Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce?

08.07.17, 13:59
Zakładam wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce niż w innych krajach, niż w Anglii, Irlandii, Belgii, USA, Niemczech i innych krajach, które znacie, do których wyemigrowaliście Wy albo bliscy?
Daję przykłady:
- chleb - chyba najlepszy na świecie, jego fanem jest m.in. Mick Jagger.
Przedszkola.
-Bankowość elektroniczna - bije Irlandię, USA, Niemcy i inne kraje na głowę.
-Piasek na plaży smile byłem w kilkunastu krajach nad morzem i jedynie na Łotwie był podobny, wszędzie kamienie, skały, drobne kamienie. We Włoszech sztuczny piasek z huty albo kopalni, zupełnie inny i nie taki fajny.
-Młodzież siatkarska smile kadeci i juniory wygrywają wszystko ze wszystkimi smile
    • anorektycznazdzira Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:03
      Chleb- bingo, lepszy niż GDZIEKOLWIEK
      o zgrozo: NFZ jest lepszysmile Akurat porównując do państwowej opieki zdrowotnej w USA, ale chyba się liczy.
      • majenkir Re: 08.07.17, 14:48
        anorektycznazdzira napisała:
        > o zgrozo: NFZ jest lepszysmile Akurat porównując do państwowej opieki zdrowotnej w
        > USA, ale chyba się liczy.


        A tak konkretnie, to w czym jest lepszy?
        • kaz_nodzieja Re: 08.07.17, 16:24
          Biedni mogą się leczyć bezpłatnie na tym samym poziomie co bogaci.
          • leyre1 Re: 08.07.17, 16:29
            Hahaha, jasne
          • kropkacom Re: 08.07.17, 16:30
            Jaki to poziom? Bo ja ciągle czytam, że prywatnie, za kasę a nie z ubezpieczenia. To dziękuję, postoję.
            • triss_merigold6 Re: 08.07.17, 16:36
              Gee... prywatnie załatwiasz to co jest względnie tanie, jeśli nie chce Ci się czekać i wiesz, że to usługa doraźna, a nie przewlekłe leczenie. Prywatnie pójdę do konkretnego endokrynologa, ale już np. do lekarza medycyny sportowej zapisywałam syna na NFZ, żeby nie płacić za ileś badań.
              • kaz_nodzieja Re: 08.07.17, 16:49
                Ja ostatnio byłam na wyrwaniu zęba na NFZ i byłam w szoku. Czysta, nowa przychodnia, przemiłe osoby na recepcji, obsługa jak prywatnie, super znieczulenie po którym nic czułam i cierpliwy chirurg w trakcie zabiegu mówiący co robi, żebym się nie martwiła, że słyszę taki czy inny odgłos itp. Gabinet nowiutki w nowym bloku.
                Na koniec recepta i karteczka z datą przyjścia na kontrolę.
                Wszystko za darmo tj. NFZ. Jakbym miała znowu wyrywać to tylko na NFZ.
                • kropkacom Re: 08.07.17, 16:53
                  Chodzę do dentysty, który ma kontrakt z ubezpieczalnią. Podobnie z dzieciakami i na przykład z ortodontą. Płace za to co muszę (czyt, nie refunduje ubezpieczenie) a nie dla zasady lub bo chce szybciej czy lepiej.
              • kropkacom Re: 08.07.17, 16:51
                Nigdy nie czułam się przez ten system zmuszona tak kombinować. Albo coś pokrywa ubezpieczenie, albo nie. Albo lekarz przepisze dane badanie, albo nie ma takiej potrzeby. No ale to ja.
                • naturella Re: 08.07.17, 20:40
                  Cóż, ja miałam ostatnio mało przyjemne zdarzenie zdrowotne i to niestety pokazało mi, że szybko i skutecznie znaczy niestety drogo smile Kilka tygodni temu zaczęło mnie coś kłuć pod żebrami. Poszłam więc do gastrologa (prywatnie, bo nawet nie wiem, gdzie gastrologa na NFZ znaleźć), który zalecił usg i badania krwi. Jako, że już byłam zaniepokojona, to zapisałam się na najbliższy termin, znów prywatnie, dwa dni pózniej. Na usg wyszły dwie niezidentyfikowane zmiany na wątrobie. Z otoczką halo, która na tyle zaniepokoiła lekarza, że kazał zrobić jak najszybciej tomografię z kontrastem. W tym celu, żeby skorzystać z NFZ należałoby się zapisać do internisty, wziąć skierowanie do chirurga, a następnie od niego skierowanie na tomografię. A szwagierka czekała na tomografię 8 miesięcy. Ja nie mogłam tyle czekać, bo gdyby była to zmiana nowotworowa, to bym chyba niedoczekała, więc internista prywatnie, za dwa dni tomografia, znów prywatnie. W sumie od pierwszej wizyty ogarnelam wszystko w tydzień. Wynik na szczęście nie okazał się zły, guzki łagodne, zapisałam się jeszcze do hepatologa, żeby dowiedzieć się, czy powinnam kontrolować itp. Tydzień - dla mnie niewyobrażalnie długo, dni pełne stresu, nerwów, niespania w nocy, prawie niejedzenia itp - a z drugiej strony, mega szybko w porównaniu z tym, co byłoby, gdybym zdała się z całą tą ścieżką (gastrolog-usg-badania krwi-internista-badania krwi-chirurg-tomografia-hepatolog) na NFZ. Ale kosztowało mnie to dokładnie 1080 zł.
                  • triss_merigold6 Re: 08.07.17, 20:49
                    Mogłaś to wszystko zrobić równie szybko, a trochę taniej czyli zacząć od usg, na badania krwi wziąć skierowanie od internisty i zrobić na NFZ i z wynikami usg i badań krwi iść do gastrologa, potem do znów internisty na NFZ po skierowanie na tomografię i tę robić prywatnie. Oszczędziłabyś 2x na interniście i badaniach krwi.
                    • naturella Re: 08.07.17, 20:58
                      Może tak, ale w tym potężnym stresie nie myślałam o tym - bo od razu zobaczyłam w myślach tę kolejkę emerytów, którzy codziennie rano stoją pod naszą przychodnią, żeby pójść do internisty, nie czułam się na siłach zupełnie. A od gastrologa zaczęłam, bo nie wiedziałam, że bedzie usg potrzebne (nie miałam nigdy żadnych problemów zdrowotnych i moje wizyty u lekarzy ograniczały się do ginekologa i badań profilaktycznych typu okulista, kardiolog, dermatolog itp).
                  • anatewka11 Re: 07.07.19, 02:48
                    Tomografia aktualnie niemal wszędzie jest naprawdę szybko. Termin stabilny ok miesiąca a pilny praktycznie z dnia na dzień. Jak nie ma takiej pod ręką to łatwo znaleźć, wystarczy podzwonić. Gorzej może wyglądać sprawa z usg bo tego nie reguluje NFZ tylko zwykłe umowy z pracownią.
            • anorektycznazdzira Re: 09.07.17, 13:45
              Ludziom się ciągle zapomina, że leczenie, to nie badanie krwi i hormonów raz w roku ani nawet nie konsultacje neurologa od czasu do czasu.
              Życzę powodzenia w prywatnym leczeniu nowotworu, cukrzycy czy skomplikowanego złamania kręgosłupa.
              Ja też leczę prywatnie zęby, badam tarczycę, chodzę do prywatnego gina, a jak raz w życiu robiłam synowi diagnostykę kardiologiczną, to zapłaciłam za wszystko. Ale z tego powodu nie zaczęło mi się wydawać, że prywatnie zrobiłabym mu także operację serca, gdyby była potrzebna.
          • bywalec.hoteli Owoce miękkie 10.07.17, 11:21
            Owoce miękkie
            • olena.s Re: Owoce miękkie 10.07.17, 11:47
              Owoce miękkie w Polsce najlepsze sa polskie, albowiem, uważasz, owoce miekkie się strasznie słabo przewożą. Im soczystsze i dojrzalsze tym gorzej.
              Nie wykluczam, że owoce miękkie w ABurii najlepsze będą aburyjskie, z tego samego powodu. A importowane polskie, wybrane, najtrwalsze odmiany będą uważane za gorsze.
              • princesswhitewolf Re: Owoce miękkie 10.07.17, 11:57
                no ale tez chodzi o cene vs jakosc. W Polsce w sezonie wypada to rewelacyjnie nawet w stosunku do pensji przecietnego Polaka.
              • bywalec.hoteli Re: Owoce miękkie 10.07.17, 19:49
                Przewożą się. U Ciebie na Ukrainie się nie przewozi owoców miękkich?
                • olena.s Re: Owoce miękkie 11.07.17, 08:57
                  ?
                  • bywalec.hoteli Re: Owoce miękkie 11.07.17, 21:40
                    No jesteś Ołena, nie? To ukraińskie imie
                    • bialeem Re: Owoce miękkie 11.07.17, 22:03
                      Serio? Próbujesz rozszyfrowywać loginy? Triss jest ruda, a kura jest domowa?
                      • bywalec.hoteli Re: Owoce miękkie 12.07.17, 00:16
                        Akurat Ołena pisze dużo rzeczy, które wskazują, że jest związana z Ukrainą lub dużo o niej wie.
                    • olena.s Re: Owoce miękkie 12.07.17, 00:37
                      Mój Boże kochany..... Nie, nie jestem Ołeną. Ciekawe, że mój poziom wiedzy jest przez ciebie określany jako "duża wiedza". Czuje sie tym jednak raczej zasmucona niż pochlebiona. Zaś snute przez ciebie asocjacje są jeszcze bardziej żenujące.
                      • bywalec.hoteli Re: Owoce miękkie 12.07.17, 09:45
                        To może Oleną. A powiedz gdzie jest najlepszy kwas chlebowy?
                        • olena.s Re: Owoce miękkie 12.07.17, 10:18
                          Eh, durnoto, odwieczna.... Nie, niestety nie mam kozaków w rodowodzie. Ukraiński incydent mojej rodziny zamyka się w kikudziesięcioletnim posiadaniu przez moich niemieckich przodków mająteczku gdzieś we lwowskiem czy stanisławowskiem w I poł XIX wieku. Potem bowiem przenieśli się do Łodzi, gdzie pradziadek nauczał w szkole robotniczą dziatwę, a prawuj robił wielkie interesa. Oczywiście nie takie, jak w złotym wieku, kiedy (rzekomy) przodek, w którego wierzy snobistyczniejsza część niemieckiej rodziny, wydawał córkę za Piasta śląskiego blisko tysiąc lat wczesniej, ale całkiem spore. Zaś białoruski incydent znacznie mniej reprezentacyjnej smile części mojej rodziny był raczej - po języku, sentymentach i wyznaniu sądząc - polskiej proweniencji. Nawet dysponowałam praciotką, stara panną, która pozostała romantycznie w tym stanie do śmierci, albowiem jej podstępny ojciec na łożu śmierci nakazał jej przysiąc, że "do cerkwi nie pójdzie", co skutecznie odseparowało ją od jakiegoś prawosławnego wzdychacza. Starczy, czy dalej chcesz zgłębiać moją genealogię?
                          • bywalec.hoteli Re: Owoce miękkie 12.07.17, 10:22
                            A powiedz gdzie jest najlepszy kwas chlebowy?
                            • olena.s Re: Owoce miękkie 12.07.17, 10:26
                              Nie mam pojęcia, bo nie lubię.
                              Czy mogę uznac, że zakończyliśmy kontrolę mojego pochodzenia, czy coś jeszcze cię głęboko niepokoi?
                            • undoo Re: Owoce miękkie 12.07.17, 18:14
                              Na Ukrainie, zdecydowanie :p
                          • undoo Re: Owoce miękkie 12.07.17, 18:13
                            A jest cos zlego w ukrainskich korzeniach, ze tak sie ich bronisz i wypierasz, i dowody przytaczasz? Bo gosc jak zwykle gada od rzeczy i bzdury pisze, a ty od razu w zaparte, ze mowy nie ma. To jakis wstyd z tymi ukrainskimi korzeniami, ze jak obelge potraktowalas?
                            • olena.s Re: Owoce miękkie 12.07.17, 21:02
                              Złego? Skąd, jakbym miała jakiego Bohuna z lirą to byłoby to superanckie dopełnienie mojego zmiąchanego zestawu przodków.
                              Ale ponieważ nie lubię takich szmalcowniczych zachowań, a gościu walił kulą w płot to zabwane było uchylenia rąbka.
                              • undoo Re: Owoce miękkie 12.07.17, 23:18
                                Aha, rozumiem.
        • anorektycznazdzira Re: 09.07.17, 13:48
          W tym, że w ogóle jest big_grin
          Prywatnie uważałam NFZ za najgorszy szit z możliwych, aż któregoś razu mój mąż zaczął wypytywać znajomą Amerykankę, która zamieszkała w PL dlaczego to zrobiła. Nie usłyszałam ani słowa o wspaniałej kiełbasie ani o gościnnych, szczerych ludziach. Na pierwszym miejscu wymieniła ubezpieczenie społeczne, potem jeszcze kilka rzeczy.
          Wtedy dowiedziałam się, że nasz zasrany NFZ może mieć o dziwo jakąś realną wartość smile
          • triss_merigold6 Re: 09.07.17, 14:04
            Zdziwiona? Wystarczy pooglądać współczesne amerykańskie seriale z motywem choroby, choćby "Breaking Bad" czy "Sons of Anarchy" (tam jest szeryf chory na raka). Ojciec mojego faceta od dobrych 30 lat mieszka w Stanach i nie boi się kontaktu ze służbą zdrowia tylko dlatego, że pracował przy rozbiórce WTC, dostał rentę i został odgórnie objęty jakimś genialnym ubezpieczeniem medycznym.
            Na zabiegi w ramach naszego NFZ czekasz dłużej czy krócej, ale np. konieczność wszczepienia endoprotezy czy rehabilitacja po wylewie nie powodują, że musisz zamieszczać w przyczepie na pustyni.
            • anorektycznazdzira Re: 10.07.17, 06:56
              >Zdziwiona?
              Niespecjalnie. Przykłady podajesz właśnie te, o które mi chodzi.
    • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:07
      Krakowska sucha i piasek na plaży.
      Ceny.
      Kosmetyki polskich marek typu Dermika czy AA.
      • magkul99 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:12
        O tak, chleb wygrywa wszystko i produkty regionalne typu kaszanka. No i wódka nasza czysta biała. No i nasze mazurskie bociany i klimaty...
        • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:06
          No i nareszcie coś, pod czym mogę się podpisać - kaszanka. Dobrej, śląskiej kaszanki mi brakuje.
          • gulcia77 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:15
            Rolady, gumiklejzy i modro kapusta tyż.
            • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:27
              gulcia77 napisała:

              > Rolady, gumiklejzy i modro kapusta tyż.
              >

              Może być, tyle tylko, że to niemieckie wynalazki.
              • gulcia77 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:53
                Gdybyśmy bardzo chcieli szukać tylko naszych "nnaszości", to nawet pierogami nie moglibyśmy się pochwalić 😀
                • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:55
                  Ruskie pierogi, barszcz ukraiński, ryba po grecku, karp po żydowsku....... Kultury sie przenikają, jak wiadomo.
                  • ponis1990 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 01.07.18, 05:13
                    Ej, a czy ruskie pierogi są naprawdę ruskie?smile
                    • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 14.05.19, 15:12
                      Pierogi ruskie nie są ruskie.
            • jaulfa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 22:01
              Co to gumiklejzy??
              • thea19 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 22:04
                nie jestem pewna ale chyba kluski slaskie sadzac z zestawienia
                • nenia1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 22:06
                  Tak, to kluski śląskie smile
                  • jaulfa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 13:07
                    Dzięki
                  • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 19:57
                    A Ty ze Ślunska, neniu1? smile
      • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 01:18
        chicarica napisała:

        > Krakowska sucha i piasek na plaży.

        No ten chleb (już wcześniej wymieniany) i duże bułki (te brązowe, zwykłe, ''z przedziałkiem'' i nie dmuchane)
        Podwędzany ser biały z Lidla firmy Pikok smile
        Wędzone, podsuszane wędliny (boczki, polędwiczki)
        Kabanosy
        Żółte sery
        Musztardy Kamisa albo Roleski
        Kapusta kiszona
        Ogórki kiszone (ale takie chrupkie, z solą kamienną)
        Słodycze (Michałki, Kasztanki, Princessy XXL smile)
        Makowiec z kruszonką
        Makówki (ale mokre smile)
        Sernik z kruszonką
        Jabłka zielone - papierówki? (kwaskowate i chrupiące)
        Szprotki wędzone na wagę (w papierze owinięte)
        Zapiekanki z pieca (co roku się napycham w Małej Gastronomii)
        Kiedyś (z 30 lat temu) wydrążone bułki z pieca nadzieniem grzybowym smile

        Budownictwo i stolarka okienna (wraz z montażem) - tańsze i lepsze.
        Kwestia klimatu - ale po brytyjskich domach to ciągi chyba zawsze są.

        Usługi, np. mechanicy samochodowi

        > Ceny.

        Teraz już tylko zakwaterowanie, benzyna, alkohol i papierosy, pieczywo, swojski nabiał i mięso/wędliny.
        Brzmi dużo - ale już np. soki i inne spożywcze artykuły, albo nawet ubiór już w podobnych cenach.

        > Kosmetyki polskich marek typu Dermika czy AA.

        Dr. Eris (czy to zmieniło nazwę na któreś z powyższych?)
        Pencety i obcinaki smile wiem, śmieszne ale prawdziwe - co roku kupuję w Rossmanie... bo w UK marketach to prawie zawsze same chłamy smile
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 24.07.19, 09:42
        chicarica napisała:

        > Krakowska sucha i piasek na plaży.
        O - kiełbasy mamy znakomite.

        > Ceny.
        Też są dobre, np. paliwa.

        > Kosmetyki polskich marek typu Dermika czy AA.
        Też - nie pomyślałem o tym.
    • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:10
      bywalec.hoteli napisał:

      > - chleb - chyba najlepszy na świecie, jego fanem jest m.in. Mick Jagger.

      Co za bzdura. Mick Jagger zna pewnie tylko chleb brytyjski i amerykański, więc każdy może wydawać się lepszy od tego, ale najlepszy chleb mają Niemcy. Bardzo dobry chleb mają też Szwajcarzy i Duńczycy. Polska nie jest wcale jakaś wyjątkowa i prawdę mówiąc będąc u rodziców mam problem ze znalezieniem dobrego chleba, od kiedy nasz stary śląski piekorz zamknął zakład. Mój ojciec musi po dobry chleb jeździć 30 km.

      > -Bankowość elektroniczna - bije Irlandię, USA, Niemcy i inne kraje na głowę.

      Że niby co? A co proponują niby w Polsce czego nie ma w innych krajach?


      > -Piasek na plaży smile

      Bła, cha, cha. Nie wiem gdzie byłeś, ale pewno nigdy na zachodnim wybrzeżu Jutlandii. Nie tylko piasek fajny, ale plaże kilometrowe i bez parawanów.

      Innych rzeczy czyli przeszkola i kadry siatkarskiej nie oceniam. Może być, że najlepsze. Nie wiem.
      • edelstein Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:15
        Chcialam zauwazyc, ze dzoelac z Niemcami linie brzegowa nie ma mozliwosci by piasek byl lepszy wink
        • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:25
          Akurat niemieckiego wybrzeża Bałtyku nie znam, więc nie chciałam się spierać, ale Dania ma plaże jak na Karaibach, zapomniałam nawet o malowniczej wyspie Fünen, bo jestem fanką Morza Północnego. Wierzyć, że Bałtyk jest piękny tylko w Polsce mogą ci, których nie stać na wakacje w Danii, albo Szwecji.
          • livia.kalina Snake! 08.07.17, 14:34
            OT
            >jestem fanką Morza Północnego.

            A znasz holenderskie plaże? Okolice Alkmaar? jak tam jest? Właśnie się pakuję a nigdy nie byłamwink
            • agiq Re: Snake! 08.07.17, 14:56
              Ja nie snake ale podobała mi się bardzo plaża w okolicach Noordwijk am Zee. Szeroka, pusta, fajne odpływy, rowerem można pojechać na wydmy....tyle że byłam tam dwa razy w październiku smile)))
            • snakelilith Re: Snake! 08.07.17, 14:58
              Znam Holandię z okolic Noordwijk. To ode mnie nie tak daleko, więc dobry adres na wycieczkę na weekend, ale na urlop tak se, no ładnie, ale nie aż tak porywająco. Chyba, że jesteś fanką matjes w słodkiej bułce. wink Piękne są za to holenderskie wyspy, na przykład Texel. Fantastyczna jest niemiecka Sylt. Ale nic nie pobije Danii i zachodniej Jutlandii. Bardzo polecam park narodowy Thy oraz dalej w kierunku północnym Jammerbucht. Cudowna jest okolica Skagen, masz wtedy dwa morza, dzikie Morze Północne i spokojny ( w relacji) Bałtyk. Morze Północne do delektowania się naturą i pustkowiem, Bałtyk do kąpieli.
              • sfornarina Re: Snake! 08.07.17, 15:08
                > Fantastyczna jest niemiecka Sylt.

                Dobrze, że mówisz.
                Wybieramy się tam wkrótce na 3 tygodnie smile
                • snakelilith Re: Snake! 08.07.17, 15:42
                  O to super. Jak na trzy tygodnie, to macie sporo czasu by zrobić wycieczkę promem na duńską Römö. Polecam, bo cały piach, który morze zbiera z Syltu ląduje właśnie na Römö, najszerszej plaży północnej Europy. To morze watowe, więc dobrze sprawdzić kalendarz odpływów i przypływów, bo spacer po tej kilometrowej plaży robi wrażenie. Przejazd trwa może 30-40 minut, widoki z promu fajne, moża wziąć ze sobą samochód albo rowery. W razie brzydkiej pogody, na Sylt mają ładną krytą pływalnię z morską wodą i falami. Acha i w List Polański kręcił Ghostwriter, warto przed wyjazdem zobaczyć, w poczekalni promowej List są zdjęcia.
                  • sfornarina Re: Snake! 08.07.17, 15:50
                    Dzięki za wskazówki! Moje dziecię kocha promy (i piach, w piachu może się babrać godzinami) więc brzmi rewelacyjnie.
                    Rowery planujemy wypożyczyć!
                    Małż jako dziecko jeździł na Sylt regularnie i jedyne, czego się boi, to że pogoda nie dopisze. Bo ponoć przy pięknej pogodzie to raj na ziemi smile
                    • maniaczytania Re: Snake! 09.07.17, 12:52
                      odnośnie Sylt - polecam bardzo powieść "Księżyc myśliwych", której akcja toczy się właśnie tam smile
                      Ciekawa jestem, czy w rzeczywistości te miejsca można obejrzeć i czy nie za bardzo autorki podkolorowały wink

                      lubimyczytac.pl/ksiazka/267582/ksiezyc-mysliwych
                      • snakelilith Re: Snake! 09.07.17, 13:34
                        maniaczytania napisała:

                        > odnośnie Sylt - polecam bardzo powieść "Księżyc myśliwych", której akcja toczy
                        > się właśnie tam smile
                        > Ciekawa jestem, czy w rzeczywistości te miejsca można obejrzeć i czy nie za bar
                        > dzo autorki podkolorowały wink
                        >

                        Nie znam książki, nie wiem o co chodzi, ale Sylt to nie jest dziś wyspa dla ludzi, którzy "wśród dzikiej natury próbują ułożyć sobie życie na nowo, spokojniej,... ", jak podaje opis z komentarza na stronie. Po pierwsze, Sylt jest cholernie drogą wyspą i wcale nie taką spokojną. To miejsce gdzie wakacje spędzają najzamożniejsi i to zarówno latem, jaki i zimą. Sylwester na Sylcie to już legenda. I tylko najzamożniejsi mogą sobie pozwolić tam na nieruchomości i zamieszkanie na stałe. Ceny w ostatnim półwieczu poszły tam tak w górę, że nawet miejscowi zmuszeni są często wyprowadzać się na stały ląd i dojeżdżać codziennie do pracy, głównie w turystyce. Więc Sylt to zadbana natura, ale także party, lokale, resturacje, drogie hotele. Taki St. Moritz nad morzem.
                        • maniaczytania Re: Snake! 09.07.17, 17:10
                          nie wiem, który komentarz masz na myśli, ale może przeczytaj książkę i wtedy wróć tu ze swoim komentarzem smile i sprawdź, jak się ma ten obecny do książki.
                          To jest przede wszystkim książka, którą trudno jednoznacznie zaklasyfikować. I na pewno nie jest żadną opowieścią w stylu - 'odmieniam swoje życie' wink To jest jedna z książek, które zaliczam do najlepszych, przeczytanych w życiu. Pełna odniesień do filmów Bergmana, poetycka, napisana pięknym językiem.
                      • sfornarina Re: Snake! 31.07.17, 09:31
                        > Ciekawa jestem, czy w rzeczywistości te miejsca można obejrzeć i czy nie za bardzo autorki podkolorowały wink

                        Książki nie czytałam, więc na pytanie nie odpowiem. Ale wyspa jest przepiękna! Pogoda jest zaskakująca - jest ciepło, ale wieje silny wiatr. W jednej chwili leje jak z cebra i szaleje burza, tylko po to, by za pół godziny ludzie znów wylegli na plażę przy czystym niebieskim niebie.
                        Jest magicznie, powietrze jest nieziemskie - a miałam już okazję spędzać wakacje po obu stronach Atlantyku i takie nie było.

                        Co do zatłoczenia, o którym wspominała snakelilith - to chyba zależy od miejsca. My jesteśmy w urokliwej wiosce tuż przy bardzo niezatłoczonej plaży, sklepów tutaj praktycznie nie uświadczysz, ludzi mniej niż większości wakacyjnych miejsc, ubrani normalnie, więc tego bogactwa jakbynie widać, a po drugiej stronie drogi są puste rozlewiska, trawy i cała masa krabów. Ludzia zero smile

                        Gdyby nie pogoda, która jest dość dokuczliwa jeśli ma się na stanie małe dziecko, byłby to raj na ziemi. Bo z małym dzieckiem to jednak niefajnie być upupionym w apartamencie od 6 rano do 11 na przykład, bo jest oberwanie chmury z gwałtowną burzą. Bez dziecka człowiek rozłożyłby się z kawą i książką i spokojnie poczekał na słońce, które prędzej czy później wyjdzie smile
                        • snakelilith Re: Snake! 07.08.17, 23:26
                          sfornarina napisał(a):

                          > Jest magicznie, powietrze jest nieziemskie - a miałam już okazję spędzać wakacj
                          > e po obu stronach Atlantyku i takie nie było.
                          >
                          > Co do zatłoczenia, o którym wspominała snakelilith - to chyba zależy od miejsca
                          > . My jesteśmy w urokliwej wiosce tuż przy bardzo niezatłoczonej plaży, sklepów
                          > tutaj praktycznie nie uświadczysz, ludzi mniej niż większości wakacyjnych miejs
                          > c, ubrani normalnie, więc tego bogactwa jakbynie widać, a po drugiej stronie dr
                          > ogi są puste rozlewiska, trawy i cała masa krabów. Ludzia zero smile
                          >
                          No widzisz, A jak pisałam, że w Zermatt też nie zawsze i wszędzie są tłoki, to nie wierzyłaś. Na Sylt jest podobnie. Czasem tak, czasem inaczej. A jak klimaty tej wyspy ci się podobają, to polecam zachodnie wybrzeże Jultlandii w Danii. W niektórych miesjcach jeszcze ładniej niż Sylt, a natura i atmosfera taka sama.
                      • thank_you Re: Snake! 31.07.17, 10:14
                        Sylt jest piekny, duzo złego i dobrego zrobił film - Autor Widmo.
            • nenia1 Re: Snake! 08.07.17, 16:47
              Znam Bergen aan de Zee i Egmond aan Zee, plaże holenderskie są ładne, szerokie, ale jak byłam w maju to chciało głowy pourywać, nie bez powodu Holandia słynie z wiatraków smile Jak będziesz w okolicach, to koniecznie wybierze się do Alkmaar na targi sera, fakt, że są tłumy, ale bardzo fajne widowisko.
              • little_fish Re: Snake! 08.07.17, 17:32
                Ja byłam w sierpniu i też wiatr leb urywał 😀 okolice IJmuiden i Bloemendal. Szerokie puste plaże. Ubity piach, super dla roweru.
            • gazdzinazdaleka Re: Snake! 11.07.17, 13:40
              Alkmaar - koniecznie targ serowy smile I niedaleka wyspa Texel z pięknymi piaszczystymi plażami. A po drodze, nieco na północ od Amsterdamu - Zaanse Schans - śliczny skansen koło Zaandam.
          • nenia1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:52
            snakelilith napisała:

            > Wierzyć, że Bałtyk jest piękny tylko w Po
            > lsce mogą ci, których nie stać na wakacje w Danii, albo Szwecji.

            No to skoro cię stać na Danię polecam duńską wyspę Mon, Bałtyk jednak jest piękny smile

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/zf/jkrc/TaTVmEn9UQJUK6xnWB.jpg



      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:27
        Jeśli chodzi o bankowość elektroniczną, to Polsce się ona jako pierwsza pojawiła. Z tego co mówi przyjaciółka z Irlandii, to tam przelew trwa koło tygodnia a nie jak u nas na ten sam dzień lub next businness day jest na koncie odbiorcy. I trzeba fizycznie iść do banku! Amerykę, która do dziś używa czeków i przelewy są do dziś nieznane, a ludzie mają same długi na 10 kartach kredytowych nawet nie warto wspominać!
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:35
          Ja nie z Irlandii ani z US ale u mnie przelew bez chodzenia gdziekolwiek to max 2h
        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:36
          Cuda cuda...W Uk to kwestia sekund.... chyba ze przelewasz jakies ogromne sumy to wtedy nie dzieje sie to natychmiast

          Mieszkalam w UK w latach 2000-2004. Oczywiscie ze przelewy sa jak najbardziej znane. Jak wg ciebie za uczelnie i czynsz niby placilam?

          no kwestia dlugow na 10 kart to juz inny temat
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:39
            Pisałem o USA! Tam nie znają przelewów tylko używają czekówa,
            • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:41
              sorry... Mialo byc Mieszkalam w USA w latach 2000- 2004 ( tam studiowalam na zach wybrzezu)

              W UK mieszkam do teraz od 1996 , z przerwa na USA

              oczywiscie ze znaja przelewy w USA. Albo Wells Fargo takie bylo zaawansowane lol. Tak, czeki byly i sa w modzie nadal tamze
            • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:46
              > Pisałem o USA! Tam nie znają przelewów tylko używają czekówa

              Co za bzdura do kwadratu.
              Faktycznie, używają czeków i bankowość trochę leży, ale normalnie przelewami można płacić. I nie mów, że nie, bo cały rok tak za żłobek młodego czy czynsz za dom płaciłam smile

              I do tej pory mamy konto w Ameryce i możemy sobie z niego dowolnie w miarę uznania pieniądze na inne konta w Europie przelewać smile
        • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:49
          bywalec.hoteli napisał:

          > Jeśli chodzi o bankowość elektroniczną, to Polsce się ona jako pierwsza pojawił
          > a.

          To jest nieprawda. Po raz pierwszy bankowość online stosowały banki w USA, a w Europie zdaje się Finlandia. W Polsce pojawiało to się w październiku 1998 w jednym jednym banku w Łodzi. W tym samym czasie w Niemczech, znaczy w 1998 roku z bankowości online korzystało już 8% ludności. A to że ludzie do dziś korzystają z czeków nie oznacza, że muszą, a że chcą. To nie jest więc dowód na nic. Poza tym, w Polsce wiele ludzi nie korzysta jeszcze w ogóle z bankowości, nie posiada żadnego konta, albo jak myślisz skąd biorą się kolejki do wpłat gotówką na poczcie?
        • pruszynkaaa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 05:36
          O którym kraju w Ameryce piszesz? Bo jeśli masz np. Na myśli Kanadę, to jakieś bzdury z przelewami... Przelew można zrobić np. Przy pomocy samego adresu odbiorcy i jego nazwiska - nie potrzeba znać żadnych numerów.
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:39
        pieczywo ogolnie kraje niemieckojezyczne maja swietne. Francuzi tez

        Tez nie rozumiem o co chodzi z zachwytem nad plazami polskimi. W Niemczech sa kilometry podobnych plaz jak w Polsce z identycznym piaskiem. W UK i Irlandii sa na pd zachodzie ladniejsze, lzejszy piasek i cieplejsza nieco woda. A juz o porownaniu z USA nie wspomne bo plaze Kalifornii, Florydy i Hawaje sa takie ze polskie plaze sie chowaja z ta lodowata woda...
        • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:53
          > W UK i Irlandii sa na pd zachodzie ladniejsze, lzejszy piasek i cieplejsza nieco woda.

          A na płd wschodzie takie np West Wittering? Jest tak przepięknie i piaszczyście, że dech zapiera smile
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:16
            no jutro tam jedziemy bo to 1.20 min stad i jak plaza ucieknie to jest mase grajdolow dla dziecka
            • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:19
              My mamy jeszcze bliżej, bo 45 minut smile
              Po wyprowadzce do Szwajcarii właśnie najbardziej będziemy za West Wittering tęsknić.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:40
                Zgaduj zgadula. Mieszkasz w Surrey, Hampshire albo West Sussex
                • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:42
                  Hampshire smile
                • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:44
                  Jeśli byś się wybierała do West Wittering w tygodniu w ciągu najbliższych 2 tygodni, daj znać - małż ma już wolne od pracy, dzieć będzie w przedszkolu, więc na pewno będziemy tam często smile
                  • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:30
                    Jutro jedziemy rano do West Wittering.Szukaj babci. Babki blond dlugi wlos w okularach i 4 latka z zadartym nosem. Uwalamy sie na wprost ratownikow.


                    W czwartwk jedziemy do Kornwalii
                    • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:31
                      Gadatliwe 3 osoby zobaczysz od razu heheh
                    • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 19:17
                      Jutro nie - w Surrey jesteśmy z młodym (żeby nie przeszkadzał), a małż pakuje dobytek, bo wywozimy graty do Szwajcarii już w poniedziałek...
                      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:39
                        sad szkoda. chetnie bym cie poznala. pn- sr do roboty chodze niestety, a w czw jedziemy na wakacje juz....

                        moze kiedys sie poznamysmile
        • prophetess.pl Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 22:51
          Heloł... to jest watek co kto uwaza za leszpa a nie, a nie watek co uwazasz za lepsze w PL, a Princes ci udowowdni ze nie masz racji. Zaloz sobie watek co inne kraje maja lepsze niz Polska i moze sobie tam wpisywac co uwazasz.
      • milka_milka Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:40
        Wiesz, swego czasu miałam taką kartę do banku, że w Niemczech i Austrii wytrzeszczali oczy, najnowszy produkt to był, u nas już wprowadzony, tam jeszcze nie. Nie mówiąc o tym, że gdy u nas można było już płacić kartą prawie wszędzie, to w wielu dużych sklepach w Niemczech i Austrii tylko ichniejszą kartą bankomatową i gotówką lub kartą kredytową i to nie każdą. Płaską debetową elektroniczną się nie dało.
        • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:04
          milka_milka napisała:

          > Wiesz, swego czasu miałam taką kartę do banku, że w Niemczech i Austrii wytrzes
          > zczali oczy, najnowszy produkt to był, u nas już wprowadzony, tam jeszcze nie.

          No wow. A co tą karta potrafiła robić? Kawę? Bo to, że ludzie z czegoś w Niemczech nie korzystają, nie o oznacza, że nie ma. Moja karta też wiele potrafi, ale większości funkcji nie aktywuję i nie będę aktywować, jak na przykład bezprzewodowe płacenie i o ile wiem, polski klient nie może często tych nowoczesnych super duper funkcji odmówić, czy zablokować. Nie każdy nowy wynalazek banku jest jednak faktyczną korzyścią dla klienta.
          • alpepe Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 20:43
            Daj spokój, Niemcy z bankowością elektroniczną są sto lat za Polakami. Pamiętam, jaki szok przeżyłam w 2008, kiedy tu przyjechałam. Od kilku lat jest ździebko lepiej, ale i tak Polska wyprzedza.
            • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 23:43
              alpepe napisała:

              > Daj spokój, Niemcy z bankowością elektroniczną są sto lat za Polakami. Pamiętam
              > , jaki szok przeżyłam w 2008, kiedy tu przyjechałam. Od kilku lat jest ździebko
              > lepiej, ale i tak Polska wyprzedza.
              >
              Nareszcie ktoś potwierdził smile
              • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 23:57
                Nasi Skoczkowie narciarscy jako drużyna są najlepsi smile
              • morekac Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 22:31
                No, pamiętam, że miałyśmy problem z płaceniem kartą na jakimś szkockim nie takim znowu strasznym zadupiu - pani stwierdziła,że mamy za nowoczesne karty... wink
                A ostatnio (tzn. już z rok temu) zaskoczyło mnie PKP, że nie ma żadnego problemu przy zakupie biletów przez internet i nie trzeba go nawet drukować. W niektórych krajach nie jest to oczywistością.
          • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 20:52
            Może.
            Ja zablokowałam płatności zbliżeniowe.
            • asmarabis Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 21:34
              Co na pewno nie jest lepsze w Polsce to te płatności zbliżeniowe.... przecież można oszaleć chcąc za coś zapłacić z tymi pytaniami czy można zbliżeniowo i trzeba im ciągle tłumaczyć że ja nie chcę zbliżeniowo że mam zablokowane Itp itd. już boję się czasami cokolwiek kupować

              Po co jest taki terror na to płacenie zbliżeniowe?
            • asmarabis Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 21:34
              Co na pewno nie jest lepsze w Polsce to te płatności zbliżeniowe.... przecież można oszaleć chcąc za coś zapłacić z tymi pytaniami czy można zbliżeniowo i trzeba im ciągle tłumaczyć że ja nie chcę zbliżeniowo że mam zablokowane Itp itd. już boję się czasami cokolwiek kupować

              Po co jest taki terror na to płacenie zbliżeniowe?
              • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 11.07.17, 11:31
                Dlaczego od razu terror? Mówię od razu: "Kartą na PIN" i tyle.
      • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:15
        O, o. Duński chleb i fiński żytni. Mniam. Z krewetkami. Mogłabym się w takich kanapkach kąpać.
    • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:11
      bywalec.hoteli napisał:


      > Daję przykłady:

      To odbijam pilke:

      > - chleb - chyba najlepszy na świecie, jego fanem jest m.in. Mick Jagger.

      - najlepszy dla mnie jest we Francji i Belgii ale i tak wielka fanka chleba nie jestem

      > Przedszkola

      .? Co jest w Polskich takiego dobrego? To ze miejsc brakuje dla wiekszosci 3 i4 latkow plus cala reszta szczegolow

      > -Bankowość elektroniczna - bije Irlandię, USA, Niemcy i inne kraje na głowę.

      Co takiego maja polskie banki czego inne nie maja?

      > -Piasek na plaży smile byłem w kilkunastu krajach nad morzem i jedynie na Łotwie b
      > ył podobny, wszędzie kamienie, skały, drobne kamienie. We Włoszech sztuczny pia
      > sek z huty albo kopalni, zupełnie inny i nie taki fajny.

      Najpiekniejsze plaze na jakich bylam z pieknym bialym piaskiem to byly w Ekwadorze jak na razie, ale zobacze co dalej
      • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:23
        Mamy dość szeroką ofertę inwestycyjno-kredytową. Poniekąd to jest dobry rezultat zapóźnienia prlowskiego, wchodziliśmy kiedy bankowośc elektroniczna raczkowała, a kraje, gdzie stosowano bankowość okienkową powszechniej, musiały najpierw pomału odzwyczajać klientów i przerzucać ich na samoobsługę. To dało nam fory.
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:33
          No dobrze ale co takiego wyjatkowegi jest w tej bankowosci elekyronicznej w pl ? Bo to ilu klientow korzysta nie jest takie istotne . Ja nie pamietam kiedy w banku bylam, wszystko zalatwiam przez internet
        • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:33
          olena.s napisała:

          a kraje, gdzie stosowano bankowość okienkową powszechniej, musiały najpierw
          > pomału odzwyczajać klientów i przerzucać ich na samoobsługę.

          To oznacza tylko, że klient w Polsce nie ma wielkiego wyboru, bo tradycjonalny service nie istnieje, albo jest bardzo drogi. Na Zachodzie klient może korzystać z obu opcji, elektroniczna bankowość i brak kontaktu z ludzką obsługą nie dla każdego jest oznaką postępu. Polska faktycznie łatwo łyka wszystkie nowinki, klienci nie zastanawiają się, bo z komunizmu wpadali od razu w zglobalizowany turbokapitalizm i nie wiedzą, co to jest tradycjonalna usługa, co nie oznacza, że wszyscy są tacy do przodu. W Polsce ciągle wiele ludzi nie posiada w ogóle konta, coś co w krajach Europy Zachodniej jest niewyobrażalne.
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:36
            Kto w Polsce ńie ma konta? Z dorosłych nie znam takiej osoby, przeciez pensje i emeryture w Polsce placi sie na konto.
            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:42
              Niekoniecznie tak jest - stąd próba Poczty wejścia na rynek kont osobistych, bo banki dalej, poczta bliżej.
              Zreszta chyba widziałeś, jakie masy ludzi nadal płacą rachunki albo na poczcie, albo w agencjach/u pośredników?
              • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:28
                To głównie starsze osoby.
                • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:44
                  A one sie nie liczą, czy jak? Zresztą Polska uważam, bardzo dymicznie rozbudowuje rynek kont, skądinąd zgodnie z unijnymi dyrektywami o zwalczaniu wykluczenia bankowego.
                  • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:53
                    Liczą się, ale starsze osoby mają swoje przyzwyczajenia. I o ile uwierzą np. w telefon od "wnuczka" to w przelewy przez internet już.
                    Choćby to miało im się opłacać finansowo i czasowo to nie chcą często skorzystać z tych udogodnień.
                    • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:01
                      Skoro sie liczą, to fakt, że sa stare jest nieistotny. I tyle.
                      Natomiast łatwiej jest przekonać starszą osobę, która nigdy nie korzystała z konta bankowego do bankowości elektronicznej niż seniora, który całe zycie chodził do banku na rogu do pani Wisi. Co moim zdaniem ułatwi w Polsce sprawę upowszechniania bankowości elektronicznej. Zapóźnienie na ogół jest szkodliwe, ale w pewnych momentach korzystne.
                      • little_fish Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:39
                        To że płacą w okienkach nie oznacza ze nie mają kont. Znam całkiem sporo osób posiadających konta i nie korzystających z bankowości elektronicznej. I to nie tylko moi rodzice 😉 ale i rowieśnicy. Widocznie tak lubią, bo ja bez przelewów od ręki już sobie życia nie wyobrażam
            • pruszynkaaa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 05:41
              Nie, w Polsce chyba nadal domyślnie wypłaty robi się gotówka, a oto, by przesyłać pieniądze na konto, trzeba podpisać zgodę - ale coś ostatnio czytałam, że ma to się zmienić i być na odwrót. W PL nadal wiele osób nie ma konta - wystarczy wyjzec trochę dalej, na prowincję...
          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:37
            Czy w Polsce wciaz wyplaca sie jeszcze wyplaty do reki w niektorych firmach?
            • best_bej Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:03
              Oczywiście. Co więcej żeby dostawać pensje na konto trzeba wyrazić pisemną zgodę, która jest przechowywana w aktach pracowniczych.
              • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:11
                best_bej napisała:

                > Oczywiście. Co więcej żeby dostawać pensje na konto trzeba wyrazić pisemną zgod
                > ę, która jest przechowywana w aktach pracowniczych.

                Aha
            • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:29
              Tak jak w przypadku UK - najczęściej w przypadku prac "na czarno".
              • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:19
                kaz_nodzieja napisała:

                > Tak jak w przypadku UK - najczęściej w przypadku prac "na czarno".
                >
                Ale w pl to nie jest w przypadku pracy na czarno, osleples gazeciarz
                • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:20
                  Podaj przykład.
                  • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:28
                    kaz_nodzieja napisała:

                    > Podaj przykład.
                    >
                    Wpis best bej dzis o 15.03
            • pruszynkaaa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 05:44
              Jak najbardziej.
          • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:41
            Klient w Polsce ma bardzo duży wybór z domu. I to jest wygoda, a moim zdaniem także przyszłość bankowości.
            Mieliśmy fory czasowe: pojawinei sie konkurującej bankowości w momencie, kiedy w ogóle Polac zaczęli z banków szerzej korzystac i kiedy internet już się na potęge popularyzował. Kolejne dekady pokażą, czy będziemy nadal w awangardzie czy nie.
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:55
        Nie chodzi o to, żeby odbijać piłkę, dając negatywne przykłady. Napisz co twoim zdaniem jest w Polsce lepsze niż gdzie indziej.
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:03
          Szczerze to nie wiem co w Polsce jest lepsze niz gdzies tam, bo gdzie jest niby to gdzies ram? Do jakich krajow chcesz porownywac i co konkretnie ? To co wymieniles nie jest w Polsce najlepsze, bo sa miejsca gdzie te zeczy sa rownie dobre albo lepsze a poza tym to jest uczucie subiektywne.
          Mozna napisac o roznicach a nie co jest lepsze
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 03:13
            Bo dajesz tylko negatywy wobec tego co innym się podoba. Rozumiem, że wyjechałaś z Polski za granicę, ale nie musisz w ten sposób okazywać swojej frustracji, że w Polsce to wszystko be i nic nie może być lepsze czy najlepsze.
            • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 08:34
              Bywalcu hoteli frustracja to sie ulewa tobie, za malo ci placa, to wyjedz😀
      • lemasakr Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 21:40
        Gdzie te plaże w Ekwadorze?
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 21:54
          Na wybrzezu 😊 Mompiche i Los frailes sa piekne,zwlaszcza ta druga, dla mnie miejsce gdzie moglabym zostac na dlugo
    • mamma_2012 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:12
      Chleb smaczny, jak z wiejskiego sklepu na wsi 30-40 lat temu w Polsce to rarytas, który trudno kupić nawet za kilkadziesiąt złotych.
      Kupuję chleby za nieprzyzwoite pieniądze, ale to nie to. Próbuję piec, ale też mizerne efekty
      Niezłe w Polsce jest oznakowanie ulic w dużych miastach.
      Bankowością się nie podniecaj, bo jesteśmy krajem, gdzie testuje się rozwiązania, zanim zaistnieją w innych krajach, jeżeli sukces to "my mieliśmy to pierwsi", jeżeli porażka to "testowaliśmy to w trzecim świecie i nie wyszło"
      • mamma_2012 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:13
        A o plażach to mit. Multum na świecie fantastycznych i z ciepłą wodą w gratisiw
        • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:20
          Przejdź na pieczenie żytniego na zakwasie. Zakwas zrób własny. Zacznie wychodzić dość szybko - taki z foremki.
          • mamma_2012 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:28
            Mam jakieś próby za sobą, zakwas jakiś tajemniczy od kolezanki mam teraz dostać.
            Z dzieciństwa pamiętam chleb wiejski na wakacjach, z chrupiącą skórką, pysznym "środkiem", coś czego nie potrafię kupić teraz za żadne pieniądzeuncertain
            Ten chleb nie był pieczony w domu, a ze zwykłego "gieesu" czy jak to zwano. Pyszny z masłem i solą albo pomidorem.
            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:36
              Były ine piece i nie było polepszaczy. Może i ziarno inne, nie wiem.
              Ja zaczęłam piec w Katarze, woziłam mąkę z kraju i w końcu sie wyuczyłam, po długich bólach. Wychodziły mi także pszenno zytnie, ale to jest mniejszy cymes niż czysto żytni, i szybciej się starzeje. Był świetny na świezo, ale następnego dnia już średni. Ostatecznie przeszłam więc tyko na zytni, nie razowy ale z tzw mąki chlebowej, zakwas własny, pieczony w blaszkach. Bonus: ładnie sie mrozi.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:12
                A na katarskiej pszenicznej nie wychodzilo?
                • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:23
                  He he, w Katarze to się uprawia alfalalfę, czy jak tam ta pasza dla krów sie wabi, zioła, pomidory, ogórki, daktyle, tamarynd - ale nie pszenice, na litość. Się nie da. Mąkę mają nie wiem, z Turcji czy z Indii, normalna i bezproblemowa. I mają azjatcką attę - to chyba przenna z pelnego przemiau. Ale ja woziłam żytnią, orkiszową, gryczaną (które się tam pojawiały, ale w złodziejskich cenach i raz kupiłam stęchłą - od tej pory wolałam wozić).
                  • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:41
                    ok. pytam z ciekawosci.
            • pruszynkaaa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 05:49
              Kochana, takiego chleba już nie dostaniesz - powodów jest kilka. Przede wszystkim zmiana pieców - podejrzewam, że Twój dawny chleb pochodził z pieca opalanego węglem - teraz to nie przejdzie - piece są opalane olejem opałowym, albo elektryczne. Smak chleba jest inny. Nie wiem jak to się dzieje fizycznie, no ale się dzieje. Druga sprawa to mąka - też już inna . inna wilgotność i już smak będzie inny.
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:43
            no wlasnie ja usiluje robic ten na zakwasie ale w maszynie. W piecu mi wychodzi a w maszynie do pieczenia chleba jakos nie. A na logike przeciez nie powinno byc roznicy...
            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:46
              Nie wiem, nie miałam nigdy maszyny, a jak masz zakwas, to żytni chleb wymaga tylko wymiesznia, a nie wyrabiania. Więc ta maszyna w sumie zbędna. No i należy piec go w foremkach, nie jako bochny.
              P.S. Jak sie rozpędzisz, to ja polecam jeszcze domowe żydowskie bajgle, najpierw parzone we wrzątku, potem pieczone. Doskonały przepis na white plate.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:18
                chyba mam nawet jej ksiazke...
    • edelstein Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:13
      Chcesz napisac, ze piasek na granicy z Niemcami zmienia swoja forme?ciekawe

      W Polsce jest wiekszy wybor produktow, jak masz stoisko z czipsami to jest z 30rodzajow, w Niemczech 5-6 w porywach do 8.
      O to by bylo na tyle jesli chodzi o lepsze.
      • skat_0 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:26
        O a w Niemczech większy wybór w sklepach niz w Danii 😀w wiadomościach nawet niedawno o tym mówili 😀 A chleb z mojej polskiej wsi, nadal geesowski 😀 bajka, dunski slynny czarny szkodzi mojemu zaladkowi, chociaz dobry
    • thea19 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:18
      Okna. Sa jedne z najlepszych na swiecie i cenowo bezkonkurencyjne.
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:30
        Właśnie! A Drutex (słaba nazwa hehe) jako pierwszy w świecie wypuścił okna, na których można wyświetlać filmy i zdjęcia - jest port USB. Z tego co wiem to Drutex, Oknoplast, Fakro i inni rzeczywiście wygrywają na świecie wszystko. Co jak co, ale na wyposażeniu domu Thea19 się zna.
        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:46
          po co komu taki gadzet?

          W UK nikt nie zna Durtex i Oknoplastu. Fakro jest znane w UK. Poza tym Veloux jest najbardziej znana firma.
          • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:07
            Bez przesady. Znaja ci co okna wymieniali. To tak samo jak moic ze w uk nikt o Kole nie slyszal
            • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:13
              ichni...
              Z racji zawodowych musialam w tym roku pojechac na www.fitshow.co.uk/

              jako ze jestem baba nieustannie grzebiaca cos w swoim domu w ostatnich 4 latach zbudowalam ( tzn rekoma budowlancow) ganek, domek letni, conservatory (nie wiem jak to po polsku sie zowie ale wiesz o co loto) i ze strychu zrobilam 2 pokoje z kuchnia i lazienka. No i na skosy poszlo Fakro bo cenowo jakosciowo wypadaja swietnie. A na prosto Veloux ( najlepiej wypadaja cenowo jakosciowo akurat tu w UK)
              • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 03:16
                Nie Veloux tylko Velux, firma duńska, ale produkuje w Gnieźnie. Fakro są oczywiście lepsze od Veluxów i wygrywają z nimi.
          • thea19 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:09
            Nie pisz glupot, ze nikt nie zna. Sprawdz ile z polskich firm okiennych produkuje na eksport ( i dokad) a ile na rynek krajowy. Velux akurat to mial z fakro przeboje, od fakro nie jest lepszy a jest tanszy. Mamy jeszcze Pese, solarisy i behemota jak juz sie chwalimy.
            • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:22
              Krakus tez jest znany w USA. nie znaczy to jednak ze mozna go kupic w kazdym Savewayusmile

              To sa niszowe produkty. Zapewne w UK w Mrowce sprzedaja te okna. ( Polski sklep budowlany w UK, taka siec dla Polakow- budowlancow)

              Nie watpie ze polskie okna sa swietne tylko ze nie sa powszechne w UK. W UK okna montuje sie na zewnatrz otwierana co mnie do j...ch... doprowadza przy myciu. Ale chodzi im o wzgledy przeciwpozarowe.
              • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 03:17
                princesswhitewolf napisała:
                > To sa niszowe produkty. Zapewne w UK w Mrowce sprzedaja te okna. ( Polski skle
                > p budowlany w UK, taka siec dla Polakow- budowlancow)
                Myślę, że dużo więcej niż niszowe.
              • jak_matrioszka Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 12:05
                Okna otwierane na zewnatrz doceniaja mieszkajacy w "wietrznych" krainach. Ja takie chcialam kupic, polskie plastikowe, ale cena mnie dobila (male okno, 1200x400 za grubo ponad tysiac zlotych).
                • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 20:20
                  Ja już kombinowałem w tym temacie i jedyną zaletą tego rozwiązania, jaką widzę, jest ciężkie chodzenie na zawiasach.
                  Brytyjskie mają zawiasy montowane na szczytach i spodach, chamsko wkręcone samogwintującymi wkrętami w plastik i skrzydła, i samej ramy.
                  Coś takiego: m.ebay.co.uk/sch/i.html?_nkw=window+hinges
                  Opór przy otwieraniu czy zamykaniu to kwestia ciasnego pasowania, prawie jak w nożyczkach.


                  Po ciulatej jakości i jeszcze bardziej chulatym wpasowaniu nowych okien (podobno renomowanej firmy Anglian) po 3 latach nadal nie otrząsnąłem się z rozczarowania. Gorsze niż stare, 20-letnie zaparowane od środka bo rozszczelnione. Zimniej w domu. Sąsiada rozmawiającego obok auta słychać w salonie.

                  Oh, a klima-box w UK = wwiercić się w ramę nad szybą i zrobić dziury w ramie od środka maskowane ładnym pudełkiem.

                  Nie ma dnia, że nie żałuję wyboru angielskich nad polskie - i powodem nie jest wcale cena.
                  • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 20:29
                    Pecha mialas wielkie uscisk. U mnie zadne sie nie rozszczelniaja ani sasiadow nie slysze przez zamkniete okna, ledwo mojego szczekajacego glosno psa na oknie slychac troche.
                    No i zdecydowanie lubie okna otwierane na zewnatrz
                    • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 21:21
                      leyre1 napisał(a):

                      > U mnie zadne sie nie rozszczelniaja ani sasiadow
                      > nie slysze przez zamkniete okna, ledwo mojego
                      > szczekajacego glosno psa na oknie slychac troche.
                      > No i zdecydowanie lubie okna otwierane na zewnatrz

                      Nie chcieliśmy okna bez poprzeczek w 1/3 od góry i tych małych okienek uchylnych u góry.
                      Inne firmy twierdziły, że rozmiar naszego skrzydła przekracza maksymalnie dozwolony i profile nie wytrzymają - ale jeden handlowiec zarzekał się, że jego firma da radę bo ma lepszą jakość i profile...nie to, co tamte!
                      Z perspektywy czasu wychodzi mi, że po prostu chyba zastosowali szyby i profile cieńsze.

                      Okna mamy ładne smile ale trzeba mi było poznać się na BS jak mi go wykładali smile no nic, drugi raz będziemy wiedzieć! smile
                      • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 21:24
                        Chcieliśmy okna bez poprzeczek w 1/3 od góry i tych małych okienek uchylnych u góry.

                        Pomyliłem się oczywiście smile
                        Za dużo zaprzeczeń, nawet w języku polskim smile
                      • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 21:29
                        A nie mogliście po prostu zamówić na wymiar? Rozumiesz, tak się robi w Polsce - zamawiasz na wymiar, przyjeżdżają na pomiar i wykonują wedle życzenia klienta.
                        • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 21:39
                          Nie rozumiem.

                          Naprawdę?
                          • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 21:58
                            Nie rozumiesz, że w Polsce firma od okien zrobi Ci okna o wymiarach jakie sobie zażyczysz - większe, mniejsze, dzielone, 2-szybowe, 3-szybowe etc.?
                            • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 23:22
                              Nie rozumiem.
                              Wytłumaczysz mi to jakoś?

                              To chyba dlatego polegliśmy!
          • morekac Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 11.07.17, 13:28
            Akurat jeśli chodzi o stolarkę budowlaną, to Polska jest jednym z większych producentów i eksporterów. To, że w UK są nieznani , bo nie robią czegoś używanego w tym kraju- w UK mają inne okna, krany, gniazdka i jeżdżą w drugą stronę. I o ile okna, ruch lewostronny czy gniazdka jestem w stanie pojąć (pewnie ma jakieś zalety, są przyzwyczajeni), to ichnia armatura jest naprawdę niewygodna.
        • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:22
          Akurat jeśli chodzi o okna, to najlepsze i najdroższe są drewniane i w tym akurat wymiata Skandynawia. Plastiki polskie może i się sprzedają, ale nie jest to najwyższa półka okien.
          Istotnie, skandynawskie okna drewniane produkowane są m. in. w Polsce. Pod Starogardem konkretnie. Jednak surowiec do ich produkcji jest przywożony ze Skandynawii - polskie drewno jest za miękkie. Przypadkiem mam spore pojęcie o tej branży.
    • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:19
      Wędzona polędwica. Smakowo, bo na zawartości itp. sie nie znam. Jadłam kiedyś równie dobrą na Litwie, ale to było eony temu.
      Miód gryczany.
      Jabłka starych odmian (znów - smakowo, bo rozumiem, że rolnik może mieć wyższe zyski z granny smith niż z renety).
      Chleb - zgadzam się entuzjastycznie w zakresie chlebów na zakwasie, zwłaszcza żytnich, orkiszowych - nie zgadzam sie w zakresie popularnych pszenno-żytnich na drożdżach. I spróbuj kiedyś liewskiego, bardzo czarnego, często z kminkiem, maleńkie dziurki, okragły. Wart docenienia.
      Z piaskiem polemizuje - nad całym Bałtykiem jest taki jak u nas, w każdym razie i w Niemczech i w republikach bałtyckich, ana Karaibach, w Tajlandii - lepszy.

      Ogólnie tak naprawde zgadzam sie głównie z bankowością elektroniczną, bo jabłka/chleby/wędliny itp nalezą chyba raczej do obszaru klimatycznego niż do kraju/narodu.
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:30
        Tak z zytnimi to prawda. Na zachodnod Polski jakos malo w ogole zytniego pieczywa... A szkoda bo zdrowsze sa
        • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:37
          Bo na zachód od Polski sa lepsze ziemie, można więcej pszenicy puszczać.
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:48
            mozliwe ze to z tego sie wywodzi, ale zobacz w Polsce tez sa czarnoziemy: wroclawskie, poznanskie
            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:52
              No i tam głównie pszenica, z której sa lepsze plony. Za to całe Podhale siało żyto. Tak czy inaczej fortunnie się złożyło.
              Bardzo fajny jest też orkisz, też bynajmniej nie polski, ale coraz popularniejszy. No i gryka, którą kocha głównie PL, Ukraina, Białoruś.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:09
                ja tam wole zytni niz pszeniczny chleb.
                • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:23
                  No ale punkt widzenia indywidualnego konsumenta i punkt widzenia wytwórcy albo (np.) króla, właściciela ziem i lasów, to są często całkiem inne punkty widzenia.
                  • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:41
                    Bez watpienial
                    • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:01
                      No. Więc w czasach nieodleglych, kiedy glód był immanentną częścią europejskiego życia, doprowadzenie do uprawiania tego, co dawało więcej (lub pewniej) kalorii z hektara było priorytetem. Może gdyby Francuzi nie upierali sie przy pszenicy i wcześniej wprowadzili kartofle, nie byłoby wielkiej rewolucji.....
                      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:10
                        Chyba to byla kwestia jednak podrozy do Ameryki Pd z tym ziemniakiem....
                        • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:17
                          No nie, mówimy o czasach, kiedy kartofel został juz przywieziony, tylko Europa pomalu przyjmowała takie nowinki. Niemcy go szybciej rozpropagowali, a we Francji sie nie przyjnował (w ogóle mówimy o II poł XVIII wieku). Nawet delfin z Antoniną robili co mogli, przypinali sobie kwiatki kartofla na bal... Ale chłop pyry nie chciał.. I jak urodzaj dwa lata z rzędu nie dopisał, to głód zrobil się juz za duży i dupnęło z pełną siłą.
                          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:33
                            Ziemniaki jeszcze za Napoleona byly rarytasem. Pomidor tez.Pozniej uratowal Irlandie i stad ziemniak to ich potrawa narodowa
                            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:04
                              No, wiadomo, choc pierwsze ziemniaki przyszly do Europy jeszcze w XVI wieku. Francja już je miała, przed rewolucją, tylko nie wprowadziła uprawy dość szybko i dość powszechnie. Co zrobiły Prusy kilka dekad później. W kazdm razie czytałam o jakimś francuskim lekarzu, Permentier się chyba nazywał, który w trakcie któregoś z francusko-niemieckich konfliktów wylądował w niemieckiej twierdzy. Do żarcia dawano ziemniaki, Francuz był pewien, że umrze, a przynajmniej - schudnie, ale efekt był odwrotny. Po uwolnieniu gość spedził resztę zycia popularyzując kartofle we Francji, nie dość skutecznie jednak (z punktu widzenia Marii Antoniny z małżonkiem).
        • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:23
          Na północy za to żytnie jest, i to bardzo dobre.
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 03:19
        olena.s napisała:
        > I spróbuj kiedyś liewskiego, bardzo czarnego, często z kminkiem, ma
        > leńkie dziurki, okragły. Wart docenienia.
        Próbowałem, dobry jako ciekawostka, ale za słodki by normalnie jeść na co dzień.
    • edelstein Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:20
      Dorzuce o przedszkolach.Akurat u mnie w miecie przedszkola sa calkowicie darmowe placi sie tylko za jedzenie.Tym samym nie moga byc gorsze niz w Polsce gdzie przedszkole jest platne.
      • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:22
        Przedszkole w pl jest bezplatne. Placi sie za jedzenie.
        • dziennik-niecodziennik Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:42
          Bezplatne jest dla dzieci objetych obowiazkiem edukacyjnym - czyli szesciolatkow oraz dla pozostalych dzieci w zakresie podstawy programowej (5h dziennie). Za pozostale godzimy trzeba placic, ale to raptem 1zł/h, wiec tez nie majatek w sumie...
        • edelstein Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:54
          Nie jest, powyzej 5h jest platne plus te wszystkie tance itd.tez platne
          • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:07
            Tance etc nie moga byc w czasie platnym jezli sa to przekret to jest
    • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:20
      Z tego to tylko piasek na plazy i ebankowosc. Przedszkola sa jakie sa chleb rowniez przecietny
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:29
        Mowie ci zobacz piasek w Porthurno. Jest jak na Fiji....jak pyl miekki
        • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:38
          Mozliwe. Ale przyjemny jest nasz piaseczek. Klase trzyma
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:42
            Ja nie pisałem o całych plażach, wiadomo nad ciepłymi morzami fajniej się kąpać i pewneijsza pogoda. Tylko o samym piasku. Najpiękniejszą plażę widziałem w Grecji. Ale tam były drobne kamyczki a nie piasek. Oczywiście, Niemcy pewnie mają taki sam piasek jak nasz, czyli rówńie najlepszy smile no i do zabawy przez dzieci nasz najlepszy smile
            • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:52
              nie wiem o co chodzi z tym polskim piaskiem. Identyczny jest w Niemczech. W Uk caly zachod ma rownie sliczny piasek. Jutro jade do West Wittering z bialym piaskiem. Poludniowa Irlandia.

              W Grecji akurat jest duzo kamienistych plaz ale na wyspach grecki juz bywaja piekne piaski. W Hiszpanii jakie sa piaski, Zach Francji, Portugalii...
          • mamma_2012 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:42
            Jeżeli akurat trafisz na moment, że nie jest w formie błota lub wiatr nie przenosi cię na teren sąsiada i z założeniem, że planowaliście plażować a nie kąpać się w morzuwink
            • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:08
              O to prawda wiatr nad morzem klasy swiatowej jest big_grinDd jak zawieje to ho ho. Gory mamy tez fajne
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:49
            piasek nie jest zly, ale nie sa to najlepsze piaski plaz ani swiata ani Europy.
    • tt-tka Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:22
      - Truskawki "murzynki", jablka starkingi i kosztele - w Polsce tylko gdzieniegdzie, ale poza Polska nie spotkalam wcale sad
      - oscypek i bryndza - jadalam sery owcze niemieckie, bulgarskie i wloskie, eeee. Tzn dobre sa, ale to nie to.
      - piwo czarnkowskie
      - Wieliczka (ale gdzie indziej w kopalniach soli nie bylam, wiec moze sa rownie czy bardziej interesujace, tylko o tym nie wiem)
    • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:28
      W porownaniu z UK i USA to zywnosc ale nie wszystko:

      Pieczywo
      Wieprzowina
      Wedliny
      Warzywa i owoce sezonowe tanie i rewelacyjne
      Majonez,ketchup ( w krajach anglosaskich wala mase octu)
      Wybor galaretek kisieli i budyniow

      Poza tym macierzynski
      Zwolnienia na choroby dzieci


      Jako ze apteki sa scisle komercyjne jest wiekszy wybor lekow bez recepty itd np probiotyki dopochwowe itd ( np w UK apteki dzialaja na innych zasadach ) oraz nawet na recepte to nie dostane tu odpowiednika Debridat czy Soolantra dla mamy.

      Uslugi typu szefc i krawcowa sa tansze

      Odnosnie twojego wpisu bywalec:
      Bankowosc elektroniczna jest o niebo lepsza w UK i nikt za konto podstawowe nie placi jak w Polsce. Plaze w UK sa obledne jesli chodzi o piaszczyste i woda latem jest moze nie jak w morzu srodziemnym ciepla ale na pewno cieplesza niz w Baltyku. Przeszkola w UK sa calkiem niezle
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:34
        W czym jest lepsza bankowosc elektroniczna o niebo w UK? Przelewy natychmiastowe i blyskawiczne macie? Platnosc komorka macie? Platnosc karta w kazdym najmniejszym sklepiku i warzywniaku macie?
        Co z tego, że plaże ładne, skoro w UK lato trwa 1 dzień, wtedy jest słonecznie i nie pada ? wink
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:43
          Przelew u mnie to max 2h bez wychodzenia z domu (Anglia). Platnosc komorke tez. Platnosc karta praktycznie wszedzie, nie pamietam kiedy nie spotkalam takiej opcji, nawet za parkinkg place karta.
          A lato w uk mamy w tym roku lepsze niz w pl, generalnie co roku jest lepsze bo nie ma upalow i burz
          Plaze sa piekne, wiele jest ogromnie szerokich podczas odplywu, piaszczyste jak najbardziej sa tez
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 03:23
            leyre1 napisał(a):
            > A lato w uk mamy w tym roku lepsze niz w pl, generalnie co roku jest lepsze bo
            > nie ma upalow i burz
            Uważam, że latem MUSZĄ być upały, tylko wtedy jest prawdziwe lato. Przy czym upał dla mnie to 35 stopni, 30 to ciepło a 25 to zimno. A jak komuś gorąco, to może iść do cienia lub w chłodne miejsce. U Was w UK to nawet lato nie jest ciepło? smile
        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:59
          >Przelewy natychmiastowe i blyskawiczne macie?

          oczywiscie i to od wielu lat
          >Platnosc komorka macie?

          A skad przypuszczenie ze to wymysl polski ?oczywiscie i to od dawna. To wprowadzil Deutsche Bank. Niemiecki wymysl

          >Platnosc karta w kazdym najmniejszym sklepiku i warzywniaku macie?

          tak i w wiekszosci miejsc. Chyba tylko na targu na straganie jakims nie.... i to zblizeniowo do 30 funtow czyli nie wpisujesz zadnych pinow jest tylko beeep.... Malo tego, sa tez bankomaty w ktorych mozna wplacac pieniadze a nie tylko wyplacac.

          Gotowke mozna tez pobierac w sklepach. W bankomatach wyciagi z konta robic. Swietnie dziala bankowosc w komorkach. Na internecie i telefoniczna.

          Skad pomysl ze technologia bankowa jest lepsza w Polsce? Za malo wyjezdzasz jednak..
          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:07
            No wlasnie oferta cash back nawet w niezbyt duzych sklepach, takze w kasach samoobslugowych
          • basiastel Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:34
            A Ty za mało bywasz w Polsce chyba, bo te opłaty zbliżeniowe, wpłaty w bankomatach to u nas norma.
            • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:39
              No ale to nie zmienia faktu ze zalozenie wstepne ze w Polsce jest jakas niezwykle zaawansowana bankowosx jest bledne.

              Poza tym pakiety kredytowe na dom itd sa gorsze. Cyrk z frankowiczami tu jest nie do wyobrazenia. Nimt nie jest na wieki przywiazany do jednego typu kredytu
          • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:43
            U nas też jest opcja pobrania gotówki w sklepach (ok, może nie malutkich osiedlowych). Wszędzie są płatności zbliżeniowe, ja kartę mam akurat bez tej funkcji i często od razu zastrzegam, że będzie PIN bo większość sprzedawców z góry zakłada, że będzie "zbliżeniowo". W bankomatach też jest jednocześnie opcja "wpłatomatu" lub czasem obok bankomatu osobny wpłatomat.
            • edelstein Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 20:12
              W Niemczech tez mpzna wyplacic kase w sklepietongue_out
              • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 20:53
                Równacie smile
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 10:01
            princesswhitewolf napisała:
            > tak i w wiekszosci miejsc. Chyba tylko na targu na straganie jakims nie.... i
            > to zblizeniowo do 30 funtow czyli nie wpisujesz zadnych pinow jest tylko beeep.
            > ... Malo tego, sa tez bankomaty w ktorych mozna wplacac pieniadze a nie tylko w
            > yplacac.
            > Gotowke mozna tez pobierac w sklepach. W bankomatach wyciagi z konta robic. Swi
            > etnie dziala bankowosc w komorkach. Na internecie i telefoniczna.
            Takie rzeczy to u nas od dawna są. Do 50 zł można płacić zbliżeniowo bez PINów.

            > Skad pomysl ze technologia bankowa jest lepsza w Polsce? Za malo wyjezdzasz jed
            > nak..
            Bo jest lepsza. Pierwszy przykład: w wielu niemieckich sklepach nie można płacić Visą i Mastercardem tylko ichnim VPay niespotykanym gdzie indziej.

            Masz wiedzę o Polsce sprzed 20 lat. Ciągle wydaje Ci się, żeśmy 100 lat za...
            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 11:24
              >Pierwszy przykład: w wielu niemieckich sklepach nie można płacić Visą i Mastercardem tylko ichnim VPay niespotykanym gdzie indziej<
              No, z punktu widzenia niemieckiego klienta można to równie dobrze odwrócić i powiedzić, że polska bankowość jest gorsza, bo nie przyjmuje VPay.
              Należałoby do takich porównań jednak zastosować jakieś precyzyjne kryteria: cena, szybkość, bezpieczeństwo, powszechność, zasięg, zakres oferty.
            • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 10.07.17, 11:43
              bywalec.hoteli napisał:

              > Bo jest lepsza. Pierwszy przykład: w wielu niemieckich sklepach nie można płaci
              > ć Visą i Mastercardem tylko ichnim VPay niespotykanym gdzie indziej.

              No widzisz, Niemcy stworzyli sobie narodowy, świetnie funkcjonujący system, twardo się go trzymają, a Polacy trzepią Visą i Mastercard, a jednak nie są taką gospodarczą i finansową potęgą. wink Czy wszyscy muszą korzystać z Visy i Mastercarda? To jakiś objaw nowoczesności? I wyobraź sobie, że niemiecki VPay przyjmują nawet w wielu turystycznych miesjcach Europy, że moja Visa leży nieużywana w szufladzie. W zeszłym roku potrzebowałam jej raz, podczas tankownia na zadupiu w Danii. Chociaż nie musiałam, bo okazało się, że moją zwykłą debitową VPay też by się dało, tylko jej przy sobie nie miałam.
        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:07
          >Co z tego, że plaże ładne, skoro w UK lato trwa 1 dzień, wtedy jest słonecznie i nie pada ? wink

          to zrob cos bo ja wole jak jest chlodno a jakos tego nie widze... dzis tutaj jest 28C i tak juz trzeci tydzien i musze podlewac ciagle ogrod. Mam juz dosc i mysle o automatycznym podlewaniu. Najgorzej bylo jak bylo 33C a bylo pare takich dni...
          Gdzie w UK pada to pada. To wielki kraj. Na poludniu tu palmy rosna. Ja mam 2 w ogrodku. Zima jest tu cieplej niz na poludniu Francji.

          https://www.visitcornwall.com/sites/default/files/styles/product_image_breakpoints_theme_visitcornwall2_tablet_1x/public/product_image/Porthcurno016_AdamGibbard.jpg?itok=Qdpg86dv&timestamp=1466588646

          https://www.cornwalls.co.uk/sites/default/files/styles/x-large/public/tresco-abbey-gardens.jpg?itok=Pn4CEsyO
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 03:25
            princesswhitewolf napisała:
            > dzis tutaj jest 28C i tak juz trzeci tydzien i musze podlewac ciagle ogrod.
            Tak zimno? Latem? Poniżej 30 stopni to nie lato smile
          • regina-phalange Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:12
            Wow, to drugie zdjęcie jest z UK?
        • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:27
          Bywalec, jaki z ciebie bywalec.... płatności komórką to akurat stają się szaleńczo popularne w Afryce.... (podobnie jak Polska korzystają na zapóźnienieu: nie mieli banków, nie mają (popularnych) kart debitowych ani bankomatów, ale komórki maja już bardzo szerokie masy i powstają systemy pozwalające nie tylko na płacenie komórka ale nawet na wypłatach komórką ze sklepiku).
        • jan.kran Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:43
          bywalec.hoteli napisał:

          > W czym jest lepsza bankowosc elektroniczna o niebo w UK? Przelewy natychmiastow
          > e i blyskawiczne macie? Platnosc komorka macie? Platnosc karta w kazdym najmnie
          > jszym sklepiku i warzywniaku macie?


          ------------> Ja tak
          mam w Norwegii.Syn idzie do sklepu na rogu i ja mam od razu na koncie ile zapłacił, transakcje na necie są od razu widoczne i mogę zapłacić za pudełko zapałek kartą a wyjąć w sklepie kilka tysięcy koron.Komórką można płacić.
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:49
        *szewc ...boziu
        • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:04
          ("Dlaczego pisze się szewc i krawiec, a nie krawc i szewiec". Lem.)
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:07
            Gdyby nie to forum pewno totalnie bym cofnela sie z pisaniem po polsku... Dzieki bogu jestescie
    • cauliflowerpl Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:36
      W porównaniu z Hiszpanią:
      - większy wybór piwa
      - wolę polskie plaże, długaśne i oddzielone od cywilizacji lasem i wydmami, od północnohiszpańskich - małych i przy mieście/wsi
      - ceny usług weterynaryjnych w porównaniu do zarobków
      • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:39
        Zgadzam sie z piwem. Mamy duzo fajnego piwka. Niestety dostep do tego fajnego jest ograniczony do sklepiw specjalizujacych sie
        • a.va Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:06
          Niekoniecznie, u mnie we wszystkich spożywczakach już są niepasteryzowane, także regionalne.
        • zofijkamyjka Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:57
          ichi51e napisała:

          > Zgadzam sie z piwem. Mamy duzo fajnego piwka.

          polskiego piwa u nas nie ma za dużo, może jakies regionalne....
    • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:37
      darmowe swietlice w szkolach i niezla oferta zajec w tym czasie
      ptasie mleczko
      kaszanka
      latem owoce - truskawki, maliny, poziomki
      rewelacyjne polskie kosmetyki, bardzo tanie
      ogromny wybor wszystkiego - szczegolnie w markecie budowlanym, lampy, wyposaznie

      z tym piaskiem to nie wiem o co chodzi... piasek jak piasek, rownie dobry jak nie lepszy jest w wielu miejscach na swicie a plaze w pl nie sa szczegolnie piekne, woda tez nie jest krystalicznie czysta. Bankowosc elektroniczna tez nie wiem w czym jest lepsza.
      • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:38
        zapomnialam o najwazniejszym - bob i zolta fasolka szparagowa
        • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:13
          Bób i żółta fasolka szparagowa jest znana także w innych krajach. Generalnie Niemcy znają i jedzą wszystko to, co jedzą Polacy, łącznie z kiszoną kapustą, ogórkami, burakami, bobem i wszelkimi innymi cudami, które Polacy uważają na ściśle polskie. A jadłaś kiszoną fasolką szparagową? Bo ja po raz pierwszy właśnie w Niemczech.
          • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:04
            ja nie pisalam, ze nie ma nigdzie poza Polska, ale ja nie mam mozliwosci kupienia na co dzien.
            Kiszonej fasolki nie jadlam.
            Do listy dorzucam z utesknieniem jeszcze ogorki malosolne.
            • 1maja1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:36
              Mieszkalam kilka lat w De u nigdy nie natknelam sie na bob, to samo teraz w Austrii. Poza tym i Niemcy i Austria maja slaby wybor przetworow. W De tylko czerwona kapusta, ogory w occie, jakies inne marnoty, w Austrii tez, jedynie nie maja tyle czerwonej kapusty. Jak jestem w Pl zaopatrzam die w mase przeroznych przetworow w pierwszym lepszym spozywczaku.
              • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:26
                1maja1 napisała:

                > Mieszkalam kilka lat w De u nigdy nie natknelam sie na bob, to samo teraz w Aus
                > trii.

                To otwórz oczy. Świeży bób jest na targach i wielu supermarketach w sezonie. U mnie w Rewe mrożony jest nawet cały rok. Wcale niezły, zimą kupuję do zupy.

                >W De tylko czerw
                > ona kapusta, ogory w occie, jakies inne marnoty, w Austrii tez, jedynie nie maj
                > a tyle czerwonej kapusty. Jak jestem w Pl zaopatrzam die w mase przeroznych prz
                > etworow w pierwszym lepszym spozywczaku.

                He? O jakie przetwory ci chodzi???? Przecież wszystko jest. Pierdylion ogórków, papryka na wszelkie sposoby, kapusta, warzywa z całego świata, sałatki przeróżne włącznie z selerem w occie. Wymień jedną jedyną rzeczy, którą musisz przywozić z Polski, a napiszę ci gdzie to jest.
                • 1maja1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 09:37
                  No wlasnie, wszystko w occie, ocet wszedzie!!! Pierdyliard ogorow w occie, cebul w occie, pieczarkow w occie, buraczkow w occie. Kiszone ogory jeden rodzaj i to tak sie nie umywaja do tych w Polsce. Kiszona kapusta najlepsza jest w Polsce, ta w beczulce, a nie ta pakowana w plastikowym woreczku w De. Mi do szczescia brakowalo np tartych buraczkow w chrzanie, nie uswiadczysz tego tam. I nie, bobu tez nie widzialam, na zadnym straganie, a bywalam co piatek i sobota jak przyszedl sezon. Mrozony mnie nie interesuje.
                  • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:04
                    Jak kochasz kiszonki, to tylko wschód. Od eks ZSRR gdzie kisi sie i czosnek i pomidory po Koreę z ich kimchi.
                    Nawiasem mówiąc, kiedyś gdzieś w jakiejś ksiażce kucharskiej z XIX wieku natrafiłam na przepisy na kiszenie grzybów (wśród innych na ich przechowywanie przez zimię). Czy w Polsce, albo gdziekolwiek, coś takiego się jeszcze robi?
                    • nickbezznaczenia Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:18
                      Robi się. Najlepsze są do tego rydze i zielonki. smile
                      • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:20
                        Oj, no puść farbę. Jak to wychodzi w smaku? Uzywa się do czegoś szczególnego, czy tylko jako dodatek kanapkowy? Doprawia się czymś szczególnym?
                        • nickbezznaczenia Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:33
                          Składniki do kiszenia w zasadzie to czosnek, liście laurowe i ziele angielskie oraz korzeń chrzanu.
                          Sól tak jak w każdym innym kiszeniu czyli ok. 3 dag na litr wody.
                          W smaku wychodzą kwaskawe grzybki, które można jeść jako dodatek do sałatek,kanapek, albo bigosu czy też zupy jeżeli ktoś lubi zupy tego typu. Mój mąż doskonałą zupę ziemniaczaną z takimi grzybami gotuje. smile
                          Oczywiście przed nastawieniem grzybów do kwaszenia trzeba je podgotować
                          • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:47
                            Dobra. Dawaj przepis. Na kiszenie i na zupę. Narobiłas mi smaku.
                            Jak jeszcze powiesz, że uprawiaszdrugi sposób konserwowania, który także miałam za zapomniany, a mianowicie solenie warstw grzybów w kamiennym garnku, to już padnę z wrażenia.
                            • nickbezznaczenia Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 19:19
                              Teraz nie uprawiam, bo rydzów coś mało, ale uprawiałam. big_grin
                              Nie będę Ci podawać przepisu na kiszenie grzybów, bo są w internecie, ale pamiętaj,że ja jeszcze dodaję ciut korzenia chrzanu.smile
                              Co do zupy: gotujesz wywar z warzyw pokrojonych w drobną kosteczkę, albo słupki i dodajesz do niego podsmażoną cebulkę. Gotujesz, gotujesz aż warzywa zmiękną.a ziemniaki się praktycznie rozpadną i wtedy dodajesz kilkanaście takich ukiszonych grzybów. Zależy od ich wielkości, jak małe to więcej.
                              Przyprawiasz do smaku i możesz dodać odrobinę śmietany.
                              Pamiętaj,że zanim dodasz grzyby ziemniaki powinny być dobrze miękkie, bo inaczej stwardnieją pod wpływem kwasu z grzybów. W zależności od tego czy lubisz zupy gęste czy też nie sama decydujesz o ilości ziemniaków.
                              Czasami dodajemy( tzn, mąż ) też trochę drobno pokrojonego i podsmażonego boczku.
                              I tyle. smile
                              • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 19:49
                                łał. Dzieki. Spróbuję.
                        • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:41
                          Jeszcze w Polsce wyróżniłbym oczywiście ogórki kiszone, szczupłość i zadbanie kobiet (piękno jest sprawą o światowym zasięgu, dlatego nie wymieniam, choć oceniam wysoko), twaróg, piwo rzemieślnicze, poziom kształcenia w naukach ścisłych i umiejętności polskich inżynierów i informatyków.
                          Z opowieści znajomych i rodziny publiczna służba zdrowia jest też znacznie lepsza i tańsza niż w Irlandii, mimo jej niedociągnięć.
                    • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 12:43
                      olena.s napisała:

                      > Jak kochasz kiszonki, to tylko wschód. Od eks ZSRR gdzie kisi sie i czosnek i p
                      > omidory po Koreę z ich kimchi.

                      No i właśnie. Kimchi jadłam właśnie po raz pierwszy w Niemczech. W kraju z tyloma emigrantami nie ma czegoś takiego, że czegoś nie ma. Nawet wołowinę z Kobe tu dostanę. A co do kiszonek, to kisić można praktycznie wszystko, super jest kiszona fasolka szapragowa, ale nieźle smakuje też kiszony kalafior i brokuły.
                    • thank_you Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 20:15
                      Kiszony czosnek jest doskonały, kiszone liście winogron, kiszone pomidory, śliwki w occie - No po prostu doskonale - na Ukrainie. Mlask 🤤
                  • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 12:37
                    1maja1 napisała:

                    > No wlasnie, wszystko w occie, ocet wszedzie!!! Pierdyliard ogorow w occie, cebu
                    > l w occie, pieczarkow w occie, buraczkow w occie. Kiszone ogory jeden rodzaj i
                    > to tak sie nie umywaja do tych w Polsce. Kiszona kapusta najlepsza jest w Polsc
                    > e, ta w beczulce, a nie ta pakowana w plastikowym woreczku w De. Mi do szczesci
                    > a brakowalo np tartych buraczkow w chrzanie, nie uswiadczysz tego tam. I nie, b
                    > obu tez nie widzialam, na zadnym straganie, a bywalam co piatek i sobota jak pr
                    > zyszedl sezon. Mrozony mnie nie interesuje.
                    >

                    Pisłaś o przetworach, więc pytam o jakie co chodzi? Piszesz teraz "wszystko w occie", a co jest w Polsce niby inaczej? Jeszcze raz, o JAKIE przetwory ci chodzi? Bo te na półkach supermarketowych nie mogą być przecież świeże, niekonserwowane niczym. Kiszone? Świeżą kapustę kiszoną na wagę dostaniesz na stoisku z mięsem, świeża kapusta musi być bowiem chłodzona. Do tego w każdym sklepie z biologiczną żywnością, a tych jest masa. Nawet ta w woreczeku może być pasteryzowana i niepasteryzowana, tą drugą spotkasz znowu w lodówce, w towarzystwie chłodzonych wędlin. Więc nie mów mi, że w De nie ma dobrej kapusty kiszonej bo się ośmieszasz. Ogorki kiszone, to zgoda, Niemcy nie jedzą ich aż tak dużo, więc rodzaji jest mniej, ale u mnie są co najmniej dwa, Spreewalder i jakieś inne, Kühne zdaje się, których też kupować nie muszę, bo w moim supermarkecie (Rewe) jest polskie stoisko i tam mogę kupić sobie polskie, z czosnkiem. Ale co jeszcze oprócz kiszonej kapusty i ogórków proponuje niby Polska? Jadłaś na przykład kiszoną fasolkę szparagową? Bo to dostaniesz w Niemczech. Ćwikłi z chrzanem nie ma, bo tego się tu nie jada, ta kombinacja nie jest znana, ale to żaden problem. Kupujesz gotowane buraki w woreczku na stoisku z warzywami (francuskie bardzo dobre, są cały rok), gdy surowych gotować ci się nie chce, trzesz, mieszasz z chrzanem ze słoiczka (albo ze świeżym, jak chcesz, ten jest jednak raczej tylko w okolicach Bożego Nardozenia i Wielkanocy), occtem (i znowu ocet) i przyprawami. No problem, nie muszę nawet sięgać po polskie, które stoją TU TEŻ na półkach. Ludzie, przecież w Niemczech jest masa emigrantów z każdego kraju tego świata i handel jest na to nastawiony. Dostaniesz specjalności greckie, włoskie i także polskie.
                    A mrożonki to doskonała rzecz, szczególnie gdy nie ma na coś sezonu i są w Niemczech bardzo popularne, także dlatego, że są lepsze nawet od świeżych warzyw, bo mrozi się je błyskawicznie po zbieraniu, te leżące na targach czy w sklepach mają za sobą długie drogi transportu. Podałam ci zresztą przykład mrożonego bobu, tylko dlatego, bo świeży jest tu też tylko w sezonie jak w Polsce zresztą. Zrozum też, że jak jakaś nacja za czymś nie przepada, jak na przykład za grzybkami w occie, to i wybór jest mniejszy, ale ja kupuję niemieckie pieczarki w occie (stoją tam gdzie pieczarki w puszkach) i są bardzo dobre, niczym nie odstają od polskich. Nie kupuję jednak często, bo zamiast ciężkostrwanych grzybów wolę i tak Krautsalat z lodówki w supermarkecie. Więc naucz się czytać etykiety. A duży wybór ciekawych warzywnych sałatek znajdziesz w lodówce w Aldi. Mają tam bowiem świetną garmażerkę, od nadziewnych paryczek i oliwek przez różne sałatki mięsno- rybne- jajeczno- serowe, po czysto warzywne. Acha, bób nazywa się tu Dicke Bohne, po prostu zapytaj.
                    • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 20:09
                      Snakelilith, co z tobą jest nie tak? Wszystkiemu co dobre w Polsce zaprzeczasz, wszystko krytykujesz.
      • zofijkamyjka Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:59
        mikams75 napisała:

        > ptasie mleczko
        a jest polskie? wink
        • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:08
          wynalazek Polski
          ale jak sie zaglebic, to wiele produktow wymienionych w tym watku musialoby wyleciec z listy wink
          • zofijkamyjka Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:49
            mikams75 napisała:

            > wynalazek Polski
            > ale jak sie zaglebic, to wiele produktow wymienionych w tym watku musialoby wyl
            > eciec z listy wink

            dokładnie dlatego smieszy mnie troche ten wątek
            • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 14:46
              no coz, globalizacja.
    • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:39
      Czereśnie w Polsce są najlepsze. I bary mleczne smile

      Co do chleba - niemiecki jest o wiele leszy, szwajcarski też.
      Piasek nad Atlantykiem we Francji jest cudowny, to samo w USA po drugiej stronie Atlantyku. Plus plaże o wiele piękniejsze.

      Przedszkoli polskich nie znam, ale z tego co wyczytałam tu na forum, to chyba wszystkie inne są lepsze niż polskie, skoro Polki się tak panicznie tych żłobków i przedszkoli boją big_grin
      • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:15
        sfornarina napisał(a):

        > Czereśnie w Polsce są najlepsze. I bary mleczne smile

        Najlepsze czereśnie jadłam w niemieckiej Frankonii. A bary mleczne jeszcze w Polsce istnieją?
        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:24
          Istnieją.
      • magia Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 07.07.19, 02:45
        Żartujesz z tym chlebem.
        Mieszkalam w Szwajcarii 5 lat i gdyby nie maszyna do chleba to przez pierwsze 3 lata bym go w ogóle nie jadła.
        Zanim trafiłam na piekarnie która robi 2 rodzaje jadalne trochę czasu minęło.
        A i tak nie było porównania z polskimi wyrobami.
        • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 16.07.19, 21:56
          Może w innej części Szwajcarii robią dobry chleb?
    • feliz_madre Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:46
      Truskawki.
      Ogórki małosolne.
      Gościnność.
      I okazuje się że urlopy macierzyńskie. smile
      • sasanka4321 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:02
        >Gościnność

        Szczegolnie na forum to widac big_grin : "Nie odbieram telefonow, nie podchodze do domofonu, nie mowie Dzien Dobry obcym w windzie, w zasadzie nic do obcych nie mowie, jak nie musze, niech nie probuja zagadac mojego dziecka, od nocowania jest hotel a nie rodzina, wizyta tesciowej raz na dwa lata wystarczy, moj dom moja twierdza..." big_grin
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:08
          Hahaha sasanka w punkt
          • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:17
            Bo to taki mit z tą gościnnością. Podobnie jak z odwagą, bohaterstwem, spontanicznością i chrześcijańskimi wartościami. Wszystko pic na wodę fotomontaż.
            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:33
              Bohaterstwo, gościnność i uroda kobiet to najczęstsze mity na własny temat w połowie świata... I niektórzy, uważający gościa za świętość mają tu znacznie lepsze prawo pierwszeństwa. Najbliżej nas to taka Albania na przykład...
            • ira_08 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:38
              Oczywiście. Wiemy, ze w Polsce wszystko jest źle. W Niemczech wszystko jest lepsze. Każdy Polak powinien rodzić się z wypisanym " przepraszam" na czole. Forum nie jest reprezentacyjne. Polacy są gościnnym narodem, ogólnie mam wrażenie, ze wszystkie biedniejsze narody są gościnne. Spontaniczności też nie można nam odmówić, bohaterstwa też nie, w sumie generowalo w naszym kraju sporo problemów, przede wszystkim bezsensownych zrywow. Wartości chrześcijańskie faktycznie bullshit, ale to jak wszędzie.
              • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:58
                Chyba miałaś na myśli reprezentatywne???
          • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:35
            Pielgrzymi jakoś nie narzekali. Wprost przeciwnie, byli zachwyceni polską gościnnością.
            • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:41
              A dlaczego mieli narzekać? Co nie zmienia faktu, ze sa kraje, w których status gościa jest o wiele wyże wywindowany.
              Ty weź wyluzuj gazeciarz, bo w końcu ci sie udar przytrafi, jak rany...
              • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:02
                A także o wiele niższy.
                Holender skasuje Cię za wypitą u niego herbatę.
                • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 19:49
                  Ale ten wątek, nie mówi o tym, co gdzieś jest GORZEJ, tylko o tym, co tu jest NAJLEPIEJ.
          • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:05
            Myślę, że jak E-mamy spodziewają się gościa to do domofonu jednak podejdą, nie uważasz?
            Mówienie "dzień dobry" w windzie to kwestia kultury, a nie braku gościnności, osoba w windzie gościem nie jest, prawda?
        • feliz_madre Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:57
          No to ja znam polską gościnność właśnie taką - życzliwą i pełną szczerości. Mam rodzinę we wschodniej części - tam są naprawdę niemożliwie sympatyczni i otwarci ludzie.
          Dla porównania znam klimaty z Anglii czy Szwajcarii - w ogóle nie ma o czy mówić...
      • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:27
        Truskawki i urlopy macierzyńskie są lepsze w Szwecji. Ogórki małosolne faktycznie wymiatają.
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:31
          chicarica napisała:

          >Ogórki małosolne faktycznie wymiatają.
          >
          Pod warunkiem ze sie je lubi
          • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:41
            big_grinDD
    • dziennik-niecodziennik Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:51
      Kobiety smile
      Cala masa zarcia roznego rodzaju.
      Przyroda.
      Okolicznosci drog - podrozujac samochodem ma sie widoki ze hej!
      Wiele usług - szewc, dentysta, fryzjer itp.
      • dziennik-niecodziennik Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 14:52
        I wyksztalcenie.
        I wesela!
      • snakelilith Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:25
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > Przyroda.

        O ludzie. Przejedź się ty czasem w Alpy, nad włoskie jeziora, nad norweskie fjordy, albo chociaż zobacz niemiecki Ren. Cudne są kraje nadbałtyckie jak Litwa, Łotwa i Estonia. W Prowansji zapiera dech od piękna. Nawet Szkocja ma naturę piękniejszą od Polski. Brzydka Polska może nie jest, o Bieszczady, są jedyne w swoim rodzaju, ale jak czyta się o zanieczyszczeniu powietrza w kraju, to zwiedzać się odechciewa.
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:29
          Dlatego napisalam autorowi watku ze wlasciwie co z czym porownywac? Wiele rzeczy w wielu miejscach na. ziemi jest rownie dobre albo lepsze biz w Polsce. Mozna pisac o roznicach
        • dziennik-niecodziennik Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:22
          a mi sie bardziej podoba polska przyroda. i co mi zrobisz?...
          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:30
            ??? Tobie moze sie bardziej podobac cokolwiek, nie obchodzi mnie to ani troche
            • dziennik-niecodziennik Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:40
              nie do Ciebie piszę, tylko do Snakelilith, ktora wydaje sie sugerować jakobym w ogole świata nie widziała bo mi się polska przyroda podoba.
              otóż widziałam świat i nie zmienia to faktu ze polska przyroda podoba mi się najbardziej. i tyle.
    • nawoyka Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:05
      Szkoły. Albo moje dzieci mają szczęście albo dzieci koleżanek za granicą (Anglia, Szwecja) kiepsko trafiły.
    • kkalipso Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:09
      Podoba mi się że jest duży wybór żywności w supermarketach, mamy pycha sery, wędliny, piwo. Tanie kosmetyki całkiem dobrej jakości. Ładne place zabaw dla dzieci i czyste ulice. Piękne niebieskie niebo oczywiście jak jest pogodasmile Zadbane czyste szkoły.
      • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:14
        Hahaha, piekne niebieskie niebo jak nie ma chmur jest tylko nad Polska, w Niemczech to nawet gdy chmur brak to takie piekne nie jest
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:46
        Hmm... Poza owczymi i swoistoscia jakim jest twarog to wszystkie polskie sery sa miekkie, niedojrzale. Takie popluczyny po Gouda. Z hiszpanskimi moze i moga konkurowac i lekko wygrac z amerykanskimi ( to nie sztuka) alez z francuskimi aoc, angielskimi cheddarami stiltonami, holenderskimi, szwajcarskimi na pewno NIE.
        • kkalipso Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:46
          MLEKOVITA może pochwalić się bardzo szerokim wachlarzem produktów, których wytwarza ponad 700. Wśród bogatego asortymentu można wymienić następujące grupy: sery twarde dojrzewające typu holenderskiego, szwajcarskiego i angielskiego dostępne w blokach, kawałkach i plastrach; sery wędzone dojrzewające i niedojrzewające; sery twarogowe w plastrach, sery topione dostępne w różnych smakach i opakowaniach; sery sałatkowo-kanapkowe Favita; serki ziarniste naturalne i z dodatkami; sery mozzarella; mleka UHT o zróżnicowanej pojemności i zawartości tłuszczu; mleka pasteryzowane; śmietanki UHT; mleka zagęszczone; mleka smakowe; kefiry; jogurty; maślanki; twarogi i twarożki smakowe; śmietany i śmietanki, bezwodny tłuszcz mleczny (masło klarowane); masła i miksy maślane; mleka w proszku oraz serwatkę w proszku. MLEKOVITA jako jedyna firma na Podlasiu wytwarza lody na skalę przemysłową.

          Całkiem sporo z tego idzie na eksport więc nie jest tak źletongue_out

          W I połowie 2016 roku nastąpiły niewielkie zmiany wśród głównych kierunków eksportu serów z Polski. Przy 13% wzroście ilości (do 14,5 tys. ton) i 12,8% zwyżce wartości (do 39,1 mln euro) głównym odbiorcą serów z Polski, tak jak w całym 2014 i 2015 roku, pozostały Czechy. O 7,9% zwiększyła się wartość sprzedaży do Niemiec – obecnie drugiego odbiorcy polskich serów. W analizowanym okresie wysłano tam 18 tys. ton serów i twarogów, (+21,2% w skali roku) za 35,8 mln euro.
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:54
            No ale my nie mowimy o serach podrobach holenderskich tylko polskich serach... I te sa na jedno kopyto. W Uk tez kopie jakies tam robia ale ja porownuje ukejowskie z polskimi, francuskie z pilskimi itd a nie kopie....

            A z tymi topionymi i smarowanymi to ja dziekuje za przetwarzane i gotowane tluszcze ( i to w kazdym kraju)
            • thank_you Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:41
              Grand Radamer znasz? Korycińskie znasz?
              • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:47
                O, uwielbiam korycińskie.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:34
                No ale Grand to taki holendropodobny. O koryncinskim tylko slysze ale nie widze w polskich sklepach i nie wiem co to
                • thank_you Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 19:18
                  To jest polski ser 😉 Polecam, sprawdz. W ogóle w ofercie Spomleku są dobre sery o jedynym słusznym składzie. 🙂
                  Wiesz, korycinskie są dostępne tak samo jak te prawdziwe, dobre sery - w dobrych sklepach.
                  • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 19:38
                    W jakich?
                    • blokersowa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 22.07.19, 11:19
                      Korycinski bywa w delikatesach, typu Piotr i Pawel. Z tym ze to ser, ktory idealnie smakuje bardzo swiezy, a tam potrafil troszke lezec i smakowal gumowato. Wiec kupuje sery w malym sklepiku nabiałowym u mnie na osiedlu. Maja co tydzien dostawe sporego asortymentu: z czarnuszka, z suszonymi pomidorami, z orzechami włoskimi itp. Proponuje poszukac w swojej najblizszej okolicy takiego odbiorcy. Sery sa genialne.
                      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 22.07.19, 11:36
                        A jak cenowo te korycińskie sery?
    • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:28
      Kefir, zapomniałam o kefirze.
      • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:35
        Kefir jest ekstra, choc wolę normalne zsiadłe mleko. ALE dorównuje mu arabski laban, a moim skromnym przebija owczy jogurt z Grecji.
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:46
        Kefir nie jest wymyslem polskim. Cala pd wsch Europa tym stoi
        • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:57
          Nie jest, ale są miejsca gdzie ciężko go dostać. Osobiście rozważam zaimportowanie sobie grzybka kefirowego i robienie w domu, bo żeby kupić, muszę jeździć na drugi koniec miasta.
          Jest fil, jogurt i inne takie, ale co ja zrobię, że uwielbiam ten smak kefiru.
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:05
            Ale grzybek to nie te same bakterie co kefir
            • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:10
              Grzybek to nazwa potoczna. Tak naprawdę jest to kolonia bakterii i drożdży i to one kwaszą to mleko. Drożdże nadają taki charakterystyczny, lekko gazowany i grzybkowaty smak.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:12
                Aaa bo jest tez jakis grzybek faktyczny ktory zalewaja woda, kisza to i to niby zdrowe. Zapomnialam jak sie to nazywa...
                • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:17
                  Kambucha?
                • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:18
                  Kombucha czy tam jakiś tybetański? Niee, to nie to. Ten kefirowy to po prostu ziarna kefirowe. Bakterie też w nim jakieś są. Kombuchy nie piłam i nie zamierzam. Zwykły kefirowy potrzebuję.
                  • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:51
                    Taaa. Dokladnie! O tym myslalam kiedy powiedzialas grzybek i sie zdziwilam ze kefir z tego robisz. Wzielam Zby doslownie to grzybek
    • ida_listopadowa Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:31
      mamy jedna rzecz na swiecie absolutnie bezkonkurencyjna - stosunek jakosci do ceny, czyli value for money. Tej klasy serwisu, uslug, spa, gastronomii nie kupi sie nigdzie indziej za te pieniadze. Oczywiscie mozna dostac lepszy serwis gdzie indziej, ale za znacznie wieksze pieniadze, u nas to jest w standardzie.
      Kolejnym przykladem value for money jest poziom edukacji. W raporcie oecd za 2012 Polska jest na chyba 6. miejscu z najnizsza kwota wydawana na ucznia. Norwegia z kwota 3 razy wyzsza jest na jednym z ostatnich miejsc!
      • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:38
        Tu się zgadzam. Ale wynika z tego, że najlepsza jest u nas taniość, wypływająca z niskich kosztów, które wypływają z niskich płac......
        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:42
          Rozumiesz pojęcie stosunek jakości do ceny? Wynagrodzenia nie są wysokie, ale ceny usług np. fryzjerskich, kosmetycznych, naprawczych, budowlano-wykończeniowych, stolarskich itd. również nie są wysokie i stać na nie tych, którzy mają owe niewysokie wynagrodzenia.
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:11
            To prawda i dlatego o uslugach wspomnialam
    • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:40
      Żłobki samorządowe. Pomijam fakt, że jest ich zbyt mało w stosunku do potrzeb.
      Żłobek, który nie kosztuje dużo, ma pielęgniarkę, jadłospis układa dietetyczka, osobne sale do zabawy i spania z łóżeczkami i który zatrudnia personel po pedagogice wczesnodziecięcej etc. bije o kilkanaście długości wszelkie punkty opieki do których trzeba roczniaki zaopatrywać we własne jedzenie, w których dzieci śpią w wózkach i nie dostają ciepłych posiłków.
      • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:45
        > wszelkie punkty opieki do których trzeba roczniaki zaopatrywać we własne jedzenie, w których dzieci śpią w wózkach i nie dostają ciepłych posiłków

        surprised
        A gdzie są takie placówki?
        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:46
          Forumki ze Skandynawii opisywały warunki w żłobkach, nie chce mi się sprawdzać czy to tylko w Norwegii czy w Szwecji też.
          • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:22
            Nawet są tam przedszkola pod gołym niebem. Przy mrozie dzieciska muszą godzinami siedzieć na dworze.
            Za to jaka oszczędność smile
            • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:52
              Serio? Gdzie? Oszaleli?
              • summerland Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 05:53
                W Niemczech sa takie
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:48
        No ale dlaczego maja byc lepsze od zagranicznych gdzie jest to samo i wiecej?
        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:55
          Stosunek jakości do ceny. Ostatnio były tu wątki o kosztach opieki nad małymi dziećmi w Szwajcarii, liczne są wątki o kosztach w UK. Forumki z UK zawsze podkreślały zdumienie tym, że w polskich żłobkach są pielęgniarki i dietetyczki (cały czas piszę o żłobkach, a nie prywatnych punktach opieki nad dziećmi. W Skandynawii żłobki są powszechnie dostępne ale opisywane warunki to jakieś dno i kilo mułu.
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:08
            Do 3rz sa bardzo drogie w UK. Pozniej 25 godz jest fundowane przez panstwo
            • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:10
              Cherie, żłobki są właśnie dla dzieci do 3. roku życia. Do. Potem są przedszkola.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:15
                A to sorry. Tu to jest czesto ta sama instytucja tylko grupa inna
                • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:19
                  No cóż... w Polsce to różne instytucje, z odrębnymi funkcjami i programem.
                  • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:29
                    W Uk czesto to ta sama czesto( acz niekoniecznie) instytucja ale maja odrebny program i innych wychowawcow.sa wycieczki, jest program i pracuja wychowawcy nad kazdym dzieckiem indywidualnym programem tez. Sa wywiadowki.
                    Powyzej 3 roku zycia sa zajecia z pilki noznej, gotowania, itd itp poza normalnym trybem przygotowania do szkoly ktore tu dzieci zaczynaja miedzy4 tym a 5 tym rokiem zycia.
          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:10
            A polskie zlobki to sa szpitale? Szczerze to nie rozumiem po co pielegniarki i dietetyczki zdrowym dzieciom? Czy decydujac sie na nianie zatrudnia sie dietetyczke i pielegniarke w jednym czy moze decydujac sie na dziecko zdobywa sie kwalifikacje? Jak duzo sa grupy w zlobkach w pl i Iloma dziecmi sie zajmuje jedna osoba? Jakie jest menu? Czy zlobki i przedszkola zapewniaja dzieciom specjalna diete? Jest tu watek o matce dzieci na diecie bezglutenowej ktora musi sama zawozic jedzenie do przedszkola. Jakis wybor jest? Bo w szkolach nie ma, wszyscy jedza to samo. A co ze spacerami w tych zlobkach, zabawa na swiezym powietrzu caly rok? Problemy z tym sa w przedszkolach a w zlobkach jest lepiej? Co z chorobami?
            • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:18
              O, proszę. big_grinDDD
              W żłobkach - cały czas piszę o żłobkach, a nie punktach opieki organizowanych jako działalność gospodarcza typu warzywniak czy zakład wulkanizacyjny - obowiązuje programy wychowawczo-edukacyjne dostosowane do wieku dzieci i wspomagające rozwój.
              Grupy do 24 dzieci, w praktyce mniejsze, 1 pani na 8 dzieci. Tak, żłobki samorządowe zapewniają dzieciom dietę - po to jest dietetyczka, żeby układać posiłki dla konkretnego dziecka zgodnie z zaleceniami od lekarza. Rozumiesz, kwit od lekarza musi być, a nie że matka sobie wydumała.
              Spacery - żłobki samorządowe mają własne place zabaw i dzieci wychodzą przy ładnej pogodzie.
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:31
                1 pani lub pan ma tu 8 dzieci powyzej 3 roku zycia. Wczesniej to jest max 4 na jedna osobe w Uk
              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:33
                Wiekszosc dzieci nie ma zalecen lekarza co do zywienia.... Mniejsza grupa ma. W UK przeciez obiadki tez sa ustalane przez dietetykow na caly region edukacyjny
                • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:45
                  Jeszcze raz: w każdym samorządowym żłobku dietetyk jest na miejscu, tak samo jak pielęgniarka, a wyżywienie jest zgodne z zaleceniami Instytutu Matki i Dziecka.
              • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:35
                No ale czym to, co opisałaś, różni się na przykład od żłobków w USA czy UK, bo w takich moje dziecię było?

                I w USA, i w UK, posiłki są układane przez dietetyka i to jest raczej standard, a nie wyjątek.

                Przedszkolanki mają wykształcenie przedszkolne i program też - pewnie się zdziwisz - jest dostosowany do wieku smile

                Z dietą nie ma problemu, ani w USA ani w UK - moje dziecię ma nietolerancję laktozy i alergię na jajka, i wszystko (śniadania, lunch i kolacja) ma serwowane zgodnie z zapotrzebowaniami.

                Wszystkie żłobki, w których młody był, miały własne place zabaw plus boisko albo ogród. W USA to w ogóle były nie tylko boisko, ale cały plac zabaw tylko z piachem, kilka wielkich drewaninych tarasów i osobny plac zabaw ze zjeżdżalniami. W tym w UK oprócz placu zabaw i piaskownicy mają ogród i szklarnie, w których hodują roślinki smile
                Na spacery do pobliskiego parku też wychodzą.

                A co do ilości pań na liczbę małych dzieci, to w UK i USA była jedna opiekunka na 4 dzieci.
                Przedszkole w USA miało tylko jedną grupę maluchów do 1 roku życia, właśnie czteroosobową. W UK 12-osobową (3 opiekunki).
                • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:40
                  W żłobku i przedszkolu dietetyk jest na miejscu, na etacie, tak samo jak pielęgniarka w żłobku.
                  Jeśli dla dzieci do 1. roku życia to chyba żłobek był a nie przedszkole?!
                  Nie rozumiem o czym piszesz, jakie boisko? Żłobki i przedszkola mają własne place zabaw, a nie boiska.
                  • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:45
                    > W żłobku i przedszkolu dietetyk jest na miejscu, na etacie,

                    Ale po co Ci dietetyk na co dzień w żłobku? Przecież menu jest ustalane z góry na miesiąc!
                    Jak w domu gotujesz i masz dziecko z alergią, to też przed gotowaniem każdego posiłku konsultujesz się z dietetykiem? D:

                    > Jeśli dla dzieci do 1. roku życia to chyba żłobek był a nie przedszkole?!

                    Jesu, już Ci dziewczyny pisały, ze to zazwyczaj jest jedno, tylko są różne grupy wiekowe. Przekrój od dzieci kilkutygodniowych po 4-latki.

                    > Nie rozumiem o czym piszesz, jakie boisko? Żłobki i przedszkola mają własne place zabaw, a nie boiska.

                    No widzisz, a w USA było boisko. Do koszykówki, do jeżdżenia tysiącem różnych gokartów, do biegania i gier zespołowych. Tak, trzy i czterolatki tam się bawiły non stop, zresztą mój młody jednoroczny też, bo wolał to od placu zabaw dla maluchów big_grin
                    • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:50
                      Ponieważ dietetyk na bieżąco modyfikuje posiłki w zależności od potrzeb dzieci. Nie spotkałam się nigdzie z ustalaniem menu na miesiąc, nawet w szkołach jest ustalane na dany tydzień.
                      Nie mam dzieci z alergią, chwała Panu.
                      • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:59
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Ponieważ dietetyk na bieżąco modyfikuje posiłki w zależności od potrzeb dzieci.

                        Ale co na biezaco modyfikuje np dziecku na diecie bezglutenowej?

                        > Nie spotkałam się nigdzie z ustalaniem menu na miesiąc, nawet w szkołach jest
                        > ustalane na dany tydzień.

                        Cykle miesieczne w uk sa stamdardem, zaden problem, dziala jak nalezy
                        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:01
                          Sorry, nie bardzo mnie interesuje jak jest w UK. Patrząc na brytyjską ulicę i te kaszaloty to słabo z tym zdrowym żywieniem.
                          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:02
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Sorry, nie bardzo mnie interesuje jak jest w UK. Patrząc na brytyjską ulicę i t
                            > e kaszaloty to słabo z tym zdrowym żywieniem.
                            Oj Polska nadrabia, juz niedlugo bedzie lepsza
                            • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:07
                              My jeszcze możemy się zatrzymać. Anglicy nie bo już to za daleko zaszło.
                              Przeciętna nastolatka angielska ma nogi jak dwie Polki, nawet te po 30-tce.
                              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:11
                                No ale my mowimy o malych dzieciach. W potomka grupie nie ma dzieci z nadwaga. Poza tym UK to masa obcokrajowcow i ciezko na pd wsch w tej wiezy babel obserwowac angielskie dzieci bo sie mozna zdziwic ze to jednak dziecko.... Bulgarow,Francuzow itd
                                • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:18
                                  Ty jesteś średnią klasą więc u Ciebie akurat może być inaczej. U masówki robotniczej i zasiłkowej dużo jest tłustych.
                              • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:23
                                kaz_nodzieja napisała:

                                > My jeszcze możemy się zatrzymać. Anglicy nie bo już to za daleko zaszło.
                                > Przeciętna nastolatka angielska ma nogi jak dwie Polki, nawet te po 30-tce.
                                >
                                Maja glownie ci z najnizeszej warstwy spoleczenej I to tez nie wiekszosc
                      • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:00
                        ale co to za roznica czy posilki sa planowane na tydzien czy na miesiac? U mnie nawet nie wiem z jakim wyprzedzeniem to sobie planuja i jak logistycznie ogarniaja i mnie to nie obchodzi. Wazna jest jakosc posilkow a nie czas kiedy ktos to napisze.
                        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:07
                          Trudno mówić o perfekcyjnej jakości przy kateringu. I sorry ale znam temat z niepublicznych przedszkoli i szkół korzystających z kateringu, mogą zmieniać firmy ale i tak zawsze jest jakiś problem z jakością, urozmaiceniem czy wielkością posiłków.
                          • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:23
                            to ja mam inne doswiadczenia
                  • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:49
                    Po co dietetyk w szkole czy przedszkolu? W Uk posilki robi sie najczesciej catering dla paru szkol naraz blisko polozonych. Co on tak codziennie ten dietetyk w Polsce robi na calym etacie?
                    • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:53
                      A chroń mnie Boże przed kateringiem. Żłobki, przedszkola i wiele szkół ma własne kuchnie i posiłki są przygotowywane na miejscu. Qrczę, nawet u mnie w fabryce jest gigantyczna stołówka z własną kuchnią i z kateringu są tylko ciasta i gotowe paczkowane zestawy.
                      • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:56
                        No my akurat trafiliśmy, że każde przedszkole miało kucharza na etacie i świeżo przyrządzane posiłki. I posiłki były planowane z wielkim wyprzedzeniem przez dietetyka - dla dzieci z alergiami po prostu było gotowane coś innego.

                        Jak dla mnie bijesz pianę w ogóle bez powodu, bo dokładnie to samo - o ile nie lepsze - masz za granicą.
                        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:58
                          A cenowo jak to wygląda?
                          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:03
                            triss_merigold6 napisała:

                            > A cenowo jak to wygląda?

                            Tak jak w Polsce, bo w pl tez trzeba trzeba za to placic
                          • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:01
                            > A cenowo jak to wygląda?

                            Dużo gorzej smile

                            Jest drogo. W Stanach znośnie, w UK drogo, w Szwajcarii horrendalnie drogo.

                            Ale jakość opieki, ilość opiekunów do ilości dzieci, dieta, zajęcia oraz wychodzenie na dwór są przynajmniej takie same, o ile nie o wiele lepsze niż w Polsce.

                            I prawdę princess napisała, większość kobiet w UK po urodzeniu dziecka rezygnuje z pracy (bo żłobek kosztuje więcej niż pensja); mimo iż na przykład w moim otoczeniu żadna nie zrezygnowała - ale też żadna nie zarabia najniższej krajowej.

                            W Stanach chyba są jakieś dofinansowania do żłobków, ale nie wiem na pewno, bo nas to nie dotyczyło, więc się nie interesowałam na tyle.

                            W Szwajcarii ogromna większość matek nie pracuje, bo cena żłobka przewyższa pensję jednej osoby, a jak już masz dwójkę dzieci to kaplica.
                            • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:13
                              Dokładnie o taką odpowiedź mi chodziło.
                              • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 21:01
                                > Dokładnie o taką odpowiedź mi chodziło.

                                Nie jestem pewna. Uderzyłaś przecież z grubej rury od razu o wychodzeniu na dwór, dietetykach, ratio opiekunów do dzieci itd, a tu akurat zachod bije Polskę jakością smile
                                Cena, owszem, w Polsce jest bardzo sprzyjająca matkom.
                            • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:16
                              W szwajcarii trzeba miec naprawde bardzo niskie zarobki, zeby przy jednym dziecku cena zlobka byla wyzsza. Ale dyskutowac mozna jaki % pensji warto oddac. Rodziny o niskich dochodach maja spore doplaty do zlobkow. Ale jak ojciec dzieci ma wysokie dochody to przy dwojce dzieci praca zawodowa kobiet traci sens.
                              • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:56
                                > Ale jak ojciec dzieci ma wysokie dochody to przy dwojce dzieci praca zawodowa kobiet traci sens.

                                Mikams, małż jest lekarzem specjalistą i dwójka dzieci w prywatnych żłobkach/przedszkolach kosztuje go w Szwajcarii 40% pensji po podatku.

                                Dołóż do tego czynsz za wynajmowane mieszkanie w dużym mieście (Bazylea jest droższa od Londynu), ubezpieczenie medyczne dla czwórki (ze względu na zarobki męża i lokalizację płacimy grubo ponad 1000 CHF miesięcznie) i zostaje Ci niecałe 2 tys na jedzenie/ życie/ opłaty/ samochód itd.
                                Po prostu nas nie stać na przedszkole, a z oszczędności ciągnąć nie będziemy, bo po coś ten depozyt na dom przez x lat odkładaliśmy uncertain

                                Jest to po prostu za drogo.
                                • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:28
                                  ja nie mowie, ze tanio jest, ale liczac za jedno dziecko 20% pensji to nie jest to zle, dlatego napisalam, ze przy jednym jeszcze warto, przy dwojce to juz trzeba mocno przekalkulowac sens pracy zawodowej kobiety jesli rodzina sie nie zalapuje na doplaty. Jesli jednak dwoje rodzicow pracuje zawodowo i sa specjalistami, to 40% jednej pensji za calodniowy zlobek na caly tydzien dla dwojki dzieci to nie jest wcale taka zla relacja.

                                  Oplaty za kase chorych sa niezalezne od zarobkow, ale zgadzam sie, ze to i tak spory koszt.
                                • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:40
                                  nie mialam zamiaru zagladac ci w portfel ale z ciekawosci az przeliczylam te procenty na dochod meza, odjelam koszty i jednak wyszlo mi cos innego. Jesli jednak uwazasz, ze was nie stac na taki standard zycia, to warto poszukac oszczednosci np. mieszkanie pod miastem, wowczas i kasa chorych tansza wyjdzie.
                                  Dodam tylko, ze nie znam zadnej rodziny oddajacej dwojke dzieci do zlobka na caly tydzien jesli kobieta jest w domu nawet jesli maja bardzo wysokie dochody. Dzieci dla rozrywki i odpoczynku dla mamy chadzaja do Spielgruppe na dwa przedpoludnia, to jest tansza opcja.
                                  • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 07:54
                                    > nie mialam zamiaru zagladac ci w portfel ale z ciekawosci az przeliczylam te procenty na dochod meza, odjelam koszty i jednak wyszlo mi cos innego.

                                    Myśmy liczyli i tak nam wyszło; no ale może w realu wyjdzie inaczej smile

                                    W każdym razie, jeśli twierdzisz, że 20% pensji na przedszkole dla dziecka to niedużo, to dla porównania żłobek dla dziecka w USA kosztował... 1/15 pensji smile
                                    • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 14:52
                                      20% w szwajcarskiej rzeczywistosci to nie jest duzo, u wiekszosci rodzin z przecietnymi zarobkami te procenty sa sporo wyzsze.
                                      Troche mnie zaskoczylas, ze w USA opieka jest taka tania.
                                  • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 08:54
                                    Powiem tak - a siedzialas kiedys z dwojka malych dzieci codziennie?
                            • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:28
                              sfornarina napisał(a):



                              > I prawdę princess napisała, większość kobiet w UK po urodzeniu dziecka rezygnuj
                              > e z pracy (bo żłobek kosztuje więcej niż pensja); mimo iż na przykład w moim ot
                              > oczeniu żadna nie zrezygnowała - ale też żadna nie zarabia najniższej krajowej.

                              Nie, nie napisala, bo tak nie jest. Wzrosla liczba kobiet ktore rezygnuja badz redukuja liczbe godzin po otoczeniu dziecka ale drugiego i dotyczy to glownie kobiet w niskoplatnych pracach.
                              Poszukaj info na ten temat a nie potwierdzaj tego co ktos tam napisal .
                              W us nie wiem, w uk mozna uzyskac pomoc w kpsztach opieki nad dziecmi
                              • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 20:59
                                > Wzrosla liczba kobiet ktore rezygnuja badz redukuja liczbe godzin po otoczeniu dziecka ale drugiego i dotyczy to glownie kobiet w niskoplatnych pracach.

                                Acha. A powiedz mi, jakim cudem te babeczki po urodzeniu pierwszego dziecka wykładają 1000 funtów miesięcznie na żłobek w pierwszym trzech latach życia dziecka, skoro nawet tyle nie zarabiają?

                                Pracowałam w szkole zanim miałam dziecko, i o ile były to ładne pieniądze na waciki i dokładanie się do budżetu domowego, obecnie nie pokryłyby niestety nawet kosztów przedszkola mojego dziecka.
                                • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 21:12
                                  sfornarina napisał(a):


                                  > Acha. A powiedz mi, jakim cudem te babeczki po urodzeniu pierwszego dziecka wyk
                                  > ładają 1000 funtów miesięcznie na żłobek w pierwszym trzech latach życia dzieck
                                  > a, skoro nawet tyle nie zarabiają?

                                  Kto tyle nie zarabia, pracujac full time bez specjalnych skills zarobisz wiecej niz 1000 funtow, majac konkretne skills duzo wiecej. Poza tym dziecko nie jest tylko babeczki .

                                  > Pracowałam w szkole zanim miałam dziecko, i o ile były to ładne pieniądze na wa
                                  > ciki i dokładanie się do budżetu domowego, obecnie nie pokryłyby niestety nawet
                                  > kosztów przedszkola mojego dziecka.
                                  >
                                  To moze czasu zaczac pracowac zeby nie zarabiac tylko waciki, sa prace takze w szkole ktore daja sporo wyzsze zarobki. Jesli kobieta ma zarabiac tylko na waciki to faktycznie moze niech sie zajmie dziecmi zamiast placic za opieke nad nimi.
                                  Generalnie zreszta w uk w ostatnich kilku latach wzrosla ilosc matek pracujacych, zarowno lone parent jak i w zwiazkach
                                  • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 21:53
                                    > To moze czasu zaczac pracowac zeby nie zarabiac tylko waciki, sa prace takze w szkole ktore daja sporo wyzsze zarobki. Jesli kobieta ma zarabiac tylko na waciki to faktycznie moze niech sie zajmie dziecmi zamiast placic za opieke nad nimi.

                                    Koleżanko, naprawdę nie Ty będziesz mi mówiła, ile ja mam zarabiać i kiedy.

                                    Wówczas pracowałam na part-time bo była to dla nas najlepsza opcja - małż zarabiał na nas dwoje, ale pracował po 60-70h tygodniowo. Jakbym poszła do normalnej pracy full time, byśmy się widzieli może cztery razy w tygodniu i ówczesny układ nam odpowiadał, bo mieliśmy sporo czasu dla siebie.
                                    (żeby nie było, przed zamieszkaniem razem zarabiałam tyle samo, co mąż)

                                    Obecnie zarabiam na przedszkole dla dziecka pracując mniej więcej 8 godzin tygodniowo; więc się może ode mnie odfafajkuj, co?

                                    Chodzi mi o to, że jest wiele kobiet, które nie ma takiej opcji i muszą zrezygnować z pracy po urodzeniu dziecka. I to, że Ty masz klapki na oczach i nie zauważasz, jak wiele ich jest, to nie znaczy, że ich nie ma.
                                    • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:06
                                      Kolezanko skoro pracujesz 8 h tyg I zarabiasz na przedszkole dla dziecka to na co narzekasz i au pair szukasz? Jak na razie to w watku w tej dyskusji napisalas ze was na przedszkole nie stac a wlasciwie to meza bo to on wydaje 40% swojej wyplaty na przedszkole. Moze ty placisz za 8h? Bawia mnie te popisy forumowe, i to motanie sie gdy sie juz samemu nie wie ktora wersje sie uzylo. Ale martw sie nie tylko ty tak masz.

                                      I nie ja nie mam klapek na oczach ale ty najwyrazniej tak, bo jest wiele kobiet ktore z pracy nie rezygnuje bo nie moze ale dostosowuje prace do zycia rodzinnego nadal zarabiajac, czesto robia to oboje. Z roznych form opieki nad dziecmi korzystaja, nie tylko full time nursery przeciez istnieje.
                                      • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:12
                                        > Kolezanko skoro pracujesz 8 h tyg I zarabiasz na przedszkole dla dziecka to na co narzekasz i au pair szukasz? Jak na razie to w watku w tej dyskusji napisalas ze was na przedszkole nie stac a wlasciwie to meza bo to on wydaje 40% swojej wyplaty na przedszkole.

                                        Widzisz, przeprowadź się do nowego kraju w 7 miesiącu ciąży, urodź dziecko przez cesarskie cięcie 2 miesiące później i rozwiń swój biznes od zera jako trenerka (weź pod uwagę to cesarskie cięcie) od pierwszego miesiąca pobytu w tym kraju big_grin

                                        Mówię Ci jeszcze raz, spuść te swoje klapki z oczu i wyobraź sobie, że ludzie żyją czasem innym życiem niż Ty.
                                        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:37
                                          Kolezanko kreujesz sie na bohaterke? Mowie jeszcze raz to ty zdejmij klapki z oczu bo naprawde jest wiele kobiet, ktore mialy o wiele ciezej niz ty i pracowaly nie tylko na waciki
                                          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 23:38
                                            najma powiedz mi co ty masz z ta wiwisekcja cudzego zycia w szczegolnosci dochodow i co na co kogo stac?
                                            ja naprawde uwazam, ze albo wieczorami pijesz, albo masz jakis powazny problem z kompleksami. Po kie licho ty to robisz?

                                            >wiele kobiet, ktore mialy o wiele ciezej niz ty i pracowaly nie tylko na waciki

                                            jako Teacher Assistant za 10 tys funtow rocznie.... taaaa....
                                            • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 08:45
                                              Ma kompleksy. Nie tak dawno (jeszcze jako Najma) na forum emigranckim w pewnym wieku pisała, że w soboty musi dorabiać jeszcze sprzątaniem.
                                              Patrz - w Tym wątku doczepiają się głównie debigrantki.
                                              • wielki_uscisk Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 11:53
                                                kaz_nodzieja napisała:

                                                > Ma kompleksy. Nie tak dawno (jeszcze jako Najma)
                                                > na forum emigranckim w pewnym wieku pisała, że
                                                > w soboty musi dorabiać jeszcze sprzątaniem.

                                                A Ty to cytujesz bo...?
                                                Jeśli nie jest specjalistką hojnie opłacaną to można podważyć i zdyskredytować?

                                                > Patrz - w Tym wątku doczepiają się głównie
                                                > debigrantki.

                                                Jakby Ci to wytłumaczyć... wątek z zasady jest o emigrantch - tj. ludziach, którzy byli po drugiej stronie lustra smile
                                                • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 12:02
                                                  wielki_uscisk napisał:


                                                  > A Ty to cytujesz bo...?

                                                  Gazeciarz to troll, niczego takiego nie jest w stanie zacytowac.
                                                  Zalozyc niedawno watek o tym zeby glosowac czy ma zostac czy ma odejsc, nie wpisywalam sie bo to oczywiscie kolejny jego idiotyzm, ale pare wpisow przeczytalam. No jak z au pair, kochankami i twoim watkiem, wierzyc sie nie chcialo w co niektore wpisy. Nic mnie juz nie dziwi na tym forum, tu naprawde jest mnostwo oplacanych i pracujacych wolontaryjnie trolli.
                                            • asmarabis Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 12:48
                                              Jak ktos wypisuje takieg glupoty i niestworzone rzeczy wymysla i zmienia codziennie wersje wydarzen to sie sila rzeczy drazy, ja tez tak mam smile

                                              Moze masz racje ze nie warto, bo to tylko forum i kazdy sobie moze fantazjowac ale czasem nie mozna sie oprzec
                                        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 23:45
                                          >Mówię Ci jeszcze raz, spuść te swoje klapki z oczu i wyobraź sobie, że ludzie żyją czasem innym życiem niż Ty.

                                          no i tu wlasnie sfornarina you hit the nail on the head.
                                          ja najmy zupelnie nie rozumiem albo naprawde moje podejrzenia ze jest to jakas ograniczona kobieta ze wsi czy cos sa prawdziwe. Dla niej emigrant to czlowiek na zmywaku czy zasilku i absolutnie nie ma, w szczegolnosci na forum innych ludzi bo uznala ich za glupich wiec zapewne nie majacych ani lepszego wyksztalcenia ani umiejetnosci niz ona, wyrocznia.
                                          Nie, wiem, chyba trafila na wies jakas gdzie sa tubylcy a tamtejsi emigranci to nizsza klasa spoleczna co na zmywaku, budowlance, kierowcy albo pomagacze w szkole pracuje, i mysli ze caly swiat tak wyglada


                                          • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 08:48
                                            Kiedyś pisała, że faktycznie jest z terenów post PGR-owskich.
                                            Nic w tym złego, fajnie, że za granicą znalazła pracę, ale po co ta frustracja wylewana na polskie forum? Po co tu w ogóle przychodzi? Nawet rodziny nie ma już w Polsce (mieszkają też za granicą).
                                      • asmarabis Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 12:44
                                        Mnie tez smiesza tejej ciagle zmieniane wersje odbiegajace od siebie trescia. No nie mozna byc takim nierozgarnietym i nie pamietac co sie pisalo wczoraj. Podejrzewam ze to gimnazjalista ktoremu nie chce sie odrabiac lekcji i ma z nas polew, zauwazcie ze szczegolnie uaktywnia sie jak sa ferie albo wolne od szkoly
                              • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 23:49
                                >w uk mozna uzyskac pomoc w kpsztach opieki nad dziecmi

                                jak sie zarabia 10 tys rocznie jako teacher assistant. Sek w tym ze wiekszosc ludzi ma jednak conajmniej przecietna pensje krajowa czyli CONAJMNIEJ 3 razy tyle a tu w Londynie duzo wiecej i sie nie kwalifikuje. Trzeba miec zarobki max 21 tys na rodzine by dostac pomoc w kosztach opieki nad dzieckiem z wyjatkiem child vouchers czyli grosze. Boze... 21 tys rocznie to byla moja pensja w wieku 28 lat tuz po studiach
                      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:59
                        A to jak gotuja 2 ulice dalej to zle? To sa firmy regulowane przez ofsted i lepiej zorganizowane niz kucharka Gienia co sie w tylek drapie
                        Tu gdzie mieszkam maja dzieci w szkole do wyboru 3 dania i 2 desery na lunch. Dostosowana dieta do alergikow itd. Dzieci do 9 roku zycia maja w UK za darmo obiady i rano owoc w szkole, do 5 roku zycia za darmo mleko. Ubozsze dzieci maja to cala szkole za darmo, takze maja sniadania za darmo te ubozsze ( nie pomne za darmo przejazdow i 0 oplat za leki)
                        • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:05
                          moje dziecko bylo w placowkach z wlasna kuchnia i w takich z cateringiem - roznica w zasadzie rzadna, te posilki nie jada z daleka, sa szykowane w bliskiej okolicy tego samego dnia, dowozone w duzych pojemnikach (nie w pudelkach dla kazdego dziecka), dowoz to kwestia kilku minut, nawet nie wystygnie, jest odpowiednio zapakowane.
                      • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:01
                        triss_merigold6 napisała:

                        > A chroń mnie Boże przed kateringiem. Żłobki, przedszkola i wiele szkół ma własn
                        > e kuchnie i posiłki są przygotowywane na miejscu. Qrczę, nawet u mnie w fabryce
                        > jest gigantyczna stołówka z własną kuchnią i z kateringu są tylko ciasta i got
                        > owe paczkowane zestawy.

                        Jej, no w szkolach moich dzieci tez maja wlasna kuchnie i w zlobakch tez posilki przygotowywano na miejscu.
                        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:08
                          Bo rozwiazuje sie to ekonomicznie czyli jesli jest jakies male miasteczko to nie ma kateringu i gotuje sie w szkole. Ale jesli jest szkola na szkole i przedszkole na przedszkolu to zalatwiaja to centralnie
                    • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:57
                      Po co dietetyk? Porównaj przeciętną nastolatkę angielską z przecietną Polką pod względem zawartości tłuszczu.
                      • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:04
                        kaz_nodzieja napisała:

                        > Po co dietetyk? Porównaj przeciętną nastolatkę angielską z przecietną Polką pod
                        > względem zawartości tłuszczu.
                        >
                        Polki gonia ostro
                        • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:05
                          Chyba te na emigracji.
                          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:10
                            kaz_nodzieja napisała:

                            > Chyba te na emigracji.
                            >
                            Nie, te w Polsce, otworz oczy gazeciarz
                            • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:19
                              A kiedy byłaś ostatnio?
                              • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:24
                                kaz_nodzieja napisała:

                                > A kiedy byłaś ostatnio?
                                >
                                Wystarczajaco niedawno zeby zauwazy roznice
                        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:06
                          Na pewno otylosc nastolatek dotyczy wyzywienia w domu a nie w szkole.
                • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:48
                  sfornarina napisał(a):

                  > W tym w UK oprócz placu zabaw i piaskownicy mają ogród i szklarnie, w których
                  > hodują roślinki smile
                  > Na spacery do pobliskiego parku też wychodzą.

                  Te ogrody I dokladnie sa super, w zlobku moich dzieci z sali wychodzili na zadaszone patio w ogrodzie, piekne bylo, mnostwo kwiatow i ziol, plac zabaw, materace dla niechodzacych, drogi rowerowe itd

                  > A co do ilości pań na liczbę małych dzieci, to w UK i USA była jedna opiekunka
                  > na 4 dzieci.

                  U mnie bylo 1na 3 w grupie 0-2 lat a grupa 9 dzieci

                  • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:57
                    Tu w pobliskim przedszkolu mają też ogród, szklarenkę i kuraki. Zatem svenskie dzieci nie żyją w przekonaniu że jajko bierze się ze sklepu wink Poza tym chodzą do lasu, i to nawet w deszcz maszerują w pelerynkach.
              • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:37
                to akurat na minus - bardzo duze grupy i jedna osoba na 8 dzieci i wychodzenie przy ladnej pogodzie jak wieksza czesc roku poza wakacjami pogoda jednak ladna nie jest.
                • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:42
                  > i wychodzenie przy ladnej pogodzie jak wieksza czesc roku poza wakacjami pogoda jednak ladna nie jest.

                  Ano właśnie.
                  Na dworze dzieci w UK i USA są codziennie, chyba że leje jak z cebra (UK) albo temperatura spada poniżej -10C (USA) smile
                  • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:44
                    A jakie to ma przełożenie na ich zdrowie?
                    • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:50
                      kaz_nodzieja napisała:

                      > A jakie to ma przełożenie na ich zdrowie?
                      >
                      Bardzo dobre, bo frekwencja grupy to byla 98-100%caly rok
                      • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:54
                        Frekwencja świadczy o zdrowiu czy raczej o tym, że zdesperowany rodzic nie mający jak w Polsce dwóch miesięcy płatnego chorobowego na dziecko wciska do placówki dziecko w każdym stanie byle przez ręce się za bardzo nie przelewało?
                        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:56
                          kaz_nodzieja napisała:

                          > Frekwencja świadczy o zdrowiu czy raczej o tym, że zdesperowany rodzic nie mają
                          > cy jak w Polsce dwóch miesięcy płatnego chorobowego na dziecko wciska do placów
                          > ki dziecko w każdym stanie byle przez ręce się za bardzo nie przelewało?
                          >
                          Zdesperowanym rodzicom 2 miesiace chorobowego w ok n.a. dziecko i tak nie wystarcza na wszystkie 'ciezkie choroby ich dzieci
                    • mikams75 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:01
                      a no ma, widze po swoim dziecku, ze swieze powietrze w duzej ilosci i przy kazdej pogodzie sluzylo i odpornosc byla wieksza. Spadla po pojsciu do szkoly, kiedy tego czasu na swiezym powietrzu jest mniej.
                • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:42
                  Przyjmijmy, że chodzi o pogodę kiedy nie leje i nie wieje zbyt mocno, czyli więcej dni niż tylko w wakacje (kiedy skądinąd też potrafi lać cały dzień). Dla mnie to plus, sama nie włóczę się po deszczu jeśli nie muszę.
              • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:43
                triss_merigold6 napisała:

                > O, proszę. big_grinDDD

                O co prosisz?

                > W żłobkach - cały czas piszę o żłobkach, a nie punktach opieki organizowanych j
                > ako działalność gospodarcza typu warzywniak czy zakład

                A te zlobki u ciebie to nie potrzebuja zadnych nakladow finansowych?
                Triss kotku, twoje polskie zlobki (podobnie przedszkola) potrzebuja kasy zeby dzialac, dostaja od gmin a te maja pieniadze od podatnikow,czesciwo placa tez rodzice. Problem w tym ze to jest do kitu bo miejsca sa ograniczone a wlasciwie jest ich garstka co jest zayebiscie niesprawiedliwe bo lot sie zalapie ten ma tanio a cala reszta ma guzik. W Polsce tez wielu ludzi nie stac na oplacanie opieki prywatnej ktora tania wcale nie jest. Tyle ze ty usilnie zapominasz wspomniec o tym fakcie. W uk jesli kazde dziecko ma x godzin tygodniowo darmowego przedszkola od 3-lat to dla kazdego chetnego miejsce sie znajdzie.

                > Grupy do 24 dzieci, w praktyce mniejsze, 1 pani na 8 dzieci.

                No widzisz a zlobku moich dzieci w wieku 0-2 lata grupa 9 dzieci i 3-4 opiekunki.

                Tak, żłobki samorządowe zapewniają dzieciom dietę - po to jest dietetyczka, żeby układać posiłki dla konkretnego dziecka zgodnie z zaleceniami od lekarza.

                Czyli dla chorych a nie zdrowych dzieci. Serio dietetyczka musi ukladac, rozumiem ze w domu tez uklada?


                > Spacery - żłobki samorządowe mają własne place zabaw i dzieci wychodzą przy ład
                > nej pogodzie.

                Czyli kilka razu w roku😀
                • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:47
                  W bodajże pierwszym zdaniu wskazałam na fakt, że żłobków jest dramatycznie za mało - efekt ich masowego zamykania w latach 90-tych na fali pozbywania się przez gminy kosztów.
                  • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:55
                    No wlasnie, wszystkie powinny byc zlikwidowane i n.a. ich miejsce otwarte nowe, na zasadzie biznesu, bo to jest biznes, a doplaty powinny dostawac rodzice o niskich dochodach. Te zlobki powinny miec odpowiednia ilosc pracownikow a nie dietetyczki na etacie
                    • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:59
                      Absolutnie nie. Biznes oznaczałby spadek jakości opieki, katering zamiast kuchni i zatrudnianie studentek.
                      Opłaty na szczęście ustalane są odgórnie, a rodzice korzystający z opieki społecznej mogą być z nich zwolnieni.
                      • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:07
                        Nie oznaczalby jesli bylyby udtalone konkretne zasady, regularne kontrole i konsekwencje za lamanie zasad
                        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:09
                          Oceny jawne takich zlobkow, rywalizacja powoduje lepsza jakosc bo to przyciaga klienta. W pl rodzic sie cieszy ze mu sie udalo a cala reszta sie nie liczy
                      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:55
                        Triss ja ci mowie obiektywnie jako matka dziecka w ostatnich tygodniach przedszkola i po zlobku. One sa rewelacyjne tu. Tylko na poziomie zlobkowym w Polsce jest taniej w stosunku do sr krajowej pensji i to jest wielki plus.
                        W opiece nad najmlodszymi urlop macierzynski i zwolnienie na dziecko jest tez duuuuzo lepsze w PL

                        Ale co do jakosci zlobkow, przedszkoli, szkol do 11 roku zycia- nie.
                        • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:05
                          Czyli wracamy do tematu jakości i ceny, co również określa dostępność. Przedszkola samorządowe są tanie jak barszcz, płacisz za wyżywienie - stawka dzienna to ok. 9 zł (odliczana w razie nieobecności dziecka) i złotówkę za każdą godzinę pobytu ponad 5 bezpłatnych godzin. Osoby korzystające z MOPS mogą dostać w ogóle zwolnienie z opłat.
                          Urlop macierzyński w Polsce jest roczny, odnośnie do zwolnień na dziecko to przysługuje 60 dni opieki - wtedy dostajesz 80% wysokości wynagrodzenia.
                          • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:19
                            Nie triss one nie sa takie jak barszcz, koszty utrzymania sa wysokie ale pokrywane z podatkow. Rodzice placa grosze ale tylko garstka szczesliwcow ktorych dziecko dostalo miejsce.
                            A roczny urlop macierzynski, popularnosc i powszwchnosc zwolnien lekarskich na wiekszy okres ciazy plus 60 dni opieki n.a. chore dziecko wygladaja super, problem w tym, ze to ma konsekwencje w postaci slabej pozycji mlodych kobiet na rynku pracy
                            • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 18:36
                              W UK wiekszosc matek po urodzeniu dziecka rezygnuje z pracy
                              • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 19:34
                                Poparte jakimis statystykami?
                                • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 22:49
                                  W UK ponoc az 60% www.theguardian.com/lifeandstyle/2015/jan/01/mothers-work-children-school-survey


                                  W USA 43% www.theatlantic.com/sexes/archive/2013/04/why-43-of-women-with-children-leave-their-jobs-and-how-to-get-them-back/275134/
                                  • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 08:53
                                    To akurat plus. Dziecko do lat 3 potrzebuje Mamy, a nie stada obcych osób i zimnej placówki.
                            • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 19:35
                              A tu się zgadzam. Z jednej strony tyle przywilejów kosztem pracodawców, z drugiej zdziwienie i pretensje gdy pracodawca nie chce zatrudniać młodych kobiet.
      • majenkir Re: 09.07.17, 02:21
        triss_merigold6 napisała:
        > Żłobki samorządowe. Pomijam fakt, że jest ich zbyt mało w stosunku do potrzeb.
        > Żłobek, który nie kosztuje dużo, ma pielęgniarkę, jadłospis układa dietetyczka,


        Taa, a potem wystarczy miec dziecko z cukrzyca, ktorego nie chca przyjac do takiego zlobka i zobaczyc samemu jak to w praktyce pieknie wyglada....
        • leyre1 Re: 09.07.17, 08:39
          Dokladnie, albo dziecko z celiakia itp
    • 18lipcowa3 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:45
      Nie ma u nas dużo uchodźców zwłaszcza muzułmanów. To jest piękne.
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:48
        Zaraz wpadnie natasha ( forumowa lewica) i bedzie bluzgac hahah
        • nathasha Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 23:09
          rozumiem ze princess w ogole to nie razi - no no sloneczko, pewnie wylaczasz telewizor jak widzisz Khana. I pewnie sie wyprowadzisz z UK jak Harry sie ozeni nie daj Boze z Meghan, to bedzie upadek bialej cywilizacji.
          • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 23:53
            natasha, kiedy ty te glupoty przestaniesz plesc. juz ci tlumaczylam ze ja uchodzcow:kobiety i dzieci ... z mezami bym przyjela, dzieci tez, starcow tez. Singli meskich: nie.
            Nie jestem rasistka absolutnie i nie przeszkadza mi jakikolwiek inny kolor skory. Jestem natomiast religistka. Tzn nie znosze religii. Jakiejkolwiek. I wyobraz sobie KRK rowniez bardzo nie lubie.

        • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 20.07.17, 00:18
          Łąki mamy dobre smile
          • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 26.12.17, 18:39
            Przedłużam wątek bo dobry smile
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 23.07.19, 09:00
        smile
    • ira_08 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 15:52
      Zastanawiam się, co z tym narodem jest nie tak. Jak Czech stwierdzi, ze czeskie piwo jest najlepsze, to inni Czesi mu przyklasna i nikt nie powie: Vaclav, co Ty, niemieckiego chyba nie piłeś. Byle belgijskie jest lepsze nawet! Jak Norweg stwierdzi, ze jego fiordy to cud świata, to drugi Norweg mu nie powie: Stary, Ty chyba w Szwajcarii nie byłeś, Alpy są lepsze niż fiordy! Ale w przypadku Polaków tak być nie może. Piękne plaże? Oj nie, Niemcy mają takie same. Pyszny chleb? Oj nie, Niemcy mają lepszy. Piwo? Oj nie, Czesi to mają...!

      Wiele rzeczy typu "najlepsze" to kwestia czysto subiektywna przeciez. Da się porównać lepsze i gorsze auto, ale gorzej z truskawkami, bo komuś mogą najbardziej smakować holenderskie i już. Nie można po prostu się miło dopisać w pozytywnym wątku? Naprawdę niektóre z Was sądzą, że w Polsce nic nie ma "naj"?
      Ale na temat. Moim skromnym zdaniem: Są najlepsze truskawki i czereśnie. Bułki maślane i chleb razowy. Zimne plaże. Piwo! Wybór w sklepach może nie najlepszy, ale bardzo duży, nawet na prowincji. Kabanosy. Ciężkie filmy też IMO w światowej czołówce. Oznakowanie na drogach.
      • sasanka4321 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:02
        >Zastanawiam się, co z tym narodem jest nie tak.

        No te przyklady powinny jednak troche sensu miec big_grin
        Gdyby Norweg zaczal na swoim forum opowiadac, jakie cudnie niskie podatki w Norwegii i tanie zycie a Anglik mowil, ze najlepszy chleb to w Anglii, to tez pozostali uczestnicy ichniejszych forow by sie zdziwili... Albo nie byl nigdzie poza Norwegia czy Aglia, albo mu cos na mozg padlo. Co nie znaczy, ze to nie sa cudowne kraje.

        • ira_08 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 19:06
          Ale nikt w przykładach nie napisał, jak wspaniała jest polska polityka i jak przyjazny jest nasz kraj drobnym przedsiębiorcom wink Jak Anglik powie, że angielski cydr jest naj, to nikt mu chyba nie odpowie, że najlepszy jest francuski.
      • triss_merigold6 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:03
        To nie z narodem tylko z emigrantkami. big_grin
        • leyre1 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:15
          Nie triss to nie emigrantki maja problem ale niektore osoby np takie jak ty.
        • kaz_nodzieja Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:18
          Polski emigrant w socjalnym mieszka
          Ciężkie ma życie ten nasz koleżka
          Żona mu mówi: Napij się mleka
          A on na zmywak ciągle ucieka
      • sfornarina Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:11
        > Wiele rzeczy typu "najlepsze" to kwestia czysto subiektywna przeciez. Da się porównać lepsze i gorsze auto, ale gorzej z truskawkami, bo komuś mogą najbardziej smakować holenderskie i już. Nie można po prostu się miło dopisać w pozytywnym wątku? Naprawdę niektóre z Was sądzą, że w Polsce nic nie ma "naj"?


        Ale przecież prawie każdy napisał, co jest w Polsce najlepsze smile

        Tylko trudno się nie postawić bywalcowi, który na swojej liście wymienił rzeczy mocno nieprawdziwe - jak ten przykład z bankowością. Opisał jakieś zasłyszane historie, które nie mają nic wspólnego z faktycznym stanem rzeczy.

        No i te plaże, kurczę no. Jakby Polska miałą faktycznie piękne plaże, to by się od zagranicznych turystów opędzić nie mogła, a jednak te plaże, no sorry, do kitu są. Nawet jeśli piasek jest piękny, to cała reszta, syf, budy z jedzeniem, brzydkie zabudowania etc odstraszają. Jakieś może pojedyncze ładne miejscowości się trafią, ale generalnie jest słabo w porównaniu z zagranicą.

        Jeśli już o turystykę chodzi, to Polska pojezierza ma piękne, lasy iglaste, całe systemy jezior połączonych kanałami, bobry, trzcinę - to faktycznie dech zapiera. Ale nadmorskie plaże? W życiu.
        • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 23:32
          calkowicie sie zgadzam. W Polsce sa naprawde obledne lasy i jeziora, ale plaze no... nie sa tragiczne ale... nie przesadzajmy z ich wyjatkowym piekne,
        • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 02:46
          sfornarina napisał(a):
          > Tylko trudno się nie postawić bywalcowi, który na swojej liście wymienił rzeczy
          > mocno nieprawdziwe - jak ten przykład z bankowością. Opisał jakieś zasłyszane
          > historie, które nie mają nic wspólnego z faktycznym stanem rzeczy.
          Prawdziwe, prawdziwe. Pisałem jak uważam. Uwaga - nie pisałem, że plaże mamy najpiękniejsze, tylko, że najlepszy piasek.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 16:30
        Watek bylby piekny, gdyby nie to NAJ znowu.
        Wystarczylo zapytac, co dobrego, pieknego mamy w Polsce?
        I to wszystko co wymieniliscie jest super, wybor jedzenia, przyroda, super okna, pyszne piwo, ale nie naj of razu.
        Poza tym, ktos pisze ze mamy piekna przyroda, a ktos zaraz ponizej, no co ty przeciez takie zanieczyszczone powietrze.
        Jest mnostwo wspanialych rzeczy w Polsce, ale nigdzie nie jest NAJ
        • nathasha Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 17:35
          O, wlasnie. A serio bankowosc internetowa jest taka wyjatkowa? Bo w porownaniu do mojej zachodniej np jest slabo b strzezona.
          • olena.s Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 19:48
            Jesteśmy nieco ponad unijną średnią w popularności tejże. Co jest istotne wobec problemów związanych z wykluczeniem finansowym. Nie wiem jednak, jak się to ma do poszczególnych krajów Unii.
        • bywalec.hoteli Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 02:49
          fabryka.lodow.napatyku napisał:
          > Watek bylby piekny, gdyby nie to NAJ znowu.
          > Wystarczylo zapytac, co dobrego, pieknego mamy w Polsce?
          > I to wszystko co wymieniliscie jest super, wybor jedzenia, przyroda, super okna
          > , pyszne piwo, ale nie naj of razu.
          Że muszę zacytować sam siebie: "co jest lepsze w Polsce niż w innych krajach, niż w Anglii, Irlandii, Belgii, USA, Niemczech i innych krajach, które znacie, do których wyemigrowaliście Wy albo bliscy?" Pytałem co lepsze, a nie co najlepsze. Czytanie ze zrozumieniem się kłania smile
          • leyre1 Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 08:36
            Ani jedna rzecz wymieniona w tym watku nie jest lepsza
            • ichi51e Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 08:43
              Bigos jest.
          • cauliflowerpl Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 08:42
            Problem w tym, że sam podając przykłady uogólniłeś "w innych krajach" ("Bankowość elektroniczna - bije Irlandię, USA, Niemcy i inne kraje na głowę." - moim zdaniem na przykład Hiszpanii nie bije, a to "inny kraj")
            Inni poszli za ciosem a inni zaczęli zbijać te "lepsze" bo gdzieś tam indziej widzieli jeszcze fajniejsze.

            Jakbyś zawęził pytanie "Polska vs Wasz kraj emigracji" to może by coś z tego wyszło. A tak to wyszła przepychanka na milion wątków.
            • chicarica Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 11:47
              No właśnie to tak ogólnie się nie da.
              Wg mnie na przykład, Polska ma znacznie lepszy standard instalacji elektrycznych, hydraulicznych i ogólnie wykończenia mieszkań niż np. Anglia. Jeden angielski elektryk (pracujący w dużej elektrowni w Szkocji, więc nie jakiś tam pyrtek od skręcania kabelków) nie mógł mi uwierzyć że my w domu mamy 3 fazy. Wg niego takie rzeczy to tylko w fabrykach albo innych dużych instalacjach, a nie w zwykłym bloku na kilka czy kilkanaście mieszkań. O rurach hydraulicznych na zewnątrz i ogólnej wykończeniowej biedzie w UK już w ogóle nie wspominam... tam dopiero polscy budowlańcy pokazali jak można porządnie kłaść kafelki na przykład, albo mieć porządne proste ściany. Moje zwykłe (fakt, że stosunkowo nowe) polskie mieszkanie dla gości z UK i USA było luksusowe.

              Ale już jak porównamy np. z Niemcami czy Skandynawią, to Polska czasem może wypaść wręcz blado. Zwłaszcza Skandynawia przoduje w takich sprawach, choć ich budownictwo może wydawać się dość proste, to jednak jest bardzo funkcjonalne i dobrze wykończone.

              W ogóle to Polacy mają jakąś obsesję na punkcie porównywania się i ustalania swojego miejsca w hierarchii. Widać to zarówno na poziomie osobistym, jak i nazwijmy to narodowym. Kiedy Polak wchodzi z kimś w interakcję, to musi najpierw wybadać jego status i ustalić, czy ma się podlizywać, czy traktować z góry. Na forum też to widać i w tym wątku doskonale to wyszło.
              • wielki_uscisk Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 13:04
                chicarica napisała:

                > No właśnie to tak ogólnie się nie da.
                > Wg mnie na przykład, Polska ma znacznie lepszy
                > standard instalacji elektrycznych, hydraulicznych
                > i ogólnie wykończenia mieszkań

                Zgoda - ale to olena.s już wytłumaczyła: później coś do nas doszło i były jakieś standardy wprowadzone od początku.
                Elektryczność np. w Wielkiej Brytanii to na początku były nagie przewody na ścianie i suficie.
                Śmiertelność porażająca wink
                Standardy wtyczek były dowolne, czyli np. żelazko z Liverpoolu nie pasowałoby do wtyczki w Londynie.

                > W ogóle to Polacy mają jakąś obsesję na punkcie
                > porównywania się i ustalania swojego miejsca w
                > hierarchii. Widać to zarówno na poziomie osobistym,
                > jak i nazwijmy to narodowym. Kiedy Polak wchodzi
                > z kimś w interakcję, to musi najpierw wybadać jego
                > status i ustalić, czy ma się podlizywać, czy traktować
                > z góry. Na forum też to widać i w tym wątku doskonale
                > to wyszło.

                Też jesteś zmęczona czytaniem (średnio raz na tydzień), ile to lat tu czy tam nie zamieszkuje pewna płodna forumowiczka - że to gwarantuje Jej wszechwiedzę w jakiś sposób?
                Mam to samo wink
                • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 13:17
                  Niemniej w tym określonym momencie historii można spokojnie uznać że, na przyklad bankowość elektroniczna jest w Polsce rozpowszechniona szerzej niż średnia unijna (a więc i szerzej niż w jakichś konkretnych krajach unii).
                  Skądinąd ten aspekt wątku może być przyczynkiem do rozważań o tym, że nie ma tego złego.... Na przykład zniszczoną Warszawę odbudowano zgoda, kaprawo, ALE bez podwórek-studni. Albo stan wojenny dał nam straszliwie w kość, ALE zminimalizował międzynarodowe kontakty seksualne na czas, kiedy HIV już ostro latał, ale jeszcze nie umiano go ani wykrywać, ani tym bardziej zaleczać. Albo że bieda i małe uprzemysłowienie Polski przynosiło nam w ubiegłym wieku paskudne ciosy, ALE uniemożliwiło wejście na tory powszechnych półproduktów kulinarnych i rozmaitych erzatzów.
                  • snakelilith Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:03
                    olena.s napisała:

                    > Albo że bieda i
                    > małe uprzemysłowienie Polski przynosiło nam w ubiegłym wieku paskudne ciosy, AL
                    > E uniemożliwiło wejście na tory powszechnych półproduktów kulinarnych i rozmait
                    > ych erzatzów.

                    I to jest nie tylko interesujące spojrzenie, ale wiele wyjaśniające. Co mnie najbardziej wkurza w takich wątkach, to właśnie to pojęcia "naj" i uczucie dumy, jakby to czym się chwalimy wynikało z jakiś tam bliżej nieizdentyfikowanych polskich cnót i umiejętności. A zwykle jest to tylko wypadkowa takiej, a nie innej sytuacji. Polacy nie gotują w domu więcej, bo są tak bardzo przywiązani do domowej kuchni, a dlatego, że na półprodukty i gotowce ich jeszcze nie stać. Ale będzie i wtedy zupa też zniknie z codziennego stołu. Polki nie są ciągle jeszcze szczuplejsze od Niemek i Angielek, bo mają jakieś lepsze szczuplejsze geny, a dlatego, że inaczej się odżywiały w dzieciństwie. Na potęgę tyjące polskie dzieci pokazują, że wkrótce nie będzie już czym się chwalić. Polki też nie są piękniejsze od innych Europejek, ale bardziej dbają o zewnętrzną atrakcyjność, bo życie w pojednykę bez partnera w Polsce jest ciężkie, z jednej pensji trudno było do tej pory wyżyć, ale to też się zmieni i masa kobiet oleje wtedy swój wygląd, jak olewają to niektóre Niemki, czy Skandynawki. Wielka popularność kiszonek w Polsce, to też wynika stąd, że kiszenie jest prostą formą konserwacji, w bogtaszych krajach gdzie wcześniej stosowano lodówki w domach, kiszonki stają się z każdym pokoleniem coraz mniej popularne. I tak dalej i tak dalej. Moim zdaniem, ludzie w Europie wszędzie są tacy sami, dopasowani tylko do warunków, w których żyją i Polacy nie są w niczym gorsi czy lepsi, tylko tacy jak wymaga sytuacja w Polsce. A sytuacja zmienną jest i akurat Polacy powinni to wiedzieć, bo w ostatnich 100 latach ustroje, rządy i warunki ekonomiczne zmieniały się jak w kalejdoskopie.
                    • triss_merigold6 Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:09
                      I dlatego należy być czujnym oraz przygotowanym na najróżniejsze sytuacje, nieprawdaż? Posiadanie takich umiejętności jak gotowanie od podstaw, kiszenie czy wykonywanie prostych napraw domowych może kiedyś się przydać.
                      • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:58
                        I tak i nie. Po pierwsze bo nie każda umiejętność jest naprawdę korzystna. Na przykład nasze ukochanie wędzonych wędlin najprawdopodobniej przyczynia sie do nowotworów przewodu pokarmowego. Lepiej byłoby więc chyba zapomniec wędzenia, choc jako metoda przechowywania mięsa w skromnych warunkach jest doskonałe.
                        I niektore umiejętności przestają być przydatne definitywnie. Kiedyś ktoś (a może jakaś grupa plemienna) plunęła na naukę polowania na mamuty i zaczęła doskonalić sztukę stawiania wnyków na gryzonie. ZModernizowali się i wygrali.
                        Wreszcie: zbiór umiejętności ludzkich jest gigntyczny, i nie ma co drzeć nosa z własnych, bo nie wiemy przecież, co nam los przyniesie. Podejrzewam, że wrzucona w kazachski step okazałabyś się mało przydatnym członkiem zespołu. Ja zresztą też. Za to jakaś skromna jematka ze ściany wschodniej, z gospodarką przy lesie i dochodami poniżej minimum mogłaby okazac sie królową grupy.
                        • ichi51e Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:38
                          Ja bym sie przydala bo 1. Umiem sie sprawnie i szybko pakowac w wersji minimum. 2. Mam zmysl techniczny i jestem swietnym konstruktorem 3. Nigdy mi zjedzenie byleczego nie zaszkodzilo - jem naprawde wszystko 4.Nigdy nie narzekam.
                          • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:49
                            Dobra, jakby co, to będe cię szukać w transporcie.
                            • ichi51e Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:57
                              Polecam sie wink
                        • ichi51e Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:44
                          I skad dane ze w polsce jest wiecej niz gdzie indziej nowotworow przewodu pokarmowego i ze winne sa wedliny?
                          • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:58
                            No proszę cię, a czy ja mowię, że jest więcej???? Przyczyn nowotworów jest multum.
                            Natomiast środowisko medyczne wypowiedziało sie już dość ostro w sprawie wędlin, ze dwa lata temu WHO uznało przetworzone mięso (a więc solone, wędzone, fermentowane itp. czerwone mięso - czyli wieprzowina, wołowina, jagnięcina, koźlina) za karcynogen. Japonia przypisuje zaś ich nowotwory żołądka właśnie wędzonym rybom. (Nb. u nich tych nowotworów było na tyle duzo, że opłaciło sie im wprowadzic badania przesiewowe).
                            • kaz_nodzieja Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 16:14
                              Kiedyś słyszałam, że pomidory są szkodliwe.
                              • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 16:17
                                Od WHO? PO tym jak wyspecjalizowane ciało badawcze wykonało analizę kilkuset naukowych opracowań? I wyniki zamieściło w Lancecie?
                    • kaz_nodzieja Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:18
                      Niekoniecznie nie stać.
                      Kuchnia domowa nadal jest popularna bo jest smaczniejsza, a przy okazji zdrowsza.
                      Jak ktoś ma do mniej przyjść to często mój domowy obiad wychodzi drożej niż zamówienie dla wszystkich pizzy z kilkoma składnikami. Samo mięso wołowe na cztery osoby to 30 zł, a jeszcze ziemniaki do tego, jakiś dodatek warzywny, prąd, woda, przyprawy. A duża pizza to 30 zł.
                    • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:22
                      Ja uważam inaczej. Ponieważ Polacy - z biedy, niskiego uprzemysłowienia etc. - nie weszli w okresie wzrostu na ścieżkę dań gotowych i puszkowanych, to obecnie, kiedy sensowność zdrowotną takiej żywności jest już powszechnie podważana, nie będą musieli odzwyczajać się od wygody obiadu z mikrofali i przechodzić trudów nauki gotowania zupy jarzynowej z jarzyn.
                      Ponieważ w Polsce konta bankowe były rzadkościa jeszcze 40 lat temu, to nie rozwinął sie u nas obrót czekami. Kiedyś była to oczywista wada, nie pomogło to wymianie gospodarczej, jednak dziś mamy z tego korzyść pod postacią przeskoczenia pewnego etapu. Podobnie jak w Afryce, gdzie kart bankowych jest mało, ale niesłychanie dynamicznie rozwija się bankowość (w sensie wypłaty) przez telefon.
                      I takie ruchy konika szachowego są wszędzie i wciąż, dlatego ciesząc się z tych, ktore dają dziś korzyść jakoś pojętym "nam" nalezy pamiętać, że to są plusy okresowe. Tak jak my coś, tak ktoś może przeskakiwac coś inego obecnie. I tak jak my mamy korzyść z niegdysiejszego zapóźnienia, tak kto wie, może jakaś UK będzie miała nieoczekiwaną korzyść z powodu trzymania się niewygodnych podnoszonych okien.
                      • kaz_nodzieja Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:37
                        Ale te dania gotowe są okropne w smaku. Czasem (rzadko) zjem i nie porównaniu z dowolnym, prostym posiłkiem.
                        Natomiast dania domowe są droższe od gotowców.
                        I nie wiem jak Wasze nastolatki, ale moje kapryszą na .... pizzę ....
                        Ostatnio więc wściekła stałam nad garami by dać im coś normalnego.
                        Botwinkę z jajkiem i ziemniakiem jadły aż im się uszy trzęsły.
                        Zapytałam co sądzą o KFC... Świństwo big_grin
                        Za moich czasów to był przysmak.
                        Dobrze chociaż, że nie są bezglutenowymi wegetariankami.
                        • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:04
                          Że tak powiem wal się, dobra, spadaj, ze swoimi osesjami anty wege.
                          A co do smaku - to nie ma znaczenia. Świat zachodni zaczął wchodzić na tę drogę, bo mogły być dostępne powszechnie i ułatwiały życie, tym samym pozwalając kobietom poświęcić sie zarobkowaniu (mam na myśli początek trendu, czyli lata 20). Cóż, w twojej Nowej Hucie wychodząc z podobnych założeń zaprojektowano Centralną Obieralnię Kartofli. A potem 1. plastik i mikrofala w połączeniu z wieksza liczbą pojedynczych gospodarstw domowych dokonały reszty.
                          • asmarabis Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:09
                            Polprodukty umozliwily poswiecenie sie zarobkowaniu?

                            ahahhahahahahahahahahahahaha


                            cos popijacie co coraz ciekawsze te wasze teorie
                            • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:14
                              Masz jakąś obsesję z tym alkoholem, może dlatego używasz liczby mnogiej, tam, gdzie starczyłaby pojedyncza?
                              • asmarabis Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:16
                                To bylo tez do snake, to ona zaczela snuc teorie na temat polproduktow
                      • snakelilith Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:44
                        olena.s napisała:

                        > I takie ruchy konika szachowego są wszędzie i wciąż, dlatego ciesząc się z tych
                        > , ktore dają dziś korzyść jakoś pojętym "nam" nalezy pamiętać, że to są plusy o
                        > kresowe. Tak jak my coś, tak ktoś może przeskakiwac coś inego obecnie. I tak ja
                        > k my mamy korzyść z niegdysiejszego zapóźnienia, tak kto wie, może jakaś UK będ
                        > zie miała nieoczekiwaną korzyść z powodu trzymania się niewygodnych podnoszonyc
                        > h kien.

                        Dokładnie, a konserwatywni Niemcy, korzystający niechętnie z kart kredytowych i płacący chętnie gotówką mogą się okazać "mądrzejsi", bo plastikowy pieniądz to także zagrożenie przez wszelkiego rodzaju cyber terrorystów. Gdzieś chyba w Finlandi były plany zlikwidowania w szkołach nauki klasycznego pisania ręką, bo niby po co w nowoczesnym świecie? No coż, nowoczesność, nowoczesnością, ale jak w tym nowoczesnym świecie ktoś wyciągnie wtyczkę, to może się okazać, że ci nowocześni spadną do poziomu poniżej standardów z zeszłego wieku. Ja wiem, że wielu w coś takiego nie wierzy, ale nie zapominajmy, że komputery w życiu codziennym to zaledwie jakieś 30 ostatnich lat, czyli bardzo krótko i w ogóle nie potrafimy przewidzieć rozwoju w tym kierunku i co się nam przyda, a z czego możemy już dziś zrezygnować.
                        • triss_merigold6 Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:54
                          Patrz, a jeśli ja korzystam niemal wyłącznie z gotówki i przelewów z banku, i nie posiadam kart płatniczych ani kredytowych to jestem konserwatywna jak Niemcy czy zacofana jak Polacy? tongue_out
                          • kaz_nodzieja Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:59
                            Jesteś jak Edel. Niby Niemka, ale polskością na Każdym kroku trącisz.
                          • leyre1 Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:29
                            Wg mnie to utrudniasz sobie zycie
                    • asmarabis Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:47
                      , a nie inne
                      > j sytuacji. Polacy nie gotują w domu więcej, bo są tak bardzo przywiązani do do
                      > mowej kuchni, a dlatego, że na półprodukty i gotowce ich jeszcze nie stać

                      O jakich polproduktach mowisz na ktore nas nie stac?
                      Uchddzce na zasilku stac na wszystkie mozliwe gotowce z marketu, a co dopiero osobe pracujaca, o co ci chodzi????
                      • kaz_nodzieja Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 14:58
                        Półproduty są tańsze.
                        • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:07
                          Półprodukty w rodzaju obrane ziemniaczki? Świeży makaron? Sałatka owocowa? Naturalny bulion pateryzowany bez soli? One sa droższe (ale też nie są to erzatze). Tak samo jak powiedzmy pierogi z warszawskiej Misianki, w cieniutkim eleganckim cieście.... Ale też za pierogowy obiad zapłacilbyś pewnie po 20 pln za osobę.
                          • asmarabis Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:14
                            Zimny makaron tez trzeba podgrzac i kupienie go tez zabiera czas a ugotowanie suchego to 7 minut, po co kupujesz go jako polprodukt, pytam nie zlosliwie, ale moze cos przeoczylam co zrewolucjonizuje moje zycie?
                            • leyre1 Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:26
                              7 minut od zagotowania wody to jest 15 minute
                              Ja kupuje ugotowane noodle , pokrojone warzywa, bo jest szybciej to przygotowac
                              • asmarabis Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:27
                                I wcinasz ten zimny makaron?
                                Ile wazysz?
                                • leyre1 Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:32
                                  To do mnie? Wage mam idealna do wzrostu, figure tez, takoz moja rodzina. Zimnego makaronu nie jem, cieply, podgrzany z warzywami i sosem w woku. A nawet gdybym jada zimny to od niego bym utyla? A od ugotowanego suchego to nie? Wez zimny prysznic bo ci sie zwoje przegrzewaja
                                  • asmarabis Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:40
                                    ale po co kupujesz ugotowane a potem podgrzewasz jak mozesz kupic gotowe danie z dostawa do domu?
                            • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:26
                              Kupuję rzadko, bo jest w cholerę drogi. Ale smaczniejszy.
                          • kaz_nodzieja Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:19
                            Nigdzie w Polsce nie widziałam obranych kartofli.
                            Pierogi w barze mlecznym są tanie i smaczne. tak samo jak inne dania, oj... Tylko trzeba stać z plastikową tacką w kolejce smile
                            • olena.s Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:35
                              1. Oczywiście że nie widzialeś. Co nie zmienia faktu, ze taki produkt wystepuje, po odpowiednio wyższej cenie.
                              2. Pierogi w barze mlecznym nie umywają sie do domowych pierogów robionych przez dobrego kucharza/rkę, choć pewnie są nie gorsze, niż w niejednej pierogarni. To jest własnie tanie udawane danie dla ludzi, którym nie chce się/nie umieją/nie mają czasu/siły zrobić prawdziwej wersji, a nie mają forsy/smaku/wiedzy żeby kupic w jakimś dającym doskonały produkt miejsu.
                              Spokojnie możemy uznać je za erzatz, gdzie pakuje sie więcej składników tanich zamiast drogich (nawet ruskie dają tu pole do popisu - wszak ziemniaki tańsze od twarogu) gdzie ciasto grubsze a nadzienia mniej i tak dalej.
                    • ichi51e Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 15:39
                      Nie wiem czy kiszonki znikna wraz z lodowkami - patrz taka azja np i kimchi i miso raczej sie mocno trzymaja
                    • nenia1 Re: Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 09.07.17, 21:49
                      snakelilith napisała:

                      > I to jest nie tylko interesujące spojrzenie, ale wiele wyjaśniające. Co mnie na
                      > jbardziej wkurza w takich wątkach, to właśnie to pojęcia "naj" i uczucie dumy,
                      > jakby to czym się chwalimy wynikało z jakiś tam bliżej nieizdentyfikowanych po
                      > lskich cnót i umiejętności. A zwykle jest to tylko wypadkowa takiej, a nie inne
                      > j sytuacji.

                      No ale to dotyczy przecież wszystkich nacji. I nie dotyczy tylko tych "dobrych" rzeczy, z których ktoś nieopatrzenie jest dumny, ale również tych złych, krytykowanych tu na forum. Wszystko się z czegoś bierze, również tendencyjność, która nagle każe sięgać do źródeł, gdy mówimy o fajnych rzeczach, i znika, gdy mówimy o niefajnych.
      • princesswhitewolf Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 08.07.17, 23:29
        nie no ale nie mozna ira tez przesadzac. Polska nie ma najpiekniejszych i wyjatkowych plazy. Co do pieczywa i owocow sezonowych sie wszyscy zgodnym chorem chyba zgadzaja.
        Na temat piwa sie nie wypowiadam bo nie lubie zadnego zadnej marki ani kraju pochodzenia...
        • ira_08 Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 19:03
          Ale dla kogoś może mieć najpiękniejsze smile Napisałam, że tego typu wątki są naprawdę subiektywne. Bo kto ma najpiękniejsze plaże? Czy można porównać niemiecką Rugię i plaże Zanzibaru? Wiadomo, że każda sroka swój ogon chwali. Każdy naród uważa, że jego jest "naj" i dopóki nie przybiera to niebezpiecznego obrotu, jest OK. Mam czasem wrażenie, że w Polsce teraz nie wypada się przyznawać, że lubisz coś polskiego albo uważasz, że jest "naj".
          • dziennik-niecodziennik Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 19:12
            > Każdy naród uważa, że jego jest "naj"

            jak widac w tym wątku, dużej czesci Polaków to nie dotyczy big_grin
            • ichi51e Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 09.07.17, 21:52
              Zwlaszcza tych co wyjechali i maja "perspektywe" big_grindd
              Dzis spedzilam dzien na miescie i ogolnie uwazam ze dzieci mamy bardzo grzeczne i dobrze wychowane w orzestrzeni publicznej. W ogole a nie w szczegole
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 27.12.17, 13:50
        Barszcz z uszkami. Pierogi z kapusta i grzybami. smile
        • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 27.12.17, 16:08
          Tu akurat się zgodzę.
        • chicarica Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 27.12.17, 16:09
          Jeszcze twaróg.
      • bywalec.hoteli Re: Wątek pozytywny: co jest lepsze w Polsce? 23.07.19, 09:01
        ira_08 napisał(a):

        > Zastanawiam się, co z tym narodem jest nie tak. Jak Czech stwierdzi, ze czeskie
        > piwo jest najlepsze, to inni Czesi mu przyklasna i nikt nie powie: Vaclav, co
        > Ty, niemieckiego chyba nie piłeś. Byle belgijskie jest lepsze nawet! Jak Norweg
        > stwierdzi, ze jego fiordy to cud świata, to drugi Norweg mu nie powie: Stary,
        > Ty chyba w Szwajcarii nie byłeś, Alpy są lepsze niż fiordy! Ale w przypadku Po
        > laków tak być nie może. Piękne plaże? Oj nie, Niemcy mają takie same. Pyszny ch
        > leb? Oj nie, Niemcy mają lepszy. Piwo? Oj nie, Czesi to mają...!
        >
        > Wiele rzeczy typu "najlepsze" to kwestia czysto subiektywna przeciez. Da się po
        > równać lepsze i gorsze auto, ale gorzej z truskawkami, bo komuś mogą najbardzie
        > j smakować holenderskie i już. Nie można po prostu się miło dopisać w pozytywny
        > m wątku? Naprawdę niektóre z Was sądzą, że w Polsce nic nie ma "naj"?
        > Ale na temat. Moim skromnym zdaniem: Są najlepsze truskawki i czereśnie. Bułki
        > maślane i chleb razowy. Zimne plaże. Piwo! Wybór w sklepach może nie najlepszy
        > , ale bardzo duży, nawet na prowincji. Kabanosy. Ciężkie filmy też IMO w świato
        > wej czołówce. Oznakowanie na drogach.

        Fajny głos smile
Pełna wersja