Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 osob?

    • chatgris01 Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 18.01.18, 20:09
      banksia napisała:


      > Pytam po prostu - po co?
      >
      Bo lubia? wink
      Znajomi maja piekny dom wlasnie 300 m na dwoje, mialam wiec okazje pomieszkac i stwierdzilam, ze to nie dla mnie, gdyz nawet majac finanse na utrzymanie, ogrzanie i oplacenie personelu zajmujacego sie ogrodem i sprzataniem, nie chcialoby mi sie codzinnie popylac 2 km z salonu do sypialni czy innych pomieszczen, nie mowiac o stalym lataniu po schodach, za leniwa jestem tongue_out
      Ale ja sie pare lat temu z duza ulga przeprowadzilam z domu 150m do mieszkania 75m smile
      Natomiast jak ktos lubi i mu nie przeszkadza, w dodatku go bez problemu i zaciskania pasa stac na utrzymanie, ogrzewanie i pomoc do sprzatania, ewentualnie sam lubi sprzatac, to mnie nie dziwi wcale. Ludzie sa rozni i rozne rzeczy lubia.
    • 89mumin Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 18.01.18, 21:10
      Z drugiej strony - jeśli kogoś stać na hacjendę 300 m2, chce mieszkać w domu i ma potomstwo, to czemu miałby się z dziećmi "gnieździć" na 120 m2 przez 20 lat? Tylko po to, że może się okazać, że na koniec zostanie w tym domu sam? Każdy ma jakieś priorytety w życiu, jeden przepuści kasę na podróże, drugi na edukację, a trzeci nie przepuści, bo zamiast zarabiać woli mieć święty spokój, a jeszcze inny chce mieć min. 100m2 powierzchni dla siebie smile

      Ja nie jestem zwolenniczką domów, ale jakby mi kto sprezentował taki www.worldlux.pl/newsy/Dom-W-Lesie-Propozycja-Bb-Italia,3970.html gdzieś na Żoliborzu, to właściwie czemu nie? Nie wiem czy to się wpisuje w definicję hacjendy.
    • jeziorowa 😂😂😂 banksia, litości, gdzie ty żyjesz? 19.01.18, 02:04
      300-tu metrowy dom to nie jest hacjenda (swoją drogą sprawdź w słowniku znaczenie tego słowa). Dom o takim metrażu nie jest taaaki duży, chyba raczej miałaś na myśli dom powyżej 800m2 pisząc o olbrzymim. Dom ok 300m2 jest komfortowy dla rodziny 2+2 (2+3), przestronny, bez zbędnych powierzchni. Takie domy stawiają zazwyczaj ludzie, których na to stać, czyli nie tracą całej młodości, nie ma potu ani łez, normalnie żyją, podróżują, mają czas dla rodziny i środki na edukację. Zwyczajnie kupują lub budują najdłużej 2 lata (łącznie z wykończeniem), mieszkają wygodnie, sprząta w takim domu sprzątaczka. Gdy dzieci wyprowadzą się to albo sprzedają dom albo jeśli nie to zagospodarowują inaczej zwolnione pomieszczenia (identycznie jak ludzie, którzy wychowywali dzieci w trzypokojowym mieszkaniu).
    • anorektycznazdzira Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 19.01.18, 10:55
      Ja też nie wiem, to nie odpowiem, bronię się przed takimi pomysłami odkąd kupuję jakieś miejsca zamieszkania big_grin
    • mum2004 Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 19.01.18, 22:25
      Absolutnie nie szokuje mnie dom 300 m. Wychowałam się w mieszkaniu 120 m, cztery pokoje. Jedna łazienka, bez garderoby, kuchnia dość mała.
      Spokojnie dodając garderobę, spiżarnię, gabinet, drugą łazienkę, większa kuchnię - wychodzi taki metraż. Tym bardziej, że metraż mieszkań i domów inaczej się liczy - więcej odchodzi na jakieś wiatrołapy itp.
      Nie stać mnie na taki dom - zresztą wolę duże mieszkania - na które też mnie nie stać. Ale nie dziwuję się ludziom, bo dla mnie to normalny metraż dla rodziny.
      • a1ma Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 19.01.18, 23:29
        Tez mi się wydaje, ze 300m2 to żaden szał. Teraz mamy ok. 180m2 i to są ledwo 4 pokoje. Przydałaby się jeszcze jedna sypialnia plus pokój gościnny, myślimy o rozbudowie.
        • jeziorowa Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 20.01.18, 00:30
          My mamy niecałe 300m2 i to raptem sypialnia, 3 pokoje dziecięce, gabinet, salon, kuchnia, łazienki, ciągi komunikacyjne. Nie narzekam na nadmiar powierzchni, dla rodziny 2+3 jest wygodnie, ale bez nadmiaru.
    • milka_milka Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 20.01.18, 14:37
      Przypomniał mi się argument jednej pani z rodziny, gdy zmienialiśmy mieszkanie, mieliśmy jedno dziecko 3-letnie, w planach drugie. Zmienialiśmy na takie, gdzie od razu były przewidziane pokoje dla dwojga dzieci itp. No i padło pytanie, po co nam takie mieszkanie, skoro za 20 lat dzieci się wyprowadzą (w tym to jeszcze nienarodzone), a my zostaniemy sami. To lepiej się kisić przez 25 lat, żeby potem nie mieć za dużego metrażu...
      Z przyjemnością mieszkałabym w 300 m2. Albo i większym.
    • tt-tka Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 20.01.18, 18:16
      banksia napisała:


      > Nie pytam juz nawet, ile kosztuje utrzymanie tego i kto to sprzata, i ile kasy
      > wtopionej moznaby przeznaczyc na cos w zyciu waznego (edukacje, podroze, czas d
      > la rodziny, dobroczynnosc, co kto woli).

      A moze ktos woli siedziec w domu i zeby mu wygodnie i przestrzennie bylo ? A moze komus wystarcza i na dom, i na reszte ? Moze woli wydawac inaczej niz sugerujesz ?


      > Pytam po prostu - po co?

      Dla przestrzeni osobistej.
      Zeby bez upychania po katach zmiescic to wszystko, czego sie mieszkancy dorobili.
      Zeby bylo gdzie goscic rodzine, jak sie zjawi. Albo i nierodzine.
      Zeby buty mogly mieszkac w swoim pokoju, pies w swoim i jeszcze dla gospodarzy zeby starczylo miejsca.
      Zeby minisilownie, ogrod zimowy, bilard i inne rozkosze zycia miec pod reka.
      I tak dalej.

      Wyjasniam - nie moj przypadek. Ale nie lubie pytan z teza, na ktore wlasciwie sama sobie odpowiadasz, oczywiscie w tonacji "to bez sensu". Baz sensu, to nie buduj. Obowiazku nie ma.
    • miriam_73 Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 22.01.18, 21:27
      banksia napisala:
      > Nie pytam juz nawet, ile kosztuje utrzymanie tego i kto to sprzata, i ile kasy
      > wtopionej moznaby przeznaczyc na cos w zyciu waznego (edukacje, podroze, czas d
      > la rodziny, dobroczynnosc, co kto woli).
      > Pytam po prostu - po co?

      A nie wpadlo Ci do glowy, ze realne i osiagalne dla kogos moze byc i utrzymanie duzego domu i brak ograniczen w pozostalym wspomnianym przez Ciebie zakresie? Ze tonie jest albo-albo?
      Po to korzystamy z pomocy przy domu, zeby miec czas dla siebie i rodziny, oboje z mezem robimy obecnie doktoraty, wiec edukacja tez w naszym wypadku nie lezy (na dzieci tez duzo poszlo - dzieci meza pokonczyly bdb szkoly, jedna pracuje z nami w jeden z firm, swietnie projektuje), podrozujemy czesto i chetnie, bo lubimy i poza tym po prostu mamy jeszcze dwa domowe siedliska - a po to mamy ludzi w firmach, zeby trzymali reke na pulsie, mowiac brutalnie zarabiali dla nas pieniadze i zeby biznesy chodzily jak trzeba,a my zebysmy mogli wyjechac wtedy,kiedy mamy na to ochote. Taki brzydki przywilej kapitalisty, ktory nie spadl z nienba, tylko zostal przez lata wypracowany.Na dobroczynnosc tez starcza, w naszym kregu jest to micwa - byloby nieprzyzwoite miec i nie dzielic sie z potrzebujacymi, kongregacja.
      Duzy dom jest fajny, daje duzo swobody i wygody.
      • bywalec.hoteli Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 00:08
        Banksia jest zwolenniczką partii, która proponuje wykładniczy wzrost podatków wraz ze wzrostem dochodu. Także komuszek tego nie zrozumie. Jeśli sami i uczciwie zapracowaliście na to, to gratuluję sukcesu.
    • smoczy_plomien Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 00:30
      Moi osobiści rodzice aktualnie szukają sobie lokum. Przyglądam się temu z nieustającym zdumieniem. Przez całe życie mieszkali we czwórkę na 63m2, 4 pokoje, Mokotów. Dzieci się wyprowadziły i oni tylko dla siebie szukają teraz mieszkania 70m2+, 3 pokoje. Rozważali już mieszkanie z tarasem na dachu 50m2 w Nowym Wilanowie, dom na Sielcach, jedno mieszkanie już wstępnie zarezerwowali nawet, ale podesłałam im kalkulator kredytowy, żeby nie wtopili z zadatkiem i tydzień później mama mi powiedziała, że "teraz szuka patrząc już na cenę". Jesteśmy klasa średnia, zupełnie zwykła. To czego ona szuka jest totalnie oderwane od rzeczywistości, takie "zastaw się a postaw się" i potrzeba zrobienia wrażenia na koleżankach.
      • tt-tka Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 10:29
        smoczy_plomien napisała:

        > Moi osobiści rodzice aktualnie szukają sobie lokum. Przyglądam się temu z nieus
        > tającym zdumieniem. Przez całe życie mieszkali we czwórkę na 63m2, 4 pokoje, Mo
        > kotów. Dzieci się wyprowadziły i oni tylko dla siebie szukają teraz mieszkania
        > 70m2+, 3 pokoje.

        Co w tym dziwnego ? Moja Mama, gdy owdowiala, a corki wyszly z domu chciala (i miala) dla siebie samej trzy pokoje na Sadybie - jeden do spania, drugi dziennego pobytu, trzeci na balagan. Wreszcie mogla nie przejmowac sie, nie sprzatac na biezaco, gdy jej sie nie chcialo i miec wygode.
      • mamma_2012 Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 10:44
        Twoi rodzice prawdopodobnie zarabiają teraz najlepiej w karierze, nie mają dzieci na utrzymaniu, a w tym mieszkaniu spędzą resztę życia. Kredytu dużego nikt im pewnie nie da, ale sam pomysł podniesienia sobie standardu życia jest zrozumiały.
      • kiddy Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 10:58
        Nie zartuj. Szukamy teraz czteropokojowego mieszkania, ale nie zamierzamy go zmieniać, jak wprowadzą się dzieci, chyba że nas bieda przyciśnie. Dlaczego mamy zmniejszać swój komfort życia? Jeden pokój to dzienny, drugi to sypialnia, trzeci gabinet, czwarty gościnny. Trzy pokoje dla dwóch osób to nie jest luksus.
      • mapt Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 15:17
        Moja znajoma 65 m2 ma na 1 osobę. I wcale to dużo nie jest.
        Ja jestem zdumiona, że ktoś się dziwi że dla dwójki mocno dojrzałych osób szuka się mieszkania 70m2 i ledwo 3 pokoje...
        Zamknęłabyś ich w klitce 43 m2 i oczekiwała że resztę kasy powinni dać dzieciom czy co?
        3 pokoje to jest ledwo-ledwo na 2 osoby. Za chwilę przyjdą choroby, może trzeba będzie oddzielne sypialnie zrobić, może dać pokój opiekunce, a choćby mieć możliwośc w jednym pokoju gościć przyjezdnych albo wnuki, poza tym dzieci sobie poszły więc wreszcie mogą mieć warunki na wyłącznie swoje hobby w dodatkowych pokojach.. i tu już się robi ciasno.
        Jedyne co to z głową mierzyć metraż na ceny od metra. Ale jak najbardziej mieszkanie 70m2 to nie jest dużo.
    • itka-julitka Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 13:37
      Pytanie z rodzaju : po co komu nowa toyota skoro może mieć kilkunastoletnie tico, za duuużo mniejsze pieniądze ? Albo po co na wakacje wyjeżdzać do Hiszpanii, skoro działka pod miastem też jest OK ? I po co komu złota biżuteria, skoro można się bez niej obejść ?

      Mysle, ze jakbys pomieszkała w takim domu przez troche, to potem wszedzie indziej byłoby Ci juz ciasno i klitkowo smile Ale, aby cieszyć się w pełni z takeij przestrzeni, muszą być spełnione trzy warunki: masz pieniądze na jego utrzymanie, pomoc w sprzataniu i lokalizacja jest dla Ciebie OK.

      Jest bardzo duzo plusów zycia w duzym domu, ktorych teraz moze nie dostrzegasz, lub wydają Ci się niewazne, ale jakbys miała mozliwość pomieszkania, to byś je na pewno doceniła :

      Po pierwsze: duży dom daje naprawdę większy komfort życia, przestrzeń daje poczucie wolnosci i luksusu, działa bardziej relaksująco, po porstu - lepiej się mieszka, jak nie musisz żyć w ścisku czy to z ludźmi czy przedmiotami. Tak samo jak lepiej się jeżdzi nową toyotą niż kilkunastletnim tico smile

      Po drugie - duży dom daje duże możliwości, zwłaszcza po wyprowadzce dzieci smile Masz mozliwość przearanżowania nieużywanych już przestrzeni wedle własnych potrzeb: np. pokoje goscinne , jesli lubisz przyjmowac gości, siłownia, jesli prowadzisz aktywny styl życia, gabinet / bibliteka - jesli masz dużo książek i lubisz w spokoju poczytac, sala kinowa - jesli jesteś kinomanką, pracownia - jesli chcesz się zająć (zawodowo czy tez hobbistycznie) np. szyciem, garncarstwem albo malowaniem, itp. Czy nie lepiej jest miec wiele możliwości adaptacji przestrzeni do swoich potrzeb niz żadnej ?

      Po trzecie - duzy dom daje wieksze poczucie czystości i porządku. W małym pokoju wystraczy kilka rzeczy nieleżących na swoim miejscu był zrobił się bałagan, w dużej przestrzeni te niedociągniecia są niemal niewidoczne.

      Ponadto, duży dom buduje się na obecne potrzeby, i na różne scenariusze, które moga się wyadarzyć w przyszłości. Nie wiadomo czy i kiedy dzieci się wyprowadzą. A jesli się nie wyprowadzą ? A jesli wprowadzą się współmałżonkowie Twoich dzieci ? W czasach , kiedy home office w wielu branzach robi się coraz bardziej popularny, kto wie - może na 10-20 lat bedzie w ten sposób pracował co drugi pracownik biurowy ? I Twoje dzieci może nie bedą chciały wyjeżdzać do dużych miast, ale chętnie zostaną w domu rodzinnym?
      A może bedziesz mieć wiecej dzieci? A może na "stare lata" nie wprowadzi się któreś z rodziców / tesciów? A może któreś w Twoich dzieci będzie chcieć prowadzić jakoś działalność gospodarczą w domu ? Kancelarię notarialną ? Prywatny gabinet lekarski ? Studio tatuażu ?
      Pomijam kwestię przyjmowania gosci (w liczbie większej niż 4 + domownicy), bo to jest oczywiste, że większość "przeciętnych" domków, a tym bardziej mieszkań, się do tego nie nadaje. Zazwyczaj wygląda to tak, że stól po rozłożeniu mieści 6-8 osób, ale siedzi przy nim 12 osób w ścisku ramię w ramię.
      Duży dom jest przygotowany na wszytskie tego rodzaju sytacjie, wymagałby jedynie jakis niewielkich adaptacji.

      ja rozumiem, że Ty postrzegasz to w ten sposób, że po wyporwadzce dzieci, rodzice uzytkuja tylko sypialnie, kuchnię i łazienkę, sporadycznie salon, a reszta domu - sypianie dzieci, dodtakowe łazienki, itp stoją nieużywane ? Wcale tak nie musi byc ! I wcale tak nie powinno byc. Dostasowujesz dom do swoich potrzeb i cieszysz się przestrzenią smile

      • itka-julitka Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 13:38
        o boże, ale się rozpisałam, sorry smile
        • bywalec.hoteli Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 28.01.18, 22:00
          No i dobrze, ze sie rozpisałas !
    • mapt Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 15:03
      Widać, że masz z czymś problem, czegoś się potrzebujesz czepić, szukasz go w innych..

      Czy z twoim związkiem na pewno wszystko w porządku?
    • tt-tka Re: Po co komu hacjenda 300m2, ostatecznie dla 2 23.01.18, 23:50
      banksia napisała:

      > No bo przeciez wiadomo, ze dzieci rozsadnie wychowane, doroslszy, wyprowadza si
      > e (tym predzej, jesli hacjenda stoi na zadupiu). Panstwo, jesli wciaz razem, na
      > wlosciach zostana sami.

      A kto powiedzial, ze sami ? Dzieci z domu i nareszcie mozna utworzyc mily trojkacik albo jeszcze bardziej wieloboczny wielobok. I 300 metrow moze sie okazac wcale nie za wielkie...
      A ze na zadupiu, to tym lepiej. Nie beda sie nieproszeni goscie pakowac w najmniej odpowiedniej chwili.
Pełna wersja