Używam długopis...

03.01.18, 10:08
Stara jestem, czterdziecha na karku, to mi się grammar nazi włącza.
Czy używanie biernika zamiast dopełniacza weszło już do normy językowej, i to ja jestem taka zramolała, czy to nadal błąd?

Bo jest wszędzie. Nawet na tabliczce pod światłami "chcesz przejść - dotknij przycisk". W reklamach. W lokalnych gazetach.

Zawsze mi się zdawało, że jestem tolerancyjna, nawet bynajmniej/przynajmniej i spolegliwy/uległy traktowałam z uśmiechem, a tu normalnie jak zgrzyt żelaza po szkle...
    • morgen_stern Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:25
      Plagą jest też nieodmienianie nazwisk i zostawianie ich w mianowniku. Niektórzy wręcz oburzają się i poprawiają, kiedy się jego/jej nazwisko prawidłowo odmieni. W pracy podczas przygotowywania umów wpisuję osoby reprezentujące z drugiej firmy, odsyłają często poprawione nazwisko, oczywiście błędnie - bez odmiany smile nie wiem, może myślą, że im to uwłacza?
      • nangaparbat3 Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:33
        - Czy mogę mowić z panem Rusinek?
        - ale ja sie deklinuję.
        -A, to przepraszam, nie bedę przeszkadzał.
        • nowi-jka Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:11
          a ja poniewaz mam nazwisko "zwierzęce" to wole jak mi nie odmieniaja niz odmieniaja zle czyli wole jak napisza dla Jana Kozioł niż Jana Kozła zamiast Kozioła - moje sie odmienia w podobny sposób i w podobny odmieniaja zle - tylko jeszcze głupiej brzmi smile
          • morgen_stern Re: Używam długopis... 03.01.18, 15:51
            Moje panieńskie też jest takie i zapewniam cię, że tego typu nazwisko brzmi równie głupio odmienione i nie smile a nieodmienione jest nieprawidłowo i dziwnie.
          • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:22
            nowi-jka napisała:

            > a ja poniewaz mam nazwisko "zwierzęce"

            a jak ktoś ma podwójne, to zdarza się geniuszom odmienić jedną część, a drugą nie.
            • nowi-jka Re: Używam długopis... 04.01.18, 08:26
              a akurat tak jest poprawnie tzn można odmieniać oba człony a można jeden, nie wiem czy zawsze tak było ale obecnie dopuszcza się oba sposoby
              • helenaizuza Re: Używam długopis... 04.01.18, 09:09
                Nie, kiedyś, tak jeszcze 15 lat temu, odmienialo się jeden człon nazwiska.
                • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 04.01.18, 20:40
                  helenaizuza napisał(a):

                  > Nie, kiedyś, tak jeszcze 15 lat temu, odmienialo się jeden człon nazwiska.

                  Nie przypominam sobie.
      • semihora Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:33
        To rzeczywiście jest plaga i to w dodatku świadcząca o takim nieodmieniającym jeszcze gorzej niż gdyby mylił to nieszczęsne "bynajmniej" z "przynajmniej". To już jakaś wyższa szkoła niedouczenia albo paranoi.
        • muchy_w_nosie Re: Używam długopis... 03.01.18, 22:31
          Codziennie zmagam się z odmianą bądź nie nazwiska, niektóre brzmią źle w odmianie, a jeszcze inne wręcz fatalnie i takich mimo, że wiem, że powinno się odmieniać to nie odmieniam.
          • taki-sobie-nick przepraszam, co to znaczy: brzmią fatalnie? 03.01.18, 23:12
            czy my jesteśmy w szkole muzycznej?


            • semihora Re: przepraszam, co to znaczy: brzmią fatalnie? 05.01.18, 11:21
              taki-sobie-nick napisała:

              > czy my jesteśmy w szkole muzycznej?
              >
              >

              <3 To jest dobre pytanie. Gramatyka nie przejmuje się tym, czy coś brzmi.
          • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:17
            muchy_w_nosie napisał(a):

            > Codziennie zmagam się z odmianą bądź nie nazwiska, niektóre brzmią źle w odmian
            > ie, a jeszcze inne wręcz fatalnie i takich mimo, że wiem, że powinno się odmien
            > iać to nie odmieniam.


            Telemarketerka?

            Przyznam, że jeśli telemarketer nie odmienia nazwiska, zawsze mam ochotę odpowiedzieć, że takiej osoby nie zastał.

            Zastał pana Arkadiusza Łydkę. Pana Arkadiusza Łydka nie zastał w żadnym razie, bo takiego gramatycznie nie ma.
            • muchy_w_nosie Re: Używam długopis... 05.01.18, 10:17
              Gorzej - urzędnik.
            • 7katipo Re: Używam długopis... 06.01.18, 22:00
              A jakby pan się nazywał Arkadiusz Łydek? To by gramatycznie, nieprawdaż, jednak był... wink
              • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 06.01.18, 23:24
                7katipo napisała:

                > A jakby pan się nazywał Arkadiusz Łydek? To by gramatycznie, nieprawdaż, jednak
                > był... wink

                Ale mowa była o panu, który się nazywa Arkadiusz Łydka.

                Nie odmieniamy, uważasz, części nazwisk będących nazwą herbu lub zawołaniem bojowym (a skąd rozmówca ma to wiedzieć, uważasz), natomiast jeśli ktoś się nazywa Mańka Kapusta-Sałata to i owszem, odmieniamy obie części.
      • a23a23 Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:37
        Niektórych nazwisk się nie powinno odmieniać i mnie z kolei denerwuje, kiedy ktoś moje nazwisko próbuje na siłę deklinować.
        Wzorzec odmiany jest jak dla rzeczowników rodzaju męskiego, więc żeby zrobić to poprawnie powinno się dodać końcówkę -owa lub -ówna, co mi się (wbrew językoznawcom) bardzo nie podoba. No bo jak inaczej odmienić np. Klara Kotlet.
        • katia.seitz Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:56
          W takim przypadku nie odmienia sie żeńskiej wersji, męską już tak (czyli z Klarą Kotlet, z Janem Kotletem itp.)
          U mnie w pracy był pewien profesor (!), który upierał się, że jego nazwisko - jak najbardziej polskie, kończące się na -a, jest nieodmiennie. We wszystkich oficjalnych pismach należało stosować formę, dajmy na to, "z profesorem Piotrem Fotyga", "o profesorze Piotrze Fotyga". Nikt nie śmiał zwrócić uwagi, że nie do końca tak powinno być...
          • a23a23 Re: Używam długopis... 03.01.18, 18:17
            Chyba właśnie według najbardziej tradycyjnej wykładni powinno się zrobić Klarę Kotletową (ew. Klarę Kotletówną) i taką wersję odmieniać. Co w przypadku mojego nazwiska brzmi idiotycznie i zupełnie mi się nie podoba (bo ja nie jestem Kotletowa/Kotletówna tylko Kotlet - wersja tradycyjna za bardzo podkreśla przynależność). No i druga opcja - odmiana po męskim wzorcu (pójdziemy do Klary Kotleta).
            • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:14
              odmiana po męskim wzorcu

              Niech żyją przyimki! WEDŁUG wzorca, nie żadne "po".
              • a23a23 Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:27
                Zmieniałam w trakcie i wyszła głupota smile kajam się i obiecuję poprawę smile
            • zona_glusia Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:14
              Nie cierpię końcówek -owa, -ówna, więc dobrze cię rozumiem. Według mnie najlepszą formą jest nie odmieniać nazwisk kobiet, czyli "pójdziemy do Klary Kotlet".
              • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:20
                zona_glusia napisał(a):

                > Nie cierpię końcówek -owa, -ówna, więc dobrze cię rozumiem.

                A w przypadku nazwisk męskich zakończonych na "-a" (wspomniany Fotyga) jest jeszcze weselej, pod względem językowym rzecz jasna.
                • a23a23 Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:26
                  >A w przypadku nazwisk męskich zakończonych na "-a" (wspomniany Fotyga) jest jeszcze weselej, pod względem językowym rzecz jasna.

                  Niekoniecznie. Jest wzorzec odmiany - dla na przykład rzeczownika "mężczyzna" smile
                  • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:31
                    a23a23 napisał(a):

                    > >A w przypadku nazwisk męskich zakończonych na "-a" (wspomniany Fotyga) jes
                    > t jeszcze weselej, pod względem językowym rzecz jasna.
                    >
                    > Niekoniecznie. Jest wzorzec odmiany - dla na przykład rzeczownika "mężczyzna" :
                    > )

                    Mnie chodzi o ewentualne formy nazwisk żony i córki. Żona nie jest Fotygowa, tylko Fotyżyna, a córka - Fotyżanka.
                    • a23a23 Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:38
                      Ok, źle zrozumiałam smile Btw. jak powinna brzmieć żeńska forma od "Religa"? Też powinna być zmiana do "ż" (Reliżanka/Religówna)?
                      • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:39
                        a23a23 napisał(a):

                        > Ok, źle zrozumiałam smile Btw. jak powinna brzmieć żeńska forma od "Religa"? Też p
                        > owinna być zmiana do "ż" (Reliżanka/Religówna)?

                        A żona Reliżyna. tongue_out
                        • kochamruskieileniwe Re: Używam długopis... 03.01.18, 22:42
                          Ewa Śnieżanka
                          Hanna Skarżanka
                          smile
                          • capa_negra Re: Używam długopis... 04.01.18, 01:00
                            Mam dwa nazwiska, oba długie, jedno miękkie druge twarde. Do tego długie i twarde imię. Żadnego nazwiska nie odmieniam - wystarczy, że podając je często muszę podać pisownię. Obu. Inni mówiąc o mnie z imienia i nazwiska odmieniają tylko imię, nazwisk odmieniać nikt się nie podejmuje.
        • morgen_stern Re: Używam długopis... 03.01.18, 15:52
          No nie odmienia się, wtedy te osoby popełniają błąd.
          • memphis90 Re: Używam długopis... 03.01.18, 17:19
            Mnie kieeeedyś uczono, że mniejszym faux pas jest nie odmienić nazwiska, kiedy jest się niepewnym odmiany, niż odmienić źle.
            • ichi51e Re: Używam długopis... 04.01.18, 09:19
              Dokladnie. Poza tym zwyczajowo przychyla sie do woli noszacego to nazwisko. I np Koziol moze byc odmieniany odzwierzeco albo odimiennie albo wcale zaleznie od woli p Koziol.
              • morgen_stern Re: Używam długopis... 04.01.18, 11:40
                Jak to zwyczajowo? Nie znam chyba żadnego językoznawcy, który dopuszcza nieodmienianie nazwisk "zwyczajowo". To zwykła fanaberia posiadacza nazwiska niezgodna z zasadami języka polskiego.
              • semihora Re: Używam długopis... 05.01.18, 11:26
                Nie ma takiego zwyczaju.
        • semihora Re: Używam długopis... 05.01.18, 11:25
          >>>Niektórych nazwisk się nie powinno odmieniać

          Nie powinno? Bo z dalszej części wynika, że po prostu się ich nie odmienia u kobiety. Sama mam takie nazwisko, że u brata się odmieni, a u mnie nie, ale to nie oznacza, że mam zaprzestać odmiany także, gdy mówię o mężczyźnie.
      • helenaizuza Re: Używam długopis... 04.01.18, 09:15
        Nie, nie, nie. Tam jest naciśnij kogo? co? przycisk. Za to w Ewa gotuje, pani Wachowicz nagminnie używa robot kuchenny.
    • bye-bye Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:32
      używam widelczyk przy jedzeniu torta😉
      • zla.m Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:36
        bynajmniej z pomarańczem tego torta masz?
        • bye-bye Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:41
          z winogronem😜
          • damartyn Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:48
            bye-bye napisała:

            > z winogronem😜

            Ma z winogronem ale je ubrana w dresy.
            • sanrio Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:44
              ubrana w dresy bo dostała okresu
              • arim28 Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:58
                26 maja - co ja nameczylam sie, zanim "udowodnilam" znajomej, ze tak pisze sie prawidlowo date.
              • naturella Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:16
                Widocznie lubi słodycz.
          • damartyn Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:49
            bye-bye napisała:

            > z winogronem😜

            z winogronem, ubrana w dresy.
            • kochamruskieileniwe Re: Używam długopis... 03.01.18, 11:50
              a dresy są w kolanko i na krótki rękaw
              • pocztarenata Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:03
                A torta zjedzą teście jak przekuja dzieciom uszki.
                • 7katipo Re: Używam długopis... 06.01.18, 22:07
                  pocztarenata napisała:

                  > A torta zjedzą teście jak przekuja dzieciom uszki.
                  Dziecią big_grin
                  • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 06.01.18, 23:27
                    7katipo napisała:

                    > pocztarenata napisała:
                    >
                    > > A torta zjedzą teście jak przekuja dzieciom uszki.
                    > Dziecią big_grin

                    Dziecią jest już niemodne. Aktualnie modne jest dedykowanie produktów osobą (widziałam na oficjalnej stronie sklepu).

                    Podobnie jak niemodne jest pisanie -u- jako -oo- (np. synowi boorczy w brzoochu jooż dłoogo), aktualnym trendem jest emotka "płaczę ze śmiechu" - w możliwie dużych ilościach.
              • morgen_stern Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:07
                A ubierasz buty z koturną? Bo jak bluzka w dekold, to koturny już nie.
              • kochamruskieileniwe Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:07
                Poprawka:
                Do jedzenia torta z winogronem ubiera dresy. Dresy są w kolanko i na krótki rękaw. Dekold w karo.
                Ilość kawałków zjedzonego torta zależy od długości gumy w dresach.

                O - tak będzie najlepiej smile
                • heca7 Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:19
                  Prawdziwa emadka big_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Używam długopis... 03.01.18, 20:41
                    Która psika się perfumem.
                • redheadfreaq Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:42
                  Nie zapomnij o psiuknięciu perfumą.
                  • sanrio Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:58
                    perfumem!
                • sanrio Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:03
                  pod dresami koszulka na naramkach (vel ramiączkach)
                  • kk345 Re: Używam długopis... 03.01.18, 16:20
                    A to akurat gwara, nie błądsmile
                    • sanrio Re: Używam długopis... 03.01.18, 18:05
                      jasne jasne
                      • kk345 Re: Używam długopis... 03.01.18, 19:26
                        No to akurat jasne:
                        pl.wiktionary.org/wiki/Indekstongue_outolski_-_Regionalizmy_pozna%C5%84skie#N
                        W koszulce na naramkach można zakluczyć drzwi w antrejce.
                • a1ma Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:22
                  Jak już nie możesz, to podaruj resztę teściu.
                  • aqua48 Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:54
                    a1ma napisała:

                    > Jak już nie możesz, to podaruj resztę teściu.

                    Tatowi niech da.

                    • morgen_stern Re: Używam długopis... 03.01.18, 15:53
                      Dziewczyny, jesteście boskie big_grin
                      • anika772 Re: Używam długopis... 03.01.18, 16:50
                        Oczy mnie pękli i zgniłam jak to przeczytałambig_grin
                        • abasia0 Re: Używam długopis... 03.01.18, 17:11
                          Kiedy słyszę : "zobaczę czy jest na magazynie" to widzę panią wdrapujacą się po drabinie na ten magazyn☺
                          Z " na kasie " podobnie.
                    • viridiana73 Re: Używam długopis... 03.01.18, 17:23
                      Eee, niech nie daje tatowi, ino dla taty.
                      • rosapulchra-0 Re: Używam długopis... 03.01.18, 20:44
                        - Nie mów "ino".
                        - Ino jak?
                        - Ino "tylko".
                  • damartyn Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:24
                    a1ma napisała:

                    > Jak już nie możesz, to podaruj resztę teściu.
                    >

                    A, teściowa? To by było niesprawiedliwe. Da jak przyjadą teście.
                    • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:30
                      damartyn napisał(a):

                      > a1ma napisała:
                      >
                      > > Jak już nie możesz, to podaruj resztę teściu.
                      > >
                      >
                      > A, teściowa?

                      A ten przecinek skąd?
                • a1ma Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:22
                  Jak już nie możesz, to podaruj resztę teściu.
                • helenaizuza Re: Używam długopis... 04.01.18, 09:11
                  W kolanko? To wzór jakiś, jak pepitka?
              • memphis90 Re: Używam długopis... 03.01.18, 17:20
                Nie w kolanko, tylko w gumkę!
                • kochamruskieileniwe Re: Używam długopis... 03.01.18, 19:04
                  W kolanko! Bynajmniej łydki widać !
                  Guma w pasie - myślisz, że też może być w gumkę?
        • wiosennaburza1 Re: Używam długopis... 03.01.18, 10:42
          kupiłam torta , zrobiłam torta - nie cierpię tego.
          • rosapulchra-0 Re: Używam długopis... 03.01.18, 20:45
            Jedna pani prawnik z Wrocławia tak pisała.
        • mamablue Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:39
          zla.m napisała:

          > bynajmniej z pomarańczem tego torta masz?
          >
          No i jak tu Was nie kochać??? big_grin
          Swoją drogą, to muszę wyprowadzić pies (też w bierniku wg nowej mody, nieprawdaż?)
      • bye-bye Re: Używam długopis... 03.01.18, 17:15
        A jak jeść torta to tylko na dworzu!
        • thea19 Re: Używam długopis... 03.01.18, 17:41
          i nie zapomnij torta dac chrzesnej
          • sanrio Re: Używam długopis... 03.01.18, 18:09
            krzestnej się mówi, skąd ty jesteś thea??? tongue_out
        • wiosennaburza1 Re: Używam długopis... 03.01.18, 17:58
          torta na dworzu nie jadłam, ale inne rzeczy już tak. wyjdźmy na dwór, dzieci są na dworze, pranie wisi na dworze... nawet nie wiedziałam że to grzech. u nas ( Mazowsze) tak mówimy. nie wiem, jak w stolicy ale w mniejszych miejscowościach nas to nie razi, choć jak widzę - powinno. na dworze-na podwórku - dla nas to wsio jedno.
          • daisy Re: Używam długopis... 03.01.18, 18:14
            ??? a co jest złego w "na dworze" ??
            • bye-bye Re: Używam długopis... 03.01.18, 18:50
              no właśnie nic😊
          • kk345 Re: Używam długopis... 03.01.18, 20:34
            A weź przeczytaj jeszcze raz, co? smile
    • owmordke Re: Używam długopis... 03.01.18, 11:07
      Dla mnie to kwestia brzmienia. "Uzywam dlugopisu" brzmi lepiej niz "uzywam dlugopis", ale juz "dotknij przycisku" brzmi dziwnie i "dotknij przycisk" wydaje sie lepsze (wiem ze slownik mowi cos innego; swoja droga czasownik dotykac laczy sie i z dopelniaczem i z biernikiem w zaleznosci od znaczenia...), najlepiej napisac "nacisnij przycisk" i problem z glowy smile
    • nihiru Re: Używam długopis... 03.01.18, 11:20
      Twój przykład jest dość drastyczny, ale ja sama złapałam się na tym, że mówię "wysyłam sms" zamiast "wysyłam sms-a".
      Polska język trudna językbig_grin

      Mnie z kolei irytuje "ubierz buty/kurtkę".
      Nosz @#$#@ ubrać to można choinkę, a kurtkę można założyć lub ubrać się w nią. AAAAA!big_grin
      • fuzja-jadrowa Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:36
        > ale ja sama złapałam się na tym, że mówię "wysyłam sms" zamiast "wysyłam sms-a".

        To dobrze mówisz.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:12
          No właśnie.
    • fasol-inka Re: Używam długopis... 03.01.18, 11:59
      Mniej świerzbi, żeby odwinąć za każdym razem jak słyszę "gdzie kupię tortA".
      • capa_negra Re: Używam długopis... 03.01.18, 20:36
        A mnie trzepie jak na grupie wnętrzarskiej ktoś pyta czy "ta kafelka" będzie pasować ... jaką kafelke?? , czy tą samą kafelką?? wykończyć ścianę
    • bei Re: Używam długopis... 03.01.18, 12:29
      Nieżywotne w bierniku brzmią jak w mianowniku, przywykłam.
      Włączam laptop a nie laptopa.
      • aqua48 Re: Używam długopis... 03.01.18, 13:08
        Język ewoluuje, jest tworem żywym, czy nam to się podoba, czy nie i oczywiście te zmiany idą w kierunku ułatwiania użycia, nie utrudniania. Zanikają dopełniacz i narzędnik zastąpione przez łatwiejsze - biernik i mianownik.
        • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:19
          aqua48 napisała:

          > Język ewoluuje, jest tworem żywym, czy nam to się podoba, czy nie i oczywiście
          > te zmiany idą w kierunku ułatwiania użycia, nie utrudniania.

          Patrząc całościowo, stwierdzam, że te zmiany idą w kierunku zmiany siatki pojęciowej języka. tongue_out
          • aqua48 Re: Używam długopis... 04.01.18, 11:30
            taki-sobie-nick napisała:

            > Patrząc całościowo, stwierdzam, że te zmiany idą w kierunku zmiany siatki pojęc
            > iowej języka. tongue_out

            Co rozumiesz pod tymi słowami? To nie nomenklatura się zmienia ani nie zakres najważniejszych pojęć tylko uzus.
            • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 04.01.18, 20:39
              aqua48 napisała:

              > taki-sobie-nick napisała:
              >
              > > Patrząc całościowo, stwierdzam, że te zmiany idą w kierunku zmiany siatki
              > pojęc
              > > iowej języka. tongue_out
              >
              > Co rozumiesz pod tymi słowami? To nie nomenklatura się zmienia

              Jak to nie?

              10 lat temu nikt nie używał słowa "ogarnięty". I ma ono swoisty zakres znaczeniowy, jakiego inne słowa nie miały.

              Nomenklatura się zmienia jak cholera.
              • aqua48 Re: Używam długopis... 04.01.18, 22:58
                taki-sobie-nick napisała:

                > 10 lat temu nikt nie używał słowa "ogarnięty". I ma ono swoisty zakres znaczeni
                > owy, jakiego inne słowa nie miały.
                >
                > Nomenklatura się zmienia jak cholera.

                Aha, mylisz siatkę pojęciową i nomenklaturę z polem semantycznym...
                • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 04.01.18, 23:12
                  aqua48 napisała:

                  > taki-sobie-nick napisała:
                  >
                  > > 10 lat temu nikt nie używał słowa "ogarnięty". I ma ono swoisty zakres zn
                  > aczeni
                  > > owy, jakiego inne słowa nie miały.
                  > >
                  > > Nomenklatura się zmienia jak cholera.
                  >
                  > Aha, mylisz siatkę pojęciową i nomenklaturę z polem semantycznym...

                  I w dodatku zastanawiam się, co ty skończyłaś.
                  • aqua48 Re: Używam długopis... 05.01.18, 11:08
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > I w dodatku zastanawiam się, co ty skończyłaś.

                    Skończyłam domyślać się co masz na myśli...
                    • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 05.01.18, 20:37
                      Miałam na myśli kierunek studiów.
    • feliz_madre Re: Używam długopis... 03.01.18, 15:39
      Masz rację, ale w drugą stronę też razi:
      - mam tableta
      - wysyłam smsa
      - kupiłem laptopa
      ...itp.
      • little_fish Re: Używam długopis... 04.01.18, 07:18
        No ale to jest niepoprawnie, dlatego źle brzmi. Kupiłem kogo? Co? Laptop, ale używam kogo? Czego? Laptopa (lub długopisu)
        Mam kogo? Co? Tablet
    • konsta-is-me Re: Używam długopis... 03.01.18, 15:44
      To mi sie kojarzy z kalka z angielskiego.
      Moze nie z kalka, ale z takim "zangielszczeniem" cos jak "dokladnie" jako potwierdzenie (sama tak mowie 😂)
      • mamablue Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:41
        Mam takie same skojarzenia.
    • mallard Re: Używam długopis... 03.01.18, 18:30
      tinatin napisała:

      > Stara jestem, czterdziecha na karku, to mi się grammar nazi włącza.

      Bo widzisz Koleżanko, - z wiekiem człowiek szlachetnieje. big_grin
    • 89mumin Re: Używam długopis... 03.01.18, 19:58
      Nie jestem purystką językową i sama pewnie robię wiele błędów (wysłałam smsa niestety) i stosuję obrzydliwe kalki językowe (korpomowa), ale przyznaję, że ten błąd też mnie irytuje. Jednak najwyższy poziom irytacji osiągam przy: półtorej roku i półtora minuty, zupełnie nie rozumiem tego błędu, co więcej - mam wrażenie, że w pewnym momencie była na niego moda. Około tematu - kiedyś była też moda na coś co brzmiało jak delikatne seplenienie, nie wiem jak to opisać, stało się to tak popularne, że zdawało mi się, że co druga osoba publiczna tak sepleni. Ta maniera chyba jednak wychodzi już z mody. Za to najnowszy irytujący trend to wciskanie wszędzie słowa "jakby", o ile w języku potocznym jeszcze toleruję, to jak słyszę od reprezentanta jakiejś firmy, że coś trzeba jakby zapłacić, to mam ochotę odpowiedzieć, że ja w takim razie zlecę jakby przelew. Ufff, musiałam się wypisać.
      • bye-bye Re: Używam długopis... 03.01.18, 20:34
        Marian, tu jest jakby luksusowo😉
        • niutaki Ja dostaję piany na pysku jak słyszę: te dziecko 03.01.18, 21:03
          te słowo, te uczucie, te te te te wrrrrrrrrrrrr.
          • bleuet Re: Ja dostaję piany na pysku jak słyszę: te dzie 03.01.18, 21:27
            Ja teżsmile I jeszcze gdy słyszę/czytam owy słownik, owy długopis zamiast ów słownik, ów długopis.
            • taki-sobie-nick Re: Ja dostaję piany na pysku jak słyszę: te dzie 03.01.18, 21:32
              bleuet napisała:

              > Ja teżsmile I jeszcze gdy słyszę/czytam owy słownik, owy długopis zamiast ów słown
              > ik, ów długopis.
              >
              Co więksi geniusze nie odmieniają słowa "ów" i mamy wtedy zdania typu "poszła z ów mężczyzną do kina".
              • bleuet Re: Ja dostaję piany na pysku jak słyszę: te dzie 03.01.18, 22:01
                Z takim kwiatkiem się jeszcze nie spotkałam, ale brzmi boskosmile
      • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:17


        > mam ochotę odpowiedzieć, że ja w takim razie zlecę jakby przelew. Ufff, musiał
        > am się wypisać.
        >
        Nie krępuj się, a nuż zadziała. Albo osoba mówiąca o zrobieniu jakby przelewu jest tak do tego wtrętu przyzwyczajona, że niczego jakby nie zauważy. tongue_out
        • 89mumin Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:28
          Obawiam się, że wtedy rozmowa zakończy się tak - To ja poproszę o informację zwrotną w jakim okresie czasu możemy się tego przelewu jakby spodziewać, bo nie ukrywam, że tak naprawdę trochę nam się spieszy. Życzę pomyślności w dwutysięcznym osiemnastym. Pozdrawiam!
          Nowomowa mnie fascynuje smile
    • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:12
      Stara jestem, czterdziecha na karku, to mi się grammar nazi włącza.

      Też jestem stara i też czterdziecha, ale uważam, że włączać to się może robotom albo ekspresowi do kawy.

      Poza tym określenie "grammar nazi" jakoś dziwnie wygląda w zestawieniu z ofiarami prawdziwych nazistów.
      • morgen_stern Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:35
        Czy najbardziej upierdliwej na forum purystce językowej nie obiły się o uszy takie pojęcia jak "kolokwializm"? Bo to co ty czasem wypisujesz to jest aż żenujące.
    • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:21
      Ustąp miejsce. A w życiu miejsce nie ustąpię!
      • em_em71 Re: Używam długopis... 03.01.18, 21:32
        A w dwutysiecznym osiemnastym ?
        • viridiana73 Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:13
          A ciekawe, że nikt nie mówi "w tysięcznym dziewięćsetnym osiemnastym"smile
          • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:15
            viridiana73 napisał(a):

            > A ciekawe, że nikt nie mówi "w tysięcznym dziewięćsetnym osiemnastym"smile

            A ja w końcu nie wiem, jak w nowym stuleciu się mówi.
            • viridiana73 Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:22
              Normalnie, w dwa tysiące osiemnastym. Nie ma za co.
    • taki-sobie-nick A końcówki przymiotników? 03.01.18, 21:41
      Ile to się naczytam, że dziecko jest w wieku "przedszkolny" albo że ktoś jest dumny ze swoich "muzyczny" osiągnięć.
    • hosta_73 Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:09
      moja znajoma mówi: zapłaciłam 30 złoty, 100 złoty itp. Nie cierpię tego sad
      • damartyn Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:26
        no i piencet złoty
        • viridiana73 Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:27
          Szejset, szejset!smile
          • taki-sobie-nick Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:30
            viridiana73 napisał(a):

            > Szejset, szejset!smile

            Pińcet!
            • kolibeer2 Re: Używam długopis... 04.01.18, 10:43
              czysta złoty smile
            • 7katipo Re: Używam długopis... 06.01.18, 22:31
              Moja teściowa mówi "pinć" i "dziewinć". I "na stół" z wyraźnym akcentem na "na" surprised
      • capa_negra Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:32
        a moja mówi "trochu" i "cza", taki kwiatek "cza to trochu poprawić"
        • damartyn Re: Używam długopis... 03.01.18, 23:47
          capa_negra napisała:

          > a moja mówi "trochu" i "cza", taki kwiatek "cza to trochu poprawić"

          no jak cza troszeczki, to cza! Wyjscia ni ma.
        • semihora Re: Używam długopis... 05.01.18, 11:34
          Ale mówi to serio? Bo jeśli prześmiewczo, to nie czepiałabym się. To jak z jedzeniem ryby nożem wink
    • turzyca Re: Używam długopis... 04.01.18, 01:32
      Ja dziś cierpiałam katusze, bo mi komórka co i rusz wyświetlała informacje o zaginionych nastolatkach "Drugą cały czas szuka policja". I niestety nie jest to nagłówek Faktu czy SE.
    • capa_negra Re: Używam długopis... 04.01.18, 01:52
      Kwiatek z fb. Pytanie: na co nabijacie imprezowe koreczki ?? odp.: na pomarańczA
    • joanekjoanek Re: Używam długopis... 04.01.18, 10:45
      Z takich ostatnich, co mi wpadły w oczy/uszy, najbardziej mi się podoba zamachowiec z nową końcówką.
      Otóż coraz częściej jest to "Młody zamachowca umknął policji", albo "Nie udało się schwytać zamachowcy". Nie wiem, chyba im się z uchodźcą myli.
      • nangaparbat3 Re: Używam długopis... 06.01.18, 01:30
        Komuś się ze zloczyńcą skojarzył.
    • aj.riszka Re: Używam długopis... 06.01.18, 01:20
      Ja nieustannie popelniam bledy smile
      Zdarza mi sie odmieniac "kakao".
    • piepe Re: Używam długopis... 06.01.18, 01:41
      Używam długopis to w wykonaniu tych, które 3 latki posyłają na angielski.

      Mniei oczywiste - używanie apostrofa, kiedy odmieniamy przez przypadki angielskie słowa kończące się spółgłoską. Niemniej nagminne.
      Za kazdym razem zastanawiam, się, dlaczego mnie to wkur..a, skoro jestem potomkinią chłopów i powinnam znać swoje miejsce.
      • aqua48 Re: Używam długopis... 06.01.18, 14:19
        piepe napisał(a):

        > używanie apostrofa,

        Apostrofu, używanie kogo czego - apostrofu, tak jak telefonu smile
    • 7katipo Re: Używam długopis... 06.01.18, 21:55
      U mnie przy światłach jest "naciśnij przycisk", to pasuje.
Pełna wersja