marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 18:44 W jednej kępce znalazłam dwie koniczynki - jedna cztero-, druga pięciolistna! Księżniczki, pięciolistne koniczynki też przynoszą szczęście? 18:44 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 19:38 Myślę, że jeszcze większe Ja za całe swoje życie nie znalazłam ani jednej czterolistnej 19:37 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 22:08 No pewnie, że przynoszą ! Zasusz i opraw w rameczki . Fajne wieści . 22.08 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 22:42 Pewnie, że przynoszą. Nawet większe niż te cztero-... Jesteś pierwsza na kolejnej, szóstej stronie (czyżby zasługa koniczynki ) Synuś śpi, mąż kończy wędzić rybkę(sielawa), a ja chyba idę pod prysznic i jakąś maseczkę sobie strzelę czy cuś... A kupiłam szampon koloryzujący i jutro będę eksperymentować z racji coraz bardziej widocznej siwizny Będę miała o jeden odcień jaśniejsze niż moje (o ile wyjdzie jak trzeba)... Miłego wieczoru Księżniczki. Dobranoc 22:42 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 22:55 Wędzona sielawa?! Chcę Twojego męża i jego ryb, bardzo! Mogę oddać jasne włosy, na których nawet 45+ nie robi wrażenia w kwestii koloru . 22.56 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 30.06.17, 23:01 A ja biedna z zębami w kapuściw co mam powiedzieć ? Nikt nigdy dla mnie nie wędził sielawy a ja kocham ryby z wędzonymi na czele. Ryby bym zjadła i to takiej świeżej. Niektóre księżniczki to mają dobrze... 23.01 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 10:37 Mąż często coś wędzi. Czy ryby, czy jakieś mięsiwo. Ja nie za bardzo przepadam za wędzoną. Zjem jedną góra dwie i koniec. I to też jak mam ogromną chęć. W lodówce mam wczoraj złapaną sielawe i potem sobie usmażę. Pije kawusię i potem muszę polatać na mopie. Stwierdziłam że najpierw skróce włosy a potem dopiero sobie pofarbuje. I tak muszę końcówki podciąć a i mniej farby pójdzie. Wybaczcie ew błędy, zwłaszcza interpunkcyjne ale pisze z telefonu który żyje własnym życiem Miłego dnia Księżniczki. Pozdrawiam 10:37 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 19:42 Wędzi jak wędzi, ważne, że łowi . 19.44 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 20:28 A zapraszam na wędzoną i smażoną. 100 km od Szczecina Uwielbia wędkowanie. Taka pasja. Równoważy się z drugą pasją- motocrossową... 20:28 Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 00:42 Oj, cośmy się chyba przeliczyły z tym szczęściem - jutro mam ważne wyjście, a tu widzę, że mi się jakieś cholerstwo na twarzy robi! na brodzie konkretnie. Pod skórą, gruda jakaś twarda, na razie jeszcze nie widać za bardzo, ale rano aż się boję, to chyba z dobry centymetr ma! Pomocyyyy! 00:42 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 00:49 Zaszpachluj podkładem i odwracaj uwagę promiennym uśmiechem . Dobranoc. 00.49 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 19:48 Wcielam w życie hasło "nowy miesiąc, nowa ja" i zaczęłam ćwiczyć - pogodziłam się ze smutnym faktem, że ja nie z tych, którym pociążowe nadprogramowe kilogramy znikają cudownie same i biere się za siebie. W związku z tym uprasza się Księżniczki o zaciśnięcie kciuków chociaż na chwilę w mojej intencji 19:48 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 20:32 Co miesiąc tak mam A potem się okazuję: a dziś nie ćwiczę bo nie mam siły, dziś nie dam rady bo nie mam czasu i nie mam kiedy... Aż w końcu miesiąc zleci i od nowa Był czas, że ćwiczyłam regularnie i miałam dietę(liczyłam kalorie), a potem jak syn się poparzył to wszystko się posypało i już tej regularności brakuje. Trzymam kciuki oby chociaż jedna Księżniczka wytrwała 20:32 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.07.17, 07:15 Dziękuję Angeiko ja mam motywację finansową, nie chcę kupować calutkiej garderoby... Poza tym jak wrócę do roboty, to znów się zacznie bardziej siedzący tryb życia i będzie kiszka. Mam dokładnie pół roku, to mam nadzieję, że się doprowadzę do satysfakcjonującego stanu Dziś Dzień Dziennikarza Sportowego i Międzynarodowy Dzień UFO. Życzenia imieninowe dla m.in. Bogudara, Eutychiusza, Juwenalisa, Swituna i Niegosławy. Chmurzy się i wieje, a miałam w planach wyprawę na pola lawendy. 07:15 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 01.07.17, 19:50 Ufff, odzyskałam łazienkę. Wprawdzie w ścianie jest wielka dziura i czeka nas nieplanowany remont (nienawidzę remontów!), ale wszystko działa jak trzeba. W kwestii diety owocowo-warzywnej: dzisiaj (oprócz grzesznej jajecznicy z żytnim chlebkiem na śniadanie) jadłam tylko bób, arbuza i czereśnie, czemu nie można tak cały rok? 19.52 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 00:16 A weź, jadę na tych warzywach, zamieniłam się już w przeżuwacza . Jutro się ważę, zobaczymy. Głodu nie czuję mimo marnej kaloryczności, cudu ozdrowienia też jeszcze nie zaobserwowałam. Dużo wody piję. Planuję wytrzymać jeszcze kilka dni, chyba, że z sił opadnę to natychmiast wbiję zęby w jakąś szyneczkę. Chodzą za mną ryby, Angeika ma dobrze, daleko mam do Szczecina, szkoda. Choć urlop planujemy niedaleko , nad morzem znaczy. Mój mąż nie łowi, nie wędzi, kurde no pecha mam. Za to mędzi i nie rozumie, że jak jem warzywka to ma nie piszczeć o schabowe. 00.16 poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 14:59 Do morza też mam 100km. Wybieramy się na któryś weekend. Ostatnio też byliśmy i mąż łapał sobie dorsze na kutrze... 14:59 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 02.07.17, 23:53 Kończę piwo malinowo cytrynowe i zaraz wskakuje pod kołdrę. Miałam dziś udany dzień. Wraz z moimi Książętami odwiedziliśmy moją rodzinkę i było bardzo miło. Dobrej nocy Ksiezniczki. 23:53 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 03:52 Bezsenność. 3:52 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 07:36 U mnie odwrotność bezsenności. Niby chodzę, niby po kawie ale jakbym spała nadal. Czuję , że mogłabym tak tydzień albo dwa, albo nawet całe zycie, ale tu zarabiać trzeba, robić jakieś dziwne rzeczy, beznadzieja kompletna... Przed nami erotyczny tydzień. Zaczyna sie ostro, a potem jest gorąco! Pierwsze idzie świeto papryczki chilli, potem hot doga, następnie świetujemy łapanie za biust, a w czwartek pocałunki. W piatek zasłużony odpoczynek od tego bezeceństwa Każdy gdzieś już jedzie albo cos planuje wkacyjnie a ja jeszcze nawet wniosku urlopowego nie złożyłam. Ja jestem od doglądania porzuconego na tydzień mojego taty oraz od zajęcia się psem teściowej we wrzesniu. Niby narzekam, ale żeby sobie coś zorganizować to nie... Mam tak głupio, że lubię mieć urlop "do wykorzystania", przed sobą. Po pierwsze jak nie mam zapasu to zaraz się denerwuję, że coś się stanie a ja go nie mam. Po drugie jak się kończy wyjazd to łapię takiego doła, że to juz koniec, że czasami myślę ze lepiej nigdzie nie jechać.... Wiem - gupie, ale co poradzic... 7:36 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 07:57 U mnie już jest przyjaciółka więc będę rzadko zaglądać w tym tygodniu. Bier ten urlop i organizuj coś, widok morza dobrze robi na tę bateryjkę wewnętrzną 7:57 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 14:08 Dokładnie. Morze służy do łażenia, patrzenia i słuchania. Najlepiej bezmyślnie i godzinami. Potem idzie się na rybę i wszystkie czynności powtarza od nowa . Leżenie i parawaning nie dla mnie, jestem nad morzem wąską specjalistką od maszerowania w prawo, lub w lewo... Midweeku, urwij się chociaż na tydzień, dziesięć dni. Mówię z doświadczenia - wakacji bez wakacji... 14.08 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 19:54 ...i robienia fotek! Bez fotek sie nie liczy. Moje obiektywy jeszcze mają ubiegłoroczny piach w środku. Midłik miał całkiem niedawno przymusowe 10 miesięcy urlopu... Mineło jak z bicza trzasł A dziś jest tak zmeczony, ze zaraz się przewróci do łóżeczka. 19:54 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 20:03 Ja narzekam, ale z radością bym sobie zorganizowała, ale w tym roku pozostaje mi cieszyć się szczęściem innych (z moją rodziną na czele). Zostałam sama na zamku, bo księżniczka na obozie, książę-mąż pojechał z kolegami na żagle, a ja mam w pracy nie powiem co, bo księżniczce nie wypada się wyrażać. Mam nadzieję, że uda mi się wyrwać we wrześniu na mierzeję, mogę nawet pojechać sama, niech sobie rodzina radzi. Plany wyjazdu w okolice zamieszkane przez Kalafiorową księżczniczkę szlag trafił, a planowałam zobaczyć penisowy zamek w naturze . 20.05 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 14:10 Zulejku ? Ale ta bezsenność to na poczet minionych przejść ? Co za małpa jakaś , beznadziejny wynalazek. 14.10 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 18:57 Nie wiem czemu w sumie. Może dziś będzie lepiej Ale akcję odwaliłam dziś. Miał być ten plac do odbioru dziś - dzwonię, kiedy mogę podjechać a pan pracownik nic nie wie! Że on ma 14 dni itp. a ja tłumaczę itp. itd. nic, beton. On do szefa dzwonić nie będzie. No więc pojechałam do zielonego sklepu budowlanego, wybrałam plac zabaw z ich oferty (ale niestety wyglądający mniej solidnie) wpłaciłam zaliczkę i zadowolona wróciłam do domu, napisałam maila z rezygnacją zamówienia, dokładnie opisując moje rozczarowanie postawą firmy itp. itd. ha ha, 20min później dzwoni do mnie szef tej firmy, że przecież mój plac jest już impregnowany i on mi go jutro może nawet dowieźć osobiście i że mam się nie denerwować itp. itd. ha ha ha, boi się kobiety z PMSem na bank teraz muszę pojechać znów do zielonego sklepu budowlanego po zwrot zaliczki No jest wesoło. Ale w środę mam nadzieję, że zalogujemy się na daczy i już przez półtora tygodnia zapomnę o rzeczywistości. 18:57 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 22:54 No i załatwiłaś, niech szef Ci przywiezie i zamontuje. Co to ma być za traktowanie księżniczek ! U mnie - schudłam troszku, ale zmierzam ku zakończeniu fazy warzywno - owocowej i włączeniu oleju jakiegoś zdrowotnego i innych zdrowych składników w głodówce pomijanych. Ogólnie o to mnie się rozchodzi ,że boję się o witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Bo jak wieść gminna niesie, trzeba im ten tłuszcz dla poślizgu w komplecie dostarczać. Zupełnie nie rozumiem, czemu mój tłuszcz własny do tego wchłaniania niedobry. Pewnie dlatego, że trochę gdzie indziej osiadł . Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 08:19 A czujesz się lepiej? Bardziej witalnie? Gratulacje ze zgubionych kg 8:19 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 15:17 Podziwiam zacięcie i wytrwałość! Serio, szczególnie że sama próbowałam i wiem, że to może brzmi lightowo jak się opiusuje (co to za wyczyn jeśc warzywa i owoce, super sprawa przecież...) ale wymaga mega siły. 15:17 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:37 Wkurzyłam się i chcę samej sobie zaimponować I obiecałam mojemu kręgosłupu , że go odciażę ile się da. Może w ramach ustrojowej lojalności przestanie się odzywać. Jednak lubię jak cicho siedzi i nie wiem, ze go mam. A serio, z pola bitwy, ogromnie ciężka dobić do 1000 kcal tymi roślinkami z listy. Czuję osłabienie, nie jakieś koszmarne, ale zauważalna. Przy czym napady energii też zaliczam. Dziwne w sumie. Zobaczymy co dalej. No i miewam tęsknoty - kanapa, micha słodyczy i nikogo dookoła. Czyli jeszcze odwyk niezaliczony. 20.37 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:48 Na kręgosłup oprócz odciążenia świetnie robi dobra gimnastyka. Może (skoro oszczędziłaś na mięsie ) zainwestujesz w dobrego fizjoterapeutę? Mojego ojca ze stanu "rwa kulszowa co 2 miesiące" (a zwyrodnienia ma takie, że zdaniem co niektórych nie powinien chodzić) doprowadzili gimnastyką do stanu "rwa kulszowa raz na dwa lata". Ja to trochę inny temat, ale od kiedy wciągnął mnie nordic, ataki pt. "jak mam się wysikać, skoro nie umiem zmienić pozycji ze stania do siedzenia" też zdarzają się o wiele rzadziej (ale nordic polecam jak już zaleczysz silny ból i koniecznie na początek z dobrym trenerem). W obu przypadkach fizjoterapeuci (bo ja nordic trafiłam za radą fizjo) sprawdzili się lepiej niż ortopeda/neurolog/traumatolog razem wzięci. 20.50 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:55 Ja na problemy bólowe ze strony układu mięśniowego i kostnego polecam osteopatę. 20:55 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 15:53 Jestem zapisana, do polecanego i sprawdzonego. Tylko to za trzy tygodnie. Ortopedę też mam fajnego, tylko u niego ciezko z terminami, nawet prywatnie. Całkiem niedawno mnie ogladał, no i szczerze powiedział, że każdy kilogram to dla kręgosłupa kilkanaście kilogramów, przynajmniej. Boli mniej i nie przez cały czas. Jednak te mini ćwiczonka pomału to wyciszają. Dziwne bo szybki marsz boli mniej niż spacer. Albo wcale nie boli. Normalne to chyba nie jest ? Zobaczymy to mi ten fizjoterapeuta wymyśli. Zrobiło się teraz tak, że dokładnie potrafię palcem pokazać gdzie boli, wcześniej bolało wszystko, tępo i wrednie. Z diety -dziś wszedł do kolekcji ziemniak polany oliwą . Obiadek to kapuśniako- pomidorówka, plus warzywa na parze : kalafior, papryka, dymka, cukinia i ziemnior. Wszystko ładnie ułożone, z ziołami i sosikiem pomidorowo- porowym. Było smaczne nawet . I aż za bardzo sycące. 15.52 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 03.07.17, 22:41 Piję miętę, bo żołądek odmawia posłuszeństwa. I nawet nie wcinałam nic ciężkostrawnego... Ale mięta zawsze działała na mnie dobroczynnie i uzdrawiająco, więc za godzinkę powinno być w porządku. Miałam prasować cuchy dziecka, a siedzę na forum... Zbieram się i idę. A potem prosto do łóżka bo ostatnio jestem taka przemęczona, że nawet litry kawy nie mogą mnie dobudzić. Miłej nocy Księżniczki 22:41 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 06:41 O, a ja nie mam mięty a przydałaby się. Wczoraj zrobiłam sobie okropnie niezdrową kolację, ale nie będę jej oisywać, żeby nie epatować kaloriami przed tymi, którzy na samych warzywach jadą W każdym razie - nie dość, że owa kolacja nie dała mi spać to trochę jej zostało na sniadanie do kawy i oczywiście nie oparłam się. Będę więc cierpieć cały dzień. Ale przynajmniej nie pracuję dziś w biurze 6:41 Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 07:38 Cześć Księżniczki. Mało mię tu ostatnio, bo urządzam nową działkę i dostałam kota na temat kanapy w kwiatki i mebli wiklinowych. W środku jeszcze mnóstwo do zrobienia, ale takich fajnych rzeczy, wykończeniowych że tak powiem. Za to na zewnątrz - busz kompletny, a ja noga beznadziejna w temacie roślinnym, nie tylko nie umiem z tym nic zrobić, ale nawet nie wiem, czego chcę. Wiem tylko, że chcę dodatkowych brzózek. Reszta - tabula rasa. Nawet nie wiem jak ogarnąć skrzynki na tarasie, żeby było ładnie. W życiu swoim nie sadziłam kwiatków, ani jednego. Czy tego się da jakoś nauczyć? Helpunku! 7:38 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 07:52 Jasna cholera, już chyba wszystkie ksieżniczki mają swoje zamki i areały do kopania fosy i sadzenia zasiek z lasów a ja dalej w śmierdzącycm mieście! Muszę się ostro zabrać za tego totolotka, znowu go odpuściłam. Wszystko się da nauczyć, a obsługa skrzynek jest szczególnie łatwa. Stawiasz, sypiesz ziemię, sadzisz i podlewasz. Paatrzysz czy ma mszyce, jak ma to pryskasz. Jak zdechnie - kupujesz nowe i od początku 7:51 Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 08:07 Kluczowe wydaje mi się zdanie: "jak zdechnie kupujesz nowe" 8:07 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 11:40 Ja też kiszę się w mieście A tu każda chociaż zameczek, pałacyk, ogródeczek. Serce mi krwawi....z zazdrości. Jestem do końca tygodnia w domu na czterech literach. I zaczęłam liczyć, co powinnam.... Sęk w tym, że sił mam mało, nawet nie z głodowania jarzynowego, ale z niewyspania. Wczoraj coś mnie wkurzyło i ze złych emocji nie mogłam zasnąć. Czemu jestem durniem, co to przeżywa i przeżywa zamiast spać ? 11.40 Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 11:46 Gama spróbuj jakieś tabletki ziołowe.Mnie pomaga waleriana lub waleriana i chmiel. Mieszkam blisko centrum ale jakby w pięknych okolicznościach przyrody ,ogródka nie mam i nie chcę mieć.Pałac królewski mam w zasięgu tramwaju spod domu , tak z pół godziny 11.46 Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 12:24 To normalne, nocą wypełzają wszystkie lęki. Mnie też się zdarzyło ostatnio, że tak się nakręciłam wściekłością, że w ogóle nie mogłam zasnąć. Niestety, skończyło się proszkiem nasennym, ale gdybym się opamiętała wcześniej, to pewnie jakoś bym się wyciszyła. Może zastanów się, o czym miłym mogłabyś myśleć, jak Cię "cholera zaczyna telepać", żeby potem mieć ten temat pod ręką. U mnie zazwyczaj działa. 12:23 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 07:52 Angeika, jak żołąd? Lepiej dziś? Nisar - da się, ja zawsze unikałam grzebania w ziemi, a tym roku sama obsadziłam 4 skrzynki na balkonie, już chwilę temu i nic nie zdechło Poczytaj co jest łatwe w utrzymaniu, żeby nie trzeba było zbytnio cudować (chyba, że to pokochasz) i co może z czym rosnąć, żeby nie padło przez złe sąsiedztwo. Poka poka kwiatową kanapę! A mój biedny Książe wychodząc raniutko po pieczywo odkrył, że jakaś menda ukradła mu rower 07:52 Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 07:59 Nienawidzę złodziejstwa, czuję się wtedy okropnie. Ostatnio na bazarku pani sprzedawczyni oszukała mnie na około dziesięć złotych - nie majątek i po prostu straciła klientkę, ale humor mi to psuje do dziś, a minął tydzień. Strata nieporównywalnie mniejsza niż rower, ale poczucie takiej obrzydliwej krzywdy pewnie podobne. Biedny Książę. Co do kwiatków na taras - najgorsze jest to, że trzeba liczyć, że przez tydzień nie będą podlewane, bo to działka. Nie wiem, czy coś to wytrzyma? Marzy mi się wrzos, mam totalnego fioła na jego punkcie, ale to dopiero chyba koło sierpnia? Na szczęście w sąsiedniej wsi jest wielkie centrum ogrodnicze, liczę że będą tam mili ludzie, którzy pomogą. 7:58 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 09:38 Dzień dobry Księżniczki. Pije kawusię a na dworze wieje i pochmurno. Syn układa lego, małżonek w pracy. Żeby tylko na dworze było ładnie... Żołądek już dobrze. Dziękuję wszystkim za troske. Oczywiście nie zawiodłam się na naparze z miety. Księżniczce Gamie gratuluję utraty wagi i trwaniu w jarzynowej diecie. Midłiku jak dokucza żołądek to oprócz mięty rewelacyjny też jest rumianek. Ten drugi też się sprawdza na tzw rozluźnienie Współczuję Księżniczce Aqua de Coco utraty meżowskiego roweru. Ktoś się nie bał i zaje... Nienawidzę złodziejstwa. Jeśli ktoś świadomie mnie kantuje to jest u mnie przegrany. Zgłosiliście na policję? Może go znajdą... A jeśli chodzi o kwiatki Księżniczki Nisar to polecam Aksamitki (mówię na nie śmierdziuchy). Takie pomarańczowe. Są to kwiaty jedno roczne. Ale długo kwitnące. Mam je w donicach i podlewam raz na tydzień. Nie są wymagające. Do skrzynek polecam też pelargonie bluszczolistną. Ale tu już przydałoby się podlewanie 2 razy w tygodniu zwłaszcza w upały. W ogrodzie mam wieloletnie lilie i takie zielone liście ozdobne. To przy tym nic nie robię. Radzą sobie... Może w ogrodniczym dobra duszyczka coś doradzi. Miłego dnia wszystkim. Pozdrawiam 9:38 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 10:56 Halo! Melduję tylko, że żyję i jadę na plażę 10:56 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 15:07 Zbuduj nam piękne zamki z piachu! I uważaj na rower, już jeden dziś zginął 15:07 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 15:14 Byliny skalniakowe. Jest tego do wyboru, do koloru a większość nie potrzebuje do zycia dużo wody. Częśc nawet ma kwiatostany i ładne zapaszki produkuje Wrzosy są humorzaste - wymagają kwaśnej ziemi, nawożenia i częstego podlewania. Albo zasadźmy kaktusy i wrzućmy w nie złodzieja roweru u panią z bazarku! 15:14 Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 15:19 mid.week napisała: > > Albo zasadźmy kaktusy i wrzućmy w nie złodzieja roweru u panią z bazarku! No teraz to padłam. 15:19 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 11:42 Złodziejowi niech łapa uschnie, albo przyrodzenie ! Co za dziad jakiś, nienawidzę takich sytuacji. Zgloście, może cudem policja znajdzie ( wszak jakieś sukcesy muszą mieć ) 11.42 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 15:24 I zad od siodełka... Człowiek myśli, że jak ma przypięty rower na zamkniętym podwórku to będzie ok, a tu jednak nie. Co do policji to mąż stwierdził, że bez sensu, bo to ani numerów seryjnych przecież nie ma, ani znaków szczególnych. Może jeszcze zmieni zdanie. Nisar, aksamitki są super z rzadkim podlewaniem to może jakiś skalniak, jakieś rojniki, rozchodniki... Co do wrzosów, to niektóre odmiany kwitną już w sierpniu. Ziemia powinna być kwaśna i można podsypać korą, to też pomoże zachować wilgoć. Gama, brawo za sukcesy w diecie ja w niedzielę weszłam na wagę i patrząc na wynik doszłam do wniosku, że sama ćwiczeniami nie podołam - w piątek dreptam do dietetyczki. Cauli, miłego wakacjowania i plażowania. Mid, masz dobre podejście do roślin, coś jak ja 15:24 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 18:06 Ale przecież rower powinien mieć nr ramy, gorzej jak mąż sobie nigdzie go nie zachował 18.08 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:12 Zobaczcie jaka królewska poducha jest w Sinsay za grosze! www.sin-say.com/pl/pl/sklep-online/kolekcja/gadgets/rg480-42x/pillow-fit-for-a-queen# 20:11 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:18 Poduszka czadowa . A ja właśnie o Tobie pomyślałam, bo zerknęłam do wątku o kapliczkach, przypomniała mi się ząbkowicka kapliczka, Ząbkowice skojarzyły mi się z Tobą i Twoimi zdjęciami (nie pytaj skąd się wziął ten ciąg ). 20.11 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:37 it's complicated! A za mną ciagle chodzą te napoleonki. I widok z wieży 20:37 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:41 A znasz kapliczkę? Za mną dla odmiany chodzą lody jagodowe. Nie wykluczam, że wybiorę się w weekend, bo cmentarz wypadałoby odwiedzić. 20.42 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 21:01 Pamiętam ruiny zamkowe, mury obronne z basztą, kościołow kilka, jeden w ruinie, basen na trasie w stronę kamieńca ząbkowickiego, duży sklep z artykułami matalowymi 3 ulice dalej i masę innych, ale kapliczki nie kojarzę... Kaj ona stała? 21:01 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 21:21 Nie wiesz? Koniecznie musisz się wybrać, chociaż nie wiem, czy nadal ktoś o nią dba na tyle, że widać ją zza chaszczy. Kapliczka stoi "za" miastem. Idziesz ulicą Kłodzką w stronę Kłodzka . Mijasz most, zaraz za jest zjazd w lewo, a zaraz po nim taki w lewo skos. Mijasz dom z lewej, kolejny zjazd, dochodzisz do rozstaja - jedna droga prowadzi prosto, druga w prawo skos. Idziesz prosto. Mijasz ten dom, ogród, mijasz skrzyżowanie idąc prosto i zaraz potem dochodzisz do kolejnego skrzyżowania - jedna odnoga idzie w lewo, druga prosto. I wchodzisz w tą drugą. I teraz: po lewej stronie jest jar. Na jego drugim "brzegu" stoi kapliczka (czyli możesz albo pójść prosto i za jarem zawrócić (tak jest łatwiej), albo od razu pójść lewym skrajem tego jaru. Drogi na przełaj przez jar nie polecam (szczególnie, że nie wiem czy nadal ją z drogi widać). Kapliczka to nic spektakularnego, ale babcia w nią wierzyła i chodziliśmy tam albo położyć kwiatki, albo popatrzyć, czy przypadkiem legenda się "nie dokonała" (nie mam pojęcia, czy to legenda miejska, czy babcia ją wymyśliła dla nas, żeby nadać temu miejsca magii ). Zaciekawiłaś mnie kościołem w ruinie. Który to? Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 21:24 Dodam (żebyś nie oczekiwała niczego spektakularnego architektonicznie) - to kapliczka ala krzyż przydrożny. Dla mnie ważna, bo magiczna przez wspomnienia z dzieciństwa, a lubię dzielić się magią . 21.26 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 21:57 Czyli gdzieś, gdzie street view nie sięga Kurczę usiłuję sobie pzrypomnieć co to za ruiny były, bawiliśmy się tam z dzieciakami - tuż za wylotem na Kamieniec Ząbkowicki, skręcało się w prawo... patrzę sobie teraz w gooogle ale tam wszystko inaczej wygląda. Koscioła by pewnie nie wyburzyli - co tam mogło innego stać w ruinie, dużego, z cegły...? I co to za legenda co się "nie dokonała"? 21:57 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 22:09 Na lewo, z cegły to była cukrownia, a na prawo - nie mam pojęcia. Na prawo w drodze na Kamieniec, to były glinianki . Street view nie sięga kapliczki, bo to polne drogi . Po obu stronach kapliczki rosły krzewy (nie mam pojęcia jakie, ale nietypowe). Legenda głosiła, że krzewy zaowocują złotem, jeśli ktoś przetłumaczy i zrozumie prawdziwe przesłanie tekstu zamieszczonego na postumencie. Tekst wygląda na niemiecki, więc jak nauczyłam się niemieckiego, to miałam nadzieję na złoto, ale widać nie zrozumiałam przesłania . 22.10 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 22:15 O, teraz tak myślę - tuż za wylotem, w sensie tuż za miastem, czy tuż za zjazdem z Kłodzkiej w stronę Kamieńca? Bo jak to drugie to wiem i też się tam bawiłam. Ruiny jakiegoś dworku, w środku ładnego, ale zdziczałego sadu . 22.16 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 07:02 Cudna legenda. Jak tam będę to się przejdę z ciekawości, bo na 100% nigdy tamtędy nie szłam. Rodzinę miałam nie w samych Ząbkowicach, tylko kilka km dalej więc nasze eksploracje terenu miały inny zasięg Może i to był dworek. Wieki mineły, coś mi miga ale niezbyt dokładnie. Glinianki pamiętam bardziej, dorośli zawsze nam kazali uważać bo ponoć ktoś tam się utopił. No i ja się bałam, że go nadepnę... Częściej jezdziliśmy do Pilc. 7:02 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:44 Poszłabym z Wami na te napoleonki. Jak już porzucę umartwianie . A ! I co robi korona, jak się jej zrobi on ? 20.44 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 20:54 A bób można jeść na tej diecie? 20:54 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 21:50 Nie można. A ja jem. Co drugi dzień. Nie można strączkowych. Przy czym umartwianie ma trwać od kilku dni do 6 tygodni maksymalnie. I nie częściej niż co pół roku. Nie umiem nie jeść bobu . Radzę sobie ok, ale widzę, że marny ze mnie materiał na wegetariankę. Planuję mięsko już niebawem . Przy czym chciałabym żeby warzywa i owoce to była podstawa żywienia, nabiał i mięso w małych ilościach, plus ziarna, też raczej płatki, otręby. O dziwo nie brakuje mi pieczywa kompletnie a byłam/ jestem chlebo i bułożercą. 21.50 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 22:20 To już na pewno nie dla mnie ta dieta. Szparagowa fasola, bób - bez tego nie ma wakacji 22:20 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 04.07.17, 21:03 No to się musimy wybrać wycieczką książęcą. Korona świeci!!! Blaskiem królewny, który to go kumuluje w diodach i odbija w przestworza 21:03 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 10:03 Dzień dobry Księżniczki. Kończę kawę i idę szykować obiadek i na odkurzaczu polatam... Pogoda znowu przygnębiająca. Pada co chwilę i pochmurno. Dziś mam fryzjera i obcinam wlosy. A wieczorem zrobię sobie szamponem koloryzujacym. Jakieś zakupy muszę zrobić. A w ogóle to muszę się pożalić. Gdyż mąż jak połamał obojczyk to w ramach dodatkowego ubezpieczenia dostał od PZU jakąś kartę apteczną na której jest 200zł do wykorzystania. Ucieszyłam się bo bym miała na żele dla syna na bliznę pooparzeniową. Ale nijak nie mogę jej aktywować. Robię według instrukcji a potem się okazuje że karta nie aktywna. I huk... Na radości się skończyło bo dziadówy nie użyje. Jakiś pic na wodę... 10:03 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 11:05 Też będę sprzątać. Niestety, bo tradycyjnie bardzo mi się nie chce. Chce mi się wybyć z domu, najlepiej w zielone jakieś okolice, mogłabym poszukać koniczynek czterolistnych. Czekam na kuriera, widełki czasu przybycia ma kurde na pół dnia. Jak znam życie to przyjedzie wieczorem 11.04 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 15:23 Ja posprzątałam, obiad zrobiłam i to dobry czas na drugą kawę U mnie też był kurier i czekam na kolejnego ale ma dzwonić. Więc niech to on się dostosowuje. Zamawiałam za pobraniem więc nie ma dostarczone paczki, to nie ma kasy Ja na co dzień mieszkam w zielonej okolicy. Pełnej koniczynek więc na urlop jeździmy zwiedzać w zatłoczone miejsca Miłego dnia. Pozdrawiam 15:23 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 15:55 Jadę w drugiej połowie sierpnia na zachodnie wybrzeze. Pomacham Ci jak będę przejeżdżać szczęściaro ! 15.55 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 20:41 Angeika, a nie ma tam jakiejś infolinii, żeby zadzwonić i podpytać o aktywację? 200 piechotą nie chodzi, może się uda. Wypadła mi plomba, a dentysta dopiero w poniedziałek 20:41 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 00:33 Jutro zadzwonię. Szkoda, żeby kasa przepadła. Jedna tubka żelu na blizny syna kosztuje 40 zł za 20ml i starcza mi na tydzień. Więc 200zł się przyda, jakby nie parzyć... 00:33 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 21:16 Na pewno da się ja aktywować! Zapytaj na forum, może któras ematka taką miała i napisze co i jak! 21:16 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 19:56 1222 - okropnie dużo piszemy ostatnio. David Wolf zazwyczaj wrzuca same intrygujace rzeczy, ale toto mnie rozczuliło. Brykają sobie wesoło i radośnie. Patyk, drugi patyk i hop siup. Pełnia szczęścia (powinnam być zwolniona z podatków, bo w 99% jestem dzieciuchem, które się cieszy na myśl o skikaniu po łące!) - która księżniczka chce ze mną na patyku kręcić się wśród kwiecia i ziela? 19:56 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 19:59 no i z wrażęnia zapomniałąm podłaczyć linka: www.facebook.com/DavidAvocadoWolfe/videos/10154641666971512/ Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 20:16 Wygląda pięknie, ale mam odruch wymiotny na sam widok. Ale w razie czego mogę leżeć gdzieś obok pośród kwiecia i dopingując (oczywiście przy założeniu, że nie patrzę jak ten patyk i uczepione go księżniczki się kręcą). PS. Nas też straszyli gliniankami. Żeby nas zaspokoić w kwestii wody, wywozili nas do Byczenia, bo na Pilcach też (podobno) szalały wiry wciągające ludzi. Obstawiam, że to dwie kolejne legendy . Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 20:17 Z wrażenia zapomniałam o godzinie. Była 20.16 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 21:52 Ja mogę spróbować. Jako dzieciątko nieletnie kochałam ,, koniki,, na placach zabaw. A to jest jeszcze lepsze !!!! 21.51 posprzątałam chałupę, chyba zgłupialam, z tymi.plecami Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 21:58 Zgłupiałaś jak nic. Brud rośnie, można go usunąć i znowu odrośnie. Kręgosłup nie ma takiej właściwości. Zagoń dwór do roboty. 22.00 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 20:44 Ja, ja chce! tylko ja pewnie zamiast wdzięcznie aię odbić i wzbić zaryłabym w ziemię... 20:44 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 21:17 nie da się zaryć w ziemię. Robisz "hop", "hop", "hop" - to proste! 21;17 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 21:50 Możecie się dziwić, ale muszę się pożalić na naturę. Faaaajnie jest mieć zieleń za oknem (szczególnie, jeśli to miejskie okno), ale... Trzeci wieczór jakaś ptasia zaraza drze paszczę tuż pod moim oknem (w czeluściach pięknego i wiekowego dębu). Zaczyna koło 21, kończy między 2.00 a 3.00 (!!!). Zawodzi bardzo żałośnie, to wrzaski, a nie ptasie trele. Po pierwsze co za jedno? Po drugie - jak ja mam spać w takich warunkach (okna nie zamknę, bo z duchoty i tak nie będę spać, to już wolę być niewyspana, niż niewyspana i niedotleniona)? Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 21:59 Kosy ? A jak darcie ryja to może sroki, blisko mnie mieszkają też takie nocne awanturnice. Weź wyjutiubuj czy to któreś z nich. I puść im w nocy głos jakiegoś drapieżnika. Ptasiego, nie zaraz tam lwa . 21.50 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 22:19 Sroki na pewno nie, one tak charakterystycznie trzeszczą, a to brzmi jak skrzypienie PRL-owskiej nienasmarowanej huśtawki (czyli kos raczej też nie ). Posłuchałam sobie na youtube dźwięków miejskich ptaków i nic mi nie pasuje (na wszelki wypadek dodam, że huśtawki z PRL w okolicy nie mamy). No i pora dziwna, to musi być jakiś nocny ptak (prędzej porzucane nocą pisklę). I nie małe, bo drze się konkretnie. Natura, ach natura... 22.20 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 22:23 takie wykazy znalazłam: 3.00 – Drozd śpiewak (śpiewa we wierzchołkach drzew) 3.10 – Rudzik (śpiewa ukryty w gąszczu leśnego poszycia) 3.15 – Kos (śpiewa na wysokich gałęziach) 3.20 – Świergotek drzewny (śpiewa w locie) 3.30 – Kukułka (śpiewa w koronach drzew) 3.40 – Bogatka (śpiewa w niższych piętrach lasu) 3.50 – Pierwiosnek (śpiewa w niższych piętrach lasu) 4.00 – Zięba (śpiewa w niższych piętrach lasu) 4.20 – Wilga (śpiewa w koronach wysokich drzew) 4.40 – Szpak (śpiewa w różnych miejscach) 22;23 - cisza Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 22:31 Jest 22.33 i drze się jak nie wiem co. Właśnie wysłuchałam koncertu któregoś z sąsiadów, który różnymi dźwiękami próbował uciszyć dziadostwo . Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 22:44 Puść z yt dźwięk sokoła albo jastrzębia 22:44 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 22:51 Ematka niezawodna jak zawsze - zwycięzcą jest... sowa pójdźka. 22.52 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 23:25 Ciekawe czy nazwa od ,, pójdziesz mi ty stąd !...,, ? Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 23:27 Wysłuchałam ! Rzeczywiście jak zardzewiała huśtawka 23.27 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 00:02 Tak przypuszczam. Mamy dopiero północ, a ja już rozważam wypożyczenie wiatrówki od znajomego myśliwego (którego nie lubię, więc wdzięczenie się do niego to paskudna wizja). 00.04 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 00:30 Wypłosz to jakimś sokołem, albo sępem ?Dźwiękiem znaczy. Bo disco polo to się ma szanse spodobać. Pewnie wszyscy sąsiedzi mają też dosyć. 00.30 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 05.07.17, 21:58 Jakiś miesiąc temu zauważyłam, że czasami robi mi sie ciemno przed oczami. Szczególnie rano, chwilę po wstaniu z łóżka. Tak na sekundę, dwie. Jakbym miała coś z oczami, albo jakiś defekt neurologiczny. Takie "cyk" - jakby zgasło światło a potem znowu wszystko ok. Szukałam info w necie, no i oczywiście już miałam wizje stwardnienia rozsianego, raka etc. No ale wziełam się w garść i zaczęłam pytać o jakiegoś neurologa znajomych, moja mama szukała wśród swoich znajomych okulisty żebym się umówiła na wizytę. Dziś moje dziecię się pluska w wannie i woła mnie do łazienki, bo nie ma dużego ręcznika. Wchodzę i znowu - chwilowa ciemność przed oczami, jakby noc. A królewna do mnie: "Mamo kiedy w końcu zmnienisz tę żarówkę, bo mnie już wnerwia jak tak mruga!" Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 00:26 You made my day 00:27 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 06:31 ja się wczoraj popłakałam ze śmiechu! Gratulacje - czasami trzeba sobie zrobić na głowie rewolucję. Nie można całe życie z tymi samymi włosami chodzić. Mnie sie marzą całkiem krótkie, ale wiem ze zimą bym cierpiała na przemarzanie czubka głowy, więc póki sie nie przeniosę nad morze śródziemne to nic z tego 6:31 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 14:55 No ja się już przeraziłam, że znowu trzeba te kegle trzymać a tu żarówka szwankuje....nie strasz ludzi ! Z mojego podwórka, dziś do bukietu warzyw na obiad dokładam jajko. I olej do polewania sałatek, mam rzepakowy, ale idę po lniany i jakiś jeszcze po uważaniu w zielarskim kupię. Od jutra wchodzą ziarna. Wiem, nudna jestem jak cukinia z olejem . 14.55 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 17:42 Kegle potrzymaj dla swojego książęcego kręgosłupa, w takiej intencji to ja też chętnie potrzymam (mojemu kręgosłupowi też dobrze to zrobi ). Przemyślałam kwestię straszenia sowy - a jak ona ma tu gdzieś młode i je zostawi same? Nie chcę mieć na sumieniu sowich istnień, więc zacisnę zęby i wytrzymam. Albo przeniosę się na kanapę w dziennym, to po drugiej stronie mieszkania . 17.43 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 18:01 Dobry człowiek jesteś. I w kwestii kegli i sowiej progenitury. Serio gotowość przenosin mnie wzruszyła. Obiecuję być miła i troskliwa dla mojego kręgosłupa, zostanie idealnie odciążony ( tu dieta, musi potrwać, ale skowronki nadziei powinien już odczuwać ). Do tego oddam go niebawem w ręce terapeuty. Martwię się trochę, bo nie jest pewne czy fachowiec będzie przed, czy po moim wakacyjnym wyjeździe. Dlatego to co mogę to ćwiczę, pomału czując poprawę, ale bez fajerwerków. W każdym razie na wyjazd zabieram kije i będę nordingować - tu ulgi jestem więcej niż pewna, bo nawet zwykły spacer takim krokiem, bez kijków, nie boli i polepsza sprawę. Kurde, że też człowiek latami ,, nie wiedział,,, gdzie ma kręgosłup i narobił głupot.... 18.01 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 20:55 Dobra decyzja! ta z sową i jej niestraszeniem oraz ta z dodaniem do diety olejów i zakończneiem męczarni samowarzywnych. Klamkas - bozia ci dobroć w pisklakach wynagrodzi, zobaczysz! Gama - pisz tu wszystko ładnie - skąd ten pomysł i jak się czujesz? Strasznie mi zaimponowałaś, serio. Ja mam ostatnio tak słabą silną wolę, że już gorzej być nie może. Codziennie boli mnie głowa, tylko psie spacery mnie stawiają na nogi. W przyszłym tygodniu musze jechać do wawy - taaaaaak mi się nie chce Znajomi jada do Portugalii i pytają co chce - co można chcieć małego, żeby do samolotu weszło? 20:55 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 22:14 A weś, mam wrażenie, że hurtowo starość mnie dopada. Głównie w kręgosłupie. Jakbym zamknęła pewien etap młodości... 22.14 cho tam, mówi hipopotam Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 02:27 To mija - kręgosłup przejdzie i zyskasz drugą młodość . 2.28 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 02:31 A niech wynagradza, ale mam nadzieję, że sowa nie gołąb i nie wraca w to samo miejsce, bo mnie cholera przez nią bierze (dlatego nie śpię, przeniosłam się na kanapę, ale za późno - przegapiłam "ten" moment na zaśnięcie). Na szczęście jutro robię sobie pół wagary, więc jest szansa, że odeśpię. Za to martwi mnie co będzie, jak wróci mój książę- pod względem NIEumiejętności spania nie sięgam mu do pięt. 2.33 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 00:30 Byłam dziś u fryzjera i obcięłam włosy. Mąż był w szoku jak wyszłam z salonu. Krótsze o 30 cm. Mam za szyję, do ramion, a miałam takie mega długie... Za to jak mi się lekko zrobiło Miałam jeszcze koloryzować, ale nie wyrobiłam się w czasie, bo dzieć na dworze chciał chciał jeździć rowerem i matka musiała za nim biegać Dobrej nocy Księżniczki i do piątku coraz bliżej 00:31 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 18:03 Fiu fiu, to niezła zmiana . Ja teraz dla odmiany zapuszczam, musi być równowaga w przyrodzie. 18.03 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 06.07.17, 09:45 Dzień dobry. Pije pyszną kawusię i potem trzeba ogarnąć zamczysko. Miłego dnia Księżniczki. Pozdrawiam 09:45 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 08:29 Dzień dobry! I u mnie kawa. Przyjaciółka ma daje się wyciągnąć na rower i na plażę, a w dodatku wszystko się jej podoba. Jak chcecie gościa na wakacje to ją Wam podeślę, naprawdę polecam. Po mieście ganiają byki a na mojej wsi cisza i spokój. 8:39 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 10:53 Mam lepszy pomysł - dojedziemy do Was 10:52 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 11:15 Też nam się wszystko będzie podobać !!!! Zrobimy sabat lepszy niż bieganie byków . 11.15 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 11:37 Tak, tak. Ja też chce jechać... Wszystko będzie mi się podobało. I byki też mogę ganiać Sprzątam i żeby tak mi się chciało jak mi się nie chce. Do tego mały książę rozwolnienie ma i z deka utrudnia mi to życie. Na dłuższy spacer nie ma co iść... A pogoda nie taka zła. Pochmurno ale ciepło. 11:37 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 13:03 Jest Baronet do wzięcia! niezwykle.pl/niezwykle/7,144981,21822179,ten-70-letni-milioner-obsypie-zlotem-kazda-kobiete-jest-tylko.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Niezwykle 13:03 Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 14:53 Zamieszka w jego zamku... A koleżanki będzie mogła wziąć ze sobą? No bo jak do zamku, to tylko z Wami 14:53 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 16:39 I owce, kozy i koty i psy i co tam jeszcze miałyśmy brać ? 16.41 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 17:10 pisklaki od konwalki! A dla Baroneta sówkę 17:10 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 17:10 Nawet baronet mnie nie pocieszy po wizycie u dietetyczki... Ser żółty, mój ukochany ser żółty, raz w tygodniu... Idę łkać w kąciku... 17:09 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 19:42 W pracy dziś z kumplem wspominaliśmy jak nasza wspólna koleżanka walczyła kiedyś z candidą w żołądku. TO jest dieta! Zero cukru (włacznie z fruktozą) zero nabiału odkrowiego, zero białej mąki... Niby niewiele co? Jak się przeszła po sklepie, czytając sumniennie skład produktów to się okazało że w 90% jest cukier, albo mleko w proszku, albo pszenica. TY zdrowotnie czy odchudzająco? Moja mama schudła bardzo od kiedy nie miesza węgli z białkiem. Albo mięsko+warzywa, albo węgle+warzywa. 3 posiłki ma jak drwal, a 2 to małe przekąski. NIe jest głodna, je (prawie) wszystko ale musi pilnowac podziału i odpowiedniej ilosci warzyw. Dietuje się na okazję choroby, waga to tak przy okazji jej poleciała. 19:42 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 20:40 O biedna ona. To zostają wtedy warzywa, nabiał niekrowi i inne zboża? To ciężko, zwłaszcza w takich gotowych rzeczach, nieraz to występuje w produktach, w których człowiek by się nie spodziewał. Ja odchudzająco, a zdrowotnie przy okazji mam ładną rozpiskę o jakich porach i jakie ilości jeść. Z eliminacji to w zasadzie tylko słodycze i alkohol (dozwolone ewentualnie minimalne ilości raz w miesiącu), ten nieszczęsny ser mocno ograniczyć, no a reszta wyliczona. No i oczywiście ruch. W miarę przyzwoicie będzie już przy 10 mniej. Ale do pełni satysfakcji to muszę się pozbyć 18... To będzie długa walka 20:39 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 22:13 To która chętna? Ja dziękuję, ale chętnie będę odwiedzać, lub zagoszczę na dłużeej 22:13 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 22:59 Ja nie spełniam warunków. Za stara i potomka panu nie powiję. Pan źle szuka. Przyjechał by do nas na jakieś warszawskie otwarcie butiku, śmietankę celebrytek obejrzał. Jestem pewna, że miałby branie. 22.58 dieta cud - przed chwilą skusiły mnie cztery śliwki. Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 07.07.17, 22:15 To która chętna? Ja dziękuję, ale chętnie odwiedze którąś Księżniczkę w zamku, bądź zagoszczę na dłużeeej 22:15 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.07.17, 08:19 Ale akcja. Zgubiłam portfel. Mniej więcej wiedziałam gdzie. Poszłam i mnie odesłali na komendę policji. Ktoś oddał. Wszystko było w środku, kasa, dokumenty. Rety, są jeszcze dobrzy ludzie. Pal licho kasę i karty (i tak już zablokowałam jak się zorientowałam) ale prawko tam miałam jeszcze (dobrze, ze dowód w chacie w szufladzie). Także niech ta osoba opływa w obfitości! 8:19 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.07.17, 17:20 Super. Wiara w ludzi powraca. Syn dalej ma biegunkę i nie wiem od czego. Normalnie ma apetyt, nic nowego nie dostał, bawi się i jest taki jak zwykle tylko ta kupa. Może jakaś wirusówka? Czort wie... Daje mu krople i na razie nie ma poprawy... 17:20 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.07.17, 08:44 Dzień dobry dziewczynki, jest 8:44 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.07.17, 08:51 Dzień dobry! A ja jeszcze zalegam w łóżku 8:51 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.07.17, 08:56 A ja już kawę wypiłam Potem może co zamknę, bo mi się nazbierało. 8:56 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.07.17, 09:12 No, zamkłam, a teraz się wykąpię. 9:11 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.07.17, 12:21 Pije kawunie. Syn z mężem się bawią. Miłego dnia 12:21 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 07:07 Gdzie nasza magickowa kalendarzowa się podziała? w tym tygodniu obchodzimy: Poniedziałek /myślnik/ (nie działa mi klawisz od wczoraj) dzień Tesli, który (UWAZAJ Cauli) wynalazł dynamo rowerowe! Także musisz jakoś uczcić jego pamięć. Choć pewnie na pustyni obywasz się bez dynama... Wtorek /myślnik/ nuda .... dzień ludności. Ja bym chętnie poświętowała dzień bez ludności. Sroda /myślnik/ wolne (niestety nie od pracy) Czwartek to Dzień Frytek. Jak już się najemy i urośnie nam pewna część ciała to możemy płynnie przejść do Dnia Łapania za Tyłek Piątek /myślnik/ nic, ale Lady midłik jedzie do stolycy. Mam nadzieję że się nie zgubię, nie wyjdę na wsioka co to nie potrafi skasować biletu, etc. 7:07 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 09:13 Dzień dobry! Ja w ogóle nie wiem, jaki dzień tygodnia i dopiero dzięki Twojemu wpisowi zajarzyłam, że poniedziałek hehe. Zgadzam się co do wtorku. Muszę zrobić to wyzwanie z plankiem, co to się go miesiąc robi, bo mam małą galaretkę na brzuchu. Zacznę pojutrze chyba. Wyleżałam się na plaży za wszystkie czasy. 9:13 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 09:56 Czemu kłujesz frytkami w oczy człowieka na diecie Siedzę na ławce w parku i ledwo dycham, tak duszno. Jak nic będzie coś z deszczu, pewnie jak będę w drodze do dentysty. 09:55 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 10:44 Dzień dobry, księżniczki. Jakoś miałam przerwę w pisaniu, ale dzielnie czytałam i gratuluję chudniecia, diet, pięknych ogrodów, nowych fryzur i wycieczki do Warszawy 😊 jadących nad morze zapraszam do Gdańska ☺ i chwalę się też - mam ulg na minusie. 🙆 10:44 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 10:46 Ech, cos się zepsuło - jest 6 na minusie. W sumie zgadza się że to ulga 😉 10:46 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 16:39 Mam nadzieję, że ja się załapię do grona jadących w tym roku nad morze Gratuluję -6! 16:38 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 20:37 Wszystkie się wylaszczają, potem takie sexowne będą latały po wydmach! to się źle skończy! A może wręcz przeciwnie 20:37 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.07.17, 22:33 Dobry wieczór. Ja się wybieram w tym roku do Kołobrzegu i Mielna. Tłocznie, ale jakoś tak po drodze będziemy mieli... Zamówiłam mnóstwo nowych kosmetyków i uczę sie profesjonalnego makijażu z konturowaniem, rozświetlaniem etc. Jak już sie naumiem to będę koleżanki malować, a jak zdam prawko (o ile zdam) to też chcę się uczyć robić paznokcie hybrydowe. Zanim młody pójdzie do przedszkola to jeszcze ze 2 lata i coś robić muszę, więc tak sobie wymyśliłam, że się w kosmetyczkę pobawię Zobaczymy... Spokojnej nocy Księżniczki. 22:33 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.07.17, 21:30 Mid.week, to ty polecałaś Miszczuk w wątku o lekturze na wakacje? Korzystając z rodzinnej wolności czytam i czytam, prawie kończę "Szeptuchę". Zupełnie nie taka literaturą jaką lubię, tematyka zupełnie mi obca i nigdy mnie to do tej pory nie wciągało, do tego zalatuje trochę romansidłem, a jednak... jest świetna! Bardzo polecam księżniczkom. 21.31 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.07.17, 21:34 Możliwe, że ja. Czytałam, znam, mam z nią podobnie. Niby wkurza, niby inna i taka nieambitna ale wchodzi jak masło za to nie polecam na wakacje "Rok Królika". Bardziej na jesień /zimę. Do wina pod kocem. 21:34 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.07.17, 22:45 Przymierzyłam dziś młodszemu 18 par butów. Pasowały jedne, ale były tak sztywne, że się niestety nie nadawały. Mam nogi w tyłku, schodziłam 3/4 miasta... 22:45 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 15:29 100 lat w szczęśliwości dla Zulejka !!! W butach, czy boso, niech obejdzie cały świat i ma fantastyczne przygody . 15.29 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 07:57 Ahh, młodszy dziś ma urodziny. 2. Kiedy to przeleciało? Mam nadzieję, że niedługo odtrąbimy sukces chodzenia. 07:58 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 08:56 Wszystkiego najlepszego dla książątka! 8.58 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 09:38 Najlepsze zyczenia dla małego królewicza! Nowe buty zobowiązują, więc sukces macie murowany 9:38 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 12:00 Sto lat dla Jubilata. Nie długo tak będzie biegać że go nie dogonisz 12:00 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 12:15 Sto lat! Dla młodszego wszystkiego, co najlepsze i radości z dreptania; a dla mamy życzenia znalezienia dobrych butów 12:14 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 10:36 Wszystkiego najlepszego dla młodszaka. Mam dla niego narzeczoną, parę miesięcy młodszą Ale musi to być niespotykanie spokojny facet, bo młoda się zapowiada na łobuziarę i hultaja (i cwaniurka wie, że ma taki uśmieszek, że prawie wszystko jej ujdzie płazem). Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 13:12 Dziękuję w imieniu młodszego za życzenia 13:12 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 13:08 Nie wolno, pod żadnym pozorem, psikać płynem do okien na laptopa. Nawet jeśli fabrycznie jest biały, a w trakcie użytkowania został pokolorowany rozmaitymi odcieniami artykułów spozywczych konsumowanych w trakcie czytania forum. Mimo, że aż się prosi go wrzucić do wanny... Wpadłam w szał czyszczenia i mam cudny bialusieńki laptopik z niedziałającą klawiaturą 13:08 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 14:45 O rety, współczuję... Ja laptoka bardzo słabym roztworem płynu do zmywania naczyń traktuję. 14:44 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 15:31 Może odparuje i zadziała ? 15.30 nadal w warzywach i owocach głównie Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 15:40 drugi dzień paruje i NIC 15:40 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 16:54 Obawiam się, że nic poza wymianą klawiatury nie pomoże - alkohol rozpuszcza ścieżki układów scalonych, jak to nastąpi to już nic się nie da zrobić. 16.56 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 18:02 Serio? Ja zawsze klawiaturę od lapka czyszczę czystym spirytusem i hula jak dzika. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 18:07 Bo czyścisz z wierzchu i udało Ci się jej nie zalać, a mid.łikowi owszem Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 18:13 Marna ze mnie Małgorzata bo faktycznie - w szklance przy lapku spiryt nie stoi Co za pogoda...leje i pada na zmianę. 18:13 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 21:42 ja tylko zrobiłam "psik" na ufaflany ekran. Nie ciekło .... Robiłam tak sto razy wcześniej i nic Szcześliwie wymiana mnie nie zrujnuje 21:42 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 21:53 Nigdy nie rób psik na komputer. Nigdy przenigdy, chyba że sprężonym powietrzem, ale to też odpowiednio. Psik robi się na ścierkę/szmatkę/ręcznik papierowy (co tam lubisz). 21.54 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.07.17, 22:03 Niby wiedziała, ale nie wierzyłam. Teraz już i iem i wierzę ;P Podobnie miałam z tym, że nie wolno trzepać z okruszków kompa jak jest włączony.... Naprawdę nie wolno! Bardzo poprawiła mi humor cena naprawy. NO i to, że przypomniało mi się, że młoda ma swój i prawem starszyzny mogę go przejąć. 22:04 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 06:48 Dzień frytek! Kocham frytki. Przed dzieckiem udaję, że ble, że noewentualniemożebyć, że takiese, ale mogłabym je opychać codziennie. Ino nasze spodnie mają za mało lajkry Szaro, buro i ponuro na dworze i jeszcze tak wieje, że się 3x budziłam w nocy. I jeszcze 2x z nerwów przed wyjazdem. I kolejne 2x bo mnie kręgosłup od siedzenia 8h na krzesełku boli. No dobra - nie spałam wcale. Kiedyś jak się pakowałam to potrzebowałam majtki, spodnie, coś na górę. Teraz wydziwiam: a czy mam coś na upał?, a jak będzie padało? a jak się pobrudzę...? a może z wzorkiem? nie- lepiej gładkie... Ale tak kocham tę bluzeczkę w kwiatki... To już starość! 6:47 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 07:10 Ubóstwiam frytki. Do tego te tutejsze ziemniaki jakieś nie takie, więc przerzuciłam się na frytki mrożone, co jest już zupełnym fast foodem. Kupuję paczki 2,5 kilo , jak się bawić to się bawić. Nie stresuj się, dobrze będzie! 7:09 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 07:10 Leje i wieje, ależ jest paskudnie. Dziś jest zdecydowanie kocykowy dzień. Mid, a czym jedziesz? A na długo? Poopowiadaj o światowym życiu chyba że już opowiadałaś, a ja sirota nie zauważyłam 07:09 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 09:30 Tylko na weekend. Jadę z córką na jej występy. Musiałam wziąć wolny piątek, przez to mi się nawarstwiła praca, na dodatek zepsułam prywatnego laptopa i nie miałam jak nadgonić roboty wieczorami... W tym zamieszaniu uciekł mi jeden dzień, wczoraj sie obudziłam, że to JUZ! Wieczorem robiłam jeszcze pranie, a rano suszyłam żelazkiem zeby wpakowac do walizki. Waliza w aucie pod pracą, bo prosto z fabryki trudu i znoju, jedziemy na dworzec - modlac sie o brak korków. Swiata za bardzo nie zwiedzę, dojedziemy tam na wieczór - siedzimy u organizatora dwa dni od rana do wieczora - w niedzielę rano wracamy. 9:30 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 10:34 Za to jak będziecie sławne i bogate, to do fabryki pójdziesz tylko raz - rzucić papiery i łaskawie rozdać parę autografów (tylko niektórym) Oczyma duszy mej to widzę. 10:34 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 12:58 O rany, to życzę bezproblemowego dojazdu na dworzec, udanej podróży i trzymam kciuki za występy A potem równie bezproblemowego powrotu i uporania sięz nawarstwieniem. 12:57 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 12:39 Kocham frytki!! <3 <3 <3 Tymczasem udało mi się kupić buty! Mamy te Emele roczki. Jestem pod wrażeniem pozytywnym. Dlaczego ja ich nie odkryłam te 8 lat temu dla starszaka? Tylko kupowałam mu Bartki... Jak już założył to nie dało się ich zdjąć przetuptał (trzymając się za moje ręce...ała mój kręgosłup) całe piętro dookoła w CH.... 12:39 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 12:57 Jestem wzruszona. Buty piękne, wyobrażam sobie jak słodka jest reszta Zulejka Młodszego. Super wieści, niech go butki dalekooo niosą 12.56. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 13:06 No on ma taką pogodę ducha i taki urok, do tego wygląda jak bobo a nie jak poważny dwulatek. Kradnie serca wszystkich. Dla forumowych ciotek śpiewa śpiewanki dla ciotek 13:06 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 23:35 Ooooo jaki talent wokalny!! Piękne buty, piękny głos, piękny cały książę musi być 23:35 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 00:33 No ja się na ten przykład zakochałam. Zulejek Młodszy brzmi rockowo, zobaczycie, będą fanki i koncerty i matka wyrywająca sobie włosy z głowy, bo dzieciątko znowu w trasie baluje z piszczącymi wielbicielkami. 00.33 nie mogę zasnąć Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 00:48 To byla praca kolektywna na gitarze podegral Starszy 12:48 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 00:55 Czyli zespół. Fankami się spokojnie obdzielą Masz teraz czas przywyknąć. 00.54 czemu mój mąż śpi a ja nie mogę ? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 01:20 Ja mam bezsenność od kilku dni U nas kazdy na czyms gra. Maz i ja na gitarach, starszy - perkusja, gitara (on ma słuch absolutny wiec zagra na kazdym instrumencie ) a mlodszy to sie okaze....ale gitara basowa pasuje jak ulal. 1:20 Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 16:42 Nie martw się, na pewno jeździsz lepiej, niż jeździłabym ja siebie samej za kółkiem sobie nie wyobrażam. To znaczy, dawno temu się uczyłam, ale nie zdałam. I chyba - na razie - nie chcę. 16:42 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 01:22 Cudnie. Mój syn śpiewa podobnie tylko zamiast "ba ba ba" jest "la la laaaaa" W gitarze Starszaka się zakochałam. Spać nie mogę. Uczę się jeździć autem i dziś zahaczyłam o krawężnik. Jutro też mam jazdę i się stresuje że znowu coś odwala. Kiepsko coś mi idzie. Ale na usprawiedliwienie powiem że nigdy nie swidziałam za kierownicą. Ach... Dobrej nocy Ksiezniczki 01:22 Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 16:43 Ojej... odpowiedź wyżej była do ciebie 16:43 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 21:57 Ja dałam sobie pułap do 10 razy sztuka Dziś było lepiej, ale nadal podstawowe rzeczy mi sie mylą... I zamiast biegu trzeciego, wchodzi mi nieszczęsna jedynka. No jak?! Za nerwowo to wszystko robię, za szybko i o... Może w końcu załapię. Miłego wieczoru 21:58 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 13:02 Super! Śliczny kolor Tak z ciekawości (bo mnie to czeka prędzej czy później) - ile kosztowały i co jest nie tak z Bartkami? 13:02 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 13:12 Cena wyjściowa na pudełku - 199, ale dziś jakaś promocja była i płaciłam 140. Te z fotki są bardzo miękkie, skóra naturalna, podeszwa idealnie się zgina, dobrze się dopasowują do nogi. Bartki w porównaniu do tych są bardzo sztywne i cięższe niż te Emele. Ja musiałam szukać butów zgodnie z wytycznymi od rehabilitanta - więc mniejszy wybór. Jak dziecko nie ma problemów ze stopami to można przebierać a przebierać 13:11 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 13:39 Och, wyobraziłam sobie takiego małego słodkiego wędrowca I sięm rozczuliłam. Powodzenia. I napisz, czemu te butki lepsze od Bartka. 13:39 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.07.17, 13:40 A, już doczytałm odp. wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.07.17, 18:06 No to kupiłam w końcu te frytki. Zapakowałam lodówkę już pod kątem powrotu do pracy i jestem szczęśliwa, że nie będę musiała chodzić po sklepach. Przy okazji polazłam do Dekartonu i tak z głupia wpadł mi w ręce prezent dla amante na urodziny, co mnie napawa szczęściem absolutnym bo ja w kupowaniu prezentów jestem kiepska, że gorzej być nie może. 18:06, wciąż napawam się samotnością. Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.07.17, 13:11 Wlazłam dziś na wagę i pokazała 2 kg mniej. Ja wiem, że to pewnie nie do końca tak, ale jak mi motywacja skoczyła 13:10 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.07.17, 13:11 Wlazłam dziś na wagę i pokazała 2 kg mniej. Ja wiem, że to pewnie nie do końca tak, ale jak mi motywacja skoczyła 13:10 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.07.17, 13:37 Jak "nie tak" jak tak. Pokazała to pokazała. Nie dyskutuj z liczbami 13:37 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.07.17, 17:35 Wagi są wredne - jak pokazała mniej to znaczy, że nie miała innego wyjścia niż zgrzytając zębami ujawnić prawdę. Zwykle pokazują więcej, rechocząc bezgłośnie. 17.34 sobota Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.07.17, 22:39 Waga to dzieło szatana. Moja zawsze pokazuje nie to co powinna. Podczas remontu ja gdzieś zgubiłam i wcale za nią nie tęsknię. 22:39 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.07.17, 09:07 Ostatni dzień urlopu. Krótkie mi te wakacje wyszły, lubię być sama a miałam gościa przez ponad połowę. Na szczęście w pracy zaczynamy powoli, więc traumy nie będzie. Co drugi dzień zamierzam jeździć rowerem (bo co ten inny drugi muszę sobie zawieźć drugie śniadanie, obiad i przebranie na dwa dni, chociaż teraz sobie przypominam, że mam całkiem fajną torbę rowerową). Z tego tytułu wstałam dziś późno. Kawa! 9:07 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.07.17, 10:22 U nas też ostatni dzien urlopu. Ale od rana mam nerwa na męża więc cudów nie będzie. 10 21 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.07.17, 22:18 wróciłam z Warszawy i ledwie żyję. Nie przez Warszawę ale przez zajęcia... Samo miasto jest super! Szapoba dla komunikacji miejskiej i Lucjana Szołajskiego (chyba...?) czytającego nazwy kolejnych przystanków Najberdzije podobała mi się Praga i ten klimat... jakby PRL a nawte ciut wcześniej. Byłam tam na badanich medycyny pracy ijuż sam gabinet przeniósł mnie do dzieciństwa. Kamienica, lamperia z boazerii, kaflowe piece, stacjonarny telefon z wykręcanymi numerami, którego NIKT nie odbiera, a dzwoni jak szalony, obdrapane ściany..... Cudowny, starszawy pan doktor, który nie chciał mnie oglądać ino wydał papiery i rzekł krótko i zwięźle: "300 złotych będzie" Przepiękne podwórka, takie z przedwojemnym klimatem. W centrum robi wrażenie na wrocławianach te kilka wieżowców. Tego faktycznie nie mamy i to jest takie "wow" i "mega". Złote tarasy za to to jakaś kicha.... Spodziewałam się Galerii wszechczasów, a tam to co wszędzie. Ale to co zapamiętam na zawsze to cena dwóch kanapek z Centralnego w cenie 38zł. 22:18 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 16.07.17, 22:07 Witajcie. Melduję, że karta do apteki od pzu działa i już nawet kupiłam zapas żeli dla syna Nauki jazdy ciąg dalszy i już mniej zahaczam o krawężniki Pogoda nawet nawet, chociaż dziś po południu już deszczyk znowu padał. Ale zdążyliśmy z synem pójść na spacer i znalazłam pięć grzybów, 4 kozaki czerwone i jednego podgrzybka Największą radochę miał mały Książę, że ma "gyby"... Miłego wieczoru Księżniczki. 22:07 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 00:09 A ja się melduje prosto z demonstracji. Świeczkę zapaliłam, pod gdańskim sądem. Ludzi było naprawdę dużo, atmosfera fajna i sympatyczna (choć żarty o pobliskim areszcie i wzięciu szczoteczki nieco nerwowe), pierwszy raz w życiu wzruszyłam się śpiewając Mazurek Dąbrowskiego... A, filmował nas policyjny dron, gdyśmy krzyczeli "Państwo prawa, a nie Jarosława..." , więc może któregoś dnia zamilknę A na razie jest 00:09, wciąż na wolności Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 13:30 Pójdę na kolejną (w trakcie tej siedziałam w pociagu) to może nas zamkną razem. I spełni sie marzenie o wspólnym zamku. Siedzę i gapię się na wzór wypowiedzenia umowy o pracę. Moim największym obecnie marzeniem jest wypełnić go, położyc na stole i iśc na urlop. 13:30 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 18:11 O, z midweekiem do więzienia chętnie. Zwłaszcza, że nie ma tam szefów i innych takich. Ja bym też chętnie cisnęła papierami. Podobno jak się czegoś bardzo chce, to to się zdarza. Ja bardzo chcę wygrać w totka i nic. Kolejne oszustwo. 18:11 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 18:20 Midłik - moja mama tak kilka lat temu zrobiła. Do dziś uważa, że to było najbardziej oczyszczające doswiadczenie w jej życiu. Zaraz dobijam na działkę i odpalam kosiarę zamierzam mieć piękny trawnik to trzeba zaiwaniać 618 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 18:41 U mnie w pracy też niefajnie, ale szefa mam po swojej stronie. Trzymajcie mocne kciuki. Idę na piwo bo mi humor popsuli. 18:41 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 21:06 Ech, wy tu takie przeżycia z pracą, a ja po prostu obejrzałam nową Grę o tron... To przynajmniej trzymam kciuki za dobre decyzje i wyprostowania zawodowe. 21:05 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 22:54 O pracy przezornie nie wspomnę, bo obiecałam sobie, że nie będę o niej biadolić, ale.... Pierwszy raz w życiu obejrzałam całą pierwszą część Władcy Pierścieni; liczy się? 22.56 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 05:59 Chyba wolałabym oglądać Władcę P. niż chodzić do mojej pracy. A musicie wiedzieć, że wyjątkowo go nie lubię. Choć to Władca, a więc godnie urodzony, tak jak każda księżniczka. Niby z naszego grona, a jednak... Dziś szczęśliwie pracuję poza biurem, aż się z wrażenia o 5 obudziłam. za 3-4 tygodnie mam dostać odpowiedź w sprawie innej pracy, do której najchętniej poszłabym już dziś. Trzymajcie proszę kciuki mocno bo ja tu schnę, umieram, jestem najgorszym pracownikiem tej firmy, bo kompletnie tu nie pasuję Właśnie czytam, że Wiliam i Kate do nas przyjechali! Dobry zwyczaj nakazuje wymianę prezentami - dajmy im Jarka! Idealny dla Szarloty i tego drugiego malca - kaczorek zamiast kucyka. 5:59 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 06:52 dzięki za poprawę humoru z rana Ja wczoraj pracowe kłopoty oblałam kuflem piwa, w związku z czym na rowerze mi się dziś do pracy nie chce jechać. 6:52 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 19:22 A tu się jeszcze polansuje: moj tekścik na moim blożku (za tekścik nie dostaję pieniążków): kamyczkidoogrodka.wordpress.com/2017/07/18/ta-ustawa-lamie-nasze-prawa/ Chciałam jeszcze wrzucić seflika, ale robiłam wspólnego z przyjaciółką i ona wyszła fajnie, a ja oczywiście nie. Więc nie ma. 19:22 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 20:27 zla.m napisała: > Chciałam jeszcze wrzucić seflika, ale robiłam wspólnego z przyjaciółką i ona wy > szła fajnie, a ja oczywiście nie. Więc nie ma. rozwaliłaś system! Ja wiem, że to nie ten wątek i tu nie politykujemy, ale tak serio-serio: jestem przerażona tym co się dzieje. 20:27 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.07.17, 22:43 Mąż na służbie, syn śpi, a ja nadrabiam braki forumowe i czytałam o gołych nóżkach małej księżniczki Charlotte. Mam ogromną stertę ciuchów do prasowania, ale dziś już jej nie podołam i kolejny dzień będzie nabierać mocy urzędowej. Nie chce mi się, nie mam siły i nie lubię prasować. Czemu jako Księżniczka muszę prasować? Taka Kate to se pewnie sama nie prasuje Idę chyba do łóżka i może coś odeśpię i jutro od rana powalczę z żelazkiem w ręku. Miłej nocy Księżniczki i żeby wszystko poszło po Waszej myśli. I te sprawy zawodowe i zdrowotne i trawnikowe Dobranoc... 22:43 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 06:00 Jak mnie zastąpisz w robocie to ci cały dom wyprasuję 6;00 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 11:47 Źle ze mną. Dzisiejszy trening: rozgrzewka, strecz, 2 interwaly i rzyg. 11:47 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 18:08 Ojej bidula Zuleyka. Jednorazowo czy - odpukać - nadal? 18:07 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 22:17 Nie no, jednorazowo. Zbyt duże obciążenie sobie zapodalam 22:17 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 19:19 Bidulko Jak się trzymasz? 19:19 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 20:38 Oj. Nie rób tego więcej. Punktu ostatniego znaczy. Lepiej już ? Nie czytaj wiadomości politycznych, bo znowu rzygniesz. 20.38 muszem iść z psem Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 22:18 Lepij Polityka budzi we mnie nastroje mordercze. Ale byłam ze znajomymi protestowac 22:18 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 22:27 Weźcie nie piszcie o polityce, bo ja się z rozpaczy rozpijam ginem zamiast po letniemu sączyć piwo, czy szprycer z białego wina... Też byłam protestować, stąd ten gin... 22.29 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 07:56 O ja też muszę się wybrać. Wczoraj wróciłam za pózno z Opola. Może polubię gin 7:56 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 12:00 A wiecie, ze dziś Dzień Czerwonego Kapturka? Który pierwotnie nie był wcale czerwony... www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,175,sekrety-czerwonego-kapturka.html Ja sobie czerwone wytrawne wieczorem strzelę 12:00 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 12:14 Wiemy. Dziś żłobek, który działa w miejscu gdzie mamy rehabilitację jest cały na czerwono 12:14 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.07.17, 21:48 WYPRASOWANE Świętuję przy piwie z sokiem wiśniowym. Miłego wieczoru wszystkim 21:49 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 12:12 Miałam się wystarać o to orzeczenie i niepełnosprawności ale liczyłam, że młody zacznie chodzić i się obędzie. Teraz to już niestety muszę to zrobić i moja psychika naprawdę cierpi. Jak już będzie mieć papier to nie ma zmiłuj. Myślałam, że już się z tym pogodziłam ale chyba jednak nie. Mam wrażenie, że tylko mój pies mnie rozumie. A przynajmniej stara się pocieszyć na swój psi sposób. Mąż to ma jakiś lekki stosunek do tego, chyba dlatego, że to nie na nim ciąży ta codzienna robota z małym. Próbowałam porozmawiać z kierowniczką ośrodka gdzie mały ma rehabilitację, ale aż mi głupio, bo jej dziecko ma porażenie 4 kończynowe i zasadniczo jest roślinką a ja mam się wyżalać, że młody ma problem tylko ruchowy. Powoli do mnie dociera, że on naprawdę będzie mieć problem i w szkole itp. że to się magicznie nie skończy ;/ Eh co jakiś czas mam takie wrzutki emocjonalne. 12:12 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 14:30 Przytulam z całych sił. Ale wiesz, że Zulejek Młodszy ze świstkiem, czy bez osiągnie co tylko będzie chciał ? Pewne rzeczy wolniej, inne szybciej niż koledzy. Wierzę, że ciężko Ci to zaakceptować sytuację, na papierze zabrzmi to ,, groźniej,,,, ale to tylko papier. Uznaj, że wyciśniesz z niego co się da, co Wam przysługuje, co może ułatwić. A kiedyś go uroczyście potargasz , bo nie będzie potrzebny. To tylko etap Zulejko, Twój synek jeszcze góry przeniesie. Zobaczysz. 14.30 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 14:59 Bardzo ładnie to ujęłaś! Ja się tylko pod tym podpisuję (czy to nie jest trochę jak plagiat...?) 14:59 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 16:59 Dokładnie, przecież papier nie oznacza, że przestaniecie pracować... Syn mojej koleżanki też miał problem ruchowy (nie wiem dokładnie co dolega Twojemu synkowi, ona też nie lubiła poruszać tego tematu, wiem że to coś z napięciem mięśniowym było, więc to nie tak, że porównuję), długo się rehabilitowali, oklejali taśmami, i młody teraz ma 4 lata, biega, śmiga na rowerku i ma fenomenalną pamięć - nauczył się calutkiego przedszkolnego przedstawienia A faceci mają podejście zadaniowe, nie emocjonalne do takich rzeczy. Ja się mogę tylko w ułamku domyślać co czujesz, ale nie musisz być zawsze dzielna. Wyżalaj się nam tu kiedy tylko będziesz mieć potrzebę, a ja wierzę, że długofalowo będzie ok! Mi - w porównaniu z Tobą - też głupio to pisać, ale u mojej stwierdzili wczoraj asymetrię no i mówili, niby bezosobowo, że "to powinno być zauważone wcześniej", a ja mam straszne wyrzuty sumienia, że nie widziałam, a jak coś widziałam, to nie wzbudzał to mojego niepokoju... I teraz dopiero zaczynamy ćwiczenia, żeby ona zaczęła się przemieszczać. Ściskam mocno, Zuleyko! 16:59 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 15:20 A wrzucaj, gdzie będziesz wrzucać, jak nie tu... Przytulam wirtualnie. 15:19 Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 12:35 Ja ostatnio żyję głównie polityką ,chętnie tu wchodzę żeby trochę odetchnąć. Zuleyko tulę mocno,masz prawo do chwili słabości. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 15:41 Zuleyka, jakie są rokowania dla Twojego synka i ile ma lat? Bo wiesz - moje dziecko miało nie chodzić. Trochę to trwało, ale dziś pięknie biaga. Wolniej od innych, ale biega. I tak będzie u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 16:53 2 lata skończył 12 lipca. Rokowania są dobre. Tj. będzie chodzić. Kiedyś. Nikt mi nie powie kiedy. On w tej chwili chodzi sam przy meblach bokiem, albo pcha pchacz. Samodzielnie (bez podparcia) nie stoi. Wg. rehabilitanta może być tak, że wcześniej będzie chodzić niż stać samodzielnie i dopiero go meble będą stopować. Ciężko łapie równowagę. Prawdopodobnie będą potrzebne łuski...ale umówiłam się już do polecanego ortopedy dziecięcego, żeby się skonsultować, bo 2000zł na łuski to jednak wydatek. Ogólnie są bardzo duże postępy w rehabilitacji, ale ja tego nie widzę, bo w tym jestem. Na szczęście intelektualnie jest w normie a nawet trochę do przodu (wg logopedy i pracowników przyrehabilitacyjnego żłobka) mowa też mu się w normie rozwija. Ja wiem, że jego stan nie jest zły. Ale trudno o dobre przedszkole integracyjne i chcę go dać do normalnego - ale musi chodzić. Tak myślę, że w razie co to jeszcze może zostać w domu do 4rż do tego czasu to chyba zacznie chodzić. 16:53 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 17:09 Zulejko, to są wszystko bardzo dobre wieści. Są postępy w rehabilitacji, brzmi to doskonale. Nie widzisz tego bo jesteś z synkiem cały czas, ale idziecie do przodu ! On będzie chodził niedługo, jeszcze będziesz narzekać, że latasz za nim zadyszką . Dobrze, że psa macie szybkiego, to Zulejka dogoni i każe na matkę czekać. 17.09 Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 17:10 Zuleyko - ja wiem, że to trudna decyzja, ale staraj się o orzeczenie. Wiem co czujesz, bo po otrzymaniu orzeczenia córki, odchorowałam to bardzo. Ale - nie musisz go przecież nigdzie pokazywać. Za to możesz pojechać z synkiem na fajny turnus rehabilitacyjny. Możecie połączyć przyjemne z pożytecznym. No i może wtedy łuski będą refundowane? Pytałaś o to w PCPR lub PEFRON? Moje dziecko też wszystko robiło wolniej. Natomiast psychicznie wszystko było i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 17:19 Wiesz, facet chyba to inaczej odczuwa. Mój też miał jakiś taki lekki stosunek do rehabilitacji. Do innych jej chorób nie, ale do rehabilitacji już tak. Dopiero parę lat temu przyznał, że go to przerastało. Bał się rozkleic bo wiedział, że mój stan psychiczny i tak był kiepski. Jeździłam z córką 5 razy w tygodniu na rehabilitację. On miał sobie za złe, że nie mogł jeździć ze mną. I koło się zamykało. Teraz widzę, że za mało przejmowałam się jego uczuciami😞. 17.18 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 17:15 A jaki wadę ma Twoja córka? Młody ma MPD - hemiplegia. 17:15 Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 17:23 Córka ma ultra rzadką chorobę genetyczną. Nie chcę pisać jaką. Przepraszam. Ale do tego miała obniżone napięcie mięśniowe w całości. Do dziś ma jakieś małe problemy z tego powodu. 17.22 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 22:33 Zulejko to brzmi bardzo dobrze! Samo słowo"orzeczenie" sprawiło, że wyobrażałam sobie znacznie gorszą sytuację. Może i na ciebie tak to słowo działa? Potraktuj to ja prawo do biletu ulgowego. Korzystaj ze wszelkich przywilejów, które ze sobą niesie, póki są potrzebne. A jak przestaną (bo tak będzie) to pizgniesz nim w ognisko. 22:33 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 23:00 Możemy nawet to ognisko przygotować, stawić się na nim z miotkami, tfu, koronami i zrobić z orzeczeniem porządek. A potem se puścimy disco polo i będziemy tańczyć przeskakując ognisko ! Zulejko, masz super synka i żaden papier go nie powstrzyma !!!! 23.00 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 23:13 Ja za Zulejka Najmniejszego (i jego rodzicielkę, bo ma kobieta odwagę i siłę) trzymam kciuki, ale przez ognisko skakać nie zamierzam, choćby dj zapodał najbardziej roztańczające hity, a tańczyć kocham); nawet z wami! (zawsze bałam się ognia, a teraz boję się bardziej, bo przeczytałam trylogię Miszczuk). 23.14 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 23:30 Ja skoczę 2x. U Miszczuk to najgorsze były kleszcze 23:30 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 23:51 O nie, Swarożyc był gorszy... Ten wątek był balsamem na mój lęk przed ogniem. Ponieważ jestem na świeżo, to ten lęk jest nawilżony i odpowiednio wypielęgnowany - żadnych skoków! (mimo, że jak bohaterka jestem racjonalna ) 23.53 (czemu ja nie śpię?!) Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.07.17, 23:55 To będziesz nam wołać - hop ! I polewać zimną wodą ( po takim skoku to chyba gorąco jest ? ) Co Wy czytacie ? O kleszczach ? Kleszczach dziadach boreliozowych ? Stomatologicznych ? Czy majsterkowych ? Wszystko okropne. Ja czytam grzeczne książeczki. Teraz czytam smutną, tę Urbaniaka o Czubaszek 23.53 nadal jem roślinnie, plus oleje, jajka i sery. Mięso tylko kęs, albo dwa. No i ryby, te mogłabym codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 06:33 Boleriozowych Ale one tylko jako straszaki występują, żaden z nich nie jest bohaterem książki. I była bardzo wesoła! 6:33 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 09:49 Na wołanie "hop" mogę się łaskawie zgodzić . A książki rewelacyjne, połknęłam trylogię w 5 dni. Spaaaaać... 9.51 Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 09:54 Dodam, że w książce występuje najprawdziwszy król i księżniczki, także to lektura prawie obowiązkowa dla takich jak my. 9.56 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 13:29 Miszczuk jakos tak się sama czyta. Pyk, pyk i trylogia zleciała. Chętnie bym się za coś podobnego wzieła. Zmeczyłam sie Rokiem Królika, brnę teraz przez coś czego nawet z tytułu ne pamietam i idzie mi jak po grudzie 13:29 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 17:10 Nie czytałam ale brzmi ciekawie... 17:10 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 01:18 Dobry wieczór Księżniczki. Bezsenność mnie dopadła... Zuleyko Kochana doskonale Cię rozumiem i przytulam z całych sił. Jednak orzeczenie to nie wyrok. To tylko taki bilet ulgowy który z czasem przestanie być ważny. Korzystaj póki potrzeba i się nie dołuj bo macie orzeczenie. Twój synek będzie chodził i to najważniejsze. A kiedy to czas pokaże. Dobrze że są postępy w rehabilitacji i z resztą rozwoju jest dobrze. Trzymam mocno kciuki żeby mały Zuleyek biegał i był samodzielny. Mój syn prawie rok temu się poparzył herbatą u dziafkow i mimo fizykoterapii zostanie mu blizna na klatce piersiowej. Ale ja nie przyjmuje tego do wiadomości i umawiam go na kolejne zabiegii i smaruje żelami na blizny. Nie poddałam się pomimo dopadającej mnie depresji. Twoje dołki są normalne i najważniejsze abyś każdego dnia odnalazła siłę do dalszych ćwiczeń etc. Mój mąż też nie okazuje uczuć z związku z wypadkiem małego. Chce być twardy ale ja wiem że w głębi serca też to przeżył. Może Twój mąż ma podobnie... Będzie dobrze Dziewczyny. U Ciebie też Midłiku. Trzymam za Was kciuki i przesyłam mnóstwo przytulasów. Idę w końcu spać. Dobranoc 😴 Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 08:33 Odpowiem zbiorczo: DZIĘKUJĘ!!!! za otuchę i wsparcie! Dziś już lepiej. No nic, lecę na rehabilitację a potem z księżniczką do fryzjera wieczorem wrzucę fotkę odpicowanej 8:33 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 13:24 Alleluja i do przodu! Niech los z ksiezniczkami nie zadziera. 13:24 Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 17:14 Księżniczkowe wsparcie ma wielką moc. Sama się przekonałam. Będzie dobrze i działaj dalej. 17:14 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 17:45 No Byłam dziś na takim pobieraniu krwi, że wyglądam teraz jakbym ostro dawała w żyłę. 17:45 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.07.17, 20:53 A ja byłam na takim spacerze z psem, że wyglądam jak krowi pastuch - całe nogi w bąblach pokrzywowych i komarowych, podrapane malinojezynami i innymi bojowo nastawionymi roślinami. Pso-foko-wydra za to szczęśliwa, bo pływał w Bystrzycy i ganiał za zapachami nadwornych (bo zwierzęta wg mojej królewny dzielą się na domowe i nadworne) stworzeń. Jutro piątek! I kuzyn zadzwonił, że załatwił domek nad jeziorem, niedaleko do morza, teren ogrodzony, pso-foko-wydra będzie szczęśliwy! Ino urlop muszę sobie wyprosić w firmie... 20:53 Odpowiedz Link Zgłoś