Która Godzina.... Znów - 4.0

    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.06.17, 20:28
      A ja sie chcialam pochwalic.
      Moj amante przejechal w ten weekend na rowerze
      ..500 km za jednym zamachem. Z zaledwie 6 godzinna przerwa, wymuszona, bo w jednej prowincji odwolali (na szczescie!) dwa etapy przez jakies tam zamieszania z pozwoleniami. Jakby nie to to byloby 700, jakby nie zszedl z goraca.
      Byly tez dwie dziewczyny. Z jedna przyjechala cala jej rodzina, mąż, mama, male dziecko. To bylo fantastyczne, widziec jak facet wspomaga swoja partnerke w jej szalenstwie zamiast pchac ja do garow.
      Ja bylam za manager amante i tak nie spalam przez caly weekend, ze w drodze do domu zatrzymalam samochod na parkingu i walnelismy sie spac na trawie big_grin
      20:28
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.06.17, 23:14
        Gratulacje dla Amante smile

        23:14
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.06.17, 23:18
        Ale to brzmi !
        Brawa dla Was obojga, Amante bez Ciebie by nie dał rady smile

        23.18
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 00:13
        Skąd Ty go wytrzasnęłaś? 500 km?!

        A obserwowanie zapaleńców i ich wspierających rodzin jest piękne. Ty też pięknie wspierasz i jesteś jak rodzina smile.

        00.14

        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 07:13
          Z fejsa big_grin Miał rower i koty to wysłałam zaproszenie big_grin
          7:13
          • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 11:35
            Poważnie? Tak w ciemno? Ale fajna historia big_grin
            Gratulacje dla Amante i dla menago smile
            11:35
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 12:00
              W ciemno nie, bylismy w jednym wydarzeniu i cos tam napisalam, on odpisal i dodal "a przy okazji - fajne koty". To mu wyslalam zaproszenie. Duzo wtedy zaproszen dostawalam od ludzi z grup z miasta to i ja czasem wysylalam.
              A potem sie uparl, ze sie mamy jak najszybciej spotkac, umowilismy sie na rower i poszlo.
              12:00
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 06:42
        Gratulacje! Kawał trasy, 500km robi wrazenie. Managerowanie też - 3 dni w aucie, spanie na trawie... To się musi skończyć wielką imprezą w białej kiecce. Masz świetny materiał na księcia-męża. Taki Amante co to robi 500km za jednym zamachem to pewnie nigdy nie ma problemów z wyrzucaniem śmieci. Trasy do śmietnika nawet nie zauwazy. Tylko - przy takich wydatkach energetycznych -może Ci wyjadać szynkę z lodówki, musisz to koniecznie sprawdzić. W razie czego coś wymyślimy. Ty kibcuj jemu, a ja kibicuję Wam big_grin

        6:42
        • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 06:59
          Omatko. Dla mnie to brzmi niewiarygodnie po prostu. Ale wiesz, taki weekend to się pamięta do śmierci i jak będziecie z Amantym zgrzybiałymi staruszkami, to sobie będziecie wspominać ten sen na trawie.
          Ale fajnie.

          6:59
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 07:17
          Wyjada mi wszystko, co jest dla niego jadalne, ale nie cierpi sera, więc obędzie się bez kary.
          W ogóle łatwy do karmienia jest, bo jedzenia ma być dużo, ale potrafi czekoladę zagryźć korniszonem, więc wystarczy mu lodówkę pokazać i sam się obsłuży. Znaczy się wyje co tam ma wyjeść nawet bez talerzy czy widelców, prosto z lodówki do żołądka.
          7:17
          • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 10:27
            Podobny typ jak mój mąż. Temu też aby z talerza nie uciekło big_grin
            10:27
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 07:14
        Dzięki dziewczynki!
        7:14
        • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 10:40
          Caul, jak za osobiscie to mnie zrugaj, moze byc po hiszpansku wink, ale jakby co ksiezniczki dostana zaproszenie? wink
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 11:22
            Eee, to za sto lat chyba big_grin
            On jest pierunsko dziwny.
            11.21
            • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 13:05
              wink dziwny nie dziwny, facet ma cholernego farta ze go ksiezniczka spotkala. To fajnie. Szykuje kapelusz wink
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 21:11
                Szykuj lepiej kasę na coś z diamentami. Mamy już wybrane suknie i one się bardziej komponują z tiarami niż z kapeluszami smile

                21:11
                • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 23:03
                  To juz suknie byly wybierane? Najprzyjemniejszy moment mnie ominal wink ok, no to diamenty. Diamentowe buciki smile
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 23:13
                    Poszukaj w minionych edycjach "Która godzina". Większośc to tiulowe bezy, zwiewne i romantyczne.
                    Jest też wybrany lokal. Penisowym zamkiem zwany.

                    23:13
                    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 16:27
                      Ale i tak najfajniejszy jest wystrój tegoż zamku. Jeśli Penisowy zamek to i odpowiednie dekoracje muszą być big_grin
                      Dla nowych i nie wtajemniczonych Księżniczek polecam powrócić do wcześniejszych wątków tej serii smile
                      16:27
            • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 23:10
              >>On jest pierunsko dziwny.
              eee no jaki dziwny? Rower lubi, koty lubi, Cauli lubi.
              Mało kłopotliwy w żywieniu.
              Jak dotąd same zalety suspicious
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 00:09
                Dokładnie wink.

                00.10
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 00:11
                I jeszcze w Hiszpanii mieszka.
                Ideał !

                00.11
                • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 10:12
                  Na wsi! I tam sa owce!
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/74TK6aykSvy6ieEgHB.jpg
                  • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 10:12
                    10:12
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 10:13
                    Aaaaaaaaaaa!!!
                    Chcę tam być i czochrać owce wink
                    10:13
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 10:16
                    Idealny Ideał.

                    10.16
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 01:27
      UTC/Zulu 23:15
      Tym co oczekują na koniec wtorku pozostaje zająć się szyciem na maszynie albo pieleniem ogrodu.
      Reszta ma środę - hurra! - juz prawie weekend długi. Światowy Dzień Krwiodawstwa, Międzynarodowy Dzień Kąpieli, Dzień Truskawkowego Shortcake'a - czyli takich wypieków z truskawkami na kruchym cieście, Dzień Bourbona (napoju, nie kogoś z dynastii), w USA Dzień Flagi (na pamiątkę uchwalenia, że teraz będą gwiazdki i paski) i Urodziny wojska (na pamiątkę założenia armii). Falklandy vel Malwiny onchodzą Dzień Wyzwolenia (Argentyńczycy się poddali), a w Malawi Dzień Wolności (upadł noc bardzo skorumpowany reżim co to prawie 3 dekady rządził).
      Łyk historii: Kobiety w Norwegii zyskały prawa wyborcze, dwóch dzielnych lotników wyruszyło z Nowej Funlandii do Dublina - lot non-stop przez Atlantyk, powstało państwo wietnam, Burma wyzwolona została przez Brytyjczykow, w USA odbyły się pierwsze ogólnokrajowe ćwiczenia na wypadek ataku nuklearnego.
      Urodziny dwóch pisarzy: tego od Chaty Wuja Toma i tego od Malowanego Ptaka wink
      Oraz uwaga uwaga Happy Birthday Mr. President. Mr. President Trump.
      Co mi przypomniało, że przeniesiono imprezę z udziałem ww z Wrocławia do Warszawy więc pół miasta zamknięte zostanie. Księżniczki z Wrocka - możecie odetchnąć smile
      To byle do wieczora.
      Dzień dobry tymczasem. I dobranoc.
      01:27
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 07:06
        No nie może być, nie będzie Donalda? Jak żyć, jak żyć.... Smutek wielki, że tak zacny mąż stanu nie zaszczyci mojego miasta swoją przewspaniała obecnością. Bardzo chciałam go zobaczyć pod Sky Towerem. Widzę pod nim i Trumpa i nasz cały obecny rząd. Cudowna symbolika, Warszawa nie ma takich obiektów...

        Robie młodej królewnie wagary i sobie też - od porannego spaceru z piesłem. Siedzę i czytam, snuję się, kawę popijam, prawie jakby to był wolny dzień. Jeszcze tylko 8 godzin... Księzniczki jak juz wyniki młodego zulejkowego księcia wyjdą ok, to potrzymajcie za jakąś fajną robotą dla mnie. Usycham, marnieję, życ mi sie odechciewa na samą myśl o wyjściu do obecnej sad Długo tego nie wyczymię.
        7:06
        • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 10:08
          Za mnie też poczymajcie. Byłam na rozmowie, TAK BARDZO by mi pasowało, a oni się nie odzywają. Buuu....

          10:08
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 10:30
            To ja czymię za Cię, a Ty czym za mnię.
            Jestem gotowa już wyjść z obecnej. Ino nie mam dokąd.
            10:30
            • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 11:37
              Czymię w intencjach pracowych
              11:37
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 13:50
                To ja też staję w kolejce do trzymania.
                Teraz trzymię za Zulejka Starszego.
                Potem za Wasze prace.
                Potem jak będzie wakat, to bym skorzystała z Waszych czarów i kciuków.

                13.49 dziwnie na dworze - raz ciemno i chce lunąć, za chwilę słońce. Ale wieje cały czas.
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 10:33
          Ja zawsze trzymam kciuki za was wszystkie. Żeby wsxystko układało się po waszej myśli i tym razem tego wam życzę. Tobie Nisar również smile

          10:33
      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 07:13
        Pewnie twitter eksploduje od zyczen bo prezydent inaczej nie przyjmuje wink i dobrze ze miedzynarodowy dzien kapieli, ciekawe czy jest takze dzien prysznica, idealnie by pasowal na dzis, leje jak z cebra
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 10:38
        Pogoda do bani. Leje deszcz i wieje a ja muszę jeszcze dziś jechać na laseroterapie z małym księciem i zakupy zrobić bo jutro wszystko pozamykane.
        Mąż mój świętuje urodziny wojska i w pracy jest na służbie. Pije kawkę, synek maluje...
        Pozdrawiamy
        10:38
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 21:08
          Dlaczego nikt mi nie powiedział, że jutro wszystko pozamykane????!!!!
          A ja sie tak dziwiłam, że półki puste, że kolejka dziwna... I nic mi nie zaiskrzyło w czaszce, zero procesów myślowych! Nic to, mamy chleb tostowy, ser i szynkę, mam jeszcze wino, będzie "włoska" kuchnia tongue_out

          Moja królewna oficjalnie zdała do nastepnej klasy. Jak to było w kawale o Jasiu? Jeszcze tylko wpi.....l i wakacje smile 23-go koniec roku, a 26-go już zaczyna kolonie. I po cholerę było dorastać...?

          21:08
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 22:07
            A nie zaświtało Ci jak pisałyśmy o długim weekendzie? wink

            Jak masz wino to będzie dobrze. A jak się skończy, to zawsze istnieją fresze i inne żabki (szału co do wyboru tam nie ma, ale też nie jest tak, że nic nie da się wybrać).

            A ja jutro muszę popracować, w piątek muszę popracować, a w sobotę sobie jadę. Służbowo, ale tym razem w miarę na luzie. Będzie trochę pracy i dużo relaksu (będzie SPA i atrakcyjne okoliczności przyrody, bo góóóóry). Nie mogę się doczekać tym bardziej, że w tym roku kwestia rodzinnych, albo chociaż małżeńskich wakacji stoi pod wielkim znakiem zapytania, więc nie wiem kiedy i czy będą.

            22.08
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 22:25
              No nic a nic. Nawet to, że musiałam sobie wniosek urlopowy wypisać . Kompletne zaćmienie. Byłam u rodziców, mama miała kuchnię zastawioną siatkami i też nic. Ale nie pierwszy i nie ostatni raz. Ja zwyczjnie nie jestem bystrą księżniczką. Jeśli coś u mnie błyszczy to cyrkonie, a nie intelekt wink

              Mimo wolnego od pracy, też czeka mnie bardzo pracowity weekend. Jutro wielkie porządki, potem nauka a dalej jeszcze gorzej. Na koniec zdam Wam relacje jak było.

              Kolejny tydzień będzie masakrą. Szef sobie zażyczył nowego tematu: nowe możliwości, nowe pozwolenia, nowe procedury do napisania. Na poniedziałek mam być gotowa. Ten to wie, jak zepsuć wolne pracownikowi.
              22:25
              • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 22:53
                Ogarniesz wszystko smile
                Wierzymy w Ciebie.

                Dzień minął w porządku. Mały książę na laseroterapii już nie płacze, więc na luzie jeździmy.
                Zakupy zrobiłam i kupiłam prezent dla męża, co by mały książę na dzień ojca mu wręczył smile
                Kupiłam perfumy i bieliznę. Coś co mu się przyda...
                Do tego walnęłam sobie różowego flaminga do ogrodu smile
                Wygląda tandetnie, ale nie mogłam się powstrzymać.
                Syn mówi, że to bocian big_grin
                Miłego wieczoru Księżniczki i dobranoc
                22:53
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 22:58
                  O kużwa! Dzień OJCA!!!



                  Załamałam się.



                  Dobrze że nie jutro!

                  22:57
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 23:09
                    Co u Zulejki ? Przeleciałam wzrokiem cały dzień naszego wątku i nima nic sad.

                    U mnie niby wolne a nie do końca. Trochę popracować muszę i co najgorsze - odgruzować chałupę. Marzą mi się totalne porządki, ale powołanie jakoś nie nadchodzi. Za to czesałam dziś psa, mam dwie reklamówki futra. A pies wygląda jak ręką ludzką nietknięty.
                    Czemu ja tracąc włosy, nie wyglądam równie kudłato ? Kompletna niesprawiedliwość.

                    23.09
                    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 23:16
                      A Zuleyka dzisiaj nie miała badań powtarzać i specjalistę odwiedzać? suspicious
                      23:16
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.06.17, 23:21
                      Wierzę, że zwyczajowo brak wiadomości to dobre wiadomości.

                      W temacie futra - mam go cała masę na podłodze w kuchni, na kanapie i na pościeli. Brakuje mi na czubku głowy, tuz za linia grzywki. Bardziej na widoku się nie da sad

                      Zaczęłam myć drzwi cifem. Zmyłam trochę farby. Umyłam całość wodą, z postanowieniem nietykania ich już więcej. Wyschły ale pożółkły. Zastanawiam się nad pomalowaniem ich na żółto. Jutro wezmę aparat, pójdę na długi spacer. Chcę iść i myśleć tylko o tym mam dobra przesłonę.

                      23:21
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 01:26
      UTC/Zulu 23:15
      Ciągle środa? Smuteczek, do wolnego jeszcze kilka godzin. Może je wykorzystać na pogrzebanie w hostorii rodziny (Dzień Historii Rodziny) albo pobiec oddać krew i potem wszamać ciasteczko z truskawkami.
      Czwartek? Hurra hurra! Dzięki wpływowi religii na życie świeckie czwartek wolny. Pół świata obchodzi Corpus Christi (zawsze podobała mi się ta nazwa, wiecie, że takie miasto w Teksasie jest? suspicious) czyli Boże Ciało. Poza tym także: Dzień Wiatru, Dzień Puszczania Latawca (jest sens w tym, że oba święta w tym samym dniu), Dzień Fotografowania Natury, a ze smakowitości dla chętnych Dzień Homara (wyłowiony rekordzista ważył całe 20kg).
      Dla odmiany od Corpus Christi w Azerbejdżanie świętują Dzień Wyzolenia Ludu Azerbejdżanu (to taki lokalny suweren).
      Historycznie: Benjamin Franklin wraz z synem badali związek pomiędzy elektrycznością i wyładowaniami atmosferycznymi puszczając latawiec podczas burzy, pierwszy czarnoskóry Amerykanin ukończył West Point. Poza tym jak zwykle: kilka bitew, kilka napaści, kilka mordów...
      Jakkolwiek spędzacie dzisiejszy dzień: udanego smile
      Dzień dobry Księżniczkom.
      I dobranoc.
      01:26
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 09:58
        Środowy zachód słońca w mojej przestrzeni smile

        https://s7.postimg.org/mdr199smj/19095338_1392795210756490_5153801558124704380_o.jpg
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 10:19
          No wreszcie jesteś !

          Pięknie tam. Czy wieczorem cykają Ci świeszcze na milion głosów, szczęściaro smile ?

          10.18 nie dostałam śniadania do łóżka
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 10:25
            Ja też nie dostałam, za to podałam. Niby było sniadanie do łóżka, ale nie o to mi w życiu chodziło...

            Wyobrażam sobie stukanie dzięcioła i ćwirkanie innych ptaszorów. Pięknie - łaka pełna kwiatów i leśna ściana.
            Zuleyko czy coś się wyjasniło?
            10:25
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 22:53
            Świerszcze, żaby, ptaki, rodzina żurawi, teraz jeszcze pszczoły bzyczą, bo nie skosiłam im facelii - więc mają urzędowanie smile
            Nad ranem przychodzą sarny, dziki, zające i podobno łosie - ale łosi osobiście nie widziałam. Sołtys mówi, że widuje je nawet kilka razy w miesiącu - może i mnie kiedyś spotka ten zaszczyt.

            22:53
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 00:58
              Zadzieram kiece i lece !
              U mnie noc ponura a za oknem słychać miasto. Niezbyt głośno, na szczęście. Taki oddalony szum, czasem pociąg słychać, ale to akurat lubię.
              Gdzie ja biedna mogę pomarzyć o żabach i łosiach sad
              Fuksiary jesteście, mieszkacie na wakacjach !

              00.57 normalnie ludzie śpią, nienormalni nie mogą zasnąć i siedzą na ematce
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 12:02
          Mam podobne widoki. Lasy i łąki i wieczorem cudnie słychać żabki z nad stawu smile

          Jak tak starsza i wyniki badań?
          12:01 idę robić obiad.
          • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 12:05
            Pisze z tel więc wybaczcie.
            *Jak tam starszak i wyniki badań?
            12:04
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 22:55
            Nie mam jeszcze wyników. Dopiero jutro. Wyryczałam się za wsze czasy i chyba już mnie nic nie ruszy aktualnie.

            22:55
            • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:02
              Bardzo Ci współczuję. Pamiętam jak mój syn miał powtarzane badania przesiewowe, bo też niby coś wykryli. Na szczęście skończyło się na strachu ale też swoje wypłakałam. Potem 2 tygodnie w szpitalu beze mnie jak się poparzył i przeszczep skóry. Byłam kłębkiem nerwów. Dlatego Cię rozumiem i mocno trzymam kciuki za zdrowie Twoich chłopaków. Oby to był błąd i Książę Starszak będzie zdrowy.
              Trzymam mocno kciuki i wysyłam moc uścisków smile
              16:02
              • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:05
                Napisz jak już coś dziś będzie wiadomo.
                Wszystkie Ciotki Księżniczki się martwią
                16:04
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 19:29
        Nieuchronnie zbliża się dzień, w którym odzyskam uzębienie. Dziś miałam robiony odcisk szczęki, bo u nas dziś święta niet.
        19:28. Może bym się rozpakowała po weekendzie w końcu...
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 21:29
          W wieku średnim odkryłam rzecz niebywałą: żaluzje da się zdjąc w okien... Dlaczego ja o tym nie wiedziałam wczesniej...? Tyle lat udręki i męczarni. Wyszorowałam w wanie wszystkie! Przy okazji okna. I ramy. I firanki wyprałam. I przemeblowałam salon, znowu wszystko stoi gdzie indziej. A jutro muszę wywiercić dziurę w suficie na lampę smile
          21:28
      • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.06.17, 21:57
        Zaczął się sezon na żuczki majowe.
        A wiem stąd, że jednego zamemłały na śmierć, dwa im zabrałam.
        No żesz...
        21:57
        • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 00:34
          Zuleyce zazdroszczę przyrody, Kalafiorowej gratuluję nowej szczęki a Mid serdecznie podziwiamsmile
          00.34


        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 15:37
          Już od ponad miesiąca latają u nas żuki. Wieczorem jak lecą wszystkie z łąki w stronę lasu to jakby śmigłowiec leciał. Tak wszystkie bzyczą. Tysiące ich leci...
          Ale to przez chwilę.
          Wieczorny rechot żab jest boski. Uspokaja mnie to. Mieszkanie na wsi jest super. Gdyby tylko nie te komary...
          15:36
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:11
            Chcę wyjechać na wieeś lalalala !
            Nie mam nikogo na wsi i nie mogę zrobić bezczelnego wakacyjnego nalotu sad.
            A ja czuję, że jestem człowiekiem ze wsi, wręcz chaty za wsią. Na zielone, łąki, pola, lasy reaguję wyrośnięciem ogona i radosnym machaniem.
            Gdzie ta Zulejka Nasza ?

            16.11
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 01:37
      UTC/Zulu 23:25
      Księżniczki, u których trwa czwartek mogą wypróbować siłę usmiechu bo właśnie ten dzień i dobrze się składa bo także Dzień Przerwy w Pracy jest.
      Księżniczki, u których nastał piątak mają do wyboru: Dzień Pomocy Afrykańskim Dzieciom, Dzien Świeżych Warzyw, Dzień Octu, Dzień Klapek Japonek, Dzień Najbrzydszego Psa, Dzień Spełnienia Życzeń, Dzień Ciągutek vel Mordoklejek (Fudge?), Dzień Żółwia Morskiego.
      W USA wspominają bitwę pod Bunker Hill, w Iranie Męczeństwo Imama Alego, a w RPA Dzień Młodzieży.
      Rocznice? Wandale napadły na Rzym, pierwszy roller coaster ruszył w Stanach, na Coney Island (osobiste podziekowanie), powstała firma Ford (sprzedawali każdy kolor samochodu pod warunkiem, że czarny), a Walentina Tiereszkowa odleciała w kosmos. Jako pierwsza kobieta ever. Miały też miejsce pierwsze obchody Dnia Ojca (W stanie Waszyngton). A bliżej - Breżniew został szefem USSR.
      Komu wolne temu odpoczynku, komu trzeba do roboty - niechaj się pali w rękach.
      Dzień dobry Księżniczki.
      I dobranoc.
      01:37
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 10:18
        Podpinam się pod spełnianie zyczeń. Królewna chce koszulkę i zaraz idziemy kupować. Ja już spełniłam jedno moje i wywierciłam dziurę w suficie - lampa wisi nad stołem big_grin Jestem z siebie bardzo dumna i okropnie mnie bolą ręce. Ale satysfakcja taka jakbym wykonała szyb wiertniczy! Sobie też kupię koszulkę, a co tam - zasłużyłam. I farbę szarą - zachciało mi sie pomalowac komodę w sypialni.
        10:18
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:10
          Nie dawno wróciłam z zakupów. Zrobiłam obiad i odpoczywam przy kawie.
          Kupiłam mojej teściowej prezent imieninowy, małemu księciu spodenki i sobie trochę maseczek i takie bzdety...
          Czarno się zrobiło i chyba zaraz deszcz lunie.
          16:10
          • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:11
            Grzmi. Burza idzie surprised
            16:11
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:29
        Wyniki są ok!!! Slyszalyscie ten huk? Kamień spadł mi z serca.
        Podjęłam decyzję, że czas odpieluchować mlodszego. Za niecały miesiąc kończy dwa lata to już najwyższa pora. Przyznaję się, że wcześniej mi się nie chciało...

        4:29pm
        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:32
          Fantastyczna wieść Zuleyko smile
          O odpieluchowaniu dziubdziusia powiem Ci to, co powiedział mi znajomy jak zapytałam czy nie zamierzaja swojej pociechy odpieluchować: wiesz - rzecze - widziałaś dorosłego w pieluszce? Nie, prawda? Znaczy, że na każdego przychodzi jego czas wink
          16:31
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:41
          Cudownie!!! Wspaniała wiadomość. W takim razie pieluchom precz!
          16:41
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 16:53
          Genialnie smile
          16:52
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 17:01
          Aaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!
          Na cześć obu Zulejków nieletnich - hip hip hurraaaa!!!!!
          Popłakałam się, słabe nerwy mam na starość wink

          17.01
        • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 18:25
          Super, bardzo się cieszę!!! smile Wyściskaj od ciotek wink
          Lato dobra pora na pożegnanie pieluch, mniej ubrań i pranie szybko schnie wink kibicuję młodszemu zatem.
          18:24
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 19:46
          Uffff! Cudnie! To już druga przewspaniała wiadomość dzisiaj. Bardzo, bardzo się cieszę!
          19:46
        • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 11:14
          Specjalnie zaglądałam na wyjeździe i sprawdzałam, co z waszymi wynikami - i ucieszyłam się jak dzika smile Świetna wiadomość i będę gratulować z opóźnieniem, a co big_grin
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 20:46
        Dobrze, drogie panie, to teraz spinamy poślady bo mam tu akcję salceson.

        Otóż - za tydzień ślub. Para postanowiła zalegalizować konkubinat, mają dom calkowicie wyposażony, dwoje dzieci itp itd.
        Majętni - więc kasy nie bardzo w kopercie. Chcieliśmy im kupić fajny kosz piknikowy - bo nie mieli...aż tu wczoraj panna młoda mi się chwali, że kupiła sobie bo coś tam....aaaaaaaaaaaa....no dobrze, że nie zdążyłam jeszcze kupić.
        ALE CO TERAZ?! Rety, co by tu wymyślić? Budżet max 500zł. Kurdaśki. Jestem w czarnej dupie teraz.

        Myślałam nad zestawem kawowym z ceramiki bolesławieckiej, ale już sama nie wiem.
        Ratujcie!!!!

        20:46
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 21:36
          Skoro wszystko majom, znasz gust, to bym kupiła piękne świeczniki. Dostałam w prezencie cudne, białe, villeroy&boch. Kocham je mocno i nie pozwalam nikomu dotykać.
          Zresztą ja kocham porcelanę i wszystkim bym kupowała wink
          A co do kosza piknikowego, oglądam czasem Panią Gadżet, miewa fajne pomysły prezentowe, z gatunku fajne, ale za drogie, żeby samemu sobie kupić. Może coś Cię zainspiruje - o ! solniczka i pieprzniczka dizajnerska wink


          21.36
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 22:49
            Aa, widziałam te solniczki smile nawet mówiłam mężowi, że to dobry pomysł.

            22:49
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.06.17, 22:21
          Zestaw kawowy to fajny pomysł, zawsze się przyda.
          Może też być jak pisze Gama jakiś wypasiony świecznik, może jakiś zestaw na alkohol np drewniana skrzynia i kieliszki z karafką. Są opcje, że skrzynia może mieć grawer to tam możesz walnąć "...Młodej Parze...", może też być z winem.
          Albo jakaś luksusowa pościel( np z bawełny egipskiej ceny od 130-800zł, lub jedwabna,), zestaw ręczników (ceny są różne, widziałam nawet 700zł za jeden)...
          22:21
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 10:34
            Już znalazłam fajny gadżet na taras smile do tego wino i będzie ok.

            Choć nie wiem, ja bym kupila stol do ping-ponga big_grin nie wiem dlaczego ale co myślę o tym prezencie to wciska mi się ten stół big_grin

            10:34
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 10:56
              Nie dziwię się.
              Pewnie sama byś chciała, jako i ja wink.
              Jeszcze bym mogła dostać wypasione piłkarzyki.

              10.56
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 11:31
                Ja bym chciała kajak. Widziałam wczoraj w decathlonie, ale nie kosztował 500zł sad
                Cudny, miał 3 miejsca - dla królewny, psa i mnie, no idealny.

                Na taras mógłby być jakiś mega fajowski hamak...
                Rozmarzyłam się.

                Pada u mnie, kawa mi się wylała, chcę pod kocyk, taki seeny dzień mi się marzy a tu tyle roboty jeszcze...

                11:31
                • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 23:56
                  Kajak spoko -ale trudny w transporcie. Chyba, że dmuchany big_grin

                  23:56
              • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 23:56
                Uwielbiam ping-ponga. I badmintona. smile

                Właśnie sobie uświadomiłam, że dlaczego na działce nie mam siatki do badmintona! No to już wiem na co przeznaczę pale, które nam zostały od placu zabaw big_grin Będzie siatka!

                23:56
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 00:34
                  Jadę do Ciebie pod namiot !
                  Będziem grać w badmintona wink

                  00.33 spać czy nie spać, oto jest pytanie
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 03:40
                    Ja nie śpię. Głupia bezsenność.

                    3:39
                    • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 03:50
                      Nie jesteś sama ,pozdrawiam.
                      3.50
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 00:34
      Dziś mój ulubiony rudzielec gitaruje wink
      Uwielbiam jego zatopienie się w dźwiękach, skromność i duszę. Serio. Nosz. smile co Wam powiem.





      I na deser smile



      Czuję łączność wink

      00:34
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 11:14
        Jako żona i matka rudzielców łączę się w zachwycie nad twórczością Eda smile
        11:14
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 15:40
          Hehe smile
          No ja ruda, on rudy - ciekawe jakie dzieci by byly smile

          15:40
          • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 20:29
            Jak to jakie?
            Cudne rudzielce wink
            Uwielbiam rudzielców...
            Zwłaszcza moich prywatnych smile
            20:29
            • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 20:33
              Też bym chciała być ruda, ale los chciał inaczej.
              Mam coś takiego (naturalne) wink
              portalfryzjera.pl/wp-content/uploads/2016/10/ciemny-blond-3.jpg?303680
              • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 20:34
                *20:34, było 20:33
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 01:31
      UTC/Zulu 23:20
      Piątek? To może krótka modlitwa za mundurowych w organach ochrony porządku publicznego, bo to Dzień Modlitwy za Law Enforcement Officers i krótkie sprawdzenie co na grzbiecie bo jest Dzień Bez Pomarańczowych Ubrań.
      Sobota? Połowa długiego weekendu minęła. Zatem jest: ŚWiatowy Dzień Walki z Suszą (pewnie raczej ze skutkami), Dzień Strudla Jabłkowego, Dzień Piwa Imbirowego, Dzień Zjadania Całej Porcji Warzyw i Dzień Żonglowania.
      Na Islandii Święto Republiki.
      Kartka z kalendarza: kto pamięta 1994? Ja tak. To był dzień, w którym OJ Simpson nawiewał białym Bronco, a świat śledził z zapartym tchem. Na żywo. Nawet na CNN. To wtedy narodził się 24 hrs life news cycle. A poza tym? Statua Wolności przybyła do Nowego Jorku, kilku facetów aresztowano za włamanie do komplesu biurowego co to się Watergate nazywał. I wyszła z tego całkiem pokaźna afera... A zespół o nazwie New Kids On The Block wylądował na szczycie listów przebojów. To były czasy big_grin
      To dalszego weekendowania długiego drogie Księżniczki. Należy Wam się smile
      Dzień dobry.
      I dobranoc.
      01:30
      • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 10:18
        Dobra, nikt mi nie wytknął to sama se wytknę: 24hrs live news cycle. Nie life. Life cycle to coś innego jest wink
        10:18
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 10:36
        Dobry wink

        Miałam jechac kosić ale pada. Więc koszenie przesunięte na jutro.
        Caly czas mam wrazenie, że dziś wtorek. Lecę ogarnąć śniadanie.

        Blogoslawie pralkosuszarke. Dzięki temu nie muszę mieć 100par gaci dla młodszego; )

        10:36
        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 10:41
          Oooo odpieluchowujesz? suspicious Kciukasy smile
          A mnie dla odmiany się wydaje, że jest niedziela uncertain
          10:41
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 11:20
        Piwo imbirowe nawet lubię. Może sobie kupię, ze 3 lata nie piłam...
        Pije kawę, deszcz leje i boli mnie głowa.
        Poxdrawiam
        11:20
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 11:23
        Sobota, mój ulubiony dzień.
        Rano wróciłam od amante, więc zaliczyłam rower, piję kawkę, wyskoczę na zakupy, wpadnę na sekundę do pracy a potem basen!!!
        Ale najpierw kawa.
        11:23
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 11:34
          O Lady Cauli działa lepiej niż kawa. Epatujesz taką energią, że chyba jednak wstanę z kanapy i wyrzucę te stertę śmieci co mi się uzbierała po porządkach w jednej komodzie...
          11:33
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 11:43
            To Ci jeszcze pokażę... takie dziwo widziałam po drodze. I teraz: książę Ci to? Czy włamywacz, co to do znudzonej księżniczki się zakrada....
            11:42
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/H2chrQ1e64cgZV44FB.jpg
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 12:17
              Taki jakby niedoubrany.
              Obstawiam, że to kochanek, chwilowo się opala na dachu. Musiał opuścić sypialnię, bo stary i wredny ksiażę po coś wrócił do domu.
              Z dachu dobrze będzie widać, kiedy wladca opuści wlości.

              Leje i szaro buro. Prasowanko czeka, wstyd się przyznać jaką stertę uzbierałam.
              12.17
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 14:53
                Może on własnie wychodzi w pośpiechu? Książę niespodziewanie z polowania wrócił...
                14:53
            • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 13:20
              E tam. Dekarz zwykły...
              Cauli, zmęczyłam się od samego czytania co zrobiłaś.
              Ja jadę do ikei. Klejaki mi się skończyły do kocich kudłów.
              Pewnie kilka okolicznych wiosek tez będzie uncertain
              13:20
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 17:23
                O, tej nazwy potrzebowałam !
                Klejaki. Bo mówiłam rolki i mi zgrzytał.
                A syn klejakami nazywa takie czerwone żuczki, które sex grupowy przy krawężnikach uprawiają.

                17.22 nadal nie zaczęłam prasować, ale żelazko już sobie przyniosłam. Leje dalej, skandal, w sobotę ?
                • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 18:01
                  Do dzieci tesciowie przyjechali. Srednio dzis jestem goscinna, wycinam i laminuje memo dla malego.

                  18:01
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 18:45
                    a oni nie powinni być w środę...?

                    Laminator musze kupić. Zawsze mi szkoda kasy na taki extraś, ale kolejny raz żałuję że nie mam.
                    18:45
                    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 20:27
                      Syn już wykąpany leży w łóżku. Zrobiłam mężowi kolację(parówki w cieście francuskim z serem) i loda mi się zachciało, takiego wodnego. To sobie zrobiłam z wyciśniętego soku z arbuza. Takie proste a takie dobre big_grin
                      Cały dzień lał deszcz, a teraz na wieczór słonko przebłyskuje. Niby jutro ma być ładnie, to sobie w ogrodzie posiedzę. Miłego wieczoru Księżniczki
                      20:27
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 23:10
                      Powinni.
                      Ale w środę nas nie było. A we wtorek teściowa idzie na zabieg i może się boi, że już się nie obudzi big_grin i postanowiła złamać zasadę.
                      Jak zadzwoniła to już chciałam się wyłgać, ale stwierdziłam, że w sumie - i tak byłam sama z dzieciakami bo mąż na kawalerskim - spoko, zajmą się dziećmi a ja sobie powycinam big_grin

                      23:10
                      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 23:32
                        Sobotę spędziłam na robieniu wszystkiego, byleby tylko nie prasować. Na przyniesieniu żelazka się skończyło.
                        Na kolację były truskawki z czereśniami. Mniam.

                        23.32
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.06.17, 23:52
                          Gama - Ty jesteś moja siostra czy o co kaman? big_grin Też na kolację miałam truskawki z czereśniami!!!

                          23:52
                          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 00:35
                            Siostra krwi - błękitnej !

                            00.35
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 01:47
      UTC/Zulu 23:40
      Szczęściary, które wciąż w połowie długiego weekendu moga zjeść strudelek i popić piwem imbirowym, bezalkoholowym oczywiście.
      A reszcie już długi weekend pełznie ku końcowi. Ostatnie 25% oferuje: Międzynarodowy Dzień Sushi, Międzynarodowy Dzień Pikniku, Międzynarodowy Dzień Paniki, Dzień Pójścia Na Ryby. Pół świata obchodzi dziś Dzień Ojca. A Kambodża - Dzień Urodzin Mamy Króla, Seszela - Święto Konstytucji, a Turkmenistan - Festiwal Zbiorów Pszenicy (takie dożynki).
      Kilka faktów historycznych: Fryderyk I Barbarossa został cesarzem Rzymu, Napoleon Bonaparte dostał bęcki pod Waterloo, pewna sufrażysta o nazwisku Susan B. Anthony została ukarana grzywną w wysokości 100 dolarów za próbę oddania głosu w wyborach prezydenckich (1873), Amelia Eckhard przeleciała Atlantyk jako pierwsz kobieta (1928), a Sally Ride została pierwsza Amerykanką, która udała sie kosmos (1983). Firma Checker Cab wyprodukowała pierwsz taksówkę. A krótko po starcie z lotniska Heatherow samolot liniii Trident był spadł. Zdążył tylko schować podwozie. Przyczyny nie znaleziono. Prawdopodobnie był po prostu przeciążony.
      Udanej niedzieli Księżniczki. Korzystajmy, bo kolejny długi weekend w sierpniu? suspicious
      01:47
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 07:47
        Dzień dobry!
        7:47 idę na rower choć mi się nie chce. Upał piekielny.
      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 07:54
        Panika na pikniku i juz dwa swieta godnie wyswiecone wink szkoda ze to nie dzien mrowki bo juz w ogole lancuch przyczynowo-skutkowy bylby pelny. Magic, snilas mi sie! Nie bylas rozpoznawalna, nie martw sie wink za to mialas nad soba wielki napis magic marker, chyba zeby mi sie utrwalilo ze to Ty. Fabuly za nic nie pamietam, ale to bylo w czesci nocy gdzie usilnie probowalam zamowic ciasto do kawy i nie moglam sie zdecydowac, takze nic kompromitujacego wink
        • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 07:54
          As usual 07:54
        • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 20:25
          >>nic kompromitujacego
          pfff.. to co się chwali? tongue_out
          kompromitujące to by było na przykład jakbym czterolatkowi sąsiadów cukierki zabierała, jakiegoś słabeusza biła albo rzucała się z bukietem urodzinowym Prezesowi na szyję...
          A tak... pff powtarzam
          20:25
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 08:24
        Wróciło słońce!
        Wczoraj na wieczornym spacerze napadł nas lablador. Niby czekoladowy ale słodziakiem nie był wcale. Wywalił kły i do ataku. Nasz bidny Kminiasty, połowa z napastnika ale dzielnie się odgryzał i odganiał bandytę. Potem przybiegła pancia czekoladowego i miała focha, bo jej zwróciłam uwagę, że może niekoniecznie tak bez smyczy... Czyli świat ciagle taki sam smile Dla upamiętnienia wydarzenia upiekłam babkę czekoladową, która dostała imię napastnika, a my go kroiłyśmy i kruszyłysmy. Na pochybel Kmineusza!
        8:23
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 12:06
          Smutne, że ludzie wciąż nie potrafią ponosić odpowiedzialności za swoje stworzenia. A na uwagi reagują tak jaj reagują.
          Ciasto jak najbardziej się należało wink

          U mnie dziś ładna pogoda. Zmieniłam pościel, wstawiłam do prania i na dworze mi wyschnie. Kończę kawę i za jakiś obiad bym się wzięła. Chodzi za mną makaron ze szpinakiem i piersią kurczaka. Chyba zrobię. Szpinak już mam w ogrodzie...
          No to miłego dnia Księżniczki
          12:05
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 14:29
      Mam dla was opowieść. Wyobraźcie sobie, że czyta Krystyna Czubówna.

      Późna noc, około 2:30. Samica kończąca właśnie studia (pracy magisterskiej na razie ma tyle, co nic) wchodzi do łazienki i wita się z pająkiem, który wpadł jej do wanny dwa dni temu (przez co ona sama dokonuje codziennych ablucji w zlewie). Wie, że żyjątko niedługo zdechnie zapewne z głodu, ale nie chce go ani dobić, używając wody z prysznica, ani wyjąć, bo wtedy musiałaby go dotknąć.

      Podejmuje jednak decyzję. Wie, że pająki są pożyteczne, a ona dzieli leże z molami kuchennymi, więc sojusznik się przyda. Poza tym w kilku sąsiednich kulturach uważa się, że zabicie pająka przynosi pecha, a ona ma we wtorek ostatni egzamin. Próbuje wziąć pająka (nie rusza się od wielu godzin, ale żyje) na gazetę. Pająk, dotknięty gazetą, natychmiast zaczyna uciekać w tempie zawstydzającym rącze gazele. Samica odskakuje od wanny, przerażona. Wie już, że gazetą nic nie wskóra, ponieważ ryzykowałaby, że stawonóg wejdzie jej na rękę. A to oznaczałoby natychmiastowy zgon z powodu zawału serca.

      Samica zastanawia się, co powinna zrobić. Ostatecznie wkłada pisemko do wanny, tworząc swego rodzaju most. Próbuje namówić pająka, by na niego wlazł i opuścił pułapkę, w jakiej się znajduje. Pająk ma tłumaczenia w odwłoku. Samica przechodzi do argumentów siłowych - próbuje go przesunąć kuchenną łyżką. Pająk prawie włazi na łyżkę. Samica odskakuje z zamiarem wydania z siebie głośnego pisku, alarmującego inne samice o obecności śmiertelnego zagrożenia. W ostatniej sekundzie przypomina sobie jednak, że jest środek nocy a dookoła nie ma innych samic, za to są sąsiedzi, którzy mogliby nastawać na jej życie, gdyby wydała z siebie ten dźwięk.

      Pająk robi kolejne, niezdarne kółeczka wokół dna wanny. Samica podnosi łyżkę, wyjmuje gazetę. Bierze inną, większą. Kładzie ją na dnie, tak, że jeden brzeg styka się z krawędzią. Nadal nakierowuje pająka, żeby wlazł na prowizoryczną kładkę. Pająk zdaje się nie być zainteresowany ratowaniem swojego życia i nadal nap****ala kółeczka. Samica zastanawia się, czy stawonóg nie ma czasem zamiarów samobójczych.

      Kładka zostaje poszerzona o dodatkowy element, jakim jest paragon z empiku, dolepiony taśmą do brzegu. Żeby pająk, jeśli wlezie już na krawędź, się nie pogubił i nie wlazł z powrotem.

      Samica osiąga pewnego rodzaju sukces. Żyjątko weszło na most i idzie do góry. Jednakże w pewnym momencie zbacza z trasy i wchodzi pod gazetę. Samica, chcąc nie chcąc, go stamtąd wytrząsa, po czym znów odskakuje, pewna, że ledwie uniknęła śmierci.

      Pomost zostaje zamontowany znów, ulepszony o uszczelniającą taśmę klejącą.

      Po kolejnych dziesięciu minutach prób przekonania pająka, że jego życie jest coś warte, samica wychodzi, na odchodne mówiąc mu, że jeśli do rana nie wykoncypuje, jak stamtąd wyleźć, to spłucze go bez wyrzutów sumienia, bo to będzie oznaczało, że oblał test Darwina. W wannie zostaje przylepiona gazeta z dyndającym niemrawo paragonem.

      Jest 3:00.

      Następnego ranka samica zagląda do wanny. Jest pusta. Brawo dla pająka.

      Gdyby ktoś miał wątpliwości, samica to ja.

      14:29
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 14:41
        Samica czytająca tę mrożącą krew w żyłach historię zamiera z przerażenia - czy to oznacza, że ocalały stawonóg jest teraz GDZIEŚ na terytorium samicy magistrantki ? NIEZLOKALIZOWANY ?

        Samicy czytającej coś zaczyna chodzić po karku i ucieka z ematki w okolice własnego samca alfa, na wszelki wypadek...

        14.41
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 14:44
          Samica-magistrantka-leniuch może przeżyć z kryjącym się gdzieś w gnieździe pająkiem. Pająk łowi w końcu mole i inne owady. Dopóki go nie widać, można z nim żyć.

          14:44
          • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 20:22
            Chyba, że pająk zszedł na zawał gdzieś w kąciku...
            Proponuję na taki wypadek mieć w domu coś o kształcie słoika lecz nietłukące.
            Nakrywa się delikwenta naczyniem, nakrywa się naczynie np kartką papieru albo tekturą i wynosi przed dom.
            Wypuszcza i patrzy czy się oddala.
            20:22
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 20:31
              W zyciu nie byłam taka zmęczona jak po minionym weekendzie. Nawet nie mam siły komentować historii pajkowej, choć przeczytałam. Ja używam śmietniczki i zmiotki, a zmiecione pająki wynoszę na balkon.
              Jutro mam koszmarny dzień w pracy, znowu muszę czytać coś czego ni w ząb nie rozumiem i na podstawie dzieła pisać coś czego stworzyć nie umiem. Nikt nie odpowiada na moje CV, pewnie jest do d..., albo jestem za stara, albo za durna, albo sama nie wiem co. Chcę, jezdząc rowerem, rozwozić listy w małym miasteczku i zarabiac srednią krajową.
              20:30
            • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 20:40
              Ale nie, magic.maker, ty nie rozumiesz istoty problemu.
              Żeby nakryć czymś takim pająka, to ja bym musiała się do niego zbliżyć. A jakby mi ręka zadrżała podczas niesienia, on by się wyślizgnął i wlazł mi na skórę? Nie! To nie wchodzi w rachubę!
              Ja od początku chciałam, żeby on sam wylazł i poszedł w sobie tylko znanym kierunku. Jakikolwiek słoik czy inne ustrojstwo odpadało!

              20:40
              • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 20:57
                Eee no ale żeby go nakryć tą konstrukcją z magazynu kolorowego to też musiałaś się zbliżyć suspicious
                I jeszcze istniało ryzyko, że go rozplaszczysz bo się magazyn zamknie...
                Ja sobie wyobraziłam, że go chcesz na tej gazetce wynieść... A nie wyprowadzić poza wannę big_grin
                A wiesz, że teraz coraz częściej w kiściach bananów kupowanych w sklepach w PL są wałęsaki brazylijskie? suspicious
                20:57
                • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 21:11
                  Dlatego nie kupuję bananów.
                  A włożenie gazetki do wanny to jeszcze spoko, ale zbliżenie łapy ze słoikiem na tyle, żeby go w niego złapać, to już nieeee, absolutnie!

                  21:11
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.06.17, 22:47
        Ależ piekny dzień dziś był. Zrelaksowałam się na działce, wykąpałam się ze starszym i psem w jeziorze smile ahhh.

        22:46
    • magic.marker Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 01:28
      UTC/Zulu 23:20
      Księżniczkom niedzielnym przypominam, żeby zaszalały nieco bo w końcu Splurge Day trwa oraz pomyślały ciepło o swoich bliskich, bo jest Dzień Rodziny.
      A reszta wita nowy tydzień. Poniedziałek nadszedł. Dzień Martini, Dzień Garfielda, Dzień Zwierząt Występujących w Filmach, Dzień Zjedz Oreo (never ever przenigdy, fuj), Dzień Jazdy do Pracy Motocyklem (byle ostrożnie).
      W USA świętowanie Dnia Wyzwolenia czyli proklamacji o zakonczeniu niewolnictwa, a W Korei Północnej wielkie święto wielkiego przywódce Kim Dzong Ila. W kilku krajach Urodziny Królowej, Trynidad i Tobago ma Świeto Pracy, a Kolumbia Boże Ciało.
      Kartka z kalendarza: Eratostenes obliczył obwód Ziemi, Rosenbergowie zostali straceni, a Sąd Najwyższy uchylił prawo uchwalone w Luizjanie, które nakazywało nauczania w szkołach kreacjonizmu.
      Życzenia urodzinowe dla Salmana Rushdiego.
      Dzień dobry i dobranoc.
      Szybkiego i słonecznego tygodnia.
      01:28
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 11:50
        Kolejny dzień pięknej pogody.
        Pije kawę, młody się bawi. Zmontuje jakiś obiad i na ogród idziemy. Potem przed ostatni zabieg laserem (tej serii) i zakupy muszę zrobić bo po długim weekendzie lodówka straszy big_grin
        Miłego dnia Księżniczki
        11:50
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 14:23
      Jutro poproszę kciuki za mnie, o 10. Mam ostatni egzamin, potem już tylko napisanie i obrona magisterki. I koniec studiów...
      ...w sumie, te kciuki to będą mi chyba potrzebne trochę dłużej.

      14:23
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 18:39
        Jutro o 10 - zanotowane.
        A kiedy magisterka szanownej księżniczki? wink
        18:39
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 20:46
          Jak się napisze big_grin mam nadzieję, że we wrześniu.

          20:46
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 10:00
            Jest 10:00 - trzymam!
            • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 10:48
              Dziękuję, jest piątka! smile
              Teraz tylko magisterka.

              10:48
              • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 11:23
                Gralulacje! Magisterkę też pykniesz smile
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 18:30
                Zuch księżniczka!!! Gratulacje 🎊
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 23:41
        Wspomnę o Tobie Marusiu o 10 i zacisnę kciuki.
        Powodzenia smile
        23:41
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 06:04
        Powodzenia dzisiaj, Marusiu smile
        06:03
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 10:50
          Dziękuję wszystkim smile Piątka big_grin

          10:50
          • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 11:03
            Brawo Ty.
            Mądra Księżniczka.
            Gratuluję
            11:03
          • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 11:11
            Gratulacje smile
            11:11
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 17:07
      Nocnik vs mokre gacie
      3:2 smile

      + nowa umiejętność - wchodzenie na kanapę. (nie robił tego dotąd bo za wysoko) i chodzenie bokiem przy meblach.
      Nadal samodzielnie nie stoi, ale chyba jest progres.

      17:07
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 18:27
        Dzielny Zuleyek! smile
        Boru, nie ruszę się, takam pełna truskawek.
        18:27
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.06.17, 23:43
        Każdy najmniejszy postęp jest mega postępem.
        Gratuluję nowych umiejętności i przewagi nocnika.
        Mój synek ma 2,5 roku i wciąż walczę z mokrymi gaciami ;-\
        23:44
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 08:25
          Nie przewiduję szybkiego pozegnania mokrych gaci. Ma rok i dwa m-ce zeby przestać moczyć galoty wink jako przedszkolak ma już ogarniac temat. Mysle ze zalozenie mam dobre i nie będę się frustrować w najbliższym czasie.
          Ok! Lecimy na rehabilitację.

          8:25
      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 11:27
        Super. Moja prawie 2 lata, nocnik służy jako stopień, coby wliźć i sięgnąć do tego, co mama odłozyła "daleko" (naiwna ta mama). Do sikania słuzy pielucha. Koniec dyskusji. Ani książeczka ani przykład starszej siostry nie działają. Trudno. Myślę, że przed pierwszą randką się dziecina ogarnie wink

        11:27
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 20:10
          Ogarnie.
          Ja (zapewne z wrodzonego lenistwa) wyznaję zasadę, którą tu przytoczyła (chyba) magic.ma(r)ker - że skoro nie ma nastolatków latających z pieluchą w kroku, znaczy się każdy dzieciak z tego wyrosnie kiedy przyjdzie jego czas. Zasadę tę pielenowałam w sobie czule, tak że rozrosła się na inne obszary, ale nie będe się tu uzewnętrzniać, bo mi ematki opiekę społeczną do domu przyslą tongue_out
          20:10
    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 07:10
      Dzień dobry!
      Śniło mi się, że pływałam łodzią z autorką bloga "Makóweczki".
      Czy ktoś miał gorszą noc?
      7:10
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 07:18
        Ja mało spałam bo mi komar nad głową latał i za gorąco się zrobiło. Otworzyłam okna na oścież, a że nie mam zasłonek to rano obudziłam się na oczach wszystkich sąsiadów mieszkających powyżej 2p wink

        Makóweczka to ta od ciuchów? Cos mi dzwoni, ale nie wiem co i gdzie.

        Dziś dzień uchodźcy i surfingu. Ja bym chętnie uszła z pracy żeby sobie trochę poserfować
        (tak, wiem że w obliczu wojny brzmi to ..... ale to nie jest watek na 100% serio, prawda?)
        Oby do piatku! ten mam wolny wink
        7:18
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 08:38
          Makoweczki to o cudownym rodzicie... tfu! Parentingu!
          Ja tez byle do piatku, potem 3 tygodnie wakacji.
          8:38
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 20:11
            Tfu!
            Ja tam jestem zwykłą rodzicą a nie jakimś perentem, więc nie czytam wink
            20:11
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 07:20
        Nie spałam prawie. Mąż chrapał tak, że cudem nie zabiłam w afekcie. Jeśli powtórzy koncert to niestety, ale będę do Was pisać spod celi, no nie zniese takiej kolejnej nocy. Alergię ma na coś, co teraz kwitnie i katar makabryczny.
        Ciekawe o której dzisiaj się przewrócę...energii mam akurat na napisanie tego posta sad

        Marusie trzym się !
        Chłopaki odpieluchowywani - takoż !
        07.20
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 11:10
          Głowa mnie boli. Kawę wypiłam i trzeba iść szykować jakiś obiad. A tak mi się dziś nic nie chce. Parno na dworze, chyba jakaś burza z tego będzie.
          Zamówiłam sobie cudny kardigan i już 3 dni idzie. Mam nadzieje że do czwartku dojdzie...
          Pozdrawiam
          11:10
      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 11:28
        Ja się ostro popstrzykałam z panem mężem, któren za karę nye yest księciem zwany. I nie spałam pół nocy. Więc tego, wolę łodki z makóweczką. Chyba.

        11:28
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 12:19
          Jakże Cię rozumiem. Ja się kłóciłam z chrapiącym, odpowiadał całkiem składnie. I po sekundzie znowu leżał na pleckach sad.
          Rano nic z tego nie pamiętał a ja ledwo żyję.
          Osobna sypialnia ! To mi uratuje życie !

          Udaję że pracuję. Przed samą sobą, kurde nie rozumiem słowa pisanego. Przed chwilą rozważałam znaczenie słowa prawa kolumna. Doryckie, koryńskie i jońskie wizualizując. D..a, nic dzisiaj nie zrobię sad.

          12.18 wymyślam sobie wyjazd na tydzień w sierpniu, rozważam przespanie tego czasu. W ciszy i ciemnościach
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 12:27
            Przyjedź do mnie do lasu big_grin

            12:27
            • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 15:19
              Ja też zapraszam do mojego lasu ale tu to trzeba najpierw się wykąpać w płynie przeciw komarom big_grin

              Zrobiłam obiad i czekam na męża aż z pracy wróci i lecimy z młodym na ostatni zabieg tej serii.
              A Księżniczki!
              W czwartek rozpoczynam kurs prawa jazdy. Boję się gdyż zielona jestem ale muszę się sprężyć. Będę pisać na bieżąco czy gdzieś się nie zderzyłam wink
              15:19
              • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 15:53
                Na komary tląca sie kawa na podstawku smile polecam. Działa. U mnie też komary ale kawa je odstrasza.
                15:53
                • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 17:25
                  A propos komarów, skandal.
                  Kot mi miauczy w drugim pokoju. Poszłam zobaczyć, a tam se kurka wodna osy domek budują. Żeby jeden! W sześciu miejscach się przymierzały, wybudowały chałupę z przybudówką.
                  Nie chciały płacić czynszu to wyeksmitowałam kijem od szczotki i Raidem.
                  Nie kocham os. Kiedyś mnie strasznie pogryzły. Na osach kończy się moja miłość do natury.
                  17:25
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/IzoWj0hiCWEbcltJJX.jpg
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 18:12
                    Mnie też kiedyś pogryzły, w ilościach hurtowych. Wlazłam im na domek w ściółce sad
                    Mam osofobię, brrrrrr.
                    Dzielna jesteś, ja na widok takiej budowli zeszłabym na miejscu. Z pasiastych toleruję jedynie pszczółki.

                    18.12
                    • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 18:51
                      A Kalafiorek jeszcze dokumentację zrobiła smile
                      Dobrze, że nie ucierpiał żaden ludź ani żaden zwierzak.
                      Ja kota pod pachę i wycofałabym się z pokoju panicznie pokwikując pod nosem... Nie lubię żądlących, alergie mam sad
                      18:50
                      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 19:49
                        Mnie też zatrzęsło, mimo że to przecież za oknem, po zewnętrznej stronie. Ale są to tak obrzydliwe istoty, że nawet jak w telewizji widzę to mnie dreszcze przechodzą.
                        Koty mi straszyć, jeszcze czego.
                        19:49
                    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 19:45
                      O, to ja podobnie, wlazłam im pod domek wiszący na krzaku. Grzyby zbierałam, a tyle ich było (kurek zresztą), że nawet z kucków nie wstawałam, tylko od grzyba do grzyba.
                      Pszczółki lubię i ratuję, ale te mendy niech się do mnie nie zbliżają.
                      19:45
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 20:16
                    Ale spryciary! Piękną chatę sobie uwiły.
                    Trzeba było im pokazać umowe najmu i kazać się dorzucać do czynszu big_grin
                    Takie osy to pracowite dziady są, jak ich kuzynki pszczoły! Może by ci całość chaty opłaciły, albo i więcej i mogłabyś ino leżeć, pachnieć i pedałować na zmianę. A osy bzzzzz, bzzzz, bzzzz na rachuneczki niech robią!
                    20:16
                  • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 13:44
                    Jezu, umarłabym na zawał na taki widok! Współczuję dzikich lokatorów, cieszę się, że nie pogryzły!

                    13:44
                • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 23:37
                  Dzięki za patent, ale w ogrodzie gdzie młody się bawi to kilkanaście takich podstawek bym musiała postawić...
                  W sezonie apteki na mnie sporo zarabiają, gdyż jak wpadam raz w tygodniu to prawie cały asortyment płynów na komary biorę big_grin
                  W ogóle to się zmutowały. Latają takie zwykłe czarne i takie dziwne brązowe.
                  Kiedyś pryskali lasy i mniej tego dziadostwa było, a teraz masakra.
                  Oszaleć można.
                  Dziś było fajnie wietrznie i jakoś komarów za bardzo nie było widać, a tylko piękna pogoda i już bzyczą...
                  23:38
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.06.17, 23:49
                    No ja daję w newralgicznych miejscach. Koło domu, na werandzie, przy placu zabaw i nie mam problemu. Choć przyznam, że całkowity efekt będę mogła opisać po urlopie - jak dwa tygodnie tam będziemy non stop.

                    23:49
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 11:48
      A gdzie Magic Marker i kartka z kalendarza? wink

      Smażę naleśniki, gdyż syn sobie na obiad zażyczył. Wczoraj skończyliśmy piątą serię laseroterapii a jutro zaczynam kurs na prawko :-o
      Pogoda się ciut popsuła ale jeszcze nie pada.
      Pozdrawiam
      11:48
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 11:57
        Ja dziś gotuję rosół na prośbę starszego syna smile

        Dziś dzień wolny od zajęć młodego, bo pani logopeda się rozchorowała i odwołała. Fajnego bloga dorwałam - mamarak.pl - od poniedziałku zaczynam edukacje plastyczną syna. Przyznaję, że dotąd mało z nim działałam w tym temacie bo jakoś prace plastyczne to nie moja bajka - ale ok, mam blog, pomysły, dokupię papier pakowy i działamy smile może jak starszy wróci od ojca to też z nami podziała.
        Jeszcze tydzień do urlopu! smile

        11:57

        11:57
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 18:08
          A wiecie że dziś pierwszy dzień lata. I dzieciaki u nas mieli zakończenie roku szkolnego. Za to pogoda jakoś mało wakacyjna.
          Idę jeszcze trochę do ogrodu. Mały trochę się zdrzemnął i niech polata na dworze żeby wieczorem szybciej padł.
          Pozdrawiam smile
          18:07
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 19:13
            Kolejny przedstawiciel milvowej rasy do przygarnięcia. Ojoj chyba nam drugi pies pisany. Jeśli nikt go nie będzie chciał - to ja go wezmę. Co robić?

            19:13
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 19:53
              Brać ! Masz warunki i miejsce w serduchu ? Masz !
              A nie, że będzie się bidok jakiś bez fajnego domku poniewierał.
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 21:17
              Ja dziś o mało nie dostaąłm zawału jak mi na FB mignęło zdjęcie mojego Kminiastego! Juz myslałam, że ktoś go szuka. A okazał się, że identyczna sunia jest do wzięcia - czeka na dom w tymczasie. Trzymajcie kciuki, czarujcie, okadzajcie szałwią, ściskajcie pośladki, mięśnie kegla i róbta co chceta w intencji mojej wygranej w totka. Muszę kupić nam zamek z duzym wybiegiem dla sierściuchów. Założymy dom bezdomnego zwierzaka! Instytucja wcale niedochodowa, ale ja nie mam głowy do interesów za to serce do biedaków i nieszczęsników. Z 5 milionami można sobie juz na to pozwolic wink
              21:17
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 21:12
      Znowu jest zamek do kupienia!

      www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-obiekt_zabytkowy-zabkowicki-ziebice-92700m2-mzn2027520711

      3800 000
      puściłam totka, jak wygram 5mln to go kupujemy! Zostanie na remont i kilka owiec.
      Jest woda, są góry, dobry metraż. Fortyfikacje i fosa więc zadne kanalie nie wlizą jak się tam zamkniemy. Na tych co sie nam narażą będziemy miały do dyspozycji kazamaty. Własny park, ciekawa okolica - dośc blisko w odwiedziny do księznej Marianny z Kamieńca. Po drodze możemy wpadać do Ząbkowic na najlepsze w tym kraju napoleonki! Serio - potrafie na nie jechac z Wrocka - 70km big_grin ale najpierw do Srebrnej Góry na pizzę ze Stodoły. Co wy na to? big_grin
      21:12
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 21:19
        Przepiękny. Tak go wyrychtujemy, że będzie błyszczał z kosmosu, razem z naszą urodom smile.
        To wygrywaj i bierzemy. Czujecie - wakacje w zamku ? W strojach organizacyjnych ?

        21.19
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 21:30
          Wakacje w zamku kojarzą mi się z Wakacjami z Duchami! wink Nie wiem jak Wy ale ja bym strasznie chciała mieć własnego Ducha.
          I jest kaplica! Można w niej urządzać kolejne zaślubiny.

          21:30
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.06.17, 23:20
            W takim zamku duchów pewnie dostatek. Zamawiam jednak komnatę bezduchową, lękliwa jestem. Może być malutka, byle z dużym oknem na ogród.
            23.20
            • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 01:41
              Zamek boski i ja też poproszę o komnate bez duchów. Tak go urzadzimy że będą do nas przybywać z wizytami inni kodonowani. W tej kaplicy to można urządzić ślub Lady Kalafiorowej i jej Amante big_grin
              Wszak stroje wybrane to się w końcu przydadzą ; -)

              Nie wiem dlaczego ja jeszcze nie śpię. Jutro będę nie przytomna.
              Dobranoc
              01:40
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 06:47
                Nie no, duchy nie bedą łaziły po komnatach, muszą znać swoje miejsce. Wieża, kazamaty - to są odpowiednie lokale dla umarniętych.

                Dziś Dzień Garbusa (auta a nie pokrzywionego człowieka). Nie mam ani mieć nie zamierzam więc nie świętuję. Dodatkowo Dzień Kultury Fizycznej, więc wypadałoby poćwiczyć. Pomyślę nad tym wink
                Przy okazji składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim Achacjuszom, Będziechom i Eberhardom.

                A jutro Dzień Ojca!
                6:46
      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 09:29
        Świetny. Ale trzeba się potargowac bo do remontu. A wiecie ile pójdzie, same łazienki odpowiedniej urody będą drogie jak cho. .. ho, ho! ile zapłacimy. 😸

        09:29
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 10:16
        Czadowy!!! Taki grozny.
        U mnie potworny upal, dzis 37 stopni ale juz w dol leci. Po poludniu przymiarka ostatniego zeba (trza miec zeby na weselu), jutro ostatni dzien pracy a pojutrze RAJD.
        TEN rajd.
        Wiec prosze o kciuki za dalszy spadek temperatur bo dzis na terenach rajdowych stopni 40.
        10:16
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 11:50
        Ja ciągle na egzotycznych występach, ale dziś i jutro już bardziej na luzie, więc wpadłam poczytać co u Was i co ja paczę - znalazłyście nam chałupę!

        O, a gdzie te napoleonki? Też chcę, a bywam w Ząbkowicach dość regularnie. Zamek pod Ziębicami możemy brać. Dla spragnionych duchów i straszydeł lokalizacja świetna, bo przecież w ząbkowickim zamku pęta się sam Frankenstein.

        11.51
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 11:59
          Dokładnie! Okolica obfituje w różne strachy Jest jeszcze ten z Barda, duch chłopca który spadł ze skały.
          A napoleośki tutaj:
          www.google.pl/maps/@50.5906225,16.8113487,3a,75y,134.03h,73.75t/data=!3m6!1e1!3m4!1se7lnWHCXLbpULEef9w9DLA!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl

          11:59
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 12:14
            Czy ja kiedyś mówiłam, że bywałam tam regularnie na wakacjach i jako dziecko i długo potem, bo mam tam rodzinę? W tym lokalu na rogu była (jest?) lodziarnia, smaku ich jagodowych lodów nic nie przebije smile.

            12.16
            • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 12:53
              Kalafiorowa , trzymam kciuki za RAJD , napisz cos więcej .
              Zamek może być , ja i tak się wybieram na stare lata do Wrocławia , może byc zamek pod. Karoca będę do miasta dojeżdżać. Wprawdzie mam bardzo złe wspomnienia związane z Ziebicami za to kocham Srebrna Górę , byłam tam wiele razy.
              12.53
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 21:45
              Nie mówiłaś - zapamiętalabym, bo ja też wink Wakacje, weekendy i wszystkie święta.
              I te lody!
              21:45
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 12:43
                Cholerne napoleonki ciagle za mną łażą. Nie mam jak się wyrwać, bo auto dalej bez naprawionego zawieszenia. Skoro ja nie mogę tam, to ściagnełam sobie Ząbkowice tu. Rok Królika - J.Bondy, zaraz zaczynam wink
                12:43
    • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 12:54
      Tysiąc smile
      12.54
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.06.17, 23:11
        Śpię na siedząco. Dobranoc
        23:11
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.06.17, 06:55
          Właśnie wrocilam z Warszawy z lotniska. Odstawilam z mama brata - leci do usa na 3 mce (praca+ zwiedzanie). Musialam jechac z mama, bo troche cyrkowala ze dziubdzius tak daleko leci smile
          Mlody do Michigan leci i będzie opiekunem na jakims obozie smile tak sobie sesje zorganizowal ze wszystkie egzaminy pozdawal wcześniej - a to 1 rok studiow smile oby moje chlopaki braly przyklad z wujaska smile)

          6:55
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.06.17, 10:36
      Znów pada deszcz.
      Pije kawę i grzesze przy ptasim mleczku. Wczoraj zaczęłam kurs nauki jazdy i już wiem że będzie ciekawie. Grupka fajnych ludzi i jeden bardziej zielony od drugiego. Łącznie ze mną XD

      Dziś 23 czerwca Dzień Ojca. A imieniny obchodzą m. in. Wanda i Zenon.
      Wszystkiego najlepszego.
      Miłego dnia.
      Pozdrawiam
      10:36
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.06.17, 12:24
        Ha! Mogę ogłosić wakacje. Świadectwo odebrane, lody zjedzone, nawet shopping nam się mały przytrafił.
        U nas też pada.
        12:24
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.06.17, 15:03
        A u mnie od rana wiało i wiało, i w końcu wywiało nawałnicę jak jasna cholera. Na szczęście moje rabatki balkonowe przetrwały. Leniwy dzień, królewna podsypia, a ja pochłaniam Latarnię umarłych.
        Angeika, Twoje ptasie mleczko spowodowało, że czule i intensywnie myślę o krówkach wink
        15:03
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.06.17, 21:17
      Przyznaję, że jestem w tym watku czymś jakby prekursorka okadzania. I że zwołałam ogólnoksiążęce okadzanie zamków. I że kilka razy jeszcze o tym wspominałam. Ale przysięgam - nie jestem Izą Miko.
      www.se.pl/wiadomosci/gwiazdy/iza-miko-radzi-odegnaj-ze-moce-okadz-sobie-krocze_1004304.html
      21:17
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 10:48
        Ize Miko trochę ponosi.
        Aż nie wiem jak to skomentować...

        Kolejny deszczowy i pochmurny dzień.
        Wczoraj miałam lekcje jazdy i zgasł mi na rondzie XD
        Sama z siebie się śmieje.
        Kończę kawę i trzeba pomyśleć o jakimś obiedzie. Nie mam za bardzo pomysłu na dziś....
        Miłego dnia. Pozdrawiam
        10:48
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 12:38
          Ponosi, ale trzeba jej oddać, że w tym wszytskim jest bardzo pozytywna wink
          "just in case" mnie rozwaliło big_grin
          Zainspirowałam się watkiem o biednych obiadach (no dobra, zmusza mnie do tego stan konta) i robię ryż z resztką truskawek. Na kolację będzie.... hmmm racuszki mnie kręcą wink Z jabłkami!

          12:38

          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 13:13
            A ja sie szykuje i za godzine jadziem na weselicho wink
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 13:32
              w zielonych szpilach...?
              13;32
            • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 15:32
              Ja się wyszykowałam, wskakuję w trampki i jadę na tlfo. Będę towarzyszyć mojej mamuni, jej ukochana wokalistka koncertuje smile
              Miłego sobotniego popołudnia!
              15:31
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 23:02
              Oooo, to dzisiaaaaaj !
              Ja tu sobie piszę z Zulejka tańcuje kłując baby w oczy tymi cudeńkami. Jak któraś przeżyla to sru jej pierścioneczek w pole widzenia wink !

              Ja spakowałam dzieciątka, jutro jadą obozować a ja zostaję w zamczysku. Okadzanie planuję, mam już wszystko i ciągle jakoś ,, nieokadzam,,.
              Książę pan planuje podczas nieobecności spadkobierców malowanie. Niestety nie mojego portretu a ścian i mam mu przygotować teren. Czyli wykonać czarną robotę.
              32.03
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 23:03
                A. A Zulejka tańcuje.
                Mam nadzieję, że się wyszaleje do syta po ostatnich stresach wink.

                23.03
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 23:08
                Oooo, pognałabym na wakacje! Kocham malować, przygotowywać nie lubię tak bardzo, że mogę odpuścić miłość do malowania... sad.

                23.10
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 23:13
                  Bo malowanie to praca twórcza i przyjemna. Nawet ,, głupich ,, ścian.
                  Przygotowanie komnat przed i po to dramat i wyzysk niewolniczy. Już mi słabo a jeszcze nie zaczęłam. Malować mogę, proszę bardzo.

                  Jakiegoś nerwa mam o wszystko. Na pms za wcześnie, chyba charakter mi wyłazi prawdziwy...
                  23.13
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 18:42
        O żesz... to jedna z tych rzeczy, które chciałoby się "odzobaczyć" wink.

        Wróciłam. Ledwo żywa ze zmęczenia (bo dużo pracowałam i dużo tańczyłam wink), przeziębiona (bo klimatyzacja), niewyspana (bo zamiast spać tańczyłam), ale przypomniałam sobie co lubię w tej pracy.

        18.44
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 19:00
        Ja sobie chetnie okadze, najlepiej czyms zimnym. Waham sie miedzy schladzajcym rekawem do wina od zewnatrz a mrozonym tamponem od srodka.
        Albowiem.
        Melduje, ze objechlam RAJD.
        Po 116 kilometrach pedalowni po pustyni "chichi" troszku obolale jednak.
        Relacje zdam jak odzyje.
        19;00
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 19:06
          Gratulacje!!!!! jesteś mega dzielna - Po PUSTYNI!!!! jak tylko sobie schlodzisz co trzeba zdawaj nam tu szybko relacje!
          19:06
          • jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 19:18
            Byłam u fryzjera , wyglądam fajnie, długo się nie mogłam wybrać.Racuszki bym zjadła ...ale chili sin carne które zrobił syn też ok.
            19.18
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 19:30
          Brawo! Czekamy na relację smile

          19.32
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.06.17, 23:09
          Ooooooo, ale niesamowita sobota, gratulacje!

          Tylko się nie przeziąb smile w środku, bo będziesz kichać. Czuję niejakie zawstydzenie, jedna z nas na balu, druga imponujące wyczyny robi a ja przewegetowałam sobotę pod wentylatorem.
          Za to ematki mało czytałam, co wyczynem też bywa smile.
          23.09
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 06:51
            No więc opowiadam (po cholerę ja tak wcześnie wstałam?).
            Upału nie było, chociaż kilka wcześniej zapowiadali 38 stopni, w takim wypadku bym się wycofała. Zapowiadali, ale ja se pomyślałam "przecież to Navarra, skoro 38 jest od 3 dni to najpóźniej pojutrze będzie 25". No ale to południe Navarry, więc nie 25 a 30 było. I wiał silny, północny, chłodny wiatr, co sprawiało, że było ciężko pedałować, ale za to chłodziło.
            Nogi dały radę spokojnie, gorzej od nóg w górę: chichi obolałe mimo ciągłego smarowania; żołądek od jedzenia batoników, żeli i w ogóle jedzenia w nieludzkich warunkach - bolał; w pewnym momencie zaczął morzyć mnie sen; kremu z filtrem 50+ zużyłam całą butelkę, do kremu przykleił się pustynny piach, co w sumie na dobre mi wyszło bo nogi mam tak samo białe jak przedwczoraj a mogłam się spokojnie spalić.
            I jechałam, jechałam, jechałam aż dojechałam.
            A potem pożarłam talerz makaronu na stojąco, nie oddalając się zbytnio od stołu, przy którym go wydawali.
            Jestem zmęczona i nie mogę spać. Ale to przejdzie, poza tym już mam wakacje (choć jutro jeszcze muszę do roboty na jakieś 2 godzinki skoczyć). Zaraz se na tortillę do baru skoczę i zobaczę, co tam w gazetach piszą o naszym wyczynie.
            6:51
            • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 07:12
              Brawo! Ja osłabłam na samą myśl o takim wyczynie wink
              07:11
            • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 14:23
              Gratuluję i podziwiam. Wiem że ja bym nie dała rady...

              Syn wstał z drzemki, pojadł i się bawi. Mąż pojechał obejrzeć samochód, który może kupi. A ja mam chwilę czasu i pije drugą kawę. Powinnam się uczyć ale przez tą deszczową pogodę nic mi się nie chce i mózg mi się lasuje.
              Miłego dnia.
              Pozdrawiam
              14:23
              • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:53
                Mnie się mózg lasuje od temperatury. Powyżej 25 stopni przestaje mi pracowaćsad
                19:53
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:42
              Ło ludzie, zakwasy mam od samego czytania. Jesteś najbardziej wyczynową księżniczką jaką znam smile.
              Gratuluję Ci i rajdu , i tej całej drogi, którą musiałaś przejść, wzrusza mnie to. Serio.
              Baby to jednak jak chcą to normalnie wszystko mogą smile.

              19.42
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 10:15
                Dokładnie! Yes, we can!
                10:15
            • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:54
              Cauli, nogi mnie rozbolały od samego czytaniabig_grin
              Podziwiam i gratuluję!

              19:54
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 09:47
                Dziękuję księżniczki.
                Teraz będę uprawiać turystykę rowerową, ale najpierw przyjeżdża do mnie przyjaciółka na 10 dni.
                Nie. Najpierw KAWA!
                9:47
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 10:12
                  Kisnę z zazdrości. Mam wprawdzie służbową kawę, ale wolałabym iść z przyjaciólką na rower wink
                  Nie wiem czy to co robie jest tak nudne, czy pogoda kiepska, ale zasypiam nad ową kawą...
                  10:12
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:37
      Ale mnie giry bolą big_grin wytańczyłam się że heej smile zielone szpilki zrobiły furorę wśród męskiej części weselników. Mąż mój obrósł w piórka bowiem okazało się, że ma najmłodszą żonę smile (w gronie kolegów - a oni wszyscy jeden rocznik)
      Także imprezka na zamku całkiem udana. Spałam 4h i jakby ledwo żyję smile

      19:36
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:47
        Furorę wśród facetów rozumiem.
        Baby pewnie od rana latają po internetach, szukając podobnych. Bo nie ma takiego faceta, który patrzyłby na szpilki w oddzieleniu od nosicielki. Chyba, że podałaś im buta nad stołem i sobie przekazywali, cmokając z zachwytu wink.
        Szkoda, że nie ma tu fotek z robienia furory wink

        19.47
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:53
          Mogli tylko podziwiać na moich stópkach wink

          19:53
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:10
            wink
            No to niech mąż doceni jaki ma skarb w zielonych pantofelkach !!!!!

            22.10
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:16
              Nam tu Zulejka oczy mężem mydli, a miały być zdjęcia kreacji i butów, o!
              22:15
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:50
      No hej, księżniczki, słuchajcie, jest taka sprawa: czy w praktikerze dostanę taśmę izolacyjną srebrną oraz taką z tkaniny? big_grin

      19:50
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 19:52
        Tak smile

        19:51
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 21:57
          Potwierdzam! W Castoramie teżwink
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:11
        A kogo chcesz pozaklejać i spętać ?

        22.11
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:30
          Do kolejnego projektu potrzebne big_grin

          22:30
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:47
            Coś z chomikiem...? wink
            22:47
            • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 01:38
              Jezu, księżniczko mid.week! Jestem zszokowana! Proszę mnie tu nie sugerować i w ogóle zastanowić się nad sobą!
              Swoją drogą, człowiek się kiedyś nie lubił babrać w takich projektach, prace na plastykę robiła mama, a teraz... big_grin

              01:38
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 06:44
                No nic nie poradzę - od kiedy usłyszałam ten dowcip to taśma klejąca kojarzy mi się wyłacznie z chomikiem smile
                6:44
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 21:42
      Mnie też dziś bolą nogi. Mojemu tacie zachciało się iśc z nami w pola, zeby porzucac psu do wody patyki i zobaczyc jak nasza wydro-foka pływa. No to popakowałam wodę, kanapkę, aparat i poszliśmy. Pies sobie trochę pływał, potem szlismy sobie dalej zeby się ogrzał na słońcu, potem znowu do wody... Ojciec król zapragnął wyciągnać z chaszczy ogromnego patyka, takie super do rzucania. Patyk nie chciał się poddać, ojciec króle tym bardziej. I nagle nagle trach, staruszek mi się wywalił, noga mu się omsknęła w jakąs dziurę i skręcił kostkę. W szczerym polu. Niedaleko wody więc dokuśtykaliśmy do brzegu. Królewna psa zajęła pływaniem. Ja jeszcze wypatrzyłam w krzakach całkiem dobry tron na którym ojca swego posadziłam. I tak ich tam zostawiłam - władcę jezior kontuzjowanego w bitwie z patykiem i królewnę tresującą wiernego towarzysza psa. A jak ten Flippides pognałam do zamku po karocę. Antykleszczowo ubrana w długie portki, długi rekaw, i cholera wie dlaczego z plecakiem na karku. A mogłam go tam z nimi zostawic mieliby biwak. Z cała pewnością nie było to ani 119, ani nawet 40km, myślę że jakieś załosne 3-4 ale zdązyłam sobie odbić pięknego siniaka na plecach wink
      21;42
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:15
        A jak teraz z nogą Króla Pogromcy Patyków ?
        No i gratuluję latania w takim stroju, u mnie dziś żar był z nieba i dałam radę tylko dostojnie spacerować w cieniu celem wysikania psa. Jak ma być jeszcze goręcej to ja podziękuję.

        22.15
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:22
          Noga została obsmarowana róznymi specyfikami i obandażowana. Królowa Matka Starsza będzie ja monitorowała i w razie czego pokieruje nieszczęsnego pogromcę patyków do przychodni. Żle nie jest - miał pomysł, że sobie wróci do domu autobusem wink Za to ja mam doła. Wróciłam czerwona jak burak i umordowana, dotarło do mnie jak bardzo nie mam kondycji i źle mi z tym bardzo sad
          22:22
          • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.06.17, 22:56
            Weź przestań. To pogoda. Jest parno, duszno, jakoś tak dziwnie.
            Ja tez nie mam kondycji przy tej pogodzie. Zamieniam się w leniwca.

            22:56
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 09:18
              Przy tej pogodzie to mi się płakać chce, bo łażenie wszędzie piechotą odpada. I do tego moje plecki znowu mnie bolą. Robiłam te planki i chyba coś sobie uszkodziłam kilka dni temu.
              Czyli nie dość, że mi gorąco to jeszcze krzyż #$%&&@@a. Idę poćwiczyć zwykłe kręgosłupowe ćwiczenia i ponarzekać.
              A miał być wolny, beztroski dzień. Taaaaaa....

              09.18
              • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 09:32
                Bidulkasad
                Nie robię planków bo mam za słabe mięśnie brzucha.
                Podziwiam za zapał. Póki nie włączę klimy trwam w bezruchu. Kocham spacery a tu pupa. Pogoda mnie uziemiasad

                9:32
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 06:42
      Dzień Pomocy Ofiarom Tortur.
      Czy ktoś mi pomoże? Moja praca to tortury!
      Właśnie Maja w ogrodzie prezentuje dziewczynkę z żółwiem. Amelka i Benek. Benek jest wypuszczany do ogrodu, ma swoją własną, ogrodzona rabatkę w której spędza cały dzień i jest karmiony jabłuszkiem i sałatą. A na noc Amelka zabiera go do terrarium. Chcę być Benskiem Amelki!
      Swiętują: Maksanty, Maksencjusz, Mirogod, Pelagia, Pelagiusz, Salwia, Salwiusz, Wigiliusz, Zdziwoj.
      6:42
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 10:12
        Prawda? Ja też mogę być Benkiem, a właściwie to nawet mogę być którąś z moich kotek. Leżą i się myją.
        Muszę wysprzątać całą chałupę na przyjazd przyjaciółki, bo raz, że nie przepada ona za kocią sierścią a ja ją kocham (przyjaciółkę, nie sierść, w związku z czym sierść uprzątnę na jej przyjazd) a dwa, że stan lokalu po ostatnim nawale pracy, treningów i mojej nieobecności woła o pomstę do nieba.
        A więc codziennie jedno pomieszczenie na błysk.
        Słucham audiobooka "Stuhrowie" i fajny jest, można przy tym sprzątać.
        10:12
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 16:53
          Muszę odszczekać - miałam dziś bardzo przyjemny dzień w pracy. Nie wiem kiedy zleciał. Kroją mi się dwa wyjazdy, na horyzoncie pojawia się koniec pisania bzdurnych tekstów (przynajmniej do następnego razu), szef też zauwazył postępy więc powietrze z niego zeszło... Nawet wyszedł z biura przed 16.00! Cuda panie, cuda....
          Ale żeby nie było tak fajnie to odwołali mi zamówioną sesję więc nici z chałturki i dodatkowych grosików. Nic to, może następnym razem się uda. Na pocieszenie bozia zesłała mi do śmietnika cudną, starą walizkę, którą oczywiście przytargałam do domu i której oczywiście użyję do jakiejś fotostory wink Mam w głowie wizję - królewna z kozą na sznurku, walizka obok, stoją przy drodze i łapią stopa, w tle zatrzymuje się roztelepany pickup. Walizkę mam, królewnę mam, jeszcze tylko koza, pickup i plener gotowy wink
          16:53
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 18:59
            Mogę Ci owcę jaką podesłać, u mnie urodzaj.
            Co by tu jeszcze zrobić, żeby nie zacząć sprzątać...
            18:59
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 19:15
            Jaki pickup ? Królewnie to się zatrzymuje najnowsze niewiadomoco, nie znam się kompletnie. I z tej limuzyny powalającej wszystkich na kolana wysiada najprzystojniejszy książę. Rzut oka na księżniczkę ( równolegle z błyskiem nieziemskiej inteligencji ), rzut księcia na własne kolana i wyciągnięcie cud pierścienia zza pazuchy.

            Księżniczka po otaksowaniu pierścienia, księcia i pojazdu łaskawie wziada i odjeżdżają w siną dal.
            Zamiast napisu the end pojawia się tęcza a na niej słowa - a od teraz będzie jeszcze lepiej....

            19.15
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 20:46
              Ale do tej retro walizki po przejściach pasuje bardziej rzęch niż limuzyna. A do kozy rzęch z belotem na pace wink
              Byłam rozruszać moje obite plecy, znowu umieram ze zmęczenia. Mma ochote rzucić sie już pod kocyk z ksiązką, ale jeszcze powinnam coś sobie na jutro do jedzenia zrobić... Najlepiej coś równie szybkiego w produkcji jak barszczyk w proszku wink
              20:46
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 20:58
                W temacie kóz - jakiego ja widziałam kozła, jakie miał rogi! Dobrze, że zakręcone do tyłu, jakby przyszło mu do głowy zaatakować, to przynajmniej by nikogo na nie nadział. Piękny był i straszny. Brrr...

                21.00
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.06.17, 21:46
      Oglądam powtórki Seksu w wielkim mieście.
      Dziecię moje śpi i chwila spokoju.
      Miłego wieczoru Ksiezniczki
      21:45
    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 16:21
      Miałam boską burzę z gradem.
      I dotarło do mnie w końcu, że już mam wakacje. Zaczynam planować przyjazd przyjaciółki smile
      16:21
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 16:44
        Super perspektywa wink.
        Ja planuję jak uniknąć remontu i malowanka. Chore plecki to za mało...
        Czemu nie mam pierścionka Arabelli ?

        Za to planuję babski sabat ze znajomą, bardzo się cieszę bo wyjątkowo dobrze się rozumiemy. No i po malowanku urlopik, aż nie mogę uwierzyć.

        16.44
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 17:30
        O super. Ja powoli zaczynam pakowanie na urlop smile Co prawda jedziemy na daczę, ale trzeba sporo rzeczy zabrać smile bo planujemy spanie w lesie itp. itd. wink trzeba jakoś dzieciom czas zapełnić. Oby nie padało smile

        17:30
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 19:32
        Zazdroszczę wszystkim urlopowiczkom! Chociaż ostatnio w pracy jakby fajniej. tfu, tfu, tfu...

        Remonty są super wink
        Ja planuję wywiercić wielką dziurę w daszku na balkonie, bo kupiłam sobie hamakofotel i już bym chciała się w nim pobujać.

        chciałam kupić do kuchni beczkę drewniana, żeby przesypywac psią karmę, bo mnie ten wór w oczy kłuje. Ludzie powariowali, bo stare omszałe i przegniłe beczki sprzedają po 200zł! Chyba pójdę jednak w styl loftowy i nabędę blaszaną. Piękną niebieściutką, będzie pasowała do bolesławca wink

        Z dzisiejszego biegania chyba nici. Najpierw wyszłam ale rozładowały mi sie słuchawki- wróciłam doładować. Wyszłam drugi raz, przypomniało mi się, ze miałam iśc do weterynarza. Zeszłam na dół teraz - leje - pies się obraził i wrócił do bramy wink

        19:32
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 19:49
        Ja dziś postanowiłam przestać skąpić na siebie i szarpnęłam się na okulary przeciwsłoneczne korekcyjne smile
        Miłych wakacji wszystkim urlopującym się księżniczkom.
        19:48
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 20:20
        U mnie wyjątkowo piękna, bezdeszczowa pogoda. Cały dzień spędziłam w ogrodzie. Trochę ryłam w ziemi, trochę odpoczynku na słoneczku. Przyjemny dzień.
        Idę kąpać moje dziecię i wezmę relaksującą kąpiel. Jutro znowu mam naukę jazdy i oby było lepiej niż poprzednio ; -)
        Miłego wieczoru Księżniczki.
        20:20
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 21:15
          Ja to w cyrku mieszkam, do pewnych rzeczy sie jeszcze nie przyzwyczailam.
          Sprzatam sobie zamek i slysze krzyki i brawa za oknem. Olalam, bo tu fiest i innych wybuchow radosci co raz pelno.
          Wyszlam teraz za smieciami a tu plakty i bannery po baskijsku.
          Otoz bylo to powitanie czlonka ETA, ktory spedzil za kratkami 5 lat za posiadanie materialow wybuchowych w ilosci 170 kilo. I werbowanie czlonkow bandy.
          Ot dzien jak co dzien, terrorysta z dzielni wrocil do domu i znajomi zgotowali mu powitanie.
          21:15
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 27.06.17, 21:31
            za 170kg materiałow i werbowanie dostał 5 lat? Wymiar sprawiedliwości szasta wyrokami jak w Polsce wink
            Robią imprezę powitalną? Moze warto pójść - swoich nie wysadzają...
            21:31
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 07:24
              Jak wyszłam z domu to byla już tylko impra powitalna dla dzieci z Afryki, co to na wakacje przyjeżdżają.
              Wstaję zdecydowanie za wcześnie jak na kogoś na wakacjach, ale jest nadzieja, że jak przyjedzie moja przyjaciółka to będę dzięki temu mogła rowerem pojeździć.
              7:23
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 07:24
      28.06. Dzień Łapania za Cycki, Światowy dzień Grania w Butelkę (moi sąsiedzi chyba dużo grają. Mamy 4 wielkie kontenery na szkło, a i tak sie z nich butelki wysypują)
      Do końca roku zostało 186 dni. Kiedy to zleciało...?!? Znowu cos dziwnego się z casem stało, poprzedni rok był dużo wolniejszy. Może to dlatego, że 2016 to był rok małpy a teraz mamy rok koguta? Kogut szybszy niz małpa, ona to tylko siedzi na gałezi i leniwie drapie się po ....głowie.
      Imieniny obchodzą: Argymir, Ekard, Ekhard, Heraklides, Heron, Ireneusz, Jakert, Józef, Leon, Leona, Lubomir, Marcela, Paweł, Plutarch, Seren, Serena, Wincencja, Wincenta, Wincentyna i Zbrosław.
      Szkoda, że psa nie nazwałam Plutarch smile
      Kawa, kawa, kawa
      w pracy zdechł expres sad
      7:24
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 07:31
        Kawa!!! Oj tak.
        O, dziś dzień, kiedy najprawdopodobniej odzyskam uzębienie - wstawią mi ostatniego implanta. I wyczyszczą, a tego nienawidzę, poproszę o znieczulenie.
        Chłodek boski, nie ma nawet 20 stopni.
        7:31
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 07:37
          Jaki tam u was ruch! Jak nie ETA to dzieci z Afryki. Impreza za imprezą, powitanie za powitaniem smile
          U mnie też chłodek, szaro i wygląda jakby miało za chwilę padać.
          7:37
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 10:43
        O, dzięki za przypominajke - dzis moj ojciec ma imieniny.

        Odmawiam wspolpracy! big_grin mam dzis lenia turbo.

        10:43
      • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 11:45
        Kończę kawę i muszę po raz setny dzisiaj pozbierać z synkiem zabawki i może coś ogarnąć w domu. Nie wyspałam się i lenia mam. Dobrze że pogoda chociaż przyzwoita.
        Dziś o 14:30 mam naukę jazdy i proszę trzymać kciuki żebym samochodu panu nie skasowała big_grin
        Pozdrawiam. Miłego dnia.
        11:44
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 12:05
          Też dokańczam kawę i biorę się za sprzątanie. Salon już lśni, dziś chyba ogarnę kociarnię i jedną łazienkę. Ale mi się nie chce...
          12:05
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 12:10
            Zerknęłam jeszcze z nudów na Braci Samców do mojego ulubionego działu "przysięgam przed braćmi". Na 5 wątków, w trzech zapowiedź rezygnacji z masturbacji. Nic nowego...
            12:10
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 12:52
              Chyba zacznę ich czytać. Zrobił sie u nas taki zaduch i gorąc afrykański, że nie mogę myśleć. Ewentualnie o prysznicu albo kostkach lodu. Albo o wannie pełnej kostek lodu.

              Pacz jaki cudny, jakby dla Ciebie!
              https://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/4839/0/0/pl/0/templates/images/products/4839/a4734ec12be7b0fea8bc893c0b4e310e.jpg

              12:52
              • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 14:30
                Mnie to trza kask dorysować, bo się bezeń nie ruszam smile
                14.29
                • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 10:28
                  Ja sobie Caul wyobrazam jako blondynke i w szortach ale tez bez kasku smile i rower taki b sportowy smile
                  10:28
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 14:52
          Jest tak gorąco, że padłam zanim wstałam.
          Termometr w cieniu pokazuje 38 stopni.
          Czy kogoś pogięło ?

          Do tego jestem na diecie warzywno- owocowej, upały miały ulatwić a mnie pod powiekami wisi obraz mięsa !!!! Muszę choć tydzień wytrzymać.
          Humor mam fatalny, wściekła baba marząca o kotleciku i frytkach !!!!!

          14.52 ugotowanam
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 16:43
            Byłam na niej 2 lata temu, wytrzymałam 4 dniwink
            16:43
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 17:28
        Jakby ktoś szukał placu zabaw do ogrodu:

        drewpack.sklep.pl/katalog/dobra-zmiana/ big_grin leżę i kwiczę big_grin

        Z tej radości zamówiłam u nich plac, co prawda z innej kategorii ale to dlatego, że nie ufam dobrej zmianie tongue_out

        17:28
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 17:34
          Hahahhaha big_grin
          Mistrzowie marketingu, bedą mieć miliony odsłon, serwer im sie zgotuje big_grin
          Wcale się nie dziwię, że wziełaś inny. Też bym nie chciała mieć u siebie ani Beatki, ani Andrzejka, ani Antoniego. Tfu!
          17:34
          • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 17:49
            Ale Jarka nie masad Jak tak można!

            17:49
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 17:59
              Jarek pewnie już wykupiony. Najmniejszy to i najtańszy więc poszedł piorunem.
              17:59
              • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 18:55
                No tak, jaka szkoda.

                18:55
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 19:12
                  Seria ekskluzywna to była, mała piaskowniczka z łopateczką, ot kuwetka dająca poczucie bezpieczeństwa.

                  19.12 zjadłam bobu i idę po truskawki, warzywa i owoce miały być to i będą smile
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 20:58
                    Dajesz rade?
                    Ja wymiękłam, bo durnwata skusiłam się na oczyszczanie w październiku. Miałam do wyboru kapustę, jabłka i buraki. Ugotowałam wielki garnek kapusty z jabłkami i gożdzikami. Moja ulubiona. Po 4 dniach jedzenia jej 4x dziennie do dziś jej nie zrobiłam big_grin
                    Teraz pora idealna, warzyw i owoców pełno. Kurczę, może by tak...
                    20:58
                    Burza!
                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:07
                      Bardzo chcę dać radę sad
                      Bo liczę na cudowne ozdrowienie w kilku kwestiach, odchudzenia to tylko przyjemny skutek uboczny.
                      Dwa dni mijają - ale traktuję je jako , ,. wstęp,,
                      Bo cholera bób jest zabroniony i inne strączki.

                      No i w sumie to mają być takie październikowe warzywa sad, żadnych słodkich nie można. Chodzę słaba, bo i upał koszmarny i ssie mnie do mięska. Niby wiem, że to nie dieta na zawsze a na krótko a jakoś ciężko. I sera bym zjadła sad.

                      Normalnie jak idiotka narzekam, ale po kwadransie od zjedzenia paszy roślinnej zaczynam czuć głód i mieć mięsne wizje smile.
                      Może to detox ? Ale jak detox to ppwinnam widzieć słodycze ?
                      21.07 mam 30 stopni za oknem, cudownie, śpię w łazience chyba....
                      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:28
                        Ja też ozdrowieć chciałam. Zaczął wyłazić stres pracowy i byłam taka słaba, że marzyłam żeby mnie cos na nogi postawiło. Naczytałam się o cudownym przypływie energii po tej diecie i postanowiłam zaszaleć. Ale pękłam sad
                        To lipa z tymi strączkowymi sad Ja już nie pamiętam za bardzo, co tam było dozwolone... Kojarzę tylko, ze leczo chciałam sobie zrobic, ale cena papryki....
                        Jedz te warzywa ile ci się chce, ja bym nie patrzyła na początku na ilości. Lepiej jeść i 7x dziennie zgodnie z dietą niż gryźć tynk z głodu. Zoładek musi się przywyczaić.
                        21:28
                        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:41
                          Ilości to wychodzą duże, aż ciężko uzbierać proponowaną ilość kalorii ( 800).
                          Nawet nie wiedziałam, że taka ze mnie żarłoczna cieniara. Można - buraki, marchew, kapustę z rodziną, kalafiory, brokuły, ogórki z rodziną, kiszonki, jabłka, cytrusy, papryki, pory, selery, cebule, pomidory.

                          Niby sporo, ale od razu chce mi się fasolki, bobu ( bobu !!!! i jeszcze raz bobu !!!) , z ziemniakami jakoś łatwiej się rozstać.
                          Ale postaram się wytrwać, ale 6 tygodni szans nie ma. 1-2 tygodnie byłby sukcesem.
                          21.41
                          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:47
                            Nosz kurde, że też głupie żarcie tak rządzi człowiekiem, nie? Zawsze mnie to wkurza, te zachcianki na to, na owo. Jakiś rodzaj narkomanii ino narkotyku nie da się odstawić.
                            Mam za to w pracy koleżankę, która je tylko jogurty. Serio, nie widziałam jej ani razu z czyms innym do jedzenia...
                            21:46
                            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 22:59
                              Może jest na diecie jogurtowej ?

                              Wkurzam sama siebie. Bo jak stara baba, matka dzieciom po dwóch dniach odcięcia od sera, jajek i mięcha może tak histeryzować i śliną kapać ? Przecież normalne to nie jest, powinnam zatęsknić po tygodniu dwóch. A głupi organizm mi mówi - nie nakarmiłaś mnie dziś, te zielonki to przystawki były...
                              A taki mnich tybetański ? Nie je tygodniami i jeszcze harmonię i zadowolenie czuje !


                              22.58
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:03
                    A co to za dieta?

                    21:02
                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:13
                      Dąbrowskiej niby sad

                      Bardzo bym chciała, ale wymiękam. A serio to od dwóch dni jadę na owocach i warzywach, ale niezgodnie z tą dieta, bo i truskawki i bób żarłam.
                      A w sumie powinnam te Midweekowe październikowe jeść sad. Tylko nie umiem smacznie gotować z takich składników. A słodkich owoców nie wolno i strączkowych też nie.
                      Właśnie chrupię kalafiora surowego i zastanawiam się co dalej z moim życiem wink.
                      A dietą chciałam sobie trochę zdrowie naprawić. No i schudnąć, ale to już jako przyjemny skutek uboczny.

                      21.13
                      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:35
                        Ja się nie nadaję do diet. Mogę ćwiczyć. Dużo i namiętnie (nawet po nocach, w końcu i tak nie mogę spać), ale diety przestrzegać nie potrafię (nooo, dwa razy w życiu mi się zdarzyło, ale wiedziałam, że muszę ze względów zdrowotnych i nie mogę pewnych produktów mieszać z lekami).

                        Z mojej perspektywy nawet te dwa dni na samych roślinkach to wyczyn.

                        21.36
                        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:46
                          Nie bardzo mogę ćwiczyć, bo mi w krzyżu strzelił i boli. Mogę tylko te kręgosłupowe popierdułki.
                          Potrzebne, ale nieodchudzające.
                          A pobiegałabym, bo mimo braku energii nerwa mam.
                          21.46
                          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:54
                            Jak boli, to nic nie rób, ale... bieganie jest strasznie niezdrowe dla kręgosłupa, o ile go wcześniej dobrze nie przygotujesz i nie dbasz o to w trakcie. Pięknie przygotowują joga/pilates/nordic. Albo odpowiednio skrojona siłownia.

                            A na nerwa w stanie obolałym mogą pomóc delikatne obowiązki małżeńskie, puzzle, albo kolorowanki odstresowujące wink.

                            21.55
                            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 23:07
                              Robię tylko przeprosty na leżąco i takie na ,, supermena,,, wyraźnie mi po tym lepiej.
                              No i leżę na podłodze na brzuchu, czytając książeczki wink.
                              Najgorsze, że mam fatalne nawyki, zapominam że boli i schylam się, albo źle wstaję z łóżka, do siadu prostego od razu.
                              A nosi mnie, serio. Nordic zacznę pomalutku jak tylko pogoda dla ludzi się zrobi. Zresztą, może to śmiesznie zabrzmi, ale kilka dni temu w fazie najostrzejszego bólu, jak musiałam chodzić, to szłam tak w stylu nordic walking, od pięty lekko.sprężynując i kręgosłupowi się to bardzo podobało. Normalny krok bolał sad.

                              Rozważę Twoje propozycje odstresowujące.
                              Ale mówisz, po nocach kolorować wink ?

                              23.07
                              • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 10:34
                                W Tetrisa pograjsmile

                                10:34
                      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:35
                        Zupy sobie ugotuj, takiej fest warzywnej. Zeby nie była taka jałowa dolej jej sosu sojowego. I leczo - cukinia, papryka, pomidory, cebula - to wszystko dozwolone, nie? Dasz radę!
                        21:35
                        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:44
                          Zrobię zupę. Już jedną miałam, ale zgrzeszoną bo przez pomyłkę dwie łyżki oliwy do niej dałam.
                          Jutro robię zupę na bazie kapusty.
                          No i sokowirówkę odkurzyłam smile

                          21.43
                          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:50
                            Ja tam nie znam tej Dąbrowskiej, ale dieta bez tłuszczu jest niezdrowa, więc dobrze zrobiłaś wink.

                            Klimat aktualnie średnio sprzyja zupom, więc może podpasują ci koktajle? Ja czasami na drugie śniadanie robię taki na bazie zielonej herbaty (jako rozpuszczalnik), z bananów, kiwi, winogron, gruszek (wszystko razem, albo z tego co akurat mam); albo w wersji "czerwonej", na bazie roiboos'a - z czerwonymi owocami. Do każdej wersji można wmieszać dowolne warzywa, do tego w zielonej łatwiej.\

                            A w ramach jedzenia na zimno jutro zrobię gazpacho.

                            21.51
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 22:06
                        A, to nie dla mnie. Ja lubię mięso smile


                        Kurde, zrobiłam zamówienie w księgarni - 100zł, w sklepie plastycznym 100zł, w innym sklepie plastycznym 80zł....aaaaaaaaa a miałam oszczędnie przez wakacje... no nie da się. Pocieszam się, że to dla rozwoju dzieci big_grin

                        22:06
                        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 23:12
                          Też lubię mięso. Nawet nie wiedziałam, że aż tak bardzo smile.
                          Będę opisywać postępy głodówki. No chyba, że zrezygnuję smile.

                          23.12
                  • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:08
                    Ja nie na diecie, ale na obiad był bób (no, chętni musieli sobie usmażyć rybę).

                    Różne chmury się toczą nad zamkiem i brużdżą tak, że nawet upał i wilgotność mnie nie ruszyły. Pojutrze księżniczka wpadnie w wakacyjny ciąg (nie będzie jej 6 tygodni z jednodniowymi epizodami) - sama nie wiem, czy będę tęsknić, czy wręcz przeciwnie.

                    Pękła mi rura w łazience. Sprawdzony fachowiec (trzeba skuć płytki i położyć nowe, a wcześniej kupić takie, żeby pasowały do reszty), powiedział, że "wolne" ma na początku września. Jak żyć?

                    21.09

                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:19
                      A tę rurę opanowaliście ?
                      Nienawidzę takich awarii.....

                      Ja ,, dietuję,, bo dzieciatka wybyły i mogę odpuścić zbilansowane rodzinne posiłki. Męża i psa łatwiej wyżywić, zresztą obiecali wink mięsko spożywać, kiedy nie widzę i nie czuję.

                      21.19
                      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 28.06.17, 21:27
                        Póki co zakręciliśmy zawór. I mamy zagwózdkę - wezwać fachowca od rur, który skuje/wykuje jak mu wygodnie utrudniając następcy odtworzenie ściany i położenie nowych płytek (taki by się znalazł na już), czy wezwać takiego, który wszystko zrobi jak najlepiej, tak, żeby naprawić uszkodzenie i jak najmniej uszkodzić otoczenie (a płytki mamy niby dość uniwersalne, ale z drobną fakturą, przejrzałam internety i jeszcze nie znalazłam takich samych, bardzo podobnych też nie).

                        Jutro będziemy od nowa dzwonić po znajomych i ogłoszeniach....

                        21.29
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 07:22
      Lady Gamo, ponieważ nie chciało mi się wczoraj absolutnie nic, to dziś będę z Tobą na warzywach. Do pracy mam pudełeczko bobu i drugie z truskawkami wink A na śniadanie ogórek z pomidorem i cebula (żeby jednej pindzie śmierdzieć paszczą tongue_out )

      Nie ma dziś dziwnych świąt godnych uczczenia. No może tylko takie, że dziś czwartek, a powinien być piatek! Jestem styrana jak po całym tygodniu, weekend powinien być skorelowany z poziomem zmęczenia, a nie z jakimś grafikiem na ścianie.

      7;21
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 09:08
        A ja mam już wszystkie zęby!!!!! I białe, wyczyszczone! W związku z czym przerzucam się na picie przez słomkę kawy i herbaty. I czerwonego wina, a co.
        9:08
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 09:18
          Melduję w trakcie pierwszej kawy, że przez słomkę nie jest najgorzej. Tylko trzeba sobie jakiś dzbaneczek sprawić, żeby fusy w nim zostawały.
          9:18
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 10:42
            Ooo gratulacje! To mega fajne uczucie mieć zęby po czyszczeniu.
            Ale jak pic gorące przez słomkę i sie nie poparzyć to ja nie wiem ...
            10.42
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 10:19
          No to gratuluję nowego uśmiechu.
          Jak się uśmiechniesz do Amante to dostanie blaskiem Twych zębów po oczach i padnie na kolana smile

          Pije kawusię (normalnie, bez słomki). Potem jakiś obiad trzeba naszykować i tona ciuchów syna do prasowania na mnie czeka od trzech dni...
          Weny nie miałam.
          Pozdrawiam. Miłego dnia wszystkim Księżniczką
          10:19
      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 10:26
        Bob!!! Ostatnio wiozlam dwa kilo w podrecznej walizce do Polski, celnicy sie zdziwili ale u mnie bobu nie uswiadczysz a ja go kocham miloscia wielka!! Szkoda ze dieta bobowa nie istnieje, bo bym juz miala te 10 kilo mniej
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 11:23
          Bób ma podobno ujemne kalorie. Tak czytałam smile u Samozwaniec.

          Bardzo się cieszę, że Midweek też głoduje smile.
          Jak mi się zachce grzeszyć, to pomyślę, że we Wrocku jedna taka już wyjściowo piękna jeszcze bardziej się wylaszcza owocowo- warzywnie.
          Z zazdrosci ( o Wrocław i resztę ) sięgnę po kolejne zielsko.
          Dziś wyprodukuję zupę, na bazie kapusty, z papryczkami i pomidorami. I dużo ziół.
          Upiekę pół kalafiora. I nie wiem co jeszcze.
          Dziwne - bo jakem chlebo i ziemniakożerna to tego mi wcale nie brakuje. Słodyczy też nie. Ale schaboszczaka nadal bym zjadła. I RYBĘ !!!!!
          Rybę bym pożarła nawet nurkując paszczą w czyimś oczku wodnym. Muszę uważać !

          11.22 skutek diety to prawie kilo mniej gamy w gamie, dobre i tyle - po trzech dniach ? Piję dużo, ale niewyskokowo, woda wiadrami i zimna licha herbatka z cytryną
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 12:54
            Z tym oczkiem to uważaj, jeszcze skażą jakiegoś niewinnego kota za Twoje przewinienia i będzie nieszczęście.

            Ja siedzę w robocie i zapijam bób kawą, bo mózg domaga się łóżka i snu, a tu błyszczeć intelektem trzeba.

            12.55
            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 13:40
              Powinnaś zastosować metodę mojego męża.
              Ma fuksiarz taką cechę, że w fazie totalnej bezmyślności ma tak inteligentnie zamyśloną fizjonomię, że można się nabrać smile.
              Ludzie chodzą na paluszkach, bo pewnie proch wymyśla, albo inne koło a ten się resetuje, wręcz śpi. Bardzo praktyczna cecha wink

              13.40
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 15:44
                O jak ja mu zazdroszczę! Po mnie od razu widać co mam w środku, nijak nie ukryję żadnej emocji, myśli, etc. Jakby tego było mało to jeszcze mówię to co myślę, czasami za głośno... np dziś... coś o szefie i czepianiu... ech...
                Dzień bez wtopy, dniem straconym tongue_out
                15:44
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 15:49
                  Masz tak jak ja. Kompletnie demaskuje mnie mina zawsze. A jak się staram udawać inne miny wychodzi jeszcze gorzej.
                  Zjadłam dwie miseczki kapuścianej zupy. Dzisiaj wink wydaje się pyszna - kapusta w ,, kostkę,, tona koperku i zielonej pietruszki, dwa pomidory. I sól. Nie wiem czy można, ale przy upałach muszę solić.

                  15.49
                  • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 16:08
                    Księżniczki! Rocznica! Fejsbuk mi mówi, że dziś rocznica wizyty Króla Filipa u mnie na zakładzie big_grin
                    A ja byłam w SPA ale z ciepłych wód wygonił mnie mój EX, który w dodatku udał, że mnie nie widzi. Skrępowana sytuacją poszłam popływać. Przepłynęłam prawie kilometr zanim poszedł.
                    Od endorfin dostałam takiego ataku śmiechu z całej tej sytuacji, żem się mało w jacuzzi nie utopiła big_grin
                    16:08
                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:00
                      Ty to masz przygody wink !
                      Ale to eks miał się zamienić w słup soli na widok kwitnącej królowej roweru. Do tego w basenowym negliżu smile.
                      Zresztą pewnie popadł w stupor i dlatego się nie ukłonił.
                      Jadę na zakupy. Tylko czy w lidlu o tej porze będą zieleniny jadalne ?

                      Dziecka na obozie i się nie odzywajom. Czyli pewnie im dobrze a serce matki tęskni (za wiadomościami ). Bo siedzieć niech tam jeszcze siedzą.
                      18.00


                      • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:23
                        gama2003 napisała:


                        >
                        > Dziecka na obozie i się nie odzywajom. Czyli pewnie im dobrze a serce matki tęs
                        > kni (za wiadomościami ). Bo siedzieć niech tam jeszcze siedzą.
                        > 18.00
                        >
                        Pewnie sa tak zajeci ze zapomnieli ze rodzicielke maja smile ech, jak.im zazdroszcze, a tu ksiezniczki beda blagane zeby trzymac kciuki jutro, w pon i piatek. Ech..
                        18:23
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:10
                      On Cię na pewno nie poznał tak wypiękniałaś z daleka od niego.

                      18.12
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:18
                      Czy Filip o tym wie? Pewnie wydaje na zamku kolację z tej okazji. Trzeba go uprzedzić, że Lady Gama same warzywa...
                      Exowi pewnie jeszcze bardziej głupio, skoro udawał ze nie widzi.
                      18:18
                      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:29
                        Też myślę, ze eks zabaraniał. I bardzo dobrze.
                        Kalafiorowa Księżniczka już nie dla niego, za wysokie do Niej progi...

                        Zjadłam papryki nadziewane kalafiorem ( sorki, ale ktoś tak nazwał to warzywko....ku mojej zgubie wątkowej ). Zainspirowałam się propozycjami surówki, ale tam majonez potrzebny. Wrażenia - mam wrażenie, że coś zjadlam smile.

                        18.29
                        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:52
                          Jak Ty to pięknie to "Niej" z wielkiej litery napisałaś, aż urosłam big_grin
                          A Kalafiora też bym zjadła, z bułką tartą, ale mam lodówkę pełną i jem co innego.
                          Piwo se piję. Dalej do mnie nie dociera, że mam wakacje, coś mnie goni, coś mi każe się ruszać (a ciało jeszcze odmawia). Dobrze, że już w sobotę rano przylatuje moja przyjaciółka, to trochę przestawię myślenie na inne tory.
                          18:51, polałam sobie piwa.
                • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 16:51
                  Mam identycznie. Nie potrafię udawać. A emocje mam jak na dłoni. Do tego też często za dużo gadam wink
                  16:51
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:09
                Z rozdziawioną od ziewania paszczą wyglądam wyjątkowo niemądrze, a ziewam dziś jak smok, także zazdroszczę Twojemu księciu takich zdolności wink.

                18.11
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:28
                  Ja rozdzawiłam paszczę czytając watek o rajstopach na pogrzebie.
                  Tłuką się o to, która lepiej zna się na SV w temacie rajstop, w watku który powinien być kondolencyjny. Az mi wstyd, ze w ogole się tam odezwałam, ale nie wiedział jeszcze wtedy, ze chodzi o pogrzeb taty forumki sad
                  18;28
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:34
                    Ja mam problem z tym wątkiem.
                    Bo temat zawarty w środku mnie nie śmieszy, tzn potrzeba zapytania o rajtki.
                    Ale czytam tytuł - gole nogi. No i głupia wyobraźnia podsuwa naprawdę ,, niewypadające,, sceny.

                    A co do meritum. Ja bym poszła w rajtuzach. I tak bym nic nie czuła. Identyczną okoliczność miałam przy mrozie -20 i żadnego mrozu nie czułam. Pewnie mając gołe nogi też bym mrozu nie czuła. Dlatego nic tam nie napisałam.
                    Bo mnie takie rozważania dziwią.

                    18.34
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:43
                      Bo to chyba jest tak, że człowiek ma potrzebę uczepić się jakiegoś mało istotnego szczegółu, żeby nie myśleć o tym co się naprawdę dzieje...

                      Ale problem z tytułem wątku mam ten sam - zastanawiam się po jakie licho ona chce golić nogi w trakcie pogrzebu.

                      Pada i na reszcie się trochę ochłodziło (ufff).

                      18.44
                      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:49
                        Hehe, ja tak samo, co zaglądam na forum to widzę o goleniu nóg.
                        18:49
                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 19:03
                          Krzepiące, że nie jestem sama z tymi wizjami big_grin
                          19:02
                  • nathasha Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 18:36
                    smile to do tego tluczenia. Autorka troche pozniej wyznala ze chodzi o tate. Ech.. dobrze ze jest zamek z ksiezniczkami. I koty oraz wszelkie inne stworzenia. Oprocz pajakow wink
                    18:35
                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 20:52
                      Dobra - a teraz powiedzcie mi co mam zrobic z trzema batatami. Zakupiono mi w ramach karmienia paszą roślinną. I okazało się, że taka ze mnie księżniczka co to nigdy batatów nie jadła smile.
                      Za to właśnie zjadłam super słodką pomarańczkę. Z Egiptu do lidla przyjechala a z lidla do mnie. Wydrukowałam listę zalecanych produktów. Teraz tylko sztuka przerobic to na potrawy, które mój organizm uzna za posiłek i nie będzie jękolił o mienso. Choć dziś ssie mnie wyraźnie mniej wink.
                      20.52
                      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 21:00
                        Batat pyszny z piekarnika, zawinąć w folię aluminiową i do pieca, tyle, że trochę trwa zanim się zrobi. Jak będzie miękki to można jeść.
                        Albo obrać, pokroić w kawałki, obsypać ziołami, oblać oliwą, wrzucić do formy, dolać centymetr wody i do pieca na 200 stopni - najpierw się podgotują w wodzie a potem podpieką.
                        21:00
                      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 21:01
                        Dla mnie bataty są jadalne tylko w formie frytek, ale i to niespecjalnie - kroję jak na frytki, obtaczam w oleju z dodatkiem papryki wędzonej, chilli, soli, mielonej kolendry, albo kminku, zależy co mam i czy tylko dla mnie, czy dla młodzieży również (młodzież nie jada kminku). Jak kto lubi, to można dodać cynamonu. I piekę w piekarniku.

                        Próbowałam w wynalazkach typu curry warzywne, z ciecierzycą, ale słodycz batata psuje mi smak curry wink.

                        21.02
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 29.06.17, 21:43
                        Kroisz jak frytki, posypujesz solą i ziołami (rozmaryn itp.), skrapiasz oliwą z oliwek (albo jaką tam używasz) i pieczesz w piekarniku smile
                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 07:26
                          Ja też z batatów frytki zrobiłam. Raz je jadłam, ale to zdecydowanie nie mój smak. Wolę marchewkę.

                          Dziś świeto bochaterskich żądów PAD!
                          www.facebook.com/tworki/photos/a.495804410469022.1073741826.274249955957803/1368395653209889/?type=3&theater

                          7:26
                          • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 17:04
                            Zrobiłam na życzenie męża tzw chłopski garnek. Ziemniaki, kapusta, papryka, cebula, kiełbasa... Takie niby leczo.
                            I takie pikantne wyszło że kosmos.

                            Deszcz leje cały dzień i mam dosyć tej pogody. I chyba to dobry czas na kawę.
                            Pozdrawiam Księżniczki i miłego dnia.
                            A Lady Kalafiorowa tak wypiękniała że jej eks nie poznał. Albo i poznał ale głupio mu było. Wszak To już za wysoka liga dla niego wink
                            17:04
                            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 18:05
                              U mnie też leje, też mam kawę na stole, w ramach utrzymywania pięknoty wypiję ją twardo przez słomkę.
                              Sprawdziłam, jak dojechać z lotniska do hotelu i się spociłam tylko zapisując trasę na podstawie google maps. Jutro pewnie się zes*am, chyba że GPS da radę, ale nie lubię się nań zdawać.
                              Tego leczo bym zjadła ze smakiem, oj...
                              18:05
                              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 18:25
                                Też bym zjadła lecza smile.
                                Za to upieklam kalafiora, wyszedł mi taki półtwardy. Liczyłam na kremowe wnętrze.
                                Dało się jednak zjeść ze smakiem. Moje menu jest dziwne, raczej spontaniczne.
                                Najgorsze, że musiałam obiadek dla normalnych zrobić mężowi, zażyczył sobie sosik myśliwski z kaszą kuskus. I ogórcamy.

                                18.25
                                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 19:47
                                  Oj współczuję... nie ma nic gorszego na diecie niż obiady innych.

                                  Też zrobiłam leczo i też okropnie ostre wyszło. Takie węgierskie w ostroście, bo w składzie wcale - cukinia, papryka, pomidory, cebula, cebula, cebula....wink

                                  19:46
                      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 18:28
                        Dołączam się do batatowych frytkożerców. Ja robiłam tylko z przyprawami/ziolami, bez oliwy czy oleju. Ale z odrobiną chyba lepsze. Ogólnie to dość słodkawe są bataty i zapychające.

                        Oraz - lady Gamo, ja rozumiem odchudzanie i zdrowotne cele, ale same warzywa (i to bez strączków) i 800 kcal, jeszcze liczone w tygodniach, to dla mnie brzmi jak prosta droga do spowolnienia sobie metabolizmu i pozbawienia się wapnia, białek i innych tam takich. Więc tego, może jakaś konsultacja z dietetykiem?

                        18:28
                        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 18:50
                          Nie wytrzymam tygodniami. Już to wiem.
                          No i oszukuję, żadna mi Dąbrowska nie wychodzi, kiedy w okolicy jest bób.
                          Właśnie wcinam sporą garść szparagówki.
                          Poudaję tak jeszcze kilka dni i jedziemy z resztą warzyw i owoców bez ograniczeń.
                          Cienki Bolek jednak jestem.
                          Czyli realny plan to wakacje warzywno- owocowe, ale już z tymi skrobiowymi i białkowymi. Takie lato wege i zobaczymy.
                          Z doniesień - nie ssie mnie już do mięsa, choć na widok serka pleśniowego w lodówce zaliczyłam ślinotok.

                          Czytałam o tych turnusach z dietą Dabrowskiej. Tam w menu mają 1000 kcal. Tylko drogo moim zdaniem, za dwa tygodnie 3500 zł nie bardzo mi się podoba.

                          18.50
                          • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 19:53
                            Ano drogo, ale pewnie w tym jest też oprócz żarcia i spania jakiś dietetyk właśnie, jakieś ćwiczenia z trenerami itd. Zaleta jest taka - jak wydasz pensję na turnus z Dąbrowską, to potem nie będziesz miała za co jeść wink

                            19:52
                            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 20:05
                              ...i w ten sposób zleci kolejny miesiąc na diecie ! To jest cudownie przemyślane! wink
                              20:05
                            • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 21:53
                              Tak, w pakiecie dietetyk, fizjoterapeuta, konsultacje lekarskie, gimnastyki przeróżne, wykłady i integracje wink. Rozumiem, że musi kosztować. No i miejsce fajne, to cena z Mielna, hotel całkiem całkiem.

                              21.52
Pełna wersja