Czy droższe kosmetyki są lepsze?

06.10.04, 12:00
Właśnie jaki są Wasze odczucia i doświadczenia w tym względzie? Do tej pory
używałam raczej tańszych kosmetyków (chodzi mi tu głównie o kremy i żele pod
oczy) Obecnie dobiegam 30 - stki i zastanawiam się, czy zmienić kremy na
droższe np. Vichy, Clarins. Do tej pory używałam głównie kremów Dr Eris
ewentualnie Avon. Jakich kremów Wy używacie i czy eksperymentowałyście już z
droższymi i tańszymi kremami.
Z góry dzięki za Wasze spostrzeżenia.
    • devil1981 Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 12:03
      Zdarza się że są lepsze, zdarza się że sa gorsze.
      Bywa roznie.
      • michiko Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 12:06
        Niekoniecznie. Duża cześć firm opiera kusmetyki na tych samych komponentach ale
        opakowanie relkama podrazaja koszty. Polecam polskie bardzo dobre firmy,
        oczywiście górna pólka też jest dobra. Ale poki co to moze zostan przy
        delikatnych kremach.
        pozdrawiam
    • coronella Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 13:11
      ja uzywam kosmetyków Amway. Z resztą nie tylko kosmetyków.
      I uważam, ze są doskonale.
      Jakoś z tej najwyzszej polki, a cena znosna. Najbardziej przekonuje mnie to, ze
      firma nie reklamuje sie zawzięcie. Nigdzie. A więc ogromna sprzedaz i jej
      rozwój zawdziecza zadowoleniu klientek i przekazywaniu tego dalej.

      Ja jestem bardzo zadowolona. Mam wrazliwa skore, i z latwoscia dobieram zestawy.
      A gdy zdazy mi sie kupic cos, co do mojej skory nie pasuje, bez zadnych
      problemów moge oddac, nawet zuzyty do polowy.

      Polecam.
    • le_lutki Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 13:15
      Mam ten sam refleks, co Ty - kolo trzydziestki mysle o drozszych/lepszych (?)
      kremach smile Nie przeciwzmarszczkowych (jeszcze...) ale jednak. Do tej pory
      uzywalam wylacznie kremow Nivei i zupelnie wystarczalo. Teraz przerzucilam sie
      na Evian i Clinique. Kiedy bede miec nieco lepsza sytuacje finansowa - na
      Clarins (docelowo), bo sa super.
      Slyszalam jednakze, ze polskie kremy, np na bzie lnu, maja bardzo dobra jakosc.
      Z tym, ze nigdy nie probowalam na wlasnej skorze...
      Pozdrawiam

      aneczkakaka napisała:

      > Właśnie jaki są Wasze odczucia i doświadczenia w tym względzie? Do tej pory
      > używałam raczej tańszych kosmetyków (chodzi mi tu głównie o kremy i żele pod
      > oczy) Obecnie dobiegam 30 - stki i zastanawiam się, czy zmienić kremy na
      > droższe np. Vichy, Clarins. Do tej pory używałam głównie kremów Dr Eris
      > ewentualnie Avon. Jakich kremów Wy używacie i czy eksperymentowałyście już z
      > droższymi i tańszymi kremami.
      > Z góry dzięki za Wasze spostrzeżenia.
      • gabbik A co to znaczy super kosmetyk? 06.10.04, 13:26
        A co macie konkretnie na myśli pisząc, że ten czy tamten kosmetyk jest super,
        jest wysokiej jakości??? Czy to znaczy, że nie uczula, że dobrze się wchłania,
        ładnie pacznie etc? Czy też faktycznie obserwujecie pozytywne efekty dzialania
        tych specyfików? Tak? Jakie? Po jakim czasie? Pytam nie dlatego żeby się
        czepiać, ale faktycznie jestem ciekawa? Bo ja osobiscie nigdy nie
        zaobserwowałam żadnego efektu działania jakichkolwiek kosmetyków, ani tych
        tanich, ani tych drogich. A próbowałam i tych najdroższych i tych z apteki i
        naszych polskich. Owszem buzię muszę czymś posmarować bo inaczej czuję
        dyskomfort i tyle, ale pewnie równie skuteczna była by zwykła oliwka.
        • le_lutki Re: A co to znaczy super kosmetyk? 06.10.04, 13:33
          Ja osobiscie przyznaje, ze - jak na razie na krotka mete, sila rzeczy -
          najwazniejsze dla mnie sa pierwsze wrazenia: jaka jest skora w dotyku, jak jest
          elastyczna - mam strasznie sucha skore i niektore kremy niby sie super
          wchlaniaja i sa "nawilzajace" ale po pol godzinie znow mam twarz jakbym ja
          dopiero mydlem umyla...
          Kwestia alergii tez jest wazna oczywiscie, choc akurat nie dla mnie, bo ja
          takowych nie mam jak dotad.
          Zapach - dla mnie sprawa dosyc istotna. Mam wielka butle super kremu firmy
          Uriage do super delikatnej suchej skory (jeszcze kupiona dla Grubcia po
          urodzeniu, z polecenia pielegniarki w klinice) - ale jakos nie moge go uzywac,
          bo zapach, choc bardzo slaby, mnie odrzuca.
          Z kolei super balsam nawilzajacy do ciala od Niny Ricci ma tak silny zapach
          (ten sam, co perfumy, ktorych uzywam) ze rowniez nie do przejscia. Czulam sie
          jak chodzaca buteleczka perfum i az mdlilo. Stoi teraz i sie marnuje.
          Nie zamierzam testowac na sobie wszystkiego wink ale z dotychczasowych "spotkan"
          zdecydowanie Clinique i Clarins mi najbardziej spasowaly (Clarins chwilowo
          uwazam za zbyt drogie).
          Pozdrawiam
    • jagienkaa Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 13:27
      Niektóre rzeczy są naprawdę lepsze, ale głównie chodzi mi o kosmetyki (np
      cienie do oczu czy fluidy). Kremów wielu jeszcze nie używam więc się nie
      wypowiadamsmile
      Zajrzyj na forum Kobieta-Uroda tam zawsze można znaleźć opinie na temat różnych
      produktów.
    • i2h2 Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 13:52
      Używam wyłącznie Clarinsa, bo na inne mnie nie stać wink)) A poważnie: to jedyna
      firma, której kosmetyki mnie nie uczulają. Prawdopodobnie nie używają jakiegoś
      tajemniczego "czegoś" w syntetyku, tylko naturalne. Co to może być, jeszcze nie
      doszłam, ale próby przerzucenia się na coś innego(czy Eris, czy Dior- wsio
      rawno)kończyły się żałośnie...
      Najlepiej pójdź do Sephory i poproś o 3-4 próbki kremów dla Twojej cery, w
      różnym przedziale cenowym. I tak do skutku, aż trafisz na coś, co Cię zachwyci
      zarówno działaniem, jak i zapachem.
      Pozdrawiam i życzę miłych i owocnych poszukiwań.
    • aneczkakaka Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 14:09
      Kiedyś walcząc w pomarańczową skórką kupiłam sobie żel Biotermu (oczywiscie
      dołączyłam gimnastykę i masaże), ale muszę przyznać, ze byłam zauroczona. Moja
      skóra na posladkach wyglądala rewelacyjnie. Zastanawiam się zatem, czy drogie
      kremy renomowanych firm będą lepiej chronić moją buzię przed pierwszymi
      zmarszczkami. Generalnie wydaję się, że tak, ale znam wiele zamożnych kobiet (z
      racji wykonywanej pracy), które używają bardzo, bardzo drogich kosmetyków
      (kremy po 2 a nawet 3 tys. zł.)i wcale nie wyglądają dobrze. Dlatego też mam
      dużo wątpliwości - czy ładowanie kasy na drogi krem przeciwzmarszczkowy np.
      Diora nie jest wyrzuycaniem pieniędzy w błoto, bo efekty mogą być takie same
      jak po użyciu Dr Eris za 20-25 zł.
      • gabbik Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 14:30
        Mam dokładnie ten sam dylemat, już trochę latek na karku i buzię już nie 20-
        latki. Chciałabym coś dobrego dla siebie robić. Jestem gotowa kupować sobie te
        drogie kremy (no może nie takie za 1-2 tys.), ale ponieważ jest to dla mnie
        spory wydatek chciałabym widzieć czy to ma sens. Jeśli nie ma sensu i ich
        działanie nei będzie lepsze niż tych tanich mam mnóstwo innyh pomysłów na
        wydanie tych pieniędzy. Ale niestety obawiam się, że tu taj żadna z nas nie
        odpowie na to pytanie wiraygodnie. Jedyne co mozemy stwierdzić, to że ten cz
        tamten krem jest przyjemniejszy w stosowaniu, ale już ocena jego efektów
        ochronnych, długofalowych pozostaje poza naszymi możliwościami.
        • gabbik Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 14:32
          Przepraszam wszystkie dziewczyny łamiące sobie oczy i języki przy próbie
          czytania moich tekstów najeżonych błędami i literówkami. Taka już moja urodasmile
          • buba13 Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 14:50
            dla mnie - tak (drozsze kosmetyki sa lepsze). po prosru - po Eris,AA, itd
            dostalam uczulenia. uzywam w tej chwili: avene (chociaz nie moge kremu pod
            oczy), clarnisa i dr Hauschke (chociaz uculily mnie kapsulki do cery
            wrazliwej;/). wiem, ze duza czesc ceny kosmetykow drozszych to promocja i
            opakowanie. ale z drugiej strony - laboratoria, badania i jakosc skladnikow
            uzywanych do produkcji (pochodzenia zwierzecego maja wieksza sklonnosc do
            podraznien).

            nie przekonuja mnie uwagitypu: ktos uzywa kremu za tyle i tyle a i tak niezbyt
            dobrze wyglada wiec drogie kosmetyki nie dzialaja. nie wiadomo jak dana osoba
            wygladalaby, jesli tychze kosmetykow by nie uzywala. z drugiej strony mam
            kolezanke, ktora kremow zaczela uzywac gdzies na studiach - a buzie ma jak
            niemowlak wiadomo co - taka jej uroda...
    • izams Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 15:20
      Witaj - nie nie są ! Ale są pewne hity w tych droższych - a te, są lepsze. Hit
      zależy od "właściwosci osoby uzywajacej" - tzn. co rewelacja dla mnie , może
      byc złe dla Ciebie. Ja do tej pory uzywałam bardzo drogich ( Guerlain, Dior,
      Estee Lauder ) a gdzieś od 3 lat ( od kiedy nie zarabiam ! ) szukam
      odpowiedników - głównie polskich firm - a bliżej mi do 40 niż 30 . Napiszę
      wiecej - ZNAJDUJĘ - i jestem na siebie zła , że tyle kasy wydałam . Polskie
      kosmetyki , oprócz tego , że są tanie - to sa świeże - co niestety przy tych
      drogich , za ciężkie pieniądze często mozna spotkać .
      Jak któraś z mam napisała , polskie kosmetyki są robione w tych samych fbrykach
      co np. Dior ( mam na myśli komponenty nie produkt finalny )Jedynie Shiseido,
      Clinique i...zapomniałam - mają własne laboratoria.
      Polskie - świetne : Dermika ( c. tłusta), Bielenda ( z zielonej herbaty ) itd.
      kosmetyki kolorowe ( np. Vipera ) a lakiery Bell są "o niebo" lepsze od
      guerlain lub Dior ( które są po prostu dla Pań posiadajacych służbę a nie "
      robiących " w domu smile))
      Ale cięzko mi było zrezygnować z : podkład matujący Dior, tusz do rzęs Dior
      Perfect, z kremów Issima Guerlaina czy Skin refreshing estee Lauder.
      Z drogich kitów ( według mnie )
      Estee Lauder ; Night Repair - i do oczu i na twarz - to jakas potworna pomyłka -
      za potworna kasę - no ale może ja już na to za stara i nie działą....smile)
      pozdrawiam piękne mamy,
      Iza
      p.s. polecam ( juz raz polecałam ) takie forum www. wizaż .pl - tam jest dział
      Kosmetyk Wszechczasów - i o większości kosmetyków istniejących i drogich i
      tanich można poczytać komentarze uzytkowniczek - bardzo polecam - bo do tej
      pory jest to źródło moich wiadomości o tanich i dobrych kosmetykach
    • anek.anek Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 15:57
      Bardzo często jest tak, że tańsze kosmetyki produkowane są na bazie licencji
      tych droższych firm. Taki np. Clarins sprzedaje jakąś formułę na cud krem po
      kilku latach w chwili kiedy wprowadza na rynek nowe rozwiązania.
      Polskie firmy typu Eris są super i jakością naprawdę niewiele odbiegają od tych
      drogich, albo nawet nie odbiegają w ogóle. Ja krem oceniam na podstawie
      następujących rzeczy: konsystencja - musi się łatwo i równomiernie
      rozprowadzać, jak długo się wchłania, no i oczywiście jak skóra po tym wygląda:
      czy jest wygładzona. Bardzo ważne jest dla mnie brak jakichkolwiek zapachów.
      Nie lubię mieszaniny zapachów (krem, podkład, puder i do tego jeszcze np.
      perfumy), a nie zawsze mnie stać żeby kupować wszystko z jednej serii. Mam
      jednoczesnie bardzo wrażliwą i łatwo uczulającą się skórę. Z tańszych
      kosmetyków polecam Erisa i super serię "rafa koralowa" AA Ocean, a z drogich
      jestem wierna Clarinsowi. Na Vichy się przejechałam kilkukrotnie, bo pomimo, że
      niby dla alegików, to po jednorazowym zastosowaniu kremu czy umyciu żelem Vichy
      musiałam przez dwa tygodnie doprowadzać skórę do porządku (coś mnie wyjątkowo
      te kosmetyki uczulają) i wtedy najlepiej zadziałał krem łagodzący właśnie AA
      dla alergików.
    • ania.freszel Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 16:14
      Zycie to ciagle poszukiwania: z kosmetykami jest tak samo. To co dobre w wieku
      20 lat niekoniecznie musi byc dobre w wieku 30. Ja osobiscie mam nature
      ryzykanta i lubie eksperymenty. Jeszcze sie nie "sparzylam". Uzywam Avon,
      Oriflame czasem Ziaja. Kupuje oczywiscie wtedy, gdy maja promocje ( Avon i
      Oriflame i tak drogo jak licho).
      Aneczka
    • lola211 Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 16:32
      Według mnie najlepszym kosmetykiem zapobiegawczym jest krem z wysokim, dobrym,
      stabilnym filtrem.To sprawa najwazniejsza, a wiele luksusowych kremów nie ma w
      skladzie takich filtrow.
      Taka ochrona gwarantuje odsuniecie w czasie efektow fotostarzenia.Taki krem
      kosztuje 60 zł., wiec nie jest nadzwyczajnie drogi.Warto zainwestowac w dobry
      krem na noc.Ja równiez przekroczylam juz 30- tke, do tej pory najdrozszy krem
      kosztowal mnie 60 zl. i uwazam, nie tylko ja, ze mam bardzo ładna cere,prawie
      bez zmarszczek, bez przebarwien.A zatem uwazam, swietnie obylam sie bez wersji
      luksusowych.
      Jesli moja syt. finansowa nadal bedzie na tym samym poziomie to raczej nie bede
      inwestowac w kremy za 200 zł., jakos nie wierze, ze bardzo pomoga, zblizony
      efekt mysle zapewnia i te z nizszej pólki, tylko wlasciwie dobrane.Czytalam na
      wizazu porady kosmetyczki, z ktorych wynikalo, ze cena jest odzwierciedleniem
      nie tyle super skutecznosci, co wynika z marki, kosztów przeznaczonych na
      reklame, itp.Chwaliła wiele polskich , tanich kosmetyków, w składzie
      zawierajacych własciwe substancje w odpowiednim stezeniu.
      • pola777 Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 16:59
        ja moge oszczedzic na wszystkim..!!!! Ale nie na kremie do twarzy. ta zasade
        wbila mi do glowy ciotka ktora wyglada na 30 majac 50 smile) i zgadzam sie z tym.
        Nawet kiedy zarabialam 1500 na miesiac zawsze mialam kremy clarinsa. Na noc
        osobny, na dzien osobny (400zl za dwa raz na 3 miesiace). lepiej inwestowac
        teraz w kremy i nie kopcic szlugow i pic duzo wody niz pozniej desperancko
        zbierac na lifting bo sie nie moze juz na siebie patrzec.
    • 73nikusia Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 18:13
      Witajcie,

      Obracam sie w roznym towarzystwie. Mam kolezanki dla ktorych wydanie 30 zlotych
      na krem to juz majatek jak rowniez i takie ktore wydaja po 500-1000 zlotych na
      bardzo drogie jak dla mnie kremy.

      Ja sama kupuje ostatnio kremy z serii solution w Avonie. Sa bardzo dobre, dlugo
      skora jest po nich nawilzona i gladka.
      Kupuje tez kremy Vichy. Skora po nich jest idealnie gladka.

      A co do jakosci kremow ... drogich i tanich ... moge powiedziec tyle. Moja mama
      cale zycie uzywala kremu nivea i to tego w blekitnym opakowaniu. Kiedys mozna
      bylo jego luksusowa wersje kupic w PEWEX'e terez do dostania w kazdym sklepie.
      Ma bardzo mloda skore, bez cienia zmarszczek.

      I tyle. Swojego kremu trzeba szukac, probowac wszystko, bez wzgledu na cene.

      Pozdrawiam Nika
      • coronella Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 19:15
        Polecam Wam wypróbowac kosmetyki Amwaya. Sa mało znane. A rewelacyjne.

        Wprowadzili teraz nowość- serum, dla osób, które myślą o operacjach
        plastycznych i liftingu twarzy.
    • kruszynka301 Re: Czy droższe kosmetyki są lepsze? 06.10.04, 19:16
      Myślę, że nie jest tak ważny krem, ile systematyczna pielęgnacja. Nawet najdroższy krem nie zastąpi peelingu, maseczki, profesjonalnego masażu czy .... zwykłego, długiego, odprężającego snu, nie mówiąc już o życiu bez stresów.

      Dla mnie tak naprawdę marka nie jest ważna, dla mnie najważniejsze jest uczucie przyjemności przy wklepywaniu kremu, codzienne rytuały.
      Z obrzydzeniem np czytam na forum Uroda o modzie na pielęgnację twarzy uryną - w życiu bym czegoś takiego nie zrobiła, to byłby dla mnie dyskomfort.

      Jak każda z nas, mam ograniczoną kwotę pieniędzy na siebie - więc mając np 100 zł, wydaję to na miesięczny aerobik czy basen, zadowalając się kremem za 20 zł (ostatnio używam aptecznego Biodermine, dla mnie jest świetny, i lepiej dopasowany do mojej cery z rozszerzonymi porami niż wcześniejsze, trochę droższe kremy).
Pełna wersja