Dodaj do ulubionych

Która Godzina 3.0

06.01.17, 00:00
Witajcie, dziewczynki
00:01- sekundę doliczamy w 2017
Obserwuj wątek
    • nisar Re: Która Godzina 3.0 06.01.17, 17:11
      He, he, he. Powinnyśmy założyć forum "Która Godzina" smile

      Zrobiłam już wszystko co mogłam, żeby się nie uczyć. Usiadłam do nauki i wlazłam na ematkę. Nawet ja sama mam już dość swojego nieróbstwa w tej kwestii. W związku z powyższym - oddelegowuję się do Business English (bleeeee) przynajmniej na godzinę lekcyjną.

      Mróz się wściekł. Dzięki temu wolny od dziecka wieczór jutrzejszy spędzimy w domu, przy zamówionym jedzeniu. Na wiosnę łatwiej mnie będzie przeskoczyć niż obejść, a mierzę sobie ponad metr siedemdziesiąt smile

      17:11
    • klamkas Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 18:49
      Uuu, ale dałyście czadu od rana...

      Wszystko przegapiłam, a przyczyna straszna - zaraza prawdziwa padła na dwór, wywiozłam księcia-męża na pomoc weekendową, bo gorączka mu szybowała i szybowała... Orzekli, że grypa sad. Mąż leży w charakterze pojękujących co jakiś czas zwłok, młoda odsądza nas od czci i wiary, jako że "ja nie mogę być chora, jest koniec semestru, za tydzień rajd, jak możecie mi to robić?!". Na pociechę - ja jestem ponoć tylko przeziębiona...

      18.46
          • scarlett74 Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 19:55
            Obydwie z córą mamy figurówki, chłopy hokejowe.Czasami podkradam synowe (mamy taki sam nr...) , bo pewniej się czuję właśnie w hokejowych. Chodzimy w nd , czasami w sob od rana ( o ile nie ma meczy). A teraz idę na kino domowo-familijne Szajbus i pingwiny/Zwierzogród.pa
            19.55
            • mid.week Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 20:29
              Też mam figurówki. Takie jak kiedyś, najzwyklejsze, bieluchne.

              Skończyłam własnie czytadło, które okazało się być całkiem sympatyczne i nie wiem za co się teraz zabrać. Pani autorka okazała się być całkiem nieodpowiedzialna, bo nic więcej nie stworzyła. To dość nieeleganckie, napisać taką sobie lekką i przyjemną historię i na tym poprzestać. Zero szacunku dla czytelników, którzym po dobrnięciu do tylnej okładki nic nie pozostaje! Na dodatek ono było książkowe, a reszta którą mam jest na czytniku. Co papier to papier...

              20:29
                • fornitta69 Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 21:21
                  A ja umiem oboroty na jednej nodze na lyzwach! I przekladanki I jaskolki i inne bajery tongue_out Za to narciarka jestem przecietna a jak na zakopianke to wrecz kiepska. Dzis w nocy ma byc znowu minus 30. Filmowa zima,po godzinnym spacerze padlam jak kawka I od 17 do teraz spalam. Mroz taki,ze policzki dretwieja. Psy az nie chcialy na spacer isc po raz pierwszy w zyciu big_grin Jest 21.21
                  • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 21:39
                    Jesteś Zakopianką ?
                    Już Cię kocham. Ja musiałam być w zeszłym wcieleniu, bo TAM czuję się na odpowiednim miejscu. Syn mi obiecał, że na moje stare lata wywiezie mnie pod Giewoncik, żebym mu nad uchem nie truła. No to truję, żeby się nie rozmyślił, hej ! wink

                    Na nartach jeżdżę jako tako, z pewną dozą ostrożności, za to z frajdą bliską orgazmu. Na łyżwach ostatnio z 25 lat temu...
                    Zobaczymy czy coś pamiętam, ale mnie świeżbi spróbować wink. I chyba chcę białe figurówki, takie są najpiękniejsze.

                    21.39
                    • karme-lowa Re: Która Godzina 3.0 23.01.17, 20:58
                      gama2003 napisała:

                      > Jesteś Zakopianką ?
                      > Już Cię kocham. Ja musiałam być w zeszłym wcieleniu, bo TAM czuję się na odpowi
                      > ednim miejscu.
                      To tak jak ja! Zupełnie nierozumiem, jak można Zakopca nie lubić! Ja się tam czuję rewelacyjnie. Córka teżsmile
                    • klamkas Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 22:14
                      Próbowałam, wielokrotnie. Dopóki trzyma, to snuję się za nim jak taka łamaga, jak puszcza, to lecę na pysk, albo na tyłek. Nawet jak próbowaliśmy regularnie, po trochę, coraz więcej, to załapałam (dopóki trzymał), a za rok znowu nie umiałam.

                      Nie mam talentu. Różne rzeczy mi wchodzą (w kwestii umiejętności), łyżwy nie (ale podejrzewam, że to kwestia głowy, bo lód jawi mi się jako niebezpieczeństwo najgroźniejsze wśród groźnych jeśli chodzi o zimę).

                      22.14

                      PS. Kurowanie księcia to orka na ugorze, a dopiero pół doby za nami.
                      • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 22:36
                        Ja tak kiedyś miałam z nartami. W sensie, że nabranie pędu=rozsmarowanie człowieka na drzewie. Dobry ( i przystojny wink) instruktor pozbawił mnie lęku.
                        I jeszcze był toprowcem ( wzdycha i kręci się jej w głowie...)

                        22.36
                        • klamkas Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 23:01
                          A widzisz, z nartami nie miałam tego problemu. Nie polubiłam, ale się nie bałam i nie boję, próbowałam też deski - podobnie, chociaż lepiej niż z nartami jeśli chodzi o chęci. Za to łyżwy - no nie mogę...

                          Odmeldowuję się z forum i idę pilnować mężowskiej gorączki (bo słabo to wygląda). Trzymajcie kciuki za spokojną noc księżniczki.

                          23.01
                          • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 07.01.17, 23:34
                            Trzymam. Przygotuj sobie zimne okłady na książęce liczko. Mój ślubny jak choruje gorączkowo to poci się i przebiera nawet 2-3 razy w ciągu nocy. Za to szybko zdrowieje.

                            Oby jutro już było lepiej i Twój książę był jak nowy.
                            23.34
                            • klamkas Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 15:55
                              Mąż smacznie przespał całą noc (uśpiony lekami przeciwgorączkowymi), a ja nie zmrużyłam oka z nerwów (co chwilę strzelałam do niego termometrem bezdotykowym, tak, jestem histeryczką ;p) i przez własny kaszel, więc odsypiałam pół dnia. Jego gorączka się ustabilizowała i nie przekracza 39 (ufff), za to ja coraz bardziej zdechła. Dwór w rękach małej księżniczki jako tako działa, oby jej nie rozłożyło.

                              15.55
                              • cauliflowerpl Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 16:07
                                Kciuki za męża.

                                Ja zawsze sobie roiłam, że upadnę a ktoś mi przejedzie po ręce i utnie palec big_grin
                                Na szczęście problem łyżew mam jakby rozwiązany smile Chociaż ponoć gdzieś w mieście jakieś lodowisko organizują na dwa świąteczne tygodnie.

                                Idę pod prysznic i do garów.
                                16:07
                              • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 17:31
                                Nie jesteś histeryczką, jak ksiażę pełen zalet to Twoje starania są zupełnie zrozumiałe.

                                Niech chop zdrowieje i Ty też. Biedna mała księżniczka, musicie ją za to zarządzanie królestwem mocno porozpieszczać.

                                Chodzi za mną coś słodkiego a mrożone ptasie mleczko ( w za małym pudełku ) już zjedzone. Przyniosłam sobie mandarynki, ale coś we mnie krzyczy - czekolada ! czekolada!
                                To musi mieć związek z zimnicą na zewnątrz.

                                17.31
      • ra-sowa Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 13:13
        tego 71 nie musiałaś pisać. To na pewno nie prawda. wiosna zaraz przyjdzie i będzie ciepło. Zgubiła mi się jedyna czapka , w której nie wyglądam jak kartofel. A tu zima. Mróz nie odpuszcza, o 8.30 było -19 stopni.
        13:13
          • jan.kran Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 23:50
            Kończy się wolny weekend, u mnie rzadkość bo często pracuję.Wczoraj wracając z nocnego dyżuru zrobiłam zakupy a potem leniuchowalam i odpoczywałam.Dziś po południu spotkanie KOD Norwegia udane nie tylko politycznie ale towarzysko bo fajni ludzie tam są.Mamy plany na rozszerzenie naszej działalności na niwie polonijnej , nie tylko pod egidą KOD.
            Teraz łażę po internetach i słucham fajnej muzyki podrzucam link.


            m.youtube.com/watch?v=2Bb2kdg9mSI

            23.50
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 16:10
      No, nowy wątek!
      Zrobiłam sobie domowego hamburgera na obiad. Prawdopodobnie ma cztery razy więcej kalorii niż wynosi moje dzienne zapotrzebowanie i dla moich arterii lepsze by były dwa Big Maki. Ta rzecz jest CIĘŻKA. Cieknie z niej roztopiony ser...
      Ale co tam. Jest zimno jak diabli, potrzebuję podściółki tłuszczowej. Mniam.

      16:10
    • mid.week Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 18:34
      Siedzę i łzawię. Poszłam z młodą robić zdjęcia w krzakach i palnęła mnie gałązka w gałkę oczną. Jestem w połowie niewidoma, mam nadzieje, ze do juta przejdzie sad
      18:34
      • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 18:44
        Osz, kurde.
        No czyli prawda, żeby po krzakach nie chodzić !
        Obejrzałaś sobie jakoś to dziabnięte oko, czy czegoś nie wbiłaś ? Rumiankiem przemywaj.

        Jestem mistrzynią urazów oka. Raz balon mi pękł w ręce i strzelił ,, gumką,, w oko. Innym razem tłuszcz z patelni wycelował i prysnął. Lubia mi muszki wpadać. Wszystko boli jak chłolira.
        Biedny Mid.week.

        18.44
    • angeika89 Re: Która Godzina 3.0 08.01.17, 23:41
      Witam w nowym wątasie wszystkie królewny i księżniczki. Także te nowo koronowane smile
      Wzięłam kąpiel i wskakuję do łóżka. Może się w końcu wyśpię, bo ostatnio mały książę daje mi popalić i urządza pobudki o 5 rano...
      Dobranoc
      23:40
      • mirmunn Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 07:59
        Królewny kochane, mam straszne wieści;
        1. Dzisiaj jest ten dzień na P

        2. Dzisiaj jest Dzień Sprzątania Biurka

        3. Dzisiaj - przysłowie: „Styczeń, styczeń wszystko studzi – ziemię, bydło, ludzi”

        Courage! Zachowajmy pion moralny w tych trudnych okolicznościach! Poprawić korony - i do przodu.
        Bez kawy- nie da się chyba...

        7:58
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 08:48
          Pierwsza godzina przepracowana. Pierwsza pracowa kawa z termosu wypita.
          Na drugie sniadanie soczewica, na obiad salata i makaro z kurczakiem i szpinakiem w sosie curry. W pracuni cieplo i nudno. Jest dobrze, tak mozna zaczynac rok.
          Po poludniu sauna.
          8:48
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 13:02
            Uwielbiam patriotyzm lokalny Hiszpanow.
            Pojechalam do hipermarketu po czajnik do pracy, weszlam na AGD a tam na wszystkich telewizorach filmiki krajoznawcze z miasta i regionu.
            Mialam sobie przytargac krzeselko z ogrodniczego i ogladac.
            13:02
            • mid.week Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 17:49
              Podoba mi się to. Pamiętam jak u nas przy okazji Euro leciał wszędzie spot o Dolnym Śląsku.
              Wróciłam właśnie od okulsty, mam już strój karnawałowy - będę jednookim piratem. Dzieci w aptece były mna zafascynowane. Dostałam masę specyfików i mam je sobie aplikowac 6x dziennie! Wychodzi na to, że od rana do wieczora nic innego nie bede robiłą tylko kropiła i smarowała.
              Zaraz przekażę Królewnie wiadomoś o dzisiejszym święcie, jej biurko z pewnością się ucieszy. Póki co obchodzi dzień sprzątania klatki wink

              17:49
              • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 18:00
                O, czyli oko chwilowo nieczynne.
                Toś narozrabiała, żeby jeszcze czyny nierządne w tych krzakach a Ty jak ta lelija z aparatem. Niezasłużona kara.

                Jestem zła. Nie dość, że poniedziałek to jeszcze polityczny. Nie świętuję niczego.
                W ramach buntu zrobię bałagan. I prasowanie nie tknę nawet spojrzeniem.

                18.00
                • mid.week Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 18:50
                  O polityce nic nie wiem, zajęta dziś byłam wielce.

                  Przed chwilą mały chłopiec zapukał do drzwi i pytał czy przyjmnę księdza. Teraz już wie jak wyglądają ateiści. Nie mają jednego oka!

                  18:50
                  • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 19:02
                    Ja przyjęłam. I żałuję.
                    Modlitwa - z 10 sekund. Wypytywanie, kto, gdzie i ile zarabia - 10 minut.
                    Byłam lepsza. Tak odpowiedziałam, że nic nie odpowiedziałam. Mało, zaczęłam zadawać pytania. I ksiądz przyspieszył pozegnanie...Byłam grzeczna, ale coraz bardziej wkurzona. Beznadziejne spotkanie, z niedyskretnym rozglądaniem się po kątach.
                    Mam niesmak, za rok, maż jak chce, niech sobie wpuszcza, ja wychodzę.

                    19.02

                    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina 3.0 09.01.17, 20:25
                      A ja też dziś miałam kolede. Przyszedl proboszcz, poswiecil kranowke, jakos ze tu nie byl daaawno to w papierach mial tylko meza - to dopisal mnie i dzieci - spytał czy mamy ślub (nawet nie sprecyzowal jaki) opowiedział kilka anegdotek o dzieciach, psach, wpisal dedykacje do zwszytu od religii syna (bo syn chcial) i poszedł. Bardzo przyjemna wizyta. Aha. Koperty nie wzial. Powiedzial ze jak mamy ochote wesprzec parafie to możemy to zrobic na mszy - dajac na ofiare.

                      20:25
                  • cauliflowerpl Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 09:04
                    "Przed chwilą mały chłopiec zapukał do drzwi i pytał czy przyjmnę księdza. Teraz już wie jak wyglądają ateiści. Nie mają jednego oka!"

                    To jest cudowne!
                    Zapisze to sobie w moim nowym kalendarzu w kolorze fuksja. Szef nam dal. Ja nie uzywam, bo wszystko zapisuje w telefonie, wiec w tym roku postanowilam pisac pamietnik. W przyczyn oczywistych nie moge w nim opisywac ani zycia pracowego ani osobistego, mimo, ze zamierzam pisac po polsku i ielonym dlugopisem (inne kolory beda sluzyly w przypadku, gdybym jedak chciala zapisac cos wazengo).
                    Wiec to bedzie moja zlota mysl na dzis.
                    Dzien 10.01, 9:04

                    Oczywiscie zycze powrotu do zdrowia!
                    • mid.week Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 10:44
                      Moje złote myśli będą uwiecznione z kalendarzu koloru fuksji! I na dodatek (z-ielonym, m-ileonym...? ) długopisem big_grin

                      Szanuj szefa swego, możesz mieć gorszego. Mój poprzedni dał nam kiedyś kalendarze co mu zostały z poprzedniego roku z informacją, że pisać na nich mozna przecież nadal, a daty sobie najwyzej poprzekreślamy...

                      10:44
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 07:34
      Dzindybry!

      Co za noc. Po północy bobson się obudził i histeryzował. Ale był wściekły! Nie wiem czy mu się coś śniło. Usnął ok 3 jakprzytulił się do golefo cycka...chyba czuje, że chcemy zwiać ze wspólnego spania smile
      Padam na pysk a to dopiero 7:34
      • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 07:55
        Bobsony są inteligentne.
        Matkę należy trzymać krótko !

        Też jestem niewyspana. Mój pies w nocy oszalał i szurał miską z wodą. To się wzięłam i obudziłam, i nie mogłam później zasnąć.
        Wściekłość milion. Żeby jeszcze ta miska była pusta...ale nie, jak ten kot z wątku o kocie idiocie - wymieńcie mi wodę o 3.00 w nocy. Z czystej na czystą. Bo tak.
        Zwierzę żyje. Cudem.

        07.56

        • nisar Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 08:13
          Bolą mnie ręce. Od paru dni. Całe. Tak jak bym przerzucała węgiel. Ni hu hu nie wiem, o co im chodzi. Na dodatek w nocy obudziła mnie zdrętwiała ręka i potem nie mogłam zasnąć. A jak zasnęłam, to chyba wolałabym nie spać, takie denerwujące głupoty mi się śniły. Potem obudził mnie ból nogi, w sumie chyba byłam jej wdzięczna, za przerwanie galopującej głupoty moich snów.

          Niewyspana jestem i lepiej niech mi się nikt nie nawija. Bo może tego nie przeżyć.

          8:13
            • nisar Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 09:55
              Najpierw śniło mi się, że pojechałam do znajomych do Niemiec wioząc ze sobą AUTOKAR gości. Dopiero na miejscu się zorientowałam, że oni wprawdzie mają dom, ale kilkudziesięciu osób tam nie zmieszczę.
              Potem śniło mi się, że miałam piec chleb, tam w Niemczech. Wyrabiałam ten chleb w pociągu (ke???) i ten pociąg ruszył i wywiózł mnie daleko, skąd nie umiałam wrócić bo nie miałam ze sobą pieniędzy. Na dodatek usilnie szukałam tego chleba w każdym przedziale, chleba w pociągu było mnóstwo, ale nie mojego.
              Opanie, mam nadzieję że moje sny nie odzwierciedlają mojego IQ, bo bym się załamała smile

              9:54
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 11:09
                Bozu, w moich snach najpierw koledzy z akademika zapadali na dziwna chorobe, ktora objawiala sie potworna sennoscia od grudnia do kwietnia (hmmmm...) i ewidentnie byla zarazliwa, a do tego zaczynali wygladac troche jak zombie.
                W drugim snie koty amante spadly z balkonu na trzecim pietrze, nic im sie nie stalo ale nie chcialy sie za nic do transporterkow dac wlozyc.
                Zimno mi.
                11:09
                • gama2003 Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 16:38
                  Moich snów nie będę opowiadać, bo mi się tłum psychiatrów na chatę z notesami będzie wciskać. Ja to bym chciała mieć romantyczne, erotyczne. Podróżnicze też mogą być.
                  To nie. Mam sensacyjne, idiotyczne, albo horrory. Dziś był idiotyczny. Wydłubywałam, bardzo się spiesząc jakieś rzeczy ze ściany. Miejsce przy miejscu. Rzeczy były jadalne i pilnie potrzebne.

                  A nie mogła to być przejażdżka ( przepływka) gondolą po Wenecji ? Albo co ?

                  16.38
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 10:56
        Jem śniadanie. Lepiej późno niż później. Miałam dziś do zrobienia sporo rzeczy. Ale chromolę. Co więcej - nawet nie mam mocy zaprowadzić starszego do szkoły, więc zostaje dziś w domu. 3 lekcje w tym wf - marna strata.

        Gdzieś mi się kot zapodział. Mam nadzieję, że nie zwiała, bo odkryłam, że miałam niezamknięte drzwi od rana....

        10:56
      • nisar Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 10:00
        Płuczesz? Ten Nos znaczy? Płucz, najlepiej wodą zrobioną własnoręcznie (na litr mineralnej niegazowanej 3 łyżeczki soli morskiej i 1 łyżeczka sody oczyszczonej). Wlej to sobie w psiukacz (np. po preparacie glosal) i psiukaj do nosa co pół godziny. Działa, uwierz.

        10:00
        • princesswhitewolf Re: Która Godzina 3.0 10.01.17, 10:07
          no nie plucze bo.. wstyd sie przyznac.... jakos nie mialam odwagi. Mam w domu taka specjalna butelke do plukania nosa ale jakos nie wyobrazam sobie walniecia zawartosci butlu ( solankI) do nosa. Jak to zrobic by sie tym nie udlawic?

          Nebulizator z aromatoterapia uzywam w domu ale kurcze jak zapchany nos to sie nebulizuj skutecznie. Krople do nosa mam ale znowu tych nie mozna za czesto bo to z kolei ma zly wplyw na sluzowke nosa


          No ale skoro mi ktoras z kolei osoba mowi o plukaniu nochala to cos w tym musi byc. Nie ma przypadkow. Ide poczytac jak to sie ten nos plucze i nie dlawi