Dodaj do ulubionych

Dlaczego emamy jeżdżą do Białki na narty?

08.01.17, 19:21
Serio się pytam i bez chęci trollowania smile

Wracaliśmy dzisiaj z nart na Słowacji przez Białkę i dla mnie - jakaś masakra. Dziki tłum, wąskie chodniki, korek przez całą miejscowość, do tego bardzo zanieczyszczone powietrze, widać było taką brązową poduchę nad całą miejscowością, podejrzewam, że gorzej niż w moim rodzinnym Krakowie, więc wartości prozdrowotne żadne. Do tego na stokach również dziki tłum, więc więcej się stoi niż jeździ.
No więc dlaczego do Białki, a nie np. trochę dalej do Jurgowa (powietrze widocznie czystsze, mniej ludzi, fajny stok) czy jeszcze dalej na Słowację? Słyszałam już opinie, że na Słowację nie, bo nie mogę się dogadać, bo dalej, bo drożej, bo mają inne żarcie. Co do "dalej", pewnie jest to jakiś argument, jeżeli ktoś jedzie rano i wraca wieczorem, ale na parę dni?
A może to kwestia tego, że w Białce jest więcej atrakcji dla dzieci? Nie wiem, dzieci nie mam, więc może to to?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka