Dodaj do ulubionych

Nie mam zadnego prezentu.

10.12.16, 11:45
Dziecko nie wie co chce,partner nie wie co chce.Syn w glupim wieku juz nie dziecko,a jeszcze nie nastolatek. Zabawki go juz nie pociagaja,a nastolatkowych zainteresowan jeszcze niet.Partner ma wszystko.Marzenia sobie spelnia na biezaco. Jedyne dobre,ze ja tez nie wiem czego chce,wiec tez maja utrudnione zadanie.Co kupujecie 8latkom?
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 11:50
      Może jakaś gra planszówka/komputerowa?
      • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 11:55
        Nie posiadamy komputera w domu.Planszowke fajna ciezko znalezc,raz kupilam,kierujac sie zachwytami na forum i niestety wtopa.
        • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:05
          To może ten komputer ? Albo tablet, ośmiolatek już zaczyna korzystać, choćby w celach ,,szkolnych,,. Kojarzę, że syn trenuje piłkę - jakiś wypasiony gadżet związany z pasją ? Bilet na mecz, mogliby pojechać razem z tatą ?
          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:15
            Tablet ma,pilka-wszystko ma,bilet na mecz przewidziany na urodziny.
            • dziennik-niecodziennik Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:30
              moze korko-trampki (czy jak to sie nazywa) nowe do gry?
              • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:38
                Dopiero co dostal 2pary.To kupujemy na biezaco,bo mu noga rosnie.Jesli chodzi o wyposazenie pilkarskie ma wszystko,a nawet wiecej,bo z Klubu tez teraz dostanie prezent na gwiazdke.
                • dziennik-niecodziennik Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:42
                  o kurcze, to faktycznie problem...
                  • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:51
                    No niestety.W tym roku maja tez Bowling zaplanowany w ramach wigilii.Wsciec sie mozna.W dodatku nie jestesmy jedynymi,ktorzy beda obdarowywac,wiec jest jeszcze gorzejbig_grin
            • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:32
              To może lot spadochronem albo przejżdżka jakimś sportowym autem? Całkiem poważnie piszę. Musi to być przedmiot? A może fajne przeżycie, które będzie wspominać przez lata?
              • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:34
                Sportowcy autem to moze sobie do upeku jezdzictongue_out
                • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:47
                  To jeden z pomysłów, który przyszedł mi do głowy. Ja nie mam syna, ale wiem, że mój mąż bardzo by się ucieszył z takiej przejażdżki (mamy auto - krowę, jest bardzo ekonomiczny i jednocześnie.. powolny big_grin).
                  • vaikiria Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 21:47
                    Mnie się marzy przejażdżka czołgiem smile
                • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:49
                  Ale to nie o to chodzi, lecz o jazdę na sportowym torze.
                  • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:57
                    Mamy miejsce bez ograniczen predkoscibig_grin i z reguly jest tam pusto.
                    • aniorek Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 16:58
                      supercar to jednak nie to samo co zwykle sportowe auto, na ktore stac mnostwo ludzi. ze nie wspomne o autach, z ktorych wolno korzystac tylko na torze.
        • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:12
          Scrabble? Farmer? Dobble? Rummikub? 5 sekund? Boggle?
          • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:13
            A Monopoly?
            • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:14
              Ma
              • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:20
                A te wyżej?
                • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:22
                  Dobble nie ma,ale watpie w zainteresowanie.
                  • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:27
                    Takie Boggle ma?

                    www.youtube.com/watch?v=EWNTYyqbRMw

                    Nawet ja w to gram...
                    • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:29
                      Tego nie
                      • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:31
                        Bardzo lubię i polecam. smile
                      • ginger.ale Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 17:03
                        Są różne wersje dobble, łącznie ze Star Wars.

                        Książki w stylu

                        merlin.pl/rzeka-czasu-podroz-przez-historie-swiata-peter-goes/7185532/?gclid=Cj0KEQiA7K7CBRCrwt26v5uHs98BEiQA0JzsZ77KXxCmZvsRTMBQdUwb8XV8g8OwoEeFAPRV5nb2XvYaAlnW8P8HAQ&gclsrc=aw.ds

                        www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-pod_ziemia_pod_woda.html

                        m.ceneo.pl/Click/Offer/?e=Ycxl6kWT4skaOG18m2GF6ByxkcxPFRwgiiUg8-Cuzhn2fGAVqXFjQZ5xGrDjOTyuL5RWlsPntpZY5j1FGKhRhSoLp8YPSykMs_Z_UTuwhi49QujuQogr-uVf5zmhsYnqtl-XNnvVM6k5QKRRgIcqeKVQTMJZBQ3dz5sPqXnvPV1WhoeNya1nlKVQTMJZBQ3dpVBMwlkFDd0_x-GY2zB2bQ%3d%3d

                        m.ceneo.pl/Click/Offer/?eshock9MjUI-GI8IaOG18m2GF6ByxkcxPFRwgoNJVLSeYvP1z0k0FgghlhRhiy2mSUSCA4KkJnezq99hBEkU038jMggLpa_u6-_mZutQoJnny46UQSoTHcK74GKZcpe37Ef27iAP2vsy7ff6A6m8PlBb-5ArwV0uoXE9DpNDxsTSyfUAIogEY_pn4yIGY0HWik-nUtIQdqchtIHIO2_yLDx7fdKVQTMJZBQ3dnKJxlf0w1Ate1OngH5MRhqVQTMJZBQ3d7IZKQSFXoHE%3d
                    • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:30
                      Wyjazd do Tropical Islands albo gdzieś na narty - taki pod niego.

                      Kurs robienia sushi, gotowania. Przejażdżka na sportowym torze. Lot balonem.
                      • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:35
                        Nikt u nas na nartach nie jezdzi i nikt nie lubi gor.Sushi nikt nie jada. Gotowanie obchodzi go tyle co zeszloroczny snieg.Watpie czy polecialby Balonem.
                        • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:36
                          A co lubi? Moze wtedy byloby latwiej... tylko pilke?
                          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:41
                            W sumie to tylko pilke i morze.Nad morze pojedzie tak czy siak.Lubi malowanie,ale ze wzgledu,ze ja tez to ma kazde farby,mazaki i kredki w kolorach teczy.
                            • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:42
                              Deske do surfingu?
                              • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:48
                                Mieszkam w srodku Niemiec,gdzie ma surfowac?
                                • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:49
                                  No gdzies nad to morze przeciez jezdzi... big_grin jakies gadzety z autografami pilkarskimi z ebaya?
                                  • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:51
                                    No jezdzi,2 razy w rokubig_grin
                            • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:53
                              m.youtube.com/watch?v=SXegK7H6pTU;;SXegK7H6pTU;;https://i.ytimg.com/vi/SXegK7H6pTU/default.jpg;;250 years of Faber-Castell - Art & Graphic Anniversary Case

                              Jakis zestaw kreatywny z malowaniem? Lekcje malowania akwarela?
                              • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:56
                                O boshhh ja juz nie wiem gdzie z tymi wszystkimi kredkami,kolejne mnie dobija.Cala szuflade ma,takie na mokro,na sucho,metaliczne,w wersji z euro,w wersji bez Euro.
                            • agniesia331 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:46
                              Glosnik bezprzewodowy,miniwieza,karta do mediamarkt,empiku,sluchawki
                              • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 14:03
                                Ma.Technika u nas w domu jest w ilosci przekraczajacej zdrowy rozsadek.
                        • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:39
                          A weekend w TI? Albo weekend w którejś z europejskich stolic?
                          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:42
                            W planach i tak.
                        • zla.m Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:05
                          Nie wyobrażam sobie 8-latka, który nie chciałby leciec balonem. Chyba, że ma lęk wysokości. A
                        • bergamotka77 Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 01:27
                          edelstein napisała:

                          > Nikt u nas na nartach nie jezdzi i nikt nie lubi gor.Sushi nikt nie jada. Gotow
                          > anie obchodzi go tyle co zeszloroczny snieg.Watpie czy polecialby Balonem.
                          >
                          Prawdziwy z Was plebs big_grin
                          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 09:36
                            Sprawdz znaczenie slowa plebs.
                    • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:30
                      Tak wyglada na fascynujace...
                      • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:32
                        Tobie nie musi się podobać, dzieci w to grają, ja też.
                        • aurinko Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 19:48
                          Sęk w tym, że dziecko samo w nic nie będzie chciało grać. Musi być zaangażowanie kogoś jeszcze. Ale jak rodzicowi żadne gry nie pasują to co dziecko ma samo z grą robić.
                          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 19:53
                            Dziecko ma z kim grac.Zaraz sie okaze,ze jest osamotnione.
    • kozica001 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 11:58
      Ty nie wiesz? Jak można nie wiedzieć co kupic chłopu i dziecku?!
      • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 11:59
        Wyobraz sobie,ze jesli nie maja zadnych zyczen to ciezko cos wymyslic.
      • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:21
        Oczywiście, że można. Ja np. wiem, co chcę dostać i poinformowałam o tym męża, ale nie mam zielonego pojęcia, co kupić jemu i córkom.
    • ludborka Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:12
      Zegarek, deskorolka elektryczna, aparat fotograficzny, smartwatch, gitara, boombox, gadżety sportowe, dron, słodycze, książki, lego. Są setki możliwości.
      • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:16
        Ma,ma,ma,gitara nie pociaga,ma,ma,lego sie nie interesuje.
        • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:20
          Ma rower,hulajnoge,pilkarzyki,psa tez ma,ksiazki na zapas tez.Pilek,rekawic ma od groma.
          • ludborka Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:25
            Wrotki, rolki, zestawy do doświadczeń, fabryki czegoś tam, albo , jak ma wszystko - wszystko, to może weekend na tropical Island? Bo na parki rozrywki zimno dość wink
            • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:31
              Doswiadczenia go nie pociagaja. Wrotki probowal,nie jego bajka
              • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:33
                A łyżwy? Kupiłam synowi na Mikołajki. Zawsze to okazja do pogrania z chłopakami w hokeja.
                • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:44
                  Na lyzwach bylismy,tak samo jak wrotki,nic dla niego.
                  • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:37
                    To idź jeszcze raz, niech zobaczy, że to fajne. smile
              • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:33
                Dron?
                • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:45
                  Mamy
        • ludborka Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:22
          Wszystkich książek mieć nie może. Chyba.
          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:23
            Wszystkich nie,ale niech przeczyta te co ma,a ktore dostal z okazji fefnastu okazjitongue_out
    • kochamruskieileniwe Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:19
      np

      www.ministerstwogadzetow.com/prezenty/prezent-dla-dziecka/klockowy-kubek-xxl.html
      www.ministerstwogadzetow.com/prezenty/prezent-dla-dziecka/lodz-motorowa-rc-7000.html
    • zuleyka.z.talgaru Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:20
      Moj 8 latek - lego, robota z wykrywaczem metali, qixels, książki i chyba gre na ps4 - od jednych dziadkow. Co dostanie u ojca - nie wiem bo nie bardzo mieli pomysł jak rozmawialiśmy.
      • olewka100procent Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:25
        Mój 9 latek uwielbia LEGO
        • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:32
          No moj nie,mial rzut na lego w wieku lat 5 czy 6 teraz od wielkiego dzwonu wyciaga pudlo z lego.
          • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:37
            A gdyby dostał jakiś super zestaw, taki nastolatkowy ? Bo, że posiadane go lekko nudzą to normalne. Wiele dzieciaków ,, wznawia,, pasję, kiedy dostanie coś super trudnego do zbudowania. Duma z sukcesu i potem kolejne plany, przebudowy, silniczkow. U nas tak bylo, nowe zestawy odradzały hobby i dawały sporą frajdę. Zreszta nadal tak jest, tylko zestawy atrakcyjne dla nastolatkow sa piekielnie drogie.
            • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:46
              Nie ma cierpliwosci do budowania.To Typ,ktory musi sie ruszac.
              • pade Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:25
                skoro lubi się ruszać to może xbox kinect?
              • berdebul Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:25
                A trampolinę ma? Albo jakaś nietypową deskorolkę/hulajnogę? Waveboard ale z dwóch kawałków czy taka hulajnoga w V? Huśtawka?
                • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:35
                  Ma
        • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:34
          Legiem trzeba sie umiec bawic. Przewaznie bawia sie dzieci ktorych rodzice lubia
          • kagrami Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 21:21
            Nie. Ja lubię a moje dzieci nie. Sama sobie składałam zestawy, które oni dostali. Teraz Lego jest w kompie i nazywa się Minecraft.
          • bergamotka77 Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 01:24
            Legiem ? Pogielo Cię i chór? Lego się nie odmienia - to z łaciny jakbyś nie wiedziała.
            • ichi51e Re: Nie mam zadnego prezentu. 12.12.16, 08:48
              A ja myslalam ze od "dobra zabawa" uncertain
              The name 'LEGO' is an abbreviation of the two Danish words "leg godt", meaning "play well". It's our name and it's our ideal. The LEGO Group was founded in 1932 by Ole Kirk Kristiansen. The company has passed from father to son and is now owned by Kjeld Kirk Kristiansen, a grandchild of the founder.
    • antyideal Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:39
      Jakis ładnie wydany album o piłce nożnej, historia, najwybitniejsi piłkarze itp.
    • b.bujak Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:45
      edelstein napisała:

      Co
      > kupujecie 8latkom?

      to, co wpiszą w liście do mikołaja smile
      warto tę tradycję kontynuować, mimo wygaśnięcia wiary...
      • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:47
        Moje dziecko nie napisalo Listu do mikolaja. Nie chce nic.
        • lauren6 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:00
          Smutne, że 8 latek nie ma marzeń.
          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:02
            Przyszlo co do glowy,ze ma je spelnione.
            • wioskowy_glupek Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:42
              I to też jest przykre...
              • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:43
                Dlaczego?
                • ira_08 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 15:09
                  Bo pięknie mieć marzenia? Brzmi górnolotnie, ale to prawda.
          • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:38
            lauren6 napisała:

            > Smutne, że 8 latek nie ma marzeń.

            Jesoo, co za trollowski tekst uncertain
            • lauren6 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 16:01
              Trollowski, bo prawdziwy?

              Wszelkie osiągnięcia ludzkości biorą się z marzeń, wewnętrznej potrzeby osiągnięcia czegoś. Brak marzeń u dziecka brzmi smutno, pusto
              • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 16:10
                Trollowski, bo trollowski. Z prawdą ma tyle wspólnego, co niektóre zwierzęta (..) z gwiazdami.
              • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 16:10
                lauren, dziecko może marzyć o rzeczach, których nie możesz mu dać. To jest wątek o prezentach wink
                • bi_scotti Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:26
                  joa66 napisała:

                  > lauren, dziecko może marzyć o rzeczach, których nie możesz mu dać. To jest wąte
                  > k o prezentach wink

                  Sure, ale wtedy pisze list do Mikolaja, ze np. chce byc dziewczynka a jest chlopcem albo ze chce mieszkac na Yukon, albo ze chce hodowac krowy w Argentynie i byc najlepszym producentem beef na swiecie, albo chce mowic 12 jezykami, albo cokolwiek ... Od 8latka nie jest az tak trudno wyciagnac nawet najskrytsze marzenia, nawet te kompletnie unrealistic. I wtedy mozna cos pokombinowac jak tu znalezc chociaz jakis ersatz ... Gorzej jak marzen brak albo spelniane sa bez czekania - wtedy nie jest dobrze. No nie jest uncertain
                  • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:34
                    Ale kto w tym wątku pisze o dziecku, które nie ma marzeń? smile

                    Co byś dała dziecku (na Gwizadkę) , które np marzy, żeby biegac najszybciej w szkole, a maksimum jego możliwości to przeciętność? Puchar jak w "Misiu"?

                    Po prostu niektóre marzenia nie przekładają się tak łatwo na prezenty. A prezent może być "tylko" radością, niekoniecznie spełnieniem marzenia.

                    Ja pamiętam wiele wpisów o dzieciach i akurat dziecko edel nie wygląda na takie, któremu brak marzeń. W zasadzie nie kojarzę chyba żadnego takiego forumowego dziecka.
              • vaikiria Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 21:56
                To, że nie ma pomysłu, co chce dostać w prezencie nie znaczy, że nie ma marzeń. Marzenia to coś zdecydowanie wykraczającego poza "chcę tablet". Np. ja w tym wieku mniej więcej marzyłam o podróży dookoła świata. Cholernie przydatna informacja dla rodziców, którzy chcieli mi kupić prezent.
                • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 22:06
                  Zdaje sie,ze marzenia rowna sie rzeczy materialne. W sumie rozumiem, jak bylam w tym wieku to moje marzenia byly stricte materialne,bo nie bylo kasy by miec to co sie chce.
                  • mum2004 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 22:27
                    No jeśli ktoś marzy o zostaniu piosenkarką czy piłkarzem to chyba oczywiste że mikołaj takich życzeń nie spełni smile No ale chyba nie o takie spalenianie marzeń chodzi? U nas prezenty to po prostu drobne przyjemności dopasowane do osoby: książka, gra, płyta z muzyką. Nie wierzę, że nie ma rzeczy która sprawiła by przyjemność twojemu synowi. Troche przykre, że nie potrafisz takiej rzeczy znaleźć.
                    • mum2004 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 22:32
                      Twój młody to chyba piłkarz, może biografia Lewy, który zachwycił świat?
                  • vaikiria Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 22:30
                    Marzenia zdecydowanie mogą być niematerialne, mogą też być kompletnie nierealistyczne. Dlatego dziecko jak najbardziej może mieć marzenia, a rodzic dalej nie wie, co mu kupić w prezencie.
                    • mum2004 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 23:11
                      Marzenia to jedno, a umiejętność cieszenia się drobiazgami to drugie. Prezenty gwiazdkowe raczej się odpowiedzią na to drugie.
          • bi_scotti Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:20
            lauren6 napisała:

            > Smutne, że 8 latek nie ma marzeń.

            Zgadzam sie. Uznalabym to za moja prywatna tragiczna porazke wychowawcza. Ale znam tez rodziny, w ktorych dzieciom ofiarowuje sie mozliwosc zrobienia czegos dobrego dla innych wiec zawsze jest szansa naprostowac co skrzywione, eh ...
            • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:22
              Przepraszam, czy ja czegoś nie zauważyłam? Który 8 latek nie ma marzeń? big_grin

              Na przykład mój miał i ma wiele, chociaż "niczego nie potrzebuje" wink
              • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:27
                p.s. Tak trudno zrozumieć, że są dzieci, które nie muszą mieć wszystkiego, które nudzi najmodniejsza gra komputerowa i najnowszy model telefonu i nawet Lego ?wink
                • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:35
                  Jednocześnie sugeruje się, że nie nie robią nic dobrego... Mój syn robi ze mną paczki i pozwalam mu wybrać, którymi zabawkami chce się podzielić z ubogimi dziećmi... Gdy przeczytaliśmy w przedszkolu o akcji dla schroniska to truł mi dwa dni, że nie mogę zapomnieć o karmie i kocykach dla psów... Ale takie biedne dziecko, bo "nic nie potrzebuje".
                • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 19:48
                  Z tego watku wynika,ze jak dziecko marzy o zestawie lego to SUPER,jesli nie marzy,to jest biedne i pokrzywdzone.Niektore marzenia sa po prostu nierealne do spelnienia,bo np.spelnic moze je tylko ta osoba,ktora marzy.Dalam mu mozliwosc zblizenia sie do realizacji marzenia,ale wiecej zrobic nie moge.
            • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 19:44
              Ale kto twierdzi,ze moje dziecko nie ma marzen? Ja? Czy to pomysl forum?nie wiem jakie skrzywienie sie ma nie chcac 29pudelka lego.Moze przyblizysz?
              Moj syn ma marzenia,ale one nie sa przekladalne na pieniadze.
              • bi_scotti Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 20:00

                edelstein napisała:

                > Moj syn ma marzenia,ale one nie sa przekladalne na pieniadze.

                No i cool. To mu nie kupuj nic. Skoro jego marzenia sa nieprzekladalne na $$$ to pod choinka czy gdzie tam prezenty sie uklada nie bedzie dla niego nic. That's OK. To Ty masz poczucie, ze "cos" powinno byc. Ale skoro tego "cos" nie da sie kupic/zrobic/zorganizowac, to wydaj te extra $$$ dla kogos, komu akurat mozna sprawic frajde za pieniadze. Takich ludzi wciaz sporo na swiecie, pewnie i wokol Ciebie wink Namaluj synkowi spelnienie tego jego marzenia - niech ma od Ciebie wizje jak "to" moze wygladac smile Cheers.
                • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 21:04
                  bi scotti - mylisz marzenia z radością/przyjemnością z prezentów.
                  • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 21:11
                    Dla własnego syna mam 3 prezenty. Żaden z nich nie był jego marzeniem. Wiem, że co najmniej dwa na pewno baaardzo go ucieszą (a mam nadzieję, że trzeci też). Dwa miesiące temu też nie wiedziałam co kupić (szczęśliwie nie pytałam na ematce wink ) Lubię sprawiać radość swoich bliskim, mimo, że np czasami muszę dłużej pomyśleć nad pomysłem/prezentem. I uważam, że moi bliscy na prezent zasługują, nigdy ich bym nie pozbawiła za karę, za to, że muszę w to włożyć trochę wysiłku.
                    • bi_scotti Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 21:41
                      C'mon, powyzej jest cala dluga lista z czego NIE ucieszy sie syn Edel. W pewnym momencie trzeba sobie powiedziec, ze tego "czegos", co go potencjalnie (!!!) jeszcze moze ucieszyc albo nie ma, albo nikt nie jest w stanie wymyslic. Zdarza sie. Moim zdaniem, jest to problem, ze wszystkie kolejne marzenia, zachcianki, zachcenia i prosby 8latka spelniane sa tak szybko i skutecznie, ze brak mu kompletnie oczekiwan na "cos" z okazji Christmas. Mozemy sie przerzucac jak Ping-Pong czy to "marzenia" czy "radosc z prezentu" ale bottom line jest taki, ze Edel ma dylemat czym ucieszyc swojego syna w ten ponoc specjalny wieczor. Czyli, again, moim zdaniem, cos jest nie tak w az tak skutecznym (?) uszczesliwianiu 8latka na codzien ...
                      Czy ja czegos potrzebuje? Czy ja o czyms marze? Czy moje marzenia da sie zrezalizowac przy pomocy $$$? Roznie z tym bywa, ale jeszcze nie bylo takiego roku w moim zyciu zebym na COS nie czekala. Rodzina mnie zna i wie (mniej-wiecej ... bo ja im zycia nie ulatwiam wink ) czym mnie ucieszyc w temacie "present" a ja mam dreszczyk emocji przy otwieraniu paczki/paczek czy trafili, czy zgadli a moze czyms mnie zaskocza wink I tak to mniej-wiecej dziala dla nas wszystkich choc jestesmy juz dorosli, teoretycznie "wszystko" mamy, wiekszosc codziennych potrzeb zalatwiamy bez czekania na specjalne okazje a jednak i marzenia sa, i czekanie na prezenty, no i w sumie radosc z prezentow nawet tych mniej trafionych. Ale to jest uklad miedzy obdarowujacym i obdarowywanym. Wzajemnie wiemy, ze ... sie ucieszymy, nawet jesli nie z samego "czegos" to z tego, ze ktos o nas myslal, staral sie, zalezalo mu etc. Ja rozumiem, ze 8latek moze jeszcze nie byc na tym etapie ale mnie (jako mame czy dorosla osobe w otoczeniu tego 8latka) jakos niepokoilaby postawa, ze "nic nie chce, o niczym nie marze, nic nie potrzebuje" polaczona z sugerowanym przez Ciebie potencjalnym "pozbawieniem za kare" w obliczu tego, ze brak jakiegokolwiek zainteresowania niebyciem pozbawionym ... Hmmm ...
                      • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 21:51
                        Błędem edel jest pytanie ogólnikowe na forum gdzie nikt nie zna jej panów. Forumki strzelają w ciemno, lista jest chaotyczna, przypadkowa i wbrew pozorom wcale nie taka długa. Problemem nie jest to, że dziecko nie ma marzeń, nic go nie cieszy, że rodzice nie wiedzą jak mu sprawić radość i tak dalej. Problemem jest to, że doradzają obcy, a jak nie trafią to się "obrażają".
                      • mikams75 Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 00:20
                        to, ze dziecko nie wie co by chcialo dostac nie oznacza, ze do tej pory spelniano kazda jego zachcianke albo, ze nie ma marzen.
                        • mum2004 Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 00:22
                          Dziecko może nie wiedzieć ale matka powinna smile
                          • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 20:30
                            mum2004 napisała:

                            > Dziecko może nie wiedzieć ale matka powinna smile

                            No na pewno big_grin
        • ludborka Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:04
          To kup mu breloczek. Albo batonik. Jak nic nie chce, to niech dostanie symboliczny prezent, może w przyszłym roku będzie miał już marzenia?
          • ambree Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:24
            Dokładnie..kup mu cieply szalik...moze nastepnym razem bedzie mial juz pomysl.
        • b.bujak Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:42
          edelstein napisała:

          > Moje dziecko nie napisalo Listu do mikolaja. Nie chce nic.
          >

          w czym problem, żeby spełnić to życzenie?
          przyjmij to jako wyraźny komunikat, przystopuj z obdarowywaniem, daj mu szansę na marzenia....
          kup mu świnkę skarbonkę, pozwól na to, żeby kolejną zachciankę kupił sobie sam;
    • koza_w_rajtuzach Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:47
      Moja córka też dość szybko wyrosła z zabawek, zresztą nawet jak była mała to niewiele się bawiła i na wszelkie okazje zawsze pewnikiem był jakiś zestaw kreatywny lub coś związanego z jakimiś doświadczeniami itd.
      Fajne są np. takie zestawy, gdzie się wykonuje robota z puszki, jakaś hodowla kryształków itd. W tym roku moje dzieci dostaną hodowlę triopsów jako wspólny prezent (bo tak chcieli).
      • ponis1990 Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 20:14
        O, u nas też triopsy big_grin
    • angeka2 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:53
      Książki.
      To jest najlepszy prezent i przy okazji inwestycja w człowieka.
      • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 12:58
        Dla pasjonata ksiazek,moj czyta,ale nie jest to zdecydowanie jego pasja.Kupowanie kolejnych gdy jeszcze wszystkich nie przeczytal jest bez sensu.
        • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:05
          Wiesz, w sumie to smutne co piszesz. Serio, widzę zamożną rodzinę, w której nikt nic nie chce, o niczym nie marzy. Zwłaszcza dzieciak, 8 lat to czas na marzenia o jeszcze wielu, wielu rzeczach..... Syn się tymi zabawkami, ktore posiada bawi sam, czy z kimś ? Bo czasem dziecko mówi, ze czegos nie chce, bo nie chce bawic się tym w pojedynkę.....
          • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:14
            Z kims.Nie rosnie jako jedynak,bo ma rozbudowana rodzine pod nosem.
            W ktoryms momencie nastepuje przesyt rzeczami materialnymi.Fefnasta torebka juz nie sprawia radosci jak pierwsza.Fefnasta zabawka jest fefnasta zabawka.Moj syn jest mega odporny na reklamy,nie musi miec wszystkiego.
            • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:57
              To może jakaś atrakcja ,, grupowa,, ? Dla niego i kilku najblizszych kumpli ? Coś w rodzaju labiryntu z laserami. Skoro to wysportowany chlopak, odporny na pokusy materialne, moze szalenstwo z rowiesnikami go ucieszy. Inne niż spotkania na codzień ( kiedy dzieci szaleja po swojemu )
          • rosapulchra-0 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:42
            Ale że co jest smutne? Naprawdę własnych projekcji nie musisz od razu przekładać na cudze życie.
            • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 14:00
              Dla mnie jest smutne - bo lubię marzyć i spełniać marzenia ludzi, których kocham.
              Spróbuj kiedyś, naprawdę przyjemne - być miłym i dobrym dla kogoś. Bezinteresownie.
              • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 14:06
                gama, to nie zawsze jest takie proste. Ludzie mają marzenia, ale wielu z nich nie da się spełnić. A te, które da się spełnić często są już spełnione.
                • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 14:43
                  Ale z reguły dotyczy to już dorosłych. Nie dziwię się Edel, że chce coś dla syna, co sprawi błysk w oku, może nawet skok w górę z radości. To jeszcze mały chlopiec, przed nimi jeszcze wiele okazji do obdarowywania.
                  Z pewnością jest coś, co sprawiłoby mu radość, tylko w domu, gdzie wszystko, wszystko jest a zachcianki są spełniane na bieżąco, gwiazdka traci na atrakcyjności.
                  • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 14:49
                    Warto odróżnić radość od marzeń. Największy gwiazdkowy błysk w oku mojego syna sprawiło coś o czym nie marzył , bo nawet nie wiedział, że coś takiego istnieje.
                    • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 15:03
                      Rozróżniam smile.
                      Radość ze spełnienia marzenia i radość z nowego odkrycia. Ale to wątek o Edel, jej brakuje pomysłów i inspiracji.
                      • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 15:16
                        No więc szuka. Ja też mam dziecko, które nigdy niczego "nie potrzebowało", więc wiem, że prezenty mogą być czasami wyzwaniem.
                        • gama2003 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 15:19
                          Ja akurat uwielbiam to wyzwanie. Bardzo cieszą mnie poszukiwania prezentów. Ale wiem, ze nie kazdy lubi.
                          • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 15:22
                            A ktoś pisał, że tego nie lubi? smile
                        • bi_scotti Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:34
                          joa66 napisała:

                          > No więc szuka. Ja też mam dziecko, które nigdy niczego "nie potrzebowało", więc
                          > wiem, że prezenty mogą być czasami wyzwaniem

                          Joa, ale to sa 2 rozne rzeczy: potrzebowac a marzyc. I jest jeszcze 3 - radosc z prezentu. Bo paradoksalnie wymarzony present czasem daje mniej radosci niz jakis przypadkowy. Be careful what you wish for ... etc. wink Ja tez mam dzieci, ktore nigdy nic nie potrzebowaly, nigdy nic nie chcialy, w listach do Mikolaja prosily np. o ladna pogode na narty big_grin Ale przeciez sie z nimi gadalo (wciaz sie gada, eh) i czlowiek sie jakos tam dowiadywal, domyslal co tam sie w lebkach marzy, co cieszy, co smieszy, co inspiruje a co byloby fajnie dostac zeby w klasie pokazac wink Szczegolnie na etapie pre-teen - to sa jeszcze takie fajne lata kiedy z dziecka naprawde moze wyciagnac wlasciwie wszystko na temat jego marzen a i potrzeb pewnie tez. Przeczytawszy watek, zgadzam sie z sugestia cieplego szalika, ewentualnie w zestawie z rekawiczkami lub skarpetkami. Przydadza sie wink Cheers.
                          • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:35
                            Bezpodstawne litowanie się "biedne dziecko, nie ma marzeń" jest tylko projekcją niektórych.
                          • joa66 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 18:38
                            p.s. i można wiedzieć "co cieszy, co inspiruje" i cały czas szukać pomysłu.
              • shell.erka Re: Nie mam zadnego prezentu. 12.12.16, 08:59
                Tylko, że problemem jest to, że większość rzeczy o których marzą dzieci, dziecko Edel dostaje, kiedy powie że chciałoby / potrzebuje to czy tamto.
                Podobno niestety większość polskich rodzin tak nie funkcjonuje z prostej przyczyny: brak kasy.
                Wiadomo, że zwykle chce się najbardziej tego, co niedostępne / nieosiągalne.
                Jeśli dziecko wie, że tak o, przy okazji wizyty w ch nie ma opcji, żeby naciągnąć rodziców na zestaw lego, barbie, czy druga / trzecia parę butów do piłki, to o tym prawdopodobnie marzy. Jeśli dostaje to na zasadzie zaspokajania potrzeb, to "nie ma o czym marzyć".
                Specjalnie w cudzysłów, bo sama pamiętam doskonale zarzut braku marzeń i jojczenie tutaj, że moja córka zamiast popędzić z kasą z urodzin do Smyka i kupić lalkę czy klocki, oznajmiła, że ona wszystko ma i niczego nie potrzebuje, a kasę chce przeznaczyć na psy w schronisku.

                Trudno nie dostrzec absurdu w ocenach ematek: dziecko chce lego - dobrze, ma marzenia!
                Dziecko nie chce niczego dla siebie - źle! Smutno! Co to za dziecko?! Co za rodzina! Patologia.

                • kaz_nodzieja Re: Nie mam zadnego prezentu. 12.12.16, 10:26
                  Fajna córka smile
          • thank_you Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:47
            Mylisz się - czasami dzieci takie są. Mojego syna prezenty nigdy nie fascynowały, w sklepie z zabawkami pooglądał to co na półkach i... wychodził. Ostatnio na wyjeździe mówię do niego, że może kupimy jakąś grę? A on: Mamo, ale ja nie potrzebuję. Nie ma marzeń dotyczących rzeczy materialnych. Jeśli coś chce to jest to... nowe opakowanie kredy lub jakiś fajny...zeszyt. Ma 4,5 roku.
            • edelstein Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 13:55
              O to,to,mamo, ale ja mam,nie potrzebuje,wystarczy mi.Fascynacji zero.
              • mikams75 Re: Nie mam zadnego prezentu. 11.12.16, 00:24
                kiedys zauwazylam jak corka u kogos fajnie bawila sie jakas zabawka, widzialam, ze podoba sie jej. Zblizaly sie urodziny i spytalam sie czy chcialaby cos takiego dostac. Uslyszalam, ze nie, ona sie juz tym pobawila podczas wizyty i wiecej nie chce.
            • nenia1 Re: Nie mam zadnego prezentu. 10.12.16, 15:03
              Bo ludzie ciągle się kręcą w sferze prezentów materialnych. Tymczasem rzeczy cieszą, ale nic tak nie cieszy, przynajmniej mnie, jak fajne emocje podczas przeżywania czegoś. To dlatego nie mogę zrozumieć ludzi, którzy wolą zostać w domu, niż gdzieś wyjechać na wakacje smile Życie mija, a w domu jednaj jest głównie codzienność. Najpiękniejsze dla mnie jest to co zostaje w głowie, czyli wspomnienia i przeżyte emocje, przeżycie czegoś nowego, doświadczenia ekscytującego, spotkanie czegoś odmiennego, przełamania własnych barier.
    • ailia pomysly 10.12.16, 13:39
      Mam dziecko o kwartal starsze od twojego, choc do 8 urodzin ma jeszcze prawie miesiac wink
      Nie wierze, ze drugoklasista nie ma marzen - nawet niematerialnych. To maly dzieciak, a nie prawie nastolatek.

      Pisalas, ze interesuje sie moda i youtuberami. Kup mu jakis gadzet promowany przez youtuberow, wejsciowke na spotkanie z ktoryms, gutscheina do Breunigera, niech sobie odziez sam wybierze. Kurs w szkolce pilkarskiej, Barcelona ma fajne - mozna polaczyc z weekendem. Wypasiony abonament dzieciecy na Fortune na caly rok. Kurs plywania de luxe, z elementami nurkowania. Kurs zeglarski na Unterbacher See. Impreze w Ski Halle w Neuss - wcale nie trzeba jezdzic na nartach, mozna wynajac tor saneczkowy. Tutejszym dzieciom brak sniegu. Moze wypasna komorke z kontem na spotify? Albo wejsciowke na najbardziej morskie targi, czyli pod koniec stycznia Boot Düsseldorf?
      • wioskowy_glupek Re: pomysly 10.12.16, 13:43
        Przecież to jest wątek pt. Edel chce się pochwalić stanem posiadania big_grin
        LOL nie dajcie się podpuszczać.
        • rosapulchra-0 Re: pomysly 10.12.16, 13:50
          A ty musiałaś go strollować, co? tongue_out
        • edelstein Re: pomysly 10.12.16, 13:53
          Z pewnoscia,tak jakby nikt tu nie wiedzial,ze zle mi nie jest.
        • kagrami Re: pomysly 10.12.16, 21:22
          Też odniosłam takie wrażenie. I też takie, że dzieciak dziwny, prowadzony.. ekchm, nietypowo. Wiecznie niezadowolony, któremu trzeba wymyślać rozrywki.