Dodaj do ulubionych

żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra

13.06.17, 21:31
A propos wątków o lodach i reglamentowaniu słodyczy, przypomniał mi się wątek oburzonej forumki, o tym jak jej latorośl nie doceniła i " pyszny jagielnik" big_grin wylądował w koszu.

Jak tak czytam wypociny eko-sreko ematek, jak to słodycze tylko zdrowe, typu właśnie "pyszny jagielnik" czy inne lody marchewkowe słodzone ksylitolem, z dodatkiem mleka bez laktozy i czegoś tam bez glutenu, to autentycznie nie dziwię się, że wasze dzieci wyżerają w gościach cukier z cukierniczki big_grinbig_grinbig_grin

Wolałabym suchą bułę z Biedronki, od takich delicji big_grin
Obserwuj wątek
    • adriana.la.cerva Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 21:39
      Wiesz co, moj kuzyn ze swoja zonka, wychowauja swoja corke fundujac jej dziecinstwo bez cukru. Jakiez bylo zdzwienie podczas Wigilii, kiedy malutka nie byla zainteresowana zadnymi prezentami (na prawde drogimi) tylko sie schowala pod stolem z kradzionym batonikiem. Bylo mi bardzo, bardzo przykro.
      • muchy_w_nosie Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:23
        A to już straszne. Lubię rzeczy ekosreko ale nie wszystkie. Lubię mleka roślinne i na nich robię naleśniki czy kaszę manne, ale życie bez batona to nie życie wink.
        My jesteśmy fanami żelków, galaretek i czekolad.
    • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 21:40
      NIENAWIDZĘ zdrowych słodyczy. Serio. Wolałabym wcale nie jeść słodyczy wcale, niż te obrzydliwe zdrowe wynalazki. Akurat niestety mam w pracy eko-sreko koleżanki i co rusz jestem raczona wypiekami typu właśnie "pyszny jagielnik". Przyznam, że początkowo byłam zaciekawiona, bo koleżanka utrzymuje, że ciasto z jaglanki to u niej hit każdej imprezy i pierwsze schodzi, dała mi przepis i spróbowałam. No cóż, u nas by nie zeszło. Myślałam, że coś zepsułam, ale potem ona przyniosła swój wypiek do pracy i to naprawdę jest niejadalne. W mojej pracy teraz mleko jest na celowniku - nie wolno, rakotwórcze, tylko cielaki piją krowie mleko, są badania, że (...), itp. Piją mleka sojowe, migdałowe i inne roślinne, a mi przez nie jogurt w gardle staje.
      • vi_san Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 21:52
        O ile nie mam nic do tego, że KTOŚ jest eko dla siebie - o tyle terrorystom wszelkiej maści mówię "NIE!". Tak, terrorystom żywieniowym również! Ok, mogę spróbować ciasta marchewkowo - koperkowego, jak mi posmakuje to nawet i wezmę przepis, bo niby czemu nie? Ale jak mam ochotę na pączka z lukrem i dżemem truskawkowym - to koleżanka może się swoim ekociastem wypchać! I owszem, ze zdrowych słodyczy mam i takie, które lubię, ale to są konkretne przepisy. Lubię, robię i udaję, że nie wiem, że to zdrowe. wink A poza tym piekę normalne ciasta, z cukrem, masłem i prawdziwym kremem itd.
      • jolie Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:06
        Podpisuję się pod tym, ale ja w ogóle nie przepadam za słodkim smakiem. Nienawidzę np. bakalii od dzieciństwa, właściwie wszystkich, daktyle to dla mnie coś nie do przełknięcia, są ohydne. Nie za bardzo smakują mi te zdrowe ciasta (ciasto marchewkowe owszem, ale z normalną mąką, tłuszczem i jajkami) i nic, absolutnie nic imo nie jest w stanie zastąpić smaku kawy z krowim mlekiem, mleka roślinne smakują okropnie.
        • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:08
          O właśnie, zapomniałam o daktylach. Niejadalne. Z bakalii wyjem orzechy, ale nie traktuję tego jak słodycz. Z suszonych owoców jedynie morele, rodzynki odpadają, a śliwki to lek na zaparcie, a nie substytut słodyczy.
          • jolie Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:19
            Rodzynki - zjem na siłę choć nie w serniku, suszone figi - kolejne po daktylach okropieństwo.
            • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:33
              O ja też fig nie przełknę, gorsze nawet od daktyli.
              • alpepe Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:29
                a ja bardzo lubię, ostatnio w niemieckim kauflandzie były niesłodzone daktyle i niesłodzone figi. Pyszne. Ale nie wpycham tego nikomu. Córka młodsza na przykład nie lubi.
              • nowi-jka Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:22
                daleeeeko mi od zdrowego zywienia uwielbiam słodycze chipsy frytki cole i wszystko swinstwo, uwielbiam tez daktyle a figi kocham - czemu one takie drogie i nie dlatego ze zdrowe
            • black.sally Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:59
              jolie napisała:

              > Rodzynki - zjem na siłę choć nie w serniku, suszone figi - kolejne po daktylach
              > okropieństwo.


              moja mama zawsze "wyzywała" co jakąś niedzielę,jak brała sie za obiad, a ja wyżarłam jak zwykle wszystkie rodzynki tongue_out
              bywało to ok 25lat temu, smile ech , jak ja uwielbiałam te suche rodzynki tongue_out
              • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:17
                Haha, rodzynki powodują, ze nie tknę żadnego wypieku z nimi, ostatnio dumna i blada zasiadłam do hummusu z kupną pita - podpieczoną w piekarniku - oderwałam jej kawałek a tam... rodzynki i wiórki kokosowe, które toleruje tylko w owsiance i rafaello!

                Suszone daktyle są wg mnie tak słodkie, ze aż niejadalne; morele to tylko moj syn je; ja lubie śliwkę - wędzoną i slajsy suszonego mango.
                • bergamotka77 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:42
                  Też nie znoszę rodzynek i większości bakalii - daktyli fig suszonych moreli żurawiny bleee. Keks to mega koszmar za to kocham dobre domowe ciasta "czyste" np. marchewkowe upieczone przez moja teściową smile
          • ichi51e Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:34
            Daktyle sa dobre jak sa dobre wink przewaznie w sklepach mozna kupic tylko te takie ze wstretna luska-lupina - jak sie dobre trafia sa jak krowki
          • thea19 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 15.06.17, 09:20
            sliwki to swietny dodatek do mies
        • bergamotka77 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:03
          Podpisuje się pod wami lauren i jolie!
    • triismegistos Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 21:51
      No widzisz, a ja ze zdzwienia wyjść nie mogę, że ktoś z własnej nieprzymuszonej woli jada syfne słodkości. Sama od dziecka nie przepadam za słodkim i polubiłam dopiero kiedy odkryłam te zjadliwe.
      • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:00
        A co jest "syfną słodkością"? Bo dla mnie słodkie, gazowane, kolorowe ulepki, tanie lody i batony z najniższej półki. Dla moich koleżanek z pracy w tej kategorii mieszczą sie domowe ciasta i czekolada Lindt.
        • k1k2 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:10
          Akurat Lindt ma głównie wyroby czekoladowe o kiepskim składzie. A ciasta domowe jeśli są na np. margarynie to też, nie oszukujmy się, raczej syf.
          • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:16
            No to jakiej firmy produkt nie jest wyrobem czekoladopodobnym? Nie znam też nikogo, kto piekłby ciasta na margarynie, lata 90-te już minęły smile
            • muchy_w_nosie Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:29
              Nie no ... jak cuasto domowe to tylko margaryna, mąka typ 450 z molami, jajka "3" i kilo cukru i do tego masa na margarynie z czekoladopodobnym wsadem ;P.

              Kocham ciasto browni, buraczano czekoladowe, i wszelkiego typu ciężkie zakalce, ciasto z fasoli zjadam ze smakiem. A tak w ogóle to idę coś upiec wink
              • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:10
                Co jest nie tak z margaryną typu Palma? Nasze matki piekły na nich ciasta.
          • evee1 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 01:22
            Akurat Lindt wlasnie ma w sobie skladniki pochadzace z ziarna kakaowego w odroznieniu od czekolad roznych innych firm.
            • k1k2 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:28
              Taaa olej palmowy na przykład (w truflach)
              • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:35
                Ponawiam pytanie, jaka marka czekolad nie jest wyrobem czekoladopodobnym?
                • iwoniaw Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:10
                  Ja się całkiem serio zastanawiam, czy jeszcze takowe istnieją. Dzisiejsze "czekolady mleczne" są już chyba wszystkie wyrobami czekoladopodobnymi, a te "gorzkie" też nie smakują jak kiedyś. Receptury zmienili przez lata już wszyscy producenci - i nie mówię, że niczego od nich nie jem, bo niestety słodycze lubię (choć nie wszystkie, są takie, które mnie odrzucają, więc może to jeszcze nie krańcowe stadium słodyczoholizmu i jest dla mnie nadzieja...) - i to nie jest już czekolada, którą pamiętam sprzed lat.
                  • iwoniaw Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:13
                    I nie wiem, czy tu chodzi o zawartość kakao (teoretycznie w ten sposób się określa, czy to czekolada, czy wyrób cz.-podobny), czy też raczej o rodzaj tłuszczu, którego się obecnie używa. Bo niby na opakowaniu zawartość kakao jest ok, a ze smakiem coś bardzo nie ok.
                  • stacie_o Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:17
                    Ta smakuje jak "kiedyś", mimo mleka w proszku. Ale jest pieruńsko droga.
                    www.piccantino.pl/zotter-schokoladenmanufaktur/labooko-70-czekolada-mleczna-ciemny-styl-bez-dodatku-cukru
                • k1k2 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 15.06.17, 08:21
                  Green & Black's
                  Valrhona
                  Ghirardelli choć tu już nie wszystkim produktom ufam
              • evee1 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 15.06.17, 09:00
                No, ale nie we wszystkich produktach Lindta ten olej palmowy jest. Ja kupuje takie bez. Zreszta nie wiem ile jest popularnie dostepnych firm, ktore we wszystkich swoich produktach nie maja zadnego "zakazanego" skladnika.
                Co do Lindta, to faktycznie uzywaja oleju palmowego w niektorych produktach, ale jest to olej certyfikowany, podobnie zreszta jak przytoczone przez Ciebie ponizej firmy Green and Black's i Ghirardelli, ktore tez tego oleju uzywaja w niektorych produktach tongue_out.
          • arwena_11 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:43
            A kto robi ciasta domowe na margarynie? Bo się z tym nie spotkałam?
            • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:11
              Palma albo Kasia to nie margaryny?
              • arwena_11 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:14
                A to na tym pieczesz? Bo u mnie tylko masło 82%,83%. U mnie ciasta kupne mogą stać tydzień i idą do śmieci. Jak zrobię domowe - znika w dobę.
                • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 15.06.17, 10:02
                  Tak. Czasami dodawałam zwykłe masło, ale nie czułam specjalnej różnicy w smaku.
                  Za to niechcący coś odkryłam smile
                  W jednym z przepisów na ciasto z owocami są "2 łyżki oleju" (zamiast masła czy innego tłuszczu). Gdy dodawałam ciasto raz wychodziło, raz nie wychodziło, często był zakalec.
                  Kiedyś miałam nadmiar tego niby oleju "Rama Smaż Jak Szef Kuchni" więc dodałam zamiast zwykłego oleju.
                  Ciasto pięknie wyrosło, bez zakalca, jak rzadko.
                  Za drugim razem znowu zrobiłam (mieli przyjść goście) i znowu brak zakalca.
                  Za trzecim razem to samo.
                  Teraz już zawsze będę dodawać zamiast zwykłego oleju.
          • memphis90 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:22
            Za to olej kokosowy i soja to samo zdrowie, żaden tam syf 😂
            • truscaveczka Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 15.06.17, 21:09
              https://vignette2.wikia.nocookie.net/glee/images/a/a3/GIF-Agree-I-agree-Have-to-agree-GIF.gif/revision/latest?cb=20151227181054
    • vodyanoi Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 21:56
      Zapewne zjadłabym "pyszny jagielnik" ze smakiem, bo uwielbiam takie rzeczy. Od dziecka zaś nie cierpię tłuszczu i zawsze mnie mdliło od wszelkich tortów z masą na maśle lub margarynie (a raczej nie mdliło, w ogóle nie mogłam tego przełknąć), nie cierpię ciast przekładanych ohydną masą, wszystkie czekoladopodobne twory z tłuszczem palmowym typu michałki są dla mnie nie do przełknięcia. I co w związku z tym? Mam wbrew sobie to piec lub kupować, bo się jakiejś kocie marcowej nie podoba, że ja tego nie lubię? Jako że nie lubię, nie kupuję i moje dzieci od początku jadły to, co lubię ja, to mają smak wyrobiony podobnie do mojego. Mąż również. I oni to lubią.
      Chcą lody na mieście? Spoko, mają. Chcą grycana w pudełku? Kupiłam ostatnio - syn najpierw się rzucił, a potem powiedział, że nie może na to patrzeć i prosi mnie, żeby nigdy mu już tego nie dawała. Ja akurat ksylitolem nie słodzę, bo drogo i wg mnie bzdura, ale lody marchewkowe są akurat świetne. Ciekawe, czy uda mi się je zrobić w domu...
      A, mleko bez laktozy to nie jest wynalazek, to możliwość picia mleka przez ludzi, którzy nie trawią laktozy. Muszę mojemu konserwatywnemu jedzeniowo ojcu powiedzieć, ze mu się w tyłku poprzewracało, bo sobi robi latte z mlekiem bez laktozy albo jeszcze gorzej - z mlekiem kozim.
      • memphis90 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:15
        Mleko kozie zawiera laktozę....
        • vodyanoi Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:26
          Zawiera laktozę, ale o dziwo tolerowaną przez mojego ojca. Po spożyciu zwykłego mleka krowiego szybko ląduje w toalecie. Po kozim i bez laktozy nie.
    • solejrolia Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 21:58
      Ale już taki serniczek na zimno z truskawkami i galaretką jest ok?
      ( a o niebo smaczniejszy i zdrowszy od takiegoż samego serniczka z linii produkcyjnej z sieciowej cukierni w dodatku prozniowo zapakowanego z 2 tygodniowym terminem waznosci tongue_out )

      Niestety jak mam coś słodkiego kupić to 5razy się zastanawiam czy na pewno chce to jeść i czy nie warto jednak samemu zrobić.
      Dotyczy to też innych, np pizza-nie ma to jak domowa. Przeróżne inne potrawy z garmażerki które można kupić tylko że jak samemu się zrobi to po pierwsze wiadomo z czego jest zrobione a wiec i zdrowsze a po drugie jest o wiele smaczniejsze.
      • kota_marcowa Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:10
        Jeżeli twój serniczek, jest standardowym, domowym ciastem, ze zwykłym cukrem, to w kategorii miłośniczek jaglanki, nie mieści się w pojęciu zdrowszy i ma ten sam status, co najtańsze żelki z marketu.
      • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:15
        Serniczek na zimno uwielbiam, pod warunkiem, że składa się on z twarogu z krowiego mleka, a nie substytuty z rośliny, żelatyny z wieprza, a nie agar agar, cukru (może być brązowy), nie ksylitolu lub stewii. Wtedy jest pyszny. Kupnych ciast też nie lubię, z reguły czuć chemią.
    • lauren6 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:02
      Był kiedyś taki wątek, że ematka w wielkiej tajemnicy podawała tort urodzinowy jednemu z goszczących u nich dzieci, bo mateńka nie pozwalała mu jeść żadnych słodyczy, a dziecko - jak to dziecko - nie chciało być jedynym na urodzinach co siedzi i patrzy jak koledzy konsumują. Jaka była awantura o to, że nie uszanowała woli matki.

      Dla mnie rodzicielstwo zakazów: nie dla słodyczy, nie dla telewizji, nie dla komputera itd. - jest chore. Robi się tabu z rzeczy przyziemnych, tak jakby zjedzenie czekolady było tak samo szkodliwe jak spożywanie dopalaczy. Niewychowawcze, niesprawiedliwe i po prostu głupie.
    • ofelia1982 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:07
      Żadna przeginka nie jest dobra. Ale nie czuję agresji do ludzi, którym sie chce probowac żywić dzieci zdrowo - dla mnie to jednak lepsze niż dawanie pszennej buły i Coli. Nie jestem eko-sreko (jak to nazywasz), ale probuje karmic moje dzieci zdrowo. i tak, slodycze dla nich to glownie lizaki z ksylitolem, uwielbiają. A skoro lubią - to dlaczego mam ksylitol zastępować syropem gluko.-frukt.? Tak samo z pieczywem - moj synek je pieczywo pełnoziarniste. Dopóki nie pluje nim - to po co mam kupowac nopompowane, białe buły? Oczywiscie, ze wolałby je. Ale jesli nie ma wyboru to widze, ze bez problemu wciąga rzeczy zdrowsze. Nie widze w tym nic złego. Natomiast na rozne imprezy, urodzinki - moje dzieci mają dyspensę i piją tę colę, jedzą normalne słodycze. Uważam, że złoty środek to najlepsze rozwiązanie w życiu, sprawdza się prawie zawsze
      • butch_cassidy Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:27
        ofelia1982 napisała:

        Natomiast na rozne imprezy, urodzinki - moje dzieci mają d
        > yspensę i piją tę colę, jedzą normalne słodycze. Uważam, że złoty środek to naj
        > lepsze rozwiązanie w życiu, sprawdza się prawie zawsze

        Mnie córka prosiła o colę i czipsy na urodziny, mówię ok, w końcu nie jestem "terrorystką". I wiecie co? To w ogóle nie zeszło, a dzieci prosiły o dodatkową wodę niegazowaną i jabłka. Czasy się najwyraźniej zmieniają wink
        • alpepe Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:37
          U mnie hitem jest zawsze kalarepka, rzodkiewka i normalne kanapki. Słodycze oczywiście też są, ale zjada je otyła koleżanka, reszta jakoś nie ma ochoty.
          • kama265 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:23
            ojp
          • gryzelda71 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:30
            Skąd u uświadomionych kobiet wizja, że otyłość to skutek zjadania sklepowych słodyczy?
            Otyłośc bierze się od nadmiaru. I tak, można utuczyć się na owocach, kaszach i całym tym zdrowym jedzeniu spożywanym w nadmiarze.
            • iwoniaw Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:17
              I tak, można utuczyć się na owocach, kaszach i
              > całym tym zdrowym jedzeniu spożywanym w nadmiarze.


              Niby można, ale głównie mając potężne zaburzenia łaknienia. Większość nie utuczyła się na nadmiarze jabłek i kaszy jaglanej jednak...
    • cauliflowerpl Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:09
      Na sam dźwięk słowa "ksylitol" czuję się, jakby mi ktoś w przełyk żrącego kwasu wlał.
      • kota_marcowa Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:16
        A widzisz, ja zapamiętałam tamten wątek, bo na samo hasło "pyszny jagielnik" miałam odruch wymiotny.
        • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:17
          Mogę prosić o link do jagielnika?
          • kota_marcowa Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:27
            włala:

            Próbuję przemycić mu wafle ryżowe, piekę zdrowe muffinki, robię naprawdę pyszne ciasta ze stron wegetariańskich, zawierające warzywa i kasze - w ogóle nie wyczuwa się tych dodatków w smaku. Nie chce. Ostatnio przepyszny jagielnik wylądował w koszu. Piekę pełnoziarniste pieczywo - nie, wydłubuje ziarna.
            • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:33
              Dziękuję, będzie lektura na wieczór. Pomysł przegłodzenia dziecka, żeby jadło jagielnik mną wstrząsnął.
            • lauren6 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:00
              Ja akurat lubię desery na bazie kaszy jaglanej, ale do głowy by mi nie przyszło żeby katować tym dziecko, ktore uwielbia sernik na bazie prawdziwego białego sera (od kiedy ser to zuo i trzeba go zamieniać na kaszę jaglaną gotowaną na mleku kokosowym?).

              Najważniejsze pytanie do dziś pozostaje bez odpowiedzi: dlaczego przepyszny jagielnik wyladował w koszu, a nie żołądku mamusi?????
              • vodyanoi Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:24
                Ale dlaczego katowac? Sobie mozna zrobic, bo dobre, ale dziecku juz nie dac, bo jemu to tylko ten sernik? Jedną z moich najwiekszych traum z dziecinstwa byla slodka herbata i kompot w przedszkolu. Pani mogla pic gorzką herbatę, wodę, kawę, ale dzieci tylko ulep, bo to dzieci. Od dziecka nie lubie slodkich napojow i pamietam, ze przedszkolu po cichu pilam wode z kranu w lazience.
                Jak mialam faze na pudding z chia (mleko, chia i syrop klonowy), to dalam dzieciom do sprobowania. Uznaly, ze wstretne. Nawet sie ucieszylam, bo chociaz mi tego nie wyjadaly, a mnie to tak smakowalo, ze moglam jesc codziennie. Rozumiem, ze gdyby dzieciom smakowalo, to absolutnie nie powinnam ich tym katowac, bo to nowomodny idiotyczny wymysł?
              • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:33
                Bo nawet przepysznego jagielnika nie zjesz niewiadomo ile.
      • ofelia1982 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:23
        dlaczego? Ksylitol smakuje jak cukier. Miało być śmiesznie czy jak?
        • katriel Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 01:04
          > Ksylitol smakuje jak cukier.
          Ksylitol NIE smakuje jak cukier. Ksylitol jest słodki, ale ma oprócz tego wyraźny charakterystyczny posmak odróżniający go od cukru. Do niektórych rzeczy ten posmak pasuje, do innych nie. Miętowe landrynki z ksylitolem są oryginalne, ale smaczne. Mleczna czekolada z ksylitolem jest obrzydliwa.
          • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:14
            I podobno coraz więcej jest badań, że jest bardziej szkodliwy od tradycyjnego cukru.
        • cauliflowerpl Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:18
          Nie wiem, jak smakuje, ma nazwę, która pasuje do laboratorium a nie do kuchni.
          • lady-z-gaga Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:48
            Smak tez pasuje do laboratorium.
          • izak31 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:25
            to zamiast "ksylitol" czytaj "cukier brzozowy" wink
            • cauliflowerpl Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:28
              No. I czyż tak nie jest ładniej? smile
          • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:29
            Tak jak inulina - ludziom kojarzy sie z jakimś aspartamem czy czymś podobnym. 😉
      • lauren6 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:27
        Gdy chodzimy w gości do jednych znajomych i pada magiczne pytanie: "czego się napijecie "nauczyłam się odpowiadać: "czegoś, co ma w składzie cukier", by nie zostać uraczona jakąś tablicą Mendelejewa suspicious
        Z cukrem moj organizm póki co sobie radzi, po niektórych slodzikach i innej fit chemii mam bol żolądka.
        • muchy_w_nosie Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:38
          Ksylitol to cukier z soku brzozy, coś jak mód jest od pszczół, i syrop klonowy z soju klonu.
      • mikams75 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:29
        a sacharoza brzmi duzo lepiej?
        • cauliflowerpl Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:19
          Dużo lepiej.
          A "biała śmierć" to już w ogóle tak... swojsko.
          • lady-z-gaga Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:49
            big_grin
    • mary_lu Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:23
      Moje dziecko woli cukier wyźerany ukradkiem z cukierniczki od 90% słodyczy, więc to o niczym nie świadczy. Bułka suszona w małych kawałkach na tartą wygrywa teź u niego z każdym innym jedzeniem big_grin

      Do wszystkiego trzeba mieć talent i nie ma co się zraźać po jednym gniotowate cieście koleźanki. Wcześniej prawie nie trafiałam na jadalne eko-sreko, ale kilka miesiecy temu otworzył się niedaleko mojej pracy fajny bufet, codziennie mają przynajmniej jeden eko- wynalazek i kupuję go bez wahania. Same pyszności, po których mam zazwyczaj idealnie zdrowe jelita i nie tyję.
      • vodyanoi Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:27
        Moje dziecko wielokrotnie odstawiało jakieś ciasto/serek/wypluwało cukierka itd., bo za słodkie. Ale tak jak twoje - cukrem z cukierniczki nigdy nie pogardzi big_grin
        W pewnym sensie je rozumiem, gdyż moją ulubioną słodyczą z dzieciństwa było mleko w proszku zmieszane z cukrem. Albo w ogóle mleko w proszku. Najwidoczniej to co proste jest najlepsze.
    • iskierka3 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:26
      Kurcze, mnie samej te słodycze jaglane nie wchodzą więc nie mam pretensji do dzieci. Nie powiem - próbowałam. I poza pseudo - baunty , nawet zjadliwymi, cała reszta do niczego.
    • zlababa35 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:31
      A co powiesz o takim dziecku, które w domu miało np. wafelki, czekoladę, domowe ciasto (normalne, nie z jagielnika wink) i bardzo mało jadło z tego wszystkiego, niespecjalnie też chciało jeść cokolwiek słodkiego częstowane (wliczając słodkie batony) - po czym w wieku 5 lat niefortunnie trafiło do szkoły, zobaczyło, że inne dzieciaki futrują głównie słodycze, hojnie pakowane do śniadaniówek przez mamusie i zaczęło po prostu ŻREĆ SŁODKIE. Opamiętało się dopiero na początku III klasy, mając plombowaną większość mleczaków, ale przez długi czas w domu nie było absolutnie nic słodkiego, poza np. muffinkami czekoladowymi w weekend.
      Nie broniłam, ale i nie zachęcałam - szał na słodycze nie wziął się z jakichkolwiek restrykcji, tylko z małpowania, bo skoro ta i ta codziennie mają mleczną kanapkę, garść cukierków, to kolejna też przecież musi tak samo. Ja z drugiej strony nie rozumiem rodziców, którzy dają tyle słodkości dzień w dzień do szkoły, no nie powiesz mi, że to zdrowe czy jakkolwiek potrzebne.
      • thea19 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 15.06.17, 09:28
        ponoc za prochnice wcale nie odpowiada rodzaj jedzenia czy higiena tylko geny.
    • issa-a Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:31
      u mnie dzieci nigdy nie miały reglamentowanych słodyczy. Słodycze, wszelakie, leżały zwykle na swoim stałym miejscu, w misie, i każde dziecko brało kiedy chciało. Warunek był jeden - po zjedzonym obiedzie.
      Dzieci były szczuple przez całe dzieciństwo. I teraz też są.
      Tyle, że jako malutkie dzieci, które nie wiedziały jeszcze o istnieniu słodyczy, nie były "pasione" i utuczone normalnymi posiłkami. Nie było "za mame, za tatę", jadły ile chciały.
      Otyłe dzieci mają problemy z nadwagą w dorosłym życiu
      Mniej więcej do drugiego roku życia kształtuje się w naszym organizmie liczba komórek tłuszczowych. Potem może ich przybyć w okresie pokwitania. Jeśli szesnastolatek zachowa szczupłą sylwetkę, w dorosłym życiu jego adipocyty powiększą się, ale nie namnożą, nawet gdy utyje. Inaczej jest z otyłymi dziećmi. Jeśli w przyszłości ich adipocyty zostaną dobrze nakarmione, dadzą organizmowi sygnał, że są już przepełnione tłuszczem i trzeba stworzyć następne. Dlatego osobom, które w dzieciństwie przekarmiano, tak trudno jest potem schudnąć.
    • hermenegilda_zenia Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:34
      A dla mnie żarciem jest sucha buła z Biedronki i wszelkie inne atrapy jedzenia tam sprzedawane, jak również śmieci ociekające utwardzonym olejem palmowym, syropem glukozowo-fruktozowym, glutaminianem sodu i scierwo pełne MOM, ale nikomu nie zabraniam tego jeść choć nie dałabym tego nawet psu. Ot taka rozbieżność co do definicji żarcia.
    • onnomatopeja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:36
      Droga autorko wątku, to jedz sobie ze smakiem swoją bułę z Biedronki, a innym daj w spokoju spożywać kaszę jaglaną. Ja jem zdrowo, kiedyś ( dawno temu) ważyłam 120 kg, w ciągu roku schudłam prawie 55, sama, eliminując syfy z diety i przemeblowując gruntownie głowę. Nie macie pojęcia, jak potrafi zmienić się życie człowieka, gdy z kaszalota zmienia się w motyla. Warte jest to każdego wyrzeczenia. Jednakże nie terroryzuję otoczenia, na imprezach u mnie goście znajdą i jagielnik, i tort z kremem, karkówkę ale i kiełbasę z tofu. Co kto lubi i do głowy mi nie przychodzi, żeby oceniać ludzi na podstawie tego, co jedzą. Żyj i dać żyć innym.
      • muchy_w_nosie Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:41
        Znaczy rozumiem że wystarczyła zmiana jakości produktów a nie ilości ... fiu fiu ...
        • mary_lu Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:51
          Ja schudłam 20 kilogramów w 4 lata zmieniając dietę. Zaczęłam jeść znacznie WIECEJ, bardziej treściwie i w innych godzinach. Mięcho, warzywa z olejami i orzechami, pieczywo źytnie, makarony, codziennie duża porcja czegoś przyjemnego na jedno z 3 śniadań - ciasto, czekolada, kasza manna albo ostatnio - pudding z chia. Do 12 jem co chcę, o 14 jem dość zdrowy obiad, potem do wieczora juź tylko bardziej coś podskubuję niż jem, chyba że wychodzę do restauracji albo w gości.
        • ira_08 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:43
          Nie jakości, tylko rodzaju. Nie schudniesz zamieniając milke na lindta, ale na orzechy już prędzej. Tak jest o nie ma co ironizowac. Może schudnąć jedząc dużo i dobrze. Wiele osób po przejściu na dietę je ilościowo więcej, ale mniej kaloryczne i bardziej odzywczo.
        • onnomatopeja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:25
          Tak, wystarczyła. Nie pożerałam ton jedzenia, mój jadłospis wyglądał tak, że jadłam byle co, byle jak. Śniadań nie jadałam, wypijałam do mniej więcej czternastej cztery kawy, w tym dwie latte z dużą ilością cukru plus energetyk lub dwa oraz obowiązkowo ciastka do kawy. Po powrocie do domu trzy kajzerki z boczkiem popite czym popadnie, dojadanie po dziecku i mężu, często wieczorne piwko i w nocy jeszcze czekolada. Naprawdę, nie trzeba jeść dużo objętościowo, wystarczą bardzo kaloryczne rzeczy. Same napoje - ile to kalorii. Tak naprawdę to ja dopiero musiałam nauczyć się jeść - zwłaszcza śniadania to był duży problem. I waga spadała naprawdę niezauważalnie, bo nie chodziłam głodna - regularność posiłków (co do minuty, z zegarkiem w ręku) zrobiła swoje. Pierwsze dwadzieścia kilo zniknęło błyskawicznie, mogłam zacząć się ruszać, co wcześniej było problematyczne. I tak poszło. Naprawdę, jak się chce to można.
          • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:37
            Że też Ci pikawa od takiej ilości kofeiny i cukru nie siadła.
          • black.sally Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:09
            onnomatopeja napisała:

            > Tak, wystarczyła. Nie pożerałam ton jedzenia, mój jadłospis wyglądał tak, że ja
            > dłam byle co, byle jak. Śniadań nie jadałam, wypijałam do mniej więcej czternas
            > tej cztery kawy, w tym dwie latte z dużą ilością cukru plus energetyk lub dwa o
            > raz obowiązkowo ciastka do kawy. Po powrocie do domu trzy kajzerki z boczkiem
            > popite czym popadnie, dojadanie po dziecku i mężu, często wieczorne piwko i w n
            > ocy jeszcze czekolada. Naprawdę, nie trzeba jeść dużo objętościowo, wystarczą b
            > ardzo kaloryczne rzeczy. Same napoje - ile to kalorii. Tak naprawdę to ja dopie
            > ro musiałam nauczyć się jeść - zwłaszcza śniadania to był duży problem. I waga
            > spadała naprawdę niezauważalnie, bo nie chodziłam głodna - regularność posiłkó
            > w (co do minuty, z zegarkiem w ręku) zrobiła swoje. Pierwsze dwadzieścia kilo z
            > niknęło błyskawicznie, mogłam zacząć się ruszać, co wcześniej było problematycz
            > ne. I tak poszło. Naprawdę, jak się chce to można.

            no to faktycznie żarłaś na potęgę. Że też jeszcze żyjesz?
            Ja jem, jak jadłam, chudne , bo ćwiczę. Nie będę rezygnowała z czegoś co lubię, ale fakt,że kaw piję jedną, jem śniadanie, wczoraj np "na obiad" zjadłam kawałek toru urodzinowego syna tongue_out a co...
            jessu- a ja podobno dużo jem. Ale ty to mega chyba
      • milamala Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 01:30
        Onnomatopejo, boginio moja jakzes ty to konkretnie osiagnela. Rzozumie, ze bez interwencji chirurgicznej. Jak udalo ci sie przemoeblowac glowe? Bo zeby tak ze 120 az 55 schudnac to szacun.
      • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:16
        Gratulacje, piękny wynik.
    • cosmetic.wipes Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:36
      Pyszny jest sernik nowojorski na tłustej śmietanie, a nie otręby ze stewią zwane zdrowym słodyczem 😀
    • mikams75 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:36
      a nie ma nic po srodku?
    • stephanie.plum Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:42
      nie lubię słodyczy.
      (kocham za to piwo, i gdyby nie rozsądek, to bym mogła ciągle, więc nie chodzi o to, że jestem świętą ascetką).
      dotąd udało się mi ukrywać przed synkiem istnienie słodyczy typu czekolada, batony, pączki, ciasta z kremem, cukierki, lizaki lody itp.
      miałam piękne życie, bo on za "słodycze"uważał owoce.

      pobyt u babci zmienił, niestety, perspektywę... teraz już wie, co to ciastka i lody... i domaga się w kółko...
      niestety, u nas w domu ze "słodyczy" najczęściej pojawia się ostatnio młoda kapusta kiszona.

      nie umiem piec ciast, ale gdybym miała się nauczyć, to sernika, drożdżowego z bakaliami, albo takiego sexy wilgotnego brownie z żurawiną, jakie piecze moja bratowa.

      ciasta z kaszy i marchwi nigdy nie zrobię, znam lepsze zastosowania tych produktów.
    • fornitta69 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:52
      Mial byc watek lanserski nasmiewajacy sie z eko-sreko, ale cosik nie wyszlo big_grin
      • kota_marcowa Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 22:57
        Wyszło, wyszło, ile w tym wątku jest wariatek, żrących trawę? suspicious
        • fornitta69 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:06
          Wariatki zrace trawe? LOL. Czemu ludzie tak sie podniecaja tym co jedza/wkladaja na tylek/robia w wolnym czasie/itd inni? I jeszcze sie czuja lepsi bo jedza/wkladaja na tylek/robia co innego (lepszego,rzecz jasna!) W wolnym czasie? Ktos mi to wytlumaczy? To jakas forma dowartosciowywania sie?
          • memphis90 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:17
            Powiedz to tej, która wyzywa kobiety od tłustych dup... uncertain
        • mary_lu Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:09
          Tylko nie wariatek! Od kilku lat całe wakacje źrę trawę z ogródka w postaci pesto (rukola mi się rozsiała i wyparła perz z "trawnika"). Nie ma nic na świecie lepszego od mojego idealnego słodko-słono-gorzko-ostrawego pesto ociekajacego pyszną oliwą i napakowanego parmezanem. Do tego ciepły makaron, dobry pomidor... i jeszcze łyżka pesto podjedzona przed wstawieniem słoiczka z pozostałościami do lodówki. Nie ma skoków cukru, jelita pracują wzorcowo, po kaźdych takich wakacjach wymieniam ciuchy na rozmiar mniejsze. A żrę ile chcę i co chcę.
          • fornitta69 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:16
            Ja jestem fanka salatki z pokrzywy i bratkow z okolicznej laki- tez jestem trawozerca wink
          • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:18
            Serio dobre jest z rukolą? Musze spróbować. A moze kolendrowe zrobię?
            • mary_lu Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:34
              Kolendrowego nie próbowałam, robię od lat to rukolowe: wiącha rukoli, kilknaście listków bazylii, mały ząbek czosnku, połowa orzechów nerkowca a drugie pół to piniowe albo słonecznik, dużo parmezanu, sól, pieprz i oliwa z oliwek lana do uzyskania właściwej konsystencji, czasem pół na pół z olejem rzepakowym. Nawet mój brat, który nie uznaje obiadów bez mięsa, dla mojego pesto latem robi łaskawie wyjątek.
              • mikams75 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:42
                jesli jeszcze nie probowalas to do pesko swietnie pasuja prazone migdaly, te bez skorki.
                Szczegolnie do pietruszkowego.
                Z rukoli tez pycha wychodzi, robilam w rozych kombinacjach w zaleznosci od zapasow.
                • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 00:00
                  ❤️❤️❤️ Dzięki 🙂 Rukolę to lubi moj syn, ja akurat średnio przepadam, ale z chęcią wypróbuje. Pietruszkę jem rzadko, ale jutro zrobię kolendrowe, ciekawe czy nie bedzie zbyt intensywne 🙂 Tak jak wy dodaje rożne rodzaje orzechów lub pestek, w zmiennych proporcjach. No i duuuzo czosnku.
              • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:57
                Kurczę, to ja poeksperymentuję. 🙂 Juz zgłodniałam, uwielbiam pesto, smaruje nim pieczywo zamiast masła (choć masło tez lubie, ale często to bardziej mi pasuje) albo marynuje w nim mięso. Mlask 🙂
        • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:16
          Ja odżywiam ekologicznie, ale nie terroryzuje dziecka. W knajpach je wszystko, w domu ma eko jajka, eko mięso - i to naprawdę eko, z okolic Biebrzanskiego Parku Narodowego. Cukru w domu nie ma, jest ksylitol - zdrowy na zeby i nie tylko. Tak, ciasta z kasza jaglana mogą byc dobre.
          Lubie zioła, orientalne przyprawy, olej kokosowy, eksperymenty w kuchni. Syn wcina krewetki w curry, je tatara, steki, sushi - a ma 5 lat. Ja te smaki poznałam mając 20 lat a dla niego to codziennosc. Strasznie mu współczuje, ze nauczyłam go otwartości na rożne smaki, a nie tylko pomidorowa i kotlet z kurcZaka a w restauracji nuggetsy. Moj młody moze 2-3 razy zamówił cos z menu dziecięcego.

          Moze nakreślisz szerzej swoj problem?
          • kota_marcowa Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:27
            Syn wc
            > ina krewetki w curry, je tatara, steki, sushi - a ma 5 lat.

            Widzisz, mój to je, a ma dopiero 19 miesięcy. I je wszystkie kuchnie świata. W innym wątku pisałam, że je ABSOLUTNIE wszystko i to jest prawda, ja też jem, pod warunkiem , że mi posmakuje. Natomiast terroryzmu żywieniowego nienawidzę i nie toleruję. Oszołomstwa różnego rodzaju też nie. Wegan uważam za niebezpiecznych świrów. Wszelkie ciasta z fasoli, jaglanki, czy buraków, przyprawiają mnie o rzyga. Moje dziecko może jeść kinderpingui jak ma ochotę, parówki, żelki i ciastka też, jak czegoś nie lubi, nie musi, nie nadużywa.
            • fornitta69 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:35
              kota_marcowa napisała:

              > Wegan uważam za niebezpieczny
              > ch świrów.
              A dla kogo niebezpiecznych? Dla rukoli? tongue_out
              • semihora Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 08:23
                fornitta69 napisała:

                > kota_marcowa napisała:
                >
                > > Wegan uważam za niebezpieczny
                > > ch świrów.
                > A dla kogo niebezpiecznych? Dla rukoli? tongue_out


                Najwyraźniej big_grin
            • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:40
              Moj tez jadł to zdecydowanie wczesniej, po prostu teraz ma 5 lat. Prawda jest taka, ze zdecydowana większość dzieci jest odżywiana byle jak i jesli chcesz sie na czymś skupiać, to moze na tym? Bo jeszcze od zdrowego odżywiania nikomu zeby nie wypadły.

              Nie pierwszy raz piszesz o kaszy jaglanej i o tym, jak cie obrzydza, fobie sie leczy, wiesz? Jak na temat, który cie odrzuca poświęcasz mu nadprogramową ilość uwagi, to rzeczywiście osobliwe.
            • 3-mamuska Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:43
              Jak tak czytam wypociny eko-sreko ematek, jak to słodycze tylko zdrowe, typu właśnie "pyszny jagielnik" czy inne lody marchewkowe słodzone ksylitolem, z dodatkiem mleka bez laktozy i czegoś tam bez glutenu, to autentycznie nie dziwię się, że wasze dzieci wyżerają w gościach cukier z cukierniczki big_grinbig_grinbig_grin

              Miedzy tym ,a żarciem CODZINNYM lodów /ciast z CUKIERNI i słodyczy jest duza przepaść. Słodycze w cukierni tez sa niezdrowe bo tez dodają konserwanty.
              Moj znajomy pracował w dwóch największych piekarniach polskich w Londynie, jedna robi ciasta niemal z samej chemii, za głowę sie złapał jak zobaczył cały proces. Druga daje rade jakos bez tony chemi ulepszaczy i sztuczności.
              Mozna zjesc deser raz w tygodniu, ale najlepiej piec w domu. Moza tez częściowo dać zdrowszy cukier. Ksylitol akurat ma najlepszy smak. Jest o wiele lepszy niz stevia gdzie stawia smakuje jak słodzik a niby naturalna. Na niski kodeks glikemiczny i nie daje wyrzutu insuliny do krwi. Nie ma po nich napadów głodu.
              Mozna miec tradycje wyjąc z rodzina do restauracji i zjesc tam deser po posiłku.
              Mozna kupic dzieciom czekoladę dodatkowego loda. Da paczki moje jedzą.
              Ale nie zamiast posiłku i nie codziennie.
              Moj syn mega przytył przez zimę, okazało sie ze maz kupował mu słodkie codziennie.
              I z normalnego chłopca ,zrobił sie okrągły brzuszek.
              Teraz kilka tygodni zajęło mi odzwyczajania go od tego.
              A jakos nie ograniczam mega, nie jestem eko-sreko ale sama walczyłam z nadwaga i wiem ile to wyrzeczeń.
            • 3-mamuska Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:58
              kota_marcowa napisała:

              > Syn wc
              > > ina krewetki w curry, je tatara, steki, sushi - a ma 5 lat.
              >
              > Widzisz, mój to je, a ma dopiero 19 miesięcy. I je wszystkie kuchnie świata. W
              > innym wątku pisałam, że je ABSOLUTNIE wszystko i to jest prawda, ja też jem, po
              > d warunkiem , że mi posmakuje. Natomiast terroryzmu żywieniowego nienawidzę i n
              > ie toleruję. Oszołomstwa różnego rodzaju też nie. Wegan uważam za niebezpieczny
              > ch świrów. Wszelkie ciasta z fasoli, jaglanki, czy buraków, przyprawiają mnie o
              > rzyga. Moje dziecko może jeść kinderpingui jak ma ochotę, parówki, żelki i cia
              > stka też, jak czegoś nie lubi, nie musi, nie nadużywa.


              Ta mądra jestes bo mały jest jeszcze mały.
              Ja tez wegan uważam za świrów i tez szczyciłam sie tym jak dzieci były małe ze szczupłe nie jedzą śmieci domowe posiłki ciasta.

              Niestety im dziecko starsze tym gorzej a złe nawyki zostają.
              Zwłaszcza słodkie zamiast posiłku lub codzienne jedzenie słodyczy.

              I żałuje ze nie chciało mi sie robic właśnie zdrowych słodyczy i chociaż nauczyć dzieci takich smaków żeby była alternatywa.
            • sumire Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 01:05
              A widzisz, moja znajoma została weganką po 30 latach zmagania się z ciężkimi alergiami i problemami z trawieniem. I wreszcie ma się dobrze. Kto tu jest świrem zatem? Ktoś, kto je coś, co jego organizmowi odpowiada, czy ktoś, kto drwi z wariatek żrących trawę?
              • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:21
                Twoja znajoma jest chora, więc musi mieć odpowiednią dietę.
            • zlababa35 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 05:40
              A co, jeśli dziecko lubi te cuda z fasoli i jaglanki?
              Wiesz, czemu batony wypierają często wszystkie te domowe ciasta i ciastka, nawet te, Twoim zdaniem, "po bożemu" robione?
              Bo są słodkie do wyrzygu. I syrop glukozowo-fruktozowy wręcz uzależnia.
              Jako dorosła nie byłam np. w stanie długo zaakceptować smaku naturalnego jogurtu, po tych wszystkich z tymże syropem i z wsadem z dżemu owocowego wydawał mi się do niczego, nawet jak nakroiłam owoców, dałam miodu itp. itd. Chemiczne g... rulez.
              • zlababa35 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 05:46
                I dlaczego krewetki w curry są wg Ciebie 19-miesięczniaka, sushi też, a już ciasto z buraka nie? big_grin
                I to pierwsze mało typowe w żywieniu dzieci, i to drugie też, podejrzewam, że sporo dzieci skrzywi się i na jedno, i na drugie. Bo przeciętnie polskie dzieci znają dość ubogie smaki. Jeżeli zamawia się dziecku głównie nuggetsy i frytki w kfc, to będzie pluło krewetkami. Jeśli dziecko od małego rąbie chemiczne batony, no way, żeby mu posmakowało mniej słodkie ciasto czy z nietypowymi dodatkami.
                • kota_marcowa Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:18
                  Sushi nie jadamy w ogóle, generalnie nie znoszę ryb i owoców morza, te akurat czasem skubnie od kogoś, kto sobie zamówił, najczęściej dziadkowie, (często jadamy w knajpach i stąd zna różne smaki), a ja pisałam o polskim, swojskim tatarze, uwielbiam, mogłabym jeść codziennie smile
          • jolie Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:47
            Pytanie nie do mnie, ale podepnę się: myślę, że w otwartości na nowe smaki nie ma nic złego, ale w konserwatywnym podejściu również. I zauważyłam, że jak najbardziej ludzie mają problem z tym, że ktoś na nowe smaki jest średnio otwarty że tak to ujmę.
            • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:54
              Do było pytanie do koty, której wypowiedzi o kaszy jaglanej czytam juz po raz enty. Ja akurat lubie kasze jaglana - najbardziej sama. Mam nadzieje, ze moge...
              • 3-mamuska Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 00:05
                Ja tez lubie kasze jaglana ale trzeba wiedziec jak ja zrobic.
                Moze nie wie wychodzi jej gorzka i problem.
                Ja robię wlasnie kasze z kylitolem i jabłkiem ,gotuje, wrzucam do miski i na to daje jogurt naturalny.
                Lepsze niz słodycze ze sklepu.

                W dzieciństwie uwielbiałam ryż zapiekany z jabłkami i śmietana i cukrem, to jest zdrowsza wersja i wcale niegorsza.
                • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 00:11
                  Nie lubie watrobki i nie zakładam o niej wątków i nie nazywam tych, którzy wątróbkę lubią - oszołomami itp., poświęcając im wielokrotnie swoje wypowiedzi. Jak czegoś nie lubie, to nie zajmuje to mojej glowy.

                  Dziwi mnie, ze ktoś wywyższa sie swoimi metodami i nazywa innych terrorystami, oszolomami, żrącymi trawe, używa słów - nienawidzę i nie toleruje w stosunku do osób, które odżywiają sie na swoj sposób...

                  A moze i nie dziwi...?
                  • arwena_11 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:07
                    Ale jakby ci ktoś tę wątróbkę podtykał pod nos - to zachwycona byś nie była. Ja nawet zapachu wątróbki nie toleruję.

                    • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:06
                      No jasne, ze bym nie była, jedno dziecku smakuje, inne nie. Ale moze smakować jaglanka, a np. Danio nie. Szok, co? 😉
                      • kota_marcowa Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:22
                        Ale akurat dziecku z tamtego wątku jaglanka i pasza z trawy nie smakowała, a matka zdziwiona, że dzieciak z braku jakiejkolwiek innej alternatywy, czyli np zwykłej kanapki, na zwykłej bułce z szynką i pomidorem, je tylko batony.
                        • vodyanoi Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:41
                          Tylko to nie problem jaglanki i paszy z trawy, ktore jednemu smakują, a innemu nie.
                          Ty jestes mięsna i wyśmiewasz bezmięsnych. Ja jestem bezmięsna zupełnie i dawno temu, gdy bylam na koloniach, tez jadlam tylko batony, tylko, przez dwa tygodnie. Bo takie mięsne pancie dawaly do jedzenia mięcho, zupy na mięsie i wszystko polane sosem mięsnym, bez zadnej alternatywy. Tylko dzięki tym batonom nie zdechłam z głodu, a mięsne panie załamywały ręce i złośliwie pukały się w głowę. Ale tak jak ty wyśmiewały żarcie z trawy, ktore bylo podstawą mojego żywienia.
                          • arwena_11 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:51
                            Wiesz ja na koloniach i obozach też nic nie jadłam - mimo, że jestem mięsna - bo do mięsa dodawano cebulę, której ja nie lubię i której mój organizm nie toleruje.
                            • vodyanoi Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 11:02
                              I nadal - nie jest to wina cebuli, prawda? Większość ludzi jada cebulę bez szkody dla zdrowia i kubków smakowych. Wina osób, ktore nie dawały dziecku alternatywy, bo według nich cebula jest super i w ogóle.
                              Mam dziwne wrażenie, ze załozycielka wątku jest taką osobą. Wyśmieje paszę z trawy i zmuszanie do jagielnika, bo wg niej to ohyda i jak mozna dziecku nie dac alternatywy. Za to sama z radością zmusiłaby wege do ziedzenia mięsa, bo wg niej wege to odpał, oszołom i jakbym zjadł tatara, to by się w koncu ustatkowal.
                              • arwena_11 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 15:00
                                Ale tam chyba nie chodziło o to, że matka daje dziecku ten jagielnik, bo dziecko go lubi. Raczej matka chciała, żeby dziecko lubiło i była obrażona - bo nie chce zjeść.

                                Mnie zawsze zastanawiało dlaczego rodzice wmuszają w dziecko coś, co sami lubią - mimo, że dziecko nie może na to patrzeć.
                                I jeszcze wkurza mnie to, że osoby wege/eko oczekują, że wszyscy się do nich dostosują. Taki przykład ci dam. W klasie córki w podstawówce była dziewczynka X. Jej matka miała pier...olca na różne rzeczy. I jednego dnia po zebraniu jakoś tak zeszła rozmowa na wyjazdy i że zabieram kilkoro dzieci ( od syna i od córki z klasy ) na działkę. I ta matka żaliła się, że niej X nikt nie zaprasza na żadne dłuższe wyjazdy. A dzieci ją lubią. No to mówię, że jak X pogada z moją córką - to może też przyjechać. I się zaczęło - super, ale proszę pamiętać, że X jest wege. Trzeba jej gotować osobno. Stwierdziłam, że w takim razie jednak nie wezmę X na wyjazd. Nie jestem restauracją, żeby każdemu gotować co innego. Potem w rozmowach z innymi rodzicami wyszło, że oni też właśnie dlatego nie podejmą sie opieki nad X dłużej niż 2h pomiędzy posiłkami. No z oszołomami nie chcę mieć nic wspólnego.
                                • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 17:28
                                  Może córka sama z chęcią zjadłaby mięso?
                                  • arwena_11 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 18:01
                                    Pewnie tak, ale mamusia ją terroryzowała. Z całą pewnością mała by potem w domu powiedziała co jadła. A ja od wariatów wolę trzymać się z daleka.

                                    Mamusia realizowała swoje marzenia przez córkę. Mała w wieku 7 lat miała już wtłoczone, że ma iść na medycynę ( mamusia się nie dostała). I to były pełne przygotowania. Od pierwszej klasy miała zajęcia z biologii, potem miałyby dojść inne przedmioty. Idąc do liceum miała mieć już opanowany materiał do matury. Bo jak nie zacznie się wcześnie uczyć - to potem będzie za późno. Matka nie brala pod uwagę, że dziewczynka może mieć inne plany czy marzenia.
                        • thank_you Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 10:50
                          A ja nie odnoszę sie do wątku, w którym nie uczestniczyłam, tylko do twojej szydery. Jesli jakas matka zmusza dziecko do jedzenia czegoś, czego ono nie chce - to problem jest z matka, a nie z typem pożywienia, które spożywa. Są miliony dorosłych i dzieci, którym ta kasza jaglana smakuje, podobnie jak i dziesiątki innych kasz.
              • hermenegilda_zenia Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 00:55
                Bo kota tyle wie, ile zje, a ze je śmieci to efekt jest jaki jest. A co do samej tak tu wyśmiewanej jaglanki, to chciałam tylko uświadomić, ze Polska kuchnia od zarania kasza stoi, czy to gryczana, jęczmienna czy właśnie jaglana, a ciasto z jaglanej np jaglak lubelski to taki sam przysmak regionalny jak oscypek, sękacz czy inne chronione regionalne potrawy, wiec żaden wynalazek ostatnich lat, tylko coś co od wieków było wypiekane.
            • fornitta69 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:55
              Ludzie,ktorzy maja problem z cudzymi smakami,to ci sami,ktorzy biadola: "kolczyk w pepku?patologia!", "no jak mozna takie glupoty czytac,nie szkoda na to czasu?", "w tym wieku,taka krotka spodnica to bezboznosc!" "Jesz gluten? On cie zabija!"- to zwyczajnie glupi ludzie,ktorzy nie rozumieja,ze inne nie znaczy gorsze i musza wszystko sformatowac zeby im sie w glowie zmiescilo tongue_out I to dotyczy zarowno ekoterrorystow, jak i tradycjoterrorystow.
              • frey.a86 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 07:41
                O proszę, nie wiedziałam, że ciasto z jaglanki to teraz taki powiew nowoczesności i kto nie lubi ten konserwa big_grin
        • zlababa35 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 05:35
          Zamiast wariatek żrących trawę trafiłaś na osoby tłumaczące Ci powody ograniczania słodyczy, no zobacz...
          Bo nawet smacznym słodziutkim sernikiem czy tortem orzechowym na domowych składnikach nie da się napychać bezkarnie...
          I są dzieci, które mają słodycze ograniczane wcale nie dlatego, że ktoś jest control freakiem czy że dziecię ma wpiep.rzać soję z jagłami na przemian, tylko dlatego, że rzucają się na słodkie, jak wygłodzone zwierzęta na świeże mięsko. Tu na forum często w takich dyskusjach często myli się przyczynę ze skutkiem: nie ograniczam słodyczy, to i ich prawie nie rusza, no jak to pięknie brzmi. A co, jeśli zaczynasz ograniczać, bo pożre wszystko, co ma chociaż odrobinę cukru w sobie, za to obiadu nie ruszy i ciągle musisz ganiać do dentysty, bo podjada w szkole przez całe przerwy i ma zęby popsute na dokładkę?
          • kaz_nodzieja Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 09:24
            Twoje dziecko jest ponad przeciętnie słabowite od niemowlęcia. Słodycze jeżeli tu coś dołożyły to raczej niewiele.
    • aj.riszka Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:40
      A ja tak sobie marze : jak tu zachecic dziecko do picia wody mineralnej?
      Moja nie lubi, chociaz po przeprowadzonej akcji w szkole, jest bardziej chetna smile
      Dzisiaj na placu zabaw pila soczek pomaranczowy (z sokowirowki), a ja slysze jak towarzyszka zabawy mowi :'sok pomaranczowy? tam jest cukier!'.

    • mikams75 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 13.06.17, 23:47
      moje dziecko lubi najzwyklejsza ugotowana kasze jaglana, nawet z jakims jagielnikiem nie musze kombinowac.
      I robie domowe lody i nutelle. Zalapuje sie na kategorie eko-sreko?
      • 3-mamuska Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 00:07
        Mozesz rzucić przepisem na lody i nutelle?
        • milamala Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 01:32
          No wlasnie, tak nutelle bez cukru a rownie slodka i pyszna.
          • zlababa35 Re: żarcie-przesada w żadną stronę nie jest dobra 14.06.17, 05:36
            Z awokado?
            • ira_08