Dodaj do ulubionych

Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie.

01.08.17, 11:41
Słuszne osłupienie?
Jesteśmy na wakacjach że znajomymi i naszymi dziećmi.
Jest genialnie, upadnie, pięknie, cykady, morze, wino.
Naprawdę, odpoczynek nieziemski.
Znajomi pojechali na cały dzień do miejsca, które my widzieliśmy kilka razy, zostawili nam dzieci, żeby było bardziej romantycznie. Nasze lubią się z tamtym, my też je lubimy, nie ma problemu.
Ale,ale,ale.
Rano 7 latek wola "zrobiłem, już zrobiłem". Dopiero po jakimś czasie skumalam, że chce żeby go podetrzeć. Bleeeeh, sorry, ale cudza siedmioletnia pupa z kupą..., no, nie, jednak nie. Powiedziałam mu jak to się robi i wyszlam (zakładając, podłe, że resztę wyplucze w morzu).
Potem zrobiłam małym kanapki, starszy syn zrobił sobie, ja delektowalam się brzoskwinia i jogurtem na tarasie.
Wstała siostra siedmiolatka, lat 13 i mówi, żebym zrobiła jej śniadanie. Pytam co się stało. Ona, że nic. Znaczy mam jej zrobić śniadanie.
No, to mówię, w lodówce są pomidory, ser, wyjelam jej masło, żeby zmieklo. Jest chleb, mleko, owoce, jogurt.
Poszłam z dziećmi na basen.
Potem wracamy, żeby odpocząć od słońca i widzę porwany chleb i karton mleka na stole. I pływające masło. 13 latka nie była w stanie zrobić sobie śniadania uncertain
Nie będę tego omawiać że znajomymi, bo skoro oni tak lubią, ich sprawa.
Ale ja sobie poobgadywalam przed wami, moje kochane.
A ja myślałam, że moje są rozbestwione...
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 12:04
      A jak zareagujesz, gdy znajomi znowu zechce podrzucic Ci dzieci na dzien czy pol dnia ? Odmowisz i wyjasnisz, czemu, czy odmowisz bez wyjasnienia, czy zgodzisz sie ?
      Szczerze mowiac, nie przyszloby mi do glowy, ze 13-latka nie umie zrobic sobie kanapki, a 7-latek podetrzec tylka (mowa o zdrowych dzieciach, tak ?) - i jednak pogadalabym z ktoryms z rodzicow, tym, z ktorym jestem blizej. Przeciez ten dzieciak chodzi lub od wrzesnia pojdzie do szkoly, niech tam mu sie zdarzy cos takiego, kogo bedzie wolac ? Zycia w klasie nie bedzie mial.
      PS dzieci nie poskarzyly sie rodzicom, ze nie dalas jej jesc, a jego zostawilas z brudna pupa ? Bo wiesz, moze byc i tak, ze to o Tobie lada chwila zacznie sie gadanie wsrod znajomych, ze znecasz sie nad cudzymi dziecmi...
    • fomica Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 12:18
      Z tym śniadaniem to nie takie proste, bo to zależy jakie są zwyczaje w rodzinie. Jeśli rodzina codziennie jada posiłki razem, po prostu siadają do stołu, to nie widze powodu dlaczego akurat dla jednej osoby z grupy miałoby tego posiłku nie być. U mnie w domu ja robię śniadania i jemy wspólnie - ja, mąż, dziecko. Oczywiście mógłby każdy wziąć bułę w łapę i zjeść w swoim kąciku ale po co, skoro razem jest przyjemniej?
      Rozumiem, że u ciebie jest inaczej, skoro sama odeszłaś z tym jogurtem i jadłaś osobno, ale to nie jest wina dziewczynki że nie wiedziała że tak można.
      • an.16 Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 12:24
        Cudny zwyczaj: ja wszystko robię i sobie miło wszyscy spędzają czas. W dodatku codziennie. No mnie nie byłoby przyjemnie w roli panny służącej. Uwielbiam gotować i ja przygotowuje ciepłe dania najczęściej. Jednak podstawianie pod nos dużym dzieciom i innym dorosłym wiktuałów prosto z lodówki i chleba jest po prostu niesprawiedliwym podziałem ról. Takie czynności powinni wykonywać wszyscy. Również mąż i dziecko (ponad 5 letnie).
        • zuleyka.z.talgaru Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 12:29
          Ja też tak robię - z prostego względu - wstaję pierwsza. No choćby skały srały muszę wstać koło 6 bo taki jest mój zegar biologiczny. Przygotowuję śniadanie i sprawia mi to przyjemność. Mogę czy nie? Może mi to sprawiać przyjemność czy nie? Czy robię krecią robotę feministkom czy jednak wolność tomku w swoim domku?
        • fomica Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 12:32
          Przyznam, że nie rozumiem tego toku myślenia - wyjęcie chleba, masła i pomidora i postawienia na stół dla kogoś bliskiego to bycie panną służącą. Piszesz, że lubisz gotować i zwykle to robisz, to już nie jest służba?
          W moim domu rodzinnym tak było - mama gotowała zupę i tak sobie stała w garnku, każdy brał kiedy chciał i jadł w swoim pokoju. Beznadziejny zwyczaj. Teraz doceniłam przyjemność wspólnego spożywania posiłku.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 12:35
            Mój mąż z takiej rodziny. Każdy jadł osobno. A ja mam wewnętrzną potrzebę wspólnego jedzenia posiłków. Nawet jak byłam dzieciakiem i mój ojciec wracał później z pracy i jadł obiad a mama w tym czasie coś tam robiła to towarzyszyłam ojcu bo mi smutno było, że musiałby sam jeść.
    • sanrio Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 12:33
      co do kupy, powiem tak: moja córka, w tym wieku będąc, kompletnie nie potrafiła się efektywnie podcierać, mimo wieloletniego treningu, pokazywania, próśb i gróźb. Wyręczałam, w końcu wręczyłam jej nawilżane chusteczki, bo ostatecznie ile można. Więc trochę rozumiem akcję, że 7-latek woła rodzica. Ale rodzica! Dżizas, ciotkę wołać do podcierania tyłka? Wstyd mu nie było pokazywać ci siura? Niepojęte...
      13-latka dla mnie - dramat.
    • iwoniaw Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 13:08
      Słuszne osłupienie?

      Słuszne czy nie, też bym osłupiała. Już nawet nie z powodu kompletnego braku umiejętności podstawowej samoobsługi (skoro mają na co dzień służbę, zapewne w postaci rodziców, to nie takie rzeczy pewnie można u nich zobaczyć), ale z powodu kompletnego braku obciachu w próbach zapędzenia do dokonywania wokół siebie czynności toaletowych czy kuchennych ciotki/znajomej rodziców. Ciekawa jestem, czy się poskarżą rodzicom, jak bardzo w czasie ich nieobecności byli niezaopiekowani big_grin
    • kaka-llina Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 13:29
      To podcieranie tyłka tak dużym dzieciom zawsze mnie wprawiało w osłupienie.... Ale zauważyłam to tylko u chłopców (subiektywnie, na małej próbie statystycznej).... Córka odpieluchowana przed drugimi urodzinami, tyłek podcierała zanim skończyła 3 lata.... Ale mam młodszego chłopaka (we wrześniu będzie miał pieć lat) w pieluchach skubaniec do 3,5 (ale po odpieluchowaniu nie było ani jednego wypadku, w przeciwieństwie do starszej, której się zdarzało) no i małpa nie umie tyłka wytrzec... tzn umie ale musi to być absolutnie i idealnie, czyli wychodzi z ubikacji staje tyłem do lustra, robi skłon i dokładnie po 40 razy "poprawia" i "oglada" szlag mnie trafia... Juz wolałabym, zeby to nie było tak idealne ale cały ten obrzadek mnie denerwuje, wiec lece i wycieram.... (tzn jak mnie zawoła) w przedszkolu nie wiem co robił, nikt niczego nie zgłaszał (ale możliwe, ze mu podcierały bo miały również prawo dzieci przewijać) od września idzie do szkoły tam już nikt go nie ma prawa dotknąć, więc nie wiem co? Powiedzieć, żeby postawiły lustro w chłopięcej ubikacji, żeby młody mógł se tyłek dokładnie obejrzeć, czy co wink?
      Sorry to taki off top był..... siedmiolatek wołajacy ciotke do podtarcia tyłka to wiecej niz zenada dla mnie (mój młody tylko mnie ewentualnie tate woła) moja siedmiolatka zrobi spokojnie śniadanie sobie i pomoże bratu (on tez juz "prawie" umie) śnadania rodzinne w weekendy robię ja dla wszystkich z wystawianiem wszystkiego na stół itd... W tygodniu nie ma czasu, ja snadań prawie nie jem, oni robią sobie sami , ja wtedy szykuje siebie, pakuje im lunche itd....
    • andaba Re: Zrobiłem! I Ciocia, zrób mi śniadanie. 01.08.17, 13:39
      Moje dzieci u mojej mamy nie mają prawa przyrządzać sobie posiłków.
      Nie dlatego, że babcia tak lubi wnukom dogadzać, tylko dlatego, że nie daj Boże użyją do tego drewnianej deseczki, która służy do ozdoby, zostawią na krajalnicy okruszki lub wysmarują coś masłem. Moje dzieci są w większości dorosłe, kanapki robią sobie same od 5 roku życia, bałagan zostawiają umiarkowany, ale nie!
      Może tamci rodzice mają takiego samego bzika. Nawiasem mówiąc moja mama wcale nie ma takiego porządku, jakby się mogło zdawać po powyższym.

      Co do podcierania - szok.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka