Dodaj do ulubionych

właśnie się dowiedziałam

19.03.17, 13:50
że w moim salonie stoi puf, a nie pufa.
Więcej niż pół życia mówiłam "wziąść", bo tak mówili moi rodzice, dopiero któryś z chłopaków z uporem maniaka mnie poprawiał, aż się oduczyłam.
Na ematce dopiero pojęłam różnicę między ubrać a założyć.
Skończyłam niezłe studia, przeczytałam masę książek, a jak mi ktoś wprost nie wytknie błędu, to sama się nie zorientuję.
Nigdy nie robiłam błędów ortograficznych, aż do czasu komputerów, smartfonów itd. Słownik poprawia jak chce, a jeśli edytor czegoś nie podkreśli to babol idzie w świat.

A wy o jakich swoich błędach językowych i w jakich okolicznościach dowiedziałyście się dopiero w dorosłości?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 13:52
      O pufie sama osobiscie pisalam ostatnio... ze to on puf
      • livia.kalina Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 13:54
        >O pufie sama osobiscie pisalam ostatnio... ze to on puf
        o, ja się dowiedziałam teraz...
      • best_bej Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 13:56
        o i jeszcze coś ominęło mnie na ematcewink
    • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 13:57
      do dzisiaj nie wiem co jest poprawne "co niektórzy" czy "co poniektórzy"
      całe życie uzywałam,że co niektórzy sa tacy a tacy... pierwszy raz usłyszałam "co poniektórzy" od takiej dziewczyny z którą pracowałam, po szkole podstawowej była tongue_out to myślałam,że byka strzeliła big_grin ale dzisisaj to nie wiem, bo zaczęłam co raz częściej to słyszeć.
      Że mam puf w domu a nie pufę dowiedziałam sie z forum, że załozyć, ubrać, nie przemawia do mnie. A i słynna "koszulka na naramkach" tongue_out uzywam nadal .No i jeszcze perfum tongue_out
      • kk345 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 16:43
        >zaczęłam co raz częściej to słyszeć.
        Coraz. Razembig_grin
        • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:37
          kk345 napisała:

          > >zaczęłam co raz częściej to słyszeć.
          > Coraz. Razembig_grin

          nigdzie nie napisałam,że jestem nieomylna.
      • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:04
        fifiriffi napisał:

        > że załozyć, ubrać, nie przemawia do mnie.

        A możesz wytłumaczyć, o co chodzi? Pewnie też się ubieram/zakładam źle smile
        • arwena_11 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:35
          pewnie o słynne ubierać buty czy ubierać sukienkę. Po tym następuje - w co ubierasz te buty czy sukienkę. Ciuch się na siebie zakłada. Ubierać można dziecko, ale sukienkę ciężko ubraćwink
          • ciezka_cholera Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:46
            >>Ciuch się na siebie zakłada. Ubierać można dziecko, ale sukienkę ciężko ubrać<<

            Ale mozna sie ubrac w sukienke (w buty juz trudniej, bo taki golas w butach, to raczej ubrany nie jest).
            • arwena_11 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:48
              No też można, ale ubrać sukienki się nie datongue_out
          • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 23:56
            arwena_11 napisała:

            > słynne ubierać buty czy ubierać sukienkę. Po tym następuje - w co ubierasz te
            > buty czy sukienkę.
            > Ciuch się na siebie zakłada. Ubierać można dziecko, ale sukienkę ciężko ubrać wink

            Brzmi logicznie, dziękuję za wyjaśnienie smile

            Zastanawiam się teraz czy stosowałem poprawne 'ubrać' + 'się' albo też (błędne zatem) 'ubrać' + 'rzecz'...
            chorera smile
          • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:39
            arwena_11 napisała:

            > pewnie o słynne ubierać buty czy ubierać sukienkę. Po tym następuje - w co ubie
            > rasz te buty czy sukienkę. Ciuch się na siebie zakłada. Ubierać można dziecko,
            > ale sukienkę ciężko ubraćwink

            a co ty gadasz,że cięzko sukienkę ubrać. No ale-ja jednak zapytuję np" co zakładasz na imprezę"
            a przed szafą czasem sama siebie pytam "w co sie ubrać" No jeden pies to dla nie big_grin
            • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 23:20
              fifiriffi napisał:

              > ja jednak zapytuję np" co zakładasz na imprezę"
              > a przed szafą czasem sama siebie pytam "w co sie ubrać"

              No więc obie wersje są poprawne, bo siebie ubierasz sukienką... chyba?
              Jedynie 'ubierz sukienkę' sugeruje, że np. bombki na niej masz wieszać.

              P.S. W świetle wątku o paryskim lotnisku rozrywkowi terroryści mogą ubrać kamizelkę...
    • clio_yaga Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 14:13
      > A wy o jakich swoich błędach językowych i w jakich okolicznościach dowiedziałyś
      > cie się dopiero w dorosłości?

      Że jest koturn a nie koturna.
      Chyba dlatego, ze zwykle w damskich butach, więc rodzaj żeński mi tu bardziej pasuje wink
    • escott Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 14:21
      Granica między błędami i oficjalnymi regionalizmami (ubrać buty) jest zawsze płynna, a przecież mówi się tak, przede wszystkim, jak mówiła rodzina. Znam humanistów z doktoratami, którzy mówią "ten pomarańcz", "kawałek torta" i "rozumie" zamiast "rozumię", i dowiedzieli się dawno, jak powinno być, ale przyzwyczajenie i tak silniejsze. Część z takich rzeczy razi bardziej, jak pomarańcz czy rozumie, część mniej, ale to kwestia stopnia. Ja chyba tego właśnie się nauczyłam dopiero w późnej dorosłości, że choćby coś potwornie mnie wkurzało, to niekoniecznie musi znaczyć, że ludzie popełniają straszne błędy, i to niezależnie od tego, co Orzekła Łaskawie Rada Języka Polskiego z Warszawy. Więc na puf(ę/a) bym zupełnie na przykład machnęła ręką, a ubieranie rożnych części ubrania w pewnych regionach nigdy nie było błędne, a teraz jest zupełnie już przyjęte, chociaż sama nigdy tak nie powiem.
      • escott Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 14:22
        *rozumie lub rozumię zamast rozumiem miało być
      • aagnes Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 14:29
        Błąd to błąd, reszta to dorabianie ideologii, tak jak z tym "rozumię, tortem itp
        • sasanka4321 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 14:48
          Jezyk to nie matematyka. Kazde slowo jakiego dzis uzywasz, bylo kiedys bledem. I kazde bedzie kiedys znowu bledem. Przyjmij ze wlasnie w tej chwili Twoj sposob uzywania jezyka jest w trakcie stawania sie bledem - bo to proces.
          • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:06
            sasanka4321 napisała:

            > Jezyk to nie matematyka. Kazde slowo jakiego dzis uzywasz, bylo kiedys bledem.
            > I kazde bedzie kiedys znowu bledem.

            Ludowe wyobrażenie o historii języka. tongue_out

            A teraz proszę o usadnienie, które ze słów zawartych w zdaniu powyższym były kiedyś błędami i dlaczego. tongue_out
          • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:41
            sasanka4321 napisała:

            > Jezyk to nie matematyka. Kazde slowo jakiego dzis uzywasz, bylo kiedys bledem.
            > I kazde bedzie kiedys znowu bledem. Przyjmij ze wlasnie w tej chwili Twoj spos
            > ob uzywania jezyka jest w trakcie stawania sie bledem - bo to proces.


            nie no toż to dla ematki rzecz nie do przyjęcia. suspicious
      • mallard Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 00:18
        escott napisała:

        > i "rozumie" zamiast "rozumię",

        Rozumiem
    • beata985 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 14:38
      best_bej napisała:


      > Nigdy nie robiłam błędów ortograficznych, aż do czasu komputerów, smartfonów it
      > d.

      mam to samo-w klasie mimo, że nigdy dobrą uczennicą nie byłam to z ortografii byłam najlepsza w klasie...
      co gorsze-z wiekiem niestety zaczęłam popełniać coraz więcej błędów-nie wiem czy to, że znacznie mniej czytam może być powodem...pewnie w jakimś stopniu tak.

      Słownik poprawia jak chce, a jeśli edytor czegoś nie podkreśli to babol idzi
      > e w świat.
      dlatego ja nie używam edytora, przynajmniej tak mogę jeszcze wytężyć swoje szare komórki.
      A jak zrobię byka?? no cóż...zdarza się, świat się od tego nie zawali, co najwyżej niektórym nawiedzonym ematkom ciśnienie podniosę suspicious

      >
      > A wy o jakich swoich błędach językowych i w jakich okolicznościach dowiedziałyś
      > cie się dopiero w dorosłości?
      z ematki tongue_out
      a zawsze por to była ona big_grin
      pufa też big_grin
    • heca7 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 15:09
      Szlauch- okropne słowo doszłam do wniosku , że chyba się nie nauczę i do końca życia będę mówić szlauf smile
      • gama2003 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:18
        Też mówię szlauf i trudno. I druszlak. I pufa.
        Wolnoć Tomku w swoim domku. Wszak mogę i imiona sprzętom ponadawać, co komu do tego smile.
        • premeda Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:48
          To tak jak ja 😁 tylko ten perfum mi zgrzyta i tego moje usta nie wymówią 😠
          • annajustyna Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 16:33
            Bo poprawnie sa perfumy badz perfuma (aczkolwiek ta ostatnia ma nieco inne znaczenie).
    • mikams75 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 16:28
      ja zawsze mowilam puf i generalnie nie robilam nigdy bledow ale internet/fora namieszaly mi w glowie i jak sie fefnascie razy czyta pufa i inne powtarzajace sie bledy, to sie czlowiekowi opatruja ta bledy i zaczyna je uznawac za prawidlowosc.
    • gat45 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 16:52
      Kiedy ja wyjeżdżałam z Polski (bardzo dawno), wyrażenia "co rusz" oraz "duże pieniądze" nie kwalifikowały się nawet do antyszambrów, a co mówić o salonach. Dzisiaj się panoszą. Oczywiście takich przykładów mam mnóstwo.
      Obserwuję też powolny zanik słowa "chłopiec" na rzecz "chłopaka". Kilka dni temu usłyszałam "chłopacy" w ustach znanej dziennikarki prasy mówionej.
      • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:08
        gat45 napisała:

        > Kiedy ja wyjeżdżałam z Polski (bardzo dawno), wyrażenia "co rusz" oraz "duże pi
        > eniądze" nie kwalifikowały się nawet do antyszambrów

        Chapeau bas! W antyszambrze tongue_out
      • arwena_11 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:38
        Chłopacy mówiła moja wychowawczyni w podstawówce. Jak od tego bolały uszy. Moja mama na jakiejś wycieczce się ugryzła w język, bo nie chciała jej zwrócić uwagi przy klasie. Wychowawczyni uczyła też polskiego. Do dziś mam dreszcze na to słowo.
        • kochamruskieileniwe Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:24
          Może i dobrze, że się ugryzła, bo forma chłopacy jest formą prawidłową.
          sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/chlopacy;1738.html
          • arwena_11 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:26
            Ciekawe od kiedy. Mam wrażenie, że od niedawna. Uszy bolą jak to słowo słyszę.
            • kochamruskieileniwe Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:49
              A nie, nie, nie. Od dawna. Tylko rzadko stosowana.
      • vaikiria Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 16:46
        Ekspansja regionalizmów mazowieckich na język ogólnopolski. Chłopak jest dziś tak samo poprawny jak kurczak, a poza tym chłopak ma trochę inne znaczenie niż chłopiec. A forma chłopacy jak najbardziej jest poprawna.
      • memphis90 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 21:20
        W zasadzie "antyszamb" to też brzydka, fuj, fuj, obca naleciałość... big_grin
    • misoune Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 18:28
      Będąc na studiach dopiero sobie uświadomiłam, że mówiąc: "zostało mi z wczoraja" popełniam błąd
      Jakieś 5lat po zakończeniu studiów pracowałam w firmie, do której szkolić się przyjeżdżali ludzie z Poznania. Jeden chłopak uświadomił mi, że zamiast "zamykać dom na klucz" mówię "zasuwać dom ".

      To było tak mocno zakorzenione, że nie zdawałam sobie zupełnie sprawy z błędu, regionalizmu.
      • bergamotka77 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 18:43
        O matko tego nigdy nie słyszałam. Ja podobnie jak heca mówiłam szlauf ale reszty błędów nie robiłam. Pochodzę z inteligenckiego domu i u mnie zwracano uwagę by mowic/pisać poprawnie tongue_out
      • djhenne Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:37
        misoune napisał(a):

        >
        > Jakieś 5lat po zakończeniu studiów pracowałam w firmie, do której szkolić się p
        > rzyjeżdżali ludzie z Poznania. Jeden chłopak uświadomił mi, że zamiast "zamykać
        > dom na klucz" mówię "zasuwać dom ".

        Na pewno nie był z Poznania, w Wielkopolsce się mówi "zakluczać" wink
      • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:50
        no sorry, ale w Poznaniu nie mówi sie "zasuwać dom" surprised surprised surprised
        Pierwsze słyszę.
        • misoune Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 06:58
          To przeczytaj co napisałam, a "odsłyszysz"
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 18:42
      Ja też mówiłam wziąść, teraz mówię wziąć smile Mój mąż całe życie mówił "wielkopomny", dopóki go nie uświadomiłam big_grin Ale np. mówi "poszedłem", "wyszedłem", mimo że CAŁA jego rodzina mówi "poszłeś", "weszłem", itd. zawsze mnie to dziwi smile
    • fornitta69 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 18:51
      O tym,ze nie zaczyna sie maila od: "witam"- bardzo dlugo tak pisalam i to podczas sluzbowej korespondencji uncertain Ale juz sie poprawilam na zawsze smile Odmienialam tez: "w cudzyslowiu", zamiast: "w cudzyslowie". Ubrac/zalozyc- tez emama mnie uswiadomila. Duzo bledow robie,kiedys robilam mniej- kiedy wiecej czytalam a mniej siedzialam w internecie.
      • misoune Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:19
        A od czego zaczyna się maila?
        99% maili, które odbieram zaczyna się tak ...
        • fornitta69 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:24
          Ja teraz zaczynam sluzbowe od: dzien dobry/dobry wieczor. Bo "witam" jest niegrzeczne,protekcjonalne.
          • simply_z Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:56
            To też jest średnio poprawne, powinno się raczej pisać: Szanowny Panie/Pani lub Państwo...
            • fornitta69 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:06
              Tak to pisze do urzedow. Sluzbowo szef i szefowa pisza do mnie per "Pani Kasiu", zaczynaja maile od: "dzien dobry" a koncza: "pozdrawiam". Wiec ja do nich tez "dzien dobry" i "pozdrawiam" na koncu. Ale po imieniu im nie pisze, sa dla mnie "Panem" i "Pania" i tyle. Moze tak byc? Nawet jesli to niepoprawnie? Bo wydaje mi sie to ok i naturalne,ale ja kiepska z SV jestem. (Dodam,ze nie znamy sie osobiscie,mamy tylko kontakt mailowy,nie wiem w jakim sa wieku itp.)
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 07:13
                Jak już tak się trzymać korespondencyjnego savoir-vivre'u, to nie powinno się też pozdrawiać na końcu.
                • fornitta69 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 16:38
                  Chyba nie nalezy sie go sztywno trzymac. Jezeli ktos nas w mailu "pozdrawia" to odpisywanie: "z powazaniem" wygladaloby jak sugerowanie,ze sobie nie zyczymy spoufalania? A czasem sobie zyczymy wink
        • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:11
          misoune napisał(a):

          > A od czego zaczyna się maila?
          > 99% maili, które odbieram zaczyna się tak ...

          Co świadczy o tym, że ich autorzy nie umieją pisać.

          Ja bardzo długo pisałam poprawnie, aż się zgniewałam, że czemu mam trzymać się form, skoro wszyscy schamieli, i też witam. tongue_out

          Zadziwiła mnie natomiast Deutsche Welle, która na powitanie i pozdrowienie odpowiedziała bardzo formalnie i poprawnie, co w takim wypadku staje się wręcz sugestią, że druga strona nadmiernie się spoufala. tongue_out
        • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:54
          misoune napisał(a):

          > A od czego zaczyna się maila?
          > 99% maili, które odbieram zaczyna się tak ...


          no ja tez od ematki sie dowiedziałam,że maili sie tak nie zaczyna. No więc piszę :"dzien dobry" tongue_out
          • memphis90 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 21:27
            Ja piszę "witam". Język jest plastyczny, wytyczne się zmieniają, a zasady pisania listów ("Kochana Bożenko/Szanowna Pani" itd) pochodzą z czasów, kiedy nie istniały maile. IMO "Witam" w mailu brzmi dużo zgrabniej, niż "dzień dobry" i pewnie dlatego się powszechnie przyjęło. To jak ze ścieżkami na trawnikach - można wytyczać je odgórnie i walić mandaty za deptanie po zielonym, a można zobaczyć, którędy chodzą ludzie i dopiero tam kłaść płytki... wink
            • misoune Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 06:56
              Super memphis90.
              Bardzo sensowna odpowiedź.
              Zostaję osobiście przy witaj.
              I nie czepiam się nadawców wink
    • ykke Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 18:52
      Jest cała masa niepoprawnosci i zawsze mnie skręca jak słyszę "weznę", o matko. Do tego słynne "wziąść ", ten torbiel, ten pomarancz (sama tak mówię, choć wiem,ze zle ). A podstawek czy podstawka? Dla mnie żeńska forma jest poprawna.
      • memphis90 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 21:27
        I jeszcze "ta sutka"...
        • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 23:33
          memphis90 napisała:

          > I jeszcze "ta sutka"...

          Nie klnij z błędami ortograficznymi, bo mnie za to kasować zaczęli/ły...
          smile
          • zielonagreen3 Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 13:06
            ... to sie wyjasnilo ... smile
            • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 21:45
              zielonagreen3 napisał(a):

              > ... to sie wyjasnilo ... smile

              Tak.
              Ale to za klasykiem: Pierwsza zasada klubu walki – nie rozmawiajcie o klubie walki.
            • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 21:46
              zielonagreen3 napisał(a):

              > ... to sie wyjasnilo ... smile

              I dziękuję raz jeszcze za wsparcie smile
    • drinkit Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 18:56
      Że tylko ludzie z gminu mówią "smacznego", a jakimś dziwnym trafem wszyscy dookoła mnie, obcy i swojacy, tak mówią (duże miasto, wykształciuchy, nie słoiki).
      • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:12
        drinkit napisała:

        > Że tylko ludzie z gminu mówią "smacznego"

        A co to jest obecnie gmin? Mam w nosie i jako szlachcianka z pochodzenia mówię "smacznego".
        • drinkit Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:44
          Gmin rozumiany jako stan umysłu, a nie w sensie historycznym smile
          • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:21
            drinkit napisała:

            > Gmin rozumiany jako stan umysłu, a nie w sensie historycznym smile

            No dlatego pytam.

            Co to jest ten obecny gmin i jak go odróżnić? (Nie, nie po mówieniu "smacznego", bo w ten sposób tworzymy logiczne błędne koło. tongue_out)

    • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:30
      Ja na jednej grupie wnętrzarskiej nie mogę pojąć fenomenu słowa "kafelek" w odniesieniu do płytek łazienkowych np. "planuje wymianę "kafelek" w łazience .
      Osobiście powiedziała bym planuję wymianę płytek, a jeśli już używałabym słowa kafelek/kafelka bo obie formy spotykam to napisałabym planuję wymianę kafelków a nie "kafelek"
      Generalnie słowo kafel kojarzy mi się z piecem kaflowym, a nie z łazienką.
      Regionalizm jakiś??? czy ja błądzę??
      • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:39
        Kafelek- rodzaj męski zdecydowanie. SJP podaje tę formę i wyjaśnienie,że kafelki służą do wykładania ścian i podłóg.
        Nie zmienia to faktu,że ja podobnie jak Ty wybieram pytki.
        • best_bej Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:50
          wg mnie na ścianach mamy kafelki, a chłop ma płytki smile
          a piwo pije się z pokala!
          • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:52
            O rany! Jakie chłop ma płytki?!
            • simply_z Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:55
              Nie płytki tylko flizywink
              • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 19:56
                Flizy mogą być. smile
          • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:15
            best_bej napisała:

            > wg mnie na ścianach mamy kafelki, a chłop ma płytki smile
            > a piwo pije się z pokala!

            Z czego? "Pokal" to po niemiecku "puchar", gdzie tak się mówi?
            • best_bej Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:18
              Tak tak z pokala. Dodam tylko,że Ikea nazywa tak te wysokie szklanki.
              • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:28
                best_bej napisała:

                > Tak tak z pokala.

                Ale gdzie się tak mówi, serio pytam?

                Ikea posługuje się jeszcze innym językiem, jeśli chodzi o nazewnictwo produktów. tongue_out
                • best_bej Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:56
                  nad morzem. zachodniopomorskie. Zawsze Cię tam zapytają czy piwo w pokalu czy w butelcesmile
                  • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:22
                    best_bej napisała:

                    > nad morzem. zachodniopomorskie. Zawsze Cię tam zapytają czy piwo w pokalu czy w
                    > butelcesmile

                    Omijam piwo z daleka, ale dzięki.

                    No wpływy niemieckie!
                    • jatojagodnik Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:35
                      Pokale to są takie specjalne wysokie kielichy do piwa. Rodzaj szklanki na nóżce. To jest oficjalna nazwa, nie żaden regionalizm
                      • pelissa81 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:44
                        Dokładniesmile Wkleiłam grafiki. Szklanka/kufel/pokal/pinta nazwy pochodzą od kształtów i pojemności.
                • daszutka Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:56
                  Na Śląsku mówi się pokal na szklankę do piwa.
            • heca7 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:32
              Piwo się pije z kufla wink
              • buuenos Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 00:13
                Wizyta moja i owczesnego bawarskiego narzeczonego u rodzicow w Pl. Mowie:tatko to kufel prosto z Bawarii, litrowy, prima sort.
                Na co owczesny narzeczony: bueenos, to nie Kuhfell,to Maß

                Objasniam: kufel brzmi jak po niemiecku krowia skora. (siersc)
            • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:57
              taki-sobie-nick napisała:

              > best_bej napisała:
              >
              > > wg mnie na ścianach mamy kafelki, a chłop ma płytki smile
              > > a piwo pije się z pokala!
              >
              > Z czego? "Pokal" to po niemiecku "puchar", gdzie tak się mówi?


              taaaa.pokale big_grin no mój mąż już poje z kufla tongue_out
          • pelissa81 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:40
            Beata_bej jak już chcesz poprawiać ludzi, to masz się poducz big_grin
            https://st2.depositphotos.com/7309078/11642/v/450/depositphotos_116425428-stock-illustration-beer-glassware-types-beer-glasses.jpg

            A i to w czym się pije piwo zależy od rodzaju piwa:
            https://3.bp.blogspot.com/-1Jnu-MGm2DQ/Uv0LRbU-JiI/AAAAAAAACts/4UDr6io-3bg/s1600/IMG_6659sm.JPG
      • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:13
        capa_negra napisała:

        > Ja na jednej grupie wnętrzarskiej nie mogę pojąć fenomenu słowa "kafelek" w odn
        > iesieniu do płytek łazienkowych np. "planuje wymianę "kafelek" w łazience .

        Tu piszesz o dwóch kwestiach - kafelku jako takim i jego nieprawidłowej odmianie.

        A jak się Twoim zdaniem mówi? Piec kaflowy ma KAFLE, a łazienka ma KAFELKI.
        • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:23
          Tak piszę o nieprawidłowej odmianie, jak i o tym że moich łazienkach mam PŁYTKI i nigdy wcześniej nie słyszałam o kafelkach łazienkowych.
          • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:29
            capa_negra napisała:

            > Tak piszę o nieprawidłowej odmianie, jak i o tym że moich łazienkach mam PŁYTKI
            > i nigdy wcześniej nie słyszałam o kafelkach łazienkowych.
            >
            > Ja tam jako Mazowszanka mam kafelki, krakusy mają flizy (niemieckie "Fliesen"), a kto ma płytki?
            • mikams75 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:39
              ja mam plytki na Mazowszu smile
              • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:48
                mikams75 napisała:

                > ja mam plytki na Mazowszu smile

                nie gadam z tobą tongue_out
                • mikams75 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:03
                  pogadam z capa_negra wink
              • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:52
                Moja matka z Warszawy - płytki, rodzina męża Pomorze i Lwów płytki, mieszkamy na Podkarpaciu płytki.
              • heca7 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:33
                Ja mam płytki albo glazurę w Warszawie smile
                • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:35
                  o właśnie, glazura to też funkcjonuje, ale rzadko w moim słowniku
                • mikams75 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 14:33
                  wlasnie - glazura na scianach a terakota na podlodze. Albo po prostu plytki.
            • ponis1990 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:26
              My na Śląsku też mamy kafelki smile
          • kk345 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:20
            >nigdy wcześniej nie słyszałam o kafelkach łazienkowych.
            Czyli cała Polska kafelkuje sobie łazienki, a wy co robicie- płytkujecie je? big_grin
            • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:36
              my mamy położone płytki tudzież glazurę
              • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:53
                capa_negra napisała:

                > my mamy położone

                "Mamy położone" to nieprawidłowa w języku polskim konstrukcja. tongue_out
                • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 23:18
                  u nas leżą będzie lepiej???
                  • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 23:24
                    capa_negra napisała:

                    > u nas leżą będzie lepiej???

                    Oczywiście, nie wiem, dlaczego tak cię to dziwi. Uważasz, że im bardziej skomplikowana wypowiedź, tym lepiej?


                    Tym razem nie konstrukcja, tylko zwykły czasownik. Płytki leżą (gdzie?) u nas.


                    Mamy w języku polskim orzeczenia złożone (kot jest bury, dziecko stanie się dorosłe), ale łączą się z one z czasownikami być/stawać się, a nie z "mieć".

                    • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 23:33
                      Ma to dla mnie średnie znaczenie i nie spędza mi snu z powiek.
              • vaikiria Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 21:52
                Tudzież oznacza "i" smile
                • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 22:08
                  vaikiria napisał(a):

                  > Tudzież oznacza "i" smile

                  no pewnie, a co ma oznaczać?
                  • vaikiria Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 22:15
                    mamy położone płytki tudzież glazurę - wygląda na to, że miało tu oznaczać "albo".
                    • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 23:22
                      vaikiria napisał(a):

                      > mamy położone płytki tudzież glazurę - wygląda na to, że miało tu oznaczać "alb
                      > o".

                      Może i miało, ale nie oznacza.
            • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 22:53
              www.tubadzin.pl/collection/95#section-31
      • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:16
        capa_negra napisała:

        > Ja na jednej grupie wnętrzarskiej

        W jednej grupie wnętrzarskiej!
        • capa_negra Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:24
          Dzięki, masz rację
        • joanekjoanek Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:26
          taki-sobie-nick napisała:

          > capa_negra napisała:
          >
          > > Ja na jednej grupie wnętrzarskiej
          >
          > W jednej grupie wnętrzarskiej!

          A tu się nie zgodzę. "Na grupie" to bardzo co innego niż "na stołówce" i tym podobne dachowce. "Na grupie" szerzy się per analogiam do "na stronie", "na witrynie", i od razu widać, że grupę w internetach ma się na myśli. Moim zdaniem to jest mocno uzasadniony uzus.
          • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 22:09
            bardzo co innego

            A to co za koszmarek językowy? Efekt wstawiania wszędzie "mocno" i "bardzo"? CAŁKIEM co innego.
            • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 23:11
              taki-sobie-nick napisała:

              > bardzo co innego
              >
              > A to co za koszmarek językowy? Efekt wstawiania wszędzie "mocno" i "bardzo"? CA
              > ŁKIEM co innego.

              Gdzie pracujesz, taka-sobie-Nikita? smile
              Bo mnie rozwalasz (pozytywnie, orto- i gramonazistko smile)

              Pokazujesz mi moje miejsce (gdzieś tam na dole suspicious) swoim zaawansowaniem, że aż... no imponujesz, i tyle!

              To mówiłem ja, Wacław Jarząbek.
              Wczoraj nie mogłem bo dom odkurzałem smile
      • mikams75 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 20:38
        dla mnie tez kafle sa na piecu kaflowym a w lazience mam plytki.
      • fifiriffi Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:56
        u nas sie mówi kafelki, chcociaż zaczynaja mówić płytki, bo teraz modne sie zrobiły duże kwadraty czy prostokąty smile
        ale zawsze sie mówiło "kafelki".
    • viridiana73 Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:08
      Chyba nie robię rażących błędów. Ale mam skłonność do nadużywania przecinków. I kiedyś myślałam, że pisze się "wszechczasów".
      Wziąć, jest napisane, roBIliśmy- nie miałam z tym nigdy problemów. Co do "ubierania" butów: bardzo pomógł mi (dawno, dawno temu) felietonik w jakimś pisemku dla dzieci. Występował tam skrzat- pan Słówko, ktory uświadamiał dwie dziewczynki "w temacie" poprawnego mówienia. Obrazek przedstawiający but ubrany w bombki i łańcuchy tak mocno przemówił do mojej wyobraźni, że już nigdy nic na siebie nie "ubrałam". A swoją drogą: ten błąd popełnia jakieś 95% moich znajomychsad
      • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:24
        viridiana73 napisał(a):

        > Chyba nie robię rażących błędów. Ale mam skłonność do nadużywania przecinków. I
        > kiedyś myślałam, że pisze się "wszechczasów".
        > Wziąć, jest napisane, roBIliśmy- nie miałam z tym nigdy problemów. Co do "ubier
        > ania" butów: bardzo pomógł mi (dawno, dawno temu) felietonik w jakimś pisemku d
        > la dzieci. Występował tam skrzat- pan Słówko, ktory uświadamiał dwie dziewczynk
        > i "w temacie"

        W temacie!!!!

        Kiedy swego czasu Wałęsa użył określenia "w temacie", zaśmiewała się z tego cała Polska.

        Teraz używają tego nie tylko userzy, ale pracownicy mediów (nie, nie mam na myśli sprzątaczek tongue_out).
        • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:27
          userzy
          Co to jest? tongue_out
          • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:29
            nickbezznaczenia napisał(a):

            > userzy
            > Co to jest? tongue_out

            pl.wiktionary.org/wiki/user#user_.28u.C5.BCycie_wyrazu_obcego_w_j.C4.99zyku_polskim.29
            tongue_out
            • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:30
              Nie przekonałaś mnie. tongue_out
              • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:32
                sjp.pwn.pl/szukaj/user.html
              • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:37
                nickbezznaczenia napisał(a):

                > Nie przekonałaś mnie. tongue_out

                Siebie też wprawdzie nie, ale liczyłam, że ciebie będzie łatwiej. tongue_out
                • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 19.03.17, 21:38
                  Nigdy więcej nie potrzymam kciuków za Ciebie. big_grin
    • bo1 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 08:24
      Jakimś cudem aż do dorosłości, i to zaawansowanej, mówiłam "nowincjusz", "nowincjat". Z dzieciństwa pamiętam, że w domu rodzinnym bardzo byliśmy wyczuleni na błędy językowe, mama była prawdziwym "żandarmem", tępiła byki bezwzględnie, pilnowaliśmy się też nawzajem. Mnóstwo czytałam, szkoła za moich czasów też nie pobłażała niechlujstwu językowemu, więc w dorosłe życie wstąpiłam z całkiem niezłą polszczyzną. Ale ten "nowincjusz" gdzieś tam się przyplątał i tak sobie latami trwał...
      • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 23:13
        bo1 napisała:

        > Jakimś cudem aż do dorosłości, i to zaawansowanej, mówiłam "nowincjusz",
        >"nowincjat".

        Nowicjusz z prowincji.
        Świeborne.
    • tol8 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 09:42
      Z domu wyniosłam:
      ta pufa
      zamierz to ubranie
      wziąść
      ubierz kurtkę, buty itp
    • joanekjoanek Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:30
      "w cudzysłowie" opanowałam dopiero w dorosłości, czego się wstydzę bardzo. I "odnośnie do", czego się wstydzę mniej. I jeszcze jednej rzeczy, której się wstydzę przeokropnie - mówiłam "wogle" do dwudziestego roku życia chyba. To wręcz wyparłam, musiałam sobie długo przypominać smile
    • pelissa81 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:43
      Ten puf brzmi trochę jak puff wink a to już nie za dobrze mieć w salonie.
    • drosetka Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:49
      Mnie trzepie jak słyszę ten pomarańcz i ta perfuma,choć z tym drugim do końca pewności nie mam która forma jest prawidłowa,ale w domu był perfum i tak bardziej mi pasuje. Też do niedawna odmieniam w cudzysłowie i chyba ciągle w domu proszę dziecko aby ubrało bluzę,biedne dziecko niswiadome źle się uczy,ale sama mam to tak głęboko zakorzenione ze tylko jak piszę na emamie to się pilnuje
      • drosetka Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:54
        Nie znoszę również jak ktoś mówi kontrol i nie wiem czy nie poprawię ,ale równocześnie zdaje sobie sprawę że sama mogę robić jeszcze wiele błędów ,o których pojęcia nie mam dlatego nie obrażam się jak ktoś mnie poprawi
      • fornitta69 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 10:55
        drosetka napisał(a):

        > Mnie trzepie jak słyszę ten pomarańcz i ta perfuma,choć z tym drugim do końca p
        > ewności nie mam która forma jest prawidłowa,ale w domu był perfum i tak bardzie
        > j mi pasuje.
        Zadna z tych form nie jest prawidłowa wink Te perfumy jest poprawnie smile
        • drosetka Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 11:06
          Też przed chwilą sprawdziłam to w słowniku! smile
        • senin1 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 12:31
          a jak kroicie/obieracie/myjcie to co....pomidor, czy pomidora/ziemniaka /..?


          ja zawszeobieralam ziemniaka, kroilam ogorka I pomidora...

          .. do czasu kiedy na forum kuchnia nagminie zaczely wystepowac : kroisz pomidor/ogorek, ziemniak

          zdziwilam sie I zapytalam madrzejszych ode mnie, stwierdzili, ze powinno byc"kroisz kogo/co? =pomidor(???? WTF?!)

          od tego czasu podwoilam te pomidory I ogorki I ziemniaki I juz sie nie musze martwic. smile

          ale z cebula sobie nie radze, bo u nas cebule wielkie I zwykle potrzebna jest tylko jedna, wiec kroje jedna cebule (e z ogonkiem) ale jak juz naprawde nie wim co napisac o moim gotowaniu to dodaje jeszcze jedna I juz moge sobie pisac ze kroje cebule (e bez ogonka)

          nie potrafie jednak wg tej "biernikowej" zasady obrac burak, no nie I juz!
          zawsze obieram I pieke,/gotuje buraka

          taki ze mnie burak sad
          • joanekjoanek Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 12:39
            Ależ bzdura.
            sjp.pwn.pl/szukaj/pomidor.html
            Pan Mirosław Bańko pisze o "bierniku obocznym" i o "rzeczownikach męskozwierzęcych", bo jakoś trzeba to wszystko nazwać, ale rzecz się sprowadza do opisania naturalnej w języku mówionym i oczywistej oczywistości, czyli obierania "pomidora" i krojenia "ogórka". Jak najbardziej forma dopełniaczowa jest tu poprawna!
            • senin1 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 17:28
              ale o dokladnie jest bzdura?

              czy to, ze ja namietnie uzywam 'biernika obocznego', czy to, ze inni uzuwaja 'nieobocznego' ?

              czy moze to, ze w galerii potraw ciagle ktos wyskakuje z "umyj pomidor"

              I "mam smaka"?

              czy moze po prostu nie zalapalas mojej ironii , lubisz zasz walnac slowem "bzdura", bo takie dosc mocne jest
              • joanekjoanek Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 10:17
                Bzdurą jest, że powinno być biernikowo tylko i wyłącznie. Bo gdyż ten "biernik oboczny" jest całkowicie poprawny i grammar-nazis myjący pomidor i zmuszający Ciebie do mycia pomidor nie mają racji smile
          • memphis90 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 21:33
            >zdziwilam sie I zapytalam madrzejszych ode mnie, stwierdzili, ze powinno byc"kroisz kogo/co? =pomidor(???? WTF?!)
            A widzisz kogo/co?= Marek czy widzisz kogo/co?= Marka...?
            Tak samo kroisz kogo/co? pomidora...
            • memphis90 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 21:36
              Chociaż właśnie sama zdałam sobie sprawę, że powyższy przykład kłóci mi się ze słowem "telewizor"... uncertain
              • fornitta69 Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 21:39
                Ja nigdy nie wiedzialam jak powiedziec: "widze eukaliptus" czy: "widze eukaliptusa"? Chyba ta druga wersja?
                • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 05:41
                  Widzisz eukaliptus.
            • miss_fahrenheit Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 22:11
              Widzisz kogo? co? Marka, ale - widzisz kogo? co? pomidor. Dopuszcza się odmianę "pomidora" jako formę potoczną.
    • babsee Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 11:34
      No mnie trzepie jak słyszę potworka : w każdymmąćrazie. Matko boska... mam wrażenie,że ok 80% społeczeństwa tak mówi. A za słowo "wziąść" w klasie liceum Pani kazala mi 100 razy napisać prawidłowo i zapamietałam. Polonistke miałam cudowną, pilnowała nie tylko prawidłowego uzycia słów ale również melodyki i właściwego akcentowania- co jest juz w totalnym zaniku. Jak słucham czasem dziennikarzy to wierzyc mi się nie chce, że ktoś im na to pozwala.
    • vaikiria Re: właśnie się dowiedziałam 20.03.17, 16:25
      Skończyłam filologię, więc o większości błędów robionych przez zwykłych śmiertelników dowiedziałam się na pierwszym roku smile
      A pufie znacznie później, przy czym kompletnie mi to nie pasuje. Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to pufa a nie puf smile
    • tapoczta1 Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 20:41
      Mnie irytuje określanie liniejące zwierzaka, że się "leni".
      Leni się pewnie cały czas, ale futro zbieram w czasie linienia smile
      • beata985 Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 21:05
        moje kudłacze lenią się na okrąło... w sensie, że sierść gubią wink
        • tapoczta1 Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 21:08
          Linieją leniąc się smile
      • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 21.03.17, 23:08
        Mnie irytuje określanie liniejące zwierzaka

        Mnie też, ale z twojej wypowiedzi wynika dodatkowo, że to określe\anie linieje (określanie liniejące).
        • tapoczta1 Re: właśnie się dowiedziałam 22.03.17, 13:19
          Chodzi o to, że często na liniejące psy ludzie mówią "lenią się". Owszem, lenią się i gnuśnieją, ale gubienie futra to linienie smile
          • taki-sobie-nick Re: właśnie się dowiedziałam 23.03.17, 22:46
            tapoczta1 napisała:

            > Chodzi o to, że często na liniejące psy ludzie mówią "lenią się". Owszem, leni
            > ą się i gnuśnieją, ale gubienie futra to linienie smile

            Tak, zrozumiałam, a mnie chodzi o gramatykę.

            Napisałaś "określanie (jakie?) liniejące zwierzaka".

            Powinnaś napisać "określanie (jakiego?) liniejąceGO zwierzaka".
    • lilyrush Re: właśnie się dowiedziałam 22.03.17, 11:37
      Zagryzam zęby jak słyszę "unikalny" zamiast "unikatowy"
      Unikalny to taki, którego należy unikać....
      Poza tym jakoś nie pasuje mi w przestrzeni publicznej "zajebisty"
      W sumie jednak czepiam sie coraz mniej i sama przestałam sie przejmować, bo po polsku mowie czasami. Żyję po angielsku, próbuje powoli po niemiecku i zdecydowanie to nie będzie moj ulubiony język. Za to coraz bardziej tracę mój ulubiony francuzki....
      a pufa od zawsze jest Stefa (czyli pufa a nie puf )- bo tak sie nazywała pierwsza, jaką kiedyś kupili rodzice wink
      moj samochód to zawsze on- ma imię
      • miss_fahrenheit Re: właśnie się dowiedziałam 22.03.17, 11:52
        "Unikalny" może być stosowany w takim samym znaczeniu, jak "unikatowy" - przynajmniej tak twierdzą językoznawcy. Przy czym, faktycznie, brzmi gorzej.
      • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 22.03.17, 17:15
        Za co lubisz Francuzki?
        • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 22.03.17, 20:59
          nickbezznaczenia napisał(a):

          > Za co lubisz Francuzki?

          Nigdy nie próbowałem. Warto? smile
          • nickbezznaczenia Re: właśnie się dowiedziałam 22.03.17, 21:46
            W sumie nie wiem, ponieważ osobiście znam tylko jedną Francuzkę, która jest Polką. smile
            • wielki_uscisk Re: właśnie się dowiedziałam 22.03.17, 21:54
              nickbezznaczenia napisał(a):

              > W sumie nie wiem, ponieważ osobiście znam tylko jedną Francuzkę,
              > która jest Polką. smile

              Polka już upolkowana smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka