Która Godzina.... Znów - 4.0

    • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.09.17, 09:26
      Zuleyka, dzięki za wszystkie porady odnośnie dziecka smile
      Midłik, gratuluję roboty, bardzo się cieszę, również liczę na soczystą relację z wręczania wypowiedzenia.
      Marusia, mocno trzymam kciuki!
      Wszystkim Księżniczkom zasyłam wakacyjne bałtyckie pozdrowienia, dla Marusi dodatkowo jod na wzmocnienie wink
      09:26
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.09.17, 11:35
      Plomba z siódemki mi wypadła. Wizyta na środę. Dobrze że nie boli. W poniedziałek kolejna lekcja jazdy i dowiem się kiedy egzamin praktyczny. Ale się boję. Nie idzie mi na tej jeździe... Szlak
      Zrobiłam wczoraj 25 dużych litrowych słoików sałatki z buraków. Pogoda do bani. Pozdrawiam
      11:35
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.09.17, 11:56
        o współczuję - nie lubię takich bezsensownych wydatków jak kupowanie nowej plomby.

        u mnie pogoda ducha ma level 100 - nowa firma podpisze ze mna umowę zanim złoże wypowiedzenie, tak żebym miała pewność. Miło.
        Straciłam motywację całkowicie. NIC mi się nie chce. Mimo to zakwalifikowałam już jednego pracownika, przebrnęłam przez 15 jego dyplomów, zaświadczeń, referencji i certyfikatów. Napisałam pismo do urzędu. I najchętniej poszłabym już do domu. Jako reklama wyświetla mi sie ubezpieczenie pogrzebowe... czyżby nawet google dawało mi do zrozumienia, że czas kończyć? big_grin
        11:56
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.09.17, 16:49
          Rewelacja!!! I weekend!
          16:48
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 08.09.17, 21:24
            Jezu, co ja robiłam przez dwa dni, że przegapiłam TYLE buduaru? Dopiero dojrzałam wyższe wpisy.
            Nie mam siły doczytywać. Rower mnie poniósł za daleko. Mañana.
            21:24
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.09.17, 00:04
          Wujek google często plecie trzy po trzy 😁
          Super że nowa robota już pewna. Jeszcze raz gratulacje i oby teraz było już tylko lepiej...
          Miłej nocy. Sobota 😊
          00:04
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.09.17, 14:43
      Międzynarodowy Dzień Urody.
      Bądźmy dziś trojanowskie:
      www.facebook.com/taksieczuje/videos/1968022003432026/

      14:43
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 09.09.17, 21:47
      No dziś to elegancki dzień był smile
      Grzybobranko zaliczone - niewielkie, ale szłam do lasu uśpić młodego w południe - po tym jak przetoczył się przez "nasze" lasy cały powiat i zebrałam jeszcze nieduży koszyk smile łażąc tylko przy ścieżce big_grin -

      Wyrwałam już trzy rzędy buraczków - powoli trzeba zaprawiać. Starszy syn mi dziś pomagał w ogrodzie - mega fajny czas, bo ostatnio już koledzy i koledzy a mamusia już na dalszym planie smile

      Młodszy jak młodszy - dzikuje. Ale już nie chce raczkować i domaga się całodniowego prowadzania. Już ustoi sam bez trzymanki 5-6 sekund (wykrzynik). A ja potrzebuję seksownego terapeuty od kręgosłupa wink

      21:47
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.09.17, 20:58
        Szkoda, że nie jesteś z Wrocławia, poleciłabym seksownego terapeutę wink.

        A grzybów zazdroszczę całą sobą. Kocham zbierać i jeść grzyby, ale brakuje mi czasu. Dzisiaj ojciec mnie powiadomił (i miał dobre intencje), że weekend z kumplem okazał się płodny w grzybne zbiory, więc dostanę suszone, ale to marna pociecha, bo ja uwielbiam zbierać (grzyby, bursztyny, leśne maliny i wszystko co się da, przy plątaniu po bezludziach).

        21.00
        • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.09.17, 21:48
          To u mnie bys sie jeszcze w lesne jeżyny oblowila 21:48
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 10.09.17, 22:13
            Weź mnie nie dobijaj. W tym roku omijają i ominą mnie pewnie bursztyny, na grzyby może się wybiorę, jak wysypie gdzieś blisko. Jeżyny lubię, a u mnie póki co nie chcą rosnąć sad.

            22.15
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 07:18
        Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej
        A moje jamy zainfekowane na amen. Znowu zatoki. Właśnie od 15 minut słucham muzyczki w przychodni. Nie rozumiem dlaczego nie odbierają odemnie od razu. Chyba Elżbieta II nie ma takich problemów, ledwie kichnie a już medycy biegną.NO ale to UK.... Polska zupełnie nie szanuje swojej szlachty i muszę wisieć na telefonie i słuchać "twoje połączenie jest X w kolejce" sad
        Ja jestem z Wrocławia i chętnie poznam seksownego terapeutę. Szczególnie jak odbiera od razu połączenia!

        Uwielbiam zbierać grzyby, chodzić po lesie i wypatrywać kapeluszy. Nie znam się na nich nic a nic, nie jem bo nie lubię ale polowanie na kapelusze kocham.
        Gdzie się nad morzem zbiera bursztyny??? Od lat nie znalazłam nawet okruszka sad

        7:18
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 14:34
          Bursztyny zbiera się na Mierzei Wiślanej.

          A w kwestii fizjoterapeutów, to jak chcesz, to wyślę Ci namiary na świetne miejsce.

          14.36



          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 18:02
            Szczęśliwie (na razie) mam przerwę w boleściach kręgosłupowych, ale zachowam w pamięci, że jakby co to walić do Klamkasa wink
            Jak byłam mała to pełno tego leżało w piasku! I to w Kołobrzegu czy Pogorzelicy. Mierzeja Wiślana trochę daleko, ale tak mi się marzy iść plażą (nawet niekoniecznie latem, tęsknie za morzem jesiennym albo wczesnowiosennym) i znaleźć choć jednego bursztynka.
            18:02
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 19:49
              No właśnie mi się też marzy. Może uda mi się wyrwać w listopadzie?

              A o rekomendacji dla fizjo pamiętaj - chłopcy są zdolni, atrakcyjni i odbierają telefony, także nic tylko brać wink.

              19.52
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 20:12
                Ja też chcę na bursztyny !!!!!!
                Kocham zbieractwo, ale przy bursztynach dostaję amoku przy którym gorączka złota to nic. W tym roku zbierałam ( okruszki, ale orgazmotwórcze) wink


                I plecki mnie znowu bolą od wczoraj. Ale do Wrocka daleko i znowu mnie atrakcja ( masowanie, ugniatanie i wyginanie ) przez przestojniaków fizjoterapeutów omija.
                Dupa blada.

                20.12

                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 20:21
                  Pocieszę cię, że Wrocek zalany deszczówką i średnio atrakcyjnie się zrobiło...

                  Trzeba zorganizować książęcy turnus - jak wszystkie wyleziemy na plażę to sobie bursztynową komnatę ułożymy ze zbiorów wink

                  20:21
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 22:36
                    Na taki turnus zrobił mi się jęzor taki, jak temu tam z filmu Maska. To coś obsolutnie idealnego, taki wyjazd. Kto kocha bursztyn, ręka do góry ?

                    22.36
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 22:49
                      Ja!

                      22.51
                      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 23:33
                        Ja to nawet nie mam jak ukryć zboczenia wink.
                        Baaardzo rzadko nie mam na sobie bursztynu. Choćby maciupciego.
                        Moje dzieci nad morzem, widząc matkę z ogniem w oczach - łojezu znowuzobaczyłabursztyn...

                        23.33
                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.09.17, 08:41
                          Ja też lubię bursztyn, jest taki nasz-swojski.
                          Nie noszę (ja ogólnie noszę mało biżu) ale lubię na niego patrzeć. No i zbierać wink
                          8:41
                    • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.09.17, 06:59
                      Ja nie, ale lubię poszukiwać wink na razie bursztyny znajduję tylko na straganach, nad brzegiem morza tylko 30 gr... Jest za to mnóstwo meduz.
                      06:59
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 20:39
                  To ich masowanie to żadna atrakcja - płakałam rzewnymi łzami i to nie dlatego, że są dla mnie nieosiągalni big_grin.

                  20.41
                  • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 21:21
                    Halo księżniczki!
                    Melduję, że dalej żyję.
                    Wymyłam rumaka najpierw na myjni samochodowej, a potem dokończyłam w wannie bo mi było mało. Tym sposobem umyłam też wannę, a jutro jak nic muszę solidnie umyć podłogę. Dobrze mieć na podłodze płytki.
                    I idzie jesień.
                    21:21, o jaka ładna godzina.
                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 11.09.17, 22:34
                      Uprzejmie obwieszczam, że moja wyobraźnia pokazała mi samochód myty na myjni, potem bujający się w piance w wannie.
                      Po czym równolegle zaskoczyłam, Kto To Pisze wink.
                      Nic nie poradzę, nadal widzę małe autko w wannie.

                      Masujących skutecznych bym chciała, niechby i ( jak Klamkas pisze ) łzy wyciskali. Bo kurde ileż można składać się wyłącznie z bolącego kręgosłupa ? Mało to człowiek ma innych problemów ?
                      22.34
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.09.17, 08:44

                      https://m.popkey.co/9f1c07/L96mY_s-200x150.gif

                      Zamarłam na chwilę nad tym wpisem. Tak jak Gama pomyślałam o aucie big_grin
                      Kawy potrzebuję!
                      8:44

                      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.09.17, 15:36
                        Auto w sumie tez by sie moglo zmiescic big_grin male jest
                        15:36
                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.09.17, 19:10
                          Ja bym takie chciała! Status wiedźmy XXI wieku w pakiecie big_grin
                          www.facebook.com/AddtoBucketlist/videos/1878994675697243/?notif_t=notify_me_page¬if_id=1505117423542413

                          19:10
                          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.09.17, 21:55
                            Świetne. Myślicie, że mogę sobie takie zażyczyć jako pojazd firmowy? Bo właśnie wymieniamy samochody, mam wybór między brzydką skodą, a dużą skodą, to już bym wolała taką mechaniczną miotłę. I problem korków by mnie nie dotyczył wink.

                            21.57
                            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 12.09.17, 23:32
                              Koniecznie! I jeszcze zakres obowiązków taki, żeby sobie latać nad jeziorami wink

                              23:32
                              • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 07:48
                                Jest trzynasty, qrfa jego mać. Dzieć już się rozłożył - kaszle tak, że tylko czekam kiedy sąsiedzi wezwą pogotowie. Nos zatkany jak zalany betonem. Walnęłam bańki, poję lipą i miałam się modlić, ale tylko klnę. Fajnie, teraz jestem w domu, co będzie jak wrócę do pracy? Boziu, jak ja bym chciała wygrać w totka i nie musieć nigdzie "wracać". Szkoła do końca tygodnia na pewno out, biorąc pod uwagę, że nadal nie ma podręczników to może nawet żaden dramat. Po co ja wywaliłam ponad dziesięć tysięcy na to, żeby siedział nad morzem, skoro tydzień w szkole wystarczył, żeby padł? Równie dobrze mogłam go trzymać w zasmrodzonej Warszawie, albo na działce - też powietrze dobre, za to darmo.
                                Chyba mam wkurfionego doła sad

                                7:48
                                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 07:58
                                  Boziu, jak ja bym chciała wygrać w totka i nie musieć nigdzie "wracać".


                                  Dokładnie to samo myślę siedząc właśnie w domu na L4 wink
                                  A morze zawsze coś daje! (choćby frajdę chodzenia po plaży)
                                  w której klasie jest małe nisarzątko?

                                  7:58
                                  • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 10:55
                                    W czwartej. Już duży, ale jeszcze mały - 9 lat. W nocy próbował być dzielny, ale nie dawał rady - wydmuchiwanie nosa to jak próba wyciśnięcia zestalonego silikonu przez otworek. Postawiłam bańki - kaszel nieco się uspokoił. Kombinuję jeszcze coś na zatkanego kinola, ale wszystko pomaga na chwilę.
                                    Spać mi się chce po tej nocy nieludzko.

                                    Niech mnie ktoś przytuli.

                                    10:55
                                    • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 11:29
                                      Kochana, wiem, że to nie pocieszy, ale teraz dużo dzieci i nie tylko choruje, Jakiś wirus panuje, moja młoda się rozłożyła, ja dzielnie walczyłam, ale też nie było wesoło.
                                      Na kinola proponuję stary dobry Sulfarinol.
                                      Przytulam mocnosmile

                                      11:29
                                      • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 12:37
                                        Dzięki.

                                        12:37
                                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 13:11
                                          Też przytulam.
                                          Sporo dzieci zaczyna 4 klasę od choroby. Nawet jak po nich nie widać to się stresują zmianą, nowi nauczyciele, nowe wymagania, i odporność leci w dół.
                                          13:11
                                    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 21:13
                                      Przytulam nisar sad Najgorzej, jak dzieciak chory.

                                      21:13
                                • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 11:27
                                  Skąd ja to znam. Moja kaszle "dogłębnie" od ponad tygodnia. Dzisiaj lekarz - na szczęście nic poważnego, tylko wirusik w gardle. Ale to 2-latka, każdy ból to płacz, no i wiszenie na mamie. Noszę non stop i "pracuję" z domu. Oraz miałam aferę "ja chce do szkola..." (bo siostra szła). W pracy dead line i szaleństwo, w przedszkolu dodatkowo zebranie, u mnie noszenie dziecia skutkuje bólem krzyża i podobnym kaszlem, pan mąż ogarnia, ile może, ale on też nie emeryt i musi pracować.

                                  Na wkurfionego doła polecam czekoladę. Niech Ci ją ktoś kupi i rzuci (dla bezpieczeństwa - nie trzeba podchodzić). I słowa wsparcia od księżniczki-siostry w bólu wink
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 08:37
      Dziś Dzień Programisty i Dzień Całowania Chłopaków w Usta. Można całować programistów.

      Mam 3 lampy z takimi samymi kloszami. Chcę zrobić z nich 1 żyrandol, żeby sobie te klosze razem wisiały pod sufitem. O takie coś mi chodzi... Jak je połączyć...? Boję się prądu sad

      https://img.lampy.pl/product-images-medium/szaro-brazowa-lampa-wiszaca-multi-z-5-kloszami-3baa-683409.jpg

      Dziś kończę tynkować wygryzione psim zębem kanty ścian, potem malowanie... A miałam leżeć i odpoczywać wink
      8:37
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 16:16
        Ło, to poświętowałam big_grin
        Ja bym te lampy powiesiła na jakichś estetycznych rurkach, w które bym wpuściła kable. A jak połączyć... najlepiej dwie do jednej fazy (równolegle), trzecią do drugiej i włącznik z dwoma przyciskami...
        Ale jak się prundu boisz to niech ktoś Ci to lepiej zrobi.
        16:16 i boska pogoda.
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 18:45
          No ja mam się zająć tylko zrobieniem lampy, podłączać już będzie mi kuzyn.
          Kupiłam taką maskownicę podsufitową, muszę rozwiercić otwór żeby trzy kable upchnąć. Na rurki nie wpadłam, muszę się zastanowić. Najchętniej popatrzyłabym na jakieś DIY ale nic nie znalazłam.

          Wieje jak w kieleckim. W gazecie piszą żeby auta pod drzewami nie parkować, bo idzie złe.

          18:45
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 23:00
            Straszyli, a tu wiatr ucichł.

            Wyobraźcie sobie, że dzisiaj w ramach obowiązków służbowych słuchałam Bacha. Koncert bardzo fajny, NFM jak zwykle zachwycające (i pierwszy raz widziałam, jak "tworzy się" akustykę!), tylko czemu te ludzie na sali takie wkurzające?

            23.01
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 09:03
              A czemu ludzie wkurzający...? coś robili czy narazili się samym byciem ? smile
              Ze wstydem muszę przyznać, że prawie nie korzystam z dobrodziejstw kulturowych miasta sad
              Nie chce mi się, nie mam czasu, nie mam z kim.
              9:03
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 09:05
                ok - nie mam z kim można wykreślić. Jak mi koleżanka proponowała kino to się wykręciłam bo - patrz pkt 1 - nie chce mi się.
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 19:12
                O matko, nad Wrocławiem właśnie wisi najpiękniejsza tęcza jaką w życiu widziałam! (widzę jej zakończenie, powinnam lecieć bo garniec ze złotem, czy co to tam ma się znajdować na końcu, ale nie mogę, bo straciłabym ją z oczu)

                A ludzie wkurzający, bo zachowują się jak dziki. Jestem kulturalną konserwą, a ludziska nie tak ubrane, błyskają komórkami w trakcie koncertu, nie wyłączają telefonów, szeleszczą czymś jakby pogryzali czipsy, była rodzina z dziećmi, które robiły co chciały

                (tęcza zgasła sad)

                Ja też mało korzystam, wczoraj byłam, bo jak pisałam to wyjście służbowe - we Wro właśnie odbywa się 44. Zjazd Fizyków, a tacy jak ja muszą się kręcić w okół takich wydarzeń i wokół fizyków też.

                19.14

                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 20:55
                  O tak! Niebo dziś zaszalało!
                  Miałam szczęście wyprowadzać sierściucha i załapałam się na ten widok.
                  Niestety tylko z komórką ale uwieczniłam!

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qb/gj/obq9/3D4F6TPqFINhDfSUPB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qb/gj/obq9/mYRPbPWdG6j1J7OfRX.jpg
                  • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:01
                    Na twoim zdjęciu niebo wydaje się bezchmurne, a u mnie na żywo było zachmurzone i ponure, ale z malutkim prześwitem - tam gdzie ten prześwit złapał cegłówki na dachach domów, wyrastała tęcza.

                    A jak wam się chowa psina? Dalej niszczy?
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:14
                      I tak i nie. Z przodu miałam tęczę i ona była na tle niesbieściuchnego nieba. Za plecami zachód słońca, cały w chmurach. Obie fotki zrobiłam w tej samej chwili! Prawdziwe szaleństwo, nigdy czegoś takiego nie widziałam.

                      Pieseł jest cudowny, ma swoje tajne sposoby na zjednywanie serc. Robi maślane oczy, macha uchami, ma wiecznie uśmiechnięty pyszczek. Królewna nauczyła go podawać łapę i łapać psie chrupki. Teraz pracują nad turlaniem się. Niestety uczenie go chodzenia przy nodze nie lezy w kręgu jej zainteresowań wink
                      Ostatnio nic nie zniszczył, ale zostaje w pustym przedpokoju ze swoimi zabawkami tylko. Nadal nie lubi jak wychodzimy i popiskuje, szczególnie po wakacjach i 2 tygodniach 24h/dobe razem. Na szczęście królewna ma szkołę tuż za rogiem i wcześnie wraca.

                      21:14
                      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:36
                        Widziałyśmy to z różnych perspektyw - obie piękne (żal mi, że nie mam pasji fotograficznej i nawet nie wiedziałabym jak uwiecznić to, co widziałam).

                        W kwestii pieseła - jak tylko popiskuje i nie zżera legowiska/szafki na buty/drzwi/ścian/wycieraczki, to macie sukces wink.

                        21.37
      • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 11:28
        Mid, podziwiam umiejętności i energię. smile
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 12:18
          E tam, ja się do wszystkiego zmuszam sad
          To nie tak, że rano się budzę i myślę co zrobić nowego. Mam listę prac koniecznych i za każdym razem od nowa przełamuję lenia. Najchętniej leżałabym na hamaku i patrzyła się w niebo aż do pierwszych odleżyn. Potem przewrót na brzuch i od nowa. A jeszcze 2 lata temu tryskałam energią. Nie wiem co się ze mną porobiło.
          12:18
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 13.09.17, 21:15
      Doła mam sad Źle spałam dzisiaj, z przyjacielem problemy, kot niby już zaleczony, ale ciągle się boję o niego, studia skończone i nie wiem, co dalej robić, żeby móc wyżyć...
      Ech.

      21:15
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 09:08
        Marusia ja studia skończyłam ekhm lat temu, a nadal nie wiem co dalej robić, żeby móc wyżyć... Także ten ...nie jesteś sama!
        9:08
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 11:03
        Jakbyś chciała to dam Ci namiar na chłopa z bieszczadów - ma prawie 1000owiec i szuka żony - może nie jest najbardziej urodziwy i świata nie zaznał (bo owce) ale serce ma ogromne wink ja się nie nadaję, bo mam już dzieci (tj dzieci nie są przeszkodą, ale odległość od tatusiów już tak ;P) Nie będziesz musiała pracować na etacie w ogóle (ale gospodarstwo to jednak też jest spora praca sama w sobie). Urodzisz parę dzieci i włola smile jezuuuuu ja to głupia byłam, że jak miałam te 19 lat to nie rzuciłam wszystkiego i nie uciekłam do niego wink

        11:02
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 11:14
          Brzmi bajecznie.
          Tyyyle owiec i chętny chłop. Aż żal, żem zajęta i lekko uwiędła. Z Marusią szans żadnych nie mam...
          Ale pomysł jest, miałybyśmy fajną księżniczkę w plenerach i owce trochę bliżej niż u Kalafiorka.
          Popieram propozycję bardzo smile.

          11.13 dziecię jedno chore, mnie boli gardło i głowa jakaś ciasna. Cóż to za wrzesień jakiś, dookoła ciągle ktoś chory i smarczy innym
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 12:01
            Ja mam od paru dni totalny zjazd energetyczny. Nie wiem czy to przez pogodę czy przez co, ale nie mam mocy na nic. Dziś próbowałam dzieciaka wysłać na basen z dziadkiem ale dupa. Nikt nie chce pomóc a mąż z pracy nie urwie się niestety dziś tyle wcześniej. Ehh...no wiadomo, że pojadę, bo w końcu matka to musi dać radę, ale kurrrde. Jedynie jeszcze chwilowo mi palce działają to mogę napisać tongue_out

            Słucham mojego ulubionego rudzielca i próbuję się zmobilizować do zrobienia obiadu.

            12:01
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 11:41
          Będę mogła pasać owieczki? Dawaj te namiary!!! big_grin
          Tak serio - brzmi kusząco, tylko tych kilkoro dzieci... meh.

          11:41
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 12:50
            Oj tam kilkoro... urodzisz jedno i będzie się cieszył. My wam na ferie i wakacje książątka będziemy podsyłać, tyle dziecięcego świergotu - święty miałby dość tongue_out
            Juz ci zazdroszczę! Bacówka, owce, las i łąka... ech rozmarzyłam się!
            12:49
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 19:26
            Marusiu, nawet się nie zastanawiaj !
            Dzieciątka popowijasz w jakichś odstępach czasu, między nimi będziesz chadzać z badylkiem po połoninach i stadem baranków. Głupi telefon napisał mi varanków, jeszczur jeden.
            A ja bym przyjeżdżała do Ciebie zaszywać się w głuszy. Mogłabym czesać owieczki i wpatrywać się im w oczęta.
            19.26
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 19:34
              Przez ciebie wyobraziłam sobie Marusię z badylkiem w obliczu stada waranów i chyba będę miała koszmary senne...

              19.35

              Ps. Dołączam do waszych zasmarkanych dzieci - smarkam, kaszlę i zaczyna mnie łupać w podstarzałych gnatach sad
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 20:30
                Przeczytałam "z bydlakiem". Bydlak, warany.... to nie na moje nerwy! Miała być sielanka a wyszło jak zawsze wink

                20:30
                • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 20:52
                  Nie no. Do Marusi pasują tylko baranki. Na trawce i na niebie, obłoczki takie. I bieszczadzki zakochany Góral wink.

                  20.49. Dziecię wyprodukowało wielką stertę zasmarkanych chusteczek higienicznych. Nowa dostawa właśnie matką przyniesiona ze sklepu. Tylko patrzeć jak reszta rodziny dołączy, kurde wrzesień jest. Zwariowali ?
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:04
                  Padłam... big_grin

                  A myślałam, że tylko ja mam zwyrodniałą wyobraźnię i skojarzenia wink.

                  21.06
              • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 20:53
                Warany są spoko big_grin Mogą być i warany big_grin

                20:53
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:11
                  Marusia, chciałabyś pasać warany w Bieszczadach? (?!?!?!??!)

                  Jak już się skusisz na tego górala i na warany, to daj znać, żebym nie zbliżała się na odległość 100 km wink.

                  Żeby nie było - nie mam problemu z gadami jako takimi, o ile są małe, jestem nawet zaprzyjaźniona z jednym takim wężem (do tego stopnia, że siedział mi w staniku), ale warany mnie przerażają, przez szybkę w ZOO mogę oglądać, ale tak stanąć oko w oko (z badylkiem lub bez) - nigdy w życiu.

                  21.13
                  • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:30
                    Warany są spoko! To takie dinozaury, a jednocześnie smoki, jedno i drugie jest super!

                    21:30
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:37
                      Ta...

                      Obiecaj, że dasz znać jak już zaczniesz je gdziekolwiek pasać, ok? wink

                      21.40
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 14.09.17, 21:41
                      No nie wiem, nie wiem...
                      Smok:
                      https://img.loveit.pl/obrazki/20140902/fotobig/askowo-de5230edb2a33dc23e40.jpeg

                      Waran:
                      https://img.joemonster.org/i/2017/06/1-20170606140526.jpg

                      21:41
                      • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 08:19
                        Nie, warany jednak nie. Poproszę Tabalugę, może być "as a pet" smile dzieć by chciał zwierzątko domowe, smok by chyba nie uczulał?

                        Informuję, że Książątko nadal smarcze tyle, że naprawdę zastanawiam się, kaj sie to syćko mieści. Postawiłam dwa razy bańki - kaszle dalej. Cud, że my się trzymamy, chociaż możliwy jest także scenariusz, w którym zasmarczemy się jak tylko on wydobrzeje, tak żeby dłużej napawać się atrakcjami infekcyjnymi.

                        Zamknęłam. Zajrzyjcie.

                        8:19
                        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 08:27
                          Moje wczoraj narzekało na gardło, dziś już pociąga nosem... Poszła do szkoły, ale kto wie w jakim wróci stanie. Muszę iść kupić kolejny arsenał chusteczek, bo ja wysmarkałam 4 kartony i kilka rolek papieru toaletowego wink Jestem jednym wielkim glutem.
                          Szczęśliwie zmieniam pracę, więc nawet jak wyląduje na zwolnieniu z jej powodu to mi to już dynda co powie pan szef. Powiem szczerze, że jest to nawet kusząca wizja. Chyba nawet każę jej spać na balkonie big_grin
                          8:27
                • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 12:01
                  "Alarm! Na terenie całych Stanów
                  Rozpoczęła się inwazja waranów!"

                  12:01
                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 12:08
                    A wszystko przeze mnie sad
                    Nawet jestem podobna.

                    12.05 choroba w domu ma się coraz lepiej, kolejne ofiary leżą i chorują, objawy wiodące - katar nie do okielznania, gorączka i marudzenie na wyścigi
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 18:38
      Księżniczki, ile może trwać zaksięgowanie wpłaty w empiku? Bo zazwyczaj księgowali mi od razu prawie, a teraz czekam już prawie godzinę i nic... a zdarzało się, że zamawiałam nawet po 22. Chociaż... wtedy płaciłam paypalem, a teraz zachciało mi się normalnie, przez bank, może to dlatego?
      Właśnie. Ten mój góral to pewnie średnio ma z internetem w tej bacówce, nie? sad

      18:38
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 19:45
        No to pewnie jutro smile
        Ale płaciłaś przez system szybkich przelewów czy normalnie wklepywałaś nr konta empiku itp?

        19:45
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 20:08
          No... przelewem internetowym przez mój bank, po prostu. Wybrałam opcję, że normalny przelew - kurde, nie wiem po co, mogłam normalnie, paypalem, jak zwykle robię.

          20:08
      • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 20:07
        Marusia, czy płaciłaś przez PayU?
        Bo ja też kilka godzin temu płaciłam w innym sklepie i do tej pory nie dostałam informacji o zaksięgowaniu transakcji sad
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 20:09
          Nie, przez normalny przelew bankowy, po wybraniu opcji, z którym bankiem płatność. Pieniądze z mojego konta wyszły na pewno...

          ...już po problemie, zaksięgowane smile

          20:09
          • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 20:53
            To fajnie smile

            U mnie jeszcze nie sad
    • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 19:52
      Hm...czy to znaczy, że przysługuje nam prawo do świadczenia pielęgnacyjnego (tego 1406zł? Czy tam ile teraz to jest?)
      https://s26.postimg.org/625d2g7ft/21623962_1485838384785505_202570071_n.jpg
    • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 15.09.17, 21:53
      Witam Wszystkie Księżniczki.
      Melduję się w końcu i ja.
      Troszku nadrobiłam braki, tak więc współczuję wszystkim chorującym i jednocześnie dużo zdrówka życzę. Zwłaszcza książęcym dzieciom. Wszystkich potrzebujących przytulenia przytulam...
      U mnie bez zmian.
      Ogarnianie w domu, w ogrodzie, przetwory, rodzina królewska, kurs na prawo jazdy i mnóstwo innych rzeczy...
      Małżonek mi wyjeżdża 24 września do pracy za granicę(na czas swego urlopu, tzn 5 tyg.). Więc już tęsknię i martwię się, że mam kilka spraw które będę musiała ogarnąć sama, w tym m.in. przyjęcie urodzinowe małego księcia...
      Ale damy radę.
      Prawko dalej męczę, tzn dokupiłam sobie godzin i za 1,5 tygodnia egzamin. W czwartek powie mi dokładną datę i godzinę. Więc na pewno się odezwę prosząc o moc Waszych kciuków Kochane smile
      Zimno się porobiło. Wieje(psss... nie wieje, piździ), temperatura maksymalna od tygodnia jaka była to 16 st.
      Brrryyy...
      Dalej przerabiam buraki, cukinie i co tam jeszcze mi zostało do przerobienia w ogrodzie. Zrobiłam w tym roku ok 130-140 słoików i wiem, że sami tego do następnego roku nie zjemy i będę dokarmiać rodzinkę smile
      Ale oni to lubią, takie gotowce...
      Kto by wzgardził? big_grin
      Zęba zrobiłam i tylko 50 zł musiałam dopłacić za plombę, co się dało to policzyła na NFZ.
      Więc to taki skrót skrótu co u mnie smile
      Pozdrawiam serdecznie Wszystkie Koronowane i miłej nocy.
      21:53
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.09.17, 19:20
        Ale pustki! Wszystkie zajęte...
        Ja miałam cudnych gości, a w międzyczasie usiłowałam wbić w 12-letnią głowę historię rewolucji francuskiej, rozbiorów i nieszczęsnego czarnieckiego, który to konno przez morze się przeprawiał. Czemu, ach czemu robią dzieciom kartkówki w poniedziałki? I czemu na polskim przerabia w tym samym czasie żołnierzy z westerplatte??? Zero synchronizacji.
        Jutro do roboty, a ja czuje drapanie w gardle. Mam nadzieję, że to od gadania. Za to królewna otwarcie twierdzi, że będzie chora.
        19:20

        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.09.17, 19:34
          U nas choroby w toku, choć od woni eukaliptusa i innych niehalucynogennych ziół bakcyle powinny już nie żyć - wszyscy robimy sobie inhalacje. To jedyny sposób na oddtykanie nosów i w miarę zrozumiałe gadanie. Ciągle pada...
          Chodzi za mną coś kolorowego do ubrania. Jeszcze nie wiem co to by mogło być, ale ma być pstrokate i cudownie piękne. Wielokolorowe do przesady.

          19.33 idę z psem, ulewa nie ulewa mus jest
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.09.17, 20:01
            Ja byłam poza domem cały weekend, i też jestem na skraju przeziębienia. Ciało trzyma się zdrowe tylko dlatego, że wie, że musi. Albowiem jutro musi iść do pracy, a w weekendy musi jeździć na rowerze.
            Co też dziś radośnie poczyniłam.
            20:01
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 18:28
          Ja wczoraj odbębniałam weselicho w tej przepięknej błękitnej sukni. Mój olśniewający wizerunek nieco zepsuły obdarty nos, glut do pasa i mało seksowna w moim przypadku chrypka.

          Ale powiem wam, że warto iść na wesele bez własnego księcia - jak ja się wytańczyłam! Każdy chłop na sali czuł się w obowiązku zabawiać samotną księżniczkę wink.

          Książę odjechał na rumaku za 7 gór podbijać nowe królestwo i licho wie kiedy wróci, więc memłamy się z równie zasmarkaną księżniczką pod kocem plując sobie w brodę, że nie zatrudniamy służby, bo herbata z miodem nie chce sama do nas przyjść sad. Przydałby się chociaż jeden krasnoludek, przy siedmiu się nie upieram.

          18.31
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.09.17, 20:40
      No jestem, przetrawiłam jakoś smutki, żale i wku... i byłoby już dobrze.
      Na dworze leje. I leje. Młode ,nie chorujące nigdy, właśnie smarka dalej niż widzi i jęczy że glowa boli. Zaraza się zaraz rozsieje i będzie bal.
      Wylazłam z psem, idę drogą, idę, deszcz wali, rozglądam się, a ten dziad siknął za furtką i nawiał do domu. Ja chcę słońca.
      Gratuluję wszystkim królewiankom, bo widzę, że jest czego smile
      • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 17.09.17, 20:52
        Zimno, mokro, wieje, pada... ech, jesień przyszła sad
        Ale wreszcie wróciłam do domu. A w skrzynce - długo czekane awizo smile

        20:52
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 08:42
        Bardzo rozsądny zwierzak, doceń go! Mój kocha wilgoć w każdej postaci, jest przeszczęśliwy w trakcie mżawki, odstawia szaleńcze kółka w mokrej trawie. Nie ma taryfy ulgowej, bo pani zimno. Niewybiegany jest nie do zniesienia, popiskuje, włazi na ciebie, trąca nosem, łapie za rękę i ciągnie. Wczoraj odkryłam na nowo wydarzenie z późnej wiosny- już po sezonie na odzież wierzchnią zapomniałam zamknąc szafę i pies dobrał się do moich ciuchów, w tym ukochanej kurtki. Wyżarł w niej wielką dziurę, schowałam ją wtedy z nadzieją na naprawę ale teraz okazało się, że nic z niej już nie będzie. Ogrom zniszczeń wyklucza łatanie sad

        Marusia, co to za tajemnicza i wyczekiwana korespondencja? Czyżby baca do ciebie już pisał? wink

        8:42
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 09:28
          Akurat wyczekana książka o Gwiezdnych Wojnach smile a z bacy chyba jednak zrezygnuję, bo w bacówce chyba z internetem kiepsko, prawda? I jak ia bym z wami pisała wtedy?

          09:28
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 10:20
            Baca ma internet smile i to całkiem żwawy. Przesyłki z księgarni internetowych też do niego dochodzą smile

            10:20
      • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 09:12
        Buuuu, dziś ostatni dzień naszych wakacji - jutro bladym świtem ruszamy do domu. Myślałam o ostatnim spacerze nad morze, a tu leje, wieje i ogólnie pizga złem...
        09:11
        • angeika89 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 11:22
          Dzień dobry. Żyje 😊
          11:22
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 15:34
            Chciałam Was tylko zapewnić, że choć wiele na to wskazuje, to nie ja jestem Elwerem, Elwerą. A może Elwrem. Elmo też nie.
            15:34
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 19:30
      Wreszcie słońce!! już wpadałam w czarną dziurę. A tu dzisiaj hops na wierzch. Nawet rola objazdowego nauczyciela mi się wydaje jakaś znośniejsza, w skali od 1 do 100, gdzie sto oznacza szczyt zadowolenie, jestem już na trójce.
      Smarki młodej przeszły, ale weszły na mnie, nos mam już większy niż głowa.
      O co chodzi z tym bacą i Marusią ?
      19.29
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 19:39
        Marusia szukała pomysłu na życie po zdobyciu tytułu magistra, więc zuleyka poleciła jej kolegę bacę, co to ma owieczki w Bieszczadach.

        Mnie bardziej interesuje o co chodzi z tym czymś E, czym nie jest mid.łik?

        19.41
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 19:49
          o, tego też nie wiem, trochę człowiek się oderwie i takie zaległości
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 19:55
            Bo ja słowo nawet znam, ale nie wiem, z którym znaczeniem mam mid.łika (nie)kojarzyć i o co w tym wszystkim chodzi.

            19.58
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 20:00
          No właśnie też nie rozumiem i już się zdenerwowałam. Muszę za kogoś mocno trzymać kciuki, od jutra do czwartku włącznie. Proszę o wsparcie w trzymaniu, sprawa poważna i tyczy zdrowia nieletniego. Ewentualne magiczne zaklęcia też mogą być.

          20.00 nie cierpię poniedzialków
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 20:27
            Jest trzymane!
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 20:40
            Wspieram w trzymaniu Ciebie i potrzymam sama. Na magii się nie znam, ale wierzę, w pozytywne fluidy i modlitwy, chociaż może nie do końca standardowo, więc wysyłam je w przestrzeń bliską Tobie.

            20.42

          • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 18:10
            Słabo się odzywam, ale trzymam jak szatan.
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 20:57
            Jeszcze trzymajcie. Są efekty trzymania smile, ale jeszcze trzeba. Wielki buziaki za dotychczas

            20.57
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 20:24
          Był tu taki wątek, a nawet dwa (tej samej autorki) o kradzieży życiorysów. W pierwszym opisywała jak ją prześladują AV i LW .
          LW to ponoć Lech Wałęsa jak szybko odkryły forumki.
          AV odkryłam ja na własnym pilocie od TV! Mimo to czuję się całkowicie bezpieczna, mój życiorys jest tak ujowy, że nikt by go nie chciał.
          Jeden z nich pisze tu pod stałym nickiem. No i drugi post był odezwą do tego prześladowcy, autorka pisała do niego per Elwer. On(a) ma depresję, lęki i odbija to sobie prześladując autorkę i jej znajomych kradnąc im owe życiorysy (ale nie wiadomo po co). Zaniepokoiłam się, że pomyślicie że to ja...

          20:24
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 20:41
            Omg big_grin nic nie rozumiem co piszesz smile


            20:41
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 20:42
            O matko. Ja pochodzę ze Śląska, elwer kojarzy mi się z bezrobotnym, google podpowiedział jakieś konotacje z piłką nożną, i zachodziłam w głowę o co chodzi...

            Nic się nie martw, w takie świry u księżniczek nigdy nie uwierzę.

            20.44
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 18.09.17, 20:51
              jeden z nich znalazłam -proszę:
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,164744846,164744846,nielegalnie_wykradzione_zyciorysy.html#p164755170
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 05:06
      Dziś dzień mówienia jak pirat! Niech to dunder swistnie. Rumu bym wychyliła to może spać bym mogła. Statek jednak nie dla mnie, ja na lądzie mam już chorobę morską wink
      5:06
      • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 08:25
        Też się obudziłam przed piątą (diabli wiedzą po co), ale uznałam że nie wstaję i właśnie że jeszcze zasnę.
        Czy Wam też nad ranem kotłują się po głowie wszystkie absolutnie tematy, o których nie należy myśleć, jeśli nie chce się zwariować w tej konkretnej minucie? Boziu, ile mnie kosztowało oczyszczenie myśli. No ale w końcu się udało.
        Wczoraj byłam na pierwszym zebraniu dziecia u nowej wychowawczyni. Miła kobieta, ale mówi "proszę panstwa" co mnie doprowadza do szamotania pępka. Nie bardzo wiem co mówiła, bo byłam nastawiona na wyczekiwanie następnych "panstwa" smile
        Podobno dzisiaj ma być bardziej słonecznie. No oby.
        Miłego dnia.

        8:25
        • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 09:21
          Też mi się kotłują o tej porze.

          Ale dlaczego nie "Proszę państwa"? Też zawsze tak mówiłam do rodziców, jak inaczej miałam mówić, gdy zwracałam się do dorosłych kobiet i mężczyzn?
          • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 09:22
            Aaa, 9,22.
            • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 09:44
              Ależ jak najbardziej "proszę państwa" natomiast ona mówi "paNstwa" na dodatek nie artykułując tego n wyraźnie. Wychodzi coś szalenie dziwnego, na co nie ma dźwięku w języku polskim smile

              9:43
              • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 09:45
                Ahaaa smile


                9,45
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 20:51
          Ja na zebraniu dziś.
          Boziu jesienny, jaka odmiana! Zero niepracujących aktywistek wymyślających kolejne niezbędne wydarzenia i składki. Zapłaciłam RR i składkę klasową i finito. Nie interesują mnie kolejne święta, okazje, bukiety. Nie będzie stu maili roztrząsających wyższość bonu do jubilera nad aktówką ze skóry aligatora. Obawiam się, że wysokośc składek pozwoli na zakup bukietu dla wychowawcy i tyle. Dzień chłopaka, dzień kobiet dzieci same mogą ogarnąć. Prezentem na mikołajki jest wycieczka (dzieci nie muszą wiedzieć, że w ramach "szkoły w mieście" tongue_out). Cuda, same cuda...

          20:50
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 21:24
            Gratulacje, właśnie trafiłyście do dobrej szkoły!

            A ja muszę rzucić obecną pracę, nie żartuję... sad
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 19.09.17, 21:42
              Co się dzieje?
    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 03:58
      Dawno nie było nic o książkach.
      Teraz czytam " Ballade o czarownicy". Zakazany love miedzy stanami. On rycerz, ona znachorka. Do tego upadły z niebios anioł i wygnany z piekieł diabeł. A to wszystko na tle najazdu Tatarów. Właśnie płonie mój Wrocław a książę Henryk zbiera wojsko pod Legnica.
      Całkiem dobrze się czyta.
      3:58
      • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 09:06
        Rany boskie! O tej porze????

        9,06
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 09:21
          No niestety, dopadła mnie niemoc spaniowa ale staram się ją jakoś pozytywne wykorzystać wink
          Zrobiłam pranie, poczytałam...
          Gdyby tylko wystarczały mi 3-4 godziny snu to byłoby cudownie. Tyle aktywności dobowej!
          9:21
          • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 10:41
            Męczy Cię coś?
            10:41
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 21:01
              Życie mnie męczy sad

              a`propos wątku o astrologii - poszłam sprawdzić horoskopy i proszę, nie mogę w nie nie wierzyć!

              "Aktywne i ambitne Barany są dobrymi pracownikami. Jeśli jednak praca jest zbyt jednostajna lub nie ma nowych zadań do wykonania, szybko nudzą się i tracą zainteresowanie zawodowymi sprawami."

              Umieram od tego co aktualnie robię, porastam mchem i kurzem. To jest tak obrzydliwie nudne, monotonne i jednostajne że mi się mózg lasuje i mam odciski na tyłku.

              "Baran ma szansę na zmianę pracy w tym roku. Choć wcześniej również otrzymywał ciekawe oferty, dopiero teraz – a ściślej w maju lub listopadzie – dostanie szansę, na jaką czekał od lat. To niebywała okazja, więc nie może jej zmarnować. Nowa firma dostarczy mu nie tylko ogromnej satysfakcji, ale przede wszystkim zapewni dużo lepsze dochody. A jak wiemy, pieniążków nigdy za wiele."

              Dziś złożyłam wypowiedzenie. Umowę z nową firmą mam podpisaną od 1 listopada. Na powitanie dostaję tyle samo plus, potem może być tylko lepiej.

              "Jeśli od jakiegoś czasu planujesz założenie firmy czy zmianę zawodu, zrób to właśnie teraz."

              Całkowita zmiana branży i obowiązków.

              Przypadek? Nie sądzę! tongue_out
              O czym tu w ogóle dyskutować...phi.
              • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 21:40
                wow!smile
                Gdzie Ty to wyczytałaś? Podaj źródło!

                21:40
                • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 21:50
                  Wpisałam "horoskop 2017" i wyskoczyły jakieś linki. To akurat mix dwóch, myślę że z trzech i więcej mógłby być jeszcze trafniejszy wink))))
                  21:50
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 22:02
        T R A G E D I A (wykrzyknik).

        Zabrałam dziś psicy ulubionego misia młodszego syna, bo go wytargała z jego łóżka. I tak schowałam, że nie mogę znaleźć. AAaaa nosz przeryłam wszystkie kąty i nic. Rozpłynął się (wykrzynik)

        22:02
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 20.09.17, 22:27
          Albo psica wywęszyła i schowała po swojemu.

          Ja mam teorię, że w naszym mieszkaniu istnieje czarna dziura, o której wiedzą tylko koty i w tej dziurze giną ich kocimiętkowe myszy, druciki, kulki i inne piłeczki oraz moje pończochowe skarpetki. Dostarczam im jakiś milion powyższych, a jak przyjdzie co do czego to nie ma i nie odnajdują się nawet przypadkiem.

          Może Milva też wygenerowała?

          22.29
          • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 20:07
            Wróciliśmy we wtorek pod wieczór z wakacji, już się prawie odeprałam wink
            Nam na wakacjach zaginął termos! Tzn.ani chybi dziecko zgubiło, w końcu to był jej termos...
            Dostaję kręćka od tego deszczu, wczoraj niby się zaczęło grzanie, ale kaloryfery nadal zimne. Brrrr.
            Przychylam się do teorii, że psica schowała miśka.
            20:06
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 07:25
          Zimno się zrobiło więc może miś poszedł gawry szukać? wink
          7:25
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 16:11
          Przed chwilą właśnie odkryłam żółty ser kupiony na początku tygodnia. W zamrażarce się schował. A panująca w moim aucie jakaś grzybna atmosfera okazała się workiem pieczarek porośniętych puchatą pleśnią. Siedział pod fotelem pasażera. Misiek może być wszędzie.
          Zimno coraz bardziej. Amerykańscy czy tam rosyjscy znawcy zapowiadają zimę stulecia, a w Tatrach spadł śnieg. Dziecko idąc rano do szkoły zabrało rękawiczki. A gdzie ciepła jesień?????? Jak tak ma być do wiosny, to zapadam w sen.
          Dla lubiących zbierać pamiątki - na allegro jest do kupienia woreczek z ziemią po której stąpał nasz umiłowany prezespanjarosławakaczyński.
          16.12
          ps. pod wpływem Midweeka przeczytałam swój horoskop na rok 2018, moje drogie, świat należy do mnie big_grin
          • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 16:14
            czyżbyś była panną?wink

            16:14
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 16:39
            Przeczytałam swój i chłopa (jesteśmy urodzeni dzień po dniu w różnych latach) horoskop i raczej przyszły rok będzie do bani...ehhh no nawet horoskop nie pocieszy tongue_out

            16:39
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 17:28
            Na 2018? Już? Właśnie chciałam sie zasmiac, że mamy dopiero połowę roku, kiedy do mnie dotarło że już za chwilę październik! jakoś mi szybko zlecialo.

            Woreczek widziałam, szła za ponad 80PLN.

            Królewna afery narobila. Bardzo chciała chorować, stekala mi od poniedziałku jak jej źle ale ponieważ jestem okrutna, zła i podla kazałam jej zmykac na lekcje. No to dziś poszła do szkolnej pielęgniarki poskarżyc się że jest konajaca ale mama kazała iść do szkoły. Miałam telefon żeby zabrać umierającą z placówki zanim rozniesie gangrene dalej. Zapytałam czy chora ma gorączkę. Nie. Czy ma czerwone gardło? Nie. To niech pobiera nauki bo ja nie mogę wyjść z pracy. No to zadzwonily po ojca mego, bo smarkata wiedziała że dziadzio się ulituje i przybędzie z odsiecza. Przychodzę do domu a pierwsze pytanie brzmi: mamo a mogę iść do Weroniki bo mi się nudzi?

            I co z taką symulantka zrobić?
            17:28
            • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 20:37
              Pierwszy raz od dawna przeczytałam swój horoskop - świat mam u stóp. Nie wiem, czy potencjalni pracodawcy o tym wiedzą, bo jakoś posucha chwilowo...
              Woreczek rządzi, zastanawiam się nad wystawieniem butelkowanego powietrza z Żoliborza...

              Ciężko chore królewny wymagają otulenia kołderką i donoszenia przysmaków, tak że Midłiku, ciężkie czasy przed Tobą. Może niech idzie do Weroniki, zawsze chwila spokoju smile

              GRZEJĄ. Kaloryfery znaczy. Wprawdzie ledwo zauważalnie, ale powietrze w domu zdecydowanie zmieniło się na lepsze.

              20:37
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 21:03
                Ja też chcę cudownego horoskopu. Marzę o miłych wydarzeniach. Mnie dotyczących. Jestem w tym temacie zaniedbana i niedopieszczona.
                Ale - w temacie trzymania kciuków, do trzymających za mojego znajomego nastolatka uprasza się o dalsze zaciśnięcie wszystkiego z keglami na czele. Bo światełko w tunelu jest !
                Właśnie kończę szlochy ze wzruszenia, bo nareszcie coś dobrego dzieciak uslyszał.

                U mnie grzejom już i pies dupsko pod kaloryfer wystawia. A w przyszłym tygodniu ma być cieplej , na dworze znaczy , czy tam na polu wink u co niektórych smile.

                21.03
                • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 22:06
                  "Od 22 września poczujesz, że musisz trochę zejść innym z widoku, staniesz się mniej dostępny dla przyjaciół." - no jak w pysk strzelił się zgadza, jutro mi zęba haratają, zdecydowanie po tym zejdę z widoku wszystkim.
                  Gama, trzymam dalej. A mają być jeszcze jakieś wieści?
                  22:05
                • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 07:29
                  gama2003 napisała:

                  > Ale - w temacie trzymania kciuków, do trzymających za mojego znajomego nastolat
                  > ka uprasza się o dalsze zaciśnięcie wszystkiego z keglami na czele. Bo świateł
                  > ko w tunelu jest !
                  > Właśnie kończę szlochy ze wzruszenia, bo nareszcie coś dobrego dzieciak uslysza
                  > ł.

                  Super smile Miło trzymać skutecznie. Oczywiście trzymam dalej, połowę mięśni, druga za babę_za_kółkiem z wątku obok.
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 16:23
                  Trzymam.

                  16.25
              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 21:07
                Nisar, ja Ci mówię, nie oddychaj tym samym powietrzem !!!!! Dreszcze mam w plecach od takich pomysłów ! Idź se pooddychać gdzie indziej, strach się bać.

                21.06 coś bym zjadła, ale lodówka za daleko
                • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 21:19
                  No omijam jak mogę, ale czy to człowiek w innych dzielnicach może się czuć bezpiecznie?

                  Ić i zjec. Ja zjadłam dwa kawałki ciasta, Tobie też się należy kolacja.

                  21:19
                  • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 22:22
                    A ja zrobiłam sobie hamburgera fantastycznego. W moim wydaniu fantastyczny z całą pewnością nie jest - w bułce jest zakalec, a sos jest bardziej pomidorowy niż cebulowy. Cebula się zresztą spaliła sad Jedyne co, to mięsko dobre i ser roztopiony ślicznie.
                    No smutno.

                    22:22
                    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 16:24
                      Marusia, jak kot? Ostatnio gdzieś wyczytałam, że olej konopny może pomagać kotom z padaczką, ale szczegółów nie znam, może zainteresuj się tematem?

                      16.26

                  • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 23:05
                    Po innych dzielnicach niektórzy nie chodzą oddychać. Limuzynami zamkniętymi jeżdżą to se swoje powietrze wiozą.

                    Do Aqua. Tak, czekamy na kolejne wieści, oby najlepsze. Sprawa mocno rozwojowa. Dlatego trzymajta wszystko mocno i niech Wam potem mięśnie, kegle zwłaszcza pięknie służą wink !

                    23.05 nie poszłam jeść, opijam się herbatą z cytryną, uzależnionam
                    • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 07:37
                      Będę trzymała!

                      Słuchajta skoro nasze kciuk są tak skuteczne to może otworzymy biznes? Będziemy trzymały za sukcesy znanych i bogatych a oni będą nam robić grubaśne przelewy. Tylko nazwę chwytliwa trzeba znaleźć i można działać!
                      7:37
                      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 19:00
                        Ty to masz łeb!
                        Proponuję PrincessKciuk. Z akcentem na "i". Żeby brzmiało bardziej zachodnio, można "kciuk" czytać jako "kciaak" i "r" tak po amerykancku. No powiedzcie to sobie na głos.
                        "PuInceskciaak"
                        19:00
    • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 21.09.17, 23:39
      Czy wasze koty też najchętniej rzygają koło północy?
      Bo mój właśnie haftuje sad


      23,39
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 07:00
        Nie, ale za to TAKA burza była koło 5, że spać się nie dało z zatyczkami w uszach nawet surprised
        7:00
        • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 07:27
          Ja bym mogła spać nawet przy strzałach z armaty. Ale nie mogę, mamy testy przy udziale klienta, siedzimy od rana (jestem w pracy prawie godzinę już) do wieczora (wczoraj wyszłam o 19, przedwczoraj o 20 - ciemno juz było). Ale jeszcze parę dni i dni parę, wezmę plecak swój i gitarę... i będzie urlopik. Na Krecie smile (że na wyspie, nie że zwierzątko będę męczyć). O!

          07:27
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 16:29
            Polało i przestało. Piątek!!11
            16:29
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 16:41
              A no właśnie, piątek, weekend! Jako, że mam za sobą ciężki tydzień, wyekspediowałam księżniczkę w gości, a sama spakowałam resztki serów z tygodnia francuskiego w sklepie na L, kupiłam wino, wystosowałam zaproszenie dla koleżanki i za chwilę jedziemy na wieś. Będziemy gadać, pić wino, chodzić na grzyby i księżniczkować.

              16.43

              • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 17:15
                Zazdroszczę serowo- grzybowej wyprawy.
                Mnie cholera jakaś bierze i leżę. Mam gorączkę i już czuję, że bredzę. Miałam iść między ludzi, ale się nie nadaję. Przyniosłam sobie książki i niemrawo oglądam okładki.
                17.14
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 20:14
                  Koleżanka się spóźnia skandalicznie, więc póki co sama pogryzam sery i tyle z tego mam, że tyłek mi urośnie...

                  20.16
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 20:13
        Moje prawie w ogóle nie rzygają (tzn. najmłodszy w ogóle nigdy nie rzygał, drugi rzadko (tylko jak jest naprawdę chory), a trzeci potrafi połknąć zanim mu wyleci, więc nie wiem jak często mu się zdarza) - nie ma u nas rzygania po trawce, oddalania stroną przednią kłaczków i aż mnie to dziwi. Za to wczoraj byłam u weterynarza na rutynowej wizycie, była tam jakaś stażystka, czy inna praktykantka i z wyraźną pretensją/podejrzliwością spytała "a co on taki długi"? Grzecznie odpowiedziałam, że taki urósł, że mieszaniec nieznanego pochodzenia, ale pchało mi się na usta, że dostosował się do moich marzeń o posiadaniu jamnika wink.
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 20:21
          Mogłaś powiedziec, że Ty trzymasz a mąż ciągnie, do pierwszego wrzasku i kot się robi coraz dłuższy.
          Albo, że to jeden sklejony z dwóch. Mogłaś też poprosić o skrócenie. Uwielbiam takie dziwne pytania.

          20.20 trochę mi lepiej chyba

          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 20:46
            Ja lubię wetkę nadzorującą, różni u niej bywali, więc zakładam, że i ta stażystka ma szanse wyrosnąć na ludzi wink. Ale zdziwienie długim kotem przejdzie do historii dziwnych weterynaryjnych przygód wink.

            Nie miałam siły i natchnienia do komentarzy, bo ten kot bywa u weta w pakiecie z drugim. Opanowanie dwóch kotów, ważących w sumie 16 kg, wymagających 2 transporterów; wpadających w histerię, jeśli w chwili stresu nie mogą być razem (a wizyta u weta to stres), to średni moment na błyskotliwe pomysły. Opanowałam towarzystwo z obłędem w oczach i cieszę się, że wszyscy przeżyliśmy wink.

            20.49
    • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 18:44
      Pani wyglądająca jak Lubawa z Kajka i Kokosza przez godzinę mocowała się z moją 8, używając chyba wszystkich dostępnych w gabinecie dłuteł, kleszczy i cholera wie jakich szpikulców. 8 była blisko nerwu, mocno złączona z kością, z korzeniami pod 7. Zaczyna mijać znieczulenie, idę popłakać w kąciku.
      18:44
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 19:01
        Współczuję. Bierz co na znieczulenie i kuruj się szybko.
        19:01
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 19:04
        Nie strasz, ja też mam taką - zupełnie niewyklutą, z korzeniem włażącym w nerw, do wycięcia i rozcięcia (bo w jednym kawałku nie ma jej jak wydłubać). Zwlekam i zwlekam, bo boję się straszliwie.

        Trzymaj się i bądź dzielna.

        19.06

        PS. Dzwoniłam do sąsiada, spytał czy chcę dynię, bo powiedziałam, że jasne, że chcę. Dostałam prawie 15 kg, więc oprócz grzybów i wina czeka na nas przerabianie dyni wink. Czy to normalne, że cieszę się jak głupia na myśl o weekendzie w garach?
        • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 19:05
          Dla mnie nie wink
          Nie lubię pichcić sad


          19,05
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 19:06
        Biedna !!!!
        Bier dragi i użalaj się nad sobą, ile tylko potrzeba.

        19.05
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 22.09.17, 19:20
        O rany, współczuję strasznie! 8-ki potrafią być wredne. Jesteś dzielna, dałaś radę!

        19:18


        PS. Co czyta Gama?
        PS 1. Też będę pichcić w weekend, mam ochotę na ciasto ze śliwkami.
        PS 2. PrincessKciuk wymiata!!!

        19:20
        • nisar Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 07:48
          Nad moją ósemką pani doktor biedziła się równe półtorej godziny, sądzę że dlatego, że próbowała siłą, a nie sposobem. Z drugą ósemką, pani doktor postury Agaty Buzek poradziła sobie w niecałe pół, rozcinając ją wzdłuż na parę kawałków i wyciągając po kawałku. Co do bólu - naprawdę najgorsze za Tobą. Ja dawałam radę po bez środków przeciwbólowych bez większego problemu, ale ja jeśli chodzi o ból jestem mocno specyficzna.
          Weekend w garach to całkiem dobry pomysł, kocham gotować.
          Miłego dnia.

          7:48
          • agua_de_coco Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 09:51
            Dziękuję za wszystkie wirtualne ojojania smile zeżarłam przeciwbólowe na noc, może dziś już podołam bez, wystarczy że antybiotyk mam, a w żołądku niewiele podkładki. Ale za to szybciej linię złapię na jogurtach i kremach warzywnych wink bo już jakieś 3 tygodnie jest 6 z przodu!
            Gama, zdrówka, może to takie chwilowe jesienne osłabienie, na które pomoże polegiwanie w cieple (dostałam kiedyś takie zalecenie od lekarza, takie urocze określenie big_grin).
            Koleżanki Kalafiorowa i Mid, może te piwa były jakieś nie teges... poza tym, jak zimno i leje, to piwa jakoś nie wchodzą. Chyba że grzane.
            09:51
    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 08:14
      Księżniczki!
      Nie jest dobrze.
      Wypiłam wczoraj dwa piwa i mam kaca. Starzeję się.
      W związku z czym, pod pretekstem "jutro będzie bardziej sucho" przełożyłam zaplanowaną, samotną mega wyprawę rowerową". Ale jutro naprawdę będzie bardziej sucho, wczoraj polało za 3 miesiące.
      A teraz sobie kawkę strzelę.
      8:14
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 09:05
        Ja mam odrzut od piwa, chciałam zalać nim moją bezsenność ale wypiłam szklankę i koniec. Efektów żadnych tylko źle mi po nim było. To już nawet nie starość! Niech mi ktoś zmierzy puls, bo może ja już nie żyję...?

        Ktoś podmienił w nocy pogodę z wiosennej na jesienną. Ja rozumiem pierwszy dzień jesieni, ale po co aż tak ostentacyjnie...?!

        Zaplanowałam bardzo pracowity weekend:
        chcę zobaczyć w Liroju przecenione dywany
        muszę ogarnąć balkon i zrobić mu look jesienny. Będzie malowanko złotym sprayem! Iście po królewsku, na bogato,a co!
        odwieźć kapę i płaszcz do pralni
        upiec ciasto ze śliwkami
        poszukać ciepłej kurtki dla królewny i być może buty o ile uda mi się znaleźć sposób na przekonanie jej, że zimą nie powinno się chodzić w osiatkowanych najkach, nawet jeśli są mega-super-hiper-cudowne
        nastawić się psychicznie na umówienie wizyty u lekarza (nie wiem jak mi to wyjdzie, bo cała reszta jest po to aby o nim nie myśleć tongue_out )

        Kawa!

        9:05
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 09:31
          Ze mną gorzej i dziwnie. Ciągnie mnie do łóżka, poty oblewają i to w zasadzie wszystko. Troszkę boli gardło. Sił nie mam na nic, tylko na ematkę. Czyli wyglądam na symulanta a dogorywam. Mąż stwierdził, żebym zaczekała na silniejsze objawy, bo coś się powinno z tego wykluć, czekać ?
          Pogoda listopadowa, leje, wieje i ciemno.Mam wrażenie, że świtu jeszcze nie było.

          09.31
          • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 09:56
            Ja bym nie czekała tylko działała. Wygrzać się porządnie, jakiegoś fervexa wziąć, może przejdzie.
            Od zeszłego roku mnie takie co jakiś czas atakują. Ostatnio chyba w środę, już byłam pewna, że mnie rozłoży. Wygrzałam się w nocy, nażarłam czosnku (połykałam w kawałkach, żeby mi ust koral nie cuchnął), tylko mi sauny do kompletu brakowało, ale właśnie remont po lecie robią. I się znów wygrzebałam.
            P.S: po czosnku się strasznie pierdzi.
            9:56
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 10:04
            Jak cię ciągnie do łóżka to w nim sobie siedź. Ja bym posłuchała męża i czekała na te objawy pod kołderką nawet do wiosny.
            10:03
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 10:17
            Przy takiej pogodzie łóżko i księżniczka wydają się być wyjątkowo kompatybilne, więc czekaj na objawy pod kołdrą wink.

            Żeby weekend nie był zbyt udany bezsenność kopnęła mnie w tyłek, więc z dynią już prawie skończyłam. Koleżanka też mnie kopnęła i przyjedzie dopiero na obiad. Grzyby kuszą, ale pada, więc zrobię sobie herbatę z miodem, zakopię się pod kocem i tak będę wyczekiwać na spóźnionego gościa.

            10.18
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 11:07
      Leje dalej, jest tak mokro, że niedługo wyrosną mi błony między palcami. Jestem chora, w gardle wielki kłujący jeż, cały człowiek mnie boli i zimno. A tu mam gości, właśnie zjedli i pojechali coś oglądać i załatwiać, wrócą przed wieczorem. Zastosowałabym kurację czosnkiem wg Kalafiorowej, ale boję się skutków ubocznych ze względu na gości.
      Zapędzę męża do sprzątania teraz i wchodzę do łóżka.
      Trzymam kciuki za wszystko co potrzeba, trzymajcie się
      11.06
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 15:29
        To ja poproszę, żeby mi tego deszczu przysłać. Albo kciuki trzymać, żeby mi jakiś spadł.
        Mam rajd, w mojej pracy.
        No przecież ja go MUSZĘ wygrać.
        A tu widzę, że się zapisała jedna panna, co to jeździ szybko, ale mało technicznie, sądząc po prędkościach na trudnych odcinkach. A w dodatku jedzie ze swoim facetem, a jak się jedzie w tandemie z kimś lepszym, to on "ciągnie".
        Ale jak jeździ mało technicznie, to na błocie w ogóle wymięknie.
        A wtedy ja na moim rumaku, wzbijając za sobą masy brudnej wody z kałuży, rozrzucając na boki grudki szlamu, wjadę na metę jako pierwsza.
        Więc wyjątkowo poproszę o deszcz na przyszły weekend, najlepiej w nocy z soboty na niedzielę. W sumie to w czasie rajdu też może lać. Lepiej dla mnie.
        15:29
        • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 15:48
          A kuźwa, co ja się taka rywalizacyjna zrobiłam znowu. Powinnam to olać i nastawić się na miłe spędzenie dnia. Przecież ja za stara jestem na jakieś rywalizacje, masa dziewuch lepszych ode mnie, a ja się napaliłam jak szczerbaty na sucharki. Źle nie pojadę, bom dobra, ale co mi tak zależy, żeby być pierwszą (no wiem, bo to u mnie w pracy i masa znajomych będzie)
          15:48
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 16:58
            Bo fajnie być pierwszą i tyle. I bądź skoro dobra jesteś! A że będziesz miała miły dzień to swoją drogą, a co.
            A jak już wdrapiesz się na podest i będziesz puchary odbierała to pilnuj fotoreporterów. Bo my tu na fotki czekamy smile

            16:58
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 16:29
      Koleżanka się wypięła. Powiedziała, że w takim deszczu jechać jej się nie chce. Rozumiem, że warunki atmosferyczne nie zachęcają, ale nie mogła jak człowiek od razu powiedzieć przyjadę, albo nie, nie uzależniaj planów ode mnie?

      Obżarłam się kremem z dyni, mniam!

      16.31
      • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 17:57
        Powiem Ci, że jak rano napisałaś, że powiedziała, że przyjedzie dopiero na obiad, to już ją znielubiłam. Siedzi człek, czeka, patrzy na zegarek...
        A przecież weekend na wsi z samotności i z dynią też jest super, nie musiała się tak krygować.
        Jej strata, krem pewnie wyszedł pycha.
        17:57
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 18:46
          Oprócz kremu zrobiłam 5 litrowych słoiki musu z dyni, w piekarniku suszą się pestki, a na suszarce grzyby (sama nie poszłam, bo leje, ale sąsiad mi sprzedał; przy okazji - chyba byłam bardzo dobra w poprzednim życiu, że w tym los obdarzył mnie takimi sąsiadami wink). Pyrka też gulasz, zabiorę jutro do miasta i będę miała obiad na dwa dni.

          No nic, wino się nie zmarnuje... big_grin

          18.49
          • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:47
            Miłego wieczoru w samotności. Ja się właśnie napawam, rodzina u teściowej, nikt nic nie chce, nikogo do łóżka nie muszę zaganiać... raj big_grin Idę sprawdzić stan napojów w lodówce, i to nie mleka wink

            20:47
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 18:03
        Ja bym do Ciebie przyjechała. W życiu deszcz by mi nie przeszkodził do lubianego człowieka przyjechać. Do tego na babski comber. Byłabym nawet przed Tobą i tupiąc czekała. Obraź się.
        Do tego nigdy nie jadłem nic z dyni, serio.

        18.02 pozdrawiam z kanapy, symuluję dalej, z globusem na dodatek, łeb mam kwadratowy
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 18:53
          Kochane jesteście smile.

          No właśnie się obrażam.

          Jak mogłaś nie jeść nic z dyni?! Lubisz zupy kremy? To koniecznie spróbuj z dyni, ja robię w dwóch wersjach: albo lekko wytrawny, ale "nasz" z dodatkiem szarej renety i pomidorów, albo bardziej egzotyczny - z dużą ilością wędzonej papryki, cząbrem, kuminem, chilli. Jesienią i zimą wałkuję to w kółko. Fajna jest też jako dodatek do gulaszu (tzn pod koniec gotowania wrzucam dynię pokrojoną w kostkę). Albo w formie placków (na słodko lub słono, jak wolisz).
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 18:54
            Za szybko mi się wysłało.

            Kanapa to dobre lekarstwo, zdrowiej szybko.

            18.56
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:12
            No nie jadłam. Muszę zakupić dynię i spróbować. Zupy kremy lubię, dyniami się zachwycam ,, jako bryłami,,. Piękne są smile

            21.11
            • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:19
              Ja uwielbiam dynie ozdobne jako dekorację. Trzymam do bożego Narodzenia i zawsze żal mi wyrzucić.

              21,19
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:38
              Koniecznie kup, jeśli to twój debiut to zacznij od hakkaido, bo najłatwiejsza w obsłudze.

              21.41
              • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:40
                Najłatwiejsza to jest dynia w plasterkach już pociętych z Auchan smile

                21,40
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:43
                  W Auchan bywam tylko będąc u rodziców, więc nie znam zjawiska.

                  Te plasterki są bez skórki? I z jakiej dyni? Bo przygarnęłabym każdą ilość...
                  • niennte Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 22:01
                    Ze skórą, ale pocięte czasem w plastry, czasem w nieregularne kostki. Sprzedawane w ofoliowanym koszyczku tak jak np. fasolka czy sałaty.
                    Nazwy nie pamiętam, rzadko kupuję.


                    22,01
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 18:34
        Łeeee ona nie wie co dobre! Grzyby, wino, sery, wieś i deszcz pluskający za oknem - raj!
        Ja sobie specjalnie dziś czapę kupiłam (piękną i twarzową wcale) żeby z piesem móc w taką pogodę długo spacerować. Wino też kupiłam, będę je grzać z pomarańczą.

        18:34
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 18:56
          Lubię grzańca z pomarańczą smile.

          A znasz wersję z białego wina? Z cytryną, miodem, odrobiną rumu - też pycha.

          18.59
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 18:57
            Aaa, czytam sobie jednym okiem wątek o piętnastolatku mieszkającym samodzielnie i oczom nie wierzę.

            19.00
            • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:02
              Ja też. Co za głupie porady. To rodzice powinni się cichcem wynieść do mieszkania po dziadkach - spokój, cisza, relaks. I dzieciaki zadowolone smile
              • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:18
                A`propos - nocuje u mnie dziś koleżanka młodej, lat 12. Mieszka po sąsiedzku, kumplują się od 3 tygodni,poznały się w klasie. No i dziś sobie wpada młoda dama, z kocykiem, reklamówką słodyczy i będzie pijama-party. Nie mam nic przeciwko, ale... Jej rodzice mnie nie znają, nie zamieniliśmy słowa, nikt jej nie przyprowadził... Ja bym poszła z córką, choćby potwierdzić chęć rodziców na nocowanie, podziękować za opiekę, dać swój numer na wszelki wypadek,no generalnie- zobaczyć co to za ludzie są... Kwoka jestem?
                20:18
                • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:29
                  Kwoka nie, dobrze wychowana jesteś po prostu. Jak na księżniczkę przystało.
                  20:29
                • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:36
                  Absolutnie nie jesteś kwoką. W życiu bym nie posłała dziecka do kogoś na noc w taki sposób (a moja córa drugą noc przebywa u przyjaciółki, więc wiem co mówię). Nie tylko ze względu na wychowanie, ale przede wszystkim z troski o dobrostan własnego dziecka. Bez chociażby telefonicznego potwierdzenia, że to dziecko faktycznie jest zaproszone?

                  W takiej sytuacji chyba bym zadzwoniła profilaktycznie do rodziców, żeby się chociaż przekonać, że dziecko ma rodzinę. Dziewczynka chyba zna nr telefonu rodziców?

                  20.38
                  • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:50
                    Ma rodzinę wink Moja zanosiła przez tydzień codziennie zeszyty po lekcjach bo tamta była chora. Mieszka bramę obok,obie często do siebie wpadają. To nie tak, że nagle spadło mi do mieszkania całkiem nieznane dziecko o niewiadomym pochodzeniu. Tylko tak się zdziwiłam,bo mimo najbliższego sąsiedztwa nie puściłabym małej samej na noc, bez zamienienia choćby paru słów z rodzicami drugiej strony.
                    Na moją prośbę dzwoniła przy mnie do mamy potwierdzić, że doszła do nas. Myślałam, że zostanę poproszona do telefonu przez drugą stronę, ale nie.
                    Dwa weekendy temu zabrałam 3 dziewczynki do parku trampolin. Wszystkie trzy dostały mój numer i też nikt z rodziców się do mnie nie odezwał. To że pojechały ze mną za aprobatą rodziców wiem, bo prosiłam o pisemne zgody. No i nie wiem, może to jakaś nowa moda, albo lokalna-osiedlowa tradycja.... Moja będzie chciała iść na noc do koleżanki, pójdę z nią i wyjdę na dziwaka.
                    20:50
                    • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:06
                      Jestem jeszcze większym dziwakiem. Kompletnie mnie nie dziwi Twoje zachowanie.
                      Sprawy okołodzieciowe ( niezależnie od wieku pisklaka ) obkwoczam z każdej strony. Cudze dzieci, jeśli mam powierzone, natychmiast traktuję jak swoje i oczy dookoła głowy.
                    • zla.m Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:08
                      Idź, idź. Możesz wziąć coś w łapkę, że niby przyszłaś podziękować (a nie podejrzliwie kąty obejrzeć). W razie bidetu, podwójnego piekarnika i wanny na nóżkach z gulaszem w środku - zwiewajcie, bo ematka big_grin
                      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:32
                        Wanna z gulaszem...? Znów coś przegapiłam. Już nie kapiemy się w kozim mleku? 😀
                        21:31
                        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:40
                          Wątek po przyjęciu na 60 osób (albo jego alterego).

                          21.42
                          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:41
                            *o (zamiast "po"
                        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 22:12
                          Nie wchodź w tamten wątek. Odchorowuję kompleksami. Dla mnie ugoszczenie kilku osób to wyzwanie i wolno mi idą przygotowania i obróbki termiczne. A tam weselicho w pół dnia jednoosobowo szykują. Czyta człowiek i czuje się jak lebiega. A te rekordy w klejeniu pierogów ?


                          22.10 zjadłam kawałek tak słonego pleśniowego sera, że chyba na rok soli mi wystarczy. Brrrrr. Pyszny, ale sól to chyba główny skladnik. Kocham sery. Mniammmm.
                          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 22:42
                            Cudowny wątek! Jestem dopiero w połowie pierwszej strony a już płaczę ze śmiechu wink
                            22:42
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:44
      Księżniczki, coś ze mną nie tak!
      Okazało się, że moja twierdza, w której spokojnie przespałam cały paskudny dzień, była przez prawie 24 godziny otwarta na oścież! sad Chciałam iść po picie, przekręciłam klucz i... okazało się, że nie ma jak go przekręcić, bo już otwarte...
      Teraz zamknęłam na oba klucze i mentalnie się samobiczuję. Człowiek ma jednak o wiele więcej szczęścia jak rozumu. Ale nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, jak to się mogło stać - przecież ja zawsze, kompulsyjnie sprawdzam, czy zamknęłam, nawet po parę razy! Jakim cudem wczoraj nie sprawdziłam i dlaczego akurat, jak nie sprawdziłam, to musiałam nie zamknąć?!
      Dobrze, że nikt mi nie wlazł sad

      20:44
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 20:59
        Wcale nie na oścież, bo drzwi z pewnością były zamknięte ino nie na kluczyk. Zdarza się,bo jesteś księżniczką i powinnaś mieć od tego służbę. Zamiast robić sobie wyrzuty przywołaj kamerdynera na poważną rozmowę!
        20:59
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 23.09.17, 21:09
        Może właśnie wyleczyłaś się z kompulsywnego sprawdzania ?
        21.09
    • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.09.17, 17:20
      Jak ja dawno nie jadłam zwykłego puree ziemniaczanego! I jakie pyszne mi wyszło. I jeszcze zostało, to sobie na jutro zrobię żurku z paczki z jajcem i ziemniakami na drugie śniadanie big_grin
      Zaraz sobie je popiję winem.
      Rowerowo jest dobrze, trzeba w tym tygodniu żreć makaron, przeżyć okres, pójść do sauny, uchronić się przed przeziębieniem i w niedzielę dam czadu. Piękny dzień dziś, prawie 30 stopni, choć niebo lekko zamglone i jesienne.
      17:20
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.09.17, 20:23
        Pewnie, że dasz, kto jak nie ty? Jeszcze z naszymi kciukami i Keglami na dokładkę?

        Ja dałam czadu na grzybach. Gupi ma szczęście, więc trafiłam na jakiś dziewiczy mini wysyp, który ominęli wszyscy inni niedzielni grzybiarze - w jednym miejscu zebrałam całe moje wiaderko. Przy okazji udało mi się zgubić. Wyszłam z lasu na drogę asfaltową i nie miałam pojęcia, czy do samochodu powinnam iść w prawo czy w lewo. Poszłam w lewo, oczywiście okazało się, że głupio zrobiłam. Co się nałaziłam, to moje wink.

        Czy wy też tak nie lubicie poniedziałków?

        20.25
        • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.09.17, 20:33
          Nie lubię. Ale weekend tym razem miałam taki dodupny, że jakoś zobojętniałam na jutrzejszy poniedziałek.
          Klamkasku, Twoja grzybowa wyprawa to dla mnie niedziela idealna. Serio. Raj. Las, grzyby i szlajanko między drzewami. Zazdroszczę smile.

          20.33
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.09.17, 20:52
          A w ogóle, to Midłiku i pade (o ile jeszcze do nas zaglądasz), mam prywatę!

          Znajoma desperacko i teraz już bardzo pilnie szuka mieszkania na zachodzie Wrocławia, idealnie byłoby z dobrym dojazdem MPK lub blisko kolei jadącej na Pracze, ale niekoniecznie i nie ma szczęścia, głównie cenowego. Czasami jeszcze widuje się ogłoszenia na kartce naklejane na sklepach czy innych przystankach, jakby coś wam wpadło w oko, to dajcie znać, proszę. Dzisiaj z ciekawości sama przejrzałam ogłoszenia i stwierdzam, że świat oszalał - kawalerka wielkości znaczka pocztowego, na Stabłowicach, daleko nawet od autobusu, za prawie 2000 zł? I takie mieszkania znajdują najemców? Znajomi wynajmują w Śródmieściu za 1300, przestaję się dziwić, że mają jedną lokatorkę od 6 lat.
          • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.09.17, 21:17
            Jak coś zobaczę to dam znać. Choć jedyne jakie pamiętam to "kupię /wynajmę mieszkanie proszę o kontakt". Ale zapytam na grupie osiedlowej, o!
            Urabalam się nożem w łapkę. Trzymalam bułkę i chciałam ja przekroić ale zapomniałam że ostrzyłam noże niedawno. No i qpa, nic nie zrobię, nawet naczyń nie umyje póki się nie zagoi. A już planowalam bankiet na 60 osób
            ...
            21:16
            • cauliflowerpl Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 09:58
              Tak se palca urzadzilam w zeszlym tygodniu. Sam czubeczek kciuka, prawie nic, ale do krwi. A zaraz mialam jajka obierac. Horror.
              9:58
          • pade Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 09:25
            Wierzę, że desperacko, bo u mnie na bramie są ogłoszenia "wynajmę mieszkanie, cena nie gra roli".
            Jak coś zobaczę to dam znać.
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 24.09.17, 21:43
          Nie cierpię poniedziałków, ale miałam taki pracowity weekend, że chyba nie poczuję różnicy. Cholerne papierkowe roboty, jak ja tego nie cierpię. A teraz zamiast kończyc to oglądam pościel, o matko miła, jaka ładna, a ja niedawno kupiłam a na kolejną szkoda kasy. Taka kolorowa i wesoła. Idę od tego komputera, bo co chwilę sobie zerkam.
          Wspomniany wyżej watek o gotowaniu dla 60 luda jest obowiazkowy dla księżniczek, któż jak nie księżniczka wyprawia bale?
          No, może nie swoimi rękami. Robiłam dzisiaj krokiety z pieczarkami, bajzel w całej kuchni i o czasie nawet nie wspomnę. a oprócz nas miałam tylko 3 dodatkowe osoby.
          21.43
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 10:47
      Dziś naprawiam pralkę, jutro - antenę, pojutrze - lodówkę, po drodze muszę jeszcze wcisnąć drukarkę, a przydałoby się też maszynę do szycia. Jezu.

      10:47
    • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 14:31
      Nie wiem dokładnie jak pachnie mysz, nigdy jej nie wąchałam, ale w moim samochodzie śmierdzi myszą. Jestem pewna, że to mysi zapach. Czy ta zaraza weszła mi do auta i zamieszkała ?????? Co ja mam teraz zrobić? Jak to sprawdzić ? I jak się pozbyć tego zapachu??? Ratunku!
      14.30
      • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 19:42
        Jak zamieszkała, to pół biedy, gorzej jakby zdechła (wiem co mówię, kiedyś doświadczyłam przyjemności wożenia mysiego truchła pod maską).

        Jak sprawdzić? Zostaw coś apetycznego do jedzenia - jak zniknie, znaczy, że masz dzikiego lokatora.

        Współczuję, niecierpię gryzoni.

        19.44
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 19:45
          Ha, w weekend dziwiał się gamie i jej braku kontaktu z dynią, a teraz czytam na forum wątek o patisonach i okazuje się, że jestem patisonową dziewicą wink.

          19.48
          • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 20:06
            A ja nie wink ! Patisony jadałam jako dzieciątko nieletnie. Pyszne, w panierce, udające schabowe wink.
            A z dyniami miałam kontakt wink, tylko nieskonsumowany.

            20.06 mówią, że pogoda ma się poprawić !
            • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 20:25
              U nas już się poprawiła, nawet słońce świeciło, ufff.

              20.28
        • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 20:01
          Nie wiem, teraz jakąś resztką nadziei łudzę się, że jej tam nie ma, a tak bedzie dowód. Ale dobra, zostawię coś, ona zeżre i co dalej? jak ją wywabić? Jechałam teraz, i jak się wchodzi do auta to jest wyraźny mysi zapach, no boję się jechać, a co jeśli ona wgryzła się gdzieś w siedzenie i coś powyjada?
          Ja się też przyznam, nigdy nie jadłam zupy dyniowej, takie pieczone w piekarniku tak. I zupę bym zjadła. Jak możesz to napisz jak robiłaś tę pierwszą z jabłkami. Ale tak dokładnie - jaka dynia i co z nią po kolei. Patisony jadłam marynowane, teściowa robiła zawsze i rozdawała.
          20.00
          • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 20:24
            Jak zje fotel, to pół biedy, gorzej jak przegryzie jakieś przewody.

            Nie mam pojęcia co z nią zrobić, jak już będziesz wiedziała, że jest. Łapka gdzieś pod fotelem (żeby nikt w nią nie wdepnął)?

            Zupa: najłatwiejsze w obsłudze są hakkaido, bo mają stosunkowo miękką skórkę i zazwyczaj robię z niej. Na sporą dynię (nie powiem ci ile wagowo, bo nigdy nie zwróciłam uwagi, ale te dyńki są raczej małe, a ja wybieram największą, jaka rzuci mi się w oko, miąższy wychodzi z niej pewnie z kilogram, może trochę więcej). Teraz robiłam ze zwyczajnej i też była pyszna. Podsmażam dużą cebulę na maśle, jak się zrumieni dorzucam czosnek, potem pokrojoną dynię i jedną szarą renetę. W garnku zagotowuję bulion (warzywny) z pokrojonymi w kostkę ziemniakami (daję 2-3 w zależności od rozmiaru). Jak ziemniaki i zawartość patelni zmiękną, to łączę jedno z drugim, miksuję. Na sam koniec dodaję pokroje w kostkę pomidory (ale to niekonieczne), podaję z dużą ilością natki pietruszki i jogurtem. Z przypraw w tej wersji wystarczy sól i pieprz.
            • ra-sowa Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 20:31
              Dzięki, a czy ten bulion jest czysty, tzn wcześniej ugotowany i wyłowione warzywa, czy gotujesz bulion z warzyw i ziemniaków i wszystko blendujesz?
              • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 20:45
                Czysty bulion. Mam system gotowania wielkiego gara bulionów/rosołów i mrożenia/zamykania w słoikach, więc bulion zawsze mam gotowy i niczym mityczna ematka mogę zrobić zupę na prawdziwym bulionie w 20 min wink.

                20.48
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 12:19
        mój bratanek ma węża i on się żywi myszkami. Jakby takiego wpuścić do auta to na 100% by ją znalazł i zeżarł. I nie śmierdzi, nie nasika, nie pogryzie ani nie podrapie tapicerki. Wąż musi być żywy, w sensie że szlauch ogrodowy się nie nada.
        12:19
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 25.09.17, 20:50
      Pozwolicie, że pospamuję i poproszę was o udział w akcji? (ale w dobrej intencji)

      Jest taka zaprzyjaźniona fundacja, która ratuje kociska w trudnej sytuacji. Startują w konkursie, do wygrania duuuuuuużo karmy dla pustych kocich brzuchów. Jeśli macie fb i chciałybyście pomóc, to futrzaki czekają: www.facebook.com/events/158399944738825/?acontext=%7B%22action_history%22%3A%22[%7B%5C%22surface%5C%22%3A%5C%22page%5C%22%2C%5C%22mechanism%5C%22%3A%5C%22page_upcoming_events_card%5C%22%2C%5C%22extra_data%5C%22%3A[]%7D]%22%2C%22has_source%22%3Atrue%7D
    • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 07:52
      Wytłumaczcie mi skąd w szanownej koronowanej łepetynie pomysł, że 3.40 to idealny czas na pobudkę? Małpa na b znowu w akcji...

      7.53
      • gama2003 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 07:58
        Nie wiem, moja koronowana głowa ma to samo. Najpierw trzy godziny zasypiania, potem co chwilę pobudka i zasypianie od nowa sad. Jestem nieżywa a roboty dzisiaj po południu huk.

        07.58
      • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 12:24
        Nie mam pojęcia, ale niezmiennie budzę się w tych okolicach. Progres jest, bo po godzinie wiercenia udaje mi się zasnąć jeszcze na chwilę... Ale nie mogę czytać, bo jak zaczynam to koniec, jestem wybudzona maksymalnie.
        12:24
        • klamkas Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 18:04
          Zazwyczaj też udaje mi się zasnąć, dzisiaj też się udało - zasnęłam o 6.30, a o 6.50 zadzwonił budzik wink.

          18.06
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 11:32
      Skoro i tak mam wydać całą kasę na naprawy, to w czwartek pójdę do dermatologa na kompletnie mi niepotrzebne badanie za bardzo mi potrzebną stówkę, bo mój nerwicowy mózg ubzdurał sobie, że jeden z moich pieprzyków jest "jakiś dziwny". "Dziwność" polega na tym, że mam wrażenie (!), że jest nieco bardziej wypukły.

      11:32
      • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 14:04
        Wyszłam o 7:30 z domu z młodym i wróciłam pół godziny temu. Padam na twarz a buty jak nie kupione tak nie kupione. Odebraliśmy dziś ortezę i teraz trzeba kupić buty. Fuck. Są specjalne do ortez - ale on ma jedną i wydatek rzędu 600zł mija się z celem, bo dla drugiej nóżki ten but byłby nieodpowiedni. Do tego jeszcze nie umiem mu dobrze zakładać tej ortezy. Chyba najbliższe spotkanie z rehabilitantem będzie dla mnie bardziej niż dla młodego. Na razie młody nie robił problemu, że musi ją założyć. Zobaczymy jak będzie dalej. Teraz to już musi zacząć chodzić ;P

        A jeszcze mąż zaprosił na dziś swoich rodziców na kawę imieninową....a w dużym pokoju dwie suszarki z praniem, nieogarnięte - bo nie miałam kiedy, a teraz to mi się po prostu nie chce i wolę wypić ciepłą kawę. Muszę pojechać potem po te buty.
        • mid.week Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 15:05
          jak byłam mała i mama kazała mi składać pranie ( czego robić nienawidziłam z całego serca) to moczyłam spryskiwaczem brzegi i już nie mogłam nic zrobić "mama ale to jeszcze mokre!". Ja nic nie podpowiadam, ja tylko wspominam tongue_out

          A do ortez zwykłe buty nie mogą być...? Okropne te ceny.

          15:05
          • zuleyka.z.talgaru Re: Która Godzina.... Znów - 4.0 26.09.17, 15:17
            Mogą. I będa, bo wolę kupić w outlecie 2 pary zwykłych butów (jeden musi być 3 rozmiary większy niż drugi). smile

            15:17
Pełna wersja