Dodaj do ulubionych

pomoc domowa/ gotowanie

30.08.17, 16:28
Ze sprzątaniem dajemy radę, gorzej z gotowaniem (zwykle spada na męską część załogi), w ciągu roku szkolnego dziecię jada w szkole, coraz mniej chętnie. Czy korzystacie z usługi gotowania? Wiem, że to nie takie proste, bo trzeba znaleźć kogoś, kto gotuje dobrze, ale i tak, jak wy sobie życzycie/lubicie, jest czysty etc.
Oddałabym wiele za gar zupy...dania na wynos zwykle są mało dietetyczne, ale może to jest trop?
Obserwuj wątek
    • lusitania2 Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 16:37
      gotujemy sami, naomiast do sprzątania mamy wynajętą pomoc.
    • slonko1335 Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 16:43
      mi wyszło, ze się nie opłaca kompletnie..u nas gotowanie też leży i kwiczy...są dania na wynos także dietetyczne...
    • bialeem Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 17:00
      W momencie kiedy w sklepach zatrzęsienie dań gotowych i półproduktów, to zrobienie obiadu przestało być problemem. Do tego żarcie na dowóz, to też już nie tylko pizza i hamburger. Sprzątanie zajmuje zdecydowanie więcej czasu i jest zdecydowanie mniej przyjemne.
    • crea.tura Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 17:21
      Nie słyszałam o pomocy domowej, której głównym zadaniem miałoby być gotowanie. Jeśli już to to gotowanie jest zwykle uboczne przy albo sprzątaniu albo opiece nad dziećmi. Ale kto wie? Z tym że faktycznie nauczenie się cudzych smaków, przyzwyczajeń i gustów kulinarnych to raczej kwestia długodystansowa. Jeśli masz jakąś sąsiadkę/sąsiada emeryta i dobre z nim stosunki to możesz kiedyś zagaić rozmowę pt ojej, ależ ja nie lubię gotowania. A nuż trafisz na kulinarnego freaka, który pasjami gotuje ale nie ma dla kogo smile Taki układ mógłby się sprawdzić....
      a w ogóle to widzę ogromne pole do popisu z aplikacją mobilną polegającą na wymianie usług między ludźmi z tej samej dzielnicy/osiedla. gotowanie, zakupy, wyprowadzanie psa. sama nie mam psa i nie zanosi się i z chęcią bym jakiemuś sąsiadowi powyprowadzała kilka razy w tygodniu, za free smile
      • 1234wxyz Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 17:50
        Ja słyszałam. Rodzina 2+1, starzy niegotujący, dziecko wybredne. Zatrudnili moją sąsiadkę. Najpierw gotowała u nich w domu, później jej się znudziło i gotowała u siebie i im zawoziła big_grin Wszyscy byli zadowoleni.
      • mamolka1 Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 18:10
        Jest/była taka apka zaraz poszukam
        O tu quertes
        businessinsider.com.pl/wiadomosci/quertes-uber-dla-umiejacych-gotowac-kto-moze-sprzedawac-zywnosc/0j2s028
      • chyba.ze Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 18:44
        crea.tura napisała:

        > Jeśli już to to gotowanie jest zwykle uboczne przy albo sprzątaniu albo opiece
        > nad dziećmi

        Pomoc domowa sztuk jeden ma:
        uprać
        posprzątać
        wyprasować
        ogarnąć dzieci
        i jeszcze
        gratis nagotować


        https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif

        • lusitania2 Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 20:03
          chyba.ze napisała:

          > Pomoc domowa sztuk jeden ma:
          > uprać
          > posprzątać
          > wyprasować
          > ogarnąć dzieci
          > i jeszcze
          > gratis nagotować
          >
          >
          > https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
          >

          naprawdę (póki co jeszcze) wszystko da się kupić, kwestia ceny.
          Znam parę domów z zatrudnioną gosposią czy gosposio-opiekunką (to już dla starszych, szkolnych dzieci - na etapie młodszych zatrudniane były dwie osoby: niańka i gosposia); ale pensja tych pań oscyluje raczej bliżej średniej krajowej, niż minimalnego wynagrodzenia.
          Więc pytanie brzmi: ile jest autorka wątku jest gotowa zapłacić za przygotowywanie posiłków?
          (Nie)stety, o ile autorka wątku nie mieszka na jakimś głębokim zadupiu, to A.D. sierpień 2017 raczej nie ma co liczyć na to, że za kilkaset-tysiąc złotych (+ koszt produktów potrzebnych do przygotowania posiłków) uda jej się znaleźć osobę do gotowania. A jak nie mieszka na zadupiu, to może choćby podzwonić do firm kateringowych z pytaniem, za ile dostarczą jej te obiady - i pewnie będzie to mniej, niż pensje gosposi moich znajomych.
          • kondolyza Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 21:44
            ja tak mialam jak pracowalam. pani przychodzila do nas na 12,odkurzala a potem np. wstawiala pieczen,robila pierogi, itp
            ok15 szla po dzieci, do 16-17 spedzala z nimi czas.
            nie sprzatala calosciowo,bo byla od tego inna pani
    • 1234wxyz Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 17:56
      Może to kontrowersyjny pogląd ale na takie problemy zawsze radzę pogadać z kimś kto umie gotować i podrzuci pomysły. Ugotowanie zupy to najprostsza rzecz na świecie, a na dodatek można ją zrobić na kilka dni. Jasne że można też kogoś zatrudnić ale jak człowiek nabierze wprawy to naprawdę zaczyna go dziwić jakim cudem niektórzy stoją przy garach godzinami, kiedy większość codziennych dań naprawdę wymaga minimum wysiłku.
    • aniani7 Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 18:31
      Bylabym idealna pomoca😁Mam swira na punkcie gotowania, kocham upieprzyc sie w kuchni po pachy. Standardy sanitarne mam bardziej niz wysrubowane. Znajdzcie sobie kogos takiego w poblizu.
    • kondolyza Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 21:35
      jest wiele mozliwosci:
      - gosposia na godziny np dwa razy w tygodniu po 4-6 godzin
      - gosposia 3 raxy w tygodniu po 4-6 godzin np poniedzialek sroda piatek w zakresie ma: umycie lazienki,zmycie podlogi,prasowanie (kazfy dzien inna rzecz po 1-2 godziny), reszta czasu gotuje)
      -pani z doskoku np przychodzi i robi pierogi caly dzien i mrozi (poza pierogami mozna kotlety,pulpety,pasztety-wszystko do zamrozenia)
      *ukrainki dobrze gotują
      *popytaj kolezanek czy ktoras babcia/mama na emeryturze nie chce dorobic

      -bar mleczny
      -tzw obiady domowe
      -lokalne skley z dobrą garmazerką
    • solejrolia Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 21:44
      Niestety nie jest łatwo zatrudnić /znaleźc taką osobę, tylko do gotowania.
      Mam w rodzinie kogoś, kto przez wiele lat miał panią gosposię, najpierw była nianią, ale dziecko szybko poszło do przedszkola, no i z przyzwyczajenia pani przychodziła dalej, żeby ugotować obiad. Jak na zdrowiu podupadła, to chyba z 10 osób przewinęło się przez ten dom, i w tej chwili nie ma nikogo. Albo panie nie gotowały dobrze, jedna wcale nie potrafiła i wodę by przypaliławink, ale najgorsza była...zawodowa kucharka, bo gotowała jak dla pułku, a nie dla rodziny, i potem trzeba było wywalać, i samo jedzenie wychodziło stołówkowe, wcale nie normalne domowe....) Aktualnie ta rodzina poddała się. I jadą na gotowcach, albo stołówkują się to tu, to tam, a czasem obiad u mamy, czasem w barze.
    • moni_kaw Re: pomoc domowa/ gotowanie 30.08.17, 21:47
      Żadna ciocia /babcia w rodzinie nie potrzebuje dorobić do emerytury?
    • onnomatopeja Re: pomoc domowa/ gotowanie 31.08.17, 08:50
      Ja korzystam z oferty obiadów domowych z dowozem - jest w mojej miejscowości kilka firm, naprawdę smaczne i niedrogie jedzenie mają, można też sobie coś zamówić ekstra. Wprawdzie zestaw obiadowy jest jeden, wyboru nie ma, ale jeśli nam nie odpowiada zestaw na dany dzień w firmie X to zamawiamy inny w firmie Y. Wychodzi taniej niż zatrudnienie pani - ja mam tylko panią do sprzątania.
    • mamablue Re: pomoc domowa/ gotowanie 31.08.17, 08:56
      Słabo to widzę. Zatrudnisz taką osobę, a tu ... błee... niedobre. I co?
      • bergamotka77 Re: pomoc domowa/ gotowanie 31.08.17, 09:03
        umawiasz sie na próbny płatny tydzień 8en i testujesz. Ale tez uwazam ze trudniej znaleźć Pania do gotowania niz do sprzątania. Zwłaszcza u nas- gdy my jemy co innego a dzieci na ogol tez cos innego kazde big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka