pracownik odchodzi

06.06.17, 11:33
Dziewczyny,
mam pytanie do osób na stanowiskach kierowniczych lub właścicielek firm. Macie pracownika, którego bardzo cenicie i który ma dość unikalną wiedzę. Nie chcę wnikać dlaczego, ale jest tym "wąskim" specjalistą i tak sie złożyło, że on jedyny ma te kwalifikacje w waszej firmie. . Szukaliście go długo, następnego będziecie szukać min. pół roku, a bardziej rok - takich osób na rynku pracy jest póki co mało. Co najmniej rok nowemu pracownikowi zabierze wdrożenie się - zrozumienie systemu i procesów. W tym czasie będziecie mieć spory problem, bo pracownik obsługuje system, który używają dwa dość kluczowe zespoły w firmie.

Sytuacja jest taka, że pracownik przychodzi i mówi, że dostał ofertę pracy od innej firmy. Generalnie jest zadowolony z pracy u was, ale tamta firma oferuje lepsze pieniądze i nie gorsze inne warunki. Decyzja o zmianie będzie wyłącznie podyktowana finansami.
I co teraz? dajecie podwyżkę czy dla zasady tego nie robicie?
Pracownik pracuje u was dwa lata i przez ten czas nie dostał podwyżki, ale ma dość dobrą pensję. Firmę stać na te podwyżkę (pracownik obsługuje globalny zespół, w którym pensje są wielokrotnością jego), ale firma ma bardzo sztywną procedurę nadawania podwyżek - decyzje zapadają raz w roku po ocenie pracowników.
    • mamma_2012 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:43
      Żeby pokazać kto tu rządzi, ściągnęłabyś sobie na głowę problemy, których można uniknąć?
      Przeprowadź prostą kalkulację, ile możecie w różny sposób stracić przez odejście pracownika. Ta kwota, to minimalny zakres, gdzie opłaca ci się dać podwyżkę.
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:48
        nie, to nie ja decyduję, nie ja jestem jego przełożonym smile ale o podwyżkach u nas decyduje ostatecznie CEO, który może nie do końca zdawać sobie sprawę z trudnej zastępowalności pracownika.
        • vinca Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 21:55
          Z doswiadczenia wiem, ze bardzo wielu pracownikow ma przekonanie o tym, że są niezastąpieni. Jest to mylne przekonaniesmile Nie ma ludzi niezastąpionych.
        • lidek0 Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 07:25
          "u nas decyduje ostatecznie CEO" a można po polsku? I skoro to nie Ty decydujesz o podwyżce to w czym problem? Ty poniesiesz konsekwencje jego odejścia czy jak?
      • agniesia331 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 18:27
        Pieniadz rzadzi swiatwm,jesli pracownik odzie gdzie indziej to JEGO PRAWO
    • slonko1335 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:51
      Pamiętaj o tym, że jak taki wąski ten specjalista to firma która chce go przejąc może przebić Waszą ewentualna podwyżkę i trzeba to tez wziąc pod uwagę. Mąz miał odejsc z firmy i zaoferowano mu taką podwyżke w ówczesnej, po roku firma która go chciała przejąc zaoferowała takie warunki którym pierwszy pracodawca nie był w stanie sprostać i tak naparwde ten rok generalnie tylko starcił na podwyższeniu pensji.
      • nowi-jka Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:55
        mozna jeszcze dac podwyzke z lojalka na 2 lata
        • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:56
          dobre. nie znałam takiego rozwiązania.
        • zosia_1 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 15:01
          lojalka wiąże się z tym, że gdyby takiego człowieka się z jakichś powodów zwalniało, trzeba by mu było wypłacić tę lojalkę, czyli taki bonus, żeby mu się nie chciało pracować w branży. Łatwo to obejść, bo można przyjąć się na inne stanowisko. A już na pewno lojalka nie polega na tym, że człowiek zobowiązuje się pracować w danym miejscu np 2 lata, bo człowiek , pracownik nie jest niewolnikiem
        • chicarica Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 07:11
          Jaką to konstrukcję prawną zastosowałabyś dla takiej lojalki?
      • slonko1335 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:57
        pracodawca stracił oczywiście, bo mąż zdecydowanie zyskał
        • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:59
          nie stracił, miał go dlużej o rok wink
          • slonko1335 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:30
            Teoretycznie, w ciągu tego roku mógł znaleźć i przeszkolić innego pracownika a tak wydał więcej kasy i został bez pracownika.
            • thank_you Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 01:11
              Powinien równolegle przyjąć nowego pracownika i go przyuczać - przecież uzależnianie firmy od jednego, "niezastępowalnego" człowieka to proszenie się o kłopoty. Zawsze trzeba mieć przyuczanego nowego.
      • arwena_11 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:35
        Mój mąż też miał podobną sytuację. Poszedł do przełożonego, że odchodzi. Dostał podwyżkę i awans. Jakieś półtroa roku później nic już w tej firmie nie było go w stanie zatrzymać. Poszedł gdzie indziej, na taką samą pensję i stanowisko ale z gwarancją pracy 8h i braku nadgodzin. W pierwszej firmie pracowali po 10-11h, bez płacenia za nadgodziny. A dyrektorka jeszcze miała pretensje, że ktoś wyszedł-a ona jeszcze pracuje. Co chwila ktoś odchodził i szedł do sądu po kasę za nadgodziny.
        Relatywnie wyszedł na tym lepiej- bo po prostu za godzinę miał więcej. O czasie dla rodziny nawet nie wspominam.
    • nowi-jka Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 11:53
      dajemy
    • black.sally Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:01
      nie wiem nad czym sie jeszcze zastanawiasz.
      Ale... jako własnie taki pracownik wiem dzisiaj, że nie ma ludzi nie zastąpionych. Wszystkich sie da zastąpić. Mój poprzedni szef obudził sie dopiero, kiedy powiedziałam ,że idę na swoje. Oczywiście pózniej miał pretensje, ale przez 11lat nie zrobił prawie nic.Fakt, że az taką "wonskom" specjalistką ąz nie byłam smile , ale... No własnie. Jesli ci zalezy i cie stac, to płać i ciesz sie się spokojem swoim i swojej firmy.
    • kanna Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:05
      > jest tym "wąskim" specjalistą i tak sie złożyło, że on jedyny ma te kwalifikacje w waszej firmie
      > Pracownik pracuje u was dwa lata i przez ten czas nie dostał podwyżki,

      I się dziwisz, ze chętnie przejdzie do innej, lepiej płatnej pracy?
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:10
        się nie dziwię, to pewnie była kwestia czasu... nie ja decyduje o tych podwyżkach.

        dobra, a co z faktem, że zadowolony z pracy pracownik przystąpił do rekrutacji? nie macie tak, że to obniża wasze zaufanie do niego?
        • sundry Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:12
          Lepsze jest wrogiem dobrego. To nie niewolnik, tylko pracownik.
        • kanna Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:27
          Nie wiadomo, czy przystąpił.
          Może go wyhaczyli?
          Zarabiam 4 tys. ktoś mi daje 5. Pytam w mojej pracy, czy dostane 4500. Jeśli nie - trudno.
          • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:37
            no właśnie, a czemu 4500? czemu ten pracownik ma dostać mniej w tej kontrofercie?
            • solejrolia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:51
              claudel6 napisała:

              > no właśnie, a czemu 4500? czemu ten pracownik ma dostać mniej w tej kontroferc
              > ie?

              Bo prawdopodobnie są i inne aspekty które wpływają na odbiór pracy.
              Np bliskość dojazdów, dodatki typu nie wiem, strzelam, samochód służbowy, opłacony abonament , czy to że można pracować zdalnie, a tam to tylko dupogodziny i przed 17.30 nie ma co marzyć o wyjściu z roboty
              itd itd.
              • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:14
                nie - ma zaoferowane podobne warunki pracy, więc podobne benefity, dodatki. dojazd nie robi wielkiej różnicy. ale oczywiście zgadzam się - tam ma sytuację niepewną i będzie swoja pozycję budował od 0 i nie wiadomo, jak się wpisze w zespół, a tu ma bardzo dobrą pozycję wypracowaną, dobre relacje z zespołem.
                z drugiej strony co mu po tej pozycji i relacjach, jak nie przekłada się to na podwyżki.
          • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:39
            "Nie wiadomo, czy przystąpił."

            nie no, przystąpił w tym sensie, ze jeśli nawet go wyhaczyli, a nie on szukał aktywnie, to się zgodził na przejście przez rozmowy kwalifikacyjne, na których ewidentnie dobrze wypadł (więc nie podszedł do nich olewczo).
          • dorek3 Re: pracownik odchodzi 12.06.17, 09:18
            Ja bym się zapytała czy dadzą 5500 smile
        • nowi-jka Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:08
          claudel6 napisała:

          > się nie dziwię, to pewnie była kwestia czasu... nie ja decyduje o tych podwyżka
          > ch.
          >
          > dobra, a co z faktem, że zadowolony z pracy pracownik przystąpił do rekrutacji?
          > nie macie tak, że to obniża wasze zaufanie do niego?
          dzisiaj jak masz dobre papiery to ciebie znajda nie musisz przystepowac do rekrutacji, tzn no pewnie musiał na rozmowe isc ale moze poszeł na zasadzie "pojde zobacze"
        • bi_scotti Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:42
          claudel6 napisała:

          > co z faktem, że zadowolony z pracy pracownik przystąpił do rekrutacji?
          > nie macie tak, że to obniża wasze zaufanie do niego?

          Znakomita wiekszosc ludzi, ktorych znam, szuka pracy (nowej/innej/lepszej/w innym miejcu ... whatever the reason) on a permanent basis. De facto najlepiej sie szuka pracy bedac zatrudnionym w miejscu, ktore sie lubi i ktore dobrze placi, bo wtedy szuka sie spokojnie, bez nerwow z zalozeniem, ze jesli sie cos fajnego trafi to bonus, a jak sie nie trafi to tragedii nie ma. Nie nalezy mylic uczciwego i porzadnego wykonywania swoich obowiazkow (but of course!) z jakas old-fashion lojalnoscia wobec firmy. Firma nigdy nie bedzie lojalna wobec pracownika gdy sie cos w niej pozmienia, to jest prosty uklad wymiany uslug. Tak dlugo jak it works for both sides, jest fajnie i szafa gra. Ale kazdego dnia moze zaistniec powod do zmian, z/dla obu stron! Life.
          BTW, w opisywanej sytuacji oczywistym jest, ze tego akurat pracownika na dluzej sie nie zatrzyma, bo on nie jest zainteresowany long-term relationship z ta akurat firma. Nalezy cut the losses, let him go i szukajac nowego na jego stanowisko rozejrzec sie tez wsrod obecnej kadry czy nie ma w niej kogos kto ewidentnie lubi firme, chce w niej byc na lata i moglby zostac przeszkolony w tej uber rzadkiej specjalnosci jako forma inwestycji wewnetrznej. Podwyzek z powodu "szantazu" dawac nie nalezy, bo to sa rozwiazania na bardzo krotki dystans. Cheers.
          • kanna Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:47
            bi_scotti

            zdecyduj może, albo polski, albo angielski, bo tak się bełkotliwie robi :p
            • bib24 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:26
              100/100

              a szukanie pracy w Kanadzie i Polsce to naprawdę nie to samo.
              zwłaszcza na prowincji.
            • dziadumila Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 11:51
              Ona tak zawsze, choćby jej tysiąc osób mówiło, że ciężko się czyta to będzie tak nadal. Jestem ciekawa jej, tego co pisze, ale z powodu formy nawet nie czytam. Omijam.
              • login.na.raz Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 12:37
                O, ja też omijam! A jak widziałam stado rzucające się w obronie tego bełkotu, to myślałam, że tylko ja jej nie czytam.
          • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:25
            a czyli jednak to jest "szantaż". to zupełnie inne podejscie niz zaprezentowały inne ematki zachęcające by jednak dać podwyżkę i próbować zatrzymać pracownika.

            biscotti - problem jest taki, że nikt poza tym pracownikiem nie może w tej dziedzinie wyszkolić innej osobie w firmie, może tylko on, a nie da sie tego zrobić w miesiąc na wypowiedzeniu.
            • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:26
              errata: innej osobie=innej osoby
            • bi_scotti Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 17:40
              claudel6 napisała:

              > biscotti - problem jest taki, że nikt poza tym pracownikiem nie może w tej dzie
              > dzinie wyszkolić innej osobie w firmie, może tylko on, a nie da sie tego zrobić
              > w miesiąc na wypowiedzeniu.

              Ja to rozumiem, ze w danym momencie jest clear panic i w ogole olabogarety ale jak ktos napisal wyzej/nizej, pracownik moze umrzec, miec nervous breakdown, wygrac miliony w Lotto, whatever ... i moze zniknac z firmy z dnia na dzien. Things happen wink Gdzies/ktos tych nawet super-specialized pracownikow ktos szkoli. Wiec pozwolic mu odejsc, wziac na klate rozgardiasz i problem spowodowane jego brakiem, szukac nowego pronto a w tzw. miedzyczasie skupic sie na trenowaniu (wyslaniu na trening, sciagnieciu trenera, motywacji do treningu - cokolwiek tam applies w Waszej sytuacji) kogos, kto to uzna za swoja szanse i mocniejsze zwiazanie z firma. No bo to jest troche przewidywalne, ze poszukiwani "wascy specjalisci" beda znikac do lepszych warunkow. Trudno miec to im za zle smile Life.
              PS. I jeszcze dodam, ze ja jestem jak najbardziej za negotiations w kwestii plac. Z tym, ze to sie musi odbywac nie na zasadzie "albo dacie, albo odchodze", bo wtedy wiadomo, ze odchodzi (sooner or later, not much later!!!) tylko jako uczciwa rozmowa na temat obowiazkow, skills, plac na rynku, roznacego doswiadczenia etc. I wtedy to jest jak najbardziej okay, ze pracownik oczekuje solidnej ewaluacji jego "contribution" zakonczonej sensowna podwyzka. Z tym, ze do takiej rozmowy pracownik tez musi byc przygotowany z wlasnymi przykladami, data, records zeby rozmowa byla o konkretach a nie sprowadzala sie do przystawiania komus pistoletu do glowy. Cheers.
            • budyniowatowe Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 20:44
              claudel6 napisała:

              > a czyli jednak to jest "szantaż". to zupełnie inne podejscie niz zaprezentowały
              > inne ematki zachęcające by jednak dać podwyżkę i próbować zatrzymać pracownika
              > .

              Absolutnie, zaden szantaz. Pracodawca wcale nie dba o tego pracownika. Przez 2 lata nie dal mu podwyzki, czyli dla mnie to jest znak, ze pracodawca mnie niedoceniai I tak naprawde az tak bardzo niepotrzebuje. Pracownik po prostu postanowil zadbac o swoj wlasny interes.

              > biscotti - problem jest taki, że nikt poza tym pracownikiem nie może w tej dzie
              > dzinie wyszkolić innej osobie w firmie, może tylko on, a nie da sie tego zrobić
              > w miesiąc na wypowiedzeniu.

              No to pracodawca idiota. I lepiej u takiego nie pracowac.
        • dorotek83 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 15:53
          Mogli do niego zadzwonić.
          Przerobiłam to w zeszłym roku, kiedy dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną.
          Generalnie poszłam na nią bardziej z ciekawości niż potrzeby zmiany pracy, stwierdziłam że doświadczenie się przyda.
          I co? Dostałam propozycję lepszej kasy, bardziej przyjaznych godzin pracy i stwierdziłam, że biorę.
          A szłam z przeświadczeniem, że i tak nie zmienię pracy, bo nie chcę kolejnej zmiany w życiu.
          Jak składałam wypowiedzenie, szefowa była w ciężkim szoku, że przecież tu mam dobrą atmosferę, kasę i bardzo mi przecież pomogli w trudnym momencie. Zadałam tylko jedno pytanie, czy planują zmiany sposobu wynagradzania na moim stanowisku i czy mogę liczyć na podwyżkę. Usłyszałam że i nie miałam sentymentów.
          Zmiany nie żałuje, choć nie szukałam pracy
        • minor.revisions Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 22:18
          > dobra, a co z faktem, że zadowolony z pracy pracownik przystąpił do rekrutacji? nie macie tak, że to obniża wasze zaufanie do niego?

          Gdyby nie przystąpił mielibyśmy go za niedorizwiniętego umysłowo i zaczęli podejrzewać że pracuje u nas z desperacji. Are you for real? Gdybyś (wiedząc o do rocznych decyzjach podwyżkowych) nie dostała podwyżki przez dwa lata i dostała ofertę od konkurencji to byś ją olała żeby dotychczasowy bucowaty pracodawca nie stracił zaufania do ciebie?
        • babcia.stefa Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 08:06
          > nie macie tak, że to obniża wasze zaufanie do niego?

          ŻE CO? Jak pracodawca cały czas patrzy w Excela, żeby mnie zastąpić kimś tańszym, to jest wporzo, a jak tylko sprawdzam, czy przypadkiem gdzieś nie byłoby mi lepiej, to jestem nielojalna? Może weź solidny rozbieg i wykonaj baranka o ścianę.
        • eriu Re: pracownik odchodzi 04.02.23, 23:53
          A czemu mu nie dano podwyżki przez dwa lata i go nie doceniono? Nie zauważono inflacji prawie 20%towej. Pracownik może mieć kredyt, koszty życia cokolwiek. Jeśli firma o tym nie myśli a pracownik obsługuje działy gdzie zarabiają wielokrotność jego zarobków to jest sama sobie winna.
          • maslova Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 10:29
            > Nie zauważono inflacji prawie 20%towe

            Wątek jest z 2017 roku
    • solejrolia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:08
      Byłam pracownikiem. Dawno.
      ale też zatrudniam.
      Obserwacji mam całe mnóstwo, no to się powymądrzam tongue_out



      Po pierwsze: Problem polega na tym, że jak pracownik chce odejść to i tak odejdzie.
      2) Podwyżka z pewnością nie zatrzyma go na dłużej. O podwyżce pracownik pamięta tylko chwilkę.
      3) I też kwestia tego, o ile ma być ta podwyżka...bo prawda jest taka że jak pracownik będzie szukał, to zawsze znajdzie się ktoś, kto zapłaci więcej niż wy.

      Ale jeśli podwyżka wchodzi w grę to ja bym rozegrała to tak że to ja jako firma daje propozycję.

      -Jeśli pracownik przystanie na moje warunki no to ok.
      Dla mnie to jest znak że poza kasą pracownika trzymają w firmie inne też sprawy. To jest dobra sytuacja dla obu stron.

      -Jeśli jednak nie przystanie to znakiem jest to co napisałam w zdaniu pierwszym.

      Raczej nie dawalabym możliwości dyktowania warunków finansowych przez pracownika- gdyż, patrz caly akapit pierwszy: jak będzie chciał odejść to i tak odejdzie,o tej podwyzce raczej szybko zapomni/za szybko dostal to czego chcial/

      Generalnie staralabym się iść na ugodę z pracownikiem i staralabym się żeby został przynajmniej do czasu aż kogoś nowego znajdziecie na jego miejsce. A optymalnie byłoby, skoro to takie stanowisko z wąską specjalizacją, by w firmie zawsze były dwie takie osoby.
      Zatem-jeśli byłaby podwyżka i pracownik zostaje to pomimo wszystko jako firma już zaczynam szukać kogoś na jego miejsce/równoważne stanowisko.
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:14
        "A optymalnie byłoby, skoro to takie stanowisko z wąską specjalizacją, by w firmie zawsze były dwie takie osoby.
        Zatem-jeśli byłaby podwyżka i pracownik zostaje to pomimo wszystko jako firma już zaczynam szukać kogoś na jego miejsce/równoważne stanowisko."

        to byłby najlepszy plan moim zdaniem, cieszę się, że ktoś też tak myśli. problem jest taki, ze kierownictwo, które w koncu właśnie powinno patrzeć w dłuższej perspektywie i przewidywać takie ruchy (bo za to mu płacą), niestety takiej perspektywy nie ma. reaguje tylko reaktywnie, ad hoc. plan zatrudnienia osoby na zapas nie mieści się w tych reakcjach.
        • solejrolia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:29
          No tak, skostniała firma/instytucja.

          Jako właścicielka małej firmy napiszę tak:
          od lat nie mieliśmy takiego samego roku, nawet rok do roku ciężko porównywać, bo tak zmieniaja się rzedne, i priorytety, i zawsze wobec większych firm/starych firm/ zdecydowanie wygrywamy tym że ja/my jesteśmy elastyczni.
          Ten rok jest dość mocno kryzysowy ( bo brakuje ludzi, a przewiduje że będzie jeszcze gorze) i już obserwuję że kto nie reaguje dostatecznie szybko, nie dostosowuje decyzji do tego co się dzieje w branży, no to przegrywa z konkurencją (=wyleci z rynku).
    • fomica Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:30
      > I co teraz? dajecie podwyżkę czy dla zasady tego nie robicie?
      A ta zasada to...? Ja tu rządzę, więc nie będzie mi dobry, merytoryczny pracownik, o unikalnych na rynku umiejętnościach, którego nie mam kim zastąpić, podskakiwał? No cóż, można mieć i takie "zasady" w pracy smile
      W mojej firmie był facet który poprzez rzucanie papierami wywalczył podwyżkę chyba ze trzy razy. I przez kilka lat firma oceniała, że więcej zachodu będzie z wdrażaniem nowego, no i dawała. Za czwartym razem w końcu odszedł, chyba obie strony uznały, że model się już wyczerpał.
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:35
        "W mojej firmie był facet który poprzez rzucanie papierami wywalczył podwyżkę chyba ze trzy razy."

        :0
    • muchy_w_nosie Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:35
      Przebijamy ofertę i w między czasie przyuczamy inną osobę, żeby przy najbliższej okazji nie stanąć znowu z tym dylematem.
      Inna sprawa, że pewnie pracownik chce ruszyć w świat bo to byłoby lepsze dla jego kariery i ja na miejscu pracownika bym sobie i tak poszła.
      • solejrolia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:42
        muchy_w_nosie napisał(a):

        > Przebijamy ofertę i w między czasie przyuczamy inną osobę, żeby przy najbliższe
        > j okazji nie stanąć znowu z tym dylematem.

        Dokładnie.

        > Inna sprawa, że pewnie pracownik chce ruszyć w świat bo to byłoby lepsze dla je
        > go kariery i ja na miejscu pracownika bym sobie i tak poszła.

        Czyli to co wyżej napisałam Nie ma takich pieniędzy które mogą zatrzymać pracownika który i tak chce odejść. Podwyżka fajnie, ale to będzie na chwilę. O podwyżce raczej szybko zapomina sie-te pieniadze stają się normą-i to co przeszkadzało przed podwyżka dalej drażni po podwyżce .
        I dlatego ciężko zatrzymać pracownika który chce odejść
        • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:00
          no ale z tego co wiem, to jest z naszej firmy zadowolony. nie chce odejść z powodów pozafinansowych - jedyny powód dla którego rozważa tę ofertę jest większa kasa. widocznie finanse mają u niego wysoki priorytet (wiem, że ma spory kredyt hipoteczny, a żona - choć pracująca - ma zawód niskopłatny).
          • nowi-jka Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:05
            takie to dziwne ze sie pracuje dla kasy?
            • 1st.world.problems Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:19
              W Polsce nadal dziwne; co gorsza nawet w polskim oddziale globalnej korpo.
              • konsta-is-me Re: pracownik odchodzi 09.02.18, 17:43
                Dziwne ze sie pracuje dla pieniedzy, normalne, ze wyłącznie pracownika obowiązuje niewolnicza lojalność - polski model rynku😁
          • kk345 Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 00:21
            claudel6 napisała:

            > no ale z tego co wiem, to jest z naszej firmy zadowolony. nie chce odejść z pow
            > odów pozafinansowych - jedyny powód dla którego rozważa tę ofertę jest większa
            > kasa. widocznie finanse mają u niego wysoki priorytet (wiem, że ma spory kredyt
            > hipoteczny, a żona - choć pracująca - ma zawód niskopłatny).

            To generalnie tajemnica, ale po znajomości co ja zdradzę :ludzie pracują DLA PIENIĘDZY.
    • hermenegilda_zenia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:37
      Przy zatrudnianiu zawsze pytam jakie wynagrodzenie bedzie satysfakcjonujące, aby nie pożegnał sie za kilka miesięcy, gdyż albowiem nie szukam skoczków tylko osób, które zostaną w firmie na długo. WynGrodzenie jest również negocjowane, jeżeli pracownik jest wydajny i ma uzasadnione argumenty przemawiające za jego podwyższeniem.
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:48
        przy zatrudnianiu tego pracownika były dość mocne negocjacje płacowe, bo ta nasza firma też go kiedyś podkupiła. na początku mu zaoferowaliśmy za mało (mniej niz w poprzedniej pracy) i on nam odmówił, choć sytuacja w tamtej firmie była bardzo niepewna (o ile pamiętam, to chyba było ryzyko zamknięcia biura w Polsce). mimo to nam odmówił,
        więc widać, ze jest mocno motywowany kasą. więc podbiliśmy ofertę (ale były z tym ceregiele, bo budżet na to stanowisko był niższy) - wynegocjowaliśmy, że dostanie tę docelową pensję po okresie próbnym.
        więc wynagrodzenie było (chyba) na początku satysfakcjonujące. i wydawało nam się, ze powyżej średniej rynkowej.
        no ale po pierwsze - minęło dwa lata - pracownik przez ten czas dużo dla nas zrobił. po drugie - ktoś właśnie przyszedł do niego z wyższą ofertą.
        • solejrolia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:54
          Skoro wykorzystaliscie niepewną sytuację innej firmy i podkupiliscie pracownika,
          to chyba kierownictwo nie jest zaskoczone że teraz to samo robi wam ktoś inny.

          Fatalnie że nikt poza tym pracownikiem nie zna się na tym co on robi.
          • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:17
            wiesz, w tej chwili to się prawie zawsze podbiera specjalistów innym firmom, bo ci specjaliści nie siedzą na rynku bezrobotni...
      • muchy_w_nosie Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:49
        A widzisz, u nas w pl nikt głośno nie mówi ile zarabia. I tak są osoby które mówią że pensja w wysokości 3 tyś je sadysfakcjonuje, co jest prawdą, tylko po kilku tygodniach pracy w firmie okazuje się że kolega z za biurka oraz 5 innych zarabiają o tysiaka więcej i nagle te nasze 3 tysiące wygląda żenująco, sprzedaliśmy się tanio, bo w poprzedniej pracy 2 tysie to był luksus, bo widełki dla naszego zawodu czy stanowiska są od 2 do 6 tysi.
    • obrus_w_paski Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:42
      Daj podwyżkę i jednocześnie poduczaj innych ludzi. Nie powinno być tak, ze pol firmy jest zależne tylko od jednego człowieka.
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:52
        muszę mieć tego człowieka do poduczania, a takiego nie ma (musielibyśmy zabrać z innego zespołu i zmienić mu całkowicie stanowisko albo zatrudnić nową osobę). firma nie jest mała (i elastyczna), że każdy może robić wszystko. jak weźmiemy osobę z innego zespołu, to tam powstanie luka.
        pracownik był na tyle wydajny, że nie było potrzeby rekrutowania mu pracownika dodatkowego (ale to nie ja tak uważam, tylko nasi przełożeni!).
        • obrus_w_paski Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:56
          No ale pracownik może niestety ale umrzeć/ być w śpiączce/ w szpitalu itp. Nie można zrzucać całej odpowiedzialności za firmę choćby mała na jedna tylko osobę.
          Przykład z mojej byłej firmy - kobieta jako jedyna znała się na pewnym systemie, który zreszta dla nas stworzyła, którego używaliśmy na codzien. I zmarła. Firma właściwie zamrożona na kilka dni
          • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:05
            no właśnie, tu byłaby podobna sytuacja...
            • obrus_w_paski Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:52
              No to daj mu teraz podwyzke, a piten zacznijcie porZadny knowledge transfer
            • kitek_maly Re: pracownik odchodzi 09.02.18, 14:11
              > no właśnie, tu byłaby podobna sytuacja...

              Zero wniosków? smile
              • claudel6 Re: pracownik odchodzi 09.02.18, 14:15
                ale dla mnie?
                • kitek_maly Re: pracownik odchodzi 09.02.18, 15:11
                  Wypowiadasz się niejako w imieniu firmy, więc czy firma nie ma żadnych wniosków po stawianiu jej w takiej sytuacji (zmierzenia się z brakiem pracownika, dla którego nie ma zastępstwa)?
                  • kitek_maly Re: pracownik odchodzi 09.02.18, 15:13
                    O, widzę dopiero teraz, że to stary wątek.
                    I jak się zakończyła ta sprawa?
                    • kitek_maly Re: pracownik odchodzi 09.02.18, 15:14
                      Aaaaa i dopiero teraz widzę, że to Ty. wink
                      Ale dobrze odpowiadałaś jako firma. tongue_out
    • beverly1985 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 12:55
      Firme stac na podwyzke, ma pensje kilka RAZY nizsza niz jego koledzy w zespole, a nie dostal zadnej podwyzki przez 2 lata, bo firma ma "sztywne procedury". Na miejscu tego pracownika, gdybym miala alternatywe, to poszlabym w diably. Bo nawet jesli teraz ty mu zalatwisz jakas niewielka podwyzke, to znow bedzie nic przez kolejne 2-3 lata.

      Sama pracuje teraz w firmie, gdzie podwyzki sa symboliczne, i siedze tu wylacznie ze wzgledu na mala ilosc pracy i elastyczne formy pracy (praca z domu, mozliwosc zmiany godzin, redukcja etatu itd.). Brak podwyzszania pensji/awansow jest niesamowicie frustrujacy i swiadczy o tym, ze nikt cie nie docenia. Dobrze, ze na wejsciu wynegocjowalam pensje ok jak na Warszawe, a teraz zbyt leniwa jestem by zmieniac.
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:07
        beverly - kilka razy wyższe (raczej 2-3 nie 5), bo ci inni to są ludzie zatrudnieni w UK, USA, Japonii i Niemczech. więc pensje są proporcjonalne odpowiadające tamtym warunkom rynkowym.
        ile wynosi średnia pensja specjalisty w UK, a ile w Polsce?
        • beverly1985 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:17
          Tak, rozumiem, tez pracuje w miedzynarodowym zespole. Moja pensja wynosi ok. polowy pensji pracownika z Holandii albo okolo 60% pensji pracownika z UK na analogicznym stanowisku (wiem, bo firma ma polityke publikowania widelek placowych na roznych stanowiskach, widoczna dla wszystkich). Moim zdaniem tak jest ok, bo i zycie w Warszawie kosztuje ok. polowy tego, ile zycie na Zachodzie. Zrozumialam, ze u was te roznice sa duzo wieksze.
      • k1234561 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:17
        Dać pracownikowi podwyżkę.Natychmiast przydzielić mu "asystenta",którego na bieżąco cały czas będzie szkolił,aby (wersja dla pracownika) w razie jego urlopu,chorobowego etc.miał go kto zastąpić,a nieoficjalnie,aby w przyszłości ów "asystent" umiał sam pracować na tym stanowisku.Bo to,że pracownik z "wonskom" specjalizacją odejdzie to kwestia czasu tylko.Z drugiej strony w firmach należy unikać tego,aby tylko jeden pracownik umiał ogarnąć jakąś dziedzinę,bo potem są takie sytuacje,że pracownik stawia pod ścianą pracodawcę.Trzeba działać w myśl zasady "nie ma ludzi niezastąpionych".Prosty przykład.Nie tylko Pani Zdzisia - główna księgowa,w firmie umie i wystawia faktury.Tą czynność powinni umieć wszyscy pracownicy biurowi,w razie W,itd. itd.Pewnie,że bilansów nie będą robić,ale te podstawowe rzeczy powinni umieć.Chociażby nawet na wypadek głupiego urlopu p.Zdzisi.
      • bella_roza Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 17:30
        beverly1985 napisała:

        > Sama pracuje teraz w firmie, gdzie podwyzki sa symboliczne, i siedze tu wylaczn
        > ie ze wzgledu na mala ilosc pracy i elastyczne formy pracy (praca z domu, mozli
        > wosc zmiany godzin, redukcja etatu itd.). Brak podwyzszania pensji/awansow jest
        > niesamowicie frustrujacy i swiadczy o tym, ze nikt cie nie docenia. Dobrze, ze
        > na wejsciu wynegocjowalam pensje ok jak na Warszawe, a teraz zbyt leniwa jeste
        > m by zmieniac.

        o, mam podobną sytuację i wciąż się waham co robić... a jak jeszcze tak parę lat się pozastanawiam to już z powodu wieku mogę mieć problem ze znalezieniem innej pracy... w obecnej zarabiam przyzwoicie i jest dogodna pod względem niewysokiego stresu. ale zero szans na awans i podwyżki. nawet nie chodzi o kasę ale o fakt docenienia.
    • ruda_owca Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 13:27
      claudel6 napisała:
      > I co teraz? dajecie podwyżkę czy dla zasady tego nie robicie?
      Dla jakiej zasady?
      • hermenegilda_zenia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:08
        No zasady w Polsce, ze jak cię raz zatrudnili to już całe życie musisz tyrać za te pieniądze, bo dopóki nie zaszantazujesz przełożonych to nigdy firma sama z siebie z propozycja podwyżki nie wystąpi. Z rozrzewnieniem wspominam swoje początki jako pracownika zatrudnionego w firmie za granica, gdzie na dzień dobry otrzymywało sierozpiskę z zestawieniem uszeregowania płacowego tzn. Wysokoscia wynagrodzenia rosnącego o jakaś kwotę co roku z samego tytulu tzw wysługi lat, a nie awansu czy zmiany stanowiska na lepiej płatne.
        • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:32
          >Z rozrzewnieniem wspominam swoje początki jako pracownika zatrudnionego w firmie za granica, gdzie na dzień dobry otrzymywało sierozpiskę z zestawieniem uszeregowania płacowego tzn. Wysokoscia wynagrodzenia rosnącego o jakaś kwotę co roku z samego tytulu tzw wysługi lat, a nie awansu czy zmiany stanowiska na lepiej płatne.

          luksus. u nas niespotykane, nawet w globalnych firmach. może dlatego, że te globalne firmy ciągle maja takie podejście, że przewaga polskich pracowników głownie polega na ich taniości.
          tylko ze oczekiwania polskich pracowników się zmieniają i rynek - przynajmniej w niektórych zawodach - robi się pracownika, a nie pracodawcy.
      • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:28
        zobacz co na górze napisała biscotti - żeby nie ulegać szantażowi.
        • kama265 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:38
          big_grin to podpowiedz mi, w takim razie, inną, ale przynoszącą oczekiwany skutek drogę do podwyżki.
        • hermenegilda_zenia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:39
          Biscotti od kilkudziesięciu lat nie mieszka w Polsce i ma zerowe pojęcie o rynku pracy oraz wielu innych sprawach codziennych tutaj, wiec jej wypowiedzi odnoszące sie do konkretnych sytuacji można traktować wyłącznie na zasadzie opowieści z mchu i paproci.
        • kama265 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:39
          btw on was nie szantażuje, on was informuje.
        • vodyanoi Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 14:40
          Szantażowi? Oszalałaś?
          Mój mąż ma takiego pracownika. Pracowal dwa lata i trafila mu sie lepsza propozycja. Mąż chciał go jednak zatrzymać (nie byl to absolutnie nóżnna gardle) i dał mu sporą podwyżkę. Chłopakowi pasowało, pracuje juz kolejne dwa. Mój mąż, zanim założył własną firmę sam był takim pracownikiem i codziennie z samego rana jak mantrę sobie to powtarza "bylem pracownikiem, bylem pracownikiem". Dzięki temu nie odlatuje od ziemi, ludzie u niego pracują od dawna i najwyrazniej sa zadowoleni. Miał tez takich, którzy chcieli więcej, a on na to kasy nie miał. Rozstali sie w przyjazni, a potem czesto owi pracownicy wracali.
          Firma ma kasę na podwyżkę i chce tego pracownika? No to nad czym się zastanawiać?
          • hermenegilda_zenia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 15:12
            Ja uważam, ze takim firmom bardzo przydaje sie kubeł zimnej wody jak ta sytuacja, bo trochę naprostowuje myślenie, ze w Polsce wszyscy, nawet ci wykwalifikowani będą pracować za miskę ryżu i nie wiedza, ile ich praca jest warta choćby za granica. Fakt dużych rozbieżności płacowych na tych samych stanowiskach w tej samej firmie podyktowanych krajem pochodzenia pracownika uważam swoją droga za skandal.
            • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 17:35
              napisałam ten sam zespół - NIE te same stanowiska. w zespole są zupełnie różne role. ten pracownik ma rolę unikalną w skali tej firmy globalnie.
              • best_bej Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 12:04
                A coe nie zdaje sobie z.tego sprawy?!!
        • ruda_owca Re: pracownik odchodzi 09.06.17, 11:18
          claudel6 napisała:

          > zobacz co na górze napisała biscotti - żeby nie ulegać szantażowi.

          Bełkoczących mam wygaszonych.
        • ruda_owca Re: pracownik odchodzi 09.02.18, 14:38
          claudel6 napisała:

          > zobacz co na górze napisała biscotti - żeby nie ulegać szantażowi.

          Bełkoczących mam wygaszonych.
    • bywalec.hoteli Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 16:14
      ciekawy temat, podłączam się smile
    • nastjaa Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 16:25
      To ja powiem od strony pracownika, który właśnie odchodzi - tu gdzie pracowałam bylam super specjalistą, zrzucano na mnie wszystko i ciraz więcej i więcej. Jak ktoś czegoś nie ogarnął to tez ja robiłam. I tak mijał czas, zarabiałam tyle co inni główni specjalisci a robiłam 2 razy więcej. Potem odeszła koleżanka z pracy i ja do swoich obowiązków dostałam jeszcze pół jej obowiązków, inne dwie osoby drugie pół. Po roku stwierdziłam, ze mam dość - skoro nikt nie daje mi podwyżki, a jedynie dokladają mi obowiązków to odchodzę. Znalazłam pracę, gdzie na start dostałam 20 procent więcej, podwyżki sa tam co rok itp. W obecnej pracy najpierw wszyscy mieli gdzieś, ze odchodzę, a jak przyszło do przekazania obowiązków to okazało się, że za mnie będą 2 osoby, przy czym główny specjalista będzie zarabiać 20 procent więcej niż ja zarabiałam, bo nikt z naszego departamentu (zatrudnienie kogoś z zewnątrz trwa u nas kilka miesięcy) nie chce przejść na moje stanowisko (każdy wie z czym to się wiąże), a nauka na moim stanowisku trwa około roku.

      wnioski: 1. Gdybym dostałam większą kasę niż inni, skoro robię dużo więcej niż inni, to nie szukalabym pracy. 2. Skoro odchodzę to chociaż ich zaboli moje odejście, bo i tak muszą dac większą kasę na tym stanowisku, do tego zatrudnić jeszcze jedną osobę, a sytuacja i tak ustabilizuje się za jakiś rok jak wdrożą się do pracy te dwie nowe osoby. I gdybym sama była przełożonym zadbałabym, żeby odejście któregokolwiek pracownika nie zdestabilizowało pracy na rok.
      3. W momencie, w którym znalazłam pracę nic by mi nie dała podwyżka, chyba, że zaproponowaliby mi sporo więcej niż nowy pracodawca. Bo u nowego pracodawcy jest to pensja na początek, z corocznymi podwyzkami, a u starego pracodawcy miałabym przez kolejne lata taką samą pensję. I mam gdzieś, że tu było stabilnie (pracowałam tu 9 lat), a w niwym miejscu zaczynam od zera, że poki co nie będę mieć umowy na czas nieokreślony itp.
      • best_bej Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 12:06
        Kogo zaboli? Innych pracownikow bo beda mieli zapie... A zarzad nawet nie zauwazy
        • nastjaa Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 21:37
          No właśnie szefostwo zaboli, bo teraz za mnie będą dwie osoby, w tym jedna za pensję wyższą od mojej. Pracownicy w sumie nie ucierpią, bo każdy z nich dostanie jedynie połowę moich obowiązków. A szefostwo zauważy, bo przez rok praca będzie szła mniej sprawnie.
    • nena20 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 16:38
      Ja mam obserwację na przykładzie bliskiej osoby. Otrzymała ona propozycję od firmy gdzie zarobki były wyższe o około 1/4. Powiedział uczciwie pracodawcy, że praca się podoba i ogólnie jest ok. ale otrzymał propozycję i chciałby podwyżkę, zgodzi się na nieco niższą kwotę niż oferowała tamta firma. Szef powiedział wykluczone i człowiek odszedł no nowej firmy. Co ciekawe po odejściu propozycja powrotu była co najmniej dwa czy trzy razy i to za wynagrodzenie wiele wyższe niż początkowo ten człowiek chciał.
      Jeśli chodzi pracownikowi o wyższe wynagrodzenie to warto czasem zapłacić i wszyscy będą zadowoleni, no może właściciel firmy mniej zarobi.

    • princess_yo_yo Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 16:50
      autentycznie nie wierze w to co czytam. firma to firma albo bardzie sie oplaca zalatac dziure po tym ze waskim specjaliscie albo dac mu podwyzke I przerobic lekcje ze brak redundancies w kwesti kluczowych stanowisk / rol to powazne ryzyko. I teraz trzeba zaplacic za to ze sie tego ryzyka nie oszacowalo tak jak trzeba I postarac zeby w przyszlosci wygladalo to inaczej. przynajmniej przy w sumie nadal niskim koszcie tej podwyzki bedziecie miec kilka miesiecy na wdrozenie zastepstwa, po czym wszyscy sie rozstana bez zalu a nawet jak sie nie rozstana to bedziecie bardziej resilient big_grin

      emocjonalne rozkminy pt jakze to pracownik ktory jest zadowolny z pracy smie szukac czegos innego to juz w ogole kompletne sci fi plus wtrety o szantazu. LOL, nie wierze ze ktos tak moze do zycia podchodzic I to podobno w globalnej korporacji.
      • ente2211 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 17:31
        Dokładnie, cieszę się, że nie tylko ja na to zwróciłam uwagę. Jeszcze muzę bym to jakoś zrozumiała, gdyby to była firma watkodawczyni. Wtedy może bym rozumiała te emocjonalne podejście. Ale tutaj?
        Te wstawki o szantażu i o tym, że gość, który jest specjalistą, śmiał pójść gdzie indziej na rozmowę- wstrętne to jest po prostu.
        • claudel6 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 17:44
          ale ja nie pisałam szantażu, tylko biscotti. ja nie uważam, ze to szantaż, tylko normalna sprawa.

          ale czytam internet i wszędzie są rady, żeby absolutnie nie zostawać w starej firmie, nawet jak się dostanie kontrofertę, bo:

          "Decydując się na przyjęcie oferty od obecnego pracodawcy ryzykujesz tym, że:
          Pracodawca i tak stracił już do ciebie zaufanie i chce jedynie przetrzymać cię na czas znalezienia kogoś na Twoje miejsce (nie znasz wtedy ani dnia ani godziny)
          Twoi współpracownicy mogą przestać ci ufać (jeśli wiedzą) , bo już raz chciałeś odejść
          Twój szef będzie podważał Twoje kompetencje i umiejętności, by udowodnić ci , że wcale nie jesteś taki świetny jak ci się wydaje (i na lepszą prace lub płacę nie bardzo zasługujesz)
          Szef potraktował twoją próbę odejścia jako szantaż, któremu uległ –będzie na siebie za to zły , co odbije się na waszych relacjach."

          weblog.infopraca.pl/2013/05/kontroferta-od-pracodawcy-jak-ja-rozwazyc/
          www.praca.egospodarka.pl/138497,Zmiana-pracy-czy-kontroferta-od-pracodawcy-Zastanow-sie-dobrze,1,46,1.html
          itd. itd

          czyli jednak są szefowie, co takie zagranie traktują jako szantaż i nielojalność. no bo skąd się biorą te rady?
          • vodyanoi Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 18:02
            Są to tak zwane rady z pupy. Pracownik i pracodawca to nie mają wzorca w Sevres, to są różni ludzie. Jeden zareaguje tak, a drugi inaczej. Jeden pracownik uzna, że podwyżka starczy mu na jakiś czas, po dwóch latach pójdzie może po kolejną i będzie pracował długo i solidnie, bo odpowiada mu miejsce i atmosfera. A inni dostanie podwyżkę, a i tak zwinie się po trzech miesiącach. Jeden pracodawca uzna, że zaspokoił potrzeby pracownika i będzie go traktował normalnie, a inny będzie strzelał rozkminy w internecie i gadał o szantażu.
            A jak ty byś zareagowała? Odzywa się do ciebie inny pracodawca, proponuje ci wyższą pensję. Co robisz?
            • babcia.stefa Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 11:41
              10/10.

              Ludzie są różni i różnie reagują. To nie są idealnie kuliste konie w próżni, w różnych sytuacjach bywa różnie. Wśród pracowników bywają zarówno "skoczkowie", którym wystarczy rzucić stówkę więcej, żeby ich kupić, jak i ludzie, którzy pracę zmieniają tylko wtedy, jak już naprawdę muszą, bo nie mogą wytrzymać/dostaną o wiele, wiele lepsze warunki.
            • chicarica Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 13:35
              Rady są dostosowane do polskich realiów, gdzie pracodawca któremu mówisz że odchodzisz, zachowuje się jak zdradzony kochanek, czego ilustracją jest ten właśnie wątek.
              Praca to produkt. Jak przewaga na rynku pracy była po stronie pracodawców, to ci nie mieli oporów w uświadamianiu pracownikom, że jakby co, to za bramą stoi dziesięciu na ich miejsce. Teraz role trochę się odwróciły i jest ból d... . Ale chyba jeszcze nie jest aż tak źle tym pracodawcom, skoro mimo braku rąk do pracy nadal nie dają podwyżek?
          • kasiamat00 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 18:25
            Bo tu znaczenie ma to, kto ma mocniejsza pozycje negocjacyjna (bo to sa negocjacje, tylko juz w wersji na noze, bo widocznie inaczej sie nie da) - w opisanej sytuacji wyglada na to, ze tenze pracownik. To jest biznes, jesli szef bierze sobie takie rzeczy do serca, to nie nadaje sie na to stanowisko. Czy gdyby najwazniejszy klient powiedzial, ze znalazl rownie dobra i znaczaco tansza oferte, to tez by strzelil focha czy jednak probowal negocjowac warunki?

            Sa tez szefowie, ktorzy po odejsciu takiego niezastepowalnego pracownika co najmniej opier... by caly jego "management chain", a jakby to na serio rozwalilo prace znaczacej czesci firmy, to pewnie pare glow by polecialo. "Bus factor" rowny jeden na kluczowym stanowisku to sa ciezkie zaniedbania w zarzadzaniu.
      • jolie Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 08:31
        Ja również nie wierzę w to, co czytam. Globalna korporacja i feudalno-folwarczna mentalność. Pracownik powinien siedzieć cicho na tyłku i buty panu łaskawcy całować w dozgonnej wdzięczności za pracę. Masakra. Takie podejście szefa to dla mnie kwintesencja toksycznego miejsca pracy. Mnie życie nauczyło - żadnych sentymentów w pracy, druga strona nie ma ich nigdy.
        • 1st.world.problems Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 09:04
          Nie podejscie samego CEO zagranicą, tylko mentalnosc polskiego managementu. Wyjatkowo typowe w większości polskich oddziałów korpo.
          • yuka12 Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 11:46
            Niestety nie tylko w Polsce i nie tylko polska.
    • mid.week Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 18:24
      Podwyżka i szkolenie kogoś z zespołu na zastępstwo?
    • kondolyza Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 18:34
      po pierwsze nie ma ludzi niezastąpionych
      po drugie-w naszej firmie mamy dla bezpieczenstwa mniej lub bardziej zdublowane wszystkie stanowiska kluczowe-dzieki temu nie tylko nie boje sie odejscia kogos ale tez na codzien latwiej przy urlopach i innych nieobecnosciach
      po trzecie-chlodna kalkulacja: ile ten czlowiek dowozi firmie obrotu, ile bedzie mnie kosztowac wdrozenue nowego i jak sie ma do tych kosztow ewentualny koszt podwyzki
      • alpepe Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 22:19
        Po pierwsze, nie ma ludzi niezastąpionych, ale musi ich często zastąpić kilka osób, a to boli.
      • tt-tka Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 09:46
        kondolyza napisała:

        > po pierwsze nie ma ludzi niezastąpionych

        Sa tacy, ktorych nikt nie chce zastapic; tacy, ktorych zastapienie jest ryzykowne (sekrety firmowe, nie mozna wziac na chybcika byle kogo, tzn nie wystarczy, ze zastepstwo jest specjalista), albo bardzo kosztowne.

        > po drugie-w naszej firmie mamy dla bezpieczenstwa mniej lub bardziej zdublowane
        > wszystkie stanowiska kluczowe-dzieki temu nie tylko nie boje sie odejscia kogo
        > s ale tez na codzien latwiej przy urlopach i innych nieobecnosciach

        A to jak najbardziej, blad zarzadzania i to ewidentny, ze odejscie/czasowa nieobecnosc osoby przyczynia takich problemow

        Traktowanie przystapienia do rekrutacji jako nielojalnosci swiadczy imo, ze w firmie kiepsko sie dzieje - u nas ludzie regularnie to robia, zeby wysondowac, jaka jest ich rynkowa wartosc, ale malo kto odchodzi. Po prostu chca wiedziec, co sie dzieje w branzy.
        Natomiast to, ze pracownik tak dla firmy cenny od dwoch lat nie dostal podwyzki (a premia czy inne bonusy ?) sygnalizuje pracownikowi, ze firma srednio go ceni, albo malo.
        • kondolyza Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 11:38
          tt-tka napisała:


          > > po drugie-w naszej firmie mamy dla bezpieczenstwa mniej lub bardziej zdub
          > lowane
          > > wszystkie stanowiska kluczowe-dzieki temu nie tylko nie boje sie odejsci
          > a kogo
          > > s ale tez na codzien latwiej przy urlopach i innych nieobecnosciach


          > A to jak najbardziej, blad zarzadzania i to ewidentny, ze odejscie/czasowa nieo
          > becnosc osoby przyczynia takich problemow


          uważasz to za błàd zarządzania?niby dlaczego?
          odejscie lub czasowa nieobecnosc osoby kluczowej zawsze rodzi problemy, z zasady jest problemem a zarządzanie-przyklad naszej firmy i tego co robimy masz wyzej-takie zarządzanie jest kluczem do opanowanej sytuacji. nie rozumiem czemu piszesz ze to błąd i to ewidentny i ze jeszcze to wina zarządzania...
          • tt-tka Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 12:24
            kondolyza napisała:


            > uważasz to za błàd zarządzania?niby dlaczego?
            > odejscie lub czasowa nieobecnosc osoby kluczowej zawsze rodzi problemy, z zasad
            > y jest problemem a zarządzanie-przyklad naszej firmy i tego co robimy masz wyze
            > j-takie zarządzanie jest kluczem do opanowanej sytuacji. nie rozumiem czemu p
            > iszesz ze to błąd i to ewidentny i ze jeszcze to wina zarządzania...

            W mojej branzy jest, taka specyfika. Zawsze ktos musi byc w stanie zastapic kogos nieobecnego (urlop, choroba, wymowienie) bez dlugotrwalego i uciazliwego wprowadzania w obowiazki tej nieobecnej osoby.
            • tt-tka Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 12:27
              Pardon, doczytalam calosc juz po wyslaniu - oczywiscie bledem jest to, ze kluczowego pracownika nie ma komu zastapic, a nie ze stanowiska sa zdublowane smile, za duzy skrot myslowy mi wyszedl.
    • tryggia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 19:08
      Jako osoba wspolzatrudniajaca w firmie na takie dictum ustalam warunki rozwiązania umowy i szukam nowego specjalisty.
    • kalia-kalia Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 21:24
      Skoro pracownik jest takim brylantem, to trzeba zrobić wyjątek od reguły i dać mu podwyżkę.
      Zasady są ok, ale sztywne trzymanie się ich bez względu na okoliczności jest niemądre.
      Firma nieporównanie więcej straci nie zatrzymując pracownika niż dając mu podwyżkę. I jest to gra warta świeczki nawet, jeśli jest tak jak piszą dziewczyny, że ten człowiek za jakiś czas i tak odejdzie.
      Ale firma zyska czas na znalezienie i wyszkolenie kogoś nowego, bo na razie trzyma rękę w nocniku.

    • yuka12 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 22:06
      Pracuje obecnie w rekrutacji i choc zgadzam sie z opinia, ze nie ma osob niezastapionych, to bywa, ze dana osobe nielatwo zastapic smile. Czego menadzerowie i dyrektorzy wszelkiej masci zdaja sie nie dostrzegac z wysokosci swoich stanowisk (moze i dlatego ze sa dosc oderwani od ziemi). Niestety skutki ich blednych decyzji zazwyczaj ponosza pozostali pracownicy (wlasnie przerabiam na wlasnej skorze). Chyba ze znajdzie sie odwazny i wytlumaczy lub praktyka przekona. Czasem wiec warto wyjatkowego pracownika zatrzymac np. oferujac premie za dobre wyniki w pracy + jakies bonusy. Oraz doszkolic innych. Na wszelki wypadek.
      Ps. Ogolnie uwazam, ze za dobra prace naleza sie jakies gratyfikacje czy nagrody. Nie musza byc duze, wazne, ze pracownik widzi, ze jego wklad i zaangazowanie sie dostrzega. Brak tego dziala demotywujaco, zwlaszcza w srodowisku miedzynarodowym, gdy widzi sie systemy wynagradzania w innych krajach.
    • minor.revisions Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 22:11
      Decyzje zapadają raz w roku po ocenie pracowników, pracownika cenisz, ale przy ocenie podwyżki nie dostał? To ja mu się nie dziwię że szuka innej roboty.
      • yuka12 Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 22:45
        Ja tez smile.
    • anorektycznazdzira Re: pracownik odchodzi 06.06.17, 22:13
      Firmę stać, pracownik jest tego wart, widać wyraźnie, że szukanie i szkolenie nowego będzie się wiązało ze sporymi stratami- nad czym tu się zastanawiać.
      Jedyne co, to o ile to możliwe chciałabym sprawdzić tę informację o propozycji od innej firmy, bo różnie bywa.
      • 1st.world.problems Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 09:06
        Jeżeli spłaca duży kredyt,to raczej na sabbatical/gap year się nie wybiera, tylko do innej pracy.
    • evee1 Re: pracownik odchodzi 07.06.17, 01:37
      Jest jeszcz jeden aspekt, o ktorym nikt nie wspomnial (chyba). Nie wiem w jakim dziale pracuje ten pracownik, ale jakos tak mi sie wydaje, ze jest to IT wink. Ale pewnie to co napisze moze tez pasowac do innych dzialow.
      Jako "wonska" specjalistka smile pracujaca od lat jako analityk programista IT napisze, ze pieniadze, srodowisko "ludzkie i mozliwosci kariery, to nie wszystko. Powiem nawet, ze to na ogol wsrod moich znajomych programistow ma wage dodatkowa do tego w jakim technicznym srodowisku sie pracuje. Szczegolnie jezeli chodzi o mlodych pracownukow. Ja to juz jestem stary grzyb, ale jak pracuje w jednej firmie i nawet zmieniam projekty, to zaczyna mi sie po paru latach nudzic, bo juz wiem o co dokladnie chodzi smile. I wtedy jak cos innego nie trzyma mnie w danej firmie, to szukam alternatyw. Teraz na przyklad mam swietny dojazd do pracy i to mnie tam aktualnie trzyma smile i tylko duzo wieksze pieniadze sprawilyby, ze przenioslabym sie gdzies indziej. Moj maz zarabia malo, ale ma super uklady w firmie (moze brac wolne i urlop kiedy chce, technicznie robi to co lubi, management kazy wokol niego na paluszkach jak cos od niego chca, opiekuje sie i robi zmiany tylko w jednym systemie, a nie w piecdziesieciu, jak zwykly support) i dobry dojazd. I nie cierpi zmieniac pracy. W przyszlym roku firma ma sie zamiar przeniesc sie dalej od naszego domu i wtedy chyba poszuka sobie innej pracy. CO prawda dojazd moze byc do kitu, ale lekko dostanie 50% wiecej niz teraz.
      A kariera, w sensie wspinania sie po szczeblach w firmie, w ogole mnie nie interesuje, bo ja jestem specjalista technicznym i jezeli tylko procesy, management i ich polityka mi nie przeszkadza za bardzo, to na tym konczy sie moje zainteresowanie wyzszymi echelonami wladzy w firmie smile. Oczywiscie nie wszyscy maja takie podejscie, bo jest sporo osob, ktorym zalezy na karierze, ale szansa jest 50/50, z tendencja lecaca do 0 jezeli czlowiek jest w miare mlodym nerdem (i nie musi utrzymywac rodziny z niepracujaca zona i dziecmi).
      Czy temu konkretnemu oplaca sie dac podwyzke? Jezeli faktycznie bardzo trudno znalezc kogos na zastepstwo, to dac spora, porozmawiac czego jeszcze oczekuje po tej pracy i przyuczac innych w ramach polityki pozbywania sie "single point of failure" (nie mam pojecia jak to nazwac po polsku). Ale to niestety sa koszty, ktore firma nie zawsze chce podjac. I wtedy niestety musi sie liczyc z tym, ze ma problem jak cala wiedza siedzi w glowie jednego pracownika. A ten pracownik prawdopodobnie kiedys odejdzie, moze sie rozchorowac i to powaznie, moze miec wypadek. Nie ma ludzi niezastapionych, ale czasem koszty ich zastapienia sa bardzo duze. Jezeli pracowanik odchodzi po dwoch latach, to podejrzewam, ze jest baaardzo niewielka szansa, ze bedzie u Was siedzial dziesiec. I prawdopodobnie nikt nie bedzie chcial tak dlugo siedziec smile.
      • bywalec.hoteli Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 21:16
        Co ile zmieniasz pracę? Ja w mojej korpo pracuję już ponad 10 lat...
        • bywalec.hoteli Re: pracownik odchodzi 08.06.17, 21:18
          I czy nie boisz się konkurencji młodszych pracowników, którzy będą tańsi, chętni do długich godzin pracy i do pracy w ogólności, a przecież wiedza w IT się dezaktualizuje?
          • klaramara33 Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 01:07
            Szkolenia są w kółko.
          • auksencja15 Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 11:04
            Trzeba się caly czas szkolić, a akurat pokolenie Z to ma zupełnie inne podejście do work-life balance niż obecni 40+
      • klaramara33 Re: pracownik odchodzi 05.02.23, 01:05
        Zdalnie nie chcesz lub choćby hybrydowo? W IT tak większość.
Pełna wersja