Która Godzina.... Znów - 4.0

    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 01:06
      UTC/Zulu 23:00
      Kto ma sobotę to może skorzysta z Dnia Quiche Lorraine? Albo pomyśli ciepło o Elizie Doolittle w jej dzień? Albo posprząta rzekę w okolicy bo to w końcu Narodowy Dzień Sprzątania Rzeki. Albo się ukulturalni róznorako w Dzień Wolności Kulturowej?
      Kto pomiędzy sobotą i niedzielą to może na Nocy Muzeów szaleje? suspicious Kolejki, nie?
      A w niedzielę mamy: Światowy Dzień Kosmosu oraz Światowy Dzień Różnorodności Kulturowej. A specjalnie dla ematek odnotowuję, że także Dzień Macochy tongue_out Historycznie? Szesnastoletni Otton III został Cesarzem Rzymu (hm... może to idol Ptysia był? suspicious) Lindbergh doleciał przez Atlantyk do Paryża (solo!). Urodziny obchodzi Platon. A imieniny Ryksa. Tyż ładnie.
      Wypoczynkowej niedzieli, niechaj baseny się napełniają, słońce świeci, a trawa rośnie. Uwaga na burze z gradem!

      Moje odkrycie dnia: na ból głowy pomagają mi... dźwięki planet. NASA wydała kolekcję.
      Chłop stwierdził, że albo to dlatego, że to biały szum w wydaniu doskonałym, albo to odgłosy z domu i mnie relaksują wink
      01:06
      • sbczcz Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 05:49
        czesc i czolgiem
        W kuchni w malej pipidowie w Missouri pachnie placek drozdzowy i radosnie rozmrazaja sie krewetki na jutrzejszy din din. Czytam ksiazke o przypadlosciach neurologicznych i blogoslawie fakt, ze nie mam urojen Alicji z Krainy Czrow. Noce majowe bywaja piekne
        CTZ 22:48
        • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 06:58
          Missouri.. tak mi sie marzy ostatnio wycieczka kilkumiesieczna po US, jakie jest Missouri?
          06:58
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 08:35
            Ale się swiatowo zrobiło w naszym wątku wink
            8:34
          • sbczcz Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 08:35
            Kukurydziano- sojowe. Na zachodzie Kansas City, na wschodzie St. Louis. Ja po srodku. Polonii nieduzo, chwalic bogow plemienia Cherokee. Na polnocy Westboro, na poludniu Springfield. Krowy i muzyka country. Mark Twain i Scott Joplin. Mozna usiasc na dworcu w Kansas City i odkryc miejsca z filmu Papierowy Ksiezyc, najesc sie brzoskwin z sadow w Waverly i nalowic sumow rzece Missouri. Ide spac. Rosna buly na niedzielne sniadanie. Dla mnie hamerykanskie dobranoc- rodzinnemu Poznaniowi dzien dobry.
            CTZ 1:34
            • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 12:00
              Polonii niedużo ale Warsaw mają, cwaniaczki wink
              "Show Me State" smile
              Witamy w wątku słodko - pierdzącym, jak to zostało określone wink
              UTC+2 samo południe
            • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 14:17
              Poznań się wita wink

              2:17
            • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 22:04
              pieknie smile no to chyba zaczne o tym Kansas marzyc, a przy okazji sobie sprawdze gdzie to jest wink ech, tyle by czlowiek chcial zobaczyc... kissy europejskie
              22.04
      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 06:57
        Chlop ma fajne poczucie humoru smile urodziny Platona, to chyba je uczcze odswiezajac pamiec tresci jego dziel, przyda mi sie wyjscie z jaskini wink piekne te dni wspominkowe, publikuj dalej!
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 10:26
        Z tego zestawu mogę poświętować dzień quiche lorraine. A nie miałam pomysłu co na obiad...

        10.28
      • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 11:54
        11:52
        Z tego wszystkiego zapomniałam, że wczoraj był Dzień Levisów 501®. Chociaż dzisiaj te levisy to z przeproszeniem ściereczka nie dżinsy chlip chlip sad
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 12:00
          Mnie zaintrygowały te dźwięki planet. Ciekawe czy leczą też inne bóle. Duszy, na ten przykład. I czy to jest podprogowy przykład od ufoludków, wyższej inteligencji znaczy. Lubię dobre dźwięki, teraz słyszę jakieś ptaszątko. A w tle idiota na motocyklu, fuj.

          12.00
          • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 12:37
            Na leczenie bólu duszy to polecam utwory o nastepujących częstotliwościach:
            396 Hz – Liberating Guilt and Fear
            417 Hz – Undoing Situations and Facilitating Change
            528 Hz – Transformation and Miracles (DNA Repair)
            639 Hz – Connecting/Relationships
            741 Hz – Expression/Solutions
            852 Hz – Returning to Spiritual Order
            963 Hz - Re-connects you with the Spirit,
            oraz uniwersalną 432Hz, która oddziałuje na czakrę serca.
            Tutaj więcej o częstotliwościach: https://attunedvibrations.com
            Udostępniają darmowe próbki, można posłuchać - w dziale Free Solfeggio Tones (nie słuchać prowadząc pojazd lub obsługując maszynerię).
            12:37
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 18:15
              Ciekawe jaka częstotliwość jest dobra na PMSa. I na MSa. Bo PMS to już miałam kilka dni temu.
              Wiem!
              Na moją przypadłość najlepszy będzie kieliszek czerwonego i Joaquín Sabina.
              18:15
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 12:45
            To pewnie jakieś szumy, mnie wszelkie szumy dobrze robią, włacznie z pralką. Moze też jestem kosmitką? wink

            12:45
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 13:01
              Ja też lubię. No i morze lubię, do rozważenia, czy da się jakieś morze pod nasz zamek podciągnąć, ewentualnie letnia rezydencja ?
              Chociaż szumy wiertarki i młota pneumatycznego i innych pił łańcuchowych robią mi straszną krzywdę. Wręcz ból fizyczny a chęć uduszenia bzyczącego to już zawsze, resztką sił powstrzymywaną.
              Idę koić nerwy muzyką smile

              13.01
              • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 13:11
                ej, to zamek nie ma dostepu do morza??? sad choc maly dostepik, malutka plaza, bede sobie tam siedziala z lopatkami, grabkami i wiaderkam i caly dzien budowala inne zamki wink
                mnie szum morza bardzo uspokaja ale taki juz ocean to jest zdziebko nadto. gdy bylam nad nim ostatnio, i to naprawde blisko, obudzilam sie w nocy spanikowana ze tsunami nadciaga, tak ten huk byl silny. no cudowna noc to byla, nie powiem. ale juz widok oceanu uwielbiam
                13:10
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 13:43
                  Zamek ma wszystko!
                  Pustynię, łąki, góry, morze i ocean. Rano można robić wyścigi psich zaprzęgów, lub po prostu paradować z całkiem nową mufką, a po obiedzie posiedzieć na plaży w bikini.
                  13:43
                  • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 17:12
                    Albo nago! A najmniej topless, po plazy zas paraduja piekni, idealnie wyrzezbieni giermkowie, w okularach dla co wybredniejszych ksiezniczek wink
                    17:12
            • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 13:27
              >>To pewnie jakieś szumy
              Nie szumy. Muzyka. Misy tybetańskie. Chorały gregoriańskie. Ommm i podobne.
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 13:39
                Misy tybetańskie jako dźwięki z kosmosu?!? O matulu... Gdzie ta Nasa doleciała? big_grin
                13:39
                • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 14:10
                  A-nie-nie. To dwie osobne kategorie.
                  Dźwięki z kosmosu to rzeczywiście szumy i pobrzękiwania tudzież westchnienia wink
                  Te leczące bóle duszy, o które Gama pytała, to dźwięki "dźwiękowe": muzyka, misy, takie wibrujące jakieś.
                  14:10
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 14:48
                    O ! Czyli mam pomysła na terapię dla duszy !
                    1. Zamek z fanaberiami.
                    2. Dźwięki z kosmosu.
                    3. Dźwięki ziemskie terapeutyczne.
                    4. Masażysta, może być kilku, bo plecki bolą oj bolą.
                    4. Zooterapia - psy i łowiecki, i konie też. Te ostatnie mogą być z jeźdźcami. Ale wzrostu niedżokejskiego

                    Serio to mam dziś dosyć, niedziela, słońce a mnie krzyż boli, jak jakiś głupi. Pewnie znowu jakiś durny ruch zrobiłam i mam za swoje sad
                    Co za marnacja niedzieli !

                    14.48
                    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 17:04
                      Wszystko oprócz punktu ostatniego biorę.
                      Morze ma być ze sztormem.
                      17:04
                      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 17:14
                        Punkt ostatni jest podstepnie polaczony z punktem przedostatnim, no chyba z masazysty nie zrezygnujesz suspicious
                        Morze dla mnie moze byc w dowolnej wersji wink
                        17:14
                        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 18:31
                          Wiesz, ja mam masaż słodkimi stópkami różnych części ciała o porach różnych.
                          Więc perspektywa utraty masażu jest do przeżycia 8-)
                          18:31
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 18:12
        "Kisza" to by mi mógł ktoś zrobić, nie pogardziłabym...

        Prawda na dziś: uczestnictwo w imprezie sportowej z wścikiem miesiączkowym to jest hardkor. Potrzeba naprawdę, ale to naprawdę porządnie dostać po dupie, żeby endorfiny przyćmiły chęć zabicia każdego, kto się nawinie. Znaczy się, żeby - cytując klasyka - plusy przyćmiły minusy.
        No ale w końcu przyćmiły.
        A rano widziałam niesamowite halo słoneczne.
        18:12
        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 18:31
          A to nie jest tak, że napędzana PMSem osiągasz lepsze rezultaty? suspicious
          18:31
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 18:45
            Nie, pałera to mi daje wk*rw codzienny: praca i takie tam, wtedy latam. Najlepsze efekty osiągam jak sobie EXa przypomnę. Ale PMS jest tak irracjonalny, że wszystko urasta do rangi przeszkody, która próbuje powstrzymać mnie przed dotarciem na metę.
            Ale dotarłam i to zaledwie 9 minut po pierwszej zawodniczce.
            Nieskromnie powiem, że ze dwie minuty straciłam na dokręcanie siodełka, bo się czemuś poluzowało.
            18:45
            • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 18:48
              No to gratulacje! <brawo>
              a Ty po szosie szusujesz czy MTB? suspicious
              18:48
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 18:54
                MTB wyłącznie. Kiedyś mnie ciągnęło do szosowego ze względu na zasięg, że można sobie przy okazji fajnie pozwiedzać, ale nie cierpię samochodów (ostatnio zresztą bardziej, mamy jakąś falę pijanych kierowców zabijających cyklistów) i mi przeszło. Turystykę mogę uprawiać i po górskich ścieżkach.
                18:54
                • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 19:35
                  Mnie z szosowania wyleczył stan nawierzchni uncertain zwłaszcza jak się poruszałam po okolicznym zakuprzu
                  a w sumie rowerem MTB można i po szosie suspicious
                  jeszcze raz gratulacje!
                  19:34
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 19:11
              Gratuluję! Chciałam coś pisac o wieńcach laurowych, ale mi się przypomniało ze to w Grecji... Chrzanić zatem laury, bierzmy wino i wypijmy za ten sukces! wink
              19:11
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 19:17
                Czekaj czekaj, to jeszcze nie był TEN rajd.
                Ale wino zawsze warto otworzyć wink
                19:17
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 19:28
                  W winie prawda ! Gratulacje.
                  Skoro byłaś defakto siódma smile, to podium było w zasięgu.

                  Upiekłam ciasto z rabarbarem, okropne, nie wyszło mi chociaż przepis stary w wypróbowany. Biedna rodzina pożarła pół blachy, pewnie z braku laku sad.
                  Naprawdę dziwne wyszło.
                  Dajta przepis jakiś dobrzy ludzie ! Powtórzę za klika dni. Kocham rabarbar !
                  19.28
                  • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 20:05
                    A może być pełnoziarniste? Bo jak tak, to ja mam przepis smile.
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 19:29
                  Oj wiem, że nie TEN ale i tak nalezy to oblać. Szczególnie, że z PMS!
                  19:28
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 20:08
              Kalafiorku, ty już to pewnie pisałaś, ale jak to się stało, że zaczęłaś jeździć? I jak to się robi w praktyce? Bo przecież nie jest tak, że wsiadasz na rower i robisz maraton MTB, jak wygląda takie rowerowe raczkowanie? Pytam, bo ja jeździć lubię, ale jestem rowerowym mieszczuchem i wizja pokonywania pagórków i tras mocno terenowych mnie przeraża, a może i miałabym ochotę (i mam gdzie).

              20.09
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 20:31
                Samochód mi się zepsuł i zaczęłam jeździć do pracy big_grin
                Powoli, powoli, przechodziłam z nadrzecznej ścieżki rowerowej na polne drogi, a z polnych dróg na ścieżki.
                Każdy kolejny krok wymaga podszkolenia techniki, bo mniej stabilnie i łatwiej upaść. Ale jeśli o kilometry chodzi, to bardzo szybko robi się postępy, nawet jeżdżąc wyłącznie w weekend, co weekend widać różnicę, oczywiście do jakiegoś tam poziomu. Przejście poza ten poziom wymaga już systematycznych treningów.
                Technikę zaś można podszkolić na kursach, ale i w necie youtube jest masa filmików (na przykład kanał Global Mountain Bike Network) i artykułów - one w większości są dla wariatów robiących downhill, ale ich rady się przydają, bo w końcu mają jeszcze trudniej iż zwykły "biker".
                No i tu jest Biblia techniki MTB:
                belovlas.narod.ru/extreme/books/mastering_mtb_skills_2nd_ed.pdf

                I przede wszystkim trzeba brać się za wyzwania i (brrr, nie cierpię tego określenia) wychodzić ze strefy komfortu, mając na uwadze wyuczoną technikę. Ćwiczenia na zręczność jak przy wielu innych sportach, wplecione w przejażdżkę. Potem już wychodzi samo a każda przeszkoda staje się okazją do przekonania się, że faktycznie, nad korzeniem można przeskoczyć i całkiem to fajne smile

                20:31
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 20:37
                  Kilometrów się nie boję, przerażają mnie przewyższenia (fakt, że w 95% jeżdżę na rowerze miejskim, w miejskiej "geometrii" a to nie sprzyja pedałowaniu pod górę wink).

                  20.38
    • kosheen4 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 20:33
      W wątku urodowym było o nadmiernym opalaniu i odbijaniu okularów na twarzy... sezon szwędania się w pełni, znowu to zrobiłam. poszliśmy sobie dzisiaj na parogodzinny spacerek do latarni morskiej Beachy Head, o tu: pl.wikipedia.org/wiki/Latarnia_morska_Beachy_Head

      odrobinę podżyłam, bo kiedy dotarliśmy pod latarnię okazało się że źle popatrzyliśmy na godziny pływów i właśnie zaczynał się przypływ, a po drodze jest kilka miejsc w których można zostać odciętym pod klifem. zagęściliśmy ruchy i jeszcze raz oszukaliśmy przeznaczenie wink przyjemna niedziela!
      • kosheen4 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 20:34
        ps. 19.34 oczywiście
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 21:06
        Ale tam pięknie!
        Ja dziś wylazłam z domu na dłużej, pierwszy raz od tygodnia. Aż mi sie w głowie zakręciło od nadmiaru tlenu wink
        Szłam sobie z psem jakimiś krzaczorami, jakies tablice mijałam, potem szlaban na drodze, potem szłam wzdłóż drutów kolczastych i całkiem nispodziewanie znalazłam się na terenie jednostki wojskowej. Na szczęście nikt do nas nie strzelał, wyszłam sobie dumnie przez główna bramę z miną jakbym tam codziennie chodziła.
        21:06
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 21:38
      Jak to mówią: nie chwal dnia, przed zachodem słońca...
      Dziś się dowiedziałam, że mają powtarzać Teściowi badania m.in wprowadzanie kamerki do płuc etc.
      Już mi się włączyła czerwona lampka i czarne myśli się kłębią.
      Skoro go przebadali i powiedzieli, że jest wszystko dobrze(?) to dlaczego znowu powtarzają wszystkie badania?
      Teść czuje się dobrze, tzn bez zmian.
      Może chcą się upewnić na 100% że to nie rak?
      Żeby tylko nie okazało się, że pierwsza diagnoza była błędna i powtarzają badania, że jednak coś tam jest...
      Jestem taka zdenerwowana i płakać mi się chce. Na niczym nie mogę się skupić, myślę tylko o tym, żeby Tata (Teść) był zdrowy...
      21:38
      • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 21:53
        Popłacz sobie. A potem weź głęboki oddech i pomyśl tak: gdyby mieli wątpliwości czy to rak, braliby wycinki. A kamerki wprowadzają po to, żeby dokładniej obejrzeć - może np. podawali jakieś leki i chcą sprawdzić, jak zadziałało? A może wpadli na jakiś pomysł i chcą sprawdzić, czy się da? Jeśli podejrzewa się nowotwór normalne jest ciachanie nożem wycinków, a nie oglądanie. A niech sobie oglądają, nie żałuj im smile

        Przytulam mocno.

        21:53
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 22:08
          Dokładnie - popłacz. A potem popraw koronę i zacznij produkować pozytywne myśli, jeśli cię na to stać, a jeśli nie to pamiętaj, że trzymamy kciuki i inne mięśnie oraz ślemy fluidy.

          22.09
          • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 22:30
            Trzymam mocno kciuki Angeika !!!
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 23:07
          Dziękuję Wam wszystkim. Jak zawsze mogę liczyć na dobre słowo od Księżniczek.
          W sumie Nisar może i masz rację, ale mimo wszystko się boję.
          Żeby było tak jak mówisz...
          Swojego ojca ostatni raz widziałam 15 lat temu, jakoś mu się za mną nie tęskni po rozwodzie z mamą.
          Teść mi go zastępował. To on wkładał mi do buta pieniążek podczas ślubu, to do niego chodzę w dniu ojca.
          Jestem bardzo emocjonalną osobą i trudno mi jest sobie wyobrazić, że coś może mu się stać...
          Kciuki mile widziane i jeszcze raz dziękuję.
          23:07
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 06:50

            Wydaje mi się, że gdyby mieli na uwadze raka to braliby wycinki na histopatologię, a nie zaglądali jak szpak...
            ale i tak trzymam kciuki i przesyłam dobre fluidy!
            6:50
          • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 09:36
            Trzymam kciuki Angeiko. Moze pomysl ze dzis czesto rak to nie wyrok, ze nie taki diabel straszny jak go maluja, a przede wszystkim ze bedzie dobrze. Dodawaj otuchy Tacie, to dla niego pewnie trudny czas. Sciskam
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 10:30
            Trzymam kciuki.
            10:30
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 11:12
            Trzymam mocno !

            11.12
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.05.17, 22:57
        https://demotywatory.pl//uploads/201406/1402646563_1jdhpq_fb_plus.jpg

        Na pewno chcą tylko coś jeszcze pooglądać. Będzie dobrze!!!

        22:57
      • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 12:49
        Trzymam kciuki za Teścia!
        Może ta powtórka badań to element jakiejś procedury medycznej? np. kamerka w jednym płucu, przerwa po zabiegu- wydaje mi się dość inwazyjnym- , kamerka w drugim płucu? Nic nie mówili?

        Mojemu Księciu też nie chcieli zrobić kilku bardziej skomplikowanych badań w tym samym cyklu, kazali poprzekładać terminy.
        Ale w końcu wiadomo- moje kochanie ma naturalne i osobnicze dość dziwne parametry sercowe, które w badaniu wyglądają niepokojąco (jak zawałowe), ale nimi nie są. "Taka uroda" powiedział kardiolog- jeden przypadek na ileś tam tysięcy. A jego zjazdy ciśnienia to był spadek potasu. Uff- jeszcze dla pewności echo serca i jesteśmy w miarę spokojni.
        Wam też życzę spokoju- a Teściowi - zdrowia i dobrych wyników- wytrzymajcie.

        W Książęcym Smoczym Grodzie piękny dzień i Święto Plant- a ja wykańczam przeziębienie- nawet mój osobisty dekret i nie skróci kataru i kaszelkusad Jutro powinno być ok, ale dziś boję się jeszcze wystawiać- wieje!.
        Zatem zamiast zatem pląsać na Plantach, pocieszam się wirtualnymi władcamismile.
        Wróci Książę Małżonek, to może coś przedsięweźmie w kwestii księżniczkowego kataru- jak nie dekretem, to czynem!

        12:52

    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 01:38
      UTC/Zulu 23:30
      Nowy dzień, nowy tydzień smile Międzynarodowy Dzień Różnorodności Biologicznej oraz Międzynarodowy Dzień Praw Zwierząt. Oraz lokalnie: Dzień Sherlocka Holmesa, Dzień Puddingu Waniliowego, Dzień Księgowego i Dzień Zakupu Instrumentu Muzycznego. Łyk historii: Ceylon zamienił się w Sri Lankę, szczątki Kopernika pochowano we Fromborku, a w Irlandii obywatele opowiedzieli się za małżeństwami jednopłciowymi (w referendum). Urodziny Sir Arthura Conan Doyla, Sir Laurence Oliviera oraz well Unabombera.
      A dla tych co mają wciąż stary tydzień: zdążycie zjeśc truskawki ze smietaną, bo to dzień tego duetu oraz wspomnieć założycieli Amerykańskiego Czerwonego Krzyża. A jutro ważne święta w Kanadzie: Dzień Victorii (prawie wszędzie) oraz Dzień Patriotów (w Quebec oczywiście smile)
      Sukcesów w nowym tygodniu, specjalnie kciuki dla teścia Angeiki.
      Miłego dnia wstającym, dobranoc idącym spać.
      01:38
      • sbczcz Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 05:46
        czesc i czolgiem
        koziolek poznanski odsapuje po dniu ambitnym. Na obiad byly zrazy zawijane w lewo i w prawo zez ogorkiem kiszonym wlasnorecznie, boczkiem i cebulka tudziez skorka razowca litewskiego z rosyjskiego sklepu w Sedalia. Do tego kasza (z onego sklepu) gryczana- dziadek Litwin zwal ja tatarczana lub hreczana. Z litewskich specyjalow byl jeszcze chlodnik z szyjkami raczymi i cwikielka z chrzanem. Maz autochton cierpial katusze sopzywajac buraki. Jako rasowy Amerykanin nie rozumie tego warzywa. Przy stole zasiadlam ja zez slubnym mezem u boku tudziez moja byla wykladowczyni pastor(alka) prezbiterianka zez slubnym mezem inzynierem. Obiad poprawiono winem (jako ze woly na talerzach) czerwonym, a zas po poznanskiemu potem- plackiem zez KRUSZANKA i kawa Jacobs- wiwat rosyjski sklep. Zmywarka dziela dokonczyla. Pastor(alka) przyniosla truskawki, smietane mam czyli swietowac bedziem, gdyz czas po temu. Z Czerwonego Krzyza to tylko Clara Barton mi sie po glowie placze- teorie pielegniarstwa wszak trzeba bylo sobie w leb wbic mlotkiem gumowym. Truck z goscmi wytoczyl sie sprzed domu kolo 6 wieczora i mozna bylo usiasc z krolem Sobieskim w ogrodzie palacowym i podziwiac ziele bujnie porastajace ogrodek- kosiarka potrzebuje czegos nowego w motorze i czesc owa ma przybyc we czwartek. angeika- badz dobrej mysli, cokolwiek sie dzieje.
        Placek drozdzowy miedzynarodowy, pieczony w krajach 8, ze sprzetow potzreban miska ze sczelnym zamknieciem
        ciasto- pol litra mleka, 3 jaja, pol kosty masla, 1 kubek cukru, 3 i 3/4- 4 kubki maki pszennej, kopiasta lyzka drozdzy suszonych (najlepiej chlebowej), aromat po uwazaniu+ owoc jakowys na wierzch. W garnku podgrzac mleko z maslem, wsypac cukier i wymieszac do rozpuszczenia cukru w cukrze. Do jeszcze cieplej masy wbic jajca i wybeltac. W misce wymieszac make z drozdzami, dolac reszte i wmieszac. Ma byc dosc geste ale luzne i klaskac jako biust pod prysznicem. Miske zamknac i wstawic do zlewu z goraca woda. Po 40 min otworzyc- odgazowac i powtarzac jescze ze 3 razy. Na blaszke wlac ciasto, porzucac artystycznie owoc i ozdobic KRUSZANKA- druga polowka masla, 3 garsci maki i 3 garsci cukru. Wymieszac, zagniesc- fertyk. Piec w 180C jakies 45- do1 h. I jesc nawet cieple. Bolow brzucha, skretu kiszek i ku kakatuarowi pedzenia nie stwierdzono po spozyciu cieplej drozdzowki.
        Z corka pogadalam na Skajpiszonie- lat 24 prawie, dziecieciem juz dojrzalem jest prawie iw Poznaiu rezyduje. Jutro wolne, wiec rozkoszujmy sie dniem bez zobowiazan- moze nawet po poludniu krol Sobieski na audiencyje wstapi na ogrody Cysarzowej Poznanskiej.
        Amerykanski Czerwony Krzyz- Clara Barton oko puscila z teorii pielegniarstwa i znikla w odmecie wiedzy pozostalej. Ponoc ladnych pielegniarek w szeregi nie przyjmowala- uwazala urode za atut zbedny dla niesienia poslugi cierpiacym.
        Ze Sri Lanki aka Cejlonu mialam pacjenta, co we mnie butami rzucal i od ktorego ucieklam, kiece zakasawszy i firme uswiadamiajac,ze reke i buta na mnie podniosl- mieszkal w Harrow londynskim.
        Ku lazienkom cesarskim podazam, potem ku lonicy, gdzie Jasnie Pan Cysorz juz pochrapuje slodko, ablucyje ukonczywszy. Swiatu spokoju, sobie snu urzekajacego, Poznaniowi i krolewnom za oceanem zdrowia ciala, ducha, a i wiatrow korzystnych Cysorzowa winszuje.


        • sbczcz Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 05:47
          Cysorzowa zapominaial i dodaje CTZ 22:47
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 08:15
        U mnie dzis dzien zakwasow, otarc w miejscu strategicznym (cholerny sznureczek od tampona) oraz pojde na saune.
        8:15
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 11:08
      Poniedziałek. Brrr. O 5 syn starzy - rzygu rzygu, jelitówka mode [on]. No to przepadło mi dziś spotkanie z wychowawczynią - a już się na nią ostro zasadziłam, więc oby mi para nie spadła do nowego terminu spotkania.
      Zrobiłam chyba przykrość szefowej rehabilitatowni do tego. Dziś mi mówi, że od stycznia będzie oddział przedszkolny (przedszkole specjalne, dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie i ruchowo)u nich (teraz jest żłobek integracyjny) i że mam zgłosić syna. A ja mówię, że nie, bo chcę, żeby poszedł do normalnego przedszkola z podziałem na grupy wiekowe itp. i widziałam, że mina jej zrzedła. Zwłaszcza, że nasz rehabilitant mówi, że młody spokojnie ruchowo ogarnie - i że za jakiś czas tylko śladowo będzie u niego - o ile będziemy ćwiczyć (wiadomo).

      No nic.

      No i co na obiad?! Rety, jak mnie to gotowanie ostatnio przytłacza.

      11:08
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 20:46
      Dostałam dziś umowe na czas nieokreslony. Oraz podwyżkę. Powinnam się cieszyć, ale czuję się tak bardzi nie na miejscu, że nie potrafię. Nawet nie umiem myśleć o tym jak o dowodzie na to ze zostałam w jakis sposób doceniona. Ilośc błędów jakie robię i ogrom mojej niewiedzy mnie dobija. Moja głowa produkuje setki argumentów "po mojej liniii" :
      "co z tego, ze czas nieokreslony, tak czy owak w każdej chwili mogę dostać wypowiedzenie z tym samym okresem", "podwyżka nie oznacza zadowolenia z mojej pracy, po prostu specjaliści po okresie próbnym tyle tutaj zarabiają". W efekcie zero satysfakcji.
      Szczególnie, że cała podwyżkę, której jeszcze nie zarobilam już wydałam ("mamo spodenki sa na mnie za małe"; "mamo kurteczki nie mam", "mamusiu buty mnie cisną") wystarczyło jedno przejście po Magnolii.
      Na dodatek jest mi okropnie smutno z powodu Wodeckiego. Siedzę, słucham, sączę procenty...
      20:46
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 21:23
        Mid.week !!!! ( krzyczę !)
        Chcą Cię, bo się poznali na kompetencjach i na księżniczce. Nie kombinuj, innego wyjaśnienia nie ma.
        Sącz procenty, opłakujmy Wodeckiego, bo drugiego takiego nie będzie. Bardzo mi pusto po tej wieści, choć to znajomy z ekranu. Ale dobry i lubiany znajomy.


        21.23
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 21:37
          A ja dodam, że pewnie do tego widzą, jak szybko się uczysz i jak dobrze dałaś sobie radę z audytem, mimo, że rzucili cię na bardzo głęboką wodę.

          A jak mimo to nie umiesz się cieszyć, to zawsze my możemy cieszyć się za Ciebie wink.

          A ja nadal się uczę. Przypomniałam sobie dobre studenckie i doktoranckie czasy. Że też mi się chciało przez tyle lat...

          21.38
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 21:57
            Ja tak z Mid.weeka jestem bardzo dumna.
            Nasza krew !
            21.56
            • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 22:01
              a jak midweek nie zmieni myslenia to ksiezniczka nie ksiezniczka ale baty dostanie. Przeciez ten pracodawca to zrobil deal zycia, nie dosc ze madra babke wzial to jeszcze taka z niebieska krwia! a troche powazniej - midweek swietnie sobie radzisz i prosze to sobie powtarzac chocby i sto razy. Go, girl!
              22.00
              ps. chyba sobie sprawie koszulke "nie plakalam po wodeckim", ech, szkoda faceta ale jako artysty w ogole go nie znalam
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 06:04
                big_grin
                właśnie się zobaczyłam pod pręgierzem!
                Powtarzam, powtarzam i powtarzam.
                Ale ja nie jestem stworzona do TEJ pracy. No nie jestem w stanie, mimo robienia na 100%, nie popełniac błędów sad Ja jestem od - to załatwić, tam zoragnozować, jak coś się dzieje to zgasić pożar, zaplanować. Dziubdzianie się w szczegółach i szczególikach mnie przerasta. No i mam samopoczucie jakie mam.

                Ale dzięki wielkie za każde dobre słowo wink
                6:04
        • kosheen4 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 22:39
          > Sącz procenty, opłakujmy Wodeckiego, bo drugiego takiego nie będzie. Bardzo mi pusto po tej wieści, choć to znajomy z ekranu. Ale dobry i lubiany znajomy.

          przypominałam sobie dzisiaj anegdoty jakie opowiadał p. Wodecki. swój chłop był z niego, no i niestary facet.
          wolę go wspominać śmiejąc się.
          mam wrażenie że jest tak powszechnie ludziom łyso, bo zapadł się spory kawał przeszłości/dzieciństwa/młodości. odgłosy dzieciństwa to ścieżka dźwiękowa "Koncertu życzeń", a między gratulacjami diamentowych godów dla państwa X słyszę właśnie Zbigniewa Wodeckiego: "z tobą chcę oglądać świat..."
      • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.05.17, 22:21
        >>Powinnam się cieszyć, ale czuję się tak bardzi nie na miejscu, że nie potrafię. /.../ Moja głowa produkuje setki argumentów "po mojej liniii"

        Eee ja przepraszam, że tak wprost i bez owijania w bawełnę powiem: brzmi niepokojąco depresyjnie sad Masz z kim pogadać?
        22:21
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 06:05
          niepokojąco depresyjnie to ja brzmiałam rok temu, teraz to .....pfffffff luuuuzik wink
          6:05
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 08:14
            Ale wiesz - praca idealna dla księżniczki to zarządzanie zamkiem/zamkami, planowanie podróży, przyjęć, rautów i bali. Do tego logistyka z sukniami, przymiarki, dyspozycje biżuteryjne.
            Do tego to wszystko przy zasobnym skarbcu.

            Cała reszta zawodów zawiera w sobie upierdliwość, odpowiedzialność, presję czasu/szefostwa i innych niedoskonałości, w różnych proporcjach.
            Jak ktoś ma szczęście to upierdliwości nie przesłaniają życia i można dla chleba robic czasem rzeczy nieidealne. Staramy się, ale najczęściej nie ma czasu na dopieszczanie perfekcyjne, musi być - najlepiej jak to możliwe w danym momencie.
            Wiem, perfekcjonistki mają przechlapane. Zawsze by coś poprawiły, ale nawet najidealniej wykonana praca nie będzie mocniej doceniona niż ta wystarczająco dobra dla szefostwa.
            Jesteś tam nowa a radzisz sobie, będzie lepiej i łatwiej jak przestaniesz od siebie wymagać więcej niż wymagają zwierzchnicy. Zobacz ilu w robocie spotyka się zachwyconych sobą leserów, perfekcyjnie udających zarobienie po kokardkę.
            A Ty pracujesz uczciwie. Może nie jest to praca marzeń, ale plusów dodatnich ma wiele. No i doceń siebie, bo we Wrocku pręgież jakby zachowano na takie okazje wink.

            08.14
          • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 10:56
            >>teraz to .....pfffffff luuuuzik
            Aha. To znaczy, że krzywa idzie w górę? suspicious
            To najważniejsze smile
          • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 22:47
            Wszystko będzie dobrze. Jesteś mądrą, zdolną kobietą i sobie poradzisz.
            Popraw koronę i głowa do góry smile
            22:47
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 11:58
        Coz ja Ci napisac moge. Glowa do gory! Sama widzisz, ze sobie pierdoly wmawiasz.
        Wodeckiego strasznie mi szkoda sad
        11:58
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 01:08
      UTC/Zulu 23:00
      Księzniczki zza południka zero maja jeszcze trochę czasu na wspomnienie Harveya Milka albo bryknąć nad morze bo to Dzień Morza, najlepiej w czymś czarnym i ponurym bo Goth Day trwa.
      A jak już wtorek? To prawie połowa tygodnia! wink Dzień Spedytora i Dzień Żółwia. Kto to ostatnio zwierzaka domowego szukał? suspicious Bierz żółwia i na sto lat masz z głowy 8-) Dziś także Światowy Dzień Choroby Crohna. Można coś zapalić, by uczcić? suspicious
      Co tam w historii? Wredni Burgundzi porwali Joaśke D'Arc i sprzedali Angolom, rozpoczęła się Wojna Trzydziestolenia, Bonnie & Clyde zakończyli swe barwne życie, a także powstała RFN (ta po wojnie, nie po murze).
      Dobrego dnia tym, co wstają.
      Dobrej nocy, tym co idą spać.
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 06:12
        Dzień morza! No to postanowione, wieczór spędze w kąpieli z solą magnezową. Poszukam na YT szumu fal do kompletu. Niestety na wyskok na plażę mam ciut za daleko.

        Od dziś zostaję sama z psem - królewna jedzie na zieloną szkołę. Będę jadła byleco, sprzątała bylejak, i ani razu nie włączę pralki!
        6:12
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 08:26
          Dzien tyrania. No ale zly humor minal. Rajd jak sie okazalo skonczylam na pozycji 4 o marne 2 minuty za liderka. Gdybym wiedziala to bym poleciala ktoras sciezke w stylu kamikadze.
          8:26
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 09:13
            Mogłabyś też odpuścić poprawianie siodełka - nie straciłabyś dwóch minut, a jakbyś nie miała na czym siedzieć, to sznureczek by cię nie otarł wink.

            Postanowiłam zrobić sobie dzisiaj wagary. Mam robotę komputerową, więc zasiądę z lapkiem na balkonie, będę sączyć herbaciany koktajl i w przerwać miziać koty.

            9.14
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 09:37
              Hehe, swieta racja. Ale balam sie, ze mi odpadnie i jak przygrzmoce ksiezniczka w sztyce to bedzie problem. Bezpieczwnstwo über alles.
              Amante jaki dumny ze mnie big_grin
              9:37
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 09:52
                Mądry chłopak z tego Amante.

                A mnie pokarało. Za oknem szaleje kosiarz - nie dość, że hałas wyklucza pracę po tamtej stronie mieszkania, to jeszcze lokalne stężenie pyłków wzrosło tak, że nie mogę przestać kichać. Chyba jednak pojadę do pracy ;p.

                9.53
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 16:49
      Nie było mnie chwilę...
      Zmarła moja babcia sad Już jest po pogrzebie. Była bardzo chora.
      Smutno mi, nawet jeśli rozumiem, że taka jest kolej rzeczy.
      Mam nadzieję, że tam, gdzie jest, jest szczęśliwa.

      16:49
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 16:58
        Współczuję.


        16.57 smutno się zrobiło jakoś, co chwilę informacja, że ktoś odszedł. Dziwny czas
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 20:41
        Bardzo mi przykro.
        Szczerze współczuję.
        20:41
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 21:02
        Przykro mi. Wyrazy współczucia.

        21:03
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 21:13
        Przykro mi Marusiu bardzo sad
      • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 23:02
        Nic mądrego nie powiem.
        Bardzo mi przykro sad

        23:02
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 23:04
      HURRRA!!!
      Teść nie ma raka. To już pewne. Jutro może wypiszą go do domu. Wciąż musi przyjmować leki i wrócić na kontrolę, ale na szczęście nowotwór wykluczyli. Jestem taka szczęśliwa, że nie macie pojęcia. Świętuję właśnie przy winie i przymierzam się do drugiej lampki. A przy mojej "twardej" głowie trzeciej mogę nie dożyć big_grin
      W głębi serca miałam nadzieję, ze jest wszystko dobrze, ale strach i tak był ogromny.
      Najlepiej mój mąż do mnie mówi. Ja się popłakałam z radości jak tata zadzwonił, a mąż tylko: " wiedziałam, że jest zdrowy". Z takim stoickim spokojem. Ja myślę, że on wszystko wypierał i w ogóle nie przyjmował do wiadomości, że tacie jednak coś może być...
      Strasznie się cieszę, że mąż miał rację.
      Zdrówko Księżniczki big_grin
      23:04
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 23:06
        Co za dzień - u Marusi tak na smutno, a u Ciebie tak radośnie. Widać równowaga musi być.

        Marusi współczuję i przytulam, a z Tobą się cieszę - świetna wiadomość smile.

        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 23:07
          A, oczywiście - była 23.06
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 23:07
        *wiedziaŁEM
        Wino już działa big_grin
        23;06
      • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.05.17, 23:10
        Dobre wieści smile

        23:10
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 06:38
        No i wspaniale! Nie ma to jak dobra wiadomość na dzień dobry smile

        Zazdroszczę męzowi podejścia, ja to się musze naprzejmować, nadenerwować i za chorego i za siebie i jeszcze na dwie osoby by mi emocji wystarczyło. Nawet nie chcę myślec, że mój tata choruje poważnie. Taki jest kochany - wczoraj przyjechał do mnie z gorącym obiadem w garnku, owiniętym ściereczką i zapakowanym w worek - zebym ciepłe zjadła...

        Kawa, nie ma to jak ciepła kawa po porannym spacerze.
        Wczoraj było gorąco, a dziś wicher hula i pachnie mokrym lasem.
        6:38
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 08:14
        Super!! Bardzo sie ciesze smile
        8:14
      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 17:00
        Angeika, bardzo sie ciesze! Taty zdrowiem, Twoim spokojem, nawet Twojego meza stoicyzmem smile moze chlop mial lepsze przeczucia, moze podczytuje forum i stad ta pewnosc smile w kazdym razie, fajna wiadomosc.
        17:00
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 11:36
        Super wiadomość!! smile

        11:36
      • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 12:51
        Doczytałam- cudownie!!
        Ściskam!!!

        12:54
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 16:11
          Dzięki smile
          Dla Twego Księcia też dużo zdrówka i pozytywnej energii.
          16:10
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 01:16
      UTC/Zulu 23:10
      Komu wtorek, temu jeszcze Dzień Mordoklejki przysługuje albo Lucky Penny - może się trafi wink
      A komu środa, temu po lunchu krócej do weekendu niż dłużej smile Europejski Dzień Parków Narodowych - pochylmy głowy, póki jeszcze jakieś parki mamy. No i Dzień Ślimaka. Tak, spożywczego uncertain Osobiście preferuję Dzień Szparaga, Dzień Brata, Dzień Jerozolimy albo Dzień Łowcy Rupieci (gry, nie zbieractwa).
      Dzisiaj rocznica opublikowania przez Kopernika dowodu na to, że Ziemia krąży wokół Słońca będącego w centrum, powstał Kościół Metodystów, Mors nadał pierwszą wiadomość za pomocą kropek i kresek, a w Bostonie odbył się pierwszy w Ameryce wyścig rowerowy. No i pierwsza kobieta odbyła lot z Europy do Australii. Brawo Amy Johnson!
      Udanego dnia Księżniczki, oby był weselszy niż wczorajszy smile
      01:15
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 08:17
        Najbardziej podoba mi sie Mors.
        U mnie dzien rozliczenia podatkowego, US udaje ze nie wie, ze wynajmuje mieszkanie w zwiazku z czym musialam sie pofatygowac. I tak zamiast w pracy, pije sobie kawke w barze a miasto budzi sie do zycia.
        Na stopach mam skarpetki i sandaly, bowiem rano jest 5 stopni a po poludniu 30.
        8:17
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 08:32
        Biorę dzień szparaga. Koniecznie zielonego.

        Coś nie umiem strząsnąć snu z powiek...

        8.33
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 16:54
          Chyba poszłam w świętowaniu za daleko - na obiad były szparagi z patelni i... nic. Księżniczka zbulwersowana usmażyła sobie do tego jajko, zlitowała się też nad ojcem. Karcące spojrzenie znad patelni z jajkami - bezcenne wink.

          16.55
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 16:59
            Też mam zielone, zrobię sobie z jajecznicą na kolację.
            16:59
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.05.17, 18:39
              Ha, a ja nie mam ani pół szparaga, bo swietowałam je wczoraj wink

              Dziś miałam szkolenie. Takie informacyjne dla ludzi znających temat z ostatnich zmian w "przepisach". Takie same robiła moja poprzednia firma, trwało oficjalnie 4 godziny, a faktycznie kończyło się po 3. No ale tutaj wszystko jest ...inaczej. Słuchaliśmy więc o historii instytucji wydajacej obowiązujące nas "przepisy". Liznęliśmy tez trochę danych statystycznych - ile owa instytucja ma klientów, ile wydała dokumentów.... Dowiedzielismy się też jakim zmianom ulegały nasze "przepisy" na przestrzeni lat - od 98`... Rózne takie tam arcyciekawe sprawy poruszaliśmy. W sumie trwało wszystko 8 h. Przypominam, że to szkolenie dla siedzących w temacie i chcących być na bieżąco... No... tak to jest jak wazniejsze są wytyczne (szkolenie nie może trwać krócej niż ...h) od czasu klientów.
              Jedna z osób zgłoszonych do szkolenia zaniemogła i jej firma w to miejsce oddelegowała kogos innego. Informuję koleżanikę w biurze, że zabieram imienne zaswiadczenie o udziale tej nieobecnej i ze trzeba bedzie wystawić na inne nazwisko i wysłac pocztą. W odpowiedzi czytam ze mam poprosić o przesłanie pisemnych wyjasnień w tej sprawie. Pomyślałam sobie %$^#$!!!*&* a jutro powiem, że myślałam ze to żarcik smile

              18:39

              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 18:45
                Do samegokońca łudziłam się, że to faktycznie był żart. Ale nie...
                https://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 20:59
                  A usprawiedliwienia od rodziców nie potrzebują ?
                  20.59
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 17:05
                    Dziś usłyszałam pełne wyrzutu "a ta babka ze szkolenie jeszcze nie raczyła się ze mną skontaktować!" big_grin
                    17:04
                    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 17:14
                      Hehe, jajca.
                      Upał.
                      17:14
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 01:12
      UTC/zulu 23:00
      Nie wiem czy cokolwiek się opublikuje, bo mi forum od wczoraj bardziej nie chodzi niż chodzi uncertain
      Ale zobaczmy: dzień dobry wstającym, dobranoc tym, co rzucają się w objęcia Morfeusza.
      Jeśli ciągle macie środę to Międzynarodowy Dzień Tiary (takiej korony, akurat dla Księżniczek) albo Dzień Serwisanta Lotniczego.
      Jeśli już czwartek to Dzień Mleka i Dzień Ręcznika. A także Dzień Zaginionych Dzieci i Dzień Wina.
      Historycznie? Tales przewidział zaćmienie Słońa - może ktoś przed nim też, ale najstarsze zachowane źródło wskazuje na Talesa; Agentyna pokazała Hiszpanii język i ogłosiła niepodległość, a nauczyciel z Tennessee stanął przed sądem za nauczanie teorii ewolucji. Kto wie, może Butler Act znowu wróci.
      Tylko 2 dni do weekendu smile Niechaj szybko zleci.
      Dobrego dnia Księżniczkom życzę.
      01:12
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 08:26
        Do czego to doszlo, ze bardziej noz dzien wina kreci mnie dzien mleka.
        W mojej wsi zmienia nazwe placyku i poswieca go mojej ulubionej grupie rockowej. Szkoda, ze inauguracja w piatek w poludnie, bo wtedy pracuje.
        8:26
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 09:08
        Przegapiłyśmy dzień tiary?! Smuteczek i to poważny, była okazja na nowe tiary, suknie, pantofelki, przyjęcie można było zorganizować sad.

        9.09



    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 11:35
      Ajajaj - zapomniałam się pochwalić szpilkami wink
      Są przecudowne. Ekstra wiosenny kolor, już nie mogę się doczekać inauguracji, ale najbliższa okazja na przywdzianie elegantszych butów to zakończenie roku szkolnego smile także chyba się skuszę (a dzień później wesele).


      https://s22.postimg.org/izihxilz5/szpilki.jpg
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 11:35
        11:35 oczywiście.
      • zuleyka.z.talgaru Gama - pytanie modowe ;) i inne panie 25.05.17, 11:47
        Gama- taka torebka będzie ok? W ogóle nie znam się na torebkach...
        (ma łańcuszek w razie co)

        https://7.allegroimg.com/original/01bb0a/b6eb32be41cd92259a9e040f1547

        11:47
        • jan.kran Re: Gama - pytanie modowe ;) i inne panie 25.05.17, 12:31
          Szpile cudne.Na torebkach tez sie niestety nie znam.

          12.30
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 12:49
        Jezu, piekne. Zaraz bym wskoczyla w kiecke i wyszla sie pochwalic.
        12:49
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 13:35
          Chyba się z mężem na rande wu umówię w tym celu wink bo do obsługi dzieci to wygodniejsze trampki wink

          13:35
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 17:19
        Piękne !!!!!!!!! Właśnie z zazdrości przybrałam taki kolor !
        Torebka też śliczna, paraduj z nią w ręce, ale łańcuszek weź ze sobą, jak już Cię wszyscy zmierzą wink od stóp do głów, przerobisz ją w sekundę na wersję wolnoręką wink. Ale cudny zestaw wybrałaś, pierścień też masz ?

        Jak zrobisz włosy ?
        Będzie wyglądać bosko. Też chcę te buty, szperam i szukam, ale nima. Zresztą ja plebs jestem, właśnie wróciłam po całym dniu w balerinkach, dziady nowe odgryzły mi piętę do kości. Muszę coś zrobić, żeby przestały wygryzać, bo mi cholery pasują do wszystkiego. Czemu nie urodziłam się na szpilkach ? I jak ja zazdroszczę babom ( mam takie koleżanki ), którym buty nigdy krzywdy nie robią, mogą nosić skóry, sztuczności i co tylko bez strat i bólu.
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 17:21
          Z wrażenia na widok szmaragdowych cudeniek zapomniałam o godzinie.

          17.21 Zulejko ! Noś te buty na zdrowie i codzień, niech się nie marnują na żadne wielkie dzwony, szkoda by było smile odbierać sobie takie widoki
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 21:46
          Ryłko miał zielone ale kijowe. Może popytaj w sklepach stacjonarnych - jest szansa, że gdzieś Twój rozmiar leży w magazynie smile

          Włosy nie wiem, albo myślałam coś na międzywojnie albo loki(fale coś w ten deseń). Choć z lokami to nie wiem - mam włosy do końca szyi teraz, więc raczej krótkie. Ostatecznie fryzjerka może mi coś wykombinuje eleganckiego..

          Jakby mi ktoś powiedział kilka lat temu, że się będę jarać szpilkami to bym postukała się w czółko. Na co dzień pocinam w trampkach/balerinach/trekach - bo tak wygodnie. smile Ale szpilki lubię. Nózia w nich tak wygląda, że heeej.

          21:47
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 18:42
        Piękne! Wszystkie matki szczezną z zazdrości jak w nich wystąpisz, a Ty będziesz książęco stąpała między nimi, pozdrawiała lekkim śmiechem i prawie niewidocznym skinieniem rzęsami smile Ale do końca roku daleko, więc póki co księciu w kajecie zapisz termin randki. Niechaj Cię zabierze w tourne po królestwie, takie buty nie mogą miesiąc stac w szafce!
        18:42
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 21:04
          Ależ oczywiście. Randka natychmiast !
          Niech chłop też coś z tego ma ( własna Zulejka w takich butach to nie przelewki wink )

          21.03

        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 21:47
          Kupiłam bilety do teatru big_grin mała czarna i te szpileczki. Omm ommm ommm big_grin

          21:47
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 21:51
            No ! Tak mi trzymać
            Tylko uważajta bo kumpela mówiła, że coś bociany nisko latają smile.
            Baw się dobrze, buty mają się zwrócić we frajdzie noszenia.

            21.51
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 21:34
        Cudowne szpile. Gdyby nie to, że w szpilkach chodzę jak kaczka, też bym sobie takie machnęła big_grin
        Piękne i paraduj gdzie się da, niech inne zazdroszczą wink
        21:34
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 08:08
        Na parkingu pod moja praca stoi motocykl pod kolor Twoich bucikow big_grin
        8:08
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 21:44
      Tata już od wczoraj w domu, więc odetchnęłam z totalną ulga i mogę w końcu skupić się na bieżących rzeczach. Jeszcze raz dziękuje Wam wszystkim za mentalne wsparcie, dobre słowo i trzymane kciuki.

      Od 5-tego czerwca mój mały książę ma kolejną laseroterapie na swoją bliznę pooparzeniową(która jest coraz mniej widoczna smile). A potem postanowiłam się zmotoryzować i zrobić sobie w końcu prawko, bo póki co to mąż jest szoferem.
      Pogoda się popsuła, bo dosyć mocno wiało, ale i tak byliśmy na małym spacerze w poszukiwaniu konwalii majowych. Kocham ich zapach....
      Muszę sobie trochę ich w ogrodzie posadzić. To będę mieć swoje.

      W sobotę moje dziecko dostało zaproszenie na tzw Kinder Party (urodzinowe) i od tygodnia chodzi za mną smyk 2 latka 7 miesięcy i gada:" mamo ja bawić do dzieci"...
      Nie przetłumaczysz, że to nie dziś...

      Mąż kupił wczoraj mojito i jutro z okazji dnia matki sobie toast wzniosę smile
      Miłego wieczoru Księżniczki

      21:44
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 22:30
      Mija 40 lat, odkąd do kin weszła "Nowa Nadzieja". Trzydzieści cztery od "Powrotu Jedi". I urodziny ma Frank Oz, człowiek, który dał nam Mistrza Yodę big_grin Innymi słowy, jest za co wznieść toast.

      Przeglądam nowe zdjęcia z Vanity Fair i jestem nimi niezdrowo podjarana.

      22:30
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.05.17, 23:27
        Mariusz ja Ci wszystko wybaczam!
        23:27
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 01:39
      UTC/Zulu 23:30
      Chwilka tylko dla czwartkowców, łyk wina i postepować można bo Dzień Stepowania wciąż.
      Bo my tu juz piątek mamy. A piątek to wiadomo weekendu początek. Ale dzisiaj nie byle jaki piątek - Dzień Matki (Ematki)! Wszystkim matkom samych radości z niuniusiów - dziubdziusiów smile A przy okazji jest Don't Fry Day czyli pamiętajmy, żeby dziubdzisia przed wyjściem na słońce kremikiem zabezpieczyć. I siebie też. Oraz Europejski Dzień Sąsiada. I Rudych. I Drakuli. Dla każdego coś miłego. I złóżcie życzenia Adalwinie, jeśli znacie.
      Historycznie - wiadomo, tu się napadli, tu rozejm podpisali, tu kogoś pobili, tu ktoś uciekł. Nuda pani...
      Ale rocznica debiutu Gwiezdnych Wojen!!! Czterdziesta!!! Uwierzycie???
      Zatem krótkiego piątku i dzisiaj szczególnie cieszcie się dziubdziusiami Księżniczki smile
      01:39
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 08:09
        Przez tego dnia kisza zachcialo mi sie tarty i wyszla mi kiepska.
        8:09
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 18:06
        Obchodzę dziś po raz pierwszy Dzień Matki, bardzo miłe uczucie smile
        Zuleyko, jak sąsiadka? Dołączam do ogólnego zachwytu nad szpilami wink Angeika, cieszę się z teścia. Marusia, tulę zdalnie wirtualnie.
        18:06
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 22:36
          Sasiadke obchodzimy, dogladamy, przychodzi tez opiekunka z ops. Corka sadkadki jutro przyjezdza. Chyva bedzie ok, babcinka tnie krzyzowki az milo smile

          10:36
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 21:18
        Dzień rudych. Cudnie. Kocham rudych smile
        Mogę wyściskać mężusia, synusia.
        Chociaż oni to nie rasowi rudzielce, ale kiedyś Księżniczki zgodnie zatwierdziły, że taki odcień ciemnego kasztana też się liczy smile
        Moje trzecie świętowanie dnia matki. Cudownie. I marzy mi się drugie wink

        Wszystkiego dobrego dla wszystkich Księżniczek- Matek, a dla tych nie matek też dobre wino się należy. A co...
        21:18
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 21:33
          Oooo to o mnie smile

          Jestem ruda! (Naturalna) Proszę mnie dzis wielbic smile)

          9:33pm
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 21:42
            Zulejko ! Ruda i w tych szpilkach ?
            Męski trup na prawo, babski na lewo się będzie ścielić !

            Dzień matki bardzo mile mi upłynął, właśnie patrzę na bukiet od potomstwa, składkowy wink.

            21.41
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 22:18
              No pewnie, że jest ruda, przecież dlatego padło na zielenie, co by tą rudość odpowiednio uczcić.

              Moja córka z okazji Dnia Matki zamieniła się w siebie (bo od tygodnia jest rasową dojrzewającą potworzycą). Ale przeczytałam wątek o problemach z nastolatkami i porównuję też to co teraz, z tym co było w wieku 0-5 i stwierdzam, że nastolatki są super wink.

              22.19

            • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 22:41
              Ruda smile ale niestety cienkie i proste te moje pukle. A marzą mi się grube lokowane. Wiadomo. Fajne to czego się nie ma smile

              U mnie dzień matki nawet mily. Zrobilam z mlodszym laurke - bo ksieciuniu nie wpadl na ten pomysl...od starszego dostalam laurke i bukiet polnych kwiatow, ktore nazbieral na rowie u mojej mamy smile
              Zjadłam duzo truskawek w czekoladzie - moja mama zrobila smile
              Mily dzien.

              10:41pm
              • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 23:07
                >>A marzą mi się grube lokowane.
                Chcesz się zamienić? suspicious
                Z cienkich i prostych można sobie coś ułożyć. A to ulizać, a to zakręcić. Na krótko jak obetniesz to albo z grzyweczką na bok albo w szpice na żel - pełen wypas.
                A z grubych kręconych możesz sobie co najwyżej warkoczyć zapleść. Luźny. Albo związać.
                I wydasz majątek na produkty do pielęgnacji. No dobra - zimą nie potrzebuję czapki. Jedyna zaleta.
                Bo jak byłam młoda i piękna to jeszcze lubiłam wzbudzać zachwyt. Potem przeważyły względy praktyczne tongue_out
                23:07
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 23:10
                Grube to też żadna frajda (na co dzień), jak są jak moje - z przodu idealnie proste, od linii za uszami falujące (nie myl z kręconymi, to są takie pseudotrójkątne falki jak po warkoczu, a nie loki), do tego sztywne, niepodatne, mało sprężyste (zapleść trzeba mocno, bo inaczej wyplątują się z warkoczy i smętnie zwisają) - to człowiek godzi się z tym, że wiecznie wygląda jak fryzjerska fleja big_grin.
                Jak je ktoś zrobi, to super, ale jak masz się sama zrobić na 8.00 rano do pracy, umyć (jak nie umyję rano to wyglądam gorzej niż czupiradło), wysuszyć, ułożyć/upiąć, to psioczysz językiem stereotypowego budowlańca. Kucyk nisko - kark się gotuje. Kucyk wysoko - skóra głowy boli. Żeby rozpuścić - trzeba ułożyć, co trwa, a rozpuszczone oblepiają szyję. Nieułożone - robią efekt antyartystycznego nieładu. Żeby upiąć - trzeba 4 rąk (albo dwóch, biegłych, sprytnych i umysłu sprzyjającego geometrii przestrzennej) i miliona wsuwek. Jak użyjesz miliona - boli skóra. Można je zredukować, ale użyć litra lakieru, ale żem uczulona, to staram się ograniczać.

                Ostatnio koleżanka opowiedziała mi o zmaganiach ze swoimi bardzo lichymi włosami - ona twierdzi, że ja mam cud miód i orzeszki, ja że obie mamy równie ciężko.

                Najlepiej mieć coś pośrodku, w innej sytuacji - wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma wink.

                23.11
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.05.17, 23:23
                  Moje włosy to zmora fryzjerów. Co prawda mam połowę wyjściowej ilości, ale ułożyć to znośnie potrafią nieliczni. Chyba kilka razy w życiu byłam tak obcięta ,, bobowato,,, przez genialną babeczkę, że nic, ale to nic nie musiałam robić i udawałam piękną z natury.
                  A reszta fryzjerów obcina mnie tak, że po umyciu moje włosy robią swoje i mam fryzurę na zdechłego, niesymetrycznego szczura.
                  Włos nieukładalny, prosty niby, ale czasami nie wiadomo czemu robi fale, ale nieupiększające.
                  Dobrze, że da się kucyk robić i w miarę dobrze wygląda w wersji przylizanej. Czyli rano raz dwa trzy i może być.Dobrze mi w prostych rozpuszczonych, ale nienawidzę tak chodzić. Zreszta właśnie w takiej fryzurze moje włosy zaczynają robić fale, w idiotycznych miejscach.

                  A marzy mi się burza długich włosów w lokach o grubym splocie. Księżniczce to by bardzo pasowało wink.

                  23.23
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 00:30
          A dzień rudych to nie jest czasem ósmego marca...? Ja mam tak w kalendarzu!

          00:30
          • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 12:35
            To wszystko od kalendarium zależy.
            Moje podało 26go.
            12:35
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 00:29
      Pierwszy raz od bardzo dawna mam ochotę zrobić komuś taką awanturę, jaką umie zrobić moja mama.
      Rano. Wszystko w porządku.
      Południe - mój bank, a właściwie strona internetowa banku, odmawia posłuszeństwa. Nie działa na telefonie, nie działa na komputerze, wyskakuje mi dziwny komunikat o błędzie. Na obu urządzeniach, więc wniosek - przestało mu się podobać moje wi-fi. Dzwonię do dostawcy - mówi, że napisał do nich w tej sprawie, dzwonił, ogólnie - zna temat, inni klienci też dzwonią, że mają problem. Dzwonię wcześniej na infolinię - pan mówi, że pewnie mam zawirusowany komputer. Aha. I telefon pewnie też, prawda?
      Ale. Loguję się bez wi-fi. Działa. Miodzio. Poza tym, że wypłata mi dalej nie przyszła.
      Popołudnie. Chcę sprawdzić konto. Nie działa. Tym razem sugeruje mi, że błędne hasło. Wpisuję raz jeszcze, literka po literce. Nie, nie podoba nam się! Infolinia nie odpowiada. Wkurzam się. Ale jeszcze jest spoko, ostatecznie. Mogę chyba żyć bez dostępu do konta internetowego przez weekend. Prawda?
      Wkurzona jestem teraz. Miałam dziś w nocy jechać do innej części kraju. Okazuje się, że jeździ tam tylko Polski Bus. W Polskim Busie nie można kupić biletów u kierowcy. Kasy dawno zamknięte. Można kupić wyłącznie - ta-dam! - internetowo!
      Infolinia - sukces! Dodzwoniłam się! Gdy pani już wypytała mnie o imię, nazwisko, ojca, matkę, imię kota i numer buta - okazuje się, że nic zrobić nie można. Muszę iść do oddziału banku - w poniedziałek - i się tam użerać.
      Wściekła wróciłam. Jadę rano. Ciekawe, jak wrócę.

      00:29
      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 12:55
        Po pierwsze, czestuje drinkiem, aperolem dokladniej, wyjde na pierwsza alkoholiczke forum, ale jest po poludniu w sobote, aperitif jest niemal obowiazkowy. To na nerwy skolatane
        Po drugie, kochana pani, ja to oststnio mialam taka przygode z bankiem, zreszta nie tylko ja, ktory postanowil sobie miec kilkugodzinna awarie wszystkiego, w srodku dnia w srodku tygodnia. Dobrze ze mialam inna karte bo bym z parkingu nie wyjechala. A potem w weekend wylaczyli caly system internetowy bo naprawiali. Takze tego. To i tak nic w porownaniu z tym jak mojej mamie sciagneli 10 razy te sama sume i z łaska oddali po miesiacu jak juz sie ich postraszylo KNFem i sądem.
        Po trzecie, opisz mame! Ja przed emigracja to mialam taka prace ze robienie ludziom awantur weszlo mi w krew, doprowadzenie faceta niemal do placzu bylo pestka. Czasem mi tego brakuje suspicious bo tu by mnie za takie zachowanie potraktowali jak nienormalna wink
        Po ostatnie, jakby co to moze sie jakos z kierowca dogadaj albo z blabla car skorzystaj.
        12.55
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 01:19
      UTC/Zulu 23:12
      Niektórzy szczęśliwcy ciągle mają szansę na Dzień Matki i Dzień Papierowego Samolocika.
      Reszta ma już weekend! Dzień Samorządu Terytorialnego. Cieszmy się, bo za moment terytorialna tylko obrona będzie. Poza tym dla chętnych: Dziwń Celefanowej Taśmy Klejącej, Międzynarodowy Dzień Jazzu, Dzień Nieustraszenia (Dzień Niebania Się jakoś nie brzmi).
      Kalendarzowo obchodzimy rocznicę pierwszej egzekucji za czary w Massachusetts, w San Francisco wybuchła epidemia czarnej ospy, a trzydzieści lat później w tym samym SF otwarto most Golden Gate.
      Słonecznej i wypoczynkowe soboty Księżniczki smile
      01:19
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 11:56
        Dzien dobry! Mam dzien lezenia na trawie z widokiem na gory i czekam w tej pozycji na mojego ksiecia na bialym rumaku hehe. Albowiem ksiaze pedaluje. Potem ma pojechac dalej, wsiasc na mojego rumaka (zielonego) i pocwalowac mu na spotkanie. Po drodze jednak nalezaloby zahaczyc o zamek, bo wczoraj ewidentnie byl dzien nienaladowania tracka na gps.
        Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze leze kolo psiej kupy. Romantyzm sytuacji diabli wzieli.
        11:56
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 11:57
          Ja mam pojechac dalej. I wyjechac na spotkanie. No dobra, dalej brzmi romantycznie.
          11:57
          • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 12:44
            No wlasnie, bo sprobuj sobie zwizualizowac tego pedzacego dalej ksiecia, przesiadajacego sie na Twojego rumaka (porzucony taki byl??) a potem ty pedzaca do niego (na czym??). Trzy razy czytalam to zdanie smile
            12.44
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 12:50
              Każdy ma swojego rumaka i pogalopują razem ku zachodowi słońca !

              12.50
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 21:09
                Kuźwa, słońca.
                32 stopnie.
                I ani kawałka cienia.
                Jeśli to było romantyczne, to nie chcę znać wersji sado-maso.
                Zakończyliśmy dzień w McDonaldzie. Oficjalnie padam na pysk.
                21:08
      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.05.17, 12:45
        Dzien celofanowej tasmy, albo to byl jakis milosnik albo celofanowe lobby, ale tylko to od tasmy klejacej wink, pije dzis do nieprzytomnosci smile
        12.45
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 01:27
      UTC/Zulu 23:18
      Dopełzliśmy do niedzieli smile Wniebowstąpienie jest. Dzień Amnesty International co rocznica założenia, Międzynarodowy Dzień Hamburgera, Dzień Pieczeni z Mostka Wołowego oraz Indiannapolis 500 (brym brym znowu). Historycznie? Pierwsza animacja w 3D miała premierę. A wiecie w którym roku? 1953. Rocznica urodzin pana Gilotyna (tak, tego od gilotyny) oraz Iana Fleminga (tego od Bonda).
      A ci co ciągle w zeszłym tygodniu tkwią to do wyboru: zaczynaja Ramadan, obchodza Dzień Mrożonego Soku z Winogron (lody wodne po polsku to się nazywa chyba) albo Dzień Starego pianina (Starodawnego raczej może).

      Udanej niedzieli, pamiętajcie Księżniczki o nawadnianiu w ten upał i ochronie przed słońcem, bo rasowa księżniczka bladą twarz prezentować powinna.
      01:27
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 08:28
        O, nie wiedziałam, że gilotyna jest od pana Gilotyna.
        Olałam rower z księżniczkami. Siedzę i piję kawę a kot mnie udeptuje.
        Potem je dogonię, hłe hłe.
        8:28
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 09:26
        Dziś jest tez Dzień Bez Prezerwatywy, Światowy Dzień Raka Krwi, oraz Dzień Higieny Podczas Miesiączki. Pięknie to skomponowano. A imieniny obchodzi min. Balladyna. Może sobie poczytam wieczorem, o!
        9:26
        • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 13:40
          A mnie po gorącej zupce katar odpuścił na chwilę.
          Może ten Obcy, który siedzi we mnie i produkuje gluty zatruł się zupką z pasternaku z ziemniaczkami?? Oby!
          Widzę, Księżniczki, ze dużo się u Was działo- dobrego i smutnego - ściskam i przytulam smoczym uściskiem wszystkie Wysokości.
          Dopiero teraz ogarnęłam drzewko- jeszcze jakby mało Obcego we mnie, to internet się resetował co chwilę, więc wpisy i "odpisy" tak mi się popiętroliły, że hej!
          W każdym razie: zdrowie Księcia się poprawiło, problem kardiologiczny wyjaśniony, a finansowe sprawy się dobrze zakończyły.
          Zatem można ogłosić luz na zamku.

          13:42
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 14:04
        Gorunc się zrobił, czego nie lubię, bo stanowczo przesadny. Wróciłam ze spaceru z psem, obie miałyśmy ziejące jęzory a to niby ja jestem mniej futrzana. Teraz się nawadniam soczkiem pomarańczowym i czytam forum, wywalono mój wpis o wzajemnym lizaniu fiutków przez trolle forumowe, czyli czynność tę moderacja zostawia wątkowi naszemu. Chyba, że też wywali to co właśnie piszę smile.
        W ramach resetu myślę o zielonych szpilkach, jesienią będę myśleć o czekoladowych. Balerinki nadal mnie żreją po piętach, zapiętki nie pomagają, sprawdzam palcem, nic tam nie haczy, nie drapie. Ki czort, czytam o waleniu młotkiem w krwiozercze miejsce, ale to lakierki, bojem się. Skóra to jest, niby się ułoży, ale do tego czasu okuleję sad.
        Takie to ambitne i inteligentne przemyślenia mam przy niedzieli.
        14.04
        • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 14:55
          Dlaczego nie mogę se kupić pięknych nowych Szekspirów z polskimi napisamiiiiiiii buuuuuuuu WHY? Tylko są same stare Szekspiryyyyyyy albo z Fassbenderem...yyyyy
          i Nocnego recepcjonistyyyyyyyyyy też nie mogę.
          Buuuu!
          Nieutulonam w żalu - chlip!

          Głupie Brytole! Foch!
          Chciałam sobie zamówić to i owo na listę życzeń na Dzień Dziecka- a tu: klapa. Repertuarowa. Totalna.
          I Nohavicy też wszystko mam.

          I Obcy w mojej głowie dalej produkuje katar i gorąco mi na balkonie. Bu. Nie. Lubię. Bu.
          Chyba sobie zrobię sjestę z czekoladą. Studentskou.

          15:00




          • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 15:10
            I żeby nie było: żadnych innych napisów też nie mająsad bu. English only. A ja poplotkować i obejrzeć angielską obyczajówkę w oryginale to mogę, ale trzygodzinny Szekspir bez wspomagania mnie przerasta. Aż tak podzielnej uwagi nie mam.
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 16:19
        Właśnie zeżarłam wspaniałą sałatkę ze swojej sałaty z kurczakiem, mozzarellą, ogórkiem, pomidorkiem etc.
        No, pyszna była. To w ramach obiadu sobie zrobiłam, bo przy tym upale jeść mi się nie chce. Ale to dobrze. Może stanę się rasową wiotką Księżniczką wink
        Mąż zażyczył sobie do tego ziemniaki i jajko sadzone. No to niech ma...

        Pogoda piękna, wygrzewam się na słońcu w ogrodzie. A mały Książę w piaskownicy siedzi.
        Nie długo urodziny mam i muszę jakieś małe przyjątko zrobić, bo wpadnie kilkoro znajomych.
        Miłego dnia.
        16:19
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 21:41
      Osiągnęłam etap "wiem, że nic nie wiem, w dodatku wszystko mi się miesza".

      Jutro dzień prawdy, więc ładnie proszę o księżniczkowe kciuki (vel pośladki czy inne Kegle). Możecie też wznieść w mojej intencji toast, zmówić modlitwę, czy w inny sposób dokonać aktu wysłania pozytywnych fluidów.

      21.42
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 21:50
        Własnie sączę sobie miód pitny z lodem, zatem wychylam kielicha za...? no ogólnie za powodzenie Klamkasa!

        Byłam dziś na długim spacerze, żar lał się z nieba, i ze mnie też. Zdjełam sweterek, pląsałam po łące w koszulce na ramiączkach i teraz mam krwiście czerwone ramiona, plecy i dekolt. Tak więc powinnam abdykować, bo ksiezniczki poznaje się po alabastrowj cerze, a moja to nadaje się dla indiańskiej skło.


        Sąsiedzi moich rodziców zajęli już stanowisko w sprawie nowej ustawy abonamentowej:
        https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/18671007_1340439362659769_6832941389062121770_n.jpg?oh=c887cf45957db0954406826705c4afa7&oe=59B8950A

        21:50 -> dlaczego w weekendy czas tak szybko leci????
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 22:00
          Dziękuję bardzo.

          Ja jestem typem alabastrowym - mam bardzo jasną karnację i panicznie boję się słońca (no i lubię siebie w wersji trupiobladej). Ja wiem, że witamina D i takie tam, ale nic na to nie poradzę - w sezonie letnim chowam się, okrywam, a jak się nie da, to krem z faktorem 50 idzie w ruch.

          Wychowałaś się w pięknej kamienicy? (balustrada na schodach wygląda bogato) <zazdrość mnie zżera, uwielbiam kamienice>

          22.01
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 22:07
            Heh, ja mam teraz świński ryj ;/ tj różowa na twarzy jestem i nie mogę na siebie patrzeć...nie jak przeżyję lato...

            22:07
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 22:12
            Tak, całe życie wstydziłam się przed koleżankami, które miały fajowskie mieszkania w blokach z wielkiej płyty. Dopiero od niedawna doceniam, co miałam smile Sąsiedzi jak widać nie doceniaja nadal, i zastąpili oryginalne poniemieckie drzwi czymś z Castoramy.

            Też nie lubię się opalać, ale gorąc zaskoczył mnie jak zima drogowców, i nie miałam w domu kremu z filtrem.
            Całe szczęście, że posmarowałam się na twarzy fluidem. Zadziałał więc nie muszę siedzieć z kefirem na nosie wink
            22:12
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 23:04
            Będę trzymać, choć z góry pewna jestem Twego sukcesu intelektualnego, księżniczki tak mają i już.
            Też blada jestem, mogę udawać alabaster, pod warunkiem, że nie jest gorąco, wtedy jestem różowym marmurkowym marmurem wink.

            Uwielbiam stare kamienice, wymiana starych drzwi na płytę drewnopodobną to świętokradztwo. Mieszkałam kiedyś w poniemieckiej kamienicy, niedługo, było bosko, wysokie sufity, latać w kółko po ogromnej przestrzeni można było i te drzwi, dwuskrzydłowe, przecudne. Wielka płyta przy tym powinna się zwinąć ze wstydu w rulonik i zniknąć.

            23.03 niedziele są oszukane, żadna nie trwała 24 godziny, z dziesięć ktoś urywa jak nic!
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 23:20
              Z drzwiami to ja trochę rozumiem - te stare mogą się zdezelować, a wymiana na nowe, udające stare, kosztuje... dla niektórych to koszt jak milion pięćset sto dziewięćset. Znam temat - mieszkam w przedwojennym budownictwie, jak kupowaliśmy to całość była już wspólnotą, ale widać kto wykupił wcześniej, kto później, kto z kwaterunku, bo prawo sprzyjało, kto na wolnym rynku.

              Z nerwów nie chce mi się spać sad.

              23.21
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 23:36
                Pobaw się w Lucjana Dulskiego, sto razy dookoła stołu szybkim marszem, chyba, że możesz mimo ciemności polatać dookoła budynku. Na nerwy najlepsze zmęczenie fizyczne. A ! Możesz też męża pomolestować.

                Nie bój żaby, będzie dobrze. Czuję to !

                23.33 chodzi za mną remont, ale taki rewolucyjny
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 22:39
        Wznoszę tokajem!
        I ja to się lubię wystawić na słońce, mój alabaster jest taki sino niezdrowy...
        22:38
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.05.17, 22:50
        Będę trzymać mocno kciuki u rąk i nóg big_grin
        Niech się wszystko uda po Twojej myśli.

        Opaliłam się dziś troszeczkę, a że mnie od razu na brązowo bierze to wyglądam jak wyblakła mulatka big_grin
        Syn ma karnację po mężu i na czerwono się biedaczek opala, to aż biały był od kremu z filtrem. I coś to jednak dało...
        Mąż miał dziś czas dla siebie i pół dnia jeździł z dwójką braci trasą motocrossową.
        Wrócił brudny, zakurzony i mega szczęśliwy. Lubię patrzeć na ten jego błysk w oku jak spełnia swoje pasje smile
        Miłej nocy Księżniczki i dla wszystkich wszystkiego dobrego smile
        22:50
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 14:16
        Trzymam poslady!
        14:16
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 01:16
      UTC/Zulu 23:05
      Weekend, weekend i po weekendzie uncertain
      A nie, dla niektórych wciąż trwa niedziela. Może mieszkasz w jednym z krajów, które obchodzą dziś Dzień Matki? Albo Dzień Dywanu? suspicious Albo bierzesz udziałw Festiwalu Smoczych Łodzi?
      A dla mniej szczęśliwych - poniedziałek nastał. Dzień Działacza Kultury (tja, znowu politycznie jakoś), Dzień Spinacza, Dzień Wiedzy o Kompostowaniu, Dziń Kurczaka z Winem i Dzień Herbatnika. Takiego hamerykańskiego, co przypomina bułeczkę i je się go ze sosem.
      Rocznicowo to Edmund Hillary i Tenzing Norgay jako pierwsi ludzie postawili stopyna Mt. Evereście. A urodziny? Sam JFK.

      I pamiętajcie Księżniczki: dzisiaj trzymamy i zaciskamy za Klamkas! Co się da i jak mocno się da.
      Byle do wieczora wink

      01:16
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 05:40
        Dzięki Tobie planuję menu na kolejny dzień. Dziś kurczak z winem wink
        Jak bedę miała siłę i ochotę to może zrobię sobie tez kaszowe ciasto na herbatnikach...
        Dzień spinacza uchnoruję spinając za Klamkasa.
        A imieniny mam ja! O czym się dowiedziałam sprawdzając, że mamy też dzisiaj Swiatowy Dzień Zdrowia Układu Pokarmowego wink A najlepsza wiadomość jest taka, że jeszcze 2 tygodnie i znowu będzie dugi weekend! Podświetla mi się na czerwono 15 czerwca (min Dzień Wiatru), który jest czwartkiem, z czego wynika, że kolejny dzień będzie wolnym piątkiem, a potem już z górki...
        5:40
        • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 07:51
          Widzę, że Księżniczki już nie śpiąsmile
          Dekret i czyny Księcia Małżonka chyba zadziałały- katar se poszedł. Tak, że- polecamsmile
          Dzisiejsze święta jakieś takie poważne są- za to jutro Dzień Bez Stanika, w środę Dzień Bez Majtek i Dzień Cytrynówki- chociaż moim zdaniem - najpierw powinien być Dzień Cytrynówki, to by znacznie ułatwiło dalsze obchody, hihismile smile
          Za to zestaw imion na dziś- przednismile
          Imieniny obchodzą: Maria, Magdalena, Urszula oraz Aleksander, Andrzej, Bogusław, Ermentruda, Izbylut, Maksymin, Maksymina, Rajmund, Rajmunda, Stefan, Syzyniusz, Wilhelm

          Z czym wam się kojarzy np. taki Izbylut?
          Bo mnie z wysokim, średniowiecznym i nieogolonym rycerzem w skórzanym napierśniku i skórzanych ochraniaczach (ze sprzączkami koniecznie) na przedramiona.
          • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 07:52
            Aha- 07:52- wracam do współczesności
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 09:06
          Rany boskie, cóż to ja napisałam za Dniem spinacza...?! I to sama, bez pistoletu przy skroni... Wstyd i żenada.
          9:06
          • mirmunn Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 09:41
            Spoko, nie spinaj się smile
            09:43
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 08:10
        Dzien dobry, to ja wybieram świętowanie dnia działacza kultury smile będę dziś działać z kulturką hehehe

        Książe jedząc śniadanie wpadł na pomysł zmierzebia sobie temperatury...38c pewnie jelitowka od krolewiat go dopadla. Cóż. Okład z młodych piersi powinien pomoc. Jak dobrze, że księżniczka zuleyka mlodsza od ksiecia - zawsze będę mieć mlody biust haha.

        Krolewicz starszy pojechal na wycieczke klasową, wróci wieczorem - chillout.

        Zatem tanecznym krokiem udaje się na spotkanie z rehabilitacją i potem so ogrodniczego - w koncu obsadze skrzynki na balkonie. Niech Romeo ma piekne widoki big_grin

        8:10
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 12:07
          Ja biere kompost bo mam do wywalenia worek trocinowego zwirku kociego.
          Morele pyszne jem, niestety w okolicznosciach przyrody banalnych czyli w pracy. Lato przeszlo w jesien, wczoraj 34 stopnie, dzis 14. Ale to norma.
          12:07
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 12:26
            Strasznie się dziś męczę w pracy, łeb mi pęka, robota idzie jak po grudzie, czas chyba równie umordowany jak ja, bo wlecze się okropnie sad
            12:26
            • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 12:39
              Dołączam się do kciuków za Klamkas.
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 16:39
                Właśnie, co z tym Klamkasem ?
                Poszła opijać sukces a nas nie zawiadomila ?
                Zakwasów od spinania dostaniemy i też będziemy musiały coś wypić na rozcieńczenie. A to dopiero poniedziałek jest, trochu wstyd wink.

                16.39
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 17:44
                  Ojej mam nadzieję, że nie! Bo ja sobie, w ramach prezentu i humoro-poprawiacza, zrobiłam extraśne zakupy, w tym wina dwa różne - białe i czerwone (a oprócz win lody, szparagi oraz wspaniałe masło orzechowe, w którym oprócz fistaszków nie ma niczego dodatkowego! mniam). Butelki siedzą w lodówce, ja siedzę w fotelu i czekam na dobre wieści jak sprinter na strzał startowy wink

                  17:43
            • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 16:41
              Mnie trzeci dzień boli głowa, żadne tabletki nie pomagają. Nawet w nocy mnie bolała i spać nie mogłam. To chyba pogoda.
              Chociaż u mnie jeszcze dochodzi silny stres.
              Też trzymam kciuki za Klamkas, chociaż nie wiem o co chodzismile

              16:41
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 17:50
                Mnie tylko dziś, ale też tabletka nic nie pomogła sad
                Nikt nie wie, o co chodzi, ale ważne że o Klamkasa sukcesy. Można trzymać w ciemnno.

                17:50
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 20:55
                  Wybaczcie kochane, ale musiałam wrócić z tego strasznego egzaminu z samej stolycy, napić się nie miałam kiedy, ale zamierzam to właśnie nadrobić.

                  Już wam tłumaczę. Jako, że po zimowych tragediach w pracy szef dał mi do zrozumienia, że muszę się wziąć w garść, to postanowiłam poprawić sobie notowania, myślałam i wymyśliłam. Pomysł się przyjął, a chodziło o wdrożenie nowego produktu do oferty firmy (w skrócie). Pomysł chwycił, ale okazało się, że żeby to robić, ktoś musi mieć specjalne uprawnienia. Jako, że ja wymyśliłam, to ja musiałam je zdobyć. No i... zdobyłam! Nie było łatwo, maglowali mnie dwie godziny, zrobiłam z siebie półgłówka, koronę prawie zgubiłam (bo na połowie głowy ciężko ją utrzymać), stres mnie zjadł i takie tam, no ale mam! Teraz możemy wdrażać (chłopaki się nie ucieszą, wymyślili, że jak nie dostanę tego certyfikatu, to nie będą musieli się męczyć i wymyślać wink). W związku z tym wszystkim pierwszy raz od lat nie będę miała martwego sezonu w wakacje, bo będziemy pełną parą pracować, buuuuu.... sad

                  To teraz możecie przestać się spinać i wznosić toasty smile.

                  20.56
                  • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:02
                    No to czerwonym - chlup!! Gratulacje!!!!
                    21:02
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:33
                      No to ja białym dla odmiany! Super, że się udało! Mam nadzieję, że mimo ostrego zapierdzielu bedzie dużo satysfakcji! Uwielbiam takie akcje - jest coś do zrobienia, spina wszyscy razem, wespół w zespół i do przodu! Przyznam skrycie, że mi tego brakuje wink No ale - STOP - miało być o Tobie, a ja znowu marudzę! Także ten - Gratulacje!!!

                      21:33
                      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:47
                        Też mam taką nadzieję. Brakowało mi tego, od kilku lat jestem w firmie takim administracyjnym przynieś/podaj/pozamiataj - człowiekiem od wszystkiego i od niczego, brakuje mi pracy naukowej i inżynieryjnej. Nie narzekam, bo zrezygnowałam z tego z konkretnych powodów, ale teraz będzie okazja, żeby połączyć te dwie rzeczy i czuję się trochę jak dziecko czekające na 1 czerwca smile. Ale nie ukrywam, że jest też trochę obaw, bo pomysł jest dość śmiały i może się okazać, że się napracujemy i nic z tego nie będzie. Za to jak będzie, to ho ho smile.

                        21.48
                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 22:07
                          No pewnie, że będzie "ho ho"! Co ma nie być...? Plan działania, checklista, dobry zespół i księżniczka = przepis na sukces. Nie wiem co to za produkt, ale to nieistone, bo będzie HIT!
                          Cheers!
                          22:07
                          • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 22:13
                            Fajnie Klamkas, gratulacje !!!
                  • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:05
                    Brawo Ty <brawo> Ogromne, ogromne gratulacje!
                    .
                    .
                    . .
                    ...
                    \~~~~~/
                    \ /
                    \ /
                    \ /
                    \_/
                    ||
                    ||
                    ||
                    _____
                    z grubsza wink
                    21:05
                    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:06
                      Szlag, na podglądzie wyglądało dobrze sad
                      bu
                      21:05
                  • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:17
                    Brawo! smile

                    21:16
                  • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:38
                    wow! gratuluję!smile
                  • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:42
                    To ja tez bialym! Korona pokonala stres wink
                    21:41
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 21:54
                    W I E D Z I A Ł A M !

                    No to chlup za udane gościnne występy w samej stolycy ! Wznoszę toast herbatą, bo właśnie łyknęłam prochy na zbiorowego forumowego globusa. Klamkas to mądra księżniczka z nowym certyfikatem wink !

                    21.53
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 22:13
                      Dziękuję wam bardzo smile.

                      Tym bardziej, że księżniczka nie ogarnia skali wydarzenia, a książę-mąż nieobecny, wyraził zachwyt telefonicznie, ale białe schłodzone na tą okazję piję sama ze sobą (i z wami wink).

                      22.14
                      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 22:37
                        Białe schłodzone jest idealne na tę porę roku. Jedyne co je przebija to (IMO) białe, schłodzone z bąbelkami, serwowane jako wypełniacz koktajlu truskawkowego. Zdradliwe wprawdzie jak cholera, ksiezniczka popija jak soczek, a potem nie może wstac od stołu, ale jakie to PYSZNE!
                        22:37
                        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 22:45
                          Na takie okazje ( koktajlowe ) to musimy nabrać zwyczaju zamawiania umyślnych z lektyką wink.

                          22.44
                          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 22:47
                            koktajle to tylko offline!
                            22:47

                            • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 06:59
                              Cudnie, przywracasz mi wiarę, że wszystko można, wystarczy chcieć smile

                              6:59
                  • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 21:32
                    Moje serdeczne gratulacje smile
                    Wiedziałam, że jak na Księżniczkę przystało podołasz sytuacji.
                    Brawo. Jesteśmy z Ciebie dumne smile
                    21:32
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.05.17, 14:28
        Witam.
        Uczciłam dzień spinacza wieszając pranie na dworze...
        Właśnie popijam drugą kawkę, mąż w pracy, synuś drzemie, a pogoda nadal piękna.
        Słonko świeci i jest chyba ze 30 st.
        Miłego popołudnia Księżniczki, a Księżniczka Klamkas niech napisze czy trzymanie kciuków dało rezultaty smile
        14:27
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 01:11
      UTC/Zulu 23:05
      U niektórych ciągle poniedziałek, więc Wniebowstąpienie Bahá’u’lláh, Dzień Końca Wieków Średnich oraz oczywiście Memorial Day.
      U reszty już wtorek, do wyboru mamy: Dzień Bez Stanika, Dzień Rodzicielstwa Zastępczego, Dzień Podlewania Kwiatów Dzień Dziury w Wiaderku oraz Dzień Drinka Mint Julep (Bourbon albo whisky w tym jest, więc na Mohito nie wygląda). Dzień Zbiorów w Malezji.Dzień Matki w kilku innych miejscach no i trwa Festiwal Smoczych Łodzi.
      Specjalnie dla Cauli: Dzień Wysp Kanaryjskich smile
      Historycznie: Joaśkę dark puścili z dymem, prostaki; powstał Uniwersytet w Marburgu, ukazała się pierwsza amerykańska gazeta, a jeden fantastyczny gość opatentował maszynkę do lodów (dziękuję). No i wynaleziony został biustonosz. Dlatego dzisiaj dzień bez niego - logiczne, nie? suspicious
      Dobrego dnia tym, co zaczynają dzień, dobrej nocy tym co idą spać.
      Kolejnego dnia pełnego sukcesów, Księżniczki smile
      01:10
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 08:54
        Przy tym upale poświętowałabym dzień bez stanika, ale boję się grawitacji. Podoba mi się dzień dziury w wiaderku (o co kaman?!), chyba jakąś zrobię wink.

        8.55
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 12:12
          Ooooo jezuuu!! Właśnie sobie uświadomiłam, że nie mam prezentu dla męża. A jutro rocznica ślubu! Aaaa ZAPOMNIAŁAM!!! Kurde! Jak mogłam? Nie no ok, mam jeszcze chwile czasu ale już nic wyszukanego to nie będzie sad rety....

          12:13
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 12:39
            Taniec brzucha w zielonych szpilkach ! ( Zulejka )
            Pokaz tresury i urody psa ozdobnego ! ( Milva, tresowani mogą być właściciele)
            Śpiew i improwizowane szaleństwa ku czci poślubionych ( dzieci, kolaż bałaganowy ).

            Kolejność dowolna, choć Zulejka może robić za gwóźdź programu, jak reszta (z wyjątkiem męża ) smacznie zaśnie.

            Udanej rocznicy smile

            12.38 gorunc za oknem jak cholera
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 22:14
          Ha! A moj kumpel dziś świętował i inforował cale biuro, że nie ma dziś stanika! Ja bym mogła nie mieć - nikt by róznicy nie zauważył...
          Wiaderko z dziurą jest dobre do podlewania ogródka i jako turystyczny prysznic. A jak dziura nisko i z boku, to można kranik zamontować i polewać piwo.

          Dostałam extra kasę i już ją wydałam. Ide na kurs programu do obrabiania fotek. Już się cieszę jak gupia big_grin

          22:14

      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 13:17
        Nadrobiłam zaległości! W związku z tym: tulę Marysię, hurra dla Angeiki, brawa dla Klamkasa, cudowne szpilki smile Oraz wieczorem wyciągnę cydr i opije wszystkie stosowne i niestosowne okazje big_grin

        Klamkas, zazdroszczę, ja ostatnio w pracy robiłam coś fajnego, twórczego, w co włozyłam dużo wysiłku, czasu i entuzjazmu. No ale zostałam "przesunięta", nie że coś robiłam źle, nie. Tylko trzeba było zrobić "reorganizację", dać się wykazać i skończyć projekt z sukcesem, temu komu trzeba i takie tam. Wku...onam. Dlatego czytam forum, a nie robię zestawienie potrzeb. Mogą sobie te potrzeby... wiadomo wink
        Do dziurawego wiaderka włożyć, o!

        jest 13:17, pogoda przyjemna, życie średnio-przyjemne, ale ujdzie.
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 21:39
        Dzień podlewania kwiatów świętuję codziennie. A i dziura w jakimś wiadrze by się znalazła wink
        I właśnie mi się przypomniało, że 2 lata temu mój mąż brał udział w Festiwalu Smoczych Łodzi, tzn brał udział w zawodach i wraz z kolegami z pracy ścigali się łódkami. Nawet coś tam wygrali smile

        Burza była i okropna wichura, ale jak szybko przyszła, tak szybko poszła.
        Teraz mamy piękny, spokojny wieczór.
        Pozdrawiam wszystkie Księżniczki i melduję, że idę właśnie pierwszy raz w życiu wypróbować skarpetki złuszczające.
        Boję się co to będzie, ale wizja pięknych, gładkich stóp na miarę księżniczki jest silniejsza wink
        21:39
        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:00
          >>skarpetki złuszczające.
          A będziesz informować o postępach pliiizzzz??? suspicious
          23:00
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 20:24
      Mam nadzieję, że wszystkie księżniczki i ich zwierzyniec przeżyły dzień burzowy - martwię się o futra, bo jeden z moich kotów panicznie boi się burzy, tak bardzo, że w trakcie nawałnicy urwałam się z pracy, żeby kotu otworzyć szafę, bo tam czuje się najbezpieczniej wink.

      20.25
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 21:58
        big_grin Zostałam miss mokrego podkoszulka big_grin tak mnie zlał deszcz jak wyszłam z CH i szłam do auta na parkingu big_grin (może minuta)

        A Milva z burzą się lubi. Leżała na balkonie i chłonęła chłodek.

        21:59
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 22:22
      Nie mogę czytać o kocich dzieciach do adopcji... Jak czytam takie rzeczy, to jestem gotowa przehandlować księcia za kocie dziecko. Dobrze, że są fundacje i można się spełniać innymi drogami, bo rozwodziłabym się średnio 4 razy do roku, a kto zna działanie sądów, ten wie, że to nie łatwe wink.

      22,23
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 22:34
        Też miałam taki problem. Ale Milva go rozwiązała. Tak bardzo by się chciała bawić z kotkami obcymi, że cóż...nie ma szans na futro nowe.

        22:31
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:04
          U nas nie rozchodzi się o to, czy wziąć kota, tylko o to czy wziąć CZWARTEGO kota wink.

          23.05
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:06
            Wiem, wiem smile ja wzięłam psa i problem nadmiaru kotow się skończył. Weź psa hahah

            23:06
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:29
              Koty by go zjadły wink

              23.30
          • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:13
            >> CZWARTEGO
            Bierz! Cztery to akuratnie: nikt nie zostanie bez pary do przytulania.
            Zabawa jest weselsza.
            I cztery to taka akuratna grupa smile
            Dla mnie to ilość idealna.
            23:13
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:32
              Nie denerwuj mnie (szczególnie, że najmłodszy jest najmniej przytulanym wyrzutkiem)! Mnie przekonywać nie musisz, ale nie bez powodu pisałam o rozwodzie.

              23.33
              • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:36
                No ale jak znajdziesz albo "znajdziesz" i przyniesiesz to co?
                Przecież Ksiażę Pan nie wyniesie na kopach przed dom, nie? suspicious
                O! Albo weź może na tymczas pilny jakiegoś biedaka.
                Biedak się może niepostrzeżenie zasiedzieć.
                23:36
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 07:56
                  A Ty myślisz, że jak się dorobiliśmy trójki? Planowany był tylko jeden. Więcej na ten numer księcia nie nabiorę wink.

                  7.57
                  • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 11:56
                    Może Książę sam znajdzie jakiegoś potrzebującego suspicious
                    Nigdy nie wiadomo, co czeka za rogiem wink
                    A doczytałaś tamten wątek do końca? <sciana>
                    11:56
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 17:25
                      Nie, a powinnam do niego wrócić, czy lepiej nie czytać? Bo w temacie kotów, to ja się bardzo denerwuję...

                      17.26
                      • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 17:31
                        Trudno stwierdzić. Jak przeczytasz to już nie odczytasz uncertain
                        tak-że-ten-tego
                        17:31
                        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 22:06
                          Przeczytałam i (może to smutne, ale...) czytałam i widziałam gorsze rzeczy.

                          Zdumiewa mnie coś innego - że dialog między "wydającą" kota, a "biorcą" toczy się publicznie. Wygląda to jak wątek zaimprowizowany, bo nie wyobrażam sobie, że ktoś mi obiecuje kota, potem go nie daje, a ja kurtuazyjnie opisuję na forum rozmowy z dziećmi na temat tego, dlaczego nie mamy TEGO kotka. I kto obiecuje dzieciom kotka zgarniętego z forum od anonimowej forumki?

                          Po tym dialogu między autorką-biorcą kota średnio wierzę w prawdziwość tego wątku.

                          22.07
                          • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.06.17, 01:42
                            Ale filmik jest z tej góry tektury.
                            Akurat dialog mnie nie dziwi. Nic mnie nie dziwi w kwestii brania i dawania kota niczym worka kartofli.
                            Bo forumka, nie forumka - minimum sprawdzenia wypada zrobić.
                            01:42
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 22:56
        Ja chyba nie w temacie, znowu nie mam czasu na forum sad Ktoś się rozwodzi przez kota? W sensie zwierzątko, a nie że koty kurzu zalegaja na podłodze?
        Muszę przyznać, że dziś kiedy to wrociłam z pracy, po tym jak rano na śmierć zapomniałam zamknąć salon i szafę w przedpokoju, zastałam takie sceny, że była bliska rozwieść się sama ze sobą...
        22:56
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:02
          W skrócie - był wątek o kociakach do adopcji na już, a mi się marzy kocię, a książę jest nastawiony anty względem kolejnego kota, a mi się marzy... no i mi się marzy... A, że ta potrzeba pozostaje w sferze marzeń, to jednak się nie rozwodzę (póki co).

          23.04

        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:27
          smile bosz, idę całować moją królewnę w poduszki smile że grzeczna jest a ma całe mieszkanie do dyspozycji.

          Ahh jestem z siebie dumna. Taką fasolę wyhodowałam synowi do szkoły, że heeeej big_grin w tydzień, bo zapomnieliśmy o tym. Ale matka ogrodniczka to zna tajemne sposoby i fasola jest fest. Ma wrócić do nas i zasadzimy ją razem z resztą fasoli na działce.

          Nie wiem czy iść spać, czy pobiegać, czy co - znów bezsenność. Czy bezsenność przy zmęczeniu to objaw tarczycy?

          23"28
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.05.17, 23:34
            Bezsenność, to chyba dowód bycia księżniczką sad.

            23.35

            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 06:09
              Mnie dopadła ostatnio bezsenność poranna. Mam już wyprane i rozwieszone pranie, przeczytaną gazetę... myślałam że jeszcze zasnę na chwilę, ale nie, bo po co? Muszę przestać się denerwować, bo mi się od tego niespania zmarchy powiększą. Zeby przestać się denerwować muszę zaniechać kontaktów z pracą. Zeby zaniechać muszę być bogata. Już myślałam, że w związku ze zmianami w Barcelonie zatrudnię się w klubie, ale niestety nie widzę mojego nazwiska na liście trenera sad Szkoda, bo dobrze tam płacą. Pozostaje mi wygrać w totolotka. Pójdę dziś zainwestować w ten projekt.

              Na jesień w Ksiązu otworzą podziemia zamku. Trzeba tam pojechać i się rozejrzeć czy nadają się na piwnicę z winami.

              Wiecie, że co drugi kleszcz ma boleriozę! Oni je badają wszystkie. No i teraz wiadomo skąd te kolejki do lekarzy....

              6:09
              • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 07:39
                mid.week napisała:
                >
                > Wiecie, że co drugi kleszcz ma boleriozę! Oni je badają wszystkie. No i teraz w
                > iadomo skąd te kolejki do lekarzy....
                >
                Dziękuję za poranny powód do śmiechu big_grin Zwłaszcza w stresowy poranek przed stresowym dniem.

                07:39
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 16:54
                  A na zdrowie! big_grin
                  Faktycznie, nawet dość zabawne. A jak to pisałam to miałam nastój nieprzysiadalny. Świat robi się znośny po 16:00 wink
                  Hejtam mojom robote sad Chce głaskać koty w Dublinie!!!
                  16:54
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 10:54
          Ja melduje, ze zyje, ale tez zalatanam.
          10:54
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 01:25
      UTC/Zulu 23:15
      Środa - Dzień Bociana Białego i Dzień Bez Papierosa. Dzień Medytowania. Dzień Mówienia Pełnymi Zdaniami (Like!). Gdzieniegdzie także Shavuot. A U Cauli Day of Castile-La Mancha.
      Dzisiaj rocznica otwarcia Madison Square Garden, podróży niemieckiego zeppelina do Londynu, John & Yoko nagrali "Give Peace a Chance"
      Wtorkowym Księżniczkom jeszcze trwa Dzień Dziurawego Wiaderka. No dobra, powiem Wam, skąd się wziął.Z piosenki dla dzieci. Niemieckiej, osiemnastowiecznej. Chłopcu wiaderko przeciekało i miał je naprawić. I pytał wciąż o radę.Przez ileś zwrotek.
      Od lunchu bliżej do weekendu niż dalej. Uff.
      01:25
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 06:55
        Brawo Klamkas i za otwarcie szafy też brawo smile a widziałaś ogłoszenie o pracę na tulacza (utuliciela?) kotów?
        Zuleyko, miłego świętowania rocznicy.
        Ja miałam wczoraj wielką wyprawę po buty, niczego nie kupiłam, zmokłam tylko wracając, nie było wyjścia, trzeba było zmyć smutki winem wink
        06:55, dzień dobry!
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 07:55
          Nie widziałam, ale brałabym wink.

          7.56
          • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 16:20
            Pani patrzy wink
            www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/klinika-weterynaryjna-poszukuje-pracownika-do-przytulania-kotow,744076.html
            16:20
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 16:28
              Jesu!!!
              Praca dla mnie!
              16:28
              • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 16:56
                Wy Koleżanki to macie chyba po dwa koty i to mało przytulaste tongue_out
                Wyślę Wam na tydzień po takim, któremu nigdy dość, a jeden jest syjam więc jak się drze to zagłusza startujące 747...
                16:55
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 09:05
        https://s7.postimg.org/rbd25o2fv/FTF8064.jpg

        Kiedy to zleciało... smile

        3. Niby mało ale w sumie nie najgorzej smile na rozwód się nie zapowiada.

        9:05
        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 11:58
          O, congratsy Zuleyko <cheers>
          Miałaś przepaskę czy to część sukni była? suspicious
          11:58
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 12:15
            Część sukienki ale ruchoma smile najpierw trzeba było założyć kieckę a potem ten "pasek".

            Kiecka jest w szafie, co jakiś czas zakładam celem sprawdzenia czy nadal jestem powabna jak w dniu ślubu hahaha. Metr krawiecki mi się ciągle gdzieś gubi.
            12:15
            • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 12:25
              Hyhy każdy sposób dobry big_grin
              Ten pasek ma prześliczny magentowy kolor
              12:25
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 31.05.17, 22:36
          Gratuluję i życzę samych dni miodem płynących smile
          My mamy w lipcu rocznicę. 13 lat bycia razem i 4 lata po ślubie.
          A przypomniało mi się jak każdy biadolił, że w miesiącu nie ma ''R''. To od razu rozwód murowany big_grin
          22:36
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.06.17, 07:00
            Dziękuje smile
            My chcieliśmy w maju i się udało rzutem na taśmę :]

            7;00
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.06.17, 06:29
          Gratulacje !
          Miło widzieć szczęśliwych ludzi smile.

          06.28 żeby o tej porze nie spać, to to jest wielka niesprawiedliwość i brak szacunku dla błękitnej krwi
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.06.17, 07:02
            Dziękuje smile

            7;02
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.06.17, 07:12
          Spóźniłam się wprawdzie ale gratuluję!
          Oby tak dalej, teraz doróbcie zero do tej trójeczki!
          7:12
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.06.17, 01:34
      UTC/Zulu 23:30
      Czwartek! Dzień Dziecka! Dzień Dzień Rodziców! Dzień Bez Alkoholu także. Oraz: Dzień Oscara z Ulicy Sezamkowej, Dzień Powiedzenia Czegoś Miłego, Dzień Bimbru, Dzień Rzutu Monetą, Dzień Rzucania Wyzwań (Dzień Wyzywania nie brzmi), a także Dzień Chwytu Heimlicha.
      Urodziny Marylin Monroe. Oraz rocznica znalezienia podsłuchów w ambasadzie USA w Moskwie i pierwszy pasazerski przelot samolotu DC4 z Chicago do NY, de Gaulle został premierem Francji.

      Tym co mają środę: może Makaronika bo mają swój dzień oraz ciepłe myśli dla seniorów bo jest Dzień Zdrowia Seniora.

      Samych przyjemnych chwil czwartkowych Księżniczki smile
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.06.17, 07:05
        Dzień chwytu Heimlicha - to jest to smile

        Tymczasem - do pracy rodacy smile

        7:05
Pełna wersja