claudel6
06.06.17, 11:33
Dziewczyny,
mam pytanie do osób na stanowiskach kierowniczych lub właścicielek firm. Macie pracownika, którego bardzo cenicie i który ma dość unikalną wiedzę. Nie chcę wnikać dlaczego, ale jest tym "wąskim" specjalistą i tak sie złożyło, że on jedyny ma te kwalifikacje w waszej firmie. . Szukaliście go długo, następnego będziecie szukać min. pół roku, a bardziej rok - takich osób na rynku pracy jest póki co mało. Co najmniej rok nowemu pracownikowi zabierze wdrożenie się - zrozumienie systemu i procesów. W tym czasie będziecie mieć spory problem, bo pracownik obsługuje system, który używają dwa dość kluczowe zespoły w firmie.
Sytuacja jest taka, że pracownik przychodzi i mówi, że dostał ofertę pracy od innej firmy. Generalnie jest zadowolony z pracy u was, ale tamta firma oferuje lepsze pieniądze i nie gorsze inne warunki. Decyzja o zmianie będzie wyłącznie podyktowana finansami.
I co teraz? dajecie podwyżkę czy dla zasady tego nie robicie?
Pracownik pracuje u was dwa lata i przez ten czas nie dostał podwyżki, ale ma dość dobrą pensję. Firmę stać na te podwyżkę (pracownik obsługuje globalny zespół, w którym pensje są wielokrotnością jego), ale firma ma bardzo sztywną procedurę nadawania podwyżek - decyzje zapadają raz w roku po ocenie pracowników.