47 lat i ciąża?

    • magic.marker Re: 47 lat i ciąża? 16.03.17, 23:15
      >>Znacie osobiście kogoś, kto w tym wieku rodził?
      Nie znamy. Znamy tylko takie co podchodziły pod czterdziestkę. I pierworódki, i takie co czwarte urodziły. Wszystkie dzieci oprócz jednego zdrowe.
      • bi_scotti Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 02:27
        en.wikipedia.org/wiki/Holly_Hunter
        Urodzona w 1958 roku, zostala mama w 2006 (age:48)
        Good luck wink
        • magic.marker Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 11:55
          Bi ale ja nie znam pani Holly Hunter. Wiem, że jest aktorką, niezgorszą zresztą.
          Osobiście nie znam kobiety, która tak późno rodziła.
          • bi_scotti Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 13:24
            magic.marker napisała:

            > Osobiście nie znam kobiety, która tak późno rodziła.

            Niemniej dla autorki watku Twoja czy moja potencjalna Ciocia Mania/Kuzynka Hela/Sasiadka Wandzia, ktora mogla byla urodzic dziecko/dzieci w wieku lat 47+ jest de facto rownie abstrakcyjna jak Holly Hunter wink Well .. my same tu piszace jestesmy dla siebie jakas tam abstrakcja anyway, so ... czemu nie wspomniec o HH? Ona moze bardziej realna niz niejedna z nas, eh tongue_out Cheers.
            • magic.marker Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 16:09
              Stawiam, że jednak mniej abstrakcyjna wink
              • princesswhitewolf Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 17:19
                fakt, abstrakcyjnosc ematki jest nie do pokonania czasem...
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 16:09
              No nie do końca, bo raczej mało kto ma ciotkę/kuzynkę/sąsiadę, która zarabiałąby tyle co Holy HUnter. A kwestia finansów jest dość znacząca, zwłaszcza gdy jak autorka nie ma się mężą/partnera, a wpadło się z gościem, z którym utrzymywało się "luźny, towarzyski" związek trwający pół roku...
              • bi_scotti Re: 47 lat i ciąża? 18.03.17, 02:58
                mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                > No nie do końca, bo raczej mało kto ma ciotkę/kuzynkę/sąsiadę, która zarabiałąb
                > y tyle co Holy HUnter. A kwestia finansów jest dość znacząca, zwłaszcza gdy jak
                > autorka nie ma się mężą/partnera, a wpadło się z gościem, z którym utrzymywało
                > się "luźny, towarzyski" związek trwający pół roku...

                Bo ja wiem. Mam kuzynke, ktora zaszla w ciaze (wpadka na wczasach) w wieku 43 lat czyli nieco wczesniej niz autorka watku. Rzecz miala miejsce wiosna 1976 roku, latem tego samego roku, owa kuzynka stracila prace, no bo niektorzy w okreslonych miejscach w PRL wtedy prace (s)tracili. Byla sama, w ciazy, bez pracy, mocno zambarasowana i zestresowana cala sytuacja. Zdecydowanie bez dochodow pokroju HH big_grin Ale sie powoli wszystko jakos tam poukladalo, rodzina wsparla, syn szczesliwie urodzil sie perfect i rosl bezproblemowo wiec ... why not? Czy te 4 lata roznicy cos znacza w tej opowiesci, trudno mi powiedziec. Niemniej nie widze powodu zeby ilosc posiadanych $$$ miala az tak determinowac ostateczna decyzje "urodzic czy nie". BTW, ten chlopak to jest teraz mocno juz dorosly pan zajmujacy sie zawodowo genetyka, ot taka ciekawostka rodzinna. A wspomniana kuzynka poznala w koncu swoja druga polowke jablka, na swoje wlasne 55 urodziny miala wesele jak nalezy. Mnie na nim nie bylo ale zdjecia widzialam i opowiesci wysluchalam wink Jak sie cierpliwie czeka to i happy end moze sie przytrafic. Life.
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: 47 lat i ciąża? 18.03.17, 08:55
                  Autorka nic nie pisze (i pewnie już nie napisze), czy będzie miała kogokolwiek do pomocy - co jak pan ojciec się wypnie? A rodzina wcale nie będzie skora wesprzeć? Albo nie w takim zakresie, jak Twojej koleżance (bo sorry, ale pewnie ta pomoc, była dość zaawansowana i obejmowała przynajmniej czasowe utrzymywanie jej i dziecka, lub partycypowanie w nim). Poza tym nie porównywałabym życia w PRLu do teraźniejszości, pewnie pod wieloma względami było wtedy trudniej, ale też pod wieloma łatwiej, jak choćby koszty życia, czy praca (pewnie koleżanka szybko znalazła nową), były żłobki i przedszkola. Moi rodzice utrzymywali i wychowywali dużą gromadkę dzieci, w tym mnie, urodzoną, gdy mama miała 40 lat (tak też byłam taką późną wpadką), ale gdyby mieli utrzymywać nas teraz, to już nie byłoby tak różowo. Fajnie mieć takie optymistyczne podejście do życia, ale czasami można się poważnie przejechać. Ja jednak wolę myśleć realistycznie, niż że "jakoś to będzie".
    • ruscello Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 06:16
      Znam, dzieci miała na studiach, podobno menopauza, a tu się trafiło wink Maluch ma teraz 4 lata, zdrowy. Wiadomo, że w porównaniu do opieki nad niemowlakiem przed 30tką, jest im trudniej, ale bez przesady.
      Przy ivf w tym wieku miałabym mieszane uczucia, ale skoro zaszłaś naturalnie, to super smile poradzisz sobie
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 09:18
      No nie wiem. Zwłaszcza, że nie masz stałego partnera. Samotne rodzicielstwo to orka, a co dopiero samotne rodzicielstwo w takim wieku. W dodatku piszesz, że finanse masz takie sobie... Jeśli czujesz się na siłach, jesteś super zdrowa, wiesz, że będziesz mogła liczyć na pomoc najbliższych i ojca dziecka, a przede wszystkim bardzo, bardzo chcesz tego dziecko, to ok. Ale ja bym nie była najszczęśliwsza w twojej sytuacji i chyba bym się jednak nie zdecydowała. Zwłaszcza, jeśli już bym się pogodziłam z bezdzietnym życiem.
    • kouda Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 11:54
      nie znam - podobno w plemieniu hunzu ludzie dozywaja 100 lat w zdrowiu, a 50-cioletnie matki zachodza naturalnie w ciaze i rodza dzieci, ale to wynik specjalnej diety i zdrowego trybu zycia smile
      w 47 letnia wpadkowa pierworodke nie uwierze smile
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 12:05
        Czymu? Jeśli kobieta ciągle miesiączkuje (i ma owulacje), to zawsze jest szansa - chyba, nie? Nie mówię tutaj o autorce, tylko ogólnie. Bo wątek założony najpewniej przez jakiegoś trolla. W dodatku wyjątkowo leniwego, bo po poście startowym zamilkł. tongue_out
      • snakelilith Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 23:01
        A co masz nie wierzyć? Moja ginekolog przy okazji cytologii w kwietniu przypominała mi o antykoncepcji, bo kilka dni temu miała pacjentkę w moim wieku, czyli lat 51, która zaszła w przypadkową ciążę. To naprawdę nie jest jakieś nadzwyczajne zjawisko. Dopóki kobieta miesiączkuje, dopóty może zdarzyć się jej płodny cykl i może zajść w ciążę.
    • kropka_kom Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 14:02
      Znam taką co urodziła zdrowe bliźniaczki w wieku 53l.
      • ginger.ale Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 17:46
        No ta to już przezsadziła. wink
        • kropka_kom Re: 47 lat i ciąża? 07.06.18, 12:25
          Cóż. Natura za nia zadecydowała. Do tego karmi piersią juz ze 3 lata smile
    • muchy_w_nosie Re: 47 lat i ciąża? 17.03.17, 14:15
      Ale jakie masz opcje? Usuniesz? Jakby było wszystko oki to mimo że nie chcę mieć więcej dzieci nie usunęłabym i tyle w temacie.
      Finansowo oki, lokalowo oki, dzieci lubię ale nie chcę bo leniwa jestem.
      • jola-kotka Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 15:07
        Ale to juz sa decyzje jednostki czy usinie czy nie. Ty bys nie usunela ale to Ty .
    • anika772 Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 14:01
      Zrobiłabym wszelkie możliwe badania i, gdyby wyniki były pomyślne, urodziłabym to dziecko.
    • alpepe Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 14:37
      Odpowiedz sobie na jedno zajebiście ważne pytanie, co chcesz z tą ciążą zrobić, a potem to zrób.
      Ja, gdybym w tym wieku nie miała dzieci i zakładała, że nie mogę, potraktowałabym to jako dar od losu i bym tylko zrobiła wszelkie możliwe badania genetyczne, by się upewnić, że dziecko będzie zdrowe.
      • szmytka1 Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 15:13
        a na to już za póno bo to wątek z marca 2017 to albo juz urodziła, albo nie tongue_out
    • mama-ola Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 14:46
      Koleżanka opowiadała mi, że jej znajoma urodziła pierwsze dziecko w wieku 53 lat. Przedtem, z pierwszym mężem się nie udało mieć dzieci. Zaszła w ciążę z drugim mężem, gdy myślała, że starania o dziecko łamane przez możliwość wpadki już dawno za nią. Dziecko zdrowe na ciele i umyśle.
    • jola-kotka Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 15:05
      Nie rozumiem zawsze chcialam a jak sie udalo to rozkmina. Wiek w tej sytuacji to nie tragedia. Badania zrob czy wszystko ok jedyne czego nalezy dopilnowac i ewentualnie decydowac.
      • szmytka1 Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 15:13
        już po ptokach Jolu bo ta ciaża to w marcu2017 była
    • szalona-matematyczka Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 16:28
      "Jakims cudem sie tam wziela" - mnie niepokoi w tej historii jedynie fakt, ze dojrzale 40+ kobiety nie wiedza skad jest ciaza. 😌
      • misoune Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 19:36
        No dora, wątkodajka się odezwie ?
        Aż się zaciekawiłam, jak potoczyły się jej losy.
        Wątek sprzed roku, więc albo zapomniała o sprawie, albo śmiga z wózkiem...
      • snakelilith Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 23:05
        Wiedzą, tylko zwsząd słyszą, że w TYM wieku, to płodność jest zerowa i w ogóle to kobieta powinna być już w menopauzie, więc się nie zabezpieczają.
        • szalona-matematyczka Re: 47 lat i ciąża? 07.06.18, 10:20
          Ale "w tym wieku" powinno sie wiedziec, ze niektorzy ludzie gadaja glupoty. Skoro ma sie miesiaczke, to ma sie, przynajmniej w niektoryc h miesiacach, owulacje, nawet w wieku 40+. P.S. Moja prababcia urodzila ostatnie dziecko w wieku 52 lat, ale to byly czasy, gdy ludzie cieszyli sie kolejnym dzieckiem, o ile bylo zdrowe.
    • 18lipcowa3 Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 20:31
      Badania prenatalne konkretne i porządne u dobrego lekarza.
      • chyba.ze Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 22:46
        Ewentualne dziecko autorki już dawno samodzielnie biega big_grin
    • chatgris01 Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 20:39
      Znam dwie, ale w obu przypadkach to bylo trzecie dziecko.
    • anagat1 Re: 47 lat i ciąża? 06.06.18, 20:50
      Znam.. sporo pacjentek . Tydzien temu mialam 45 latke. Dobrze pamietam 47 latke, ktora zrobila sobie in vitro w Rumunii bodajze.. ale ona wygladala na 65 , nie na 47. Totalna babcia. Dziwne to bylo. Jesli zdrowotnie jestes ok, to ciesz sie macierzynstwem. Gratulacjesmile
      • magata.d Re: 47 lat i ciąża? 07.06.18, 10:39
        Bo z tym wiekiem i ciążą to różnie bywa. Dla jednej 45-latki i jej otoczenia to będzie dziwne dla innej całkiem (i otoczenia) całkiem normalne. No bo jeżeli kobieta mająca dorosłe dzieci zajdzie w ciąże po 40-tce to już raczej jest dziwne i niespotykane. Ale jak kobieta w tym samym wieku, majaca dziecko kilkuletnie, wyglądajaca na młodszą zajdzie w ciąże to już nikogo nie dziwi. Jestem po 40-tce, mam kilkuletnie dziecko i nadal słyszę pytania kiedy nastepne wink Myślę, że jakbym zaszła w ciążę to by było całkiem normalne, nikt by się nie dziwił.
        • anagat1 Re: 47 lat i ciąża? 07.06.18, 21:51
          To co dla otoczenia jest dziwne , czy nie olalabym sikiem prostym. Ktos moze miec dziecko w wieku 18 lat, a potem w wieku 45 , czemu nie? Patrze na to bardziej pod wzgledem medycznym.. 47 latka, ktora jest zdrowa, szczupla i aktywna bedzie miala najprawdopodobniej duzo lepsza ciaze i porod niz 47 letnia babcia leczaca sie na cukrzyce, nadcisnienie, niedoczynnosc tarczycy i z BMI powyzej 30.
    • kota_marcowa Re: 47 lat i ciąża? 07.06.18, 09:55
      Ha ha przy dobrych wiatrach autorka już dawno urodziła big_grin
      • kropka_kom Re: 47 lat i ciąża? 07.06.18, 12:27
        Oby
    • damajah Re: 47 lat i ciąża? 07.06.18, 23:00
      Generalnie nie zachwyca mnie rodzenie dzieci tak późno oraz rodzenie dzieci jeśli nie jest się z ich ojcem w związku co najmniej stałym a najlepiej małżeńskim. Ale to jest optymalna sytuacja (odpowiedni wiek i związek) a życie życiem. Są rozwody a ciąże przytrafiają się późno. Dla mnie jeśli ciąża już jest to nie ma o czym gadać - nie usunęła bym i koniec (o ile nie byłoby zagrożone ciężko moje zdrowie lub życie, bo jeśli byłoby to być może usunęłabym) Nie będzie optymalnie ale może być dobrze.
      Na pocieszenie dodam że znam kobietę w twojej sytuacji. Dziś jej córka jest dorosła (ok 30l) Pamiętam tą sytuację z dzieciństwa, to koleżanka mojej mamy, była potwornie obgadywana i dużo płakała, mama często ją odwiedzała wraz ze mną, ja bawiłam się z malutką a mama dawała ramię do wypłakania się. Z tym że tam nie było żadnego pana, nie wiem czy w ogóle nie wiedział czy się wymiksował, wiem tylko że taty nie było. To było 30 lat temu więc samotna mocno stara panna (jak na pannę) z malutkim dzieckiem miała pod górkę baaardzo. Wiem ile miała lat bo mama jak zaszła w ciążę w wieku 42 lat to mocno się chyba stresowała i kiedyś powiedziała przy mnie że nie jest tak źle bo B. urodziła przed 50 i dziecko było i jest zdrowe i B. była i jest zdrowa. Jak przeczytałam początek wątku to mi przed oczami stanęła ta sytuacja. Dodam że B. mocno już starsza ale żyje. Moja mama niestety już nie, od ponad 10 lat (a była młodsza jak mniej więcej policzę ze 13 - 14 lat)
      • szalona-matematyczka Re: 47 lat i ciąża? 08.06.18, 20:29
        Podobno takie pozne matki maja statystycznie wieksze szanse na dozycie sedziwego wieku niz mlodsze.
        • pani_tau Re: 47 lat i ciąża? 08.06.18, 21:19
          To moją statystyka ominęła.
          • cosmetic.wipes Re: 47 lat i ciąża? 08.06.18, 21:28
            Moją również.
            • szalona-matematyczka Re: 47 lat i ciąża? 09.06.18, 17:07
              Przykro mi, ale statystyka ma to do siebie, ze sa osoby ponizej i powyzej sredniej stat ystycznej. Wy mialyscie pecha, ale nie obrazajcie sie na statystyke.😝 pani, cosmetic, ile wasze mamy mialy lat gdy rodzily? Bo hehe nie bylo tak, jak kiedys uslyszalam od fryzjerki w Miedzyzdrojach "ja to tak pozno rodzilam, bo mialam az 32 lat".
              • szalona-matematyczka Re: 47 lat i ciąża? 09.06.18, 17:07
                *zeby
Pełna wersja