Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje Wielkanoc?

06.04.17, 11:26
Zrobiłam jadłospis. Podliczyłam, dodałam to co już mam przygotowane. OK, w tym roku kupiłam porządne ozdoby, które - mam nadzieję - starczą mi na długo. Mimo to mi włosy dęba stanęły. Bo że Gwiazdka jest droga, to wiedziałam...
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:36
      Tyle samo co zycie na co dzień. Nie kupujemy wyjątkowo drogich produktów (praktycznie takie same co zwykle tylko w innym układzie). Nie mamy tradycji prezentów od zajączka. Koszyczek i serwetka do niego te same od lat.
        • joa66 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:58
          Nie, paschę robie raz w roku. Ale ser, jajka i masło kupuję na co dzień.
          Białą kiełbasę jemy chyba raz w roku, ale jej cena nie przekracza wędlin, które jemy na co dzień.
          Często piekę i duszę mięso na obiad , więc upieczenie szynki nie będzie wiekszym wydatkiem
          Skladniki do sosu wiosennego (robie też niestety raz w roku) to mniej więcej to co wkładam sobie do kanapek do pracy.
          Weeekendy sa u nas najczęsciej "jajeczne". Ułożenie ich na półmisku zamiast na kanapce nie kosztuje więcej.
        • agni71 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:09
          butch_cassidy napisała:

          > Nie lubicie przygotować czegoś ekstra z takiej okazji czy na co dzień jadacie t
          > ak wykwintnie, że nie ma sensu bardziej się starać? smile

          Mazurków na codzien nie robie, jadamy je tylko w święta. Ponieważ w tym roku będziemy sami, to tylko jeden zrobimy. Babkę czekoladową tez robię rzadko, bo najlepiej sie udaje, gdy ucieram cukier z masłem ręcznie. Jajka faszerowane tez w sumie rzadko jadamy. Więc nawet z tymi trzema daniami będzie inaczej niz zwykle. Do tego dojdą rzeczy codzienne, jak wędliny, sałata itp. Obiad - jeden pewnie będzie jakis bardziej niecodzienny, np. cała gęś pieczona, ale pozostałe juz takie, powiedzmy, normalne. Może zrobię zupę chrzanową, tego tez na codzień nie jadamy. Świeta nie maja dla nas wymiaru religijnego, więc odświętność jakaś tam będzie, ale bez przesady wink
            • joa66 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:18
              IMHO różnica w kosztach "zwykłego" życia a świąt wynika tylko z liczby gości, których zamierzasz ugościć samodzielnie. U mnie nikt nigdy nie urządzał wielkich imprez samodzielnie, a w mniejszym gronie ludzie i tak czasami się spotykają, więc też sa częscią życia. Akurat tradycje głownych świąt są związane z tanimi potrawami, więcej ludzie wydają na sushi z przyjaciółmi.
              • kondolyza Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 19:18
                no jednak jest roznicz niz na codzien bo wydaje swiateczny obiad i mam zamiar podac na nim przystawki z drozszych niz na codzien produktow (dobra ryba,pasztet z kaczki czy krolika, pasztet z dziczyzny), tak samo glowne danie-nie zwykla karkowka czy kurczak ale jagniecina,gęsina czy tez dla niejedzacych miesa - stek z tunczyka. do tego ciasto. jesli zamawiane jak np vege-pycha-sernik to jednak koszty rosną. do tego jakies frykasy dla dzieci (czy to prezenty, czy slodycze), no i sam fakt ze przyjmuje17 gosci plus my.no jednak koszt "troszkę wyzszy" smile
                  • kondolyza Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 19:49
                    lusitania2 napisał:

                    > kondolyza napisała:
                    >
                    > >czy tez dla niejedzacych miesa - stek z tunczyka.

                    > że co?

                    zapraszam na swiateczny obiad, ktos z rodziny nie je miesa,jada ryby i owoce moza. podaje stek z tunczyka. co w tym dziwnego?


                    >
                    >
                    • lusitania2 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:04
                      kondolyza napisała:


                      >ktos z rodziny nie je miesa,jada ryby i owoce mo
                      > za. podaje stek z tunczyka. co w tym dziwnego?
                      >
                      co? To na przykład:

                      pl.wikipedia.org/wiki/Strunowce
                      i ryby i owoce morza [b]tak samo/b] jak drób, wieprzowina, wołowina, jagnięcina... mają układ nerwowy i składają się z mięśni szkieletowych (oraz tkanki tłuszczowej, łącznej itd).
                      Ergo: stek z tuńczyka to mięso tak samo, jak stek wołowy.

                      Ale o.k., nie ma obowiązku znać elementarnych podstaw biologii. A ty i twoja rodzina najwyraźniej ich nie znacie.
                      • snakelilith Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:46
                        usitania2 napisał:

                        > Ale o.k., nie ma obowiązku znać elementarnych podstaw biologii. A ty i twoja ro
                        > dzina najwyraźniej ich nie znacie.

                        No to nie masz pojęcia o kuchni, bo tam rozróżnia się potrawy mięsne i potrawy z ryby. Stek z tuńczyka według reguł kulinarnych nie jest więc mięsem. Aczkolwiek wegetarianie nie jadają zwykle ani mięsa, ani ryb, ale zdarzają się tzw. pesco-wegetarianie jedzący właśnie ryby.
                        • lusitania2 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 21:05
                          taaa, jasne, nie znam się na kuchni.
                          Wiem, że ty, snake, żadnych tłumaczeń nie zrozumiesz, więc wbij sobie młotkiem, że jak ktoś mówi/pisze, że "nie je mięsa", to po prostu znaczy, że ryb/drobiu też nie je.
                          Chyba, że jest zwyczajnym idiotą, który nie wie, co mówi i robi. Ale wtedy jest po prostu idiotą, a nie "nie je mięsa".
                      • kondolyza Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 08.04.17, 17:12
                        lusitania2 napisał:

                        > kondolyza napisała:
                        >
                        >
                        > >ktos z rodziny nie je miesa,jada ryby i owoce mo
                        > > za. podaje stek z tunczyka. co w tym dziwnego?
                        > >
                        > co? To na przykład:
                        >
                        > pl.wikipedia.org/wiki/Strunowce
                        > i ryby i owoce morza [b]tak samo/b] jak drób, wieprzowina, wołowina, jagnięcina
                        > ... mają układ nerwowy i składają się z mięśni szkieletowych (oraz tkanki tłusz
                        > czowej, łącznej itd).
                        > Ergo: stek z tuńczyka to mięso tak samo, jak stek wołowy.
                        >
                        > Ale o.k., nie ma obowiązku znać elementarnych podstaw biologii. A ty i twoja ro
                        > dzina najwyraźniej ich nie znacie.

                        ale nie linkuj mi tu wikipedii co jest co bo to nie ma znaczenia. nie napusalam ze przychodzą do mnie wegani czy wegetarianie, napisalam ze jest ktos kto nie je mięsa ale jada ryby. chodzi o mojego dziadka, ma tak od lat, nie je drobiu, wieprzowiny,zadnego miesa,ale ryby owszem i dla niego stek z tunczyka bedzie gratką. przy okazji jedna z nastolatek tez zje bo ryby jada chetnie,swini i kury wogole,czasem tylko jakas wolowine,wiec nastolatka tez sie z tunczyka ucieszy smile nie rozumiem tej rozkminki...
                • joa66 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 19:26
                  Oczywiście, że koszty rosną jeżeli się wychodzi poza tradycyjny standard.
                  Tradycyjne potrawy są z tanich produktów (jaja, ser, wieprzowina itp). Jeżeli ktoś chce podać niezwiązaną z Wielkanocą polędwicę wołową z prawdziwkami a la Wellington, a na deser pełną tacę makaroników to koszty rosną.

                  Ja na "Wellingtona" mam inne okazje, a w Wielkanoc trzymam się tradycyjnych potraw - to znacznie upraszcza zycie.
                  • butch_cassidy Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 19:51
                    joa66 napisała:

                    w Wielkanoc trzymam się tradycyjnych pot
                    > raw - to znacznie upraszcza zycie.

                    Ja właściwie nie wiem, co by miało być tradycyjnie... obiad świąteczny to świąteczny, ma być coś innego, co jada się rzadziej. Tradycyjne to są jaja na twardo wink

                    Ale może ja akurat nie świecę dobrym przykładem w tych kwestiach smile Bo w ogóle nie lubię polskiej kuchni - dla mnie jest nudna, stosunkowo niezdrowa, mało urozmaicona... Dla mnie smile Nawet w Wigilię karpia podmieniam - jemy najczęściej łososia. Tylko grzybową z suszonych grzybów lubię. A z Wielkanocą to naprawdę nie kojarzy mi się nic typowego obiadowego. Więc po prostu ma być smacznie - dla nas smile
                    • joa66 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:02
                      Wrzuciłam w googla tradycyjne potrawy wielkanocne i wyszło mi mnie więcej to co sama wybrałam. Ja postanowiłam trzymac się tradycji w Wielkanoc, Wigilię i Tłusty czwartek smile , ponieważ przez cały rok ( w tym Boże Narodzenie) jem co chcę. Oczywiście z tej tradycji wybrałam potrawy, które lubimy, odrzuciłam te, których nie lubimy, ale niczego nowego nie dodawałam. Jest w tym wyciszający element powtarzalności, nie trzeba podejmować decyzji , wszystko idzie sprawnie (bo bab nie lulam wink ). Jest też element świąteczny, świadczący od wyjątkowości dnia (pisanki, pascha, mazurek, itd) .

                      A w "dawnych" czasach kiedy więcej nas zasiadało do stołu, święta były składkowe - ja specjalizowałam się w pieczonym boczku i serniku (paschy jeszcze wtedy nie potrafiłam robić) . Dlatego święta nie kojarzą mi się specjalnie ani z kosztami ani wyjątkowym wysiłkiem.
                  • iwoniaw Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 19:57
                    Oczywiście, że koszty rosną jeżeli się wychodzi poza tradycyjny standard.

                    Z jednej strony tak, z drugiej - jak jesz w domu, nawet "ponadstandardowo", to nie wydajesz na jedzenie poza domem. Jeśli w dodatku jeden z dwóch świątecznych dni spędzasz w gościach, to goszczenie w drugi dzień nadprogramowych osób też się "wyrównuje" jakoś. No i jak ktoś napisał - bez świąt wielu ludzi też a to ciasto na weekend piecze, a to imieniny urządza, a to zaprosi kilku przyjaciół na kolację, a to z rodziną do restauracji wychodzi, więc nie jest też tak, że akurat weekend świąteczny jest specjalnie droższy żywieniowo od zwykłego
                    • butch_cassidy Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:05
                      iwoniaw napisała:

                      >No i jak ktoś napisał - bez świąt wielu ludzi też a to c
                      > iasto na weekend piecze, a to imieniny urządza, a to zaprosi kilku przyjaciół n
                      > a kolację, a to z rodziną do restauracji wychodzi, więc nie jest też tak, że ak
                      > urat weekend świąteczny jest specjalnie droższy żywieniowo od zwykłego
                      >
                      Akurat dziś sobie myślałam nad tym argumentem i nie, u mnie się nie zgadza. Bo że w tym roku do nikogo na obiad w święta nie idziemy, to jedno. Drugie, że jednak na zwykłe spotkania zdarza mi się robić też zwykłe obiady smile czyli jak się uprę, jak muszę się uprzeć, to z zakupami i w 1oo zł dodatkowo (oprócz tego co mam w domu) się zmieszczę. No w święta jednak wolę coś innego. Przy swobodnych okazjach z jedzeniem jest inaczej lub jest jak codziennie, zależy, jak się ułoży, zaś święta są wtedy kiedy są i już. No głupio wobec gości i nam też by nie pasowało zaserwować pomidorową i udka kurze, a na na deser czekoladę, np wink I wreszcie, w zwykły weekend nie zapraszam gości dwa dni z rzędu, bo mi się zwyczajnie nie chce. W święta zaś często tak wypada - np. u nas jest Wigilia i drugi dzień świąt lub - jak teraz - śniadanie wielkanocne i obiad w lany poniedziałek. No nijak mi nie wychodzi, że to zwykły weekend.
                      • joa66 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:13
                        Ale chyba to nie musi byc to co na co dzień, tylko coś wielkanocnego, a koszt tego zwykle nie przekracza tego co na co dzień. Wieprzowina jest tania, koszt paschy nie przekracza kosztu zwykłego sernika, a biała kiełbasa zwykłej codziennej kiełbasy smile
                          • kondolyza Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 08.04.17, 17:15
                            joa66 napisała:

                            > p.s. oczywiście, jeżeli uznamy, że jagnięcina ( w kwietniu) i tunczyk są tradyc
                            > yjnymi potrawami wielkanocnymi , koszty mogą rosnąć smile

                            nie mowilam ze są tradycyjne. napisalam ze podaje to na swiąteczny obiad. jasne ze w niedziele na sniadanie bedzie tradycyjnie: zur,pieczona szynka,jajka na rozne sposoby i pascha. ale ja akurat szykuje swiateczny obiad w drugi dzien i napisalam to co mam zamiar zrobic.
                        • butch_cassidy Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:20

                          Tylko że akurat ani wieprzowina, ani kiełbasa nas nie kręci tongue_out chyba, że z grilla, ale to jeszcze moment. O czymś takim jak pascha właśnie się dowiedziałam, więc dla mnie z tradycją to niewiele ma wspólnego. Jak pisałaś wcześniej - tradycja to powtarzalność. Natomiast potrawy niby tradycyjne, ale dla nas nieznane, bo zapewne pochodzące z innego regionu z tradycją - rozumianą jako smaki znane od lat - mają niewiele wspólnego.

                          Jak już bym miała nóż na gardle to prędzej bym chyba tę kurę podała, ale może w sosie kokosowym, czy coś, żeby było nieco fajniej niż tak po prostu z patelni/piekarnika.
                          • joa66 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:24
                            Stąd pewnie wynikają różnice w kosztach. Ja w te 3 dni w roku podaję to co "przodkowie" ( a dokładniej z bogatego menu przodków wybrałam sobie zestaw mi odpowiadający). Nie ma u nas tradycji obiadu w Boże Narodzenie (u żadnej z rodizn nie było), więc jest pełna swoboda - i tu faktycznie można zrobic obiad za 100 zł i zaszaleć za 1000 - jak kto woli.
                          • issa-a Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 13.04.17, 20:13
                            butch_cassidy, ty to w ogóle jakiś ewenement jesteś...
                            historii Polski za grosz nie znasz, tradycyjnych potraw nie znasz....
                            Nie wiem co ty w ogole znasz, jako Polka...No, w obecnej konfiguracji politycznej to masz przes..ne raczej.
        • aqua48 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 15:14
          butch_cassidy napisała:

          > Nie lubicie przygotować czegoś ekstra z takiej okazji czy na co dzień jadacie t
          > ak wykwintnie, że nie ma sensu bardziej się starać? smile

          Nie mam potrzeby jadania czegoś ekstra z okazji Świąt. Święta to odpoczynek, spacery rodzinne, a nie stanie przy kuchni. Jadam ekstra kiedy mam na to ochotę. Nie potrzebuję też ani nie kupuję żadnych ozdób prócz bukietu kwiatów na stół i bukszpanu.
    • agni71 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:36
      Wszystko zależy, na ile osób i jak luksusowe produkty kupujesz. Ja z ozdób tradycyjnie kupuję żonkile w doniczkach, które przesadzam później do ogródka, i tyle. W tym roku spędzamy święta we własnym gronie i na razie z menu będzie na 100% mazurek, pewnie kajmakowy, babka czekoladowa i jajka faszerowane na kilka sposobów, oraz zwykłe gotowane. Wiadomo, że na każdy dzień trzeba mieć obiad, ale raczej nie będa to rzeczy droższe, czy znacząco droższe, od codziennych obiadów.
      • butch_cassidy Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:49
        No właśnie na bazie lokalnych produktów, mięso obiadowe - indyk, więc bez szału. Głowinie warzywa i jajka, i żeby było zielono. Mięsa i wędlin co kot napłakał, bo w tym roku mamy w składzie wegetariankę, a że ja też byłam, to z przyjemnością się naginam.
      • vaikiria Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:54
        U nas nigdy nie było obiadu świątecznego. Jak śniadanie zaczyna się o 11 i do tego jest sporo slodkości to potem nikt nie ma chęci na obiad. ci co zgłodnieją przegryzają jakąś sałatkę czy coś innego ze śniadania.
        • butch_cassidy Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:31
          zuleyka.z.talgaru napisała:

          > No u nas w święta nie je się obiadu na szczęście. Co to za święta jak jeszcze o
          > biad trzeba gotować.

          No to przy jakim jedzeniu się spotykacie?
          Śniadanie wielkanocne, wieczerza wigilijna... ale w pozostałe dni świąt jadamy wspólne obiady, oczywiście z deserem, alkoholem, itp, itd. Wtedy schodzi popołudnie i wieczór zazwyczaj przy takim posiłku.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 23:16
            Świątecznym. Niezależnie czy to boże narodzenie czy wielkanoc - śniadanie jest około 11-11:30. potem kawa i na koniec dnia kolacja. Śniadanie jest zmiecione do kuchni i jak ktoś po kawie musi jeszcze dojeść to sobie coś tam na ząb bierze.
            Nie wiem po co jeszcze obiad. Taka jest tradycja mojej rodziny, którą ochoczo zaakceptował mój mąż.
            Teściowie natomiast śniadanie robią o 8 a potem teściowa jeszcze stoi całe przedpołudnie przy garach marnując czas na odpoczynek. Jej sprawa. Dlatego do teściów najwcześniej z wizytą idziemy koło 15-16 jak już dupościsk związany z obiadem mija, bo są najedzeni. Cenię sobie, że święta to święta i nie muszę gotować obiadu.

            W ostatnie święta bożego narodzenia, pierwszy dzień świąt zarówno moi jak i męża rodzice spędzili u nas i o dziwo brak obiadu im nie przeszkadzał w świętowaniu big_grin więc idzie? Idzie big_grin

            Każdemu jego porno.
            Dla mnie gotowanie obiadu w świąteczny dzień to byłby upadek mojej tradycji.
        • butch_cassidy Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:34
          zuleyka.z.talgaru napisała:

          > No u nas w święta nie je się obiadu na szczęście. Co to za święta jak jeszcze o
          > biad trzeba gotować.

          Mam taką przypadłość, że najbardziej lubię gotować coś po raz pierwszy smile Serio. Z tej perspektywy piszę smile
    • lusitania2 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:43
      znaczy ile?
      U mnie będzie ok.25 osó.
      Robię 10 litrów białego barszczu (ma zostać jeszcze na poniedziałek), 4 sałatki, sery (kupnesmile), przekąski w rodzaju oliwek/papryczek, zapiekany makaron z warzywami, sernik (z 2 kg sera i 20 jajsmile) i lody.
      Nie chce mi się dokładnie liczyć, ale więcej, niż 350 zł nie wydam. Jak na pułkwink do wykarmienia nie wydaje mi się to drogo.
      Rodzina przyniesie białą kiełbasę do pieczenia, babkę, mazurek - tego nie liczę.
      Ozdoby zapewnia mi ogród, więc tego też nie liczę, ale nawet gdybym kupowała, to ile mogą 2-3 bukiety tulipanów/narcyzów?
        • iwoniaw Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:04
          Jakie "przyjęcie"? Ja robię podobnie jak w opisie lusitania2, jeśli goście na śniadanie jedzą żur z jajkami i kiełbasą, po czy do kawy dostaną ciasta (sernik i babkę), to owszem, na "dojadanie" później jedna sałatka i półmisek z wędliną wystarcza im aż nadto. Podobnie jak zupa i zapiekanka na obiad.
            • lusitania2 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:09
              kondolyza napisała:

              > super.
              > bardzo goscinnie 😂
              > niech goscie nie zapomną ulgixu bo się mogą przejeść 😱

              o ile mi wiadomo ani iwoniaw ani (to na pewno), nie jest gesslerową, więc z "troską i życzeniami" trafiłaś jak kulą w płot.

              (co, kondolyza, zabolało wytknięcie podania tuńczyka niejedzącym mięsa?)
              • kondolyza Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 08.04.17, 17:20
                lusitania2 napisał:

                > o ile mi wiadomo ani iwoniaw ani (to na pewno), nie jest gesslerową, więc z "troską i życzeniami" trafiłaś jak kulą w płot.


                no na pewno nie jestescie gesslerową! na bank! gesslerowa wie jak przyjac gosci zeby czuli sie dobrze.
                to byl sarkazm jesli nie zrozumialam bo do takiej ilosci ŚWIĄTECZNEGO czyli odseietnego jedzenia najlepiej naszykujcie sporo wody zeby mieli czym zalać głód smile

                > (co, kondolyza, zabolało wytknięcie podania tuńczyka niejedzącym mięsa?)

                nic mnie nie zabolalo bo od ponad 30 lat moj dziadek z roznych przyczyn nie je zadnego miesa ale jada ryby i czasem tez owoce morza. tak ma i juz. i nie ma to nic wspolnego z systematyką co jest miesem co nie,co zyje,co oddycha i kto jest wegetarian a kto nie.dziadek jest ponad to. ma gdzies nowomody a ja to szanuję i podaję steki z tunczyka na ktore nigdy nie brakuje amatorów. i Ciebie chyna to wlasnie boli, zetunczyk? i że nie z puszki? no niemozliwe 😄
            • iwoniaw Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 20:15
              kondolyza napisała:

              > super.
              > bardzo goscinnie 😂


              A konkretnie co niegościnnego jest w podawaniu ludziom w święta tradycyjnego jedzenia w ilości całkowicie zaspokajającej ich apetyty?
        • lusitania2 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:05
          ROTFL

          > 1 sałatka na prawie 6 osób? Zupa i zapiekanka?
          oj lauren, chciałaś dopiec a wyszło, jak zwykle, - że z czytaniem to ty sobie nie radzisz.
          Ale nie zniechęcaj sięwink, kiedyś może i tobie się uda...
      • butch_cassidy Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:03
        Dla mnie jesteś mistrzynią smile
        U nas w sumie 9 os. a wyszło duuużo więcej.
        Ale fakt, że barszczu nie robię, tylko zupę warzywną. Piec też nie umiem. Makaron rozważałam, ale ostatecznie zdecydowałam się na indyka z dodatkami na drugie.
    • nenia1 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:48
      Mnie niewiele, porządne ozdoby, w tym całą familię zajączków, kupiłam w poprzednich latach po świętach na wyprzedażach villeroya, a na święta i tak jadę na wieś, tam się żywimy prosto, jajka od kur, pomidory i sałaty od sąsiadki, jakaś ryba z grilla, ser z mleka krowiego, w sumie w święta nie robimy jakiś szczególnie innych zakupów od dnia codziennego. Jedynym wyłomem pewnie będą ciasta, których normalnie nie jemy, ale tam gdzie jedziemy, w małym miasteczku obok naszej wiochy jest tak wyśmienita cukiernia, więc wymiękamy i zawsze jakieś ciasto musi być, choć i tak najlepsze są latem, te wszystkie biszkopty z sezonowymi owocami, mniam smile
    • heca7 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 11:56
      Właściwie tyle samo albo niewiele więcej. Na śniadanie wielkanocne idziemy do mojego brata. Kiełbasę własnej roboty przyniesie nam mój tata. Drugiego dnia obiad u teściów. Poza tym muszę mieć w domu zwykłe jedzenie.
      Do brata znoszę trzy dosłownie malutkie słoiczki szklane że śledziami pod pierzynka. Takie jednoosobowe. I ciasto marchewkowe. Dla bratanka coś słodkiego i mały prezent bo miał niedawno urodziny . Dla bratanic z przymrużeniem oka bo to stare klacze (17 i 23) kupię barylki Wedla.
      Do teściów może sałatkę jarzynowa.
      Czyli prawie nic. Z ozdób postawie w wazonie tulipany. Koszt kilka zł.
      I to tyle.
      • kondolyza Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 07.04.17, 19:57
        heca7 napisała:

        > Właściwie tyle samo albo niewiele więcej. Na śniadanie wielkanocne idziem
        > y do mojego brata. Kiełbasę własnej roboty przyniesie nam mój tata. Dru
        > giego dnia obiad u teściów. Poza tym muszę mieć w domu zwykłe jedzenie.
        > Do brata znoszę trzy dosłownie malutkie słoiczki szklane że śledziami pod p
        > ierzynka. Takie jednoosobowe. I ciasto marchewkowe. Dla bratanka coś słod
        > kiego i mały prezent bo miał niedawno urodziny . Dla bratanic z przymrużen
        > iem oka bo to stare klacze (17 i 23) kupię barylki Wedla.
        > Do teściów może sałatkę jarzynowa.
        > Czyli prawie nic. Z ozdób postawie w wazonie tulipany. Koszt kilka zł.
        > I to tyle.
        >

        a za rok u Ciebie? czy tak co roku Wy "prawie nic" ?
    • zuleyka.z.talgaru Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:07
      Zero big_grin
      jeśli chodzi o koszty dodatkowe.
      Nie lubię wielkanocnych świąt i nie organizuję. W pierwsze święta i tak objazdówka -śniadanie u moich rodziców a kawa u teściów, a w drugie święto planujemy nic nie robić. Więc pewnie menu będzie codzienne.
    • angeka2 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:14
      W pracy nam dają 500zł w bonach i nawet tyle nie wydam.

      Bigos 0zł (mięso kupowałam po kawałku jak widziałam w promocji i mroziłam, więc mam już kupione, grzyby nazbierałam jesienią, tylko kapustę kupię), buraki z chrzanem i biała kiełbasa 40zł (pieczona w piekarniku z cebulką i przyprawami), jajka i jakieś drobiazgi do farszu 20zł. Śledzik 20zł. Chleb, masło, coca-colatongue_out Pieczony schabik robi moja mama, a sałatkę jarzynową brat. Koszyczek mam, palemkę mam. Ciasto robię takie jak zawsze, nie umiem mazurków, robię z dżemem, który mam w słoiczku, margaryna, mąka, mały koszt. A, mąż robi karpatkę z pudełka:p Może 150zł na wszystko pójdzie, nie więcej.

      Nie gotuję nie wiadomo ile jedzenia, bo nie lubię potem na siłę jeść tego przez następny tydzień. W niedzielę i poniedziałek pojemy świąteczne rzeczy na każdy posiłek, we wtorek będzie już normalny obiad.
    • kropkacom Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 12:45
      Z ozdób jajka gotowane w cebuli. Drobne upominki. Koszt dojazdu do rodziców i powrót do domu. Zakupy spozywcze na miejscu. Pewnie wydam mniej lub porównywalnie z tego co deklarujesz ty autorko wątku.
    • mikams75 Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 13:03
      wg mnie powinnas liczyc tylko roznice pomiedzy wydatkami na jakis dluzszy weekend a wydatkami swiatecznymi. I liczyc np. weekend kiedy zapraszasz gosci. Choc to w ciagu roku tez sie kompensuje, bo raz ty zapraszasz, innym razem ktos ciebie zaprasza.
      Gwiazdka jest drozsza, bo sa prezenty, choinka. Wielkanoc mnie nie kosztuje jakos ekstra jesli spedzamy ja rodzinnie w domu. Wiecej jajek jemy, zrobie jakies ciasto (co tez mi sie zdarza bez okazji) ale bez szalu.
    • issa-a Re: Ile kosztuje Wielkanoc? 06.04.17, 14:32
      ja tez zrobiłam jadłospis + mam ten z zeszłego roku. 3-4 osoby, czyli syn wpadnie na śniadanie i jakąs wałówkę dostanie.
      Na śniadanie jest żur, biała kiełbasa, schab pieczony, wedliny, sałatka jarzynowa i jedna wiosenna bardziej. Do tego wino, mazurki. Na obiad (2 dni) poledwiczki.
      No, jak nic wychodzi mi ok. 600 zł.
      Sama biała kielbasa to niemal stówa - 4 paczki, co dało ok 3 kg.. W zeszłym roku kilogram kosztował 28 zł więc w sumie wyszła prawie stówka.
      Jedna paczka idzie do żurku, reszta podsmażana (polowa się wysmaża, hmmm).
      Do tego schab pieczony. Jeden cały + mniejszy kawałek, jakaś 1/3 całego. Wyszło rok temu, 4 kg = druga prawie stówa.
      mazurki w zeszłym roku były powyżej 20 zł/szt. W zwykłym sklepie, gdzie kupuje codzienne pieczywo. Jeśli kupie 3-4 to też kolejna prawie stówa.
      Do tego inne produkty, warzywa, mojonez, chrzan. No i jaja oczywiscie.
      Wino, ze 3-4, znowu stówa.
      Bez żadnych ozdób, jedynie pewnie bazie kupię, może żonkile.
      Z tym, ze jeśli wedlina, sałatki itd zostanie to jemy je do wykonczenia bo takie rzeczy to tylko na święta u mnie.