Nie mam odwagi ....

06.10.04, 08:20
oderwać się od przeszłości całkowicie....
Nie mam odwagi iść za tym nowym, za tym kto pokazał mi o wiele lepszy świat...
Nie mam odwagi bo leci za mną duch przeszłości i żal...że a może jednak...

Nie mam po prostu odwagi, jestem tchórzem i przez to zostanę sama...
    • michiko Re: Nie mam odwagi .... 06.10.04, 08:26
      proponuję zainteresowanie się medytacją rytuałem odcinania sie od przeszłości.
      ja też przerobiłam takie teamty i wymienione przezemnie techniki skutkują
      • devil1981 Re: Nie mam odwagi .... 06.10.04, 08:32
        nie wierzę w takie rzeczy, za silnie mnie to trzyma...
        • michiko to męcz się dalej 06.10.04, 08:35
    • l.e.a Re: Nie mam odwagi .... 06.10.04, 08:37
      devil

      To daj sobie czas, wspomnienia widocznie są za świeże, może zbyt bolesne, może
      Ty sama to wszystko rozgrzebujesz ... nie śpiesz się. Czas to chyba ? dla
      Ciebie w tej chwili jedyna pomoc.

      życze Ci spokoju -lea
      • 9999t devil czyli 18lipiec 06.10.04, 08:44
        daj sobie spokój
        • michiko Re: devil czyli 18lipiec 06.10.04, 08:51
          własnie skoncz ta maskarade to to zaczyna być nudne
          • gacusiowa Re: devil czyli 18lipiec 06.10.04, 09:01
            a Wy znowu swoje?
            Dziewczyna chce napisac o problemie na forum, wiec mozna doradzic, a nie bawic
            sie w detektywow!
            Jesli lipiec to devil no to co z tego! Zmienila nick i dobrze! Ma prawo! I nie
            musi wracac do poprzedniego!
            WIekszosc z Was zmienia nicki i nie robi sie z tego wielkiego HALO!
            Boshhhh!

            Devil, moja rada to czas, potrzeba Ci duzo czasu!
            Twarda babka jestes, wiec sobie poradzisz...
            Trzymaj sie!
          • 9999t Re: devil czyli 18lipiec 06.10.04, 09:34
            michiko napisała:

            > własnie skoncz ta maskarade to to zaczyna być nudne


            no własnie a sama wczoraj zaczelas, hahaha
            • joasiiik25 Re: :) 17.10.04, 16:45
              czasami przeszlosc jest silniejsza,zakorzenia sie w Nas na dobre.Trudno jest
              ruszyc z miejsca nie pamietajac co bylo za naszymy plecami...tez czasami
              rozpamietuje to co bylo, dobre i zle chwile,czasami zaluje swoich podjetych
              decyzji-moglabym teraz byc innym czlowiekiem robic zupelnie cos innego niz w
              tej chwilismile moglabym...ale czy bylabym szczesliwa? tego niestety nie wiem
    • bea.bea Re: Nie mam odwagi .... 17.10.04, 18:07
      mam taka swojaksiązkę....doradcęsmile)))
      kiedy mam problem to otwieram ją byle gdzie i..... czasem trafię smile))
      na twój problem ...magia odpowiedziała smile)).....

      Mistrz zapytał kogoś, kto przyszedł do niego z prośba o pomoc:
      - Czy rzeczywiscie pragniesz uzdrowienia?

      -Gdybym nie pragnął go, to czy zadałbym sobie trud przyjścia do ciebie?

      - Oczywiście. Większość ludzi tak postępuje.

      - Dlaczego?

      - Nie szukają uzdrowienia. To zbyt bolesne. Szukają ulgi.

      Do swoich uczniów Mistrz powiedział:

      -Ludzie , którzy pragną uzdrowienia, byleby nie łączyło sie ono z
      cierpieniem, podobni są do tych, którzy opowiadaja się za postępem, pod
      warunkiem, że nie trzeba bedzie dokonywać żadnych zmian.

      życzę ci spokoju i zapomnienia.....
      choc sama uważam , ze nawet najgorsze wspomnienia są fundamentem , pod budowę
      nowego....
      a życie bez wspomnień nie jest duzo warte....
      złe wspomnienia, uczą ....

      pozdrawiam smile)
    • bea.bea Re: Nie mam odwagi .... 17.10.04, 20:43
      mam problemy z wysyłaniem pocztysmile)

      znalazłam jeszcze cośsmile

      strasznie dużo pisania, ale fajne więc ci piszę smile) sama nie jestem taka
      mądra...więc często korzystam z mądrosci innych, czym sie podzielę smile)

      Robert Frost powiedział: najlepszym sposobem na wyjście z kłopotliwej sytuacji
      jest przejście przez nią
      Jest to tym bardziej prawdziwe wtedy, kiedy w danej sytuacji pojawiają sie
      nasze lęki. W rzeczywistości jedynym sposobem na ucieczke od leku jest stawić
      mu czoło. Kiedy uciekamy od naszych lęków, dopadają nas i równaja kroku z nami.
      Lęki którym nie jesteśmy w stanie spojrzec w oczy, zaciemniaja nam obraz świata
      i ukrywają przed nami nieskończonemozliwości, które są w zasiegu ręki. Lęk jest
      również magnesem, który przyciąga nas właśnie do tego, czego sie najbardziej
      obawiamy...
      SUE PATTON THOELE


      I jeszcze ...

      Oto jestem , tu i teraz, z całym bagażem przeszłości - z moimi lękami,
      doświadczeniami, pragnieniami, moimi "powinienem był" i moimi "mogłem", moimi
      silnymi stronami i słabosciami. Przedemną rozciaga sie inne życie, pełne
      doswiadczeń, rzeczy, które mozna osiągnąc i zobaczyć.
      Dzisiaj biorę siebie samego za rękę i prowadze naprzód.
      Oczywiście, ze doswiadczałem ciężkich czasów, nie udawało mi sie w życiu i
      miałem problemy. Teraz jednak jestem mądrzejszy i postanawiam rozwijać sie i
      wzrastać.
      Mam dośc odwagi i śmiało kroczę drogą , która ciągnie się aż po horyzont....

      i to co rano do lustra ...smile)))

      a wspomnienia te najpiekniejsze są jak diamenty które należy pielęgnować, choć
      dzis moga wydawać sie bolesne...zapewniam cie , ze pare lat, z rozrzewnieniem
      spojrzysz w przeszłość...

      pozdrawiam i pisz...mam nadzieje naprawić tą pocztę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja