szwecja. Kiedyś czytałam wywiad z pisarka szwedzką, która na >e to nadal one (kobiety) częściej zostają w domu z chorymi dziećmi a co to ma do rzeczy? ona mowi O CHORYCH DZIECIACH a nie zdrowych i w wieku juz szkolnym. Mowi o bardzo specyficznej sytuacji zyciowej. Jak moje dziecko jest chore ja tez zostaje w domu przeciez. a ty nie czytalas moich wypowiedzi tutaj chyba z 3ech conajmniej, ze (cytuje po raz 4ty): nie ma zadnego uzasadnienia dla kobiety by nie pracowala poza kobietami z malymi dziecmi, albo kobietami majacymu chore dzieci ( czy zobowiazaniami tego typu wobec innych osob) To zupelnie inna sytuacja jest. Ja uzywam okreslenia kura domowa nie wobec matek czy ludzi ktorzy poswiecaja sie opiece nad innymi ludzmi bo to sa herosi a nie kury domowe. Mieszasz sprawy. >Boli mnie jak czytam takie watki Cholernie mnie boli, jak widze rodziny w ktorych facet zaiwania jak nienormalny za przecietna pensje lub niewiele powyzej, a zona poza sprzataniem i gotowaniem nie robi nic poza tkwienien z nosem w kompie i w TV. A jeszcze gorzej jak on narzeka, a one kombinuja jak sie rozwiesc ale dostawac alimenty tudziez znalezc innego jeszcze bogatszego naiwniaka. Znam takich przypadkow kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:45 Mężczyzn specjalnie nie fascynuje życie zawodowe lub jego brak u obcych czy tylko znajomych kobiet, jeśli już to najwyżej żony. To niektóre pracujące kobiety (częściej te pracujące w tych "lepszych" zawodach niż gorszych) poniżają kobiety, które z różnych przyczyn wybrały co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:58 Ale co cię boli? Chcesz się zaopiekować czyimś mężem? Czy po prostu dobre serduszko w tym kierunku masz? Wybacz złośliwość. Panowie jak im układ nie pasuje to go zrywają. Jak życie często pokazuje nie jest przeszkodą ani żona, ani dzieci, ani nawet kredyt. Kura domowa czy garkotłuk (to określenie lubi na przykład triss) są obraźliwe i nacechowane negatywnie. Chyba, że używam go ja. Sarkastycznie. Czy mam do ciebie pisać, ze jesteś biurwa na przykład? Co do tego kto i jak powinien pracować to wybacz osobista sprawa. Czy może, jak co to będziesz prosiła mnie o ocenę swojej kariery lub jej braku? PS. Ciekawi cię jak mój mąż pracuje? Mogę napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:04 Definicja lenia jest bardzo pojemna. Pamiętam jak od śmierdzących leni zwyzywani zostali przez pewną Paniusię (z ciuchów "wąska specjalistka") pracownicy poczty, Pani nie załatwiła swojej sprawy bo trzeba było wypełnić blankiet o który prosiła zresztą pracownica poczty, a Pani czerwona ze złości krzyczała, że ona nie ma czasu mają to załatwić i już, a na koniec stwierdziła, że są śmierdzącymi leniami bo poczta była otwierana od 11.00 i kto pracujący ma czas wtedy chodzić Wyszła nie wypełniając druku. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 18:19 Ale skoro na taki układ zgadzają się oboje to dlaczego Cię tak boli jego los? Przecież nie jest niewolnikiem swojej żony, tylko partnerem. Może pasują mu ciepłe obiady serwowane codziennie przez żonę i podstawiane pod nos kiedy wraca z pracy (nie musi czekać aż żona wróci z pracy i ugotuje, albo co gorsze sam będzie musiał to zrobić), wypucowane mieszkanie, wyprasowane koszule i ogarnięte dzieci. Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:34 Opisałam stan faktyczny. Nic nie poradzę na to, że wokół siebie nie mam żadnej niepracującej ematki, szczęśliwej i pachnącej, z bogatym mężem, udzielającej się charytatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:36 >udzielającej się charytatywnie bo to sa rodzynki w ciescie. Najczesciej owe niepracujace matki to leniwce kanapowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:42 Pracujące tym bardziej nie mają czasu na zabawy w wolontariat. Za moich czasów wolontaryjnych praktycznie 100% wolontariuszy to byli studenci, osoby jeszcze nie pracujące zawodowo. Teraz wolontariatem bawi się Młoda, zapytam czy są tam jakieś starsze (powiedzmy 25 plus) pracujące osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:46 Dokładnie. Niech powie wprost - nie chcę pracować, nie lubię, nie odnajduję się, nie chce mi się - OK. Ale mydlenie oczu, że wychowuje 15-letnie dziecko? Tekst stulecia, który usłyszałam od takiej matki: muszę poczekać na męża, żeby odcedził ziemniaki, bo przecież to wrzątek. Dziecko mnie popchnie i oboje się poparzymy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:49 Cóż, dziwna Pani, być może zaburzona (chyba, że żartowała). Kto da pracę zaburzonej? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:49 Widocznie uznaje, że taki tekst akurat tekst jest odpowiedni dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:51 Za szybko wysłałam post. Przepraszam za błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:12 kropkacom napisała: > Widocznie uznaje, że taki tekst akurat tekst jest odpowiedni dla ciebie. Skąd tyle złośliwości w tobie? Czyżbyś była wynudzoną, niepracującą matką? kropkacom napisała: > Za szybko wysłałam post. Przepraszam za błędy. Tak bardzo się skupiłaś na tym, żeby mnie obrazić, ze umknęła ci poprawność językowa? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:46 Naprawdę? Sama jesteś złośliwa a wypominasz komuś złośliwość ? Pewnie masz swoje powody. Tak skupiłam się na czymś innym. Przynajmniej umiem się do tego przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:05 "Niech powie wprost - nie chcę pracować, nie lubię, nie odnajduję się, nie chce mi się - OK" Z jakiej racji dorosły człowiek ma Ci się tłumaczyć ze swoich życiowych decyzji? Chyba Cię poniosło. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:16 pade napisała: > "Niech powie wprost - nie chcę pracować, nie lubię, nie odnajduję się, nie chce > mi się - OK" > > Z jakiej racji dorosły człowiek ma Ci się tłumaczyć ze swoich życiowych decyzji > ? > Chyba Cię poniosło. > > Absolutnie nikt się nie ma obowiązku przede mną tłumaczyć. Gdzieś napisałam, że tego oczekuję? Natomiast zwykła rozmowa i teksty: ja nie pracuję, bo wychowuję dziecko (w domyśle - studenta) są żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:32 Napisałaś: "niech powie". Co to miało oznaczać wg Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:38 pade napisała: > Napisałaś: "niech powie". Co to miało oznaczać wg Ciebie? > Zwykła rozmowa, a nie tłumaczenie się z wyborów. Czaisz różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:42 Zwykła wścibska plotkara z Ciebie, może masz jednak za mało tej pracy skoro tak interesuje Cię życie i wybory jakiś tam znajomych? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:58 Nie czaję. Staram się nie wprawiać swoich rozmówców w zakłopotanie, dlatego nie poruszam z nimi wrazliwych tematów. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:12 Ależ to zwykła rozmowa "o niczym" - rodzina, praca, hobby, pogoda. "Ja pracuję, Ty wychowujesz dzieci." No i OK. Skąd pomysł, że temat rodzi zakłopotanie u tych matek? Wręcz przeciwnie, wydaje się, że spełniają się w swoim wyborze. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:35 Żenujące jest to ze sie wpitlalasz ze swoja chora ciekawoscia komus w zycie a potem rzygasz tym na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:25 zuleyka.z.talgaru napisała: > Żenujące jest to ze sie wpitlalasz ze swoja chora ciekawoscia komus w zycie a p > otem rzygasz tym na forum. A skąd takie wnioski? Rozumiem, że Ty o swoich znajomych i sąsiadach nie wiesz nic? Czy pracują, czy mają dzieci, w jakim wieku, jakie mają podejście do ich wychowania, itp. Nie spotykasz się z nimi, nie obserwujesz, nie masz własnych przemyśleń. Hmm............ Wątek dotyczy niepracujących matek, moje obserwacje przedstawiłam powyżej. Tyle. W ich wybory nie wnikam, co nie znaczy, że nie potrafię wyciągać wniosków z otoczenia. A co do - jak to napisałaś - rzygania na forum - moje posty w porównaniu do Twojego są na prawdę mało emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:42 Nie. Nie spotykam się ze sąsiadami i nie obserwuję ich. Niby po co? Nie mam potrzeby utrzymywania szeroko zakrojonych kontaktów towarzyskich. Na szczęście oni też nie i nikt mnie nie zawala pytaniami o moje podejście do wychowania itp. itd. Tak samo nie wypytuję rodziców w szkole dziecka o to co robia jak gdzie i po co. Nie moja sprawa. Emocji jest we mnie niewiele na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:54 zuleyka.z.talgaru napisała: > Nie. Nie spotykam się ze sąsiadami i nie obserwuję ich. Niby po co? Nie mam pot > rzeby utrzymywania szeroko zakrojonych kontaktów towarzyskich. Na szczęście oni > też nie i nikt mnie nie zawala pytaniami o moje podejście do wychowania itp. i > td. > Tak samo nie wypytuję rodziców w szkole dziecka o to co robia jak gdzie i po co > . Nie moja sprawa. > > Emocji jest we mnie niewiele na tym forum. Na prawdę nie masz żadnych kontaktów z otoczeniem? Nie obserwujesz? Nie zauważasz? Nie wyciągasz wniosków? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:02 Może po prostu nie jest wścibska? Lub w odróżnieniu od Ciebie naprawdę ciężko pracuje i nie ma czasu na zastanawianie się jaki zawód wykonuje Malinowska spod piątki, Kowalski spod szóstki i ta blondyna z szóstego piętra. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:14 kaz_nodzieja napisał(a): > Może po prostu nie jest wścibska? Lub w odróżnieniu od Ciebie naprawdę ciężko p > racuje i nie ma czasu na zastanawianie się jaki zawód wykonuje Malinowska spod > piątki, Kowalski spod szóstki i ta blondyna z szóstego piętra. Tak, pewnie jest tak jak piszesz ............... A odróżniasz "wścibstwo" od zwykłej obserwacji na placu zabaw czy ulicy, własnych przemyśleń typu: tak chciałabym tak żyć OD absolutnie, to nie moja bajka. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:55 Uważam, że mam tak wspaniałe życie, że nie muszę mieć tego typu przemyśleń. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 07:29 zuleyka.z.talgaru napisała: > Uważam, że mam tak wspaniałe życie, że nie muszę mieć tego typu przemyśleń. Bardzo mocny argument w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 10:10 no to po co w ogole wchodzic w takie watki? Jakis brak logiki. Przeciez jesli nie chce sie miec takich przemyslen to sie nie wchodzi w takie watki. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:46 Ja nie obserwuję sąsiadów, o dzieciach wiem o tyle o ile czyli że dziewczynka jest blondynką i ma około 5 lat, a chłopczyk około 6 i są dobrze wychowani. Czy i w jakim zawodzie pracują sąsiedzi kompletnie nie wiem, do czego mi to potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:40 Nie. Nie mam zamiaru się teraz kłócić na kolejne posty, ale każdy kto ma choć trochę rozumu uzna, że to co napisałaś to bardzo subiektywna i krytyczna ocena. Stan faktyczny to inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:43 Czyli śmierdzą? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:45 "Nie oceniam, skoro im tak dobrze, niech tak żyją. Dla mnie to życie bez ambicji i jakichkolwiek wyższych potrzeb." Własnie oceniłaś. Poza tym, zachowania, które opisałaś wynikają z osobowości, charakteru, nie są zależne od podjęcia bądź nie pracy zawodowej. Coś Ci ten rozwój zawodowy nie wychodzi, skoro takich rzeczy nie odróżniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:59 Bieganie po marketach z promocyjną gazetką jest jednak czasochłonne, nie uważasz? Klepanie bez potrzeby wciąż tych samych czynności domowych? "Wychowywanie" studenta? Jeśli pracuje w pełnym wymiarze, to inaczej spędza dzień. Jaka to niby cecha charakteru warunkuje takie zachowanie? Dla mnie to jedynie nadmiar czasu i lenistwo w czystej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:04 W pracy też często klepiesz te same czynności, często przez lata. A te których zawód polega właśnie na czynnościach domowych? Gosposie przy bogatych domach czy zwykłe sprzątające, woźne? Wtedy nagle te same czynności co robią kobiety w domowych pieleszach urastają do rangi kariery zawodowej i samorozwoju i zasługują na szacunek bo nie pracują dla swojej rodziny tylko dla rodziny Iksińskich bądź firmy sprzątającej? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:04 Chcesz powiedzieć, że żadna żadna z pracujących pań nie korzysta z promocji w marketach? Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:20 kropkacom napisała: > Chcesz powiedzieć, że żadna żadna z pracujących pań nie korzysta z promocji w m > arketach? > Oczywiście, że korzysta. Sama korzystam. Nie wiem jednak jak ty, ale ja nie spędzam połowy tygodnia na bieganiu z gazetkami z każdego marketu, żeby porównać ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:49 Ja robię zakupy a nie biegam z gazetkami do każdego marketu. Cen właściwie nie porównuje w ogóle. Ja po prostu wiem co ile kosztuje. zakładam, że ty też. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:10 dominika_z napisała: > > Bieganie po marketach z promocyjną gazetką jest jednak czasochłonne, nie uważas > z? Klepanie bez potrzeby wciąż tych samych czynności domowych? "Wychowywanie" s > tudenta? > Jeśli pracuje w pełnym wymiarze, to inaczej spędza dzień. > Jaka to niby cecha charakteru warunkuje takie zachowanie? Dla mnie to jedynie > nadmiar czasu i lenistwo w czystej postaci. > Osądzanie drugiego człowieka po pozorach ( pozorach, bo nie wiesz co stoi za takimi a nie innymi wyborami) jest płytkie i świadczy o braku refleksji. Nad sobą, nie nad innymi Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:23 pade napisała: > dominika_z napisała: > > > > > Bieganie po marketach z promocyjną gazetką jest jednak czasochłonne, nie > uważas > > z? Klepanie bez potrzeby wciąż tych samych czynności domowych? "Wychowywa > nie" s > > tudenta? > > Jeśli pracuje w pełnym wymiarze, to inaczej spędza dzień. > > Jaka to niby cecha charakteru warunkuje takie zachowanie? Dla mnie to je > dynie > > nadmiar czasu i lenistwo w czystej postaci. > > > > Osądzanie drugiego człowieka po pozorach ( pozorach, bo nie wiesz co stoi za ta > kimi a nie innymi wyborami) jest płytkie i świadczy o braku refleksji. Nad sobą > , nie nad innymi Fakty, nie ocena. A ty niby co robisz? Jak to o mnie napisałaś? Cyt. "jest płytkie i świadczy o braku refleksji" Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:35 "Dla mnie to jedynie nadmiar czasu i lenistwo w czystej postaci." To nie są fakty. Co robię? To samo co Ty. Niezbyt przyjemne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:43 pade napisała: > "Dla mnie to jedynie nadmiar czasu i lenistwo w czystej postaci." > To nie są fakty. > Co robię? To samo co Ty. > Niezbyt przyjemne, prawda? > Tak, prawda. Jest mi tak smutno, że chyba do końca dnia się nie pozbieram. A wracając do tematu: TAK, uważam, że człowiek, który wstaje rano, tylko po to, aby położyć się wieczorem spać jest leniem bez ambicji. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:45 dokladnie dominika Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:51 A dlaczego chcesz ustalać innym jak maja zyc??? Tego nie kumam.Dlaczego nie potrafisz zrozumieć, że inni mogą chcieć żyć inaczej? dlaczego tak Cie to boli, że plujesz jadem? Odpowiedz Link Zgłoś
dominika_z Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:53 zuleyka.z.talgaru napisała: > A dlaczego chcesz ustalać innym jak maja zyc??? Tego nie kumam.Dlaczego nie pot > rafisz zrozumieć, że inni mogą chcieć żyć inaczej? dlaczego tak Cie to boli, że > plujesz jadem? W moim pierwszym poście napisałam, cyt. "skoro im tak dobrze, niech tak żyją." Więc nie bardzo rozumiem Twoje zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:56 Naprawdę nie widzisz pogardy w swoich postach? Pogardy do kobiet, o których piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:58 Pisałam do princess... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:21 Ludzki pan normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:11 Bo widzisz oni wcale nie potrzebuja twojego pozwolenia Dd Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:16 Zgadzam się z tobą. Takiego człowieka też nazwałabym pozbawionym ambicji (choć już leniem niekoniecznie). Szczęśliwie, wśród znanych mi osób pracujących i tych, którzy nie pracują zawodowo, nie ma nikogo takiego. Czy naprawdę trudno jest zrozumieć, że brak ambicji, wiedzy, czy nawet lenistwo to cechy osobnicze? Praca zawodowa nie ma z tym wiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:43 aha, czyli prowadzisz 40 zawodow osobowy projekt aktualnie podczas 40 godzin pracy i tylko sporadycznie zerkasz na emame. W soboty tez pracujesz do 14tej w szkole plus przyjmujesz srednio 4 klientki prywatnie. rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:44 to bylo do pade oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 10:55 Wiesz co, ja bym się na Twoim miejscu zastanowiła, skąd u Ciebie taka złość, wręcz agresja do niepracujących. To nie jest zdrowe. A rozliczać to sobie możesz swojego męża a nie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:38 >A rozliczać to sobie możesz swojego męża a nie mnie. a to ja tutaj mowie cokolwiek o twoim konkretnym przypadku? Serio? przeciez ja cie nie znam. Mowie ogolnie a nie o osobach poszczegolnych. Ty dla mnie jestes tylko dyskutanten majacym jakas opinie. i z opinia rozmawiam a nie z twoim zyciem >skąd u Ciebie taka złość, wręcz agresja do niepracujących. To nie jest zdrowe Nie ma to jak po przeczytaniu stanowczej czyjejs opinii zaraz sobie wyobrazac jakies skrajne emocje. Kobieto, ja jestem dosc silna osobowoscia i dobra jestem w wyrazaniu opinii. A juz jakies projekcje ze wsciekam sie i zarywam noce bo w Polsce sa babki niepracujace to naprawde sa zabawne. Mam wazniejsze powody do stresu niz to ze ktostam cos uwaza w necie. Ty to opinia o czyms. Tu sie nie zgadzam i oponuje. W innych sprawach mozesz zauwazyc niebawem ze sie zgadzam. Ja nie mam tu przyjaciol czy nieprzyjaciol. Rozmawiam z postawami a nie ludzmi. Badzmy dorosli, to tylko forum. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:49 Wiesz co, skup się albo na pracy albo na pisaniu na forum bo wyszedł Ci dialog bez ładu i składu. Prześledź drzewko i sprawdź na co odpowiadałam. Powtarzasz te swoje argumenty o necie, wklejasz tę fotkę któryś raz z rzędu. Nudne to jest. Fajnie, że masz o sobie wysokie mniemanie, ale "dobrą w wyrażaniu opinii" to bym Cię nie nazwała, przykro mi. Princess, Ty nie masz argumentów. Ty w kółko piszesz o kurach domowych i lenistwie. I o tym, że wyrażasz własne zdanie. Bezmyślnie się powtarzasz. Poza tym, nie rozmawiasz tu z opiniami, tylko z ludźmi, którzy te opinie wyrażają. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:10 Jestem dobra w wyrazaniu swoich opinii powinno przejsc do slowniak zlotych mysli forumowych Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 18:02 To nie jest pierwszy wątek, w którym piszesz bez ładu i składu. Nie widzisz, że to przeczy Twojej teorii, że praca zawodowa rozwija intelektualnie? I co taki "garkotłuk" sobie pomyśli po pierwszych zawodowych spotkaniach z osobami podobnie oświeconymi jak Ty? Poczuje się oszukana. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:13 A w ogóle gdzieś pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:40 nie, skad. Ow projekt na 40 osob sam sie robi, tymczasem ja codziennie okna myje z nudow lol Oczywiscie ze pracuje. 7-15 kazdego dnia, czasami dluzej. Poza tym w soboty w szkole + przyjmuje prywatnie klientki. Napisalam wyzej wyraznie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:41 I masz czas na forum w takim wymiarze? To w sumie jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:27 no a w ilu watkach jestes naraz? Ja w jednym miedzy spotkaniami. dzis juz od 7dmej mialam 2. Teraz za 4 min kolejne. Ja wlaze tylko na watki na emamie i Matka Polka w UK. Oraz udzielam sie moze 2 godziny zliczajac calosc tygodniowo acz od 10 z hakiem lat. Tylko w interesujacych mnie wybiorczych watkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:35 Wyczerpałas dziś tygodniowy limitt Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 14:07 nie, bo miedzy wpisami przeciez tu nie siedze i nie czytam kazdego nowego wpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 12:56 W tym? Nie umiem być w dwóch na raz. Pisze tylko na emamie. Tak naprawdę to nie musisz mi się tłumaczyć. Ja ci nie muszę wierzyć. Nie lubię komuś na forum wypominać ile czasu spędza tutaj. Tylko jak patrzę na tą dyskusję to jest to zabawne: ty projekt fiu fiu a ja nie i obie siedzimy na forum Nie tak wiele nas różni. > Tylko w interesujacych mnie wybiorczych watkach. Temat niepracujących kobiet bardzo lubisz. Wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 14:06 > Nie tak wiele nas różni. Sporo nas rozni bo jak rozumiem poza sprzataniem gotowaniem zakupami , wizytami u znajomych bywasz tu i na tym z grubsza koniec. ty zyjesz z pensji meza a ja zarabiam duzo wiecej niz ojciec mojego dziecka, wykwalifikowany inzynier W miedzyczasie miedzy minuta wpisu tu i tam na forum rowniez robie cos pozytkiem dla spoleczenstwa poza bycia matka i kucharka czy sprzataczka Sprzatam wieczorami i w sobote po poludniu. gotowanie przygotowuje wieczorem i jest na nastepny dzien gorace z wolnowara albo z szybkowara po godzinie od przyscia. Poznym wieczorem odpowiadam na emaile prywatne dla klientek Roznimy sie zapewnie tym ze: Ogladam praktycznie 1-2 godz tygodniowo telewizji, glownie wiadomosci. i moze jakis film na Netflixie. Nie chodze w ogole na zakupy. Praktycznie wszystko lacznie z zywnoscia zamawiam w necie. Zakupy mnie nudza i nie mam na nie czasu. Klikam z niewielka roznica "Wrzuc do Koszyka co w twoich Ulubionych" jesli chodzi o zywnosc. >Temat niepracujących kobiet bardzo lubisz. Wiem. otoz to. takze wszelakie tematy immigranckie i dotyczace malych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 17:07 Widzisz a obie wylądowałyśmy na tym forum Takie cuda... princesswhitewolf, na zdrowie. Jeśli masz potrzebę czucia się lepszą to nie ma sprawy. Mi nie ubędzie. Tylko proszę zajmij się swoim życiem. Głodne kawałki o tym jak okropne życie mają kobiety nie pracujące zawodowo i ich biedni mężowie zachowaj dla siebie lub męża czy partnera. Ok? To już kolejny wątek w takim temacie gdzie jesteś nadaktywna. PS. W tygodniu telewizji nie oglądam w ogóle. W weekend zdarza się, ze jakiś film zobaczę razem z młodzieżą. Dużo spaceruje z aparatem fotograficznym. Pracuje nad swoimi zdjęciami i uczę się. Podejrzewam, ze częściej jeżdżę na wycieczki po swojej okolicy i chodzę do muzeum niż ty. W sobotę nigdy nie sprzątam. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 17:11 I jeszcze dla jasności, nikomu nie polecam i nie reklamuje takiego życia jakie prowadzę. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 17:45 To jest niemożliwe, żebyś tv nie oglądała i na wycieczki. To przeczy teorii Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 17:45 i na wycieczki jeździła Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 18:22 No oczywiście, bo te niepracujące to nie mają zainteresowań, nie mogą studiować, doktoryzować się bez ciśnienia, nie mogą żyć na "lajcie", mieć czas na wszystko - dla przyjaciół i rodziny, wyjeżdżać na weekendy z koleżankami, czytać, chodzić po galeriach, udzielać się charytatywnie i jeszcze mieć na to wszystko kasę oraz błogosławieństwo męża. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 18:58 No, Kochana, z tym błogosławieństwem męża to pojechałaś. Chłop garnkotłuka trzyma krótko, rozlicza z każdej użytej waty, bo tampon jest już luksusem Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 19:04 No tak, kto to słyszał, żeby chłopu taka baba odpowiadała. Jak wiadomo, nic tak nie uszlachetnia jak praca. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:37 >nie mogą studiować, doktoryzować się bez ciśnienia, no ale przeciez nie mowimy i ludziach studiujacych, bo to zupelnie inna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:48 A studia są tylko dla ludzi w wieku 19-24? A jak pani 30-letnia ma ochotę na studia lub doktorat, to co - zabronisz jej? A jak będzie robiła 5 podyplomówek? Wiesz, żeby nikt nie zarzucił, że intelektualnie się nie rozwija, to co? To już nie można? Dżizas, jak można tak wściubiać nos do czyjegoś życia. A może one tak lubią? Wyspać się do 9-ej, skoczyć na fitness, bazar, spotkać się z kimś, zorganizować przyjęcie, udzielić się charytatywnie, pomóc w czymś mężowi, porozwozić dzieci tu i tam, a potem iść z mężem na kolację - wyfiokowana? W międzyczasie poczytać, "doedukować się"? I jeszcze mężowi się to podoba? Albo jest doskonale obojętne - czy pracuje, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:53 Znam sporo kobiet, które nie pracują, bo ich rodziny na to stać i zaprzeczają temu, co jest napisane w tym wątku. Ba, znam jedną, która pracowała całe życie i utrzymywała rodzinę (w tym męża), a teraz pracować już nie musi. Wyglądają zajebiście, wyjeżdżają regularnie na wakacje, wyskakują na kulturalne weekendy, chodzą na koncerty - nie straszny im NOSPR w środku tygodnia, są fajne, nie są nadęte i przekonane o własnej zajebistości, nie śmieją się z pracujących nazywając ich stachanowcami. Są wypoczęte. Mają mniej zmartwień. I nie, wcale nie oglądają TV. Czytają. Sama bez mrugnięcia okiem tak zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 21:06 >A studia są tylko dla ludzi w wieku 19-24? A jak pani 30-letnia ma ochotę na >studia lub doktorat, to co - zabronisz jej? a jak sie to ma do : >no ale przeciez nie mowimy i ludziach studiujacych, bo to zupelnie inna sytuacja. ???? nie rozumiesz ze osoby studiujace to nie przypadek tu omawiany bo cos robia i nie lenia sie nic nie robiac? ponadto ja rowniez skonczylam drugi kierunek majac 32 lata >udzielić się charytatywnie, to rzadkosc Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 21:31 A jeśli ktoś studiuje modelarstwo? Rzadkość? Come on, ja się udzielam, nie chciałabyś zobaczyć, co zostawiłam w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 17:22 Wo matko a ja tv nie ogladam wcale zyje z najmu mieszkania forumie bo lubie w przerwie z dzieckiem na wycieczki i ukulturalnic sie jezdze. Od sprzatania mam pania. Zeby jeszcze tylko do pkola chcial chodzic to bym sobie wrocila do mojego drugiego domu czyli do klubu sportowego zakupy w necie robie. Tylko jeszcze nie wiem co to udowadnia po za tym ze kazdy zyje jak lubi Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:40 ichni ale ty jestes specjalna i wyjatkowa forma leniwca... jak juz omawialysmy Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 21:24 Wydaje mi sie ze ciezko to nie jest nie tyle bez pracy (bo naprawde roboty i zajec wiekszosci ludzi nie trzeba wymyslac) tylko bez wlasnej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 18:38 Ile twoja doba ma godzin? A moze nie spisz wiecej niz 2h? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:40 23-6 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 18:51 Princess wyluzuj. Mam wrażenie, że z przepracowania wylewasz złość na te niepracujące. Dla mnie 40 godzinny tydzień pracy i praca w soboty to horror. Mam to już na szczęście za sobą i od kilkunastu lat pracuję ile chcę i kiedy chcę, lubię to i jeszcze mi za to dużo płacą. Pracę mam wielce pożyteczną, a i efekty znakomite (może właśnie dlatego, że jestem wypoczęta, wyspana i zadowolona). Do tego mam czas na ematkę, oglądanie seriali kryminalnych, czytanie książek, szkolenia, fitnessy, internety i tzw. ogarnianie domu i dziecka, chociaż nie gotuję. To robi mój wracający z pracy mąż. Dla usprawiedliwienia dodam, że bardzo to lubi i wychodzi mu to lepiej niż mnie. Gdybym musiała wykonywać pracę, której nie lubię, codziennie przez minimum 8 godzin popadłabym w głęboką depresję. Według Twoich standardów można mnie chyba nazwać leniwą, ale skoro zarówno mi jak i mojej rodzinie jest z tym dobrze to niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:00 >Dla mnie 40 godzinny tydzień pracy i praca w soboty to horror. niekoniecznie. Po prostu nie oznacza to 40 godzin siedzenia w jakiejs kopalni. bo np. 3 razy w tygodniu pracuje z domu. Ponadto, praca w szkole jest w godzinach kiedy moj syn tam jest a i tak trzeba go zawiezc i odwiezc i jest to praca zwiazana bardziej z ruchem niz z excelem ( cos organizuje). Ja nie narzekam bo to kwestia CZYM konkretnie ktos sie zajmuje. Np. Praca 40 godzin na kasie w Biedronce naprawde moze byc ciezka i nuzaca bo to ciagle te same zajecia. >lubię to i jeszcze mi za to dużo płaca mnie tez i tez to lubie Nie ja nie czuje zlosci dla niepracujacych. Po prostu zbyt wiele babek przylazi do mnie na konsultacje ( ta trzecia praca) przez te lata i slysze o horror historiach a potem zdziwieniu ze po 50tce juz ciezko o to by praca byla na wyzszym stanowisku niz te podstawowe i tak malo platna. Ja po prostu zbyt wiele takich osob spotkalam i dlatego uwazam ze jest ultra nierozsadne jesli nie jest to okresowe( paroletnai przerwa) lub nie z powodow zdrowia swego czy rodziny. Wiesz mam przyjaciolke na utrzymaniu meza. Jest moja przyjaciolka ale otwarcie mowi: Jestem Leniwa. No i ok. Przynajmniej ma tego swiadomosc i jaja by to przyznac i sie nie samo oklamuje. Ma tez swiadomosc ze moze za to gorzko zaplacic bo maz nie jest milionerem ale zwyklym inzynierem i to juz ok 60tki i nie zostawi super spadku Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:02 Naprawdę prawie płaczę ze śmiechu jak wróżenie z kart nazywasz konsultacjami Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:11 I uparcie stosuje ten termin. Cyganki wróżące z rąk na ulicy też pracują inwestując w ten sposób w swój rozwój intelektualny i zawodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:12 Widzę wysokiego bruneta.... Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:17 Coyly uściślijmy: masz obecnie trzy prace, po pracy oporządzasz swój dom, sprzątasz, gotujesz późnymi wieczorami obiady na dzień następny, po czym mówisz, że matki pracujące żyją w kieracie? Matki, które o 18 siedzą wygodnie w fotelu, bo mają już wszystko zrobione? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:28 >asz obecnie trzy prace, po pracy oporządzasz swój dom, sprzątasz, gotujesz późnymi wieczorami >obiady na dzień następny, po czym mówisz, że matki pracujące żyją w kieracie nanuk moja mama pracowala na 1.5 etatu bo musiala w nocy dyzurowac tez poza dzienna praca to bylo ciezko. Ale co innego jak ktos pracuje 2 dni w tyg z pracy, 3 z domu w tej samej pracy, w szkole 5 godz i tylko w roku szkolnym i troche konsultacji wieczorami. Naprawde to nie jest praca w Biedronce na pelen etat nawet. Hmm ja o 18 tez mam wiekszosc zrobione. Wychodze z pracy o 15tej, Zaczynam o 7dmej rano. W ogole po co ci mam to tlumaczyc? Zyjemy innym zyciem. Naprawde uwazam ze ok jesli kobieta pracuje na pol etatu czy chocby cwierc, ale wazne by miala jakas historie zawodowa i dla swojego bezpiecznstwa i dla poczucia przydatnosci spolecznej. To wiele zmienia. Uparcie mi tu jednak w odwecie sie wmawia ze ja z jakichs kart cos czytam tylko dlatego ze jestem na forum astrologicznym a przeciez mam prawo do wlasnej opinii ze brak totalny pracy i zaangazowania w cos chocby chartytatywnie przy zdrowiu wlasnym dzieci odchowanych itd przyczyn To lenistwo i brak myslenia o zabezpieczaniu swojego przyszlosci. WIdac w dzisiejszej kulturze jest promocja hedonizmu i z pazurami kobiety beda walczyc o to byle ktos nie mial wlasnego odmiennego zdania na ten temat. Ja uwazam ze to lenistwo. Ktos inny ze jestem glupia bo maja tak swietnie . No i ok. Kazdy orze jak moze co czlek to zdanie. koniec tematu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:34 'poczucie przydatności społecznej' - to może mieć ktoś kto nie ma dobrze zbudowanego poczucia własnej wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 04.11.16, 09:17 pamietajmy ze przydatnosc spoleczna to nie tylko wytwarzanie czy sprzedaz uslug to tez konsumpcja. Gdyby nie ludzie ktorzy kupuja producent zdachlby z glodu. Tak samo osoba niepracujaca swiadczy uslugi na rzecz spolecznosci - zajmie sie dzieckiem salke na bal istroi do chorej matki pojedzie przyjaciolke w depresji na zakupy zabierze... bo cos komunizmem zajechalo... Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 20:04 Właśnie Prinesswhitewolf, żyjemy innym życiem, każdy orze jak może, żyj i daj żyć innym. Nie ma powodu dyskredytować matki niepracujące i pracujące. Kiedy się jest matką pracującą, nie oznacza, że się nie kocha własnej rodziny, nie dba o dzieci i mieszka w syfie; także matka niepracująca nie jest zakutym łbem niezdolną do samodzielnego myślenia, siedząca pod pantoflem męża. I tego powinnyśmy się trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:36 No więc ona żyje w kieracie i najwyraźniej próbuje sobie to racjonalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:58 "po czym mówisz, że matki NIEpracujące żyją w kieracie". Poprawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mail-na-gazecie Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:23 Znam niepracującą mamę 16 latki, która śpi z nią w łóżku i odbiera po lekcjach. Osobiście mnie to już za bardzo nie dziwi. Wiadomo,że szczytem marzeń większości kobiet jest złapanie bogatego męża i pranie mu skarpetek. Jak w XIX wieku, życie oparte na udziale w proszonych obiadach i plotkach. Odpowiedz Link Zgłoś
regego Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 09:43 Ale wiesz to różnie bywa ja pracuje a dziecko odbieram o 12.30 że szkoły albo odprowadzamy na 11.30, pozory czasem mylą. Mój system pracy jest taki że zaczynam o 16.30 kończę około 20. Patrząc z boku też wiele osób myślało że siedzę w domu bez pracy. Fakt pracuje na pół etatu l, bo mąż jest za granicą, babcia wcześniej pracowała do 15.45 więc dziecko matki cały dzień by nie widziało, jestem zmęczona wieczorną praca ale z drugiej strony mimo wszystko mam czas dla dziecka i nie posyłam go do świetlicy dom zadbany, posprzątany, obiad ugotowany. Odpowiedz Link Zgłoś
kagrami Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 11:16 Ja znam takie matki, jedna to nauczycielka w SP uczy historii, zawsze ma mnóstwo czasu a teraz jeszcze rok na podratowanie zdrowia, drugi raz w karierze, choć ma dopiero 42 lata. Nie powiem... zazdroszczę Druga to bardzo opiekuńcza matka-księgowa jednoosobowa firma, ma czas dla dziecka i dobrze. Trzecia to taki niby przedstawiciel handlowy a tak naprawde bezrobotna wiekszosc czasu, ale maz tez handlowiec daje rade No i mieszkanie po babci wynajmują ludziom. Tak że zdarzaja sie rodzice majacy wiecej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 15:06 Ja nie pracuję bo jestem leniwa bez perspektyw. Tv nie oglądam, bo nie chce mi się sięgnąć po pilota. Większość czasu spędzam na facebooku i troluje w postach mam pracujących, którym się powodzi. Wyjdę czasem z psem sąsiadki, by mieć towarzystwo. Mąż ze mną nie rozmawia, gdyż ważne rzeczy dzieją się poza domem, więc ze mną nie ma o czym. Jem co zostanie z talerza dzieci i męża. Czasem wpadnie koleżanka i podrzuci mi ciasto, którego jej rodzina nie zjadła, a szkoda wyrzucić. Ubrania dostałam po starszej sąsiadce, która zmarła, więc mam w czym chodzić przez następne 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 16:13 A ja jestem ciekawa, jakie zawody wykonują mamy pozostałych dzieci w tej klasie. Wiesz? Podziel się. Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:24 Pracuję po to, żeby zarabiać pieniądze na życie. Nie oszukujemy się, może 5 proc tego co robię ma potencjał zmieniania świata na lepsze. Gdybym miała dochody np. z nieruchomości czy po prostu dużo kasy na koncie to z radością ograniczyłabym życie zawodowe do tych 5 proc. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:28 >Nie oszukujemy się, może 5 proc tego co robię ma potencjał zmieniania świata na lepsze. bez tego 5% ze strony mas ludzi nie ruszylibysmy z epoki kamienia lupanego Odpowiedz Link Zgłoś
vaikiria Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 20:40 I te 5 proc. bym zostawiła A jak to ma się do dzisiejszych realiów? Serio świat jest lepszy, bo ktoś np. pisze bzdurne artykuły w internecie, sprzedaje chińskie szmaty w sieciówce, albo spędza setki godzin na projektowaniu kampanii, która sprawi, że proszek X będzie się sprzedawał 15 proc. lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 21:04 mysle ze patrzysz na to z bardzo mikroskopowej perspektywy a nie z lotu ptaka. np. Gdyby nie XIX praca ludzi w fabrykach dzis ludzie nie pracowali w duzo lepszych warunkach. Kolo ewolucji technologicznej i kulturowej wolno sie toczy Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 03.11.16, 19:01 Naparzanie w korpo to są lepsze warunki? Moim zdaniem ten sam syf albo jeszcze gorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Niepracujaca mama jedynaka 6-7 latniego 02.11.16, 21:09 Nie wiem, czemu kilka z was deprecjonuje niepracujące kobiety. Ja jako matka pracująca od zawsze mam całkiem inne odczucia - niepracującym zawodowo gospodyniom domowym cholernie zazdroszczę. Jako urobiona chłopobaba czuję się od nich gorsza. Chciałabym zajmować się przede wzzystkim domem i dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś