Dodaj do ulubionych

Zerówka czy I klasa

09.04.17, 18:56
Szukam inspiracji, muszę sobie poukładać wszystkie "za" i "przeciw".
Młodsza 6 lat kończy latem, może zostać w zerówce w swoim przedszkolu albo iść do I klasy (opcję z zerówką w szkole wykluczam).
W szkole na dniu otwartym jej się podobało, szkoła gwarantuje jednozmianowość, jest normalna stołówka (gotują, nie catering), istnieje duże prawdopodobieństwo, że szkoła będzie się starać bardziej, bo oddziały otwierają w budynku wygaszanego gimnazjum. Intelektualnie by sobie dała radę, zaczyna czytać, pisze drukowanymi literami, liczy b. sprawnie, lubi kolorować, co ma znaczenie w obecnym modelu edukacji zintegrowanej.

Zsocjalizowana jest - typ zadaniowej grzecznej dziewczynki, która bez problemu wytrzyma w ławce.
Przeciw - to szkoła, nie za bardzo jest się do czego spieszyć. uncertain Nie wiem czy córka nie jest zbyt dziecinna, przejmuje się, przeżywa i jest wybiórczo nieśmiała - ignoruje obcych dorosłych z którymi nie chce rozmawiać. Z dziećmi nawiązuje kontakt szybko.
Szkoła nie jest pod domem, ale zakładamy, że i tak do końca tej III klasy córka będzie odwożona i przywożona.
Wstępnie zaklepałam miejsce w zerówce, bo do szkoły mogę dziecko zapisać i pod koniec czerwca i przyjmą z pocałowaniem ręki więc mam jeszcze chwilę do namysłu. Opinie z otoczenia są mniej więcej 50/50.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 18:58
      A coś wiesz o nauczycielu który miałby mieć ewentualnie tą 1-klasę?. Córka miała genialną Panią i rodzice posłali sześciolatki w tym roku do szkoły moich dzieci żeby na nią własnie trafiły.
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:01
        Nie wiem i nie będę wiedziała, ponieważ oddziały zerówkowe i I klasy dopiero zostaną utworzone i ruszą od 1 września.
        • danaide Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:08
          Nie pchałabym się na "pierwszy" rocznik. Nie wiadomo co wyjdzie w praniu.
    • kondolyza Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:02
      czemu odzycasz opcje z zerowką? wsrod moich znajomych prawie wszyscy wybrali zerowke w szkole, tylko 6 dzieci z grupy zostaje w zerowce w przedszkolu i są to głównie "słabsze",chorowite dzieci,niesmiale i z niską frekwencją.
      do 1klasy nie posyla nikt. kazdy kto wybiera zerowke w szkole mowi ze to dobry czas na zapoznanie sie z budynkiem,zasadami,korzystaniem ze stolowki a jednak w komforcie oddzialu przedszkolnego smile
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:04
        Mam powody. Zerówka w szkole miała wszystkie wady szkoły i żadnych zalet oddziału przedszkolnego.
        Córka nie ma problemów z frekwencją, choruje incydentalnie. W zerówce w przedszkolu z jej grupy zostaje na razie z 17 dzieci na 24.
    • aurelia7736 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:06
      A dlaczego nie zerówka w szkole?
      Dla dziecka to awans już szkoła, nie przedszkole, nowa pani, niby trochę jak w pierwszej klasie, ale jeszcze dużo zabawy.

      Ja właśnie wybieram między zerówką szkolną (u nas z założenia nie ma przedszkolnych) a pierwszą klasą. Na razie zapisałam do zerówki, ale uzgodniłam z dyrekcją, że jestem zainteresowana pierwszą klasą, w razie gdyby powstała klasa sześciolatków. To jest dla mnie kluczowe - nie chcę dawać do mieszanej, gdzie równica wiekowa i umiejętności będzie zbyt duża i Młoda może czuć się gorsza.
      Bardzo dużo zależy od szkoły i nauczycieli. U nas szkoła mała przyjazna, nauczyciele świetni i z doświadczeniem w pracy z sześciolatkami. Syn poszedł tam niejako z "przymusu" - rocznik 2009, ale jest z grudnia i poradził sobie świetnie. Ale cała klasa sześciolatków i Pani z odpowiednim podejściem do maluchów, dużo wychodzili na plac zabaw, lekcje w terenie, w pierwszej klasie mniej siedzieli w ławkach.
    • danaide Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:06
      A co się dzieje w jej grupie przedszkolnej, to znaczy jakie plany mają inni rodzice? Moje dziecko poszło jako niepełna sześciolatka, ale w klasie była grupa dzieci z jej grupy przedszkolnej, w tym ulubiona koleżanka, więc przejście było relatywnie miękkie. Rocznik bez wyboru (chyba że z orzeczeniem). Na razie jest spoko.
      Druga istotna rzecz - miałam dosyć przedszkola. Chyba nie byłam wyjątkiem. Pozostawanie tam było kompletną stratą czasu, przedszkole bierne, z elementami przemocowymi. Jeśli masz fajne przedszkole i kroi się fajna zerówka z lubianymi dzieciakami - zastanawiałabym się.
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:12
        Większość zostaje w zerowce w przedszkolu. Z przedszkola jestem b. zadowolona, natomiast nie wiem czy kolejny rok nie byłby już dla niej zbyt nudny.
        • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:33
          A wzięłaś pod uwagę to, co dziecko będzie robiło po tych np. 3 godzinach zajęć czytania, pisania itp. przez resztę dnia? Lubi się bawić w grupie? Czy będzie spędzać ten czas na powietrzu, czy będą jakieś wycieczki, do teatru np., warsztaty fajne, zajęcia dodatkowe czy po prostu jest fajne miejsce do luźnej zabawy itp.? Bo dla mnie ten aspekt był bardzo ważny. Świetlice w szkołach rzadko dorównują pod tym względem przedszkolom.
          • danaide Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:31
            Akurat w szkole mojej córki jest o niebo lepiej - dzieciaki ciągle gdzieś latają. W przedszkolu, w ciągu jednego roku, były dwa wyjścia: jedno do pobliskiej księgarni na promocję ksiązki o Franklinie (pięciolatki i Franklin...), drugie na pobliski plac, żeby zobaczyć na czym polega przechodzenie przez pasy. Jakby przez trzy lata docierały do przedszkola helikopterem... Plus jedna wycieczka jednodniowa dla całego przedszkola, która rokrocznie kosztuje dyrektorkę pięć lat życia.
        • danaide Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:32
          To prawda - u nas nuda (intelektualna) w przedszkolu była gwarantowana. Nikt nie był zainteresowany.
    • mum2004 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:11
      Ja trochę nie mam zaufania do tych nowych przekształcanych podstawówek. Jedna wielka niewiadoma: jaby nauczyciele, jakie warunki, no i szkoła razem z trzcioklasiatami gimnazjalnymi i drugoklasistami którzy nie mogą nie zdać!
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:14
        Warunki to tam znam, gimbaza będzie oddzielona.
    • dziennik-niecodziennik Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:22
      ja swoją zostawiam w przedszkolu.
      w grupie przedszkolnej chodzi obecnie z dziecmi starszymi o rok. one wszystkie jak jeden mąż zostały w zerówce przedszkolnej i teraz jak jeden mąż odejdą. moja córka zostanie. i powiem Ci - o ile gotowość szkolną psychiczną i intelektualną ma jak najbardziej w porządku, tak stwierdzam ze puszczanie jej dalej do klasy ze starszymi dziećmi bedzie działało wyłącznie na jej niekorzysć. ona juz teraz - mając w grupie część dzieci starszych praktycznie o rok - ma problem z tym żeby przedrzeć się do jakichś zawodów, występów itd. To po kiego czorta jej mam robić tyły znowu, posiedzi w przedszkolu ze swoim rocznikiem, do szkoły pojdzie normalnie z siedmiolatkami i bedzie git.
      u nas praktycznie w żadnej szkole nie ma szescioletnich pierwszaków. a zerówka szkolna to tylko i wyłącznie dla dzieci ktore nie chodziły do przedszkoli. wszyscy rodzice dzieci przedszkolnych trzymają dzieciaki w przedszkolach.

      u Ciebie - dowiedziałabym sie jaka bedzie struktura pierwszej klasy. jak wyłącznie szesciolatki, to mozna spróbowac. jak mieszane - to dziękuję bardzo.
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:25
        Moja ma w przedszkolu grupę rówieśników. Ze starszymi dziećmi w warunkach wakacyjno-plenerowych nawiązuje kontakt bez problemów, nie wiem natomiast jak byłoby w szkole.
        • dziennik-niecodziennik Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:36
          wez pod uwage ze w tym wieku rok różnicy to jest bardzo dużo. nie wątpię ze Twoja córka nie jest głupia - moja też nie jest, ale różnicę widać. zupełnie inaczej wypada na tle równieśników, a inaczej na tle dzieci rok starszych. popatrz na to pod tym kątem. i pamietaj ze nikt jej w szkole nie da taryfy ulgowej tylko dlatego ze bedzie rok młodsza niz czesc dzieci (jesli bedzie w klasie mieszanej wiekowo).
          • dziennik-niecodziennik Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:38
            no i weż pod uwage ze pierwsza klasa to wiesz - trzy, cztery godziny dziennie, potem do domu i co z resztą opieki?
            bo świetlice szkolne bywają problematyczne.
            • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:53
              Moje dziecko chodzi do przedszkola, do zerowki, jego dwóch kolegów z przedszkola poszło do szkolnej zerowki. Oczywiście spotykają się często i zawsze słyszę od tych dzieci i ich mam, że by chciały chodzić do przedszkola, brakuje im zabawy z rówieśnikami. Po trzech godzinach zajęć odbiera jednego babcia, drugiego - niepracująca (mająca jeszcze drugie małe dziecko) mama i przez resztę dnia oni się nudzą, brakuje im zabawy z rówieśnikami. Świetlica to taka gwarna przechowalnia.
            • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:56
              Tu każda klasa miałaby świetlicę w ich klasie, nie zbiorczą tzn. po skończeniu lekcji zostawaliby w swojej sali. Przynajmniej taką wersję przedstawiła dyrekcja.
              Wiem, że świetlice w szkole są problematyczne, właśnie dlatego poszłaby do innej podstawówki niż starszy.
              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 20:01
                No to by było super, gdyby tak była zorganizowana świetlica. Chociaż jakoś mało realne mi się to wydaje, bo to jednak koszty dla szkoły.
    • anika772 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:36
      Moje obie poszły jako sześciolatki, nie żałuję. Wszystko jest ok, dają sobie świetnie radę. Popieram niechęć do zerówki szkolnej, ni pies ni wydra.
      A córka co na to, sondowałaś ją?
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:58
        Ona chce iść do szkoły, ponieważ była na spotkaniu rodzice z dziećmi, dla dzieci były zajęcia, konkursy, gry, animacje plastyczne etc. więc wyszła zachwycona. Jej dobra koleżanka z grupy przedszkolnej idzie tam do I klasy więc nie byłaby zupełnie sama.
        • bergamotka77 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:43
          Triss wyślij ją do pierwszej, poradzi sobie świetnie na pewno. Ja bojkotuje decyzje PIS, w tym te,.dotyczące ratowania 6-latkow. Swojego wysłałam w zeszlym roku do 1 kl. I nigdy nie żałujowalam tej decyzji. Tym bardziej, ze to dziewczynka, która zwykle jest bardziej zsocjalizowana i gotowa do szkoły. Drugi rok w zerowce to nuda będzie, chyba ze dziecko ewidentnie nie jest gotowe czy na jakieś opóźnienie w sferze społecznej, emocjonalnej czy intelektualnej a to nie ten przypadek. Tylko ze u nas 1 klasy były dwie rok temu a w tym roku ma być sajgon i 3 razy tyle oddziałów powstanie choć ograniczyli rejon. Nauka na trzy zmiany (6-18) plus na świetlicę zabraknie pomieszczeń więc ustawia specjalne kontenery. Chyba się radośnie ewakuuje za granicę z rodzinką, bo to brzmi jak jakis koszmar sad
          • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:47
            Nie, tu mam gwarancję nauki na jedną zmianę, szkoła jest b. duża i dyrekcji zależy na przyciągnięciu dzieci.
            Sama nie wiem, szczególnie samodzielna to córka nie jest.
            • niktnaprawdewazny0 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:35
              Z tą niesamodzielnością to możesz się zdziwić. Mój syn w domu doprowadza mnie czasem do rozpaczy, a w szkole ogarniety, pani go wysyła po dziennik/ książkę do biblioteki. Ja jak go wyślę do sąsiedniego pokoju po chusteczki to na 90% ich nie znajdzie.
          • niktnaprawdewazny0 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:33
            Serio lekcje zaczynają sie o 6?
            • bergamotka77 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 17:49
              Będą się zaczynać od września dzięki "dobrej zmianie". Gratuluję im pomysłu na te reformę. Moja superszkola stanie się zatłoczonazatłoczona działająca na 3 zmiany placówką...a dla dzieci zabraknie miejsca na świetlicę, problem będzie tez z wydawaniem obiadów.
      • danaide Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:36
        Dodam, że w szkole mojego dziecka jest zerówka, ale znam tę świetlicę, jest strasznie uboga - nie ma fajnych gier, książek, wszystko zależy od osoby trzymającej grupę (czy przyniesie, co dzieciom zaproponuje). Oczywiście dzieci tachają później w tornistrach zabawki.
    • cosmetic.wipes Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 19:42
      Miałam identyczne rozkminy z córką. Została w przedszkolu i nikt tego nie żałuje. Więc jestem za przedszkolem.
      • skarolina Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:06
        Ja miałam identyczne rozkminy z córką. Poszła do szkoły i nikt tego nie żałuje, więc jestem za szkołą.

        A tak na poważnie - pół roku w rozwoju dziecka to przepaść, zdrowe dziecko nie cofa się w rozwoju, zawsze idzie do przodu, czasem wręcz skokowo. Za pół roku Twoja córka będzie już innym dzieckiem, jeśli teraz jest ogarnięta, to za pół roku będzie jeszcze bardziej ogarnięta, w przedszkolu się zanudzi przez kolejny rok.
        • anika772 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 06:21
          Tak, zanudzenie w zerówce to jest poważny argument "za". Też się tego obawiałam.
          Te warunki które proponuje szkoła- świetlica dla każdej klasy, w ich sali, to jest rewelacja, nigdy się nie spotkałam z czymś takim.
          • gosiasadowska77 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 07:12
            To zalezy od miejsca, w Warszawie np w śródmieściu normą jest, że w klasach I-III każda klasa ma swoją świetlicę. Dla mnie nic niespotykanego. Spotykają się ewentualnie na placu zabaw a i to wymiennie.
          • szmytka1 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:59
            ale ciekawe jak to zrealizują? Które miasto zgodiz się na tyle dodatkowych etatów? Bo każda klasa jako osobna świetlica + dodatkowy etat dla nauczyciela swietlicowego. To jakies mydlenie oczu moim zdaniem.
            • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:32
              u nas tez tak jest w zerówkach i 1 klasach, potem mieszanie, np. moj syn w 3 klasie czesc swietlicy ma w swojej sali tylko ze swoja klasa, czesc laczona z inna 3 klasa, ale dzieci i tak maja rozne zajecia dodatkowe, wiec nigdy nie ma kompletu nawet w tej mieszanej grupie.
        • conena Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:13
          ja miałam identyczne rozkminy z córką. poszła do szkolnej zerówki i nikt tego nie żałuje. więc jestem za zerówką szkolną.

          u nas akurat wszystkie zalety przedszkola i zalety szkoły się skumulowały.
        • szmytka1 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:58
          dzieci, które u nas poszły wcześniej, zostały na 2 rok w klasie I, same dziewczynki, cyzli te niby lepiej przygotowane, ich rodizce załowali.
    • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 20:00
      Moja podobna do twojej, z lipca, zaczyna czytac itp. Idzie do 1 klasy, bo znamy pania, ktora jest super.
      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 20:03
        Z super panią będzie przez 4 godziny dziennie. Co będzie robiła, do czasu kiedy rodzice skończą pracę?
        • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 21:56
          Moj syn chodzi do tej samej szkoly, poszedl jako 6-latek, jest w 3 klasie. Kazda klasa ma wlasna swietlice, zostaja w klasie, pani swietliczanka do nich przychodzi. Maja 3 posilki dziennie, po 13 zajevia dodatkowe, plac zabaw itp. Jak w przedszkolu.
          • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:10
            Zreszta u nas nie ma zerowek w przedszkolach, przynajmniej w naszym nikt nie zostaje. Wybor jest m-dzy zerowka szkolna z nieznana pania a 1 klasa z pania, ktora znam, lubie, wspolpracowalam 3 lata, bo uczy syna.
            • mum2004 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:19
              Ale zgodnie z prawem zerówka musi być - jeśli rodzice sobie zażyczą....
          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 23:10
            Czyli pierwsza klasa jak w przedszkolu, posiłki, plac zabaw....... Nie, to nie jest powszechne. Większość szkół to jednak prawdziwe szkoły, również dla pierwszaków. Cztery godziny lekcji, a potem albo świetlica-przechowalnia z kanapkami z domu, albo nuda w domu z babcia czy mamą opiekującą się młodszym rodzeństwem czy pracującą w domu.
            • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 05:59
              Nasza to zwykla, panstwowa podstawowka. Nie jest prawdziwa? Bo nie ma ocen, dzwonkow, jest fajna pani? Maja szafki w klasie, przed deforma jednozmianowa. W warszawskim rankingu ciut powyzej sredniej, ale nawet nie zbliza sie do czolowki szkol.
              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:30
                Ja nie napisałam, że takie szkoły nie istnieją, pewnie są, ale zdecydowanie w mniejszości. Nie to nie prawdziwa szkoła. Prawdziwa szkoła to lekcje, dzwonki, oceny, przerwy na korytarzu,wspólna świetlica. Właściwie dla dziecka to taka zmiana jednego przedszkola na drugie, które nazywa się szkołą. Tu nawet nie ma tego przestoju wymagającego od dziecka tej dojrzałości, o której tak dużo się mówi.
                • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:31
                  Nie przestoju a przeskoku
                • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:45
                  No nie, ucza sie prawdziwie, szkola jest taka, jakie powinny byc wszystkie w 1-3. Oceny beda mieli w 4 klasie, niestety. Pani teraz im wprowadza, zeby nie bylo szoku. Klasa samych "6-latkow" od kwietnia do grudnia 2008, moj radzi sobie b dobrze, wyrozniony w poprzednich latach, ale geniuszem nie jest. Corka mam nadzieje - podobnie. Za to w klasie ma dziewczynke z wrzesnia chyba, wygrywa wszystkie konkursy, w wojewodztwie tez w czolowce. Pania maja super, duzo robia, z matmy ponad program, ale bez stresu, w przyjaznej atmosferze. Na tyle fajnej, ze 4 dzieci z 2011, rodzenstwo naszych 3-klastow, ida do 1 klasy jako 6-latki ze wzgledu na swietna wychowawczynie.
                  • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:29
                    W szkołach w mojej okolicy oceny są już od pierwszej klasy, i tak powinno być. Uczniowie to już nie dzidziusie. Gotowość szkolna to właśnie między innymi gotowość do bycia ocenianym w ten sposób. Plusy, minusy, buźki itp. to mają w przedszkolu. Tak, ja rozumiem że ty jesteś zadowolona i twoje dzieci, ale twoja szkoła nie jest jedyna.
                    • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:39
                      na szczescie nie mieli i nie maja w przedszkolu ani plusow, ani minusow, ani buziek. W szkole tez nie - maja co miesiac ocene opisowa w dzienniczku. Tak, jestem zwolennikiem takiego wlasnie oceniania, ale nie o tym watek, wiec nie chce mi sie wypisywac argumentów. Dla mnie najwazniejsze jest to, ze dzieci uwielbiaja pania, klase, narzekaja, kiedy nie ma szkoly. Lekcje tez maja zadawane - czasem dosc sporo i jakos syn robi bez problemu. Jasne, musze powiedziec, ze za pol godziny zaczyna odrabianie, ale zadnej walki cz horroru nie ma.
                    • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:50
                      Plusy, minusy i buźki to przez jakiś czas był wymóg, bo nie można było wpisywać dzieciom w trakcie KZ stopni. U nas w szkole były np. punkty od 0-10.
                      • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:51
                        nie wymog, tylko lenistwo nauczyciela. Czym rozni sie skala 1-10 od 1-6? Nazwa: punkty vs oceny....?
                        • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:09
                          Niczym, ale wtedy nie można było stawiać ocen 1-6. Buźki i "wspaniale" dzieci też przeliczają na oceny.
                          W całej szkole obowiązywał system punktów i procentów i zerówka funkcjonowała na podobnych zasadach, chociaż oczywiście nikt nie stawiał dzieciom 0 (już nie pamiętam, ale pewnie skala w praktyce dla maluchów to było coś 5-10), a na zebrania nauczyciele przygotowywali oceny opisowe.
    • mail-na-gazecie Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:06
      Mój starszy syn poszedł jako 6 latek i młodszy też idzie. Nie wyobrażam sobie by stopować dziecko, które jest na to gotowe.
      • mum2004 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:21
        Ale czasem bardziej stopuje spędzona w ławce pierwsza klasa niż kreatywne przedszkole.
        • verdana Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:29
          Pierwsza klasa. Zerówka jest dla dzieci chcących się uczyć przeraźliwie nudna. Przedszkole wcale nie jest zabawniejszym miejscem niż pierwsza klasa.
          Poza tym edukacja w Polsce trwa tak długo, że lepiej ja skończyć o rok wcześniej.
          Tylko czy wolno obecnie pominąć zerówkę?
          • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:35
            Obowiązuje przygotowanie przedszkolne i takie ma, nie muszę przynosić kwitów z poradni.
            Nie jestem pewna czy akurat córka chce się uczyć, podobało jej się w szkole, ponieważ na czas zebrania dzieci zostały zagospodarowane, nie nudziły się i miały atrakcje. Mnie wyjątkowo irytuje obecnie obowiązujący w klasach I - III model edukacji zintegrowanej, uważam go za stratę czasu i wolałabym, żeby ten etap miała szybko za sobą.
            Co do nudzenia się - ja umierałam z nudów w zerówce, ale byłam najstarsza w przedszkolu (dziecko z początku stycznia) i płynnie czytałam, natomiast w I klasie nie byłam jakoś szczególnie samodzielna.
            • marlamar Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:12
              Po reformie będzie edukacja zintegrowana w klasach I-IV
              • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:12
                I - III. W IV klasie będzie normalnie.
        • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 23:14
          mum2004 napisała:

          > Ale czasem bardziej stopuje spędzona w ławce pierwsza klasa niż kreatywne prze
          > dszkole.
          I nuda po lekcjach w domu zamiast fajnych zajęć w grupie kolegów, czy nawet swobodna zabawa wśród rówieśników i gra w piłkę z kolegami na boisku.
    • mama.gucia Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:23
      Podobnie zakladalam rok temu. Grupa przedszkolna, zdecydowalam ze przedluzam pobyt syna w przedszkolu, bo szkoła to nie. Syn akurat nie rokowalby zbyt dobrze jako 6latek w pierwszej klasie, dlatego nie miałam wątpliwości co zrobić. Na całą ówczesna grupę tylko 1 dziewczynka poszła jako 6latka do I klasy. W miedzyczasie dokonano podzialu grupy na rejony (jak w podstawówce) i utworzono zerowe oddziały przy szkołach. Poczatkowo budziło to moja niechęć, za to syn był zachwycony. Okazało się, że w przedszkolu to właściwie się nudził, a tu szybko zawarł nowe znajomosci, poznał nowe panie. Z przedszkola szybko wracał a z zerówki wyjść nie chce!. Ten rok przygotowania dał mu duzo. Poza tym dzięki przychylności dyrekcji jego grupa będzie w całości przeniesiona do pierwszej klasy, co niewątpliwie jest dużym plusem w sobie tych wszystkich reform.
      Gdybym miała decydować jeszcze raz wybrałbym szkolną zerowke a nie przedszkole ale poszukalabym innych rodziców, którzy też się wahają i złożyła łącznie (na zgłoszeniu Jasia, piszemy ze chce byc w grupie z Kaziem, na Kaziu, ze ze Stasiem i grupa sie kompletujesmile. Nie wybrałbym I klasy, bo ten rok będzie obfitował w same nowości i chyba wolałabym przeczekać ten czas.
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:27
        W wypadku syna (dziecko z końca roku) byłam przekonana, że zdecydowanie nie nadaje się do I klasy więc poszedł do zerówki przy szkole - w przedszkolu zerówki zlikwidowano. Z zerówką szkolną mam fatalne doświadczenia więc ta opcja odpada.
        • zlababa35 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:46
          Ale to nie ta sama szkoła i nie ta sama zerówka.
    • 3olcia Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:29
      Z mojego doświadczenia ci powiem - zostaw to dziecko w zerówce ! Po cholerę chcesz przyspieszac ? źle jej w tej zerówce ? tak ci spieszno do nauki ? i do obowiazkow z tym związanych ?
      Mowi ci to osoba która poslala jedno dziecko jako 6 latka 2 lata temu. Dziecko z rocznika 2009 który w calosci obowiązkowo musial isc do szkoły. Nawet z odroczeniami był cyrk. A ze młody ze stycznia to poslalam.
      Obecnie 2 klasa. Jakos sobie radzi ale ile nerwow nas to kosztuje ? codzienna wojna kilkugodzinna o odrabianie lekcji, o czytanie, o przygotowanie się. Dzien w dzień wojna!

      Mam tez cork 6,5 latke z listopada której za cholerę nie godziłam się posylac do skzoly od 6 lat. Była zapisana na odroczenie. Nie chciałam popelnic drugi raz tego bledu. Na szczęście w miedzy czasie reformę zmienili i mloda została w zerówce bez tego całego cyrku z odraczaniem.
      Od tego czasu zmienila się bardzo. Dojrzala, trochę emocjonalnie się poprawila. I jest jej dobrze w zerówce. Nie ma nerwówki, nie ma nacisku. Ucza się pisać, czytac, wszystko na luzie !
      • 3olcia Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:33
        Dodam jeszcze ze bylam za tym aby młody 1 klase powtarzal bo była taka możliwość. Ale cala klasa szla dalej wiec on również.
        Ciagle zbieram uwagi za zachowanie bo go roznosi.
        A to nie slucha
        A to bawi się, rozmawia, przeszkadza, kreci się, nosi go itd. itd.
        • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:38
          Chłopiec. Moja jest spokojna, to karne dziecko z podejściem (na razie) mocno legalistycznym. Tyle, że nie lubi obcych dorosłych i przeważnie ich ignoruje.
          • verdana Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:54
            Ale fakt, ze dziecko ze stycznia sobie nie radzi nie jest zadnym dowodem. Jak by było z grudnia czy listopada poprzedniego roku nie radziłoby sobie tak samo.
            To bardzo zależy od dziecka. Niekoniecznie od wieku.
            • kai_30 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 21:51
              No więc właśnie. Mój syn jest z maja 2009, poszedł jako sześciolatek, jest w klasie z najmłodszymi dziećmi w szkole (on jest najstarszy, reszta to dzieci z drugiej połowy roku). Jest teraz w drugiej klasie, radzi sobie świetnie, w szkole od początku mają normalne oceny (tylko na półrocze i koniec roku opisowe). Z zachowaniem zero problemów (też jest legalistą smile ), lekcji w domu w zasadzie nie odrabia, bo wraca ze świetlicy z już odrobionymi. Część czasu "świetlicowego" spędzają ze swoją panią w swojej klasie, część na swobodnej zabawie w większym gronie. Jak go odbieram ze szkoły ok. 15:00, narzeka, że za wcześnie.
      • szarsz Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:24
        > Obecnie 2 klasa. Jakos sobie radzi ale ile nerwow nas to kosztuje ? codzienna wojna kilkugodzinna o odrabianie lekcji, o
        > czytanie, o przygotowanie się. Dzien w dzień wojna!

        I myślisz, że to magicznie przechodzi w wieku siedmiu lat? O święta naiwności sad
        • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:34
          Nie to nie przechodzi z dnia na dzień, w momencie ukończenia 7 lat. Ale dziecko w tym wieku lubimy potrzebuje jeszcze dużo zabawy i stopniowo to się zmienia, na rzecz nauki. A zmienia się w rożnym tempie u różnych dzieci. Może jakby się wybawił jeszcze przez rok, czas nauki byłby wprowadzany łagodniej, to by mu było łatwiej.
          • mail-na-gazecie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:49
            Wyobraź sobie, że dzieci w wieku 10 lat nadal się bawią. Kończą lekcje i lecą na dwór. Samodzielna, odpowiedzialna nauka, to tak od 7 klasy. Oczywiście są wyjątki.
            • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 13:08
              Mowa jest o 6 i 7-latkach, które zaczynają się uczyć i część dotychczasowego czasu zabawy poświęcać na naukę, a nie o 10-latkach, którzy w naukę są już wdrożeni, nie wspominając już o zupełnie innym poziomie opieki, rozwoju, potrzebach, możliwościach itp.
              • mail-na-gazecie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:55
                Ja Ci tylko mówię, że ochota na zabawę nie mija i pozostawianie w przedszkolu zeby się jeszcze dziecko pobawiło jest bez sensu.
                • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:00
                  Autorka wątku nie rozważa zostawienia dziecka w przedszkolu, żeby się jeszcze pobawiło. Zresztą taki argument tutaj nie padł. Czytaj ze zrozumieniem.
                  • mail-na-gazecie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:05
                    Przeczytaj jeszcze raz swój komentarz z 9:36, bo chyba już sama nie wiesz o co i z kim walczysz.
                    • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 19:59
                      To ty nie wiesz co czytasz. O 9 z minutami była dyskusja o dziecku - chłopcu innej dyskutantki (nie autorki wątku), z którym, jak sama pisze, jest codzienna walka o odrabianie lekcji. A o 9:36 nie napisałam żadnego komentarza, więc ty zacznij czytać uważniej i ze zrozumieniem.
    • tully.makker Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:33
      Moj idzie do 1 klasy, tez w lato konczy 6 lat. Rozmawialas z psycholozká w przedszkolu?
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:36
        Jeszcze nie rozmawiałam. Chłopaka bym do I klasy nie posłała jako 6-latka, inna dojrzałość emocjonalna.
      • mail-na-gazecie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:50
        Żadnych psychologów! Jak matka, która zna dziecko na wylot nie wie co robić, to co tu psycholog pomoże.
        • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:59
          Wyobraź sobie, że znam dziecko w warunkach rodzinno-domowych, a w grupie mogę je obserwować tylko w warunkach zabawy i wypoczynku: na urodzinach w salach zabaw, na placach zabaw, w wakacje.
          • mail-na-gazecie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:05
            To i tak znasz lepiej niż pani psycholog, która je widzi pierwszy raz w życiu. Skąd wiesz co to za osoba, czy ma swoje dzieci. jaki ma bagaż doświadczeń życiowych. Chcesz dać wiarę opinii nieznajomej osoby? Psycholog jest dla ludzi z problemami a pójście do szkoły, to nie jest problem tylko naturalna kolej rzeczy.
            • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:10
              Przecież nie napisałam, że będę kierować się opinią psychologa. Istotne są dla mnie opinie wychowawczyń z przedszkola.
          • bergamotka77 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 11:12
            To tym bardziej szkoła. Ona dodaje pewności siebie bo dziecko jest dumne, że chodzi już do szkoły, do tego jest więcej czasu na zabawę z rówieśnikami ( bo zajęcia obowiązkowe kończą się wczesnie). Mój młodszy stał się niesamowitą duszą towarzystwa w szkole, dodała mu duzo pewności siebie choć przez pierwsze 2 tygodnie miał niepewna mine, gdy go rano zegnalismy wink Ma już przyjaciela i wielu kolegów z którymi ciągle się umawiaja na wspólną zabawę. Ja poznałam mamy, z jedną się skumplowalam a w przedszkolu (chodził do ostatniego tylko rok) nie znałam żadnej prywatnie i wszystkie takie gamoniowate się wydawały. Tu są fajni sympatyczni rodzice, przechodzą na Ty bez ceregieli, atmosfera dobra, klasa mała i zgrana. Oddzielne szatnie i toalety, zabawki gry książki itp.i dywan a jakże smile W ogóle uczą się w nowym skrzydle szkoły, osobnym, tylko dla zerowek i 1 klas połączonym szklanym łącznikiem z resztą szkoły. Wyprawy do sklepiku w tamtej części sa niezwykłą przygodą . Młody lubi się uczyć, pięknie rozwinął czytanie, ładnie pisze i ma mnóstwo czasu na zabawę z kolegami. Więcej niż w przedszkolu. Obiady szkolne sa wydawane w trakcie lekcji aby nie stykali się ze starszymi (mój nie jada bo babcia go czestuje obiadem po szkole). Jest super.
    • drosetka Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:36
      Moja sześciolatka jest z lutego,też nie jesteśmy zdecydowani co robić. Całą jej grupa przedszkolna zostaje ale ona sama upiera się że chce iść do szkoły,że jej się nudzi w przedszkolu,że znajdzie sobie nowe koleżanki w 1 ,klasie itd Pani wychowawczyni z przedszkola mówi żeby lepiej jeszcze zostawić ja z grupa ze na jej gust młoda nie jest wystarczająco dojrzała emocjonalnie. .Corka czyta literkami, ale przeczyta.juz praktycznie wszystko,pisze , liczy ale.to nie wszystko, co do reszty tzn jej dojrzałości emocjonalnej zdam się chyba na opinie z poradni psychologicznej...


    • asia_i_p Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:46
      Ja swoją posłałam wcześniej, ale w ten bajzel, który robią z edukacji teraz, to chyba bym się nie spieszyła.
      • asia_i_p Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:50
        Aha, i wzięłabym pod uwagę, czy jest z wysokich dzieci czy z niskich i w jakim wieku ty dojrzewałaś. Moja córka była wysoka, ja dojrzewałam wcześnie i chociaż się załapała na pierwszy rok koszmaru dobrej zmiany, to pod tym względem wygraliśmy sprawę - od rówieśniczek byłaby wyższa i bardziej rozwinięta, mogłoby ją to krępować, zwłaszcza to drugie, w swojej klasie jest w sam raz.
        • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:52
          Jest niska i to akurat argument przeciw, chyba że zrobią klasę w której przynajmniej część dzieci będzie sześciolatkami.
          • verdana Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:55
            Nie jest. Mój był najniższy w klasie i nigdy mu to nie przeszkadzało. Nie sądzę, aby dziewczynce przeszkadzało, że jest niska, w pierwszych klasach wzrost dzieci zmienia się błyskawicznie.
            • anika772 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 06:26
              Moje obie najniższe i bardzo drobne, to żaden problem w klasie. Późne dojrzewanie też gwarantowane, po mamusiwink
          • asia_i_p Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 22:57
            Jak dla mnie, byłby dość poważny argument przeciw. Chociaż z drugiej strony chęć dziecka jest dużym argumentem za, dużo trudności da się przeskoczyć na takim pierwszym entuzjazmie.
            • verdana Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 23:23
              Moze dla chłopca - ale nie dla dziewczynki. Naprawdę, wzrost w pierwszej klasie nie ma większego znaczenia, a dalszego wzrostu nie przewidzisz.
              Poza tym niskie dziecko moze być niskie i za rok, bez wytłumaczenia, że jest o rok młodsze - czyli jeszcze gorzejsmile I ja i córka przez cały okres nauki byłyśmy najniższe w klasie i jakoś żadna z nas nad tym nie bolała.
    • kwietniowka2011 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 23:30
      ja nie jestem zwolenniczką 6 latków w I klasie, a zwłaszcza w rocznikach i klasach mieszanych
      znam wiele osób które żałują że wysłały za wcześnie, niekoniecznie w I czy II klasie tylko na późniejszym etapie edukacji
      oczywiście są też tacy co są zadowoleni
      ale nie znam nikogo kto by żałował, że wysłał do I klasy 7-latka wink
      pewne pojęcie mam, o tym co myślą rodzice mam, bo mam dwoje starszych dzieci, których roczniki trafiły na reformę
      ja jestem za zerówkami szkolnymi, jednak córkę zostawiam w przedszkolu (ponieważ wiem, kto będzie uczył w zerówce)
      opinią dziecka na tym etapie bym się nie kierowała, bo tak naprawdę to dziecko nie ma pojęcia co je czeka
      • bergamotka77 Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 23:41
        Bez przesady pierwsza klasa to nie sa jakieś skomplikowane rzeczy. Argument o wzroście absurdalny. Mój chodzi do klasy praktycznie samych 6-latkow (tylko dwoje dzieci miało 7 lat) i to oni nadają ton. 7 -latek z początku roku bedzie miał prawie 8 we wrześniu - jak dla mnie to porażka w tym wieku dopiero uczyć się czytać i pisać. Nie znam nikogo kto żałlwalby posłania 6-latka do szkoły ale moja podstawówka jest (a raczej była 😢) świetna dopóki ten cholerny rząd nie zaczął rozpindalac edukacji...
        • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:07
          > Mój chodzi do klasy praktycznie samych 6-latkow (tylko dwoje dzieci miało 7 lat)

          Póki co chodzi do takiej klasy. Najweselej się robiło gdy takie dziecko, które poszło do podstawówki jako 6 letnie i było w klasie 6 latków, w gimnazjum trafiało do klasy dzieci, które poszly do szkoly jako 7 letnie. Zostanie kozłem ofiarnym było pewne niemal jak w banku.
          Teraz już gimnazjów nie będzie, może młodzież w liceach jest bardziej cywilizowana.

          Nie znam nikogo, kto narzekałby na posłanie 6 latka do szkoly, gdy ten 6 latek byl w klasach 1-3. Nie znam też nikogo kto byłby zadowolony ze swojej decyzji o poslaniu 6 latka do szkoly gdy dziecko bylo już w gimnazjum.
          Ławki i kolorowe sale można przystosować do przyjęcia dzieci, z mentalnościa polskiej szkoly jest już gorzej.
          • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:19
            takie dziecko, które
            > poszło do podstawówki jako 6 letnie i było w klasie 6 latków, w gimnazjum trafi
            > ało do klasy dzieci, które poszly do szkoly jako 7 letnie. Zostanie kozłem ofia
            > rnym było pewne niemal jak w banku.


            Skąd ty takie wnioski wyciągasz? Moje osobiste dziecko, które zaczęło I klasę w wieku 6 lat, obecnie jest w gimnazjum i czuje się w tej klasie lepiej niż w tej z podstawówki. Inne znajome "6-latki" w innych gimnazjach też się jakoś nie skarżą.
            • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:26
              To fajnie. Znam dzieci, które nie miały tyle szczęścia i są ofiarami poprzedniej reformy.
              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:41
                Znam chłopaka, który jako 17-latek z grudnia w liceum, w klasie z 18-latami zupełnie od nich odstaje i fizycznie (to akurat być może kwestie osobnicze) i mentalnie. Niespełna 17-latek na 18-tkach kolegów, oczywiście z alkoholem.
                • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:59
                  Moja córka, niespełna 17 latka, przyjaźni się z osobami, które 18 miały w zeszłym roku, na 18 oczywiscie chodziła. Tak jak ja i każdy, kiedy byliśmy młodzi. Zdrowy 17 latek, który w widoczny sposób mentalnie odstaje od ludzi o rok starszych to raczej jest ewenement, a nie reguła.
                  • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 13:14
                    Ale przyjaźni się czy jest z nimi w klasie? Bo to jednak różnica. W klasie każdy dąży do bycia akceptowanym i lubianym, bycia w grupie, bo spędza się tam czas czy się tego chce czy nie. Matka tego chłopaka bardzo żałuje że posłała go jako 6-latka do szkoły.
                    • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 13:33
                      Przyjaźni się, bo to osoby, które za miesiąc piszą maturę, a ona jest w pierwszej klasie. Z niektórymi odkąd byli przedszkolakami, a to wtedy przecież różnice w wieku są bardziej widoczne. W liceum nikt nikogo nie pyta o wiek. To zabawa dla kilkulatków, co teraz obserwuję u przedszkolaka, ten jest "duży", bo już ma 6 lat, a ten to "maluszek", bo jest o rok młodszy. Jak dzieci wchodzą w system szkolny, to pytają się w której jesteś klasie. W liceum to ewentualnie wiedzą kto ma dowód i prawo jazdywink
                      Rozkminianie, że w liceum ktoś odstaje, bo poszedł do szkoły jako sześciolatek jest śmieszne. Za rok chłopak będzie na studiach i dopiero się poczuje wyalienowany, jak zobaczy, że na roku co drugi starszy o kilka lat.
                      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:20
                        Na studiach wszyscy będą pełnoletni, nie będzie problemu kto pije alkohol na imprezie a kto nie wink
                        • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:27
                          A to teraz wszyscy grzecznie czekają na 18., żeby nieśmiało zamoczyć usta w szampanie? Ci z początku roku piją sami, a tych z końca roku rodzice odraczają, żeby się z kumplami napili jako pierwsi?
                          No cóż, chyba nieco inaczej to wygląda w praktycebig_grin
                          • antyideal Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:37
                            A podobno gimnazja demoralizuja młodzież big_grin a tu proszę, dzieciątka grzeczniejsze i posluszniejsze niż za moich przedgimnazjalnych czasów smile
                          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:52
                            18 lat to granica dorosłości. Pozwolisz pic dziecku w wieku 16 lat, bo koleżanka ma urodziny, twoja sprawa.
                            • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:23
                              Tak sobie wychowałam dziecko, że mogę puszczać ją na osiemnastki bez obaw o stan w jakim wróci. I nigdy mnie zawiodła.
                              Co więcej znałam osoby, które po osiągnięciu pełnoletności nadal nie piły i nie były na peryferiach klasy.
                              Nie znam nikogo komu rodzice pozwalają na picie, a pijących nastolatków jest mnóstwo. Pozwolenie lub brak nie jest tu istotne.
                              • bergamotka77 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 17:58
                                Dokladnie im bardziej w domu alkohol to tabu czy zakazany owoc tym bardziej nastolatków do niego ciągnie. Ja spróbowałam trochę wina czy małe piwko ale nie przesadziłam nigdy. Nawet byłam dość święta w porównaniu do rówieśników którzy w wieku lat 15 zaczynali palić trawę i eksperymentować z innymi narkotykami. A ja nic, tylko lampka wina albo małe piwo gdy miałam ok.16-17 lat i to tylko ze 3 razy do roku na wiekswiększych imprezach typu 18-tka czy Sylwester. Ja b5awet na swojej Studniowce nie bylam jeszcze pelnoletnia big_grin Natomiast teraz podobno piją już 14-łatki. Zawsze mnie zadziwia skąd się biorą takie naiwne mamuśki big_grin
                          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:55
                            mamma_2012 napisała:

                            > A to teraz wszyscy grzecznie czekają na 18., żeby nieśmiało zamoczyć usta w sza
                            > mpanie? Ci z początku roku piją sami, a tych z końca roku rodzice odraczają, że
                            > by się z kumplami napili jako pierwsi?
                            > No cóż, chyba nieco inaczej to wygląda w praktycebig_grin

                            Zależy w czyjej praktyce wink Twojej może tak, a mojej nie. Dzieci w moim otoczeniu nie pija alkoholu.
                            • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:25
                              Dzieci w Twoim otoczeniu nie chwalą się dorosłym, że piją alkoholbig_grin
                              • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:27
                                Byłyby wyjątkowo głupie, gdyby się chwaliły.
                              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:46
                                Ale córka cię nie zawiodła, że nie upiła się do upadłego, czy że wypiła tyle, żebyś się nie zorientowała/ wink No bo o chwalenie sie, że wypiła jej nie podejrzewam wink
                                • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:48
                                  Bo przecież głupia nie jest winkwinkwink
                                • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:57
                                  Magata, do czego Ty - nomen omen - pijesz? Oczywistym jest, że część nastolatków spróbuje alkoholu przed 18. urodzinami (raczej nie chwaląc się mamusi), część nie - natomiast póki co to Ty jesteś w wątku jedyną osobą, która stwierdziła, że NIEPIJĄCY na imprezie nastolatek to PROBLEM. Jaki problem?
                                  • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:06
                                    Napisałam, że to może być problem i pewnie dla niektórych jest. Pomimo, że dla ciebie i innych to nie problem. I na tym skończmy. Nie interesuje mnie od kiedy zaczęłaś pić alkohol i chodzić na imprezy i kiedy zacznie twoje dziecko.
                                    • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:19
                                      Myślałam, że usłyszałam już wszystkie możliwe argumenty za i przeciw wcześniejszej edukacji. Argument, że dziecko będzie odtrącone przez klasę, bo się nie będzie mogło legalnie napić z kolegami jest tak absurdalny, że aż trudno uwierzyć, że padł.
                                      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 20:15
                                        mamma_2012 napisała:

                                        > Myślałam, że usłyszałam już wszystkie możliwe argumenty za i przeciw wcześniejs
                                        > zej edukacji. Argument, że dziecko będzie odtrącone przez klasę, bo się nie będ
                                        > zie mogło legalnie napić z kolegami jest tak absurdalny, że aż trudno uwierzyć,
                                        > że padł.
                                        Argument o alkoholu odnosił się do studentów i w dodatku był napisany z przymrużeniem oka, czyli na luzie. Po co dalej to pociagnęłaś? Widocznie ciebie to szalenie interesuje.
                                • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:07
                                  Szczerze mówiąc wystarczyłoby mi nawet gdyby nigdy nie przyszła w stanie wskazującym. A mam solidne podstawy, żeby sądzić, że jest jeszcze dużo lepiej.
                        • bergamotka77 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:25
                          Błagam cie magata jako 16-latka chodziłam na 18- kto bo mialam brata w tym wieku i jego towarzystwo mnie zapraszalo i pewnie jakieś piwo wypiłam czadem czyli troche wina. Serio to naiwne sądzić ze nikt do 18. nie tknie alkoholu big_grin
                          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:50
                            Ale ja tak nie sądzę wcale. Twoje na pewno tkną wink
                            • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 15:53
                              Mogłaś przecież i na imieninach mamusi w wieku 14 ( co to za różnica 14 czy 16) lat się napić winka, skoro na urodzinach brata piłaś. Twoja i twojej rodziny sprawa. JA nie o tym piszę.
                              • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:15
                                portal.abczdrowie.pl/alkoholizm-wsrod-mlodziezy#badania-na-temat-spozycia-alkoholu-przez-mlodziez

                                Jestem pewna, że absolutna większość rodziców tych dzieci żyje w przeświadczeniu, że one nigdy, za nic i za żadne skarby nawet piwka nie powąchają.
                                • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 20:17
                                  Ale chyba dla ciebie najważniejsze, że ty się nie łudzisz. Nie martw się o innych.
              • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:46
                Myślę, że dzieci prześladowane w szkole (obojętnie, czy na etapie podstawówki, gimnazjum czy nawet szkoły średniej) to nie wynik tej czy innej reformy, tylko kompletnej indolencji konkretnej placówki - jeśli _konkretni_ nauczyciele nic z takim problemem nie robią, to nie pomoże ani żadna reforma, ani jej brak. Niestety, beznadziejnych szkół, w których problem prześladowań rówieśniczych się ignoruje lub zamiata pod dywan nie brakuje, nad czym ubolewam. Sądzę, że problem należy (jako rodzic, bo że jako nauczyciel, to oczywiste - to często zaniedbywany, ale wciąż _obowiązek_) zauważać i nagłaśniać nawet, jeśli to nie nasze dziecko jest ofiarą - no ale nie każdy to robi, więc jest co jest, niestety.
          • antyideal Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:06
            Moze kiedyś młodszy wiek kogoś w klasie był jakąś ciekawostką, bo był rzadkością, może dawał etykietkę "ten mlodszy", sklaniajaca do traktowania go z automatu jako kogoś odmiennego od reszty, teraz już nikt nie zwraca na to uwagi i nie doszukuje się deficytow z racji wieku. W 1kl. gimnazjum u syna dzieciaki są wymieszane w klasie, z przewagą oczywiście tych starszych, ale zupełnie nie interesują się tym, kto jest z którego rocznika.
          • agni71 Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 14:30
            lauren6 napisała:

            >
            > Póki co chodzi do takiej klasy. Najweselej się robiło gdy takie dziecko, które
            > poszło do podstawówki jako 6 letnie i było w klasie 6 latków, w gimnazjum trafi
            > ało do klasy dzieci, które poszly do szkoly jako 7 letnie. Zostanie kozłem ofia
            > rnym było pewne niemal jak w banku.

            Uogólniasz i wysnuwasz błędne wnioski. Mam aktualnie córke w I gimnazjum, do końca 6. klasy była w klasie samych "sześciolatków", teraz klasa jest wymieszana. Dzieci młodsze nie są kozłami ofiarnymi, a pewnie większość dzieci nawet nie wnika w to, kto jest z którego rocznika.

            Nie znam też nikogo kto byłby zadowolony ze swojej decyzji o
            > poslaniu 6 latka do szkoly gdy dziecko bylo już w gimnazjum.

            No to teraz juz znasz, mnie. A juz szczególnie przy obecnym bajzlu z deforma edukacji cieszę się, że córka jest juz w gimnazjum, a nie 6. klasie.



    • andaba Re: Zerówka czy I klasa 09.04.17, 23:37
      Jak będzie wyglądał program?
      Jeżeli córka jest co najmniej przeciętnie inteligentna, to daj ją do szkoły - obecny program jest tak odchudzony, że idąc do szkoły jako siedmiolatka umrze z nudów. Chyba że coś zmienili odraczając sześciolatki.
      Ale tak czy siak większość dziewczynek nadaje się do szkoły jako 6-latki spokojnie.
    • agrafa83 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 06:41
      Nasza 6 latka z listopada 2010, w zeszłym roku zaczęła zerówke w szkole i to była nasza najlepsza decyzja! Ta sama Pani przez 4 lata, teraz hurtem zerówka będzie 1 klasa,od początku Pani pracuje nad deficytami dzieci przed pierwszą klasą ,dzieciaki uczą się powoli jak to będzie ale też dużo bawią a Panie mają bardzo fajne,córka ma indywidualne zajęcia z logopeda, jest stołówka,koleżanki na amen itd. W przedszkolu grupa mieszana 5+6 lat była, wolelismy żeby szła dalej,a nie powtarzala materiał.
      • anika772 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 06:43
        Ta sama pani przez 3 lata, jeśli mówimy o szkole w Polsce.
        • agrafa83 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 06:48
          Zerówka plus jak przejdzie reforma- ta sama Pani ma byc.
        • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:36
          anika772 napisała:

          > Ta sama pani przez 3 lata, jeśli mówimy o szkole w Polsce.
          Zdarza się ze jest ta sama pani od żarówki do trzeciej klasy.
          • anika772 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:51
            Nie liczyłam żarówkiwink
            • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 13:17
              Dla mojego komputera zerówka to żarówka, ciągle mi to poprawia, czym doprowadza mnie do szału wink Tak więc zostawiam. Pamiętajcie jak piszę żarówka to mówię o zerówce winkwink
    • afro.ninja Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 07:09
      Żadna szkoła nie będzie tak przyjazna jak przedszkole. A szkoda. To jest przepaść, a piszę tu o publicznych placówkach. Przedszkole dziecka ocenialam sredi na jeża, ale w porównaniu ze szkołą, to cudowne miejsce.
    • 18lipcowa3 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:35
      Ja za rok będę miała ten wybór i pozostawiam z przedszkolu.
      Ze starszą nie miałam - owszem daje sobie radę i musiałabym ją celowo odraczać, a jak mam wybór to nie dam młodszej.
      Powód? 3 posiłki, małe grupy, cisza spokoj, brak lekcji i zadań domowych, dyżur w wakacje.
      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:38
        18lipcowa3 napisała:

        > Ja za rok będę miała ten wybór i pozostawiam z przedszkolu.
        > Ze starszą nie miałam - owszem daje sobie radę i musiałabym ją celowo odraczać,
        > a jak mam wybór to nie dam młodszej.
        > Powód? 3 posiłki, małe grupy, cisza spokoj, brak lekcji i zadań domowych, dyżur
        > w wakacje.
        >
        Przeczytaj co jakis czas temu pisałaś na temat takich dzieci, które zostają w zerówce winkwinkwinkwink takie epitety pod adresem własnego dziecka, no, no, no winkwinkwink
        • 18lipcowa3 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:46
          pisałam o odraczanych na siłę dzieciach
          zauwazylaś jakie dałam powody? nie problemu z nauką czy socjalizacją tylko '' 3 posiłki, małe grupy, cisza spokoj, brak lekcji i zadań domowych, dyżur w wakacje. '' czyli logistyka DLA MNIE głownie wazna
          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:56
            Nie tłumacz się. Po raz kolejny pokazałaś kim jesteś. Pamiętam wątki, gdzie o logistyce właśnie rodzice pisali i to w czasie kiedy był wybór, a nie żadne odraczanie.
            • 18lipcowa3 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:03
              przypomnij proszę
              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 13:19
                nie chce mi sie teraz przeszukiwać emamy i starszego dziecka.
                • 18lipcowa3 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:41
                  Aha czyli nie masz. Klepiesz sobie ot tak.tak myślałam .
                  • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 14:56
                    Nie, nie mam, tylko nie chce mi sie szukać.
                    • 18lipcowa3 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 19:04
                      czyli nie masz
                      tak myślałam, rzucasz sie jak wesz na grzebieniu a nie masz dowodu tylko jakieś chore wymysły
            • muchy_w_nosie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:18
              Spoko, ona bachorów nie chciała mieć, a już ci z dwójką to patologia. Punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia.
    • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:35
      Ja bym posłała do szkoły (zresztą posyłałam swoje dzieci jako 6-latki) - przy obecnym programie nieopóźnione intelektualnie dziecko zaczynające I klasę w wieku lat 7 padnie tam z nudów (i, w zależności od charakteru, zacznie rozwalać lekcje i zyska łatkę "niegrzecznego dziecka" albo kompletnie się nie nauczy uczyć i skupiać na nowych treściach, bo po co, skoro nowych treści nie ma i "wszystko wie", co w starszych klasach może skończyć się nieciekawie). Ponadto zawsze uważałam, że jeden rok w zapasie "jakby co" nikomu nie zaszkodzi, bez względu na to, czy ma to być ew. gap year, powtórzenie matury celem ponownej próby dostania się na wybrany kierunek czy zmiana kierunku studiów/dziekana z powodu dowolnego. A teraz jeszcze uważam, że wobec coraz to nowych koncepcji i coraz większego, ekhem, nieładu, im szybciej się da radę pożegnać z oficjalnym systemem edukacji zdobywając odpowiednie świadectwa, tym lepiej, bo ku lepszemu nie idzie i w następnej dekadzie nie pójdzie.
      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:41
        Po raz kolejny napiszę, lekcje rozważają dzieci niegrzeczne, niedojrzałe do szkoły, a nie te które umieją więcej. No ale mamusi muszą jakoś tłumaczyć złe zachowanie swoich dzieci wink
        • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:45
          Różnie to bywa. Moje w I klasie miały po 6 lat i były stawiane za wzór cnót wszelkich wink
          No ale co może wiedzieć ktoś, kto klasę wczesnoszkolną, nie licząc tej, do której sam uczęszczał w latach 70. ubiegłego wieku, widział na zdjęciu.
          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:52
            A co ma grzeczność do tego w których latach uczęszczało się do szkoły? Zawsze znalazły się jakieś niegrzeczne dzieci. Tylko teraz to się tlumaczy za wczesnym lub za późnym posłaniem do szkoły. Zawsze też były dzieci bardziej zdolne od innych. I nie, to nie one rozwalają lekcje i przeszkadzają.
            • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:07
              Powtórzę raz jeszcze: różnie to bywa. Lekcje "rozwalają" te dzieci, które z nich nie mogą korzystać - bo albo nie nadążają, albo przeciwnie, "już to wiedzą". Nie ma to nic wspólnego ani z faktem, że, owszem, są dzieci zdolniejsze (lub mniej zdolne) od innych ani z tym, czy dziecko zna zasady i chce ich przestrzegać. Zresztą nawet jeśli takie nudzące się dziecko nie rozwala lekcji (bo jest, jak np. wg opisu córka Triss, typem zdyscyplinowanym i siedzącym na tyłku w spokoju, choćby się nudziło, skoro "tak trzeba"), to także niczego z tej lekcji nie wynosi, za to nabiera przekonania, że do niczego nie musi się przykładać i następuje dramat, gdy nadejdzie wcześniej czy później moment, gdy jednak musi - i w przeciwieństwie do reszty klasy jest do tego kompletnie nieprzyzwyczajone.
              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:12
                Przykładania się do czegoś co się robi, w tym do nauki uczą rodzice, nie szkoła.
                • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:48
                  Chyba sobie jaja robisz. Szkoła może bardzo skutecznie zniechęcić do nauki i do wykonywania jakiegokolwiek wysiłku, służę przykładami.
                  • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 13:22
                    Tak skutecznie, że rodzic nie ma nic do gadania i zrobienia. No to wchodzimy już w konkretne relacje miedzy rodzicami i dziećmi. No tak, te te bywają różne. Zakładam jednak że są co najmniej poprawne.
                    • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 13:32
                      No chyba nie po to posyłasz dziecko do szkoły, żeby mieć więcej problemów wychowawczych niż bez tego? Oczywiście, że szkoła może poważnie zaszkodzić i że rodzic może mieć problem z odkręceniem tego (także, niespodzianka, ten mający "co najmniej poprawne" relacje z dzieckiem) - dlatego rozsądny człowiek stara się jednak wybrać raczej szkołę lepszą niż gorszą. Co nadal, znów niespodzianka, nie oznacza, że jest jedynym czynnikiem kształtującym postawy dziecka.
        • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:10
          Takie uogólnienia sa nieuzasadnione. W jednej klasie lekcje będzie rozwalało przeciętne, niegrzeczne dziecko, w innej niezagospodarowany geniusz, który się nudzi, a w trzeciej dziecko z pogranicza normy, które nudzi się, bo niewiele rozumie.
          Jak nie podoba mi się częste tu tłumaczenie wszystkich problemów z zachowaniem odkrytym lub jeszcze nie geniuszem dziecka, tak nie da się ukryć, że są dzieci, które kiedy się nudzą, to rozrabiają.
      • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:58
        > przy obecnym programie nieopóźnione intelektualnie dziecko zaczynające I klasę w wieku lat 7 padnie tam z nudów

        Od września program 1 klasy będzie inny, obszerniejszy.
        • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:08
          He he. Widziałaś ten "inny, obszerniejszy" program i porównałaś z tym, co dotąd I klasy robiły?
          • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:14
            Panie ze szkoły młodego porównały obie podstawy 1-3 i jest różnica w matematyce, w nowej mają liczby do miliona i dodawanie pod kreską (które wychowawczyni syna i tak im wprowadziła, nie słyszałam, żeby dzieci nie zrozumiały). I tyle mniej więcej.
            • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:25
              jest różnica w matematyce
              > , w nowej mają liczby do miliona i dodawanie pod kreską (które wychowawczyni sy
              > na i tak im wprowadziła, nie słyszałam, żeby dzieci nie zrozumiały). I tyle mni
              > ej więcej.


              Tak, u nas też było dodawanie pisemne w klasach początkowych. Ale to (jak i liczby "do miliona", co w praktyce oznacza tylko wprowadzenie czytania tych liczb i porównywanie pełnych setek/dziesiątek, żadne tam 343256) dotyczy tak czy owak dopiero III klasy.
              • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:34
                no wlasnie, wiec zadna roznica tak naprawde
          • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:21
            Mam informację od wychowawczyni mojego dziecka. Nie zakładam, że kłamie.
    • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:39
      > (opcję z zerówką w szkole wykluczam).

      Imo to jest najlepsza opcja. I klasa to bedzie skok na głeboką wodę, wrzucenie w system edukacyjny dziecka, które nie zna szkoły i będzie młodsze od kolegów z klasy o rok. Ciąg dalszy edukacji przedszkolnej to upupianie dziecka i trzymanie go wśród maluchów. Ja bym dała do zerówki szkolnej, to opcja pośrednia i najrozsądniejsza. Spokojnie oswoi dziecko ze szkołą. Weź poprawkę na to, że teraz program 1 klasy ma zostać poszerzony w stosunku do tego co było w ostatnich latach. Ma być powrót do starego programu dostosowanego do dzieci 7 letnich.
      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:43
        A przeczytałaś ze tam żarówka i pierwsze klasy wyglądają jak przedszkole? Czyli dziecko zmieni przedszkole na przedszkole, które nazywa się szkołą. No chyba ze o nazwę tylko chodzi.
        • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:11
          Czytałaś, że to jest dziecko z drugiej połowy roku, a program ma być dostosowany do 7 latków? W przypadku dziecka ze stycznia lutego możnaby myśleć o 1 klasie. W przypadku dziecka z II połowy roku wypchnięcie go do szkoly przed czasem to imo zrobienie mu krzywdy.
          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:15
            Tak, i zupełnie nie tego dotyczyła moja wypowiedź, której nie zrozumiałaś.
            • lauren6 [...] 10.04.17, 09:19
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:44
                Pisz sobie co chcesz, tylko grzecznie, bez wulgaryzmów poproszę.
        • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:13
          Ale chyba większość osób właśnie takich szkół szuka, a jak nie ma akurat takiej szkoły państwowej, a może, to płaci za prywatną.
          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:17
            A jak nie ma w miejscowości prywatnej, to co? Zapomniałeś, że nie każdy mieszka w dużym mieście.
            • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:21
              Wątek jest o przypadku dziecka zamieszkałego w Warszawie, które rodzice i tak zamierzają odwozić/odprowadzać do szkoły minimum przez kilka pierwszych lat, zauważyłaś?
            • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:38
              Szukanie zakłada, że jest wybór, jak nie ma wyboru to się nie szuka. Jeżeli ktos w promieniu kilkudziesięciu km ma jedną szkołę to wie i nie traci energii na poszukiwania.
      • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:32
        Lauren, z całym szacunkiem, ale mam swoje powody dla których wykluczam zerówkę szkolną. Syf wygenerowany w zerówce szkolnej ciągnął się za moim dzieckiem cztery lata i skończył tylko dlatego, że zmieniliśmy klasę. Zerówka szkolna miała wszystkie wady szkoły i żadnych zalet przedszkola.
        • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:05
          To będzie ta sama zerówka szkolna, do której możesz zapisać córkę?

          Ja mam akurat bardzo dobre doświadczenia z zerówką szkolną i dlatego ją polecam. Bo z jednej strony to dalej przedszkole (czyli 3 posiłki, opieka nad dzieckiem w ferie i święta, więcej swobody i zabawy), z drugiej powolne wdrożenie w życie szkoły i dostep do szkolnych zajęć dodatkowych (nasza szkola ma bogatą ofertę i mnie to na reke, że nigdzie nie musze wozić dzieciaka, tylko ze świetlicy jest prowadzone na dodatkowy angielski czy tańce).

          Jeśli zdecydowanie skreślasz zerowke szkolna to bym zostawiła w przedszkolnej.
          • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:08
            Inna, bo inna szkoła, nierejonowa. Po 6 latach doświadczeń z rejonową nie chcę tam posyłać dziecka, bo ta szkoła irytuje mnie całościowo. Ta druga dopiero otwiera oddziały zerówkowe i I klasy, bo będzie w budynku wygaszanego gimnazjum więc i tak wszystko okazałoby się w praktyce.
            • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:19
              > Ta druga dopiero otwiera oddziały zerówkowe i I klasy, bo będzie w budynku wygaszanego gimnazjum więc i tak wszystko okazałoby się w praktyce.

              Ja to bym w ogóle nie posłała dziecka do takiej szkoly, która jest jedna wielką niewiadomą. Skoro i tak chcesz dowozić córkę poszukałabym innej podstawówki, a poki co trzymała ja w przedszkolu.
              • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 11:10
                Dowożenie w obrębie osiedla, na mojej trasie do pracy, szkoła w b. wygodnym punkcie. Kolejna szkoła na osiedlu jest integracyjna - wykluczam, jeszcze inna - mała i dwuzmianowa.
    • muchy_w_nosie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 08:56
      Zerówka w szkole, bo jak któraś pisała jest olbrzymia różnica między szlaczkami przedszkolnymi a nauką czytania i pisania w zerówce szkolnej.
      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:03
        A wnioskujesz tak na podstawie jakimiś reprezentatywnych badań? Bo ja mam nieco inne obserwacje.
        • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:04
          Jakiś
          • muchy_w_nosie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:32
            Tak opinii znajomych, którzy w zeszłym roku mieli dziubusie w przedszkolnej zerówce a w tym roku w szkolnej. Oczywiście program się też zmienił ale nawet po wpisach tutaj widać różnice. U nas w zerówce dzieci już czytają - wszystkie 6 latki.
            • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:52
              Moje dziecko w tej chwili (kwiecień) lepiej czyta (żarówka szkolna) niż jego koledzy ze szkolnej żarówki.
              • muchy_w_nosie Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 16:23
                A co z resztą? Bo u mojego syna jest 4 latka co czyta płynnie - ważne żeby klasa miała porównywalny poziom bo to świadczy o programie i nauczycielu.
                • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 21:04
                  Córka wychowawczyni mojego dziecka w przedszkolu jest w szkolnej zerówce. Jesteśmy więc na bieżąco wink Pani powiedziała, że w szkole to nawet mniej piszą i czytają niż tutaj z nią w przedszkolu.
    • nawoyka Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:01
      Mój sześciolatek (też z lata) zaraz będzie kończył 1 klasę. Jako pięciolatek zaliczył szkolną zerówkę. Też wahałam się do końca - byłam ostatnią matką , która podjęła decyzję o wysłaniu do szkoły ale młody bardzo chciał iść z kolegami (jako jedyny sześciolatek z resztą). Do klasy doszło jeszcze 5 innych i mimo, że jest najmłodszy i najmniejszy w klasie jestem zadowolona z wyboru. I on też.
      • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:07
        A szkoła to taka jak przedszkole, jak pisały wyżej dziewczyny, czy normalna z ławkami, lekcjami, przerwami na korytarzu, ocenami i wspólną świetlica i stołówką? To jednak ma ogromne znaczenie przy podejmowaniu decyzji.
        • nawoyka Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:04
          Nie "nasza" szkoła to przeciwieństwo przedszkola. To szkoła rejonowa z gimnazjum w tym samym budynku (osobne piętra, osobne przerwy na obiad to samo wejście czy szatnia) ale w roczniku są tylko 2-3 klasy. Nauka w ławkach, przerwy na korytarzu ( dzieciaki je uwielbiają - chcą być w szkole 10 min przed 8 bo wtedy mają dodatkową przerwę hehe). Świetlica wspólna dla klas 0-3. Dla mnie dobra szkoła = dobry nauczyciel. Reszta to problem rodziców. Dzieci nie zauważają, że nie mają podwieczorku na stołówce tylko z własnej śniadaniówki. Naprawdę. Jak zobaczyłam mojego pięciolatka (10 centyl wzrost i waga) na stołówce to chciałam lecieć do Ikei i kupić mu za swoje mały stolik jak w przedszkolu ale on nawet nie zwrócił na to uwagi. Toaletę we własnym mieszkaniu też mamy jedną w rozmiarze dla dorosłych. Aha, ważne jest może to, że my nie mamy parcia na wyniki w nauce. Jego oceny są nam doskonale obojętne. Do 3 klasy nauczy się czytać, pisać i liczyć bo każde dziecko bez głębszych deficytów się tego nauczy.
        • agni71 Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 14:40
          magata.d napisała:

          > A szkoła to taka jak przedszkole, jak pisały wyżej dziewczyny, czy normalna z ł
          > awkami, lekcjami, przerwami na korytarzu, ocenami i wspólną świetlica i stołówk
          > ą? To jednak ma ogromne znaczenie przy podejmowaniu decyzji.

          Szkoła zorganizowana dla młodszych klas z udogodnieniami to też normalna szkoła. I możesz się dziwić, może to tylko specyfika tej "okropnej" Warszawy i okolic, ale taka jest prawda. Takie szkoły istnieją i dzieci się w nich dobrze czują. I to jest dla nich normalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka