Te śliczne maleńkie nóżki, ach!

26.12.17, 11:58
Moje dzieci jeszcze nieduże i nie planuję mieć już wiecej dzieci. Nie mam warunków finansowych, nie czuję się na siłach, przeżyłam pewne dramaty po drodze. Ale.... o matko, dopadła mnie taka okropna tęsknota za kolejnym maluchem! smile Za tymi małymi paluszkami, zapachem niemowlaka.... ech.... Za tym gulganiem słodkim. Ponoć w pewnym wieku tak się babom robi wink
Obrzydźcie mi, z łaski swojej. Napiszcie o nieprzespanych nocach, przedszkolnych chorobach, okropnych nastolatkach. Napiszcie, że nie, że już nie.
    • milka_milka Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 12:03
      Przetrzymasz. Mnie się tak zrobiło parę lat temu, ale bardziej za ciążą niż dziećmi, uwielbiałam być w ciąży. Wytrzymałam, podchodząc racjonalnie, tłumacząc sobie, że je i już nie pora. Teraz ze zgrozą myślę, że mogłabym oszaleć i zdecydować się na kolejne dziecko. Mam spokój, czas dla siebie, mogę się wyspać. O nie, maluchy to już nie moja bajka.
      • szeptucha.z.malucha Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 12:34
        Tak, u niektórych następuje taki czas. Najczęściej, gdy najmłodsze dorasta i wiadomo, że pewien etap się kończy. Trzeba usiąść w kąciku i przeczekać. Mnie pomagało, gdy powtarzałam sobie: teraz czekam na wnuki😉 A jak przeszło, jaka ulga. Zwłaszcza, kiedy widzę koleżanki między 40 a 50 z maluchami.
        • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 12:36
          No właśnie tego nieszczególnie bym chciała.
      • aerra Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 12:38
        Całkowicie nie rozumiem jak można uwielbiać być w ciąży. Jakby nie trzeba było być w ciąży, to mogłabym mieć jeszcze z 3 dzieci. Nieprzespane noce, kolki i inne przyjemności mi nie straszne, tylko te koszmarne 9 miesięcy wcześniej. I jeszcze poród do tego... Brrr.
        • milka_milka Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 12:52
          Ja odwrotnie . Mogłabym chodzić w ciąży w kółko, potem przerwa i dostać takie trochę odchowane, 3 - 4 letnie.
          • milka_milka Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 12:53
            Porody też mi nie straszne, mimo że obiektywnie obydwa ciężkie, jeden z zagrożeniem życia.
          • szeptucha.z.malucha Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 15:37
            Kurczę ja to tak lubię bycie w ciąży, ale bez konieczności wychowywania gromady, że surogatką chętnie bym została😛
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 20:06
              To tak jak ja. smile
            • aerra Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 20:32
              To wiesz, jakby co... big_grin
        • aqua48 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 12:52
          Szczeniaka weź, szybciej z pieluch wychodzi, mnie pomógł smile
          • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 13:38
            aqua48 napisała:

            > Szczeniaka weź, szybciej z pieluch wychodzi, mnie pomógł smile

            Mówisz? Ale serio zaspokaja potrzebę malucha? Eeee, namiastka taka
            • aqua48 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 17:01
              mamablue napisała:

              > Mówisz? Ale serio zaspokaja potrzebę malucha? Eeee, namiastka taka

              Serio, potrzebę zaspokaja, i ma plusy:
              - szybciej dorasta
              - dzieci szczęśliwe bo wreszcie mają pieska
              - kocha bezwarunkowo, wiernie i nie przechodzi okresu buntu trzylatka, pięciolatka i osiemnastolatka
              - jest słodki
              oraz minusy:
              - robi się problem z wyjazdami na dłużej oraz w miejsca gdzie psa brać nie można
              - trzeba po nim sprzątać, opiekować się i wyprowadzać czy pogoda czy niepogoda
              - dopóki nie dorośnie może coś w domu zniszczyć, pogryźć
          • isa_bella1 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 14:08
            Pies to gorzej niz male dziecko. Dziecko kiedys urosnie .
        • rosapulchra-0 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 13:06
          Ja uwielbiałam być w ciążach smile
    • aankaa Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 13:44
      poszukaj koleżanki z niemowlęciem (najlepiej takim nieodkładalno-upierdliwym), naciesz się tymi paluszkami i wróć do domu, w którym wyśpisz się spokojnie, nie będziesz rwać włosów z głowy z powodu kolejnego kataru/sraczki/...
    • chocolate-cakes Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 14:10
      Też tak miałam 10-11 lat temu. Dzięki Bogu mi przeszło i nie mam trzeciego dziecka.
    • miniulowa Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 14:19
      Nie pomogę, bo mam to samo 😂😂😂
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 14:22
        Trzymajmy się wink
    • tanebo2.0 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 14:40
      pl.aleteia.org/2017/05/18/kto-przytuli-niechciane-dzieci/ może poszukaj takiej fundacji?
      • verdana Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 14:45
        Miałam tak. Ale rozum mówił "nie". Biologia miała zdanie odmienne i zaliczyłam wpadkę. Po wpadce chęć na kolejne, czwarte dziecko minęła jak ręką odjął.
        • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 15:45
          A wpadka w jakim wieku?
          • verdana Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:24
            37
    • melancho_lia Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 14:53
      Rozumiem, mnie "nosiło" trzy lata temu. Mam na stanie 12 latka, 9 latke i właśnie 2 latka. wink
      Chęć na kolejne maleńkie nóżki definitywnie przeszła.
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 15:44
        A masz bliżej 35 czy 40?
        • melancho_lia Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 16:23
          Obecnie 35.
          • kropka_kom Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 16:47
            Ja mam małe śliczne nóżki i 43 na stanie...wiem wiem nie jestem nowoczesna.
            • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 16:55
              kropka_kom napisała:

              > Ja mam małe śliczne nóżki i 43 na stanie...wiem wiem nie jestem nowoczesna.

              Bohaterka z ciebie. Mówię bez ironii. Nie bałaś się?
              • kropka_kom Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 17:00
                Oczywiscie...tak samo jak przy pierwszej ciąży w wieku 36l. Jakby przeważył strach nie mialabym dzieci i rodziny takze ten... no ale fakt ze los mi pomogł przy drugim bo ciaży , własnie ze strachu, nie planowalam. Teraz juz nawet o trzecim myśle smile))
    • aj.riszka Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 15:12
      Nie, nie napisze, ze nie.
      Masz ochote - to je miej, wbrew wszystkiemu.
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 15:44
        Chyba bym ze strach zeszła przez te 9 mies.
      • szeptucha.z.malucha Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 16:39
        Żeby się zdecydować, warto nieć chęć nie tylko na te msłe nóżki ale też na kopytka i różki, którectakiemu człowiekowi wytosną, gdy będzie się przepoczwarzał.
        Mnie pomogło nasycyć się kontaktem z małymi dziećmi, gdy miałam przejściową fuchę w żłobku.
    • leni6 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 15:51
      Ja mam na stanie takiego. Po południu i wieczorem tylko na rękach nie płacze, w nocy nie wystarczy dać pierś tylko trzeba się ruszyć i nosić żeby znów zasnął. Ogolnie masakra (bo starszy też wciąż mały i mamy potrzebuje), zdroworozsadkowo nie powinnam mieć więcej dzieci, ale myśl o trzecim jednak jest uncertain
      • isa_bella1 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 16:44
        No cóż, nawet najdłuższa żmija mija...trzeba przetrwać.
    • 18lipcowa3 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 16:32
      mi wystarczy widmo ciązy , kolejnej serii badan prenatalnych, cc za kasę , potem przyssane dziecko do piersi, bój o złobek i ogolny roz....ol w domu, plus uwiązanie, wieksze dzieci zabiegajace o opieke ze wystarczaja mi wspomnienia moich dzieci jak byly malutkie
      • leni6 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:05
        Czemu cc ma być za kasę?
        • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:08
          leni6 napisała:

          > Czemu cc ma być za kasę?
          Bo teraz tylko po bożemu, a wszak wiadomo, że gdyby Bog chciał cesarek, to by suwak babkom zainstalował. Nigdy takich rewelacji od lekarza nie usłyszałaś?
          • arwena_11 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 21:11
            Bo 17 czy 15,5 lat temu to cc było na życzenie a nie za kasę. Nic się nie zmieniło i pewnie nie zmieni.
        • 18lipcowa3 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:23
          a jak inaczej w Polsce?
          • leni6 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:49
            Zrozumiałam że to ma być kolejne cc, wtedy normalnie w Polsce przysługuje cc. Jeśli ma być to pierwsze to oczywiście nie.

            Nic takiego nigdy w Polsce od lekarza nie słyszałam, przy pierwszym porodzie miałam planowane cc w szpitalu w którym niby jest wielki nacisk na poród sn mając nieoczywiste wskazania - dysproporcja płodowo-miednicowa (nie chodziłam prywatnie do lekarza z tego szpitala) . Przy drugim, w dwóch miejscach gdzie się dowiadywałam po informacji ze jestem po cc informowano mnie ze mam prawo odmówić porodu sn.
            • 18lipcowa3 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:58
              wole nie ryzykowac, mam juz 2 dzieci
              • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:01
                Nie wiem jak ty, ale ja już w grupie zwiększonego ryzyka i po prostu bym się bała. Nie mówiąc o tym, że dzięki świrowi obecnej władzy prenatalnych chyba nie można. A nawet jak zrobię, to co mi po tej wiedzy?
                • 18lipcowa3 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:04
                  mozna mozna, usunac tez mozna tylko po co szukac takich akcji jak sie ma 2 dzieci juz
                  • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:06
                    Usunięcie jakoś nie mieści mi się w głowie, ale tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono. Chyba legalnie już nie można.
                    • 18lipcowa3 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:53
                      no mi sie miesci i mnie sprawdzono, legalnie mozna , za granica
    • mala_czajka Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 17:01
      Jezusmaria, przypomniało mi się:

      A któż to jest ten dzidziuś w kaftaniku?
      Toż to Adolfek, syn państwa Hitlerów!
      Może wyrośnie na doktora praw?
      Albo będzie tenorem w operze wiedeńskiej?
      Czyja to rączka, czyja, oczko, uszko, nosek?
      Czyj brzuszek pełen mleka, nie wiadomo jeszcze:
      drukarza, konsyliarza, kupca, księdza?
      A dokąd te śmieszne nóżki zawędrują, dokąd?
      Do ogródka, do szkoły, do biura, na ślub
      może z córką burmistrza?
    • pani_libusza Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 17:38
      Zapraszam do siebie mam 2 miesięczne niemowlę, od 12 na przemian karmie albo nosze bo inaczej drze się jak obdzierane ze skory, dziś obudziła się o 1 w nocy i koncertowała do 5 rano. Na stanie mam jeszcze dwulatka który wstaje o 7, czyli spia na zmianę, nie muszę dodawać ze ja nie śpię wcaleuncertain teraz (są święta) masz zabrał starszego na spacer i do teściów żebym mogła odpocząć z maluchem, oczywiście z odpoczynku nici. Także jak chcesz lulac to zapraszam, przy okazji w łazience czeka ubranko do przeprania po kupce, czeka od południa bo nie miałam kiedy się tym zająćuncertain
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:03
        O to to, o takie cóś się rozchodziło big_grin
        • pani_libusza Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 21:24
          Służęsmile napisałabym cos jeszcze ale dwulatek jest tak rozentuzjazmowany po całym dniu u dziadków ze ani myśli spac a niemowlę chcyba drażni światło tabletu wiec wracam do orki na ugorze
    • agnieszka_kak Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:46
      Proszę bardzo: danie wigilijne jedliśmy na zmiany,: raz ja, raz mąż, bo dziecię nie wytrzyma 10 minut samo. Potem niby spała, ale przebudzala się wiele razy i rzucała jak ryba. Mieszkanie nieposprzatane.
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:59
        To miło. Zniechęca. Ale nie za bardzo wink
        • agnieszka_kak Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:05
          Bo nie mam czasu pisać. Nie śpię, bo trzymam smoczek...
      • kiddy Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 14:31
        To ja dorzucę od siebie 😉. Moje młodsze ma prawie 16 miesięcy i dalej jemy proszone obiady na zmianę, bo to to ciągle łazi, biega, wspina się. Zabrane np. z krzesła albo złapane na próbie polizania gorącego piekarnika wrzeszczy, wije się, szczypie i piszczy jak opętane. To wszystko przy wtórze "Mamoooo! Patrz, co robię!"/"Mamooo, chcę do ciebie!" w wykonaniu czterolatka 😁. Pomogłam?
        • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 17:43
          Zdecydowanie. Już zapomniałam o jedzeniu na zmianę, bo ktoś musi dziecko ponosić.
    • thea19 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 18:55
      jak starszy mial 6 lat, to mnie wsciek dopadl. maz zgodzil sie tylko raz i wystarczylo. warunki finansowo mieszkaniowe sa przyzwoite, wiekowo jeszcze ujdzie. mam teraz 4,5m bobaska, ktory jest cudny, sam sie soba zajmuje, praktycznie nie placze i mowi "mama" jak mu smutno. pierwsze 2mce byly ciezkie bo kolki i nocne wstawanie i ulewanie ale teraz spi cala noc i jest taki slodziak, ze mozna go zjesc.
      trzecie dziecko raczej nie wchodzi w gre bo nie lubie vanow.
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:02
        Jakich vanow?
        • tanebo2.0 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:17
          Samochodów. Dziecka do bagażnika nie włożysz...
    • kaamilka Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:47
      Też tak miałam. Nawet zaczęłam mężowi truc gitarę. I tak się złożyło że spalam z mężem bez zabezpieczenia z głupoty dwa dni przed owulacja. Leciałam jak dzika po tabletkę. Dopiero wtedy sobie uświadomiłam jak bardzo nie chce dziecka.
      Starszak ma 8,5; Młodszy 2,5. Ja 34
    • mondovi Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 19:48
      Nie zamieniłabym skarpet mego nastolatka za guglanie, jestem babą w wieku, nie dzięki!
    • anorektycznazdzira Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 20:38
      Poczytaj sobie jakiś wątek i poporodowej rozklapisze (tak to się chyba odmienia, mianownik: rozklapicha)
      powinno pomóc big_grin
      • niu13 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 21:27
        Urodziłam 6 mcy temu. 40 na karku, starszy nastolatek. Musiałam, nie było siły. Tak kierowałam swoim ciałem, żeby zajść, choć wszyscy wkoło wołali, nie rób tego, trzeba sobie pożyć. Nie tęsknię za wolnością, ale też nie gloryfikuję obecnej sytuacji. Ciągle z przerażeniem myślę o tych nieprzespanych nocach z gorączką nie do zbicia, o tym trudzie wychowania go na człowieka. Ale on przyszedł do nas, bo wiedziałam, że musi przyjść. Nasza pułapka biologiczna😉
      • pitupitt Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 14:23
        Rozklapiocha, nie rozklapicha big_grin
    • 3-mamuska Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 21:35
      Nie obrzydle, ja ktora zawsze 2 dzieci maks ma 3 z doskoku, od jakis 2’lat mam takie myśli.
      Łapie się na tym ze siedzę i mysle o niemowlaku.
      Ale wiem ze z moim synem nie dałabym rady, poza tym juz nie chce się zamykać w domu. A uważam ze te 3 lata to musi byc w domu z dzieckiem, plus jakies grupy dla dzieci. Dopiero jak dziecko idzie do przedszkola to jest pierwszy raz kiedy zostaje pod opieka obcych osob.
      Wiec niechce juz siedzenia w domu, a w sumie po co mi dziecko skoro ktoś inny ma je wychowywać.
    • anagat1 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 21:57
      Nie pomoge, bo planuje trzecie za rok lub dwa.. Dwoje to dla mnie jakos biednie.. A mam paskudy straszne- nie spiace/ jedzace za pieciu, wiecznie tlukace sie- ogolnie ZDROWE tongue_out No i ciazy nie znosze.. ale za to urlop macierzynski uwielbiam.
    • kwietniowka2011 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 22:51
      mam trójkę która mocno dała mi w kość, mimo tego miałam takie chwile że chciałam jeszcze jedno, zupełnie teoretycznie, bo sporo po 40-tce czwarte to już by była ekstrawagancja
      teraz jak patrzę na małe dzieci w rodzinie to naprawdę nie chce mi się kolejnego
      "śliczne maleńkie nóżki" są wiecznie wyjącymi lub stękającymi maruderami, przebywającymi głównie na rękach i powodującymi wkurzenie u swoich rodziców, nie to już nie dla mnie
      nie przeżyłabym wstawania w nocy co 2 godziny
      lubiłam chodzić w ciąży, ale z każdą kolejną miałam coraz większy stres o zdrowie dziecka i swoje
      a niemowlęta bardzo szybko przestają być słodkimi bobasami (a czasem nie są słodkie nic a nic)
      • niu13 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 23:02
        O tak, szybko przestają być. Dopiero co były słodkie nóżki i ani się obejrzysz, a stają się śmierdzącymi, owłosionymi girami rozmiar buta 44
        • szeptucha.z.malucha Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 27.12.17, 10:14
          No, właśnie ja też podziwiam te śliczne małe nóżki rozrośnięte do ponad 40 w liczbie kilku par😉
      • kropka_kom Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 26.12.17, 23:11
        Ojej no kazdy etap ma i swoje plusy i minusy. Patrząc na komentarze zniechecajace zastanawiam się jakim cudem ematka powila wiecej niz 1 dziecko skoro to taki koszmar.
    • onnomatopeja Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 18:03
      Śliczne nóżki są śliczne przez chwilę - pomyśl sobie może nie o tym najwcześniejszym okresie, ale trochę późniejszym - bunt dwulatka, przedszkole, zerówka, choroby, wywiadówki, jasełka, durnowate zebrania, jak zdarzy się dziecko chorowite - wystawanie w kolejkach po numerek do internisty, specjalisty, ortodonty, ortopedy czy innego orto, kombinowanie w pracy, bo wakacje, ferie itp, wakacje nie takie jak byś chciała, tylko pod kątem dziecka, wolne wieczory z mężem i winem od wielkiego dzwonu, bo trzeba opiekę zorganizować, jak się jeszcze nie ma warunków finansowych to kompletne upupienie.
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 18:13
        Wiem. To po prostu bezrozumny instynkt, zwierzęcy zew.
    • tanebo2.0 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 18:11
      A nie żal wam pomarszczonych brzuchów, pogryzionych piersi?
      • mamablue Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 18:12
        Głupoty gadasz.
        • tanebo2.0 Re: Te śliczne maleńkie nóżki, ach! 28.12.17, 18:18
          Lewandowska, to ty?
Pełna wersja