Która Godzina.... Znów - 4.0

    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 16:24
      Dzień dobry Księżniczki.
      Melduję się w końcu.
      Troszkę nadrobiłam braki i też wciąż trzymam kciuki za Gamę i inne potrzebujące tego księżniczki.
      Ja też bardzo proszę o kciuki w sprawie zdrowia mego małego księcia, oraz za mój wtorkowy egzamin na prawo jazdy 03.10, godz 8:30).
      Mąż mi wyjechał na 1,5 miesiąca do pracy za granicę, na czas trwania swojego urlopu. Żeby wspomóc nasz domowy budżet, który ostatnio został nadszarpnięty.
      I tylko mąż wyjechał, a synek dostał ostre zapalenia gardła i jedziemy na antybiotykach. Jest troszkę lepiej tzn odzyskał w połowie głos. Do tego kaszel który raz jest suchy i duszący, a raz mu się odrywa i mówi, że gardełko go boli.
      Książę na koniec października 3 latka kończy i maluszek mi się męczy...
      Ach...
      Pogoda u mnie też okropna. Zimno, mokro, wieje...
      W centralnym muszę napalić sobie sama. I tak sobie chciałam ponarzekać.
      Pozdrawiam Was wszystkie kiss
      16:25
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 18:06
        Łączę się w bólu związanym z wyjechanym mężem. Mój też wybył na podbój świata.

        My tu trzymamy już chyba odruchowo, na wszelki wypadek, albo wskutek pamięci mięśniowo-ruchowej, także nie bój żaby, moc kciuków spłynie i na was.

        18.09
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 11:24
      światowy dzień turystyki!
      pogoda dziś jakby wiosenna, capnę więc kundla i pojedziemy po pracy wyspcerować się do lasu. Tylko niech nie zacznie padać! Bo wtedy ze spaceru nici, będę musiała zlitować sie nad zawartością lodówki i coś z niej w końcu ugotować. Od jakiegoś czasu cokolwiek nie kupię zjadam na surowo (no może z pominięciem kurzych cycków i mielonego...). Można powiedzieć, że jedną nogą przeszłam na witarianizm. Choć ja bym to nazwała lenizm i leseryzm. Po pracy padam pod koc i śpię, w nocy się budzę, w pracy zaś snuję wielkie plany co ja to nie zrobię jak stąd wyjdę.
      Niektóre osoby z biura mają dziś chyba PMS... warczą na siebie nawzajem, opie....ją klientów, po czym płynnie przechodzą do wybuchów śmiechu (bo co ten debil napisała w mailu, słuchajcie zaraz wam przeczytam!). Zostałam poproszona o niesiadanie na krześle koło biurka jednej z pań bo tam jest miejsce na jej torebkę big_grin

      Podobno Kukiz 15 chce przepchnąć ustawę zezwalającą na powszechny dostęp do broni. Może to być jedyny sposób na pozbycie się Pis - wystrzelać.
      11:24
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 11:32
        Udało mi się dorwać buciki. 70zł za parę big_grin jestem z siebie zadowolona.
        Jakby ktoś potrzebował prawego - 23rozmiar i lewego - 26 to służę smile
        https://s26.postimg.org/pocj8buw9/22050678_1495744007128276_1911833436_o.jpg


        11:32
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 12:37
          Buciki zacne!
          Jestem pewna, że dwa pozostałe można jakoś zagospodarować.
          maxpull-gdvuch3veo.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2015/02/boot-container-683x1024.jpg
          Może niekoniecznie jako doniczki, ale sprayem je potraktować w jakimś fajnym kolorze pasującym do pokoju, przykleić do deseczki i na ścianę - takie kieszonki na drobiazgi, np. na większe i mniejsze autko. Albo przy łóżeczku - na latarkę i coś innego.

          A ta książka o wiedźmie...? polecasz? smile

          12:37
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 12:43
            Polecam, lekko się czyta, choć jest pisana w pierwsze osobie - więc trzeba się przyzwyczaić wink coś lekkiego potrzebowałam i się nie zawiodłam - jak na razie.

            12:43
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 16:40
          Mój ulubiony kolor !!!
          Butki niech niosą Zulejka daleeeko, matki i ojce niech zadyszki dostaną goniąc swojego skarbeczka.

          Świeci słońce. Na ulicach ludzie cudnie poubierani, widziałam zimowe kurtki mijające koszulki na ramiączkach. Dyplomatycznie poszłam w świat w tunice i grubaśnym i długaśnym swetrzysku.

          16.40
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 18:04
        Może dzisiaj jakiś biometr niekorzystny? I to nie tylko u nas, ale światowo? Bo ja miałam straszny dzień w pracy - telefon dzwonił, maile spływały, ekipa ciągle domagała się uwagi, a i z każdym kolejnym chętnym na kontakt ze mną miałam większą żądzę mordu...

        Młoda też dała dzisiaj czadu, bo dostała dwóję z niezapowiedzianej kartkówki. Z wszystkich histerycznych łkań przeplatanych nienawistnymi spojrzeniami wywnioskowałam, że to moja wina i jej wina i wina nauczycielki i jeszcze czegoś, czego wyartykułować nie potrafiła. Nowa szkoła, nowe przygody wink.

        18.07
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 09:18
          Ja myślę, że one są wredne niezależnie od klimatu.
          Za to dziś - cud-miód - nie ma szefa, wszystkie szczęśliwe.
          Czemu ja wcześniej nie wpadłam na to, że mogę odpalać playera i nadrabiać zaległości telewizyjne? Tylko słuchawki przynieść i pełen chillout...

          9:18
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 18:37
      Księżniczki, zamknęłam pilną sprawę. Pomóżcie.

      18:37
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 20:20
      Ciepło się zrobiło, a ja mam chrypę nie do opanowania, praca oparta na głosie i co tu robić? Dajcie jakąś radę, do piątku muszę mieć głos jak słowik. Mysz (lub to co smierdzi w aucie) nie połakomiła się na drożdżówkę, ja już nie wiem, a jak tam coś weszło i zdechło?
      Butki Zulejka fajne, zbędnych nie wywalaj, od nadmiaru głowa nie boli, może wejdzie moda na noszenie butów nie do pary, to bedzie miał jak znalazł. Widziałam rękawiczki sprzedawane po 3, każda w innym kolorze z jakimś wspólnym motywem, może tak bedzie i z butami.
      20.20
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 20:45
        Na głos - lipa (herbatka), porost islandzki (tabletki do ssania), siemię lniane (jak potrafisz przełknąć gluta), a jak jest bardzo źle i bardzo musisz, to podobno da się ostrzykać to sterydem - nie wnikałam co się ostrzykuje i czym dokładnie, bo to była mętna relacja).

        A przyczyną chrypy (jeśli nie masz innych objawów infekcji) może być też refluks - poczytaj co i jak jeść po południu i przed snem, żeby zminimalizować ryzyko.

        Jak mysz weszła i zdechła, to trzeba przeczekać, w końcu się zmumifikuje i przestanie śmierdzieć wink. Przeszukałaś samochód? Może wypadł ci gdzieś w bagażniku/pod fotel jakiś pomidor i się zaśmierdł? Coś się gdzieś wylało i właśnie gnije pod fotelikami?
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 22:41
          Nie nie, żadnych ostrzykiwań i glutów. To na milion procent nie refluks, byłam przeziębiona, z gardła zeszło niżej, dużo mówienia nie pomaga. Jak siedzę po cichu to jest dobrze. Zostaje wódka choć niespecjalnie lubię
          Na razie piję rzadki kisiel, to też rodzaj gluta.
          Zapomniałam napisać wcześniej - śniłyście mi się dzisiaj, byłyście w mojej pracy w celu kontrolowania czegoś. Czy to znak, że za dużo forum mam?
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 08:49
            Nie, to znaczy że za mało i tęsknisz smile

            8:49
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 18:03
              Albo wyśniłaś naszą wspólną przyszłą karierę, w końcu księżniczka jest stworzona do kontrolowania pracy innych wink.

              18.05
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 18:37
              smile

              Midłiku, wiesz, że ostatnio ciężko mnie rozrechotać ?
              Udało Ci się wink.

              18.36 poszłabym gdzieś, ale nie wiem gdzie. Pogoda w sam raz na spacerowanie
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 20:12
                Ja dzisiaj zrobiłam rzecz rewolucyjną jak na ostatnie tygodnie - urwałam się z pracy na 1,5h, pojechałam na rowerze do ulubionej azjatyckiej speluny i siedząc na słońcu pod oknami opery pożerałam sajgonki, słuchając jak jakaś wiolonczelistka ćwiczy. Aura była iście wiosenna, sajgonki tłuste i pyszne, a wiolonczelistka przez 30 min klepała ten sam kawałek - żyć nie umierać wink.

                20.15
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:27
                  Gdzie we Wrocławiu są dobre sjagonki????
                  Kocham sajgonki!

                  20:27
                  • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:53
                    Nie wiem, czy dobre tak obiektywnie bo nie znam się na kuchni azjatyckiej, pewnie jest milion lepszych, ale ja mam sentyment do tego barku i prawie wszystko tam lubię wink. Sajgonki są jak trzeba - smażone, z mięsem, grzybami, kiełkami.

                    Skrzyżowanie ul. Widok, z Kazimierza Wielkiego.

                    20.55
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:55
                      Dodam - zup nigdy nie próbowałam, a sajgonki z surówką dają za całe 7 zł!
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 21:01
                      Wiem która! Już niedługo będę pracowała przy Oławskiej smile
                      Tęsknię za pracą w centrum! Będę sobie wychodziła na sajgonki a w grudniu po pracy będę się rozgrzewała grzańcem z jarmarku!
                      21:01
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.09.17, 20:52
        ja bym tam wódki wypiła, ale ja mogę nic nie mówić, bo i tak mnie nikt nie słucha...
        20:52
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 09:34
        Chrypo, a kysz! Ja polecam tabletki z porostem, inhalacje może jakieś i spraye do gardła. Na mnie działa.
        Buty dla Zuleyka bardzo ładne, pozostaje życzyć udanego śmigania smile w wątku obok przeczytałam o staniu, gratulacje!
        Angeika, jak Książątko? Zdrowe?
        Marusia, napisałaś zbyt dużym szyfrem jak dla mnie i nie wiem, jak pomóc.

        A moje dziecię przemieszcza się do przodu! Jeszcze się kolebie, ale i tak rozpiera mnie duma smile
        09:34
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 00:39
          Dzięki Aqua, że pytasz.
          Mały głos odzyskał, ale kaszel go męczy. Mamy antybiotyk do niedzieli i w poniedziałek pojadę na kontrolę i zobaczymy co mi doktorek powie...
          Jakby było mało, to mnie też od niego wzięło i zatoki zawalone, a w gardle gula...
          Ach.
          I jak ja mam we wtorek zdać ten egzamin? Nie ma szans. Będę tylko myśleć co z młodym i sama ciągać nosem...
          00:41
          Czas na spanie. Dobranoc Księżniczki
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 13:14
      Światowy dzień wścieklizny i morza. To dwa osobne święta nie trzeba obchodzić ich jednocześnie.

      Mam mega big-fest-giant atak głodu, zjadłam dziś już 4 posiłki i czuję że robię się głodna.
      (kotleciki z kalafiora, może i są bardzo zdrowe ale trzeba je jeść na balkonie bo śmierdzą jak stare gacie)
      Weszłam na chwilę w watek o megaimprezie i od razu ślina mi pociekła. Te bezy, ciasto chałwowe, cebulaki.... ojojojoj...
      A ja tu biedna, samotna, głodna i zmarznieta sad

      13:14
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 14:09
        U mnie wścieklizna i morze rozpaczy, bo odkryłam mole w szafce w kuchni... Czy jak mam pomidory w puszkach, to wystarczy wyszorować puszki? Czy też wywalić, bo coś może być na ściankach? Apetyt mi odebrało uncertain
        14:09
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 14:44
          IMO wystarczy wyszorować. Nic na takiej puszce nie zostanie.
          Ja już na nie machnęłam ręką. Są w bloku, latają po klatce. Co jakiś czas pojawiają się i u mnie, niektóre już znam z pyszczków i dałam im imiona. Takie moje małe animal planet.
          14:44 - kumulacja czwóreczek wink
          • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 15:24
            Wyrzucić wszystko co sypkie (w tym przyprawy), zajrzeć w miejsca nieoczywiste typu herbata.
            Wyszorować/wrzucić do zmywarki cosięda.
            Kupić megapakę listków laurowych i wyłożyć WSZĘDZIE. Ponoć mendy ich nienawidzą i u mnie się to chyba sprawdza.
            Powodzenia.

            15:24
            • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 15:38
              Zostawię chyba tylko rzeczy w słoikach, jak miód i kawa, i puszki. Reszta out, wizja że nie dojrzę gdzieś w herbacie i mi wypłynie w kubku jest straszna. Kupiłam na razie nowe podstawowe rzeczy, jak makaron, sól, pieprz i herbata i upchnęłam póki co w lodówce. I pułapkę na mole, ale liście też powykładam, choć czytałam, że ludziom w liściach się też polęgły wink
              Dzięki dziewczyny za rady.
              15:38
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 17:59
                U mnie zamieszkały właśnie w szufladzie z przyprawami, wśród liści laurowych też wink.

                Pułapka fajna rzecz, ale weź pod uwagę, że może ściągać mole z zewnątrz.

                Współczuję, ja swoje w końcu wytępiłam, ale co przeżyłam, to moje. Najgorsza była radosna gąsieniczka, która spadła mi z sufitu wprost na talerz, na który właśnie miałam nałożyć obiad wink.
                18.02
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 18:00
                  A, a jeśli masz zwierzęta to zerknij też do suchej karmy...
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 14:44
        Iii kotleciki z kalafiora to sama woda (chociaz czytalam ostatnio, ze zarcie sklada sie wylacznie z bialka, tluszczu i weglowodanow a nie tam jakiejs wody) wiec nic dziwnego, ze juz jestes glodna.
        Ja melduje tylko, ze jestem zarobiona po uszy.
        14:44
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 17:49
      www.us.edu.pl/nowy-kierunek-studiow-celebrystyka

      Padłam i nie mogę powstać... wink

      17.52
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 18:46
        Ale, że serio ?
        Proponuję Katedrę Ściankostactwa, Katedrę Botoksologii i Instytut UdawaniaMyślenia.
        Ewentualnie fakultety z pokazywania tyłków i biustów na milion nowych, kreatywnych sposobów.
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 18:46
        Hehe swietne big_grin
        18:46
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.09.17, 20:13
        Aż dziwne, że nie wprowadzili dowcipu w życie od 2014 pierwsi absolwenci powinni być już na rynku tongue_out

        20:13

    • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 08:48
      A dzisiaj dzień kawy - miłego świętowania smile

      08:48
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 13:13
        Kuźwa, księżniczki...
        Mam w niedzielę rajd. U mnie w pracy. Chciałam go wygrać, i żeby mi koronę na głowę włożyli i medal do piersi przypięli publicznie, a potem moje królewskie oblicze ozdobiłoby gazetkę zakładową.
        No fejmu mi się chciało.
        To się kuźwa rozchorowałam. Jak powstanę do niedzieli to będzie cud, a nawet jak będzie to głupio tak zdrowiem ryzykować dla pięciu minut bycia celebrytanem.
        (Tak bogiem a prawdą to łatwy ten rajd i trasa znana, jakby to było coś ładnego to bym se na luzie pojechała, ot tak się przejechać, najeść, koszulkę dostać, a tu ani żarcia darmowego ani koszulek, wszystko za kasę na cele charytatywne; no i wygrać takie coś to też żadna sztuka dla mnie, że tak nieskromnie powiem; ale fejmu szkoda).
        13:13 (jaka ładna godzina). Zwiałam z pracy z powodu żeby nie zarażać.
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 17:30
          Nos mam zatkany. Mały książę też ciągle kaszle...
          Ach....
          17:30
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 18:13
            Pomór wśród księżniczek, a ja do niego dołączam. Ledwo co się wykurowałam i znowu mnie bierze. Też nie mogę się rozchorować, bo w przyszłym tygodniu mam poważny występ służbowy i jak będę charczeć i smarkać, to nie będzie dobrze... Zaparzyłam miksturę imbirową i mam nadzieję, że przegonię choróbsko (o ile nie oddam naparu z powrotem, bo nienawidzę imbiru).

            18.16
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 18:58
              Ja nawet mikstury miodowo-cytrynowo-imbirowej nie mam sily...
              Acha. Bo ja jeszcze doatalam dzis okres.
              Leze w lozku od godziny i boleje nad utraconym fejmem.
              18:58
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 19:07
                Pamiętaj, że korona to jest coś, z czym się rodzi, a nie coś z nadania, także ten... wink. Zdrówka!

                19.09
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 18:59
              U nas wszyscy w napięciu i zadumie - złapaliśmy od koleżanki jelitówkę czy nie? Ja już prawie wyszłam do domu, bo mi pół dnia niedobrze było, ale przypomniałam sobie że nic nie jedałam i to z głodu było...
              Łapię doła w wątku o megaimprezie. Serio, jestem beznadziejna w kuchni. Szczyt osiągnięć kulinarnych to przelew za obiady szkolne. Zrobiłam przez tydzień jedną potrawę - i to niedobrą - kotleciki z kalafiora - tfuj. A tam czytam, że po pracy ktoś machnął dwie zupy i coś jeszcze, a w 5 dni nagotuje dla 60 osób...

              18:59

              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 19:18
                Bo takich wątków się nie czyta. Ja lubię gotować i jestem w tym niezła (smakowo i organizacyjnie), ale ten wątek na etapie 15 wpisów przyprawił mnie o kompleksy, na tym etapie rozwoju boję się w niego wchodzić wink.

                Jak robiłaś te kotleciki, że wyszły niedobre? Kotleciki z kalafiora powinny być pyszne, bo kalafior taki jest.

                19.20
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 19:32
                  Robiłam wg przepisu z jadłonomii, dokładnie tak samo. Nie wiem, może to nie mój smak...

                  Ja nigdy nie byłam żywiołem kuchennym (no chyba, że chodzi o malowanie szafek) ale jakoś ogarniałam menu. Nawet cudowałam z fit przepisami. Robiłam brownie z fasoli, ciasta z kaszy (jaglane było pyszne wbrew prześmiewczemu watkowi tongue_out) keks z dyni. Piekłam chleb na zakwasie albo rogaliki drożdżowe w sobotę rano machnęłam... Chciało mi się. Od jakiegoś czasu (miałam napisać "ostatnio" ale to nieprawda, ciągnie mi się to już ponad rok) chęci mi wystarcza tylko na przewrócenie się na kanapę. Z małymi zrywami od czasu do czasu, ale wtedy nic mi nie wychodzi. Schabowe za mało ubite i twarde, makaron niedogotowany a hitem ubiegłego tygodnia był rosół wystawiony na balkon żeby ostygł, o którym przypomniałam sobie 5 dni później....Ja chcę wrócić już do starej mnie sad

                  19:32
                  • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:27
                    Te z imbirem? Czy z kaszą jaglaną? Te drugie są znośne, ale robiłam z miodem, zamiast agawy, pierwsze ze względu na imbir, i tak w ogóle, są do odstrzału.

                    A ja robię zwyczajnie, po polskiemu (prawie) - ugotowany na parze kalafior, dużo koperku, jajko, troszkę mąki ziemniaczanej (bo ładnie skleja). Odrobina ziaren czarnuszki, sól, pieprz. Panieruję tylko w mące (pełnoziarnistej pszennej).
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:36
                      Te drugie - z kaszą jaglaną, a kalafior surowy miał być. Wydaje mi się że twoja wersja jest dużo lepsza.
                      Smażysz czy opiekasz?

                      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:57
                        Smażę. Na oleju rzepakowym, ale jeśli masz dobrą patelnię, to wystarczy ją przesmarować pędzelkiem.
                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 21:04
                          No a te były z piekarnika.... Takie bezpłciowe.
                          Tak samo było z burgerami buraczanymi. Z piekarnika do bani, smażone ....ooooo to już inna bajka big_grin
                          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 22:04
                            Bo pieczenie w piekarniku jest (moim zdaniem) dla degeneratów żywnościowych. Ciepły olej podkręca smak i konsystencję. Tylko trzeba smażyć na odpowiednim oleju.
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:19
                A przestań wink
                Ja gotować umiem i co z tego, skoro po tylu latach kompletnie mi się odechciało. A zamierzam jeszcze pożyć i pojeść.
                20:19
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:26
                  Zmobilizowałam się i ugotowałam makaron. Z pesto. I marchewką, groszkiem i papryką.I parmezan znalazłam. I wino. Jestem w niebie big_grin

                  20:26
                  • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:49
                    I ty masz problemy w kuchni?! wink

                    20.51
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 21:06
                      No bo w kółko to samo. A nie ma chyba obiadu bardziej na "odwal się" wink
                      21:05
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:34
                Wątek o megaimprezie to dla mnie science fiction. A perspektywa mnie - jako wykonawczyni takego spędu jawi się jako siódmy krąg piekieł. Może i bym dała radę, ale padłabym sinym trupem ze zmęczenia i gościom zmieniłaby się okazja spotkania na stypę. Ale wiecie co ? Nie podziwiam autorki, bywałam na takich domówkach i zawsze, ale to zawsze pani domu robiła za multikelnerkę, nie mając czasu na nic.
                Aż tak nie grzeszę, żeby takie kary sobie nakładać. Ludźmi w domu lubię się delektować i pogadać do syta. Takich tłumów nie lubię, możem aspołeczna, albo mikrospołeczna.
                Nie przejmujta się, jakbym napisała ilu rzeczy kuchennych nie robiłam nigdy/nie potrafię wywaliliby mnie z ematki. Skazując na tortury na niematkopolkość.

                20.34
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:44
                  Ja ją nie podziwiam za robienia imprezy (nigdy w życiu nie miałam takich ciągot!) ale zazdroszczę chęci, energii i tego zapału (wykorzystałabym na inne cele). Bo ze mnie uszło powietrze jak z pękniętego koła.
                  20:44
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:47
                  My byśmy cię nigdy nie wyrzuciły, założyłybyśmy osobne forum, gdyby ematki cię pognały!

                  20.49
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 21:09
                    niech by spróbowały. Walnę focha jak nie wiem!

                    21:09
                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 22:19
                      No !!!! Wiedziałam !!!!
                      ( nieskromnie poprawia włosy gestem świnki Piggy.....)


                      22.19
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:15
      Księżniczki, pytanie! Czy rude włosy da się pofarbować bez ich rozjaśniania?

      20:14
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:24
        na ciemniejszy jak najbardziej.

        20:24
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 20:51
          Dzięki smile

          20:51
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 22:15
        Po co rude włosy farbować? big_grin Rudy jest idealny big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 21:29
      Co to ma być? to ja przychodzę taka stęskniona, czytam, a tu o jedzeniu . Od razu jeśc mi się zachciało, po raz tysięczny chyba dzisiejszego dnia. Zima ciężka idzie, czy co? Normalnie wszystkie moje myśli krążą wokół lodówki.
      Kupiłam dynię hokkaido, jutro próba Klamkasowej zupy.
      21.30
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 21:51
        Idzie zima, chudy nie przetrzyma!
        I jaki piękny mięsny wątek powstał big_grin

        21:51
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 22:00
        Mam tremę!

        22.02
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 09:19
        Czuję że mogłabym jeść raz dziennie - od rana do wieczora wink

        9:19
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.09.17, 22:13
      Byłam czytać wątek o mięsie, cudny jest, gdzieś mi zginął za to ten o relacji z przygotowań do imprezy, tam jest też o jedzeniu, idę poszukać.
      Mam ochotę coś jutro zrobić, ale nie wiem co to ma być. Ma być słone, ma sobie tak leżeć zrobione, a ja podchodzę i chaps, potem sobie znów przechodzę obok i znów chaps. Zwariowałam chyba, miałam się odchudzać.
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 09:35
        chipsy z jarmużu tongue_out
        wątki o megaimprezie i mięsie mnie pasjonują, nie mogę tam nie wejść, choć to taka masochistyczna przyjemność... Nie wiem co mnie frapuje bardziej - pomysły autorek czy grobowe wizje jak zawsze pomocnych i wspierających forumek, wg których impreza będzie wyglądała na wzór tekstu Mannamu

        Podaję Ci zupę, ty mówisz że mało
        Podaję Ci szaszłyk, ty prosisz o więcej
        Oddaję Ci kotlet, oddaję Ci ciasto
        Ty czekasz i mówisz, to mało, to mało!

        9:35
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:50
          albo pyszny jagielnik, cokolwiek to jest big_grin
          Mam jakieś dziwne wrażenie czytając wątek o megaimprezie, wlaściwie pewność, że ktoś się dobrze bawi smile
          Dzisiaj nastąiło nieuchronne - nasycenie domu bałaganem osiągnęło punkt krytyczny, w związku z tym będą porządki. Dziecko wynosi tony śmieci ze swojej jaskini, mąż odkurza, ja piję kawę. Ale zaraz muszę się włączyć, bo mnie zjedzą.
          10.50
    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 09:15
      Rozłożyło mnie na amen.
      Nie będzie rajdu. A warunki idealne, dziś pada, jutro będzie ciepło ale z błotkiem. Idealnie żeby wyeliminować niedoświadczoną w błotku konkurencję.
      No ale dobra, dam wygrać komuś innemu wink
      Cierpię. Wszystko mnie boli i miałam fatalną noc.
      9:15
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 09:39
        Olać to! Wygrasz inne rajdy, trudniejsze i satysfakcja będzie większa. Teraz to się turlaj pod kocem i zdrowiej.

        Jakieś dziwne wiadomości z Barcelony dziś widziałam - ludzie strajkują, tłumy wyszły na ulice, traktory po mieście jeździły. Czyżby Jarosław miał do Was przyjechać...?

        9:39
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 09:48
          Oj, ja się wczoraj naczytałam o Katalonii to mnie dreszcz przeszedł.
          Juro robią referendum w sprawie odłączenia się od Hiszpanii, które to referendum hiszpański rząd uznał za nielegalne. I jest straszna zadyma. Aresztowania, blokowanie kont bankowych, przeszukania, zamykanie stron internetowych. Generalnie reżim pełną gębą i nie wiadomo, co z tego wyniknie.
          9:48
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:08
            od Hiszpanii...? Ja rozumiem- od Warszawy, Białegostoku czy Rzeszowa... Sama bym poszła odłączać mój Wrocław od prawicy, a wrocławską prawicę deportowała za Wisłę i wysadziła wszystkie mosty żeby zaraza nie wróciła. Ale co takiego dzieję się złego w Hiszpanii, że Katalonia chce odejść?
            • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:12
              Ej, kochana. Za Wisłą to ja mieszkam. Bądź uprzejma jednak deportować gdzieś dalej, za Bug może?

              10:12
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:26
                może być Bug!
                powinni być zadowoleni- z Bogiem za Bug wink
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:17
              Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi głównie o kasę. Katalonia generuje prawie 20% hiszpańskiego PKB.
              Konflikt stary jak świat, ale ostatnio się nasilił. Nie czekam na poniedziałek jakoś szczególnie, ale chciałabym, żeby już było po tym referendum czy nie-referendum.
              Jak referendum się odbędzie i wyjdzie na "tak" dla odłączenia się, to Katalonia zamierza ogłosić niepodległość surprised a to se ne wrati tak łatwo.
              10:17
          • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:11
            Czyli reżim zaczyna być coraz powszechniejszą formą rządów? To dokąd się wynieść?

            Cauli, łączę się w bólu - mnie też rozłożyło, tylko że "brzusznie". Za to ostro i co gorsza powoduje to znowu potworne osłabienie. A wybieramy się na działkę, czuję że przetrwam tam pod warunkiem siedzenia na półpiętrze (tak jakoś leci ciepłe z kominka, że tam zawsze najcieplej). Tylko podest nie za duży i żadnego krzesełka nawet nie ustawię wink Czeba się będzie usadzać na podłodze.
            Polepszenia wszystkim chorym. W tym mnie smile

            10:11
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:20
              Dzięki! Zdrowiej szybciutko.
              10:20
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:48
                Przynajmniej kwestię jedzenia mam z głowy.
                Zjadłam na śniadanie tosty z serkiem i miodem. Wiem, bo sama robiłam. Smaku nie poczułam absolutnie żadnego.
                Schowam to mango z powrotem do lodówki, szkoda zjadać taki pyszny owoc w dniu, kiedy i tak nie poczuje się jego smaku.
                10:48
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 13:01
        Mnie też rozłożyło. Za oknem piękne słońce, a ja leżę w łóżku w charakterze cichutko pojękujących zwłok.

        Jakieś paskudztwo zniszczyło moją uprawę mięty, internety twierdzą, że to przędziorki sad.

        13.03
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:53
      Aaaa, zdrowiejcie tam wszystkie chore księżniczki, bo świat opanują wrogie siły jak nas braknie
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 10:54
      i co ja widzę, lada moment wątek się zakończy, tak szybko produkujecie
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 11:03
        O, to idę zamknąć!
        11:03
    • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 11:16
      A ja zrobiłam WIELKIE JESIENNE PORZĄDKI smile

      11,16
      • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 11:22
        Kalafiorowa zdrowia źyczę !!!
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 11:22
          Dzięki!
          11:22
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 11:17
      2400!
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 11:25
      Witajcie.
      Dużo zdrowia wszystkim chorym, w tym mnie i mojemu małemu księciu. Cauli się nie przejmuj tym utraconym rajdem. Za ten jeden, wygrasz wszystkie kolejne 😊
      Wątku o megaimprezie nie czytałam bo ogólnie czas pozwala mi na zaglądanie tylko tutaj. Ale powiem że mnie też czego organizacja imprezy urodzinowej dziecka. Na dorosłych i dzieci. Będzie może z 20 osób i już kombinuje jak to samej ogarnąć. Na raty jakoś dam radę.

      U mnie chorowania ciąg dalszy. Gardło trochę przestało boleć, ale nos mam zawalony.
      Syn do niedzieli wieczora na antybiotyk a w poniedziałek jadę z nim na kontrolę. Ale zmieniłam mu syrop.
      I nam nadzieję że dobrze zrobiłam.
      Młody miał suchy duszący kaszel więc lekarz zalecił teraflu kaszel (nie wiem jak to się pisze). Z tego kaszlu zrobił się mokry a tamten syrop miałam wrażenie jakby go hamować. Więc zmieniłam mu na Grin Tuss Pediatric na suchy i mokry. Na bazie miodu etc. No i już go nie dusi tylko normalnie odksztusza...
      Chyba dobrze zrobiłam? Jest na sali lekarz?

      We wtorek mam egzamin i kompletnie nie czuję się na siłach. Ani zdrowotnie ani mentalnie.
      Czuję że i tak nie zdam...
      Pozdrawiam serdecznie
      11:25
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 14:46
      Jak ja zazdroszczę tym, którzy mają posprzątane na bieżąco. U mnie na bieząco to tylko góra śmieci i kurzu rośnie. Z rozpędu nawet okno w kuchni i dużym pokoju umyłam.
      Zrobiłam zupę, mnie smakowała,dzięki Klamkasku, reszta jak zwykle. Jak tylko jest coś innego , nowego to zawsze to samo. Jedli tak jak lekarstwo, które trzeba zjeść.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 21:17
      https://s25.postimg.org/vwhm7e1in/22163665_1498555810180429_466424167_o.jpg

      Moja księżniczka za dwa tygodnie kończy rok smile jest prze-cu-do-wna. Dziś byłam na działce bez niej i ciągle miałam wrażenie, że sobie gdzieś biega i chciałam ją wołać big_grin big_grin


      21:17
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 21:24
        Co za mordka! Nie lubię, bród, ale taką mogłabym całować wink. Koniecznie pomiziaj ją urodzinowo od forumowej ciotki.

        Powiem wam, że chorowanie ma swoje plusy. Przeczytałam wątek o mięsie (a żal byłoby go przegapić), poczytałam sobie zaniedbany ostatnio blog OlgaSmile, a to wszystko z czystym sumieniem, bo do niczego innego się nie nadaję.

        Nie tknę imbiru przez najbliższe sto lat! A nie, sorry, kuracja ma trwać dwa dni, więc jutro ciąg dalszy gehenny, chyba, że mi żołądek odmówi posłuszeństwa (bardzo na to liczę).

        22.26
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 21:27
          A w ogóle, to kupiłabym sobie coś. Nie mam pojęcia co, ale coś takiego tylko dla mnie, dla własnej uciechy. I nie mam pomysłu co, bo wszystko mam. Smuteczek...

          21.29
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 21:53
          O tak! A w dodatku z żarciem nie ma problemu, zjadłam dwa hamburgery i wyczułam jedynie lekki posmaczek keczupu. Więc jem co mi tam w ręce wpadnie.
          Ja nadrobiłam głupawe i mniej głupie filmiki na Youtube i znalazłam taką perełkę na złe dni:
          www.facebook.com/retrofm/videos/10155216445403800/?hc_ref=ARRun1c29Rfm4wy6Y4n2KFDrR83EZGDLzwZiPtAy53RP71v8YtcGS3pKsban3yJHqU8&pnref=story
          21:53
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:18
            Obie musimy być nie w formie, bo obiektywnie to wcale nie jest śmieszne, ale aż się popłakałam. Córka z zaniepokojeniem spytała, co się stało, pokazałam filmik i popukała się w czoło proponując termometr wink.

            22.20
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:04
        Morduchna! smile Co to za pomysły aby jeździć na działkę bez lady Milvy...? To jakby jechać nad morze bez parawanu! Tak nie uchodzi...

        Tak mi dobrze że aż mam wyrzuty sumienia, bo Wy chore, obolałe a ja w eufori... Zrobiłam dziś pyszny obiad (placki z cukinii i ziemniaków, indyka w sosie z winem i śliwkami (bez przepisu, ot tak z głowy, tu wlałam tam wsypałam więc pękam z dumy!)), zrealizowałam wygrany bon w Factory (moja fota wygrała w konkursie, tadam!) i mam dwie wypasione patelnie, i jeszcze w super cenie kupiłam sobie płaszczyk puchowy.

        Piję wasze zdrowie i emituję dziś wybitnie pozytywnymi wibracjami, niech lecą do was i robią za antybiotyk - zdrowiejcie szybko! smile

        22:04
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:10
          Gratuluję wygranej - robisz piękne zdjęcia, poznali się na dobrej robocie.

          Ja mam receptę na utratę radości z życia - napar z imbiru! W razie jakbyś chciała się posolidaryzować w cierpieniach, to polecam, odechce ci się wszystkiego poza wymiotami wink.

          22.11
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:17
            ja akurat lubię imbir. Zimą do herbaty wrzucam kawałki, trochę miodu... Kiedyś piłam wodę z imbirem, pieprzem cayeńskim i cytryną smile
            Za to czosnek z miodem - bleee (już wolę połykać kawałki ząbków czosnku jak tabletki)
            I syrop z cebuli - rzyg, rzyg, rzyg... (już wolę umrzeć)

            22:17
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:23
              Wypij to za mnie, proszę!

              Na prawdę niewiele jest rzeczy, które budzą we mnie aż takie obrzydzenie. W dawnych czasach spożywałam antybiotyk (nie pamiętam nazwy) - w saszetkach, rozpuszczało się to to w mleku lub w soku pomarańczowym. Wiedziałam, że muszę, i że nie mogę zwymiotować, ale co przeżyłam, to moje - skończyło się na zastrzykach, bo po którejś kolejnej dawce nie udało mi się tego zatrzymać. Teraz mam podobnie - chce mi się płakać na myśl, że zaraz mam to wypić sad. Żeby to nie było tak pierońsko skuteczne...

              Wyguglowałam z ciekawości - to był zinnat.

              22.26
              • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:36
                Klamkasowa, daj, ja wypiję! No jak mogłam zapomnieć o tym, a kilka dni temu byłam chora, zupełnie zapomniałam o imbirze. Może dlatego, że uzywam go tylko zimą, od poprzedniej nie kupowałam. Pijamy w domu z herbatą, cytryną, miodem, czasem jeszcze z rozgrzewającą wkładką. Bardzo lubię.
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:42
                  Ja mam receptę na przeziębienie - napar z imbiru (spore starte kłącze na litr wody); pije się to to najrzadziej co 2h (1/3 szklanki naparu uzupełniamy gorącą wodą, do tego cytryna i miód); skuteczne niesamowicie; jedną szklankę dziennie, no może dwie bym zdzierżyła bez marudzenia, bo jestem dość karna w kwestii leków, ale co 2h?! I to przez całe dwa dni?!

                  Gdyby nie ta okropna prezentacja, której jeszcze nie przygotowałam, to pozwoliłabym sobie na wychorowanie w łóżku, a tak to tylko katowanie się pozostaje sad.

                  22.45

                  22.44
                  • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:43
                    O, godziny się spsuły wink.
                  • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 09:26
                    Chyba sobie to dziś zrobię.
                    Dalej jestem solidnie chora.
                    Na balkonie w bloku naprzeciwko wisi flaga Katalonii.
                    Piętro niżej - flaga Tanzanii.
                    WTF?
                    9:26
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 09:55
                      Zrób, naprawdę działa, tylko trzeba pić często (chodzi o to, żeby utrzymać w miarę stały poziom substancji przeciwzapalnych we krwi).

                      Może ktoś pomyślał, że to święto flagi? wink

                      Dziś międzynarodowy dzień muzyki, wegetarianizmu i osób starszych, czyli dla każdego coś miłego oraz (uwaga!) rocznice premier "Nocy żywych trupów" i "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną".

                      Udanej niedzieli i zdrówka dla wszystkich pociągających.

                      9.57
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:19
          Gratulacje!
          22:19
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:38
          Midweeku, gratulacje,
          i wygranej i patelni i płaszczyka
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 11:48
          Gratuluję.
          Nie miej wyrzutów sumienia.
          Jak to mówi mój sasiad: " ktoś musi mieć gorzej, żeby ktoś miał lepiej" 😁
          A tak serio to super że chociaż znaczna część koronowanych ma się dobrze.
          Pozdrawiam
          11:48

        • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 11:51
          Gratulacje!smile
      • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.09.17, 22:40
        gdyby nie taki "żywy " nos, to wyglądałaby jak pluszak, piękna jest smile
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 10:54
      Obudziło mnie dziś sapanie w twarz, otworzyłam oczy a przed twarzą miałam ogromnego, mokrego nochala
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qb/gj/obq9/lnqk7aPG24YCnxas7B.jpg

      dziękuję wszystkim gratulującym!
      za chore piję herbatę z miodem i cytryną, dziś dokupię sobie imbir.

      Królewna ukradła mi drugi sweter. Cholera jedna ma mój gust do ciuchów sad
      10:54
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 11:54
        I nawet z zwykłego porannego zdjęcia psa i łóżka robisz dzieło artystyczne. Nie dziwne że poznali się na Tobie w konkursie.
        Super.
        Piesio, mega słodziak.

        U mnie chorowania ciąg dalszy. Jutro z młodym na kontrolę, a ja we wtorek egzamin. Trzymajta kciuki Siostry Księżniczki.
        11:54
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 12:38
          Trzymamy!
          Rajd wygrała ta laska, której się obawiałam. Przyznam, że miałabym ciężko, nawet zdrowa.
          12:38
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 15:54
            Zamknęłam. I idę do garów.
            15:53
        • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 14:28
          Mój dzień,jestem starszą wegetarianką lubiącą muzykę.
          14.28
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 22:36
        Ależ macie obie piękne nosy u tych psów !!!
        Uwielbiam psie mordy. No uwielbiam. Psiara jestem nienormalna i skrzywdzona losem, bo mam w domu tylko jednego nosa. A czuję, że z pięć przyniosłoby mi szczęście.
        Weekend mija - u mnie : kicham, że zaraz sobie nos własny o coś rozwalę, mam takie odciski, że jutro ,, pójdę boso,,. Kupiłam dynię, chyba taką jak Klamkas kazała. Jutro będę zmieniać dynię w zupę. Skoro w nową karetę nie potrafię sad

        Trochę szkoda mi tej dyni, jest śliczna. Pięknie wygląda ku ozdobie smile stołu w kuchni. W sklepie podobały mi się jeszcze takie inne dynie. Duże, gruszkowate w kształcie i takie pasiaste. Coś ślicznego, żal zjadać takie cudeńka.

        Zdrowiejcie !!!! Z imbirem, czy bez. Ja tam zajzajera lubię, ale mój syn na hasło imbir zielenieje. Uznałam, że uczulony, leczony tym korzonkiem zmienia schorzenie na wyniszczające wymioty. Wyczuwa z daleka nawet śladowe ilości. Zaniechałam prób, dziecko mi jeszcze miłe.

        22.35
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.10.17, 22:46
          Zauważyłam, że nadużyłam w tekście słowa dynia, chyba dlatego, że bardzo mi się te dynie podobają. Nazwa też smile.

          A !!!! Wprawiam się od wczoraj w piciu alkoholu. A ja niepijąca jestem. Opiszę Wam eksperyment, mój mąż płakał ze śmiechu. Bo normalni ludzie po takiej ilości uważają, że nic nie wypili. No właśnie, normalni. Bo mnie po malutkiej szklaneczce piwa z sokiem dykcja szwankowała. Wstyd co ?
          Trudne słowa to email i google wink.

          22.46
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 06:06
            Wiesz, ale to zdrowiej dla ciebie - łatwiej się hamować i trzymać granic. Ja mogę dużo zanim osiągnę stan, że coś po mnie widać. Wierz mi, że wymaga ode mnie dużo woli, żeby zatrzymać się wcześniej, a tak - organizm decydowałby za mnie wink.

            Jak dobrze wstać, skoro świt (tzn. tak 1,5h temu wink).

            6.09
            • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 07:10
              Eeee tam. Mnie się kręci w głowie po popatrzeniu na butelkę, a kiedyś wyglądałam na ciężko pijaną po wdychaniu oparów grzanego wina. Koleżanki się zawsze cieszyły, że jestem bardzo dobrym gościem - tę samą butelkę wina pokazuje mi się za każdym razem i wystarcza smile
              7:10
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 07:00
      W piątek i sobotę sałam ciurkiem - od przyłożenia głowy do poduszki do 6. Przyszedł czas wyjścia do pracy i co? Gumno. Pobudka, nocne marszruty po melisę w efekcie wory pod oczami i kompletnie niewyspanie. Ych...

      Dziś świętujemy:
      dzień bez przemocy
      dzień zwierząt hodowlanych (100lat dla książęcych psów i kotów!) (czy mamy tez inne zwierzaki?)
      dzień ptaków (wszystkiego najlepszego dla Felusia i Fafuni!)
      dzień anioła stróża
      dzień habitatu
      dzień mieszkalnictwa


      Odkryłam smutna prawdę - zaczął się sezon porannych wyjść w ciemnościach. Na razie z psem, ale już niebawem i na przystanku będzie czarno sad
      7:00
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 07:39
        7:39, czas się wygrzebać z choroby i pójść do pracuni.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 10:24
        Midłik - przeczytałam - ssałam ciurkiem big_grin haha

        Byłam z księżniczką u fryzjera ale fryzjerka tym razem się nie postarała ;/ trochę mi przykro, nie wiem czy nie będę musiała zmienić.

        Syn młodszy na siłkę będzie chodzić big_grin na bieżnię. Nie ogarniam już czasowo tego wszystkiego pomału. No ale nic smile byle do wiosny.

        Czasu mało, roboty dużo, więc raczej tu zaglądać rzadziej teraz będę smile

        Miłego tygodnia

        10:23
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 14:33
          Pewnie przez brak "p" - ciekawe co Freud by na to powiedział. Pewnie to co zwykle wink

          O fryzjerach ostatnio nawet nie chcę rozmawiać. Jakaś franca mnie podkusiła, żeby się ostrzyć na wakacjach... Jezusie, co ja mam na głowie. Zabiłabym autorkę tego "dzieła"! O - już się zdenerwowałam sad

          Byle do wiosny - odrosną...

          14:33
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 13:50
      No szlag mnie trafił od rana!
      Siedzę sobie spokojnie, ciesząc się bezrobociem, wtem! Ktoś puka do drzwi. Jako że na nikogo nie czekam, to uznaję: "e, pewnie ten nasz bezdomny znowu żebrze". Podchodzę do wizjera - jakiś facet, nie znam. No to tym bardziej nie otworzę. Aż tu nagle facet wyjmuje pęk kluczy i zaczyna mi grzebać w zamku!
      No zmroziło mnie. Naciągam gacie na tyłek, myślę, czy nie wziąć noża albo gazu, albo czy na policję nie dzwonić i ostrożnie uchylam drzwi.
      Okazało się, że to właściciel odbierał pocztę, znalazł list do mnie i chciał mi przekazać. No kurw... jakby mnie nie było, to by se wszedł, jak do własnego pałacu!
      Ja wiem, że to teoretycznie jest ich mieszkanie, ale kurde, ja tu mieszkam uncertain Ja tu mam oszczędności, moje zeszyty z pisaniem (na których punkcie jestem przeczulona), na sznurach się suszą moje majtki, no jasny szlag!
      Zadzwoniłam do właścicielki, przyznała mi rację, obiecała go op****, ale kurczę, no. Poczułam się w niebezpieczeństwie uncertain Skąd mam wiedzieć, czy se tak wcześniej nie właził i mi na przykład bielizny nie oglądał? Nie znam faceta!
      Niby teoretycznie wiedziałam, że mają klucze, no bo to ich, ale nie spodziewałam się, że w razie braku odpowiedzi na pukanie ktoś naprawdę może sobie tak po prostu wejść mi do domu uncertain

      13:50
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 14:00
        Pajac. Mogl przeciez w skrzynce zostawic.
        14:00
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 14:28
          Nie byłoby żadnego problemu z tym uncertain

          14:28
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 14:42
        przystojny...? tongue_out

        14:42
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 14:46
          Bynajmniej.

          14:46
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 15:35
            szkoda. To niech spada z tymi odwiedzinami

            2444 o 15:35
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 17:12
            Marusiu współczuję. Chamisko jakieś okropne, wiadomo czemu wizytował mieszkanie ? Jakim cudem miał list do Ciebie ?
            W głowie mi się nie mieści, ok, niech sobie właściciel odwiedza i kontroluje jak już musi, ale w Twojej obecności, umówiony jak człowiek.
            Mam nadzieję, że żona zmyje mu głowę i niespodzianki się skończą.

            17.12
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 17:26
              Chłopina zakradł się po tajniacki do pięknej i młodej lokatorki. Ja się nawet boję myśleć co ta żona mu dziś zrobi. Jeśli to ematka to czeka go teksańska masakra piłą mechaniczną big_grin

              17:26
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 17:29
                PS. Ile u was kosztuje siateczka fasoli jaś?

                17:28
            • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 18:35
              Przyszedł odebrać swoją pocztę, bo niektóre listy wciąż przychodzą na to mieszkanie. W skrzynce znalazł list do mnie i chciał mi go dać - cholera wie, co go do tego skłoniło, żeby dać, a nie żeby zostawić go po prostu w skrzynce uncertain
              Kurde, teraz się boję, czy on już tak wcześniej nie właził uncertain

              18:35
              • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 20:15
                Marusia, musisz zastawić pułapkę na tego dziada
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 22:00
                  Mogę polecić moją pułapkę na pajęczaki w roślinach (zginęły w ciągu nocy). Obficie spłukać wodą i zrobić kokon z folii. Zabija na śmierć wink.

                  Tylko w przypadku człowieka, można za to pójść siedzieć sad.

                  22.02
                  • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 22:18
                    Mnie nie chodziło o to, że ma go usmiercić ( no, może na razie nie)
                    Teraz ma tylko zbadać , czy on tam wchodzi czy nie? Tak jak w filmach - jakiś włos rozciągnięty, niteczka, czy inna przesunięta rzecz i już wiadomo, że był i węszył.
                    A tak na serio - Marusia, nie możesz dodatkowego zamka dorobić?
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 22:32
                      Nie no, jak tak zupełnie nie na serio, chociaż pułapka zadziałała (polecam, jakby wam się czerwone pajączki zalęgły w kwiatkach czy innej zieleninie). Przecież dorosłego człowieka nie da się spryskać wodą i owinąć kokonem bez jego oporu wink?

                      Padam na pysk i stąd te głupoty. Obudziłam się przed 5-tą. Załatwiłam milion spraw na mieście. To wszystko na fali mojego dogorywającego (ale jednak obecnego) przeziębienia. Młoda marudzi, że w domu nie ma co jeść (nic = nie ma kabanosów, a ona właśnie ma ochotę, nie ma jogurtu do picia, a chciała wziąć do szkoły, nie ma...; a wszystko co jest rani jej książęce podniebienie), a ja zwyczajnie nie miałam siły pojechać po wszystkim na zakupy. Niech ten książę wrócić, przynajmniej zaopatrzenie przestanie szwankować.

                      22.35
                      • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 22:46
                        A właściwie czemu by go nie złapać i nie zawinąć? Jak nie będzie chciał zeznawać, to polewać wodą, żeby miał wilgotno.
                        Dobranoc, idę spać
                        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 22:53
                          Parsknęłam ziółkami na sen ;p

                          22.56
                      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 06:57
                        IMO świetna pułapka! Łatwa do wytłumaczenia - w razie konieczności składania zeznań powiemy, że mieszkanie zabezpieczone było folią do malowania a ten gupi wszedł, zawinął się i upocił jak świnia.

                        Moja przyzwyczajona, że matka z dostawami nie nadąża za potrzebami, ale ostatnio to już prawdziwy przeciąg był. Zostawiłam jej pieniądze na zakupy a ta zaprosiła koleżanki do McD... Taki ma gest.
                        Ja bym nawet chciała żeby pod moją nieobecność ktoś przychodził. Mógłby posprzątać i ugotować. Marusia jakby co zapytaj tego swojego pana, czy mógłby....

                        6:57 (pada i ciemno)
                    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 23:06
                      Właśnie się nad tym poważnie zastanawiam uncertain z drugiej strony - to jednak ich mieszkanie, chyba nie mogę sobie ot, tak, dodawać zamków.
                      Ale z niteczką to dobry pomysł. Chciałam tak robić już wcześniej, ale sądziłam, że to tylko moja paranoja uncertain

                      23:06
                      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 16:12
                        Nie, paranoję mamy zbiorową. Skoro gmerał kluczem z zamku, to my go już nie lubimy. Możemy przyjechać i grupowo na niego zaczekać. A potem, kto tam dojdzie, która dziada ubiła. Wszystkie wsadzą, jak mrugając przysięgniemy, że my to nigdy i nawet muchy !

                        Zrób pułapkę. I zadzwoń raz jeszcze do właścicielki, grzecznie prosząc o uprzedzanie o odwiedzinach. Bo do dzis leczysz traumę i palpitacje, przekonana, że to złoczyńca był.

                        16.12
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 20:14
      No to kończy się nam wątek! Ciekawe czy uda mi się dopisać, szybko nam poszło, od 10 maja.
      20.13
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 20:42
      No tak, mam przywidzenia, a nic nie piłam. Do końca wątku jeszcze 50 postów
      • kosheen4 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 22:05
        haha, czytam właśnie sąsiedni wątek o najdziwniejszych połączeniach smakowych znad talerza kuskusu z oliwkami, siekanymi pomidorami z puszki na zimno, grillowaną kaszanką z cebulką i pieczarkami. tak, w lodówce resztki sad ale super smakuje big_grin

        21.05
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.10.17, 23:47
      Kochane Księżniczki jutro od 8:30 do 9:30 proszę o cudowną moc waszych kciuków.
      Dalej jestem pociągająca tzn pociągam nosem, ale za to mały książę skończył antybiotyk i tylko syropek na kaszel ma zażywać. Więc też ku dobremu...
      Proszę jutro o kciuki.
      Dobrej nocy 😘
      23:47
      • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 06:28
        Wtoreczek. Młody idzie do szkoły na później, mogłam pospać, no to się obudziłam smile
        Leje. Podobno cały tydzień ma taki być, a ja jutro cały dzień muszę spędzić na działce. Jak mi się kominek nie rozpali, to się popłaczę.

        Miłego (mimo wszystko) dnia.
        A może lubicie deszcz?

        6:27
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 06:53
        Trzymię, trzymię mocno!
        06:53
        • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 06:56
          Pamietam że to dzis i będę zaciskać !!!
          6.56
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 12:29
        Już po ptokach...
        Nie zdałam. Wyłożyłam się na parkowaniu.
        Z tym miałam największy problem i stres mnie zjadł i doopa.
        11.10 w środę mam kolejne podejście, też na 8:30. Może tym razem się uda...
        Muszę coś ugotować.
        Pozdrawiam 😘
        12:29
        • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 14:01
          Pierwsze koty za płoty, będę trzymać kciuki 11. Pocieszę Cię, że ja nawet do parkowania nie dotarłam na egzaminach wink
          14:01
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 15:35
          Ja też nie zdałam za pierwszym razem. Ani za drugim... Pokonał mnie placyk manewrowy. Za pierwszym razem krzywo zaparkowałam tyłem w kopercie, za drugim zgasł mi podczas ruszania pod górę. Więcej grzechów nie pamiętam. Będzie dobrze, zdasz!

          15:34
          • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 16:05
            No jak ja zdawałam to był już tylko łuk i górka. Ale na mieście za pierwszym razem ogólnie jechałam za wolno, a poległam na skręcaniu wink najpierw źle wyjechałam, bo nie od razu na lewy pas, a był zbyt krótki, żeby zmienić, a potem ze stresu źle się ustawiłam na rondzie i było po ptokach. Za drugim jechałam już pewniej, ale poległam na perfidnym wyjeździe pod górkę - wychyliłam się żeby zobaczyć, czy mogę wyjechać, jednak nie mogłam, chciałam się schować, ale się stoczyłam no i było po ptokach. Ale w sumie żal przykryła ulga, że nie przywaliłam w samochód za mną. Na kolejne razy brakło mi czasu i w sumie zapału też...
            16:05
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 17:13
            I takie pierdoły...
            Rzadko parkuję na kopercie bo mi się nie chce. Umiem. Ba, takim małym autem to w ogóle pikuś, ale jak widzę prostopadłe to jadę prosto tam.
            A do ruszania pod górkę mam wspomaganie i mogą mi górki naskoczyć. Wrzucam jedynkę, puszczam sprzęgło o mam tyle czasu na wciśnięcie gazu, że mogłabym se usta uszminkować w międzyczasie.
            A'propos czasu - 17:13
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 19:06
          Nie martw się, ja za pierwszym razem oblałam na łuku, za drugim na parkowaniu, a za trzecim na też. Za czwartym zdałam, jeżdżę od wielu lat wszędzie, codziennie, blisko i daleko.
          Musisz trochę doświadczenia zdobyć. Nie masz kogoś, z kim można pojedzić spokojnie na jakimś placyku? Albo dodatkowe godziny wziąć?
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.10.17, 01:11
          Nie martw się, ja robiłam dwa podejścia i potem już zrezygnowałam smile Też oblewałam placyk. Znaczy, za pierwszym razem prawie wyjechałam, ale podobno wzięłam za ostry zakręt.
          Spokojnie, jak nie teraz, to później.

          01:11
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.10.17, 21:32
      2471

      Muszę pochwalić królewnę - przynosi z nowej szkoły same dobre oceny. W poprzedniej było słabo....
      I odkryłam dziś że ma już większe giry niż ja! Szok.

      W robocie wszyscy mili i życzliwi. Jakby nie oni. Jeszcze trochę i będę żałowała odejścia...
      Albo i nie wink

      21:32

      • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.10.17, 01:12
        Chwali się bardzo smile

        01:12
Pełna wersja