Skąd się biora te sumy?

30.11.16, 14:05
Zastanawiam sie ostatnio skąd umówmy sie w niezbyt bogatym kraju jakim jest Polska, przyjeło sie dawanie wysokich prezentów pienięznych na rozne okazje, badz okolicznosci typu 18 stki, wesela itd Ostatnio rozmawialiśmy w pracy i podobno 1000 zł na osiemnastke od chrzestego to jest teraz jakieś minimum które wypada, na slub to jest wielokrotnosc tej sumy itd I nie przyjelo sie to wsrod ludzi ktorzy mają pieniadze bo pewnie jak ktos ma duze pieniadze to i mieszkanie moze kupic chrzesniakowi w ramach prezentu ale wsrod zwykłych ludzi a wiec zarobki 2 czy 3 tys zł Oczywiście że jak ktos nie ma to nie da ale przecietni ludzie mający budzet domowy rzedu kilku tys uwazają że trzeba i wypada dac np pól pensji na urodziny.Skąd sie biorą te sumy?
    • livia.kalina Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:15
      A to chyba to co nazywamy "zastaw się a postaw się". Nie wiem jak to wygląda w innych krajach, może dziewczyny na emigracji się wypowiedzą bo ciekawa jestem ale w Polsce obserwuję ten trendsmile

      Sama tego sportu nie uprawiam, na swoim ślubie, z mojej inicjatywy* i przy moim aplauzie, dostaliśmy prezenty do 100 zł (tak mniej więcej). Do całej imprezy mam ogromny sentyment, do prezentów również, małżeństwo uważam za wyjątkowo udanesmile

      Mój syn, który postanowił być katolikiem, na swojej I komunii również nie chciał prezentów. Prezentem była obecność całej, czasami przyjeżdżającej z b. daleka rodziny, na samej ceremonii i przyjęciu ogrodowym po.

      *Inicjatywa polegała na tym, że jak ktoś się pytał, co byśmy chcieli to mówiliśmy zgodnie, ze naprawdę nic nie potrzebujemy a jak ktoś nalegał to prosiliśmy np o drzewko owocowe do naszego sadu, albo o pościel za 39, 99 za sztukę z IKEA.
      • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:28
        Chyba tak to jest to polskie zastaw sie, z drugiej strony jest tez zjawisko ktore mnie dziwi ale potrafie je zrozumieć np ktos bliski umiera i w poslce w wiekszosi rodzin jest w związku z tym zrzutka,kilkaset zł minimum, z tego co obserwuje nie wiem dokladnie na co ale kolezanka np ostatnio dała grubo ponad 1000 szwagierce bo umarła tesciowa a wiec ten kraj taki biedny że nawet bez stresu finansowego człowieka sie tu nie pochowa,musi partycypowac w kosztach rodzina w mniejszym lub wiekszym stopniu, bo tak to rozumiem,a z drugej strony takie oczekiwania co do prezentów.
        • ichi51e Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:36
          no bez przesady - zasilek pogrzebowy z zus to kilka tysiecy
          • kochamruskieileniwe Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:39
            4 tysiące.
            Wszystko rozbija się o miejsce na cmentarzu. Jeżeli go nie ma - -oj, te 4 tysiące mogą nie wystarczyć.....

            Tylko o tym piszę, bo kupowania najbardziej "wypasionych" trumien - kompletnie nie rozumiem....No, ale są tacy, co to rozumieja.
            • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:41
              Tzn że to jest zrzutka na miejsce na cmentarzu, na pomniki???
              • kochamruskieileniwe Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:53
                Nie na pomnik.
                Na miejsce.
                Np w Warszawie, na Cmentarzu Komunalnym najtańsze miejsce na grób tradycyjny ziemny bez prawa murowania to 1750 zł
                Nisza w kolumbarium to 3200 zł (można w ziemi - 760 zł)

                A cmentarze parafialne - to inna bajka. Tyle, że one zazwyczaj bliżej niż na końcu Wólki
                • koronka2012 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:21
                  Dodam tylko, że miejsce na niezbyt wyrafinowanym cmentarzu parafialnym w Warszawie kosztuje grubo ponad 20 tysi. Miejsce, nie pomnik.
                  • arwena_11 Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 11:36
                    Bo chyba na tych cmentarzach parafialnych nie ma już miejsc. Ile ich masz? W większości nie mają już możliwości rozbudowy. Pochować można jak masz grób rodzinny lub jest jakiś grób likwidowany ( bo nie opłacony ). A jak jest mało miejsc - a dużo chętnych - to masz wysoką cenę.
            • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 21:03
              w sumie i w worku mozna pochowac,arrr
              • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 21:06
                No nie bardzo,bo nawet ksiedzu trzeba dac kase a ktos mi mowil ze pogrzeby maja najwyzsze stawki w ich cenniku.
                • iwoniaw Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:06
                  ktos mi mowil ze pogrzeby maja najwyzsze stawki w ich cenniku.

                  Nie każdy ksiądz ma "cennik" czy domaga się konkretnego rzędu stawek, ale faktem jest, że pogrzeb to taka okoliczność, z której raczej trudno zrezygnować/przełożyć na inny termin, więc wszelkie koszty (i te absolutnie konieczne i te, które za potrzebne uzna rodzina) są nagłe i nieprzekładalne. Można robić pogrzeb jak najmniejszym kosztem, ale ceny samego miejsca (właściwie: wynajęcia tego miejsca na lat 20) na cmentarzu nie przeskoczysz - w miastach na cmentarzach komunalnych to jakieś 2 tysiące co najmniej (nie piszę tu o cmentarzach wybranych przez rodzinę, na których np. już nie ma nowych pochówków za wyjątkiem tych w grobach istniejących i - rzadko - zwalniających się, jeśli rodzina nie opłaciła na kolejnych 20 lat, a nie ma tam np. zabytkowego nagrobka; tu ceny są dużo wyższe) - tylko często "na końcu świata", z kiepskim dojazdem dla żyjącej rodziny itd., więc żaden tam wypas, nie rozmawiamy w ogóle o nagrobku/grobowcu w tym momencie. Oczywiście zakład pogrzebowy w kwocie zasiłku się zmieści, jeśli musi, ale po pierwsze, nie zawsze rodzina uważa, że wszystko trzeba "po największej taniości" (zwłaszcza, że tu i emocje różne działają, często umiejętnie podsycane i przez biznesy funeralne i otoczenie), po drugie, na ogół jednak bliscy zmarłego dochodzą do wniosku, że choćby płytę na grobie warto położyć, żeby wszystko chaszczami nie porastało - a to kolejne koszty - i tak dalej.
            • andaba Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 14:25
              Tylko o tym piszę, bo kupowania najbardziej "wypasionych" trumien - kompletnie nie rozumiem....No, ale są tacy, co to rozumieja.

              A wiesz ile kosztuje najtańsza trumna?
              Powtarzam, najtańsza.

              I dolicz sobie do tego: wjazd na cmentarz, rozmontowanie nagrobka/kopanie dołu, tabliczkę, obsługę pogrzebu, lodówkę - zobaczymy ile ci wyjdzie.
          • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:40
            To czemu tak czesto rodziny robią zrzutki chocby po kilkaset zł bo ja to obserwuje, np dzieci sie zrzucają bo matka umarła albo tesciowa, nie wiem na co są te składki.U was w rodzinach nie ma bo mi akurat jeszcze odpukac nikt nie umarł...
            • heca7 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:17
              Jak matka komuś umrze i nie zostawi kasy na własny pogrzeb to kto ją ma pochować? Zwykle dzieci.
            • dziennik-niecodziennik Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 00:17
              Zrzutki sa przeważnie na taki bardziej okazaly pomnik.
            • arwena_11 Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 11:38
              Pewnie na stypę. Teraz większość ludzi ma ubezpieczenie i za śmierć teścia/rodziców jakąś kasę weźmie - więc do pogrzebu mozna się dołożyć.
          • rosapulchra-0 Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 05:25
            ichi51e napisała:

            > no bez przesady - zasilek pogrzebowy z zus to kilka tysiecy
            >

            4 tys. zł dokładnie. Jeszcze w 2007 roku wynosił 6,7 tys. zł i za tę kwotę można było spokojnie skromny pogrzeb zorganizować na warszawskim cmentarzu. Dziś, jeśli nie masz własnego miejsca na cmentarzu, znajomego księdza funeralnego, to za te 4 tys. zł nie masz szans pochować zmarłego.
          • ingaki Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:33
            U nas się zrzucalismy, na stype babci bo moi rodzice nie mieli aktualnie z dnia na dzien tyle pieniędzy żeby wydać.
            Za pogrzeb wyłożyła siostra i później ZUS wypłacił pieniądze i mój rodzice jej oddali jej.
            Czyli wychodzi na to że ZUS płaci Ale po pogrzebie.
        • butch_cassidy Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:42
          taniax napisała:

          > Chyba tak to jest to polskie zastaw sie, z drugiej strony jest tez zjawisko kto
          > re mnie dziwi ale potrafie je zrozumieć np ktos bliski umiera i w poslce w wi
          > ekszosi rodzin jest w związku z tym zrzutka,kilkaset zł minimum,

          O matulu... Pierwsze słyszę... U nas raczej wydatki pokrywa się z zasiłku pogrzebowego, oszczędności, ubezpieczeń... temat ogarniają najbliższe osoby. Zrzutka? Coraz szerzej otwieram oczęta czytając ten wątek...
          • kochamruskieileniwe Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 19:22
            myślę, że ta zrzutka to wsrod najbliższych.
            Często umierający nie zostawia nic, w sensie pienięznym, co miałoby pokryć ew pogrzeb.
            Wiele osób, zwłaszcza starszych - nie ma dodatkowego ubezpieczenia.
            Pozostaje emerytura, jezeli zmarł w korzystnym czasie - np na początku miesiąca.
            Kwoty z ubezpieczen dzieci za śmierć rodziców sa - dosyc niskie (np jeslli mowa o ubezpieczeniach grupowych)

            Jezeli nie było miejsca na cmentarzu, a miejsce kosztuje (bo cmentarz parafialny, a nie ma w okolicy komunalnego) jestem w stanie zrozumieć zrzutkę.
          • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 19:48
            Też pierwsze słyszę o zrzutce
            • kochamruskieileniwe Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 21:37
              wiesz - od jakiegoś czasu zasiłki pogrzebowe obcięli...
              Tzę w zasadzie nie spotkałam sie z tym,ale jestem wstanie sobie to wyobrazic. Nawet zbytnio sie nie wysilając - np rodzeństwo robi zrzutkę na pogrzeb rodzica....
          • morekac Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:45
            W Warszawie, na Cmentarzu Północnym , samo otwarcie już istniejącego grobu, to jakieś 1,5 tys. Do tego trumna, ksiądz, kwiaty, chłodnia. - raczej trudno zmieścić się. w 4 tys. z samym pogrzebem. Jest to całkowicie nierealne, jeśli nie ma się już miejsca.
          • andaba Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 14:32
            O matulu... Pierwsze słyszę... U nas raczej wydatki pokrywa się z zasiłku pogrzebowego, oszczędności, ubezpieczeń... temat ogarniają najbliższe osoby. Zrzutka? Coraz szerzej otwieram oczęta czytając ten wątek...

            No, a myslisz, że ta zrzutka to po sąsiadach? Po najbliższych wlaśnie - jak jest czworo dzieci to sprawiedliwie jest złożyć sie po dwa tysiace, zeby mamusie pochować i zaprosić na herbatę gości z daleka.
        • konsta-is-me Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:27
          Naprawdę w wiekszosci rodzin jest zrzutka??
          Chyba jednak nie.
    • fomica Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:31
      Niektórzy oszczędzają. O weselach, 18-tkach chrześniaków wie się zwykle z dużym wyprzedzeniem, można to przewidzieć. Dla wielu darczyńców prezent to taki sam rodzaj oczywistego wydatku jak nowe meble czy remont - skoro wiem że kiedyś trzeba to będzie sfinansować, więc odkładam na ten konkretny cel.
      • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:36
        Mi nie chodzi o to skąd to wziąć bo rozumiem że nawet ktos kto zarabia 2 tys miesięcznie takie pieniądze zorganizuje, chodzi mi o te wysokość finansowych prezentów i fakt ze np jak piszesz się na te okolicznośc specjalnie oszczedza bo trzeba dac duzo pieniedzy.Dlaczego duzo?
        • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:59
          Nie chodzi o to, że się "oszczędza bo trzeba dużo". Mnie nieodmiennie zadziwiają ludzie, którzy udządzają w sierpniu lamenty, bo nagle jak grom z jasnego nieba spada na nich kwestia wyprawki do szkoły. Przecież to naturalne, że jak są jakieś wydatki z góry przewidziane, to odkłada się na nie co miesiąc przez dłuższy czas.
          Nie robicie tak?
          • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:04
            No tak jak jest potrzeba to się płaci, ludzie ktorzy zarabiają 2 tys zł niekoniecznie muszą miec jakis duzy problem by kupic czy miec na wyprawkę dla dziecka do szkoły ale akurat wyprawka do szkoły ktora jest potrzebą i koniecznością a pieniezne dosc wysokie w polsce finansowe prezenty bo tak sie przyjeło bo wypada to jest cos innego, nie ma porównania.
            • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:07
              Ale to nie o to chodzi! Właśnie siedzę nad budżetem na przyszły rok. Wypisuję rózne wydatki, nie tylko KONIECZNE, prezenty też. Określam, ile chcę na to wydać, odnoszę to do zarobków i ustalam, ile trzeba odkładać. Po prostu zamiast myśleć " o rany, skąd ja wezmę 500 zł" sprawdzam, czy 60 zł miesięcznie jest ok, czy to jednak za dużo.
              • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:10
                A to rozumiem, pewnie że trzeba planować, w końcu o tym się wie dużo wcześniej.

                Ale szczerze mówiąc nie rozumiem tego że ktoś zarabia 2000 i daje 1000 na prezent na 18 stkę, nie wiem jak bym się miala utrzymać za taką pensję a co dopiero dać komuś 1000.
                • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:13
                  To pewnie jak moja babcia, która ze skromnej emerytury odłożyła dla mnie 1000 zł na prezent ślubny. Wiem, że zrobiła to z chęci i miłosci a nie z poczucia obowiązku i zrobiłabym jej ogromną przykrość, gdybym tego prezentu nie przyjęła.
                  Natomiast prezenty prezentami, ja nie rozumiem jak mozna zarabiać 2000 i kupić na raty telewizor za 5000, a sporo ludzi tak robi.
                  • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:15
                    Babcie to inny temat smile
                    Z tym telewizorem też nie pojmuję
                  • echtom Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 17:38
                    > ja nie rozumiem jak mozna zarabiać 2000 i kupić na raty telewizor za 5000, a sporo ludzi tak robi.

                    Sporo ludzi ma realnie wyższe dochody niż pensja z etatu - dodatkowe zlecenia, jakiś wynajem itp.
                    • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 19:49
                      Czyli nie zarabiają tyle a więcej więc nie o nich tu mowa
                      • echtom Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 08:35
                        No ale skąd wiesz, że ci, o których mowa, zarabiają tylko te deklarowane 2 tysiące? Ludzie niekoniecznie się zwierzają z dodatkowych źródeł dochodu.
                        • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 11:30
                          Ja w ogóle nikogo nie pytam ale odpowiadam na post koleżanki powyżej, że nie rozumie jak ktoś zarabiając 2 tysiące (dwa tysiące a nie plus wynajem plus 1000 na umowę zlecenie i 2 tysiące na umowę o dzieło) kupuje telewizor na raty za 5 tysięcy. Zarówno koleżanka powyżej ma na myśli po prostu dochód 2 tysiące i koniec a nie dodatkowe fuchy, zlecenia itp
                          • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 11:32
                            Zarówno koleżanka jak i ja ma na myśli......
              • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:13
                Ale ci ludzie nie lamentuja skąd ja na to wezmę przynajmniej nie słyszałam mają domowy budzet rzedu kilku tys jak to w Polsce przecietność ale nie smierc głodowa przeciez jakby nie mieli skad wziąc to by pewnie nie dali tego tysiaka czy dwóch i podejrzewam że takich tez jest sporo nie maja bo np nie zarabiaja tych 3 tys tylko miesiecznie 1600 na zleceniach, nie dają, nie mają nawet z czego odkładac. Mnie interesuje dlaczego przyjeło sie w Polsce że wypada dawac tak wysokie sumy na prezenty.
                • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:16
                  taniax napisała:

                  Mnie interesuje dlaczego przyjeło sie w Polsce że wypada dawac tak wyso
                  > kie sumy na prezenty.

                  A tak jest naprawdę?
                • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:17
                  Sam fakt ze sie odklada w Polsce na prezent dla kogos, bo trzeba dac duze pieniadze jest dla mnie ciekawy.
                  • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:34
                    Ja odkładam nie dlatego, że duże pieniądze tylko dlatego, ze odkładam na wszystkie planowane wydatki.
                    • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 11:33
                      A ja po prostu cos tam miesięcznie odkładam na wydatki rózne
                    • memphis90 Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 21:23
                      Odkładać możesz, jak masz z czego. Proste...?
                  • iwoniaw Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:32
                    Sam fakt ze sie odklada w Polsce na prezent dla kogos

                    No ale o co ci właściwie chodzi? Oczywiście, że nie przejadam wszystkich pieniędzy, tylko to, co zostaje po opłaceniu stałych wydatków, odkładam. Potem mam na różne rzeczy - nową pralkę, wyjazd wakacyjny, książki dla dzieci, prezent na komunię/18-stkę chrześniaka, prezent na imieniny koleżanki, która akurat zaprosiła na imprezę i tak dalej. W tym sensie "odkłada" pieniądze każdy, kto ma przychód wyższy niż minimum socjalne i choć odrobinę oleju w głowie. I nie tylko w Polsce istnieje obyczaj obdarowywania ludzi (zwłaszcza bliskich) prezentami na wyjątkowe okazje, więc nie bardzo rozumiem Twoje zdziwienie.
              • memphis90 Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 21:22
                Jasne, odkładanie zawczasu 😂 Bo zupeeeeeelnie nie pamiętam o wyprawce w sierpniu i z czystej głupoty za dużo przepieprzam na głupoty od stycznia do września....
                Styczeń - opłata za basen na kolejny semestr x2 dzieci
                Luty - ferie, 2x imieniny
                Marzec - awaria pralki albo samochodu, do wyboru
                Kwiecień - Wielkanoc, zajączek i takie tam
                Maj - komunia i wycieczki szkolne
                Czerwiec - wchodzimy w płatności za wakacje
                Lipiec, sierpień - opłaty za obozy/polkolonie, opiekunki
                Wrzesień - wyprawki, urodziny 2x
                Październik - opłata za basen na kolejny semestr, OC do pracy
                Listopad -ubezpieczenia za auta...
                Grudzień - święta!
          • agnieszka_kak Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 14:11
            Jest tyle rzeczy, na które należałoby odkładać (remonty, wakacje, szkoła, święta, urodziny, komunie itd...), że moim zdaniem nie ma sensu odkładanie po 50 zł miesięcznie na każde z nich. Bo i tak okazja wypada co miesiąc. 1000 zł na wesele bym nie dała, chrzesniakow mieć nie będę bo odmawiam.
      • vasaria Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:05
        mnie z kolei zawsze szokuje, że ktoś jest zszokowany, że np. na komunię chrześniakowi wypadałoby coś dać i jakie to straszne zaskoczenie - ta "nagła i nieoczekiwania" komunia czy inna 18 tka. tak nagle i niespodziewanie tongue_out chrzestny zostaje zaproszony. jestem chrzestną 2 dzieci. jedno z nich ma komunię za 2 tygodnie. dam 1000 zł. od 9 lat wiem, że komunię będzie miał w wieku lat 9 i nie zaskoczyło mnie to, wyobraź to sobie wątkodajko. mój syn ma w tym roku 18 tkę. jego chrzestni wiedzą od 18 lat, że 18 urodziny to właśnie wtedy ... więc, jak sądzę, też ich ten fakt nie zaskoczy.
        • iwoniaw Otóż to właśnie! 07.05.18, 12:36
          Też nie rozumiem tego zadziwienia, że - olaboga - znowu wrzesień/nagle osiemnastka/kto by się spodziewał, że w grudniu święta itd.

          Rozumiem, że ktoś może zwyczajnie nie mieć pieniędzy, bo ma dochody na styk i żyje z ołówkiem w ręku, ale to raczej nie sytuacja, w której robi komuś prezenty za setki czy tysiące. Jeśli zaś kogoś stać, to oczywiste, że na większą okazję daje większy prezent - to dość powszechny obyczaj we wszystkich kulturach, więc nie wiem, co ma do tego fakt, że Polska nie odstaje od średniej światowej.
        • thea19 Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:40
          wiesz, sa sytuacje, gdy ktos zostaje zaproszony do bycia chrzestnym 2 dni przed chrztem. dziecko ma 8lat.
          • vasaria Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:34
            ale, uwaga szok ! , wyobraź sobie, że może odmówić. bycie chrzestnym to nie obowiązek !!!
            • ichi51e Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:50
              Mozna tez medalik biblie i modlitwe ofiarowywac...
              • vasaria Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 14:18
                można smile
            • thea19 Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 15:15
              Ja nie twierdze, ze koniecznie trzeba sie zgadzac, tylko czasem nie da sie nie tylko pogrzebu przewidziec.
    • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:34
      Nie wiem zy jak ktoś zarabia 2000 to daje prezenty za tysiaka. Serio, nie spotkałam się z tym. U ludzi zarabiających 5 tysięcy to już tak.
      • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:38
        ja rozmawiałam ostatnio z ludzmi co zarabiają 3 tys i twierdzili ze 1 tys to jest teraz miniumum ktore wypada,daja miedzy 1-2 tys na 18 ste urodziny.
        • kochamruskieileniwe Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:41
          no wiesz - to są niewolnicy "co ludzie powiedzą", albo naczytali się emamy suspicious
        • triss_merigold6 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:45
          Kłamią. Proste. Też kłam, lepiej się poczujesz.
        • jem.gluten Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 14:11
          A na zwykłe urodziny ile dają? 1500 np. wydaje się dużo, ale można odkładać przez dłuższy czas. Na przykład do 18 mojej pasierbicy zostało 2,5 roku. Jak odłożę co miesiąc 35 zł to będę mogła Młodej coś za tysiaka sprezentować. Może tak to działa?
          Aha, ja nigdy nie daję prezentów "bo wypada". Daję, bo chcę, nie zapożyczam się nigdy. Za to zdarza mi się duuużo wcześniej zaplanować, jak mam ochotę komuś sprezentować coś droższego. Odkładam niewielkie sumy i się zbiera.
      • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:46
        Nie uważam, żeby 5 tysięcy to była jakaś super hiper pensja. Nie spotkałam się z dawaniem tysiąca zł na osiemnastkę ale może nie znam zbyt wielu ludzi albo nie pytam. Dla mnie to kosmos. Chrzestny nie zawsze jest z rodziny. 500 zł jest moim zdaniem ok.
        • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:57
          Nie chodzi o to czy to pensja super, tylko o to, czy pozwala bezproblemowo odłozyć te 80 zł miesięcznie przez rok na drogi prezent, jeśli chce się go kupić, czy jest to poważne wyrzeczenie. W przyszłym roku moja mama ma 60 urodziny i tyle mniej więcej planuje przeznaczyć na prezent dla niej. Czy to jest "zastaw się a postaw się"? Nie sądzę, po prostu to okrągłe urodziny, uważam, że moge z tej okazji wybrać droższy prezent, a te kilkadziesiąt złotych miesięcznie to nie jest dla mnie zbyt duża kwota.
          • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:04
            Oczywiście że pozwala bezproblemowo odłożyć 80 zł miesięcznie, chociaż przecież nie wiadomo jakie taka osoba ma wydatki, raty kredytu, rachunki, może jakieś choroby itp.
            Ale co innego fajny prezent i nawet bardzo drogi dla mamy, którą kocham i szanuję a co innego 1000 zł dla chrześniaka, którego oczywiście mogę lubić ale jest to syn koleżanki i nie spotykamy się zbyt często.
            • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:08
              No to ustal sobie inny limit. Ja np. syna mojej przyjaciółki bardzo lubię, spotykamy się często (nie jest moim chrześniakiem, bo jestem ateistką) i jak będę miała w przyszłości możliwości finansowe to z radością dam mu wypasiony prezent na osiemnastkę.
              • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:13
                Dlatego napisałam że jak dla mnie 500 zł jest ok. Ten syn koleżanki to był tylko przykład, nie mam takiego chrześniaka. Mój syn dostał od chrzestnej i chrzestnego po około 500 zł a co ciekawe to są osoby mieszkające od ponad 20 lat za granicą i dobrze sytuowane. Tak tam jest i mnie się to podoba. Teoretycznie nie miałabym problemu z odłożeniem i 10 000 ale wolę to zachować dla swoich dzieci.
                • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:35
                  Dla mnie 500 zł na prezent dla kogoś, z kim nie mam specjalnej więzi i nie spotykamy się często to byłoby dużo za dużo.
                  • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:39
                    Też racja. Ja mam akurat chrześniaki w rodzinie.
                • alsk9 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:53
                  Dość często jest tak, że osoby bogate nie dają drogich prezentów. Są bogate bo pilnują swojej kasy i trzymają ją dla siebie. Drogie prezenty dają średniacy, którzy albo tkwią w schemacie "tak wypada/co ludzie powiedzą" albo "zastaw się a postaw się".
                  • isa_bella1 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:34
                    Ja dalam chrzesniakowi na 18stkę1000 dlatego ze wczesniej mnie za bardzo nie było stac w ogóle na prezenty dla niego.
            • dziennik-niecodziennik Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 00:30
              Z czego wniosek ze nie nalezy zgadzac sie na bycie rodzicem chrzesnym kompletnie niezwiazanych z nami dzieci smile
    • beataj1 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 14:46
      Osobiście dałam mojemu chrzesniakowi 1500 na 18. Wynikło to z tego że przez lata nie dawałam mu prezentów bo nigdy mi nie było do niego po drodze. Fakt zostania chrzestna to błąd wczesnej młodości i nie idą za tym jakiekolwiek moje potrzeby czy specjalne przywiązanie do chłopaka. Miły jest i to tyle.
      Dałam kasę i mam temat zamknięty do wesela. Moim zdaniem dobry interes i dla mnie i dla niego.
      Ps z tego co wiem chłopak jest mniej więcej podobnie do mnie zaangażowany w wiarę zatem ten aspekt nie ma zupełnie znaczenia.
    • mid.week Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:11
      Na śluby nie chodzę, chrzestną nie jestem i widzę, że zaoszczędziłam grube tysiące wink
      • rosapulchra-0 Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 05:41
        mid.week napisała:

        > Na śluby nie chodzę, chrzestną nie jestem i widzę, że zaoszczędziłam grube tysi
        > ące wink

        smile smile smile
    • kokoryczko Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:16
      chciałabym by ten zwyczaj zaniknął, mam wrażenie, że na ogól sprawia jedynie kłopot. Jak ktoś może, czemu nie? Ale ogólnie bez sensu ta presja.
      • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:37
        Serio nie spotkałam się z taką presją
        • kokoryczko Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 15:42
          a skąd te wątki "Ile dać, ile wypada?"
          • chocolate_cake Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 16:05
            Może tak: nie spotkałam się z tym w realu.
    • issa-a Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 16:00
      naprawdę?
      nasi mlodzi kuzyni dostali w kopercie weselnej 1 tys. zł.
      Jak napisałam o tym tu, na forum (w odpowiedzi na jakieś pyt) to było mocne zdziwienie.
      Więc ja teraz się dziwię.
      • rosapulchra-0 Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 05:43
        Ale 1000 zł, to naprawdę nie jest jakiś strasznie wielki majątek. Ktoś wyżej napisał - zaoszczędzenie 1000zł na drogi prezent dla kogoś bliskiego jest OK, ale kupno telewizora za 5000 zł już nie. Dlaczego?
        • fifiriffi Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 09:21
          1000zł dla kuzynostwa? wystarczy moim zdaniem.

          A rosa jesli o kupno tv chodzi, to ja na to pracuję i mogę sobie kupić tv za 5tys zł
          Nie znaczy to,że jak mnie stać na taki tv to musze dac takie pieniądze kuzynostwu z okazji ślubu.
    • koronka2012 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:28
      Mnie zastanawia coś innego - ludzie, którzy na komunię walą prezenty typu cuda wianki za ciężką kasę albo dają po 500-800 zł; ba - a nawet na głupie święta kupują rzeczy po ok. 100 zł - o prezentach na wesela wypowiadają się w duchu 300 zł od pary max i to jeszcze z pretensją, że SOBIE kieckę musi kupić i na fryzjera wydać...

      Zastanawia mnie to pod kątem hierarchii imprez, dlaczego ktoś kupuje drogie prezenty na imprezy małej rangi, a żałuje na najważniejszą? czy wynka to z tego, że prezenty weselne są bardziej anonimowe, giną wśród innych kopert?
      • isa_bella1 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:37
        Ja słyszałam o prezentach weselnych typu kasa na mieszkanie lub 15 000 na komunię takze ten....
        • butch_cassidy Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:55
          Sukienka na imprezę to normalny wydatek.
          Prezent za setki w mojej ocenie normalny nie jest (pomijając dzieci, wnuki, rodziców wink czy rodzeństwo)... Sama dostałam na ślubie prezenty za mniej niż 100 i bardzo dobrze, ładne, wybrane ewidentnie z myślą o mnie. Ucieszyły mnie ogromnie. Tylko jedna osoba się wychyliła i dała kasę - 50 USD. Może i to nie było niemiłe, ale przede wszystkim szok, bo nie oczekiwałam tego rodzaju niespodzianek.
          • butch_cassidy Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 20:03
            Ale tak myślę jeszcze, że do głowy by mi nie przyszło tłumaczyć się dlaczego daje to/tyle co/ile daję. A już szczególnie nie innymi wydatkami związanymi z imprezą... Tak że jednak kosmos, tak czy owak big_grin
          • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 05:32
            ja nie wierze w to,ze 50 USD to byl dla ciebie szok albo ze ktos przyszedl na wesele i dal ci prezent za 100 zl,no chyba ze to byl tylko slub bez nawet przyjecia a ludzie z tych co na zasilkach dla bezrobotnych to moze jeszcze jest to jakas tam prawda.
            • butch_cassidy Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 09:07
              jola-kotka napisał(a):

              > ja nie wierze w to,ze 50 USD to byl dla ciebie szok albo ze ktos przyszedl na w
              > esele i dal ci prezent za 100 zl,

              No widzisz, Ty nie wierzysz... Twoja sprawa smile
              A mnie się to podoba. Widać w różnych środowiskach panują róże zwyczaje.
              • butch_cassidy Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 09:09
                Ale fakt, że to nie było weselicho, a kolacja w jednej z najlepszych restauracji w mieście.
        • thea19 Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 22:04
          kase na mieszkanie to sie nie dostaje od znajomych/dalszych krewnych tylko od rodzicow/dziadkow. wesele to tylko okazja bo i tak by dostali.
      • vaikiria Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 20:00
        Może mają inne postrzeganie rangi imprezy niż Ty?
      • memphis90 Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 21:34
        Dlatego, że te urodziny z reguły dotyczą dzieci, które same nie zarobią, same sobie nie kupią, są od nas- doroslych - zależne. I z reguły dzieci nie dostają prezentów poza okazjami typu urodziny czy gwiazdka, więc to ich jedna szansa na coś ekstra poza hot wheelsem z gazetki za 7 zl. Natomiast dorośli ludzie są samowystaczalni i nie muszą "żerować" na zaproszonych gościach. Sporne pozostaje pytanie czy wesele to "najważniejsza" z imprez...?
    • butch_cassidy Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 18:39
      Nie wiem. Nie znam takich ludzi. Dla mnie to, o czym piszesz to kosmos. Owszem mam jedną koleżankę, która spodziewa się może niższych kwot, ale jednak też idących w setki przy dużych okazjach, ale liczę na jej wyrozumiałość (dotąd się nie przeliczyłam wink ), bo ja dając prezent, nawet pieniężny (czego nie znoszę, ale z drugiej strony, jak otrzymuję wyraźną sugestię, to nie próbuję nikogo wychowywać... ), kieruję się jednak m.in. zdrowym rozsądkiem.
      • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 20:46
        rozumiem ze mieszkasz w USA wiec wyglada na to ze tam gdzie jest spoleczenstwo bardziej zamozne tego nie ma, ludzie daja zwykle prezenty i male kwoty a pogrzeby zalatwia sie z ubezpieczenia, u nas jest biednie a ludzie sa gotowi dawac pol pensji na 18 stke, zrzutki po smierci bliskich nie naleza w Polsce do rzadkosci, no w sumie faktycznie niekoniecznie ten zasilek pogrzebowy starcza a emeryci w wiekszosci kase maja bardzo nedzna, mysle ze nawet jak sie uda wziac te ostatnia emeryture to jeszcze trzeba na cos dolozyc wiec robi to rodzina, Polska jest jednak specyficzna.
        • butch_cassidy Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 21:03
          Nie, nie. Po prostu akurat ta osoba miała takie podejście, jak w prl - że nie ma jak waluta wink Mieszkam w Polsce i nigdzie się póki co nie wybieram smile
        • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 05:28
          Juz moze nie przesadzaj,ze w Polsce jest biednie.
    • przeciwcialo Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 19:41
      Ja na 18-tke chrześnicy kupiłam zegarek.
      • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 05:33
        Wiesz ale sa zegarki za kilka tysiecy lub kilkadziesiat i takie za 100 zl smile
    • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 21:07
      Nie rozumiem twojego problemu i po co ci ta wiedza. Dla mnie to jest normalne,rodzice wychowuja dzieci daja na nie kase non stop,chrzesni przynajmniej na wazne okazje raczej ze stowa to tak wstyd. Dla mnie jest to ok, i gadki ze ktos zarabia 3000 i powinien nie miec to bajki,raczej wiesz kiedy twoj chrzesniak ma 18,przez 18 lat mozna uzbierac te 2000. O slubie tez raczej nikt nie zawiadamia dwa dni przed. Nie chcesz nie dawaj pistoletu ci za to nie przystawia ,ale nie mow ze to jest cos zlego.
      • taniax Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 21:13
        Nie w tym jest rzecz, bo wiekszosc ludzi daje a nawet czuje taka potrzebe czy tam ulega temu ze wypada, pytanie dlaczego to istnieje zwyczaj dawania duzych pieniedzy przygotowania latami miesiacami na sluby czy urodziny?oczywiscie nie pytam o umierajacych emerytow bo wiadomo ze to z biedy, zasilek nie jest wysoki, emerytury slabe a ceny na tych cmentarzach jak ktos pisal z kosmosu.
        • fomica Re: Skąd się biora te sumy? 30.11.16, 21:58
          O co ci chodzi? 18-tka to symboliczne przejście w dorosłość, zawarcie ślubu - już nie symboliczne, bardzo konkretne oderwanie od rodziców i założenie własnej rodziny, życie na własny rachunek, nowe wydatki. Serio tak cie to dziwi, że inni, dorośli członkowie rodziny, zwłaszcza tacy których z młodymi wiąże coś więcej - ich rodzice, najbliższe ciotki, chrzestni - chcą lub przynajmniej uważają że powinni im na wstępie tego nowego samodzielnego życia trochę pomóc?
          • j_malec Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:22
            Jesteś pewna, że to rodzicie chrześni chcą tak się wykazać, a nie rodzice chrześniaka naciskają na jak najdroższe prezenty ? Bo z moich obserwacji wynika, że najwięcej do powiedzenia mają właśnie rodzice chrześniaka, którzy uważają że ich dziecku należy się jak najwięcej, a rodzice chrześni są dobrym źródłem tych dóbr.
            • dziennik-niecodziennik Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:30
              Co robia rodzice, a co zrobia chrzestni to dwie rozne sprawy. Choc ja sie z naciskami nie spotkalam.
              • j_malec Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:37
                A ja niejednokrotnie. Jako że mamy w sumie trzech chrześniaków, mamy stosunkowo duży przegląd oczekiwań. Od - nie chcemy żebyście dawali jakiekolwiek pieniądze, a co najwyżej drobne prezenty, do wprost podawanych kwot, które powinniśmy dawać.
            • iwoniaw Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:50
              Jesteś pewna, że to rodzicie chrześni chcą tak się wykazać, a nie rodzice chrze
              > śniaka naciskają na jak najdroższe prezenty?


              W życiu się nie spotkałam (w realu) z naciskami rodziców na chrzestnych co do kosztowności prezentów, jakie ci "mają" dać z jakiejkolwiek okazji. Wprost przeciwnie - zazwyczaj podkreślają, że zaproszenie jest z okazji, a nie dla prezentów i żeby z tym nie przesadzać. Oczywiście, chrzestni czasem pytają, z czego by się dziecko ucieszyło i jest dla wszystkich oczywiste, że z gołą ręką na imprezę z wyjątkowej okazji nie przyjdą - ale rodzice zazwyczaj ograniczają się do jakichś sugestii w rodzaju "tak/nie dla elektroniki/sprzętu sportowego" jeśli chrzestny o takie rzeczy pyta (!), nie słyszałam, żeby mówili "nie mniej niż tysiak" czy coś w tym rodzaju.

              W moim świecie rodzice, niezależnie od tego, czy uważają, że "ich dziecku należy się jak najwięcej", czy też nie, jednak poczuwają się do zapewnienia mu tego osobiście, a prezenty od rodziny są owszem, miłym, ale dodatkiem.
        • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 04:36
          Wiesz a dlaczego istnieje wiele ,tysiace zwyczai dlatego,ze kiedys tak sie przyjelo i tak zostalo,kolejne pokolenia ciagna dana tradycje,to jak z grzybowa w jednym domu na wigilie a w drugim barszcz, z pokolenia na pokolenie. Ale sa rodziny gdzie sie swiat nie obchodzi wogole i sa takie gdzie chrzesniaka/ chrzesnice widzi sie tylko na chrzcie nie utrzymuje kontaktow,albo daje sie 100zl na 18. Wszystko to kwestia podejscia do zycia,do panujacych regul a te reguly kazda rodzina ustala sobie wewnetrznie i sie ich trzyma. To jest jedyne wytlumaczenie z kad wydaje mi sie,ze innego logicznego nie ma. Bo jesli kumpela ci powie wiesz Hania ja to daje chrzesnicy 3000 na 18 a u ciebie w rodzinie daje sie zlota bizuterie i tego sie od chrzestnej oczekuje to raczej nie dasz kasy a kupisz zlota bransolete. Jak cale zycie na ta przykladowa wigilie jadlas barszcz to teraz nagle nie zaczniesz jesc grzybowej bo Zoska ja je. Mamy w wiekszosci cos takiego w sobie ,ze robimy tak jak znamy ,to co jest nam bliskie,co jest nasza tradycja. A sumy biora sie z tad ,ze niestety zyjemy w czasach kiedy kasa ma coraz mniejsza wartosc i dzisiaj juz nie kupisz za 1000 tego co kiedys wiec ta poprzeczka idzie w gore,co wypada to na zasadzie jedna pani drugiej pani. Tyle tylko,ze pani przekaze przepis na barszcz tej drugiej co go gotuje,bo nie bedzie go wciskac tej od grzybowej. Rozumiesz teraz?
      • j_malec Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:17
        Ty tak na poważnie z tymi 2000 na 18 urodziny chrześniaka ? Jeżeli nie żartujesz, to dla mnie to jest po prostu chore. Wytłumacz mi dlaczego rodzina która ma stosunkowo niskie dochody, ma zbierać przez kilka miesięcy pieniądze, żeby komuś zrobić przyjemność. Dlaczego ma z czegoś rezygnować ?
        Przymnę tylko, że do 'zadań' chrzestnych jest pomoc w wychowaniu dziecka w wierze. Szczególnym przypadkiem jest śmierć rodziców i wtedy rodzice chrześni powinni wspomóc lub nawet podjąć się wychowania swoich chrześniaków.
        • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:21
          No 18 lat 2000 to faktycznie wiele sobie odmowia miesiecznie,a tak serio to chyba jasne,ze jak kogos nie stac to nie da 2000 a da 500,a moze u niego w rodzinie sie 18 nie obchodzi to byl przyklad w kazdej rodzinie panuja inne zwyczaje.
          • j_malec Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:33
            Zwyczaje dawania coraz droższych prezentów, są w tym przypadku kreowane przede wszystkim przez rodziców chrześniaka.
            W tym roku mieliśmy ślub, na którym moja żona była chrzestną panny młodej. Nie widzieliśmy powodu, aby dawać prezent o wartości większej niż 1000 PLN ( w sumie wyszedł poniżej tej kwoty). Oczywiście oczekiwania rodziców były o wiele wyższe. Jako że mamy co najmniej dobre dochody, dowiedzieliśmy się, że powinniśmy dać około 3000 PLN w gotówce. Oczywiście rodzice uważali to za coś normalnego - bo nas stać.
            • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:42
              Z czyms takim sie nie spotkalam.
        • vasaria Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:07
          ale ta 18 tka to rok po jego urodzinach jest ? czy może chrzestny miał lat 18, żeby go to nie zaskoczyło ???
        • iwoniaw Pytasz serio? 07.05.18, 12:56
          Wytłumacz mi dlaczego rodzina która ma
          > stosunkowo niskie dochody, ma zbierać przez kilka miesięcy pieniądze, żeby komu
          > ś zrobić przyjemność. Dlaczego ma z czegoś rezygnować ?


          To pytanie to na serio? Ano właśnie dlatego, żeby zrobić komuś przyjemność. Jeśli to bliska i kochana osoba, to normalny człowiek nie uważa, ze zrezygnowanie z czegoś dla tego celu go w jakikolwiek sposób krzywdzi - wprost przeciwnie. Wydawać by się mogło, że takie rzeczy są oczywiste. Nie rozmawiamy przecież o dawaniu prezentów obcym/nielubianym ludziom, tylko bliskim i lubianym. Na całym świecie się to odbywa na tej samej zasadzie, choć okazje, święta, kwoty i przedmioty różne. Forum to jednak pełne jest ludzi sprawiających wrażenie, jakby się w piwnicy przez ostatnie 50 lat chowały...
    • 4cashmere Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 06:26
      Miałam ostatnio 18.ur.syna i chrześni "dobrze ustawieni" dali 300 i 400zł. Ma to chyba związek z zamożnością dających - im bardziej "przeciętny" dający tym więcej kasy upiera się dać, jakby chciał sprawić chociaż wrażenie, że "dużo może". Moim zdaniem żałosne to
      • jola-kotka Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 07:23
        Bzdury,to jest kwestia uczuc im blizej z kims jestes tym wiecej chcesz dac ,czesto tez jak wlasnie jestes nie za bardzo kontaktowo to zrekompensowac .
        • fifiriffi Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 09:16
          moja chrzesniaczka powiedziała ,że zbiera na toaletkę... 3 lata temu... dałam jej 500zł.
          Ale... to dobra dziewczyna... na komunie sobie zażyczyła boomboxa.... kosztował jakoś 100zł, ma go do dzisiaj smile i firma no name... nie było mnie wtedy stać na nic innego.
        • kornelia_sowa Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:17
          Absolutnie nie. Nie tylko. Moj maz jest chrzestnym sostrzeńca, jego siostra naszego syna. My jestesmy duzo lepiej sytuowani.
          Dajac prezent nie chcielismy przedobrzyc, bo szwagierka pewnie czulaby sie niezrecznie gdyby nie mogla sie zrewanżować (a moze nie?).
          Poza tym nie chcemy (tu jestesmy zgodni) w rodzinie zeby komunia to byl cyrk i zeby prezenty przeslonily sens uroczystosci.
          Nie wychowujemy dzieci na materialistow.
    • kropkacom Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 08:43
      Postaw się, a zastaw się. Sumy się biorą z portfela. Pytanie z czyjego.
    • fifiriffi Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 09:14
      moja przyjaciółka własnie postanowiła że da na wesele i slub swojej chrzesniaczce 3 lub 4 tys zł.
      Zapytałam czy ją po..gięło?
      Nie chodzi o to, że ją stać... Ale ludzie? czy w tym wszystkim chodzi o to kto da więcej?
      Zbliża sie komunia syna mojego, jak to napisała Livia.kalina wink (btw.cudowne smile ) który postanowił być katolikiem, mówię głośno, że nie życzę sobie prezentów po 1tys zł i więcej.
      Bo nie o to tu kurna chodzi...
      Znam ludzi, którzy sie zapozyczają, biora na raty psp, czy inne cuda...No nie czaje tego.
      • larrisa Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 11:18
        Jak długo żyję, jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś brał kredyt na prezent z powodu wesela lub komunii. Dlatego, że musi, a nie dlatego, że woli "kapać" bankowi miesięcznie po 50,00 zł. tym bardziej, że w sklepach jest sporo jest rat po "zero" procent.
        Jak dla mnie to te historie o ogromnych prezentach to takie forumowe urban legend, wszyscy słyszeli, nikt nie widział.
        Czasem może babcie z czymś wyskoczą, albo rodzice - ale to w sumie nic dziwnego, i tak się często pcha w dzieci i we wnuki.
    • mgla_jedwabna Re: Skąd się biora te sumy? 01.12.16, 11:02
      Właśnie z tej biedy. Dziecko z bogatego domu nie potrzebuje wsparcia na start życiowy od innych osób poza rodzicami.
    • alfa36 Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 11:34
      Też cały czas się nad tym zastanawiam....
    • ichi51e Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 12:38
      Wlasnie z tego ze jestesmy biedni
      • bovirag Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:07
        Moj maz, Szwed, po ray pierwszy uczestniczacy w obrzędów 1szej komunii w PL mało z krzesła nie spadł jak zobaczył jakie sumy się daje w kopertach. Mieszkamy w Londynie, jesteśmy zapraszani na komunię i wesela. Komunia to £20 funtów w kopertę, wesele £50-£100 W zależności od zażyłości z pobierajacymi się. Zdarzało się i £20 .
        • iwoniaw Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:12
          No ale w tym Londynie to Was zapraszają bratanice i chrześniacy czy jednak osoby spoza najbliższej rodziny? Bo w PL dalszym znajomym też nikt na wesele czy komunię nie daje tyle, co najbliższym krewnym.
        • thaures Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:20
          Sami nakręcamy tę spiralę.. Nawet gdy zaznaczalam, zeby nie dawać kasy moim dzieciom, to wszyscy się wyłamywali. I dawali kwoty które powodowały u mnie palpitacje serca.... I teraz ja często chodząc na podobne imprezy oddaję tę kasę- bo głupio po latach dać mniej. A komunie w ogóle urastają do rangi utopii... Chociaż zawzięłam się i daję jednak mniej niż na wesele
          • iwoniaw Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 13:21
            A komunie w ogóle urastają do rangi utopii...

            To znaczy?
    • jolinka102 Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 14:22
      Tez sie zastanawiam skad sie biora te sumy. Mysle, ze chodzi o to by nie wyjsc na dziada i sie pokazac, ze nas na to stac. W niemczech nie daje sie takich pokaznych prezentow. Na komuniach na ktorych bylam dzieciaki dostawaly skromne prezenty np. karte podarunkowa do esprit, toys r us, jakas skromna bizuterie ( nie ze zlota). Byla tez zrzutka na tygodniowy kurs tenisa, ktory kosztowal okolo 250 € i na to zrzucala sie babcia i dwie ciotki z rodzinami. Na 18 tez daje sie normalne prezenty. Tylko rodzice wyskakuja troche wiecej z kasy w zaleznosci od ich mozliwosci finansowych. Na slub daje sie tez okolo 200 € i to raczej nie pokrywa tzw. talerzyka.
      • miruka Re: Skąd się biora te sumy? 07.05.18, 20:36
        Gdybym mogła chętnie kupiłabym drogie prezenty chrześniakom, ale nie mogę, ostatnio dostali ode mnie słodycze i po maskotce za 5 zł dosłownie, zabawy było na wiele godzin, trochę fantazji
Pełna wersja