Rozstanie z łóżkiem?

22.03.17, 12:14
Remont generalny w domu i przenosimy książki + miejsce do pracy do sypialni. Sporej, ale razem z łóżkiem robi się niefajnie ciasno. Więc padł pomysł zastąpienia łóżka rozkładaną kanapą, na której byśmy od tej pory regularnie spali i składali ją na dzień. Więc koniec siedzenia w łóżeczku i czytania (nie byłoby się o co oprzeć), koniec wygody... Można się tak przenieść i nie cierpieć? Nie wiem, czy się zdecydować.
    • milka_milka Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:15
      W życiu! Zupełnie inny komfort spania na łóżku, nie trzeba codziennie chować pościeli, składać, rozkładać. Nie popełniaj tego błędu!
    • edelstein Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:16
      W zyciu nie zamienilabym lozka na kanape.Kanapa to koniecznosc dla ludzi nie posiadajacych sypialni
    • lilly_about Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:17
      Nigdy w życiu nie rozstałabym się z łóżkiem w sypialni.
    • iwoniaw Nie rób tego 22.03.17, 12:18
      chyba że ci kręgosłup niemiły! Rozumiem, przespać na rozkładanej kanapie noc czy dwie, ostatecznie nawet z tydzień, ale tak na resztę życia? To już lepiej wywal jakieś inne meble i wstaw tam te książki i miejsce do pracy, na pewno zapasy ręczników dla pułku wojska, sto zmian odzieży ani serwis na 24 osoby nie są ci aż tak potrzebne jak normalne łóżko, uwierz mi. Nie wiem, co tam w domu trzymasz, ale na pewno masz coś mniej potrzebnego niż łóżko.
      • daisy Re: Nie rób tego 22.03.17, 12:20
        Męża i dziecko. wink
        • heca7 Re: Nie rób tego 22.03.17, 14:09
          Dziecku łózko piętrowe a pod nim szafki. Zrobić przegląd książek swoich i męża- co się da sprzedać/ oddać na makulaturę/ do biblioteki. Pozbyć się szpargałów, zrobić półki dookoła nad łóżkiem ale łóżko normalne zostawić.
          Iść na Plany i Wizualizacje gdzie dobre kobiety pomogą ustawić meble w pokoju.
          • arkanna Re: Nie rób tego 22.03.17, 22:23
            bez przesady z tym kręgosłupem, miliony osób w Polsce nie ma sypialni / łozka i żyją, mają się dobrze i wysypiają się.
            a do autorki postu , zrobisz bardzo duz błąd bo pi pierwszych 2 dniach i tak nie będziesz składac łózka. Więc zamiensz super wygodne łóżko na łózko mniej wygodne.
      • 1matka-polka Re: Nie rób tego 22.03.17, 19:08
        3/4 Azji, 2/3 Afryki śpi na podłodze. Myślisz, że spanie na podłodze jest zdrowsze niż spanie na kanapie suspicious?
        • katriel Re: Nie rób tego 22.03.17, 19:32
          > Myślisz, że spanie na podłodze jest zdrowsze niż spanie na kanapie?

          Jestem absolutnie przekonana, że tak.
          I bardzo mnie dziwi, że ktokolwiek mógłby pomyśleć inaczej.
          • 1matka-polka Re: Nie rób tego 22.03.17, 19:46
            No to obejrzyj sobie ułożenie kręgosłupa na materacu, na kanapie i na podłodze.
    • gama2003 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:21
      Pomysł z gatunku - będziecie żałowali. Kanapa rozkładana nigdy nie będzie tak wygodnia, jak łóżko.
      Już wolałabym w Waszym przypadku, przy remoncie , zrobić wysokie półki w przedpokoju, korytarzu, mieć male biurko a fotel ,, biurowy,, codziennie wynosić z sypialni, niż rezygnować z łóżka.
      Zrobicie kanapę a i tak będzie stale rozłożona smile
      • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:25
        Półki w przedpokoju będą i tak. Wszędzie, gdzie się da.
        Kanapa rozłożona i tak będzie zabierać mniej miejsca niż łóżko wystające na środek sypialni... A postawić go przy ścianie, zagłówkiem do okna - nie da się, wygląda jak pół D zza krzaka, ma "ażurowy" zagłówek.
        • gama2003 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:46
          Wymienić zagłówek wink !
          Do tego w kanapach nienawidzę spadajacych za głowę poduszek, oparcia nie ma, nieeeee, mając pokój sypialniany w życiu nie zrezygnowałabym z łóżka - zróbcie węższe, ale łóżko .
          • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:56
            W sumie to jest pomysł... Tylko trzeba by całkiem nowe łóżko, a co ze starym i super-duper stelażami pod materac kupionymi za ciężką kasę? Głowa mi pęknie od tego wszystkiego.
            • jematkajakichmalo Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:09
              A co ze starym jak kupisz kanape? Na to samo wyjdzie.
              W zyciu nie zamienilabym lozka na kanape, w zyciu!
              Co znaczy miejsce do pracy? Biurko? To moze jakies sprytne rozkladane/wbudowane w regal/szafe?
              • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:13
                No fakt.
                O jezu, mam ochotę położyć się i zasnąć na najbliższe dwa miesiące. Na łóżku. wink
                Biurko i tak będzie małe, wbudowanie w regał nic by nie zmieniło. I musi być pod oknem, z widokiem na drzewo, więc odpada.
                • gama2003 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:20
                  Daj nam tu schemat pokoju i wymiary lózka - pomyslim i wymyślim wink.
                  A dodatkowo pawlacze, niby przeżytek, ale w zamian miałabyś łózko ! No i skoro posiadasz pokój do spania, to czy nie da się tych ksiażek poupychać po innych pomieszczeniach ? Na rzęsach bym stanęła w obronie łóżka smile !
                  • gama2003 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:24
                    A, przypomniało mi się - daaaawno temu pomieszkiwałam w samym Paryżu smile u pewnej kobitki - ona miała półki na książki w toalecie, fakt, urządzonej ,, salonikowo,,, wytłaczane tapety itd, mocno barokowe dodatki, ale cała ściana za kibelkiem była w ksiażkach, kontrowersyjne smile, ale mieszkanko nieduże i tak sobie wymyśliła. No skoro wolno paryżance smile ?
                    • jematkajakichmalo Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:29
                      big_grin
            • heca7 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 14:12
              Sprzedać i kupić węższe z szufladami pod materacem.
            • turzyca Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 20:48
              Stelaze to nie rama. Wyrzucasz rame z azurowym zaglowkiem, a stelaze umieszczasz na czyms w tym typie:
              s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/63/5e/24/635e24637c71288dae9e92a0c59a0ce3.jpg
              Mozesz wpisac w google "ikea hack platform bed" albo zamowic stolarza.
    • rulsanka Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:23
      Jeśli sypialnia jest spora, to może łóżko na antresoli, a pod spodem miejsce do pracy? Rezygnacja z łóżka to zły pomysł.
    • kokoryczko Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:29
      Nigdy w zyciu! Całe życie od dziecka spałam na rozkładanych gó...anych sofach, po wyprowadzce doczekałam się łóżka i nikomu go nie oddam! wink
    • lauren6 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:31
      Bardzo zły pomysł. Prędzej pozbyłabym się książek niż łóżka.
    • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:39
      Raz jeden zrobiłam taką głupotę. Zamieniła porządny materac na rozkładaną kanapę. Mój kręgosłup długo mi tego nie zapomniał.
      • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:42
        Nie załamujcie mnie... Te cholerne książki, będę musiała przez nie i tak zrezygnować z pięknego kredensu po babci, bo potrzebne miejsce na półki z książkami. Wkurzam się.
        • milka_milka Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:45
          A książki do kredensu?
          • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:54
            Jasne, ale za mało by weszło. Za niski!
        • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:45
          A coś takiego?
          Wrzucam TYLKO pomysł wink
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10249868/
          Zobacz, ile tam jest miejsca na książki big_grin
          • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:53
            big_grin
            Dzięki, świetny pomysł, wrzucę tam całą swoją biblioteczkę feministyczną. smile
        • lauren6 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:46
          Korzystasz codziennie z tych książek, że musisz je mieć pod ręką?
          • jematkajakichmalo Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:31
            Wlasnie tez o tym pomyslalam... Co sie tak na te ksiazki uparlas?
    • klerjeser Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:42
      W życiu, książki na strych albo do antykwariatu...

      Ups.... zapomniałam że dom ematki to świątynia intelektualizmu, co książka to biały kruk, starożytny pergamin, albo rzadka literatura fachowa w wąskiej dziedzinie big_grin
      • morgen_stern Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:44
        Zesr..byś się, gdybyś odpowiedział normalnie, bez idiotycznego, pełnego kompleksów, ale zwykłego dla ciebie przytyku na końcu?
        • lauren6 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:51
          Ale ona ma rację. Na forum panuje kult makulatry. W domu TRZEBA mieć Pana Tadeusza, nie ważne że zajrzy się do tej książki raz na 5 lat, albo i rzadziej. Jak ktoś jest bogaty i stać go by dodatkowe metry w mieszkaniu przeznaczyć na trzymanie książek przeczytanych wieki temu, to czemu nie? Ale jeśli ktoś chce wywalić łóżko, na którym codzienni śpi, po to by trzymać makulaturę to dla mnie jest chore.
          Jak się ma małe mieszkanie to książki sprzedaje się/oddaje i zamienia na ebooki, a nie wywala najważniejsze meble.
          • morgen_stern Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:15
            On, nie ona, to raz. A dwa, nawet jeśli ma rację, to naprawdę mnożna to napisać nie siląc się (a on to robi w każdej swojej wypowiedzi tutaj) na niepotrzebne złośliwości.
            • klerjeser Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 18:48
              On czy ona, ponoć dla ciebie to wszystko jedno, niuniuś... aby życie miało smaczek.... dla ryczącej pięćdziesiochy big_grin
          • vaikiria Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 16:58
            To nie jest kult tylko kwestia prywatnego wyboru. Nie chcesz, nie potrzebujesz i nie lubisz mieć książek w domu? Twoja sprawa. Ktoś chce, lub i potrzebuje to ma. I raczej nie prosi Cię o ocenę tego faktu. Niezależnie od tego, jakie się ma mieszkanie, urządza je się dla siebie i według własnych reguł, a nie według tego, co się paniusiom z forum podoba. Dla Ciebie łóżko to najważniejszy mebel, a dla kogoś innego nie.
          • triismegistos Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:59
            Tak, bo każda kolekcja książek to same panytadeusze nie czytane od pięciu lat. Puknij się.
          • regina-phalange Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 21:51
            > Ale ona ma rację. Na forum panuje kult makulatry.

            Nie tylko na tym forum, także komentarze pod zdjęciami wnętrz są w tonie "gdzie są książki". Bo biblioteki pozamykano, a czytników jeszcze niewynaleziono.
            • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:05
              Między tymi, którym z książkami nie po drodze a tymi, którzy książki kolekcjonują są i ci, którzy je po prostu czytają. Wśród tych ostatnich są ci, którzy lubią czytniki i biblioteki, i ci, którzy co jakiś czas książkę kupią.
              • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:18
                Są też ci, którzy z książek korzystają, przy pracy, i owszem, czasami muszą mieć więcej niż jedną naraz rozłożoną na stole. A bywa i pięć. Ileż czytników trzeba by zakupić.
                • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:54
                  W sumie wychodzi na to, że jeśli książek nie masz to na pewno dużo czytasz a jeśli masz to dla ozdoby big_grin
            • lodomeria Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:14
              Ktoś, kto czyta nie tylko kryminały i powieści w miękkich okładkach prędzej czy później obrośnie w ksiązki. Ba nawet ktoś, kto czyta tylko i wyłącznie ksiązki "jednorazowe" będzie mieć egemplarze, które będzie chciał sobie w domu zostawić. To, że ktoś nie czyta (forum na komórce to nie czytnik), naprawdę może dziwić.

              Swoją drogą to zabawne, że osobie broniącej prawa do nieposiadania jakichkolwiek książek w domu wdarł się w post byk ortograficzny.
              • regina-phalange Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:39
                Oj wiadomo, że jak masz książki w domu, to czytasz i jesteś inteligent, a jak nie obstawisz się książkami, to jesteś gorszy sort, przecież właśnie o tym piszę. suspicious PS. literówki też robię, zjadam ogonki i czasami duża litera mi ucieknie.
      • alpepe Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:45
        no właśnie, to modlenie się do papieru w dobie bibliotek, internetu i generalnie dość taniego druku oraz czytników..
        • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:04
          Modlić się do tych książek chyba nie będziemy, doba bibliotek trwa od tysiąca lat co najmniej, a internet i czytniki - nie mogę uzależniać dostępu do wiedzy od dostaw prądu bądź zawodnego sprzętu elektronicznego, na którym można wyświetlić tylko jedną książkę NARAZ, o ile ona w ogóle istnieje w wersji cyfrowej.
          • klerjeser Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:18
            No tak, literaturę feministyczną trzeba czytać co najmniej 5 pozycji na raz big_grin

            A dostęp do wiedzy masz w bibliotece, sypialnia służy do czego innego.


            daisy napisała:

            > Modlić się do tych książek chyba nie będziemy, doba bibliotek trwa od tysiąca l
            > at co najmniej, a internet i czytniki - nie mogę uzależniać dostępu do wiedzy o
            > d dostaw prądu bądź zawodnego sprzętu elektronicznego, na którym można wyświetl
            > ić tylko jedną książkę NARAZ, o ile ona w ogóle istnieje w wersji cyfrowej.
            >
            • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:26
              Zazdrościmy biblioteki z obszernym księgozbiorem wink
              Po części się zgadzam. Nie zamieniłabym wygodnego łóżka na sofkę, byle książki się zmieściły. Z drugiej strony sama mam trochę książek i niekoniecznie makulatury z czasów podstawówki. Nie chce mi się czekać, aż jedyny egzemplarz w bibliotece za rok będzie dostępny do wypożyczenia.
              Idę i kupuję. Potem szkoda sprzedać, oddać, wyrzucić. I tak zostaje. Na szczęście kupuję coraz rzadziej wink
              • lodomeria Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:45
                Nie no, takie czytadła do przeczytania na raz to łyknąć i posłać dalej w świat! Czego w nich tak szkoda? Nie jest Ci żal, jak stoją na półkach i się gromadzą, choć nigdy już po większość z nich nie sięgniesz, podczas gdy jakaś inna pitahaya2 z Jagódkowa Dolnego ani sobie ich nie może kupić a jej biblioteka to już tylko historie żołnierzy wyklętych i biografie kaczki skupuje. Z czytnikiem się polubić też się nie da?
                • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 20:46
                  Dlatego właśnie czytadeł na raz nie kupuję. Te są w bibliotece.
              • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:15
                Biblioteka chyba jest przeciętna i czytadeł (w ogóle lit. pięknej) zawiera zdecydowanie mniejszą połowę. I chyba w wersji na czytniki znalazłby się jakiś niewielki procent.
        • vaikiria Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:01
          Jeden się modli do książek, inny do ciuchów (serio, garderoba? Moje ubrania mieszczą się w małej szafie), jeszcze inny do kosmetyków, sprzetu elektronicznego czy co mu do głowy przyjdzie. Mieszkanie ma pasować mieszkańcom, a nie reszcie świata.
      • vaikiria Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 16:55
        A ubrania do lumpeksu, w końcu wystarczy 10 sztuk. Ups, zapomniałam, że dom ematki to garderoba stylistki, każda sztuka odzieży to cenny przedmiot kolekcjonerski.
    • agata_abbott Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:45
      Nigdy w życiu. Prędzej zdecydowałam się na postawienie łóżka w pokoju, w którym tylko to łóżko by się mieściło, niż spania na rozkładanym.
    • morgen_stern Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:46
      Łózko zostawić, przy okazji przenosin zrobić ostrą selekcję książek. Resztę oddać / sprzedać.
      • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:52
        Ha ha, wisielczy śmiech, ostra selekcja książek już była, dalsza eskalacja to rozwód albo pani zabiła pana (i odwrotnie). Zresztą to nie rozwiązuje problemu zawalonej łóżkiem sypialni (chyba że rozwód, ale po rozwodzie na czymś spać też trzeba). wink
        • morgen_stern Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:17
          Nie da rady zrobić półek gdzieś wyżej, żeby nie zajmować miejsca na podłodze szafami? W necie są miliony pomysłów, jak wpasować książki w niewielką przestrzeń.
    • a.va Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:49
      Kup po prostu takie łóżko, żeby się dało ładnie ustawić i pomieścić z półkami na książki. I żeby miało pod spodem schowek na graty.
    • iwles Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:52

      skończy się tym, że i tak nie będziecie na dzień składać kanapy wink
    • baltycki Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 12:53
      > Więc padł pomysł zastąpienia łóżka rozkładaną kanapą,
      > na której byśmy od tej pory regularnie spali i składali ją na dzień.
      Przypuszczam, ze wiekszosc moich rownolatkow i rodzicow emam tak wlasnie sypialo i ich dzieci tez. Kregoslupy mamy w normie.

      > Więc koniec siedzenia w łóżeczku i czytania (nie byłoby się oprzec)...
      Mezowi wydaj dyspozycje "wymysl i wykonaj/zlec wykonanie oparcie przy zlozonej kanapie".
      • snakelilith Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 19:42
        baltycki napisał:

        > Przypuszczam, ze wiekszosc moich rownolatkow i rodzicow emam tak wlasnie sypial
        > o i ich dzieci tez. Kregoslupy mamy w normie.

        Przypuszczalnie do wszystkiego można się przyzwyczaić, nawet do spania w kartonie pod mostem, ale po co? By udowodnic sobie, że jesteśmy twardzielami? Ja pamiętam doskonalne czasy sypiania na rozkładych wersalkach i za nic w życiu nie chcę wracać do tych czasów, moje łóżko i moja sypialnia są mi święte.
      • turzyca Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 21:13
        >Przypuszczam, ze wiekszosc moich rownolatkow i rodzicow emam tak wlasnie sypialo i ich dzieci tez. Kregoslupy mamy w normie.

        Wiesz, jak sobie poczytam literature codzienna z lat np. 70-tych, o wspomnieniach rodzinnych nie mowiac, to mam wrazenie, ze ta norma sie znacznie zmienila. Lumbago u 35-latki to we wspolczesnych czasach to raczej wyjatek niz regula.
    • muchy_w_nosie Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:01
      Jakbym łózko miała mieć od ściany do ściany to bym i tak kupiła. Czytnik mniej miejsca zajmuje 😈
    • kwietniowka2011 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:04
      nie rób tego, codziennie składanie i rozkładanie kanapy do spania to dla mnie koszmar
      • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:06
        Czy to zajmuje więcej czasu/wysiłku niż ścielenie (układanie pościeli, przykrycie narzutą, położenie poduszek) łóżka? Pytam poważnie.
        • lauren6 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:10
          Tak.
        • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:10
          Tak, więcej. I sąsiadowi po suficie nie szurasz wink
        • baltycki Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:15
          W sypialni?
          Wstajesz, wychodzisz, zamykasz drzwi za soba.
          Wracasz, a w niej jakbys wyszla tylko na siusu w nocy.
          • cauliflowerpl Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:10
            Przybij piątkę, wiesz, co dobre big_grin
            Całe "ścielenie łóżka" trwa u mnie własnie tyle, co zamknięcie za sobą drzwi od sypialni.
        • kwietniowka2011 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:57
          oczywiście że zajmuje więcej czasu
          a wieczorem jeszcze więcej, do łóżka wieczorem po prostu wskakujesz, nie musisz znowu rozsuwać, przekładać, wyciągać pościeli ze schowka i jej rozkładać, z łóżka ściągasz narzutę i już
          jak człowiek wieczorem zmęczony to naprawdę duży luksus
    • drilka Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:15
      Też mam dużo książek ale gdybym miała taki dylemat z brakiem miejsca to bez chwili zastanowienia zostawiłabym łóżko.
    • baltycki Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:26
      Zauwaz, ze jeszcze nie zabrala glosu emama sypiajaca na rozkladanej kanapie...
      i nie zabierze.
      Przyznac sie do niemania sypialni?
      Patologia bardziej patologiczna, niz niemanie bidetu.
      • yanca1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 14:47
        Ja! Patologia bez sypialni - mamy rozkładaną kanapę całkiem wygodną. Za to progenitura ma łóżka nie składane, właściwie łóżko - piętrowe. ooooops przyznałam się do niemania oddzielnych pokoi dla dzieci. Idę na całość - bidetu też nie mam!
        • baltycki Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 16:40
          Szacunek.
          Kregoslupy dolegaja?
        • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:07
          O, a jak to kanapa?
          Bo ja na razie myślałam o polecanej już tu na forum ikeowskiej Beddinge z jakimś tam lepszym materacem.
          • wielki_uscisk Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 21:11
            daisy napisała:

            > O, a jak to kanapa?
            > Bo ja na razie myślałam o polecanej już tu na forum ikeowskiej Beddinge
            > z jakimś tam lepszym materacem.

            Nie wiem, jak z tą lepszością materaców Ikei, ale łóżka/pościele Ikea mają inne rozmiary niż standardy (w UK przynajmniej) - więc bądź tego świadoma, jeśli chcesz materac kupić gdzieś indziej/zostawić z istniejącego.
            • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 21:44
              Materace mają standardowe. Pościel też zaczęli dostosowywać do tych, które na rynku dominują. Są poduszki 70/80 pościel 160/200.
              • wielki_uscisk Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:04
                pitahaya1 napisał:

                > Materace mają standardowe. Pościel też zaczęli dostosowywać do tych, które
                > na rynku dominują. Są poduszki 70/80 pościel 160/200.

                A to przepraszam. Chyba rzeczywiście tylko do UK nie pasują (z tego linku wnosząc).
                • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:09
                  Niedawno wprowadzili smile Jak się ludziska zbiesiły i przestały kupować.
                  • wielki_uscisk Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 22:57
                    pitahaya1 napisał:

                    > Niedawno wprowadzili smile Jak się ludziska zbiesiły i przestały kupować.

                    Aaa... to ja wypraszam, że przepraszam! smile
      • vaikiria Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:04
        Już się przyznawałam - nie mamy sypialni, śpimy na środku mieszkania w pokoju z aneksem kuchennym, oczywiście na rozkładanej kanapie. I tym, czego najbardziej nie możemy się doczekać w związku ze zbliżającą się przeprowadzką jest właśnie osobna sypialnia z normalnym łóżkiem.
      • triismegistos Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 18:28
        Ja też nie zabiorę głosu jako sypiająca na rozkładanym paskudztwie. Natomiast jako onegdaj korzystająca z cudownego i polacanego beddinhe, a obecnie z rozkosza na najtańszej kieszonce i owszem.
        Zostawcie łóżko!
      • pitahaya1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 20:55
        To zabiorę głos.
        Sypialnię miała niemal zawsze. Jakoś od dawna wygodne łóżko było dla nie ważne. Niemniej jednak dzieci dorosły i sypialnię trzeba było odstąpić. Przeniosłam się do saloonu wink Tam do spania dostała mi się rozkładana kanapa. Teraz w domu mam sypialnię wink Jakoś tak wypadło, że wystarczyło pokoi dla każdego.
    • eliszka25 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:32
      jesli ma byc kanapa, na ktorej mozna normalnie spac, to tylko ikeowa beddinge przychodzi mi do glowy. mamy w domu i przez jakis czas spalismy, ale docelowo kupiona dla gosci i stoi jako lozko goscinne. jest wygodna, bo rozkladana jak wersalka, wiec nie spisz na zadnym laczonym materacu, no i materac mozna tez sobie wybrac. wszyscy nasi goscie zawsze mowia, ze mamy bardzo wygodna kanape, nam tez sie dobrze spalo. ale...... lozka bym sie i tak nie pozbyla. sypialnia moze byc ciasna, mnie to nie przeszkadza. jesli lozko sie miesci i drzwi da sie zamknac, to jest ok i prawdziwego lozka za zadne skarby nie zamienilabym na rozkladana kanape. poza tym najdalej po kilku tygodniach kanapa i tak stalaby rozlozona na stale.
      • 3-mamuska Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 13:56
        W życiu z powodu książek bym nie zrezygnowała z lozka, musiałbym upaść na głowę.
        W necie jest sporo fajnych pomysłów na przechowywanie książek.
        Polki w schodach, w fotelu, czy podwieszane nam kanapa.
        Raczej bym szukała rozwiązania w ta stronę a nie rezygnowano lozka.
        Poza tym ile tego miejsca w sypialni potrzebujesz ?
        W życiu na rzecz papieru szkodzić kręgosłupowi.
    • heca7 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 14:04
      Chyba nie wiecie co czynicie! A w życiu bym sobie tak nie spieprzyła sypialni. Kombinowałabym ile się da aby łóżko zostawić.
      • klerjeser Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 14:14
        "Remont generalny w domu i przenosimy książki + miejsce do pracy do sypialni. Sporej,"

        Autorka ma dość specyficzne pojęcie "sporej sypialni", jak dla mnie "spora" zaczyna się od 25m2 i wtedy doskonale mieści się tam wielkie łoże, zabudowana szafa na całą ścianę, biurko/stolik i półki na ścianach

        Bo jeśli dla niej "spora sypialnia" to dziupla 15m2, to rzeczywiście może mieć problem ze swoją naukową literaturą feministyczną big_grin

        heca7 napisała:

        > Chyba nie wiecie co czynicie! A w życiu bym sobie tak nie spieprzyła sypialni.
        > Kombinowałabym ile się da aby łóżko zostawić.
        >
        • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:01
          Gdybym miała 25 m2, to bym tego wątku nie zakładała przecież.
          Niestety, metrów2 jest około 15. Nie wiem dokładnie ile, bo kształt nieregularnego pięciokąta. Ściana z oknem to 3,5 metra, a łóżko ma 2 m długości i na tyle wystaje na pokój. Szerokie na 1,6 m ale postawione przy ścianie, zagłówkiem do okna, wygląda idiotycznie.
          I właściwie nie książki są największym problemem, tylko stojące pod oknem biurko z fotelem do pracy oraz dojście do niego.
        • vaikiria Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:03
          A skąd wiesz, z jaką literaturą ma problem?
          • daisy Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:09
            Z każdą, więc każdy strzał trafiony. wink
    • iziula1 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 14:10
      Nigdy w życiu. Łóżko na kanapę... kobieto??? wink

      Kocham moje łóżko, mój materac, przestrzeń do spania. Żadnych więcej kanap.
    • marianna1960 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 14:33
      Nie widzę różnicy między łóżkiem rozkładanym a sypialnianym
      • verdana Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 16:59
        Ja mam kanapę (albo narożnik, różnie) i jak mam łóżko na wakacjach to cierpię. Kanapa daje możliwość wygodnego siedzenia i czytania w ciągu dnia, łóżko w ciągu dnia jest sprzętem do niczego nieprzydatnym. Nie da sie wygodnie siedzieć i wygodnie oprzeć. Pościel cały dzień lezy na wierzchu, nawet jesli jest przykryta, to mi przeszkadza. Fakt, w nocy jest na łóżku trochę wygodniej, ale nie - nigdy bym łóżka sobie nie kupiła. Więć jak dla mnie - kanapa wygrywa.
        • baltycki Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:10
          Nie masz sypialni?
          Sypiasz w "salonie"?
          Kolejna patologia.
          • verdana Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 18:39
            Nie, sypiam w gabinecie do pracysmile
    • mikams75 Re: Rozstanie z łóżkiem? 22.03.17, 17:19
      nigdy! w ogole bez sensu jest rozkladana kanapa w sypialni - po krotkim czasie nikomu nie bedzie sie chcialo skladac i rozkladac, a rozlozona to i tak zadna oszczednosc miejsca. Wygoda i komfort dla plecow - no nie ma co dyskutowac. Rozkladana kanapa to jak nie ma innych warunkow i sie spi w salonie, ale jak macie sypialnie to nigdy! Plus wlasnie to wygodne czytanie w lozku, oparcie. No sama widzisz, ze ci to nie pasuje.

      Pokombinuj z biblioteczka chocby za meblami, za lozkiem:
      atmedia.imgix.net/c1eb54a3a6bbb9f7deefb9fa51864b1c9c4ced14?auto=compress&w=640.0&fit=max

      zabudowa pod sufit:
      2.bp.blogspot.com/-E9fnlmbnWNA/T9jNxDH_gcI/AAAAAAAABbs/AKJFp0Wl9d4/s1600/DSC_0310.JPG

      img.shmbk.pl/rimgsph/253077_b1641ab6-c5dd-4eaa-9c32-512d7bf728ad_max_900_1200_elfa-classic-bialy-i-polki-elfa.jpg

      s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/15/e1/98/15e198ce1c64a4f3649eb6e2d470b8ae.jpg

      Pomysl, czy moze daloby sie postawic choc jeden regal z ksiazkami w korytarzu/przedpokoju. Ja mialam w jednym mieszkaniu dosyc dluga sciane w korytarzu ale udalo sie ustawic tam trzy plytkie regaly na ksiazki.


Pełna wersja