zostawiła w oknie życia

06.02.17, 21:04
te okna miały podobno chronić dzieciątka przed śmiercią a matki przed napiętnowaniem i problemami....
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21340904,noworodek-w-oknie-zycia-policja-namierzyla-17-letnia-matke.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta
no to nie chronią.
    • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:09
      Nie chronią od dawna, być może nawet od początku ich istnienia.
      Kilka lat temu na tym forum zalinkowałam podobną sprawę (matka chyba pełnoletnia), gdzie w artykule na temat pozostawionego w oknie noworodka pojawiła się informacja "matkę szuka policja".
      Tłumaczono mi wtedy, że ze względów formalnych by się zrzec praw i przyspieszyć kwestie adopcyjne.
      Ale skoro nie dają anonimowości matce po co reklamują się jako anonimowe?
      • 3-mamuska Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:13
        No i co jej zrobili?

        Pojdzie siedzieć?
        Dziecko zmarło czy zyje?
        A matka z komplikacjami trafiła do szpitala jest nieletnia, wiec dobrze ze rodzina sie dowiedziała nie?
        • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:19
          Jak myślisz, jakiego to rodzaju jest rodzina skoro nie zauważyła 9-miesięcznego brzucha u swojej córki? Albo córka tak bardzo się bała, że jakimś cudem ukrywała tyle czasu swój stan?
        • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:00
          nieważne co jej zrobili, ważne że nie uszanowali istniejącej podobno anonimowości. Następna zdesperowana zostawi obok śmietnika albo na schodach kościoła gdzieś. Żeby jej NIE znaleźli
          • iwoniaw Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 16:24
            Ale właśnie o to chodzi, że formalnie nie ma żadnej anonimowości - policja ZAWSZE szuka matki takiego zostawionego w oknie życia dziecka. Dlatego błędne i szkodliwe jest podawanie w przestrzeń publiczną takich fałszywych informacji przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek popularyzacji wiedzy, że kobieta w niechcianej ciąży bez względu na obywatelstwo, prawo do ubezpieczenia czy miejsce zamieszkania ma prawo urodzić na dowolnej porodówce i LEGALNIE zrzec się praw do dziecka i nikt jej nie będzie ścigał.
            • nanuk24 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 17:34
              Iwoniaw, zgadzam się z Tobą. Okno życia to jakaś średniowieczna praktyka. Kobieta powinna mieć prawo do ludzkiego, godnego i anonimowego porodu i opieki poporodowej, z prawem do anonimowego zrzeczenia się praw rodzicielskich w przychylnej jej i przyjacielskiej instytucji, jakim powinien być szpital. Na to powinno się naciskać, a nie wrzucanie do pudełka i wkładanie za szybkę.
              • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 17:41
                no powinna. po czym przychodzi taka 16- czy 17- latka która ukrywała ciążę przed rodziną (słusznie lub nie ale z przerażeniem, czasem słusznie) na porodówkę i pierwsze co szpital po ustaleniu że jest nieletnia robi to zawiadamia rodziców żeby nie mieć jazd prawnych. Bo musi być na zabiegi medyczne zgoda opiekuna prawnego. Wiecie że trzeba by zmienić całą tę część prawa i praktyki? I nie mówię że nie byłoby dobrze, ale na razie widoków na to nie ma a nastolatki w ciąży - w różnej sytuacji - jak najbardziej są. Fajnie jest napisać co być powinno, ale one operują w granicach tego co jest i jest dla nich dostępne
                • nanuk24 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 18:47
                  I co Cię dziwi, że rodzice muszą być poinformowani? To jest ich zasrany obowiązek i rodzice mają prawo wiedzieć, co się z ich nieletnią córką dzieje.
                  I mówię to ja, matka. Jak Ty sobie wyobrażasz, że matka nie wie, w jakim stanie jej córka była, że wnuka miała, ale ktoś jej zabrał. Gdzie tu jest jakiekolwiek danie szansy tej córce ciężarnej, noworodkowi, babci?
                  • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 18:56
                    jak córka tak się boi że ukrywa ciążę, rodzi w stodole i odkłada w oknie życia licząc na anonimowość (a bywa) to raczej nie dlatego że w domu czeka zatroskana o dziecię i wnuczę babcia
              • konsta-is-me Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 18:35
                Dlaczego winicie okna życia zamiast ustawodawcow?
                Tego nie rozumiem.
                Siostry pewnie miały dobre intencje, a że wyszło jak zwykle...
                W polskiej rzeczywistosci widocznie nie da się inaczej.
                A rzeczywistość zależy od mentalności , widocznie mamy taka nie inna.
                Skoro w Niemczech można, a w Polsce nie i już.
                • nanuk24 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 18:52
                  Mentalność powinna się zmienić, masz rację, bo wszystkie problemy rodzą się przez mentalność. Powinniśmy sobie wbić do głowy, że panna z dzieckiem to nic nadzwyczajnego, nie matka oddająca dziecko do adopcji nie zasługuje na potępienie, a tym, że kierowała się dobrem dziecka. Że nastoletnie ciąże się zdarzają, a taka nastolatką powinna dostać wsparcie od rodziców, a nie potępienie, etc.
            • 3-mamuska Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 18:07
              iwoniaw napisała:

              > Ale właśnie o to chodzi, że formalnie nie ma żadnej anonimowości - policja ZAWS
              > ZE szuka matki takiego zostawionego w oknie życia dziecka. Dlatego błędne i szk
              > odliwe jest podawanie w przestrzeń publiczną takich fałszywych informacji przy
              > jednoczesnym braku jakiejkolwiek popularyzacji wiedzy, że kobieta w niechcianej
              > ciąży bez względu na obywatelstwo, prawo do ubezpieczenia czy miejsce zamieszk
              > ania ma prawo urodzić na dowolnej porodówce i LEGALNIE zrzec się praw do dzieck
              > a i nikt jej nie będzie ścigał.
              >

              Bo okno życia wymyślimy siostry zakonne, po to aby dzieci trafiały do śmietników, co sie pozniej z nimi stanie ma drugorzędne znaczenie.
              I w sumie racja.
              Podobnie z aborcja rodzic dzieci zdrowe ,chore ,kalekie tylko zeby rodzic co sie pozniej z nimi stanie juz kościół nie bardzo obchodzi.
    • asia-loi Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:12
      paskudek1 napisała:

      > no to nie chronią.


      Też miałam założyć wątek na ten temat, ale mnie uprzedziłaś.
      Policja się tłumaczy, że szukali jej dla jej dobra i... znaleźli w szpitalu. Powiedzieli, że nie postawią jej zarzutów.
      Dziewczyna jest w szpitalu, ma jakieś powikłania po porodzie.
      • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:01
        zarzuty niby jakie? że skorzystała z prawa do zostawienia dziecka a odbiorca dziecka mimo że reklamował anonimowość nie dotrzymał słowa?
    • stephanie.plum Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:13
      może jednak dobrze, że dziewczynie udzielono pomocy...?
    • mamma_2012 Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:15
      Nagłośnienie tej sprawy w mefiach wyrządzi wiele zła, wielka szkodasad
      • iwoniaw Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 21:23
        Może kolejna zdesperowana dziewczyna zamiast wierzyć w takie rozwiązania (i w najlepszym razie być poszukiwana przez policję) po prostu uda się urodzić w szpitalu i tam ewentualnie się zrzeknie dziecka, a jej i noworodkowi zostanie udzielona pomoc medyczna w razie potrzeby od razu.
        • kota_marcowa Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 21:35
          A druga, z desperacji, żeby się nie wydało, udusi w reklamówce.
          • iwoniaw Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 21:48
            Takie przypadki zawsze się będą zdarzać, niestety. Natomiast matka, która ma wolę i możliwość zaniesienia dziecka do okna życia, ma też możliwość udania się na oddział położniczy - tylko, jak przypuszczam, za mało rozpropagowana jest informacja, że legalnie i anonimowo ma prawo zrzec się dziecka, które - w odróżnieniu od tzw. okna życia będzie miało uregulowaną sytuację prawną, a matki nie będzie szukała policja. Część tych kobiet nawet nie zdaje sobie zapewne sprawy, że to tak wygląda. Zamiast propagować rozwiązania średniowieczne, lepiej chyba edukować (niechby i w szkołach na WDŻR) w tych kwestiach oraz skupić się na standardach traktowania pacjentek przez szpital - od zapewnienia im przestrzegania ich praw (z zachowaniem tajemnicy medycznej na czele) na początek.
            • lauren6 Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 22:10
              Pobożne życzenia. Prędzej noworodek wyląduje na balkonie na mrozie, w piecu lub na śmietniku. A jak babka wpadnie to i tak włos jej z głowy nie spadnie, bo się wybroni, że działała w szoku poporodowym.
              Tylko tych zabitych dzieci szkoda.
              • kropkacom Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 22:17
                Jeśli matka czy ojciec dali sobie tyle trudu aby odłożyć dziecko do okna to istnieje ogromne prawdopodobieństwo, ze nigdy nie skrzywdziliby tegoż dziecka świadomie. Dodam jeszcze, ze aby trafił tam noworodek kobieta musi rodzić w domu bez pomocy przygotowanej do tego osoby. Dlatego potem tych matek szuka się w szpitalu. Czy o to chodzi aby te kobiety ryzykowały życie czy zdrowie aby "anonimowo" oddać dziecko?
                • mozambique Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 07.02.17, 10:17
                  Dodam jeszcze, ze aby trafił tam noworodek kobieta musi rodzić w domu bez pomocy przygotowanej do tego osoby. "
                  a skad ten wymysł ?

                  jaksi czas temu do okna trafiło 2 miesieczne dziecko , normalnei urodzone w szpitalu , bylo zadbane, ciepło ubrane, mialo karteczke z imieniem i misia , pamietacie ?
                  • kropkacom Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 07.02.17, 10:32
                    Nawet jeśli to co? Zaniedba szczepienie, kontrole i namierzy ją socjalka oraz policja. Nie tak powinno być, prawda?
              • kaz_nodzieja Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 07.02.17, 08:42
                Albo że urodziło się martwe, po pewnym czasie nie są w stanie udowodnić, że dziecko było żywe w momencie porodu.
        • konsta-is-me Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 22:36
          Przecież z jakiegoś powodu chciała być anonimowa i ukryć ciążę/poród.
          Lepiej żeby zostawiła na śmietniku?
          Pomoc medyczna noworodkowi i tak jest udzielana, właśnie dlatego że jest w takim oknie.
          • kropkacom Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 22:39
            Gdyby chciała zostawić na śmietniku to by zostawiła. Zresztą to nie musi być koniecznie matka.
        • panterarei Re: Jakiego zła? Bardzo dobrze, że nagłaśniają 06.02.17, 23:23
          Na pewno..sad
      • 3-mamuska Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:29
        mamma_2012 napisała:

        > Nagłośnienie tej sprawy w mefiach wyrządzi wiele zła, wielka szkodasad

        Nie sadze dopóki w jej srodowiasku nikt nie bedzie wiedział. A skoro ktoś juz wiedział i dał znac na policje to i tak by sie wydało.
      • fifiriffi Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:03
        mamma_2012 napisała:

        > Nagłośnienie tej sprawy w mefiach wyrządzi wiele zła, wielka szkodasad

        będą mieli co chcieli-nie będą oddawać do okien życia, tylko na śmietnik.Zwłaszcza młode, w szoku po porodzie itp.
      • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:01
        nie nagłośnienie tylko nie uszanowanie anonimowości dziewczyny
    • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:19
      to nie do końca tak - do sprawy zawsze włącza się policja i prokuratura choćby po to, żeby się upewnić, że matka dziecka zrobiła to dobrowolnie, a nie została zmuszona, czy też w fakcie zostawienia dziecka nie brały udziału osoby trzecie (np. porwanie). policja i prokurator robią niezbędne minimum, nie chodzi o ukaranie matki, raczej o zabezpieczenie jej praw.
    • taki-sobie-nick No ale to chyba 06.02.17, 21:21
      nie jest wina wyżej wymienionych okien?
      • kaz_nodzieja Re: No ale to chyba 06.02.17, 21:24
        Ale ogólnie KK już tak.
      • iwoniaw Jak to nie? 06.02.17, 21:26
        Propaguje się jakieś średniowieczne rozwiązania, zamiast informacji, że każda, nawet nieubezpieczona/nieletnia/bez dokumentów rodząca może udać się do szpitala i tam zarówno urodzić, jak i legalnie zrzec się dziecka umożliwiając mu szybkie znalezienie się w rodzinie adopcyjnej.
        Na Odyna i Wotana, toż nie żyjemy w czasach, gdy niechciane dziecię podrzucało się na schody przyklasztornej kaplicy, a sierotkę na wychowanie "za swoje" brało się ot tak z ulicy... uncertain
        • lucy-luka Re: Jak to nie? 06.02.17, 21:31
          10/10
          niestety zanim ta informacja i takie postępowanie będzie powszechne upłynie wiele wody w Wiśle.
          potrzebna jest kampania społeczna pokazująca, że tylko urodzenie i zrzeczenie blankietowe w szpitalu jest i dla mamy i dla dziecka najlepszą opcją. niestety póki co udajemy, że tematu nie ma.
          • 3-mamuska Re: Jak to nie? 06.02.17, 21:36
            Dokładnie, przeciez taka matkę i tak trzeba odnaleźć bo musi sie zrzec dziecka.
            Ucieczka matki jest najgorsza opcja dla dziecka.
            • lucy-luka Re: Jak to nie? 06.02.17, 22:06
              nie musi się zrzec, jeżeli nie znajdzie się matka dziecka zostawionego w oknie życia, to zostaje pozbawiona praw zaocznie, a dziecku nadaje się nową tożsamość. problem w tym, że przy zrzeczeniu dziecko jest wolne prawnie w wieku 6 tygodni, przy pozbawieniu trwa to wiele miesięcy.
              • ewa_mama_jasia Re: Jak to nie? 07.02.17, 15:12
                No to może tu jest problem? Jeśli bierzemy karencję 6 tygodni przy zrzeczeniu, załóżmy, że kobieta ma 6 tygodni od oddana dziecka w oknie zycia żeby się ujawnić. Jeśli tego nie zrobi, pozbawić ją zaocznie praw rodzicielskich. Po co czekac wiele miesięcy?
                • lucy-luka Re: Jak to nie? 07.02.17, 16:25
                  tak jest. tylko, o ile zrzeczenie działa natychmiastowo, po 43 dniach od porodu podpisuje się w sądzie zrzeczenie i można umieszczać dziecko w rodzinie ado, o tyle przy pozbawieniu sprawa nie jest tak łatwa.
          • nathasha Re: Jak to nie? 06.02.17, 21:37
            I dopoki promujemy "latwe rozwiazani", czyli podrzucasz, nie masz problemu, nikt nie bedzie pytal dlaczego, po co, czy na pewno. W polsce mozesz spotkac sie z lagodnie mowiac nieprzyjemnym zachowaniem za samo kupowanie srodkow antykoncepcyjnych, a co dopiero przy zrzeczaniu sie dziecka.
        • kota_marcowa Re: Jak to nie? 06.02.17, 21:41
          Ja sądzę, że do okien życia nie wkładają dzieci matki, które nie wiedzą, że można zostawić w szpitalu, tylko takie, którym zależy, żeby nikt się nie dowiedział.
          • lucy-luka Re: Jak to nie? 06.02.17, 22:09
            niekoniecznie, znam 2 matki, które w momencie desperacji zdecydowały się na umieszczenie tam dziecka (jedno było kilkumiesięczne), potem zgłosiły się na policję, odwiedzały dzieci w pogotowiu i finalnie je odzyskały. poukładały sobie swoje sprawy po otrzymaniu odpowiedniej pomocy i wsparcia.
    • woman_in_love kontrola musi być, bo wam teściowa też odda dzieck 06.02.17, 21:34
      -o do okna życia z Czechach czy Rumunii np. i będziecie mieć pretensje do świata (już się tak zdarzyło). Bulwersuje fakt ze: " prokuratura sprawdza, czy doszło do przestępstwa porzucenia dziecka bez zapewnienia mu opieki".
    • kota_marcowa Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:35
      Pogratulować. Okna życia powstały po to, żeby matki, które chcą pozostać anonimowe, nie wyrzuciły noworodka do śmietnika, lasu, czy pieca. A powody mogą być naprawdę różne, wstyd, strach i wiele innych, ale dominująca jest DESPERACJA, żeby nikt się o ciąży nie dowiedział, bo w przeciwnym razie zostawiłyby normalnie w szpitalu. Po nagłośnieniu sprawy, niektóre matki będą się bały zaryzykować i pozostawią dziecko na pewną śmierć, byle mieć tą gwarancję, żeby się nikt nie dowiedział.
      I to nie jest pierwszy raz, bo za każdym razem w artykułach było info, że matki szuka policja, tylko widocznie do tej pory żadnej nie namierzono.

      Żeby okno życia mogło spełniać swoją rolę, to matka nie powinna być tropiona, powinien byc jakiś tam okres ochronny, w którym matka mogłaby się zgłosić po dziecko, jak się jednak rozmyśli, ale zaraz po tym, dziecko powinno automatycznie trafiać do adopcji.
      • 3-mamuska Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:39
        Kotka bzdura powinno byc nagłośnionic ze dziecko w oknie życia tylko przeżywa, ale ta opcja powoduje ze dziecko nie idzie do adpocji.
        Powinno sie nagłaśniać ze maja rodzic w szpitalu,nawet na drugim koncu polski jeśli chcą animowisci ale maja oddać po ludzku.
        • taki-sobie-nick Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:41
          3-mamuska napisała:

          > Kotka bzdura powinno byc nagłośnionic ze dziecko w oknie życia tylko przeżywa,
          > ale ta opcja powoduje ze dziecko nie idzie do adpocji.

          Skąd wiesz?
        • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 00:20
          oczywiście, że idzie do adopcji. trwa to oczywiście dłużej niż przy zrzeczeniu, ale ma miejsce. w tym przypadku i tak zrzeczenie nie byłoby możliwe, ponieważ matka dziecka jest niepełnoletnia, więc nie jest formalnie jego opiekunem prawnym i zrzec się nie może.
        • srebrnarybka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:36
          17latka, która ukrywała ciążę przed rodzicami, pojechałaby na drugo koniecpolski do szpitala. Absurd.
      • iwoniaw Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:41
        A może jednak zamiast wymyślania setki pokrętnych procedur i wyważania otwartych drzwi lepiej skupić się na przestrzeganiu standardowych w cywilizowanym świecie procedur medycznych, poczynając od takich drobiazgów jak zachowanie tajemnicy lekarskiej?
        • konsta-is-me Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:47
          To trzeba zmienić prawo.
          Tajemnica lekarska-smiechu warte.
          Nikt z rodziny się nie dowie, że rodziła w szpitalu?
          Nikt jej nie zapyta dlaczego jest w szpitalu?
          Gdzie znikła na parę dni?
          Dostanie osobna sale i będzie chodzić w masce by nikt jej nie rozpoznał?big_grin
          Czy jak?
          Jak sobie to wyobrażasz?

          Potem jest proces zrzekania się dziecka, presja moralna, komentarze/spojrzenia, papiery i tysiące innych rzeczy.
          Jak bardzo trzeba być oderwanym od rzeczywistości żeby twierdzić że "mogły w cywilizowany sposób"?
          • turzyca Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 23:42
            Tak, jak np. w Niemczech. Matka wybiera sobie pseudonim, a swoje prawdziwe dane umieszcza w zalakowanej kopercie w odpowiednim urzędzie. Podczas rozwiązania posługuje się tylko pseudonimem, nikt więc nie wie, jak ona się naprawdę nazywa, kwestia ubezpieczenia jest gwarantowana przez urząd koordynujący. Dziecko może poznać prawdziwą tożsamość matki po min. 16 latach.
            Bilet na pociąg czy autobus do innego miasta, to są grosze, szczególnie w porównaniu z utrzymywaniem okien życia. Do tego dwa tygodnie na patologii ciąży, to w sumie najdroższe. A rodzinie się powie, że się do pracy jedzie.
            • ewa_mama_jasia Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:17
              Tak, szczególnie w szpitalu powiatowym, gdzie na pewno nikogo znajomego przez te kilka dni nie spotka.
              • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:29
                nie ma obowiązku rodzenia w miejscu zamieszkania.
                • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:39
                  No to musi wyjechać na miesiąc czasu (porody zaczynają się różnie), kto wtedy ją utrzymuje, gdzie mieszka? I niestety nawet w szpitalu w innym mieście może trafić na znajomego.
                  A osoba oddająca dziecko do adopcji jest w szpitalu mimo wszystko rzadkością więc wzbudza zainteresowanie.
                  A personel lubi mielić jęzorem.
                  • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:54
                    z takim podejściem jak Twoje nigdy nie będzie to w naszym kraju wyglądało jak powinno. wymówka znajdzie się zawsze. brutalnie powiem - skoro ciąża jest aż takim wstydem i problemem, to może trzeba w nią po prostu nie zachodzić? jak już jednak do tego doszło i dziecka się nie chce, to odpowiedzialnie należy do tego podejść. trzeba jechać do szpitala, urodzić, zrzec się, a po 6 tygodniach potwierdzić to w sądzie. tyle. matka w papierach nie ma śladu, dziecko bezpiecznie i szybko trafia do nowego domu.
                    • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:29
                      Skoro jest wstydem i problemem najpierw dajmy możliwość legalnego jej usunięcia. Ile mniej problemów później. Jakoś inne kraje dają taką możliwość.
                      Chyba, że pojawienie się dziecka na świecie ma być karą za brak antykoncepcji, pęknięcie prezerwatywy czy spontaniczny seks....
                    • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:37
                      Jessu, tak trudno ci zrozumieć, że niektóre kobiety nie chcą dokonywać aborcji na niechcianej ciąży tylko chcą to dziecko urodzić anonimowo? To powinno być takim samym oczywistym prawem kobiety jak prawo do aborcji czy antykoncepcji.
                      • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:48
                        W Polsce nie wiemy tego bo aborcja jest nielegalna i ubogich środowisk nie stać na nią. Gdyby aborcja była legalna byłoby dużo mniej niechcianych dzieci.
                        Naprawdę wierzysz, że większość nastolatek czy nawet dorosłych kobiet woli przez 9 miesięcy użerać się z niechcianą ciążą by później oddać dziecko "miłej, bezpłodnej" parze? Brutalna prawda jest taka (choć nie zobaczysz jej w mediach) że większość kobiet w naprawdę niechcianej ciąży usunie ją gdy będzie miała taką możliwość niż będzie czekać do porodu by oddać do adopcji.
                      • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:28
                        tak trudno ci zrozumieć, że wolności nie jest bezwzględna? kończy się tam, gdzie godzi w prawa innego człowieka. skoro na świat przychodzi dziecko to kobieta już wcześniej podjęła pewne decyzje. rodzi dziecko, więc nie powinno się już tylko jej praw brać pod uwagę, ale i prawa nowonarodzonego dziecka. ono nie powinno ponosić konsekwencji jej słabych decyzji.
                        • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:57
                          W Polsce mogła nie podjąć decyzji, aborcja w Polsce jest nielegalna (poza wyjątkami), zagraniczna jest płatna, nie każdą kobietę stać.
                          Ponieważ państwo polskie zmusza ubogie kobiety do rodzenia niech zatem przynajmniej im wszystko co związane z oddaniem dziecka ułatwia, a nie utrudnia. Jeżeli chcą anonimowości niech ją mają, jaki problem? Dawcy spermy w bankach mają anonimowość, kobieta dostaje ogólne informacje typu - wiek, kolor włosów, rasa. Czemu kobieta która przez 9 miesięcy męczyła się z niechcianą ciążą ma nie mieć anonimowości którą ma byle dawca spermy?
                          • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 12:11
                            powiem może dosadnie, ale skoro potrafiła rozłożyć nogi to niech też umie ponieść konsekwencje tego, co robi. jest na tyle dorosła, żeby uprawiać seks, to niech też weźmie odpowiedzialność za to, co może się stać w związku z tym.
                            • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:16
                              aha, ona rozłożyła i wiatropylna? a jak ją np. kolega wykorzystał to biedny młodzian? jakie konsekwencje poniesie ojciec tego dziecka? szuka go policja? będzie wytykany palcem? należysz (nie wiem jakiej płci jesteś) ale do frakcji: jak suka nie da pies nie weźmie i niech się baba martwi jak kolan razem nie trzymała. Polecam film "Nic" - reprezentujesz zdanie przemocowego męża w nim (a może takim facetem jesteś?)
                            • minor.revisions Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 15:56
                              To znaczy na czym to poniesienie konsekwencji za dosadne rozkładanie nóg ma polegać (konkretnie!) i dlaczego tylko ona ma je ponosić? Bo wiesz gdybym ja w tym momencie rozłożyła nogi nie wiem jak szeroko to nie miałabym dziecka za 9 miesięcy i zgadnij dlaczego, więc jakby samo rozkładanie nóg to trochę za mało.
                        • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:13
                          a tatuś dziecka? jego nie chcesz karać za spontaniczny seks/ pękniętą gumę/ niewłaściwą antykoncepcję a czasem niestety przestępstwo seksualne? tylko kobieta ma ponosić konsekwencje?
                    • ewa_mama_jasia Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 13:44
                      Zgódźmy się, ze takie ciąże zdarzają się głównie w rodzinach patologicznych (nie mam na myśli tylko używek i przemocy, również nieprawidłowe relacje). Wszystkim często zależy żeby ciąża była w ukryciu, poród też i żeby po dziecku nie było sladu. Poród w najbliższym szpitalu nie będzie anonimowy. Poród w domu i podrzucenie dziecka do okna życia tak - przynajmniej dopóki dziennikarze tego nie roztrąbią. Wszyscy zachowują anonimowość, nie ma presji opinii sąsiedzkiej, pracowników szpitala itp.
                      I żeby nie było - nie popieram takich rozwiązań, uważam je za mniejsze zło. Jestem jednak w stanie zrozumieć.
                    • ewa_mama_jasia Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 15:01
                      skoro ciąża jest aż takim wstydem i problemem, to może trzeba w nią po prostu nie zachodzić?

                      Owszem. Nawet się z Toba zgodzę.
                      Zaproponuj, żeby małolaty nie seksiły się, bo seks, mimo zabezpieczenia, może się skończyć ciążą a małolaty nie są gotowe na dziecko. A ja poczytam, co Ci tutejsze forumki odpiszą.
                    • konsta-is-me Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 15:57
                      Zakładasz, że kobieta oddająca dziecko celowo zaszła w ciążę?big_grin
                      Acha "trzeba było"...
                      No cóż za nieodpowiedzialna osoba, pewnie na to nie wpadła big_grin
                      Najłatwiej się mowi" co trzeba" siedząc wygodnie przed komputerem.
                      Koszt takiego postępowania dla kobiety może być zbyt duzy najwidoczniej.

                      Zamiast się cieszyć, że nie udusiła i nie schowała do szafy, niektóre z was ja obwiniają, nie nadążam za tym.
                    • premeda Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 16:12
                      Pewnie zwłaszcza kobieta w nastej ciąży, z małymi dziećmi na stanie i mężem alkoholikiem może sobie pojechać do szpitala 😟 Normalnie witki opadają jak się czyta takie mądrości.
                  • turzyca Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 16:14
                    >No to musi wyjechać na miesiąc czasu (porody zaczynają się różnie), kto wtedy ją utrzymuje, gdzie mieszka?

                    A to nagle ludzkie zycie ma cene? I to cene ponizej 2000 zlotych?
                    Bo tyle mniej wiecej kosztuje bilet powrotny na pks w dowolne miejsce Polski i utrzymanie kobiety przez miesiac w domu samotnej matki. Najdrozej w tym wszystkim wyjdzie porod w szpitalu zamiast w domu, no ale do tego niestety panstwo polskie zobowiazuje sie wobec wszystkich kobiet.


                    PS W Niemczech rocznie korzysta z tego rozwiazania ok. 100 kobiet. W Polsce proporcjonalnie bedzie 50. To mamy zawrotna sume niespelna 100 000 zlotych. Jeden samochod MON wystarczy na ponad 10 lat programu.
                • ewa_mama_jasia Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 13:37
                  Owszem. Ale mówimy o sytuacji, gdy kobieta ukrywa ciążę, rodzi sama, potem anonimowo podrzuca dziecko do okna zycia. Jeśli miałaby jechać do szpitala, to do najbliższego miejsca zamieszkania. Żadna kobieta z rozpoczętą akcją porodową nie będzie jechać do odległego miasta. A akcja "jechać wcześniej, urodzić i wrócić" wymaga planowania, środków i pomocy - jechać w zaawansowanej ciąży, wynająć gdzieś pokój, urodzić, oddac i wrócić - to wyprawa przynajmniej na miesiąc.
                  • turzyca Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 16:18
                    Oczywiscie, wiec niech nie organizuje tego sama, tylko niech zadzwoni na specjalna infolinie i sie dowie jak to zalatwic. Ona sie zglasza do systemu, system za nia zalatwia sprawe.
                    To sa naprawde groszowe sprawy w porownaniu z kosztami opieki okoloporodowej.

                    I nie drozsze niz utrzymywanie okien zycia.
        • ewa_mama_jasia Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 15:15
          Można. Jestem za. Ciekawe, że przez ostatnie 25 lat (bo tej "zaplutej komuny" nie licze, bo wtedy nic nie działało dobrze, wszystko było złe i nielegalne) nikt nie skupił się na przestrzeganiu standardowych w cywilizowanym świecie procedur medycznych, poczynając od takich drobiazgów jak zachowanie tajemnicy lekarskiej.
          A nieśmiało przypominam, ze w wolnej, demokratycznej Polsce żyjemy już ponad pokolenie.
          • turzyca Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 16:24
            >poczynając od takich drobiazgów jak zachowanie tajemnicy lekarskiej.

            A to mnie irytuje niepomiernie. Moja najblizsza niemiecka przyjaciolka pracuje jako pomoc osoby niepelnosprawnej. Od trzech lat opiekuje sie ta sama osoba. Ja tylko mniej wiecej wiem, w ktorej czesci miasta to osoba mieszka, ale juz nie dzielnicy, i nadal nie wiem, jakiej plci jest ta osoba. Bo nie wolno zdradzac danych pacjentow, wiec moja przyjaciolka uwaza na sformulowania, ktore pozwolilyby jakkolwiek zidentyfikowac jej podopiecznego.
            • iwoniaw Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 17:26
              Ano właśnie. Podczas gdy w PL ja znam panią psycholog z wszelkimi certyfikatami, dyplomem ukończenia studiów i superwizją zaliczaną w trybie określonym przepisami i ona w ramach anegdotek w towarzystwie nie ma oporów przed snuciem historii, z których pacjenta możnaby zidentyfikować, gdyby ktoś się odrobinę postarał, bez trudu uncertain
    • stephanie.plum Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:38
      kobieta urodziła dziecko i chce się z nim rozstać.

      jeśli skontaktuje się z ośrodkiem adopcyjnym i po sześciu tygodniach swoją decyzję potwierdzi przed sądem - daje dziecku czysty start, ale sama cóż, dla paru osób nie będzie "anonimowa".

      jeśli zostawi je w szpitalu i da w długą - funduje dziecku co najmniej pół roku w placówce, podczas gdy sąd uruchamia machinę, szuka matki, inicjuje procedurę pozbawienia jej praw, ale jakąś tam anonimowość przynajmniej początkowo zachowuje.

      jeśli zostawi dziecko na śmietniku, w lodówce lub zakopane pod miedzą - anonimowość zachowa, o ile się nie wykryje, kim była, bo wtedy odpowiada za popełnienie przestępstwa.

      jeśli zostawi dziecko w oknie życia, to - dotąd w każdym razie tak było - nie popełnia żadnego przestępstwa i za porzucenie dziecka nie ponosi odpowiedzialności karnej. ale to nie znaczy, że nikt się nią nie interesuje.
      ale tych matek szuka się od zawsze, choć może nie tak ostentacyjnie jak w opisanym przypadku.
      dlaczego?
      ze względu na dziecko. chociażby wywiad medyczny dotyczący ewentualnych obciążeń. także, żeby potwierdzić, że na pewno znalazło się w oknie z woli rodzicielki.

      prokuratura i zawiadomienie o przestępstwie, jak w opisanym przypadku, to oczywiście kuriozum.
      ale wyobrażenie, że okna są przede wszystkim po to, by chronić anonimowość matki, też jest nieprawdziwe.
      matka idąca do okna ma podobne szanse na anonimowość jak ta, która porzuca dziecko w dowolnym innym miejscu, tyle, że zostawienie w oknie przestępstwem nie jest, a na śmietniku - już tak.
      okna są przede wszystkim po to, żeby zwiększyć szansę na przeżycie porzucanych dzieci.
      • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:17
        Jeśli kobieta decyduje się urodzić i oddać aninimowo dziecko do okna życia to powinno się jej decyzję USZANOWAĆ, a nie tropić ją jak groźnego przestepce. To tylko pokazuje jaki jest stosunek do kobiet u nas w kraju.
        Nastepna nauczy się na tej historii i się wyskrobie, albo zakopie dziecko w lesie. Masz to swoje dobro dziecka. Mozesz je odmienić przez wszystkie przypadki.
        • stephanie.plum Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:24
          "jak groźnego przestępcę"...

          nie ma to jak kwiecisty styl.
        • miedzymorze Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:29
          >Jeśli kobieta decyduje się urodzić i oddać aninimowo dziecko do okna życia to powinno się jej >decyzję USZANOWAĆ, a nie tropić ją jak groźnego przestepce.
          Tylko że w momencie kiedy dziecko trafia do okna, to nie ma ŻADNEJ pewności, ze włożyła je tam jego matka i że jest to JEJ decyzja. Więc przed uszanowaniem (nikt nie zmusza matek których tozsamość się udało ustalić do zajmowania się dziećmi) policja do sprawdza i dobrze.

          O wiele szybciej i bez udziału policji zostaje uszanowana decyzja o zrzeczeniu się praw do dziecka, jesli odbywa się to po porodzie w szpitalu. Więc może w ramach szacunku warto by nagłaśniać tę ścieżkę, a nie grać na emocjach nazwą 'Okno życia'. Powinno się nazywać 'Oknem wydłużenia procedury adopcyjnej bez gwarancji anonimowości' suspicious

          pozdr,
          mi
          • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:09
            > Tylko że w momencie kiedy dziecko trafia do okna, to nie ma ŻADNEJ pewności, ze włożyła je tam jego matka i że jest to JEJ decyzja.

            Wiesz, że istnieje możliwość zgłoszenia porwania dziecka, również noworodka?

            > O wiele szybciej i bez udziału policji zostaje uszanowana decyzja o zrzeczeniu się praw do dziecka, jesli odbywa się to po porodzie w szpitalu

            Z tego co wiem w Polsce nie da się urodzić dziecka anonimowo, matka ma obowiązek podać w szpitalu swoje dane osobowe.
            • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:35
              A dziecko oddane do adopcji ma prawo po ukończeniu 18 roku życia do wglądu kto jest matką.
              Nie wiem w jakim celu rozgłaszają, że jest to anonimowe skoro nie jest.
              Anonimowe to jest przy odrobinie szczęście zakopanie noworodka w dobrym miejscu. Przy braku powikłań porodowych szukaj wiatru w polu....
              • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:58
                no niestety, jak już się to dziecko urodziło, to dajmy mu chociaż prawo do wiedzy na temat jego korzeni. jak matka tak bardzo chce być anonimowa to pozostaje antykoncepcja lub aborcja. po prostu.
                • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:25
                  Ok. Ale nie reklamujmy "anonimowych" adopcji bo po prostu takich nie ma jak widać. Miejmy szacunek nie tylko dla nowego życia, ale i "starego" - matki. Nie oszukujmy.
                  Bez szacunku i brania pod uwagę także potrzeb, wymagań (anonimowości) matki więcej niemowlaków będzie lądowało w piachu, a nie w szpitalu czy oknie życia.
                  • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:26
                    P.s. Wiele dzieci ma anonimowych ojców i jakoś nikt nie postuluje prowadzenia śledztwa, łapanek by ustalić kim jest anonimowy ojciec. Nie interesuje się nim ani policja ani prokuratura.
                    • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:34
                      Dokładnie. Ojciec ma prawo pozostać anonimowy, a matkę będą ciągać po komisariatach "bo dziecko ma prawo znać swoje korzenie ".

                      Przecież to jawna dyskryminacja.
                      • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:43
                        Jeżeli chce się realnie zmniejszyć liczbę dzieci w piachu należy brać pod uwagę nawet przede wszystkim potrzeby matki, bo od matki i ciężarnej zależy to co ona zrobi. Jeżeli matka chce mieć anonimowość niech ją ma. To taki problem zataić dane także dla dorosłego dziecka, które przecież i tak będzie miało adopcyjnych rodziców? Ktoś pisał o genetycznych chorobach, skłonnościach, ale to da się załatwić też anonimowo, matka wypełnia ankietę zdrowotną na temat chorób w rodzinie, ale jej dane osobowe są pod ochroną, także przed pełnoletnim dzieckiem (chyba, że sama zastrzeże inaczej).
                        • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:59
                          Po co ankieta? Co da dziecku wpis, że jego 17 letnia biologiczna matka nie chorowała jeszcze na raka lub cukrzycę? W dzisiejszych czasach by znać predyspozycje do chorób robi się badania dna.
                      • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:23
                        ojciec jest anonimowy tylko i wyłącznie dlatego, że matka nie dba o uznanie ojcostwa. ot co.
                        • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:54
                          Czyli znowu kobiety wina.
                          • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 12:13
                            to nie kwestia winy i kary, raczej odpowiedzialności za to co się robi.
                            • paskudek1 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 13:31
                              a dociera do ciebie, że przyczyną NIECHCIANEJ ciąży NIEKONIECZNIE jest "rozkładanie" nóg? Czemu u8 licha to ma być kara za uprawianie seksu, za break dostępu do antykoncepcji, za brak uświadomienia, za brak alternatywy??? Chcecie obrońcy życia żeby było MNIEJ niechcianych, porzuconych dzieci? To zadbajcie o:
                              1. pełną, nowoczesną edukację seksualna dla dzieci i nastolatków
                              2. dostęp do taniej SKUTECZNEJ antykoncepcji dla WSZYSTKICH CHĘTNYCH
                              3. możliwość W PEŁNI ANONIMOWEGO porodu dla każdej kobiety i szybkie procedury zrzeczenia sie praw do dziecka. bez traumy, poczucia winy i bredzenia o wyrodnych matkach.
                              O takiej fanaberii jak w pełni dostępna aborcja do 12 tygodnia nawet nie wspominam - dla was to holocaust w czystej postaci.
                              Ale nie - antykoncepcji najlepiej zakazać albo najskuteczniej uniemożliwić dostęp - vide lekarze z "sumieniem" nawet w ciężko płatnych przychodniach, edukacja seksualna to zło wcielone, okna zycia pod monitoringiem a jak oddasz to cię prokurator przesłucha itd itp.
                            • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:23
                              tylko jednej osoby? wiatropylna matka Mitry?
                          • konsta-is-me Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 16:19
                            kaz_nodzieja napisała:

                            > Czyli znowu kobiety wina.
                            >
                            Tak, zawsze wina kobiety.
                            Ups -nie wina- odpowiedzialność...
                            Wina kobiety, że prawo dziala tak ,że do adopcji trafiają szybciej ze szpitala niż z okna.
                            Kto jest za to odpowiedzialny?-Kobieta !
                            Kto jest odpowiedzialny za brak możliwości anonimowości?-Kobieta!

                            Pytanie-skoro jest ODPOWIEDZIALNA, to co ma z tym zrobić??
                            Jeśli nie ma wplywu, to jakim prawem ma być odpowiedzialna?

                            Odpowiedzialna za poczęcie i ciążę , też jest wyłącznie kobieta.
                            Jeśli mówimy kobiecie -trzeba bo nie zachodzić, czemu u diabła nie mówimy do faceta "trzeba było nie zapladniać"??
                            Ktoś mi to wyjaśni?
                            Za to facet ma wszystkie prawa do dziecka, bo "jest równouprawnienie" big_grin..
                        • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 11:00
                          A dlaczego ma dbać? Nie chce tego dziecka.
                        • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:23
                          wbrew woli ojca tylko w drodze sądowej. ma po zrzeczeniu się dziecka wytaczać sprawę o uznanie ojcostwa? oszalałeś? że nie znosisz kobiet to już wiemy, ale to jest prawnie niemożliwe. w trakcie ciąży w grę wchodzi tylko uznanie a po zrzeczeniu dziecka nie ma podstaw do sądowego dochodzenia ojcostwa. czyli pod względem odpowiedzialności postulujesz że tylko kobieta? ile masz dzieci których matki wykorzystałeś?
          • srebrnarybka Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 09:42
            ale jeśli 17latka poszłaby rodzić do szpitala, wydałoby się przed rodzicami. Sprawdzenie dobrowolności jest proste: jeśli znajdzie się dziecko w oknie życia, sprawdzić, czy w okolicy nie głoszono porwania noworodka. Jeśli nie, natychmiast dziecko do adopcji. Trudno, prawa dziecka do normalnej rodziny są ważniejsze, niż prawa matki do dziecka.
            • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:24
              bez zgody rodziców nawet by jej do szpitala nie przyjęli
        • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:18
          dokładnie! A Obciążenie - śmiechu warte! Czy wywiad co do obciążeń z tatusiem po znalezieniu go przez policję ktoś przeprowadza?
    • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:39
      Pokłosie rządów cudacznych facetów w czarnych kiecuszkach i dziwacznych czapkach na głowie. W innym kraju nastolatka w niechcianej ciąży bez problemu dostałaby tabletkę.
      • 3-mamuska Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:42
        kaz_nodzieja napisała:

        > Pokłosie rządów cudacznych facetów w czarnych kiecuszkach i dziwacznych czapkac
        > h na głowie. W innym kraju nastolatka w niechcianej ciąży bez problemu dostałab
        > y tabletkę.
        >

        Jasne gdyby tak było to w UK nie byłby tylu nastoletnich matek. Wiec bredzisz.
        Dziewczyny często nie zdają sobie długo sprawy o ciazy i tabletka nie pomoże.
        • leokadia35 Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:49
          Plus tej historii jest taki , że jednak zostawiła tam to dziecko a nie na śmietniku. I cieszmy się z tego
          • lucy-luka Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:14
            tu nie ma się z czego cieszyć. matki zostawiające w oknie życia to inna kategoria od tych, które zostawiają gdziekolwiek lub zabijają.
        • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:20
          W UK mają prawo usunąć ciążę do 3 miesiąca. Owszem pod koniec 3 miesiąca pewnie sama tabletka nie wystarcza i trzeba iść na zabieg.
          Nastoletnie matki z UK świadomie zachodzą w ciążę, gdyż ich kraj oferuje im wsparcie, dostają mieszkania i zasiłki. Taki jest ich styl życia (oczywiście w pewnych kręgach). Dlatego najczęściej po porodzie są z tymi dziećmi, a nie planują porzucenia czy oddania do adopcji.
          Prawda jest taka, że większość ludzi w niechcianej ciąży marzy o pozbyciu się problemu wcześniej (aborcja do 3 miesiąca) niż w dniu porodu. Prawo w naszym kraju zmusza nastolatki (które nie mają własnych pieniędzy) i kobiety najuboższe do rodzenia niechcianych dzieci.
          Największymi ofiarami obecnego (tfu) "kompromisu" nie są wyszczekane e-matki, które wezmą dzień urlopu i pojadą na Słowację bo ich stać tylko osoby nieletnie i najuboższe, których nie stać na zagraniczną czy czarnorynkową aborcję.
      • stephanie.plum Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:52
        każdy z nas jest pokłosiem faktu, że mamusia nie łyknęła tabletki/nie poszła do kliniki/nie obsłużyła się szydełkiem.

        wszyscy mamy być wdzięczni facetom w dziwnych czapkach...?
        • asia-loi Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 21:59
          stephanie.plum napisała:

          > każdy z nas jest pokłosiem faktu, że mamusia nie łyknęła tabletki/nie poszła do
          > kliniki/nie obsłużyła się szydełkiem.
          >
          > wszyscy mamy być wdzięczni facetom w dziwnych czapkach...?


          Eee tam, jakieś 50% ciąż, to ciąże chciane, więc nie ma tu żadnej zasługi facetów w sukienkach.
          • stephanie.plum Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:15
            uff...
            :~)
        • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:22
          Nie wiem jak Twoja, ale my chyba z podobnego rocznika, więc myślę, że też, ale moja w czasach gdy chodziła ze mną i moim rodzeństwem w ciąży miała legalny wybór.
        • maadzik3 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 14:25
          jak byłaś niechcianym dzieckiem przykro mi. jednak wiele jest chcianych i wyczekanych (na szczęście)
      • martishia7 Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:43
        Mówi się "w torbie po cukrze na głowie".
    • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 22:11
      Debile.
    • tajemnicza.a.m Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 23:17
      Moje zdanie na ten temat jest takie na podstawie przeczytanego artykułu:

      Dziecko było wychłodzone i miało problemy z oddychaniem. Stwierdzono że kilka godzin temu musiało się urodzić wiec niemożliwe jest aby stało się to w szpitalu.
      Ja wiem, że kiedyś kobiety po porodzie podobno szły w pole ale ciężko żeby kobieta po porodzie tym bardziej taka która ma po nim komplikacje pohasała sobie zanieść dziecko do okna życia.
      Policja wszczęła poszukiwania w celu odnalezienia matki dziecka ponieważ istniało prawdopodobieństwo, że dziewczynie/kobiecie grozi niebezpieczeństwo.
      Poza tym i najważniejsze jakieś 2 osoby zgłosiły zawiadomienie na policję.
      Dobra duszyczka zgłosiła, że matce może grozić niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia.
      Druga wredna duszyczka zgłosiła próbę przestępstwa jakim jest podrzucenie noworodka bez udzielenia mu odpowiedniej opieki. Zakonnice? Nie sądzę. Prędzej jakiś katolicki lekarzyna.

      Druga, oddzielna kwestia: pismaki. Chwytliwe tematy, wielkie słowa...ktoś to nie przeczyta, lub przeczyta tytuł w kiosku na witrynie brzmiący: 17 latka zostawiła noworodka w oknie życia. Szybko zajęła się nią prokuratura i policja. Co sobie pomyśli ktoś to przeczyta tytuł? Okno życia = problemy. Policja, prokuratura szybko zajęła się sprawą. Brzmi jakby dziewczynę aresztowali i osądzili za oddanie dziecka. Co jest nieprawdą.
      Sytuacja miała miejsce tylko dlatego, że dziecko dopiero co się urodziło i istniało zagrożenie zdrowia i życia matki a resztę zrobiła nieżyczliwa osoba, która skoro zgłosiła przestępstwo to policja musiała je przyjąć i wyjaśnić sprawę.
      Dzieci do OŻ oddaje się też te po wyjściu ze szpitala, zadbane itp i problemu chyba nie ma?

      Czy jutro wywęszą imię dziewczyny, osiedle na którym mieszka?

      Nie jestem strasznym zwolennikiem okien życia.

      I zastanawia mnie jedno czy naprawdę uważacie, że zamordowanie dziecka po porodzie może gwarantować anonimowość? Dotychczasowe przykłady raczej gwarantowały wyjątkową popularność a nie anonimowość.
      • issa-a Re: zostawiła w oknie życia 06.02.17, 23:58
        matka ma 17 lat, być może do 18 (pełnoletności) brakuje jej miesiąc. Albo niewiele węcej.
        dziewczyna nie chciała ujawnić ciąży więc widocznie miała powody. Nawet jeśli znalazła się w szpitalu to cała reszta powinna zostać załatwiona (sprawdzona) dyskretnie. Zarówno przez szpital, jak i potem przez policję ("osoby zgłaszające" były ze szpitala, te, które badały dziecko).
        Powinny istnieć jakieś procedury, psycholog itp itd.
        Następna dziewczyna mocno się zastanowi zanim położy dziecko w oknie.
        O dzieciach na śmietnikach to wiemy tylko o tych, które zostały znalezione. Skąd wiesz ilu dzieci nie znaleziono? w śmietniku, gdzieś w lesie czy porzucone w polu, przy odosobnionej drodze, gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda?
        A "pismakom" ktoś ten temat musiał podrzucić. Chyba nie spodziewasz się, że mają wartę w szpitalu czy na komisariacie.
        • azja-o-d-kuchni Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 04:21
          Bardzo żal mi tej dziewczyny. sad Okno życia miało dać dziecku szansę na szybkie znalezienie rodziny, a matce anonimowość. Teraz obawiam się, że kolejna matka pozbędzie się dziec na śka bardziej dyskretnie i zostawi na śrmietniku lub w lesie.
        • tajemnicza.a.m Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 16:35
          A ty potrafisz trochę myśleć? Łopatologicznie: Jeśli do szpitala zostaje przyjęta kobieta z komplikacjami po porodzie do którego doszło kilka godzin wcześniej to tobie się wydaje że nikogo nie będzie interesowało gdzie jest dziecko?
          I o to tyle szumu. W innym przypadku nie byłoby problemu.
          Pismaki debile nie muszą siedzieć pod szpitalem, komisariatem Jak na moje oko mają informatorów z policji, którzy dostarczają im tematów. Na jakim ty świecie żyjesz? To, że jakiś idiota powie coś za dużo nie znaczy, że można jakieś idiotyczne tytuły nijak oparte na rzeczywistości wrzucać bo cały rozgłos właśnie to wina pismaków. Skąd inaczej ty byś o tym wiedziała? Jak chcesz to dyskretniej załatwić? Najpierw musi obowiązywać jakieś PRAWO które chroni dane osobowe oraz takie które uniemożliwi przecieki do prasy, która jak widać nie zna granic i manipuluje faktami.

          Taa, Polska jest usiana trupami noworodków. Pola i lasy są pełne szczątków. Takie sprawy ZAWSZE wychodzą na jaw prędzej czy później. I nie jest to zjawisko masowe.
          • iwoniaw Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 17:20
            Masowe na pewno nie, ale nie mam żadnych wątpliwości, że wcale NIE zawsze wychodzą na jaw.
      • lauren6 Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:16
        > I zastanawia mnie jedno czy naprawdę uważacie, że zamordowanie dziecka po porodzie może gwarantować anonimowość? Dotychczasowe przykłady raczej gwarantowały wyjątkową popularność a nie anonimowość.

        O dotychczasowych przykładach wiemy, bo matki wpadły. I zazwyczaj to były recydywistki, które wpadały po zabiciu któregoś z kolei dziecka. Jestem przekonana, że skala dzieciobójstwa w Polsce jest o wiele wieksza, ale z wiadomych przyczyn nikt tego nie zbada.

        Odnośnie kary za dzieciobójstwo to trzeba udowodnić, że matka celowo zatajała ciążę by po porodzie zabić dziecko. W przypadku 5 noworodków w beczkach po kapuście sprawa była oczywista. Była jeszcze inna historia gdzie matka po porodzie zabiła dziecko, ciało zmieliła i spaliła w piecu. Tutaj zwolniono ją do domu, jako że działała w szoku poporodowym i miała ograniczoną poczytalność.
        • kaz_nodzieja Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 08:33
          Dokładnie. Niektóre wpadły dopiero po którymś z kolei zabójstwie noworodka. Gdyby "zatrzymały" się na jednym zabójstwie (pierwszym) nikt by nie wiedział.
          Tam gdzie kiedyś mieszkałam ktoś wyrzucił noworodka do śmietnika, noworodek zmarł. Oczywiście była poszukiwana matka, ale potem zapadła w tym temacie cisza, więc chyba nikogo nie złapano bo by o tym poinformowano. Jeżeli kobiecie udało się ukryć ciążę przed otoczeniem, a po porodzie nie miała komplikacji nie jest do wykrycia.
          A co do ciąży przeoczyłam dwie z trzech ciąż mojej sąsiadki (obydwie chyba były z terminem na koniec zimy). Jedną zauważyłam bo końcówka była w lecie.
          Chudzina z niej była.
    • fifiriffi Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:00
      no własnie, gdzies mi mignęło,że okna zycia sa dla matek, które chcą niezauważone przez nikogo oddać dziecko, żeby miało lepiej. Nie wiem, na wuj ją szukali. Strasznie mnie to wqwiło.
      • fifiriffi Re: zostawiła w oknie życia 07.02.17, 10:01
        miało być,że gdzies mi mignęło, że matke odnaleźli.
Pełna wersja