lac21
06.10.04, 11:06
Witam Kochane!!!!
Mam dzisiaj jakiekoś doła i myślę o różnych sprawach!!!
Co poradzicie mi w tej sytuacji otóż po ślubie jestem z mężem 4 lata, mamy 2-
letnią córeczkę, mieszkamy u mnie. Chodzi o teściów oni w ogóle nie chcą
przyjeżdżać do nas. Gdybyśmy my ich nie odwiedzali to by wcale nie widzieli
swojej wnuczki, zawsze mają jakieś wymówki. Nigdy się nie kłócilismy z
teściami nawet na rok mieli pozyczony nasz samochód. Ja nigdy im nic złego
nie powiedziałam może mnie nie lubią albo nie jestem tak bogata jak ich zięć,
gdzie ich córka mieszka we Francji i uwielbiają tylko ich dzieci a co z moją
córeczką. Jak ja mam nadal jeżdzić do nich i przywozic córkę a oni do naszego
domu nie chcą. A mój mąż chyba nic w tym nic złego nie widzi.Moim zdaniem
jest mniej uważany tylko liczy się jego siostra, która mieszka we Francji.
Jest to chora sytuacja poradźcie co mam robić. Wcale do nich nie jeździć
tylko jak chce to synek niech ich odwiedza. Ostatnio jak miał imieniny to
pojechali do jego pracy i tam złożyli mu życzenia a do domu nie przyjechali.
Nawet nie chcieli zobaczyć jak sam zrobił pokój i łazienkę. Błagam pomóżcie
co mam robić. Ula